Komentarze użytkownika vergil99111

Znaleziono 1515 komentarzy użytkownika vergil99111.
Pokazuję stronę 1 z 38 (komentarze od 1 do 40):

poprzednia123456następna
Komentowany temat: Czy Mateus Fernandes jest wart 108 milionów dolarów? 04.06.2026, 21:21

Niech pogra sobie w championship.
Zawodnik, który jest wart 100mln jest np. kapitanem drużyny, sprawdzony na wielu frontach i wygrywa ligę konferencji, a nie spada z ligi.
100mln/120mln to walczysz o Valverde, Enzo, Szoboszlaia.
Zawodników sprawdzonych, a nie wynalazków z jednym sezonem, w którym jego zespół spadł z ligi.

Ale nie moja kasa, jak Arteta zrobi z niego Vieire na 10 kolejnych lat to niech się dzieje. Trzymam kciuki.
Możemy kupić kogoś za 100mln tylko po to żeby dał dobrą zmianę, ale w najważniejszym momencie sezonu. Coś jak Eze.

Nie wiem czy się wygrzebiemy tak szybko z naszego stylu gry, jak to zmienić?
Łatwiej jest nam polegać na obronie, nie doposzuczac nawet przeciwników do okazji niż kreować samemu coś.
My z Wolverhampton potrafimy zagrać tak samo jak z City.

Nowy lewoskrzydlowy nic nie zmieni, tu trzeba wiary, nowego mentalu. Ale ufam Artecie i wiem, że widzi to co się dzieje, a wręcz oczywistym jest, że wolałby grać inaczej i wygrywać po 5-0. A adaptacja stylu Eze czy Gyokeresa nie przebiegła pomyślnie.
Łatwiej jest nam grać z Havertzem, Merino niż Odegaardem czy "prawdziwym" napastnikiem.

Ogólnie skoro na finał biorą sędziego, który w półfinale był fatalny. I w finale robi ten sam syf to wiedz, że coś się dzieje.
Nie chodzi o stronniczosc, tylko o to że w okręgowce mają lepsze rozeznanie i czucie sytuacji boiskowej.
Kartka dla Mosquery jest tak bardzo pod wezwaniem van Persiego i Negreiry, że aż szkoda.
Saka to samo, czysto, a dyktowany jest rzut wolny.
Później Mosquera nie dostaje drugiej żółtej, za ewidentny faul, a przepis o podwójnym karaniu nie wchodzi tu w grę. Saka wcześniej mija się i gra ręką.

W doliczonym czasie gość rzuca się na Madueke i sędzia milczy.
Jak gramy w losowanie zamiast piłkę nożną to po co płacić pensje dla jakiś parodystow? Skoro nawet w oczywistych sytuacjach robią to co chcą?

Jedyny Marciniak ten bez varu w 3 sekundy dyma, bez dyskusji decyzja w mgnieniu oka, nawet nie zdążysz pomyśleć, zanegowac pełna profeska.

Ciekawe ile ofiar dzisiaj po kibcowaniu w Paryżu.
Nigdy nie wiadomo - podpalisz śmietnik w imię afrykańskiej racji stanu, a tu rodzina wielodzietna ląduje na cmentarzu.
Hehe

Graliśmy pod 1-0. Klasyk - ale, no nie wygraliśmy. Na boisku nic się nie działo, jak i cały sezon. Strzelilismy farfocla, a nie obronilismy swojego. W karnych nie wytrzymalismy presji.
Ofensywa kuleje, Rice biega za 3. Tylko po to żeby magicy z 2 ligi stracili piłkę po wielkich meczarniach w obronie.

PSG nie było lepsze. Mieli piłkę, ale nic więcej.

Szkoda, że przedwczesny finał graliśmy z Atletico. Bo ultra najlepsze PSG w ofensywie nawet nie strzeliło z gry. A straciło z 30 bramek w tej edycji.

Będzie dobrze.

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 21:51

Był plan na zwycięstwo, Arteta zrobił zmiany pod wygranie dogrywki. I nie wygraliśmy jej, a przegraliśmy w karnych, gdzie Raya obronił. A my strzelilismy w trybuny...


W dodatku.
Wielce uwielbiany kapitan schodzi żebyś mógł grać prawdziwym kapitanem jak najszybciej, bo to liga mistrzów.

Ktoś powie...
Odegaard asysta z West hamem? Ohhhhh..., jaki on świetny.
Bezuzytecznik! Totalny.
Dawajcie minusy!
A nie da się? Bo to serwis, który się nie rozwija od 20 lat.
Nawet jak jest mistrzostwo i finał ligi mistrzów to prędzej jest ankieta sprzed 8 miesięcy niż jakiś news.
Czas się zawijać dziady z kanonierzy.com, jak ktoś jest ogarnięty to już to widzi.
Czas na zmiany, bo Arsenal idzie po dominację i rozwój, a postawienie takiej strony to wpisanie w czat GPT. A ciągnięcie tego serwisu tylko z tego, że jest świetna społeczność wśród kibiców powinna się jak najszybciej skończyć.
Bo aktualnie zabijacie to co najlepsze.
A często wystarczy tylko podlinkowac wypowiedź i wrzucić tłumaczenie. Dla mnie wstyd

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 16:51

Skład na największą stabilność.
Wszyscy wiedzą, że jak wystawisz Havertza to będą wygrane piłki na połowie rywala i dokładnie ten facet ma największe szanse na bramkę w takim meczu.
Ciekawa sytuacja MLS - grał bardzo mało w całym sezonie, żeby w ostatnich tygodniach wygryzc ze składu Zubimendiego, który grał prawie najwięcej w drużynie.
I to jego wybiera Arteta na najważniejszy mecz w ostatnich 20 latach!

Dla mnie widok Artety w koszulce Arsenalu otworzył wspomnienie o jakimś rozdziale w życiu, ten sam człowiek dużo się nie zmienił. Żeby od razu je zamknąć i świetnie podsumować. Piękny moment!
Jak macie więcej treści, live'ow, wywiadów to dawajcie chce więcej.

No nic, w tej wolnej chwili trzeba pogratulować spurs 17 miejsca w premier league, pokazali charakter. Osiągnęli wręcz niemożliwe, nie można przejść obok tego wydarzenia obojętnie. Mimo, że wiatr wiał w oczy to oni dali radę.
Po prostu byli lepsi niż pozostałe 3 drużyny. Dzisiaj kibice w północnym Londynie na pewno nie usną.
Sukces przez duże S, brawo!

Chelsea 10 miejsce xDD
Madueke Mistrz Anglii jedzie na mundial xDD

Dawać Everton!
Jeszcze chciałbym żeby Aston Villa spadła na 5 miejsce, bo tylko w ten sposób Wisienki zagrają w lidze mistrzów, a nam to nic nie zmienia. O ile dobrze to rozumiem...

Ktoś dawał jakieś pieniądze za Jesusa? To może lepiej było go nie wystawiać, bo się zastanowią dwa razy...

Mi nie zamknął gęby, Rice to prawdziwy lider na boisku i poza nim.
Drugi w kolejce jest Gabriel.

Chociaż oczywiście lubię Odegaarda, to po prostu z formą dojeżdża raz na 10 spotkań.
W pełni możliwości mógłbym oglądać go codziennie.
Ale na wpół kontuzjowanego, kręcącego się dookoła i wracającego po piłkę do obrońców żeby nawet akcji nie sprogresowac to odesłałbym do Ciechocinka - może jakieś senatorium czy coś.

W tym sezonie zaliczył serię 3 spotkań w których schodził z kontuzja w pierwszej połowie - w ciągu miesiąca.
A przez resztę sezonu nie zachwycał, z resztą kiedy ostatnio zachwycał? 2 lata temu?

Więc najlepiej niech odnajdzie formę, dostanie czas i pokażę co potrafi.

Z tym, że my gramy 60 spotkań w sezonie i potrzebny jest kapitan na każdą chwilę, a nie na 2000 minut w całym roku.
Jak widzę Rice, który biega jak szalony, walczy o każdą piłkę, dyryguje drużyna i do tego jest kluczowy w najważniejszych meczach to kwestie lidera sobie sam wywalczył i nie musi o to nikt pytać. A asysta w ważnym momencie sezonu nie zmieni tego obrazu.

Komentowany temat: Arsenal Mistrzem Anglii sezonu 2025/26! 19.05.2026, 23:32

Jedna rzecz, Kroupi jest tak młody, a kręci takie piły. Wystarczyło mu 30 cm w meczu z Manchesterem City.
Z nami też zapakował - nie raz już zapakował, prawdopodobnie ma najwięcej jakościowych bramek w całej Premier League w tym sezonie.

Jestem ciekawy jego kariery, oby powiedzmy dla niego jakaś: Barcelona, a nie Chelsea czy $ity. Bez sympatii po prostu pachnie tu talentem.
Gość ma to coś, jakość strzału coś co rzadko ostatnio się widzi - jak van Persie

Komentowany temat: Arsenal Mistrzem Anglii sezonu 2025/26! 19.05.2026, 23:04

@pirell
poczekaj chwile, poleję sobie przed obejrzeniem

Komentowany temat: Arsenal Mistrzem Anglii sezonu 2025/26! 19.05.2026, 23:01

Tyle lat... bólu, rozczarowań, nadziei i jest ten moment. Tysiące obejrzanych godzin, wyparcie emocji, bo inaczej nie dało się tego przyjmować...

Graliśmy już wcześniej lepiej, zasługiwaliśmy, a mimo to się nie udawało, sędziowie nas dymali na potęgę, pogarda szerzyła się wszędzie. Zawsze czegoś brakowało.
Udało się w końcu nie najlepszą grą, a jesteśmy tu gdzie powinniśmy być.
Teraz to ja pluje na kibiców innych drużyn, wiecie już dawno, że byliśmy świetni, a wasz kompleks nie potrafił wam tego przyznać.
Widok świniaka z city, cherkiego, rodriego i wszystkich toksycznych psów, które przegrały właśnie mistrzostwo satysfakcjonowały bardzo mocno.

22 lata, to pewnie tyle co kibicuje Arsenalowi.
Jak to smakuje?
Dzisiaj cudownie, a jutro? Wstajesz na kacu uśmiechnięty i cieszysz się jak z narodzin pierwszego dziecka, bo starałeś się o nie tak długo.

Komentowany temat: Arsenal blisko mistrzostwa po wygranej z Burnley 19.05.2026, 18:22

Wróciłem do domu na drugą połowę i zobaczyłem jak Eze marnuje dwie świetne okazje z 5 metra, podaje piłkę do przeciwników na własnej połowie i traci piłkę na świetną kontrę dla przeciwnika. Po czym Havertz fauluje na pomarańczową kartę w niegroźnej sytuacji.
I myślę sobie czy tym chłopom nikt nie powiedział, że gramy o mistrzostwo?

Albo Xabi Alonso po świetnym okresie w bayerze wkroczył na przyspieszona ścieżkę do zarobienia prawdziwe grubej kasy. Za pierwszy sezon - którego nie dokończył dostał od Realu z 9mln, Chelsea da z 15mln, a następni frajerzy do golenia to spurs i united.
W międzyczasie może zrobi jakiś mniejszy sukces, bo pokazał już co potrafi.

Najbardziej oczywista i najłatwiejsza decyzja w życiu, a i tak wołali głównego żeby obejrzał powtórkę.

W tym sezonie jest lepiej niż w ostatnim, ale teraz dla odmiany stykowych sytuacji nawet nie sprawdzają jak ten faul w naszym meczu z City i potencjalna czerwona kartka. A innych mniejszych to nawet nie gwiżdżą, chyba, że przeciwko nam.

Lata przekrętów nauczyły tych przyglupow, że zawsze sędzia pomoże. Byle przeciwko Arsenalowi. Stąd takie wypowiedzi.
Ludzi boli wielki Arsenal, to jest kompleks.
Jak spojrzysz na takie rzeczy jak:
6 bramek straconych w lidze mistrzów.
Szansa na 20 czystych kont. W samej lidze.
Dyscyplina.
Mamy z 20 różnych strzelców w tym sezonie, każdy jest ważny.
Niesamowita rotacja, świetni zmiennicy.
Niepojęta fizycznosc.
Ponad 40 zwycięstw.
Drużyna budowana przez lata, Arteta, który widzi co się dzieje na boisku.
Jest za co chwalić...
A zamiast tego jest mowa o stylu, stałych fragmentach blabla...
Gdyby to był Real albo Liverpool to już Arteta byłby Bogiem taktyki, Gabriel drugim Van Dijkiem, Rice faworytem do złotej piłki. A historia Rayi, jego droga na szczyt i masa heroicznych parad byłaby scenariuszem na świetny film.

Mam nadzieję, że będzie boleć jeszcze mocniej, a byli zawodnicy manure czy Liverpoolu niech odstawią lepiej wódę, bo juz na oczy pada.

Dla mnie powinni zrobić jednak jakiś porządek z tymi zaległymi meczami.
Do przedostatniej kolejki nawet nie wiadomo jaka jest realna przewaga.
W ostatnich sezonach Arsenal miał niesamowite 7 czy 8 punktów przewagi, ale dwa mecze zagrane więcej i przy trudniejszym terminarzu wystarczy, że przegrasz jeden mecz i kończysz jako największy przegrany sezonu. Bo prowadziłes prawie cały sezon, ale miałeś zawsze mecz więcej zagrany. I przy nadrobieniu zaległości jesteś nagle -3 punkty.

A w najlepszej lidze na świecie po prostu traci się emocje przez takie coś, zawsze są dywagacje zamiast realnej sytuacji. I rywalizacji w każdej kolejce, punkt w punkt.
W dodatku jedna drużyna gra zawsze z poziomu tej, która i tak ma mecz w kieszeni..., a druga ma ciężko złapać komfort psychiczny.
I tak sezon w sezon.

Taką listę transferowa widziałbym jeżeli chodzi o ofensywę/skrzydłowych :
Tier 1. Valverde, Barcola, Alvarez
Tier 2. Brahim, Gordon, Leao, Olmo, Guler, Rogers, Paz, Yildiz, Diomande

I są to zawodnicy możliwi do wyciągnięcia, z potencjałem, którzy wniosą coś u nas.

Mbappe zawsze byłby wartością dodaną, u nas nie byłoby takiego małpiego gaju jak w Realu. Tylko kto chciałby ryzykować, bo tak trzeba nazwać kwotę za niego i wysokość kontraktu.

Czemu mam wrażenie, że to jest liga mistrzów innej gęstości? I nie z powodu niesamowitych akcji. Tylko z powodu tego, że Arsenal do takich rajdow jak tutaj są co minutę dopuszcza może dwa razy na mecz.
Czy oni nie grają na poważnie? Nie potrafią się ustawić albo grać jeden na jeden?
Sztuczki wyglądają niesamowicie, jak u mnie na orliku, do czasy aż przychodzi obrońca który potrafi bronić i kasuje każdą akcje.

Oliver dal strzelić na 3-3, klasyka. Spokojnie po pierwszym wybiciu mógł kończyć, zmiana trwała z 30 sekund, bo Everton chciał różnego bronić.

Komentowany temat: O europejskie marzenia: Atletico vs Arsenal! 29.04.2026, 23:23

Trossard i Saka po wejściu jakby zdziwieni, że nie mogą sobie od tak piłki przyjąć i się rozglądać.
To jest półfinał ligi mistrzów, a nie meczyk towarzyski, Atletico zębami się rzuci na woleja, a oni nie zobaczyli tego z ławki? Czy o co chodzi?
A ze słów Saki:"Jesteśmy gotowi" właśnie tyle zostało.

No nic, nawet nie graliśmy źle jak na nas. Ludzie po tym meczu piszą o antyfutbolu, to oni nie wiedzą do czego jesteśmy zdolni - dzisiaj dało się to jeszcze oglądać. xD

Niezła beka z ludzi co mówią, że to jest przedwczesny finał. Ile razy Arsenal stracił 3 bramki w tym sezonie? Raz? A dwie bramki w jednej połowie też rzadko się zdarza.
Fajne się ogląda? Spoko, ale kto poważny gra tak nie zachowawczo pierwszy mecz półfinału.
To niech strzela tyle z Arsenalem lub Atletico.

Komentowany temat: Arsenal vs Newcastle: Walka o powrót na szczyt 25.04.2026, 20:32

My nawet bramkami nie narzucimy presji na City, ale z taką grą to możemy 1-0 świętować i na ten moment pewne drugie miejsce w lidze.
City musi się potknąć, a też nie grają wybitnej piłki.

Komentowany temat: Haaland znów bohaterem. Manchester City pokonuje Arsenal 19.04.2026, 21:48

Daliście się wciągnąć w narrację kibiców prawdziwych przegrywów - United, Chelsea, Tottenhamu i wielu innych. Którzy chcą sobie znaleźć inny temat żeby nie mówić o ich fatalnej drużynie..., kasę ma każdy, a kompetytwna drużynę na ligę i ligę mistrzów ma Arsenal. Więc szanujcie to, bo dzisiaj pewnie 2 cm dzieliły nas od kochania Artety i jego stylu gry. Kto wie czy normalny sędzia nie dałby czerwa, za faul na Havertzu. Nie ma co gdybac, nie gramy świetnej piłki, jesteśmy pragmatyczni, mamy kilku mocnych facetów w obronie i jest Rice. Ale ofensywa jest po prostu słaba, nie widziałem nic innego w tym sezonie.

Nasza gra boli w oczy. Po pierwsze kontuzje, po drugie Gyokeres nie dojechał, Eze nie dojechał, a w zimę City kupiło kartę wyjścia z więzienia. My za to zostajemy z ludźmi bez formy albo po kontuzjach, którzy na przemian grają z innymi połamanymi. Jesteśmy średni. Arteta nie gra ofensywnie, taki przyjelismy styl gry. Albo wpadnie albo nie i to w każdym meczu z każdym przeciwnikiem.

Czyja to wina? Artety? Nie wiem, jak zawsze menadżer jest pierwszym winnym w takich sytuacjach. Ale co ciekawe mamy szansę być najlepsza drużyną w Europie i w Anglii, więc czas patrzeć na to w ten sposób i śmiać się z innych drużyn, że nawet nie dojeżdżaja do naszego niby średniego poziomu.

Graliśmy już w środę jakbyśmy byli na skraju wycienczenia, a City dzisiaj nie było nawet lepsze od nas, a okazuje się, że na naszym poziomie gra może jeszcze Bayern i PSG. Czas podsumowania przyjdzie po sezonie.
Na ten czas boli mecz z Bournemouth, ćwierćfinał z Sunderlandem, boli niby brak charakteru, cierpimy na boisku. Ale może tu chodzi o przecenione umiejętności? Sztuczna presję otoczenia?
Bo nawet nie mamy jednego ofensywnego zawodnika przez cały sezon, który zasługuje na pochwały. Jak można tak funkcjonować?

Nie jest to jakaś złota generacja jak chociażby reprezentacja Anglii sprzed 15 lat, a i oni nic nie osiągnęli. Gdzie jest Real z takim składem? Gdzie są miliardy United, Chelsea i całej ligi?

Źle wyszły decyzję, brak formy, kontuzje, gra się nie układa, a mimo to i tak to jest conajmniej dobry sezon dla nas.
Nadal walczymy i tego musimy się trzymać.
A jak znajdzie się jedna osoba, która zrobi coś lepiej niż jest teraz to niech to robi. Arteta dostał swój czas i może powinien dostać jeszcze jeden sezon. Ale takie decyzje to po sezonie.

Trzeba wierzyć i kibicować, a nie zesrać się 2 metry przed kiblem zanim Arsenal się zesra metr przed nim.

Mecz, meczowi nie równy. Gra jest kiepska, ale City nie raz w tym sezonie wtopiło nawet gorzej niż my.
Bayern w dwumeczu stracił prawie tyle co my w całym sezonie Ligi Mistrzów.
Więc nie ma co się załamywać, jesteśmy jeszcze w grze.
Trzeba wzniecić ducha, na szczęście liderzy w defensywie i środku pola nie zawodzą. Mamy kilku dorosłych facetów, którym zależy.
Kto wie, może do finału dokręcimy 3-4 rożne i będzie liga mistrzów, my tak gramy po prostu...

A dzisiejszy mecz to jak każdy inny w tym sezonie, akurat nic nie wpadło to ostatnio klasycznie, ale wybroniliśmy swoje, Sportingowi nie wylosowała się bramka sezonu, akcja sezonu.
I to my gramy dalej.

Ostatnie 5 meczów słabe, ale całokształt tego sezonu mówi mi, że mamy szanse wygrać z każdym, a po przebiegu meczu nawet nie wiadomo czy my dobrze gramy czy źle...

Ciekawe czy ktoś oglądał Multi Ligę Mistrzów dzisiaj...
I ten moment kiedy przełączają Ci na Arsenal - Sporting XDD

Elegancko obejrzałem Arsenal i zdążyłem jeszcze zobaczyć brameczke Olise. I co hejterzy? Real strzelił 4 i odpada.

Lord Gyokeres dzisiaj przypomina mi tylko jedną skandynawską "gwiazdę"..., a taki Giroud to go na śniadanie zjadał w grze kombinacyjnej, technice, grze tyłem do bramki, przyjęciu, sile fizycznej, fryzurze.

@Jack_Herrer
Trzeba uważać na otwarty ogień przy takim drewnie.

Arsenal, Atletico albo Sporting w finale ligi mistrzów!
Flick jak Wenger w ostatnich latach, decydujący mecz i zawsze czerwona kartka. A wy na Artete coś mówicie.

Komentowany temat: Newcastle rozważa sprzedaż Anthony'ego Gordona 14.04.2026, 09:13

Gordon tak siedzi przy kawie, ogląda Arsenal i mówi, ale bym sobie tak rzucił piłą z autu na Gyokeresa.

Komentowany temat: Bolesna porażka z Bournemouth na własnym stadionie 11.04.2026, 16:59

Wystarczyło kupić Semenyo zimą, prawda?

Komentowany temat: Decydująca faza sezonu: Arsenal vs Bournemouth 11.04.2026, 15:30

Mecz jak każdy inny w tym sezonie, nie strzelilismy farfocla, nie strzelilismy po roznym, Raya czy Gabriel magicznie nie obronili i taki wynik. Ale gra jest taka sama, nie pamiętam już meczu gdzie byliśmy wyraźnie lepsi, zabijamy mecz, liczymy, że więcej obronimy i coś wpadnie z niczego.
Znak tego sezonu, końcówka meczu i 16 latek dostaje więcej piłek niż Eze czy Odegaard.

Komentowany temat: Arteta o stanie zdrowia Saki, Eze i Timbera 10.04.2026, 22:09

Eze jak zobaczył co wyprawia Odegaard to aż ozdrowiał.

Komentowany temat: Ćwierćfinał Ligi Mistrzów: Sporting vs Arsenal! 07.04.2026, 22:58

Może ktoś mi wyjaśnić czemu Odegaard wracał się przez 70 minut na pozycje numer 6, gdzie jest tam dobry zawodnik Zubimendi i jedyne co robił to kółeczko i podanie do tyłu/boku?
Wydaje mi się, że Ode musi odpocząć, bo Madueke ma jakieś 0 wsparcia tak samo.

Komentowany temat: Ćwierćfinał Ligi Mistrzów: Sporting vs Arsenal! 07.04.2026, 22:07

Chyba jakiś błąd w raporcie meczowym o składach, bo Havertz niby jest wpisany, a jakimś cudem nie zaczyna drugiej połowy na boisku kosztem Odegaarda.

poprzednia123456następna
Następny mecz
Ostatni mecz
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
ZawodnikBramkiAsysty
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
Publicystyka
Wywiady