Arsenal i Manchester City gotowi na starcie o Tarczę Wspólnoty!
16.08.2026, 10:44, Mateusz Kolebuk
1064 komentarzy
Premier League jeszcze nie ruszyła, ale już mamy przedsmak emocji, jakie nas czekają. Arsenal, świeżo upieczony mistrz Anglii, zmierzy się z Manchesterem City, zdobywcą Pucharu Anglii, w meczu o Tarczę Wspólnoty. To nie tylko prestiżowe trofeum, ale i okazja do pierwszego poważnego sprawdzianu przed startem sezonu.
Arsenal: Nowe twarze i stare problemy
W obozie Arsenalu najwięcej mówi się o możliwym debiucie Bruno Guimaraesa. Brazylijczyk pokazał się z ławki w ostatnim sparingu z Como i teraz może wyjść w pierwszym składzie. Jego obecność w środku pola ma dodać drużynie Artety więcej kontroli i pewności siebie. Jednak defensywa Kanonierów jest osłabiona - William Saliba i Jurrien Timber są kontuzjowani, co zmusza Artetę do szukania alternatyw. Cristhian Mosquera wydaje się być faworytem do gry obok Gabriela.
W ofensywie Kai Havertz ma szansę zagrać jako klasyczny napastnik, co powinno uporządkować grę Arsenalu z przodu. Z kolei Declan Rice i Bukayo Saka mogą pojawić się na ławce, ale ich brak w wyjściowym składzie może wpłynąć na równowagę zespołu.
Manchester City pod wodzą Enzo Maresci
Dla Manchesteru City to pierwszy mecz o Tarczę Wspólnoty od dekady bez Pepa Guardioli na ławce. Enzo Maresca przejął stery i od razu musi stawić czoła ocenom, które mogą być zbyt pochopne. City również boryka się z brakami kadrowymi - Rodri jest po operacji pleców, a Erling Haaland dopiero wrócił do treningów po dłuższej przerwie. To oznacza, że Phil Foden i Antoine Semenyo będą musieli wziąć na siebie ciężar ofensywy.
Kluczowe starcia na boisku
Pierwsza batalia rozegra się w środku pola. Jeśli Guimaraes zagra od początku, a City będzie bez Rodriego, Arsenal może próbować narzucić swoje tempo gry. Kolejnym kluczowym elementem będzie defensywa Arsenalu - bez Saliby i Timbera City może próbować wykorzystać luki w obronie Kanonierów.
Tempo meczu również będzie istotne. City wydaje się być nieco lepiej przygotowane fizycznie, co może dać im przewagę w późniejszych fazach spotkania.
źrodło: eplindex.com
21.08.2026, 21:22 0 komentarzy
22 godziny temu 21 komentarzy
22 godziny temu 9 komentarzy
16.08.2026, 10:44 1064 komentarzy
13.08.2026, 09:09 1200 komentarzy
08.08.2026, 21:24 20 komentarzy
08.08.2026, 17:22 2398 komentarzy
06.08.2026, 21:16 27 komentarzy
06.08.2026, 12:05 12 komentarzy
06.08.2026, 09:32 0 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Najgorszy Mistrz w historii?
- 21.05.2026 42 komentarzy
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
He comes from Sweden, the girls are very nice.He dumped his girlfriend, to play in red and white.He's scoring goals with the cannon on his chest.His name is Viktor, Viktor Gyokeres!
Du-du-du-du-d!!!
@MadMax14: gdzie żółta ?:D
Co to za symulka xd
@Ashburton: zdziwiony? Skąd to zwątpienie?
Nawet zapomniałem że mecz będzie, co tu się dzieje ludzie?? City dostaje w dupę?
@Maxilinexus: MAXIMUS ! MAXIMUS! MAXIMUS !
Piękny film
Londyn tonął w deszczu, a stadion Emirates powoli pustoszał. Arsenal właśnie przegrywał najważniejszy mecz sezonu. Na tablicy widniało 0:1, a do końca pozostało zaledwie dziesięć minut.
Kibice nie przestawali jednak śpiewać.
Wtedy na boisku pojawił się Viktor Gyökeres.
Szwedzki napastnik od początku sezonu był dla Arsenalu kimś więcej niż tylko zawodnikiem. Zdobywał gole w najtrudniejszych momentach, walczył o każdą piłkę i zawsze powtarzał:
— Dopóki jest czas, nie możemy się poddać.
Tego wieczoru Arsenal potrzebował właśnie takiego człowieka.
W 83. minucie Gyökeres dostał piłkę kilka metrów przed polem karnym. Jeden obrońca rzucił mu się pod nogi. Viktor przyjął futbolówkę, obrócił się i potężnym strzałem posłał ją w samo okienko.
1:1.
Emirates eksplodowało.
Ale Gyökeres nie świętował długo. Podniósł piłkę z siatki i pobiegł na środek boiska.
— Jeszcze jeden! — krzyknął do kolegów.
Minuty mijały. Arsenal atakował, lecz zwycięski gol nie chciał nadejść.
Aż nadeszła 94. minuta.
Ostatnia akcja.
Piłka trafiła do Gyökeresa na połowie boiska. Przed nim stało trzech obrońców. Viktor ruszył.
Pierwszego minął siłą.
Drugiego szybkością.
Trzeci próbował go zatrzymać, ale Szwed nie zamierzał się zatrzymywać.
Wbiegł w pole karne.
Spojrzał na bramkarza.
I strzelił.
Piłka odbiła się od słupka i wpadła do bramki.
2:1.
Na stadionie zapanowało szaleństwo.
Koledzy rzucili się na Gyökeresa, a kibice skandowali jego nazwisko. Tysiące czerwonych szalików uniosły się w powietrze.
— VIKTOR! VIKTOR! VIKTOR!
Gdy zabrzmiał ostatni gwizdek, napastnik stanął przed trybuną północną. Przez chwilę tylko patrzył na fanów.
Wiedział, że ten gol może zmienić cały sezon.
Arsenal nie był już drużyną, która bała się najważniejszych momentów.
Miał swojego wojownika.
Swojego bohatera.
Swojego zbawiciela.
Viktora Gyökeresa.
A kiedy następnego dnia gazety nazwały go „Człowiekiem, który uratował Arsenal”, Viktor tylko się uśmiechnął.
— Nie uratowałem ich sam — powiedział. — Arsenal uratowaliśmy razem.
I właśnie wtedy rozpoczęła się legenda.
Zawsze miałem wrażenie że Zubi jest niższy xd
Szczerze to przy tej bramce trochę miał szczęścia Havertz że gigi dał dupy
I nareszcie napastnik na boisku
Gabi dziś ukłuje
Jak zwykle jak wpuści Gyo to musi Zubi wejść.
Czyli już wiemy, że Bruno nie będzie grać razem z Ricem
@Jack_Herrer: ej ej ja wiem od kogo wy są
Wchodzą nasze dwa hity sprzedażowe, kto da więcej?
Piękny i Bestia
Ferdek xd wchodzi Gyo i Zubi a ten ze podnosimy poprzeczkę. Szczególnie Zubi za Skellyego xd
Wchodzą niekochani jak za brzeczka xd
JEZUS MARIA
WCHODZI
ON
TAPUJEMY
Wchodzą nasze dziki Zubi i Big Vik
Pamiętam jeszcze jak mieliśmy sezon miodowy z Gabim, to samo teraz się z Tzolisem dzieje. Mam tylko nadzieję, że jego forma utrzyma się nieco dłużej
@vitold napisał: "nwaneriego nie ma nawet na ławce bo grał w drugiej drużynie wczoraj"
Piękną głębię składu mamy
Aj Tzolis, przypomina się Vieira, on by ładnie obsłużył kolege. Albo Rice
Raya
Mam nadzieje na czyste konto dzisiaj.
Tzolis przez cały mecz ani jednej złej decyzji z piłką. Saka mam wrażenie, że odzyskał szybkość w końcu
Tzolis to klasa on nie wchodzi w pojedynki ale te passy to miód
Trudną mu dał
@kosbat: Dla mnie to by była katastrofa. W tym sezonie nie ma prawa wygrać tego inna drużyna niż my po prostu. Cala gadka o procesie by sobie można było wsadzić w d.. wtedy.
Co było odgwizdane jak Chorągiewka była w dół skierowana?
@armatanapiersi napisał: "dawac zubiego merino eze"
niektórzy jedzą...
@RageBoy9 napisał: "Szczerze to dużo bardziej się obawiam o naszą prawą niż lewą stronę w tym sezonie"
Oba skrzydła były problemem w tamtym sezonie. Nie bez powodu.
Może Odeegard hoduje te krzaczki na brodzie żeby sobie zrobić warkoczyk wikinga? Kij tam że nie rośnie xD
dawac zubiego merino eze
Mam wrażenie, że Ode w dzisiejszym meczu zrobił więcej dobrych, jakościowych kontaktów z piłką niż przez cały poprzedni sezon.
Ode co ty chłopie grasz dzisiaj
Ale z tym Saka to się w gips pchacie Panowie
Szczerze to dużo bardziej się obawiam o naszą prawą niż lewą stronę w tym sezonie
Ile Ode dzisiaj daje w wyjściu spod pressingu, niesamowity w tym jest
Jak narazie to Saka wcale lepszej zmiany nie dał. Mam nadzieje ,że będę mógł dziś zmienić zdanie
Tak grający Odegaard jest moim ulubionym zawodnikiem Arsenalu
@MadMax14 napisał: "Ja bym West Hamowi po każdym meczu przesyłał dodatkowe pieniądze za ten transfer. Co za piłkarz"
West Ham pewnie co kolejkę dzwoni sapania posłuchać jak niemiec silnika w swojej odsprzedanej bawarce
@bizooon: nwaneriego nie ma nawet na ławce bo grał w drugiej drużynie wczoraj
@Czeczeniec napisał: "bo podejmuje fatalne decyzje na boisku, nie jest żadną wartością dodaną, a ego widać top"
Wszedł dopiero, nowy sezon sie zaczyna, wszyscy wiemy ze gral z bólem w zeszłym sezonie, litości xD
@RageBoy9: do 2 asysty sztos
@kosbat napisał: "@metjuAFC: zero jadu, po prostu zastanawiam się co miał tam zrobić, jeśli planem miało być wygranie piłki"
A może miał majtki ciasne... Zagranie było niebezpieczne, a czy miał jak to napisałeś lewitować, to nieistotne. Zagranie niebezpieczne, mogło zakończyć się poważną kontuzją, gdyby był VAR i poważny mecz, podejrzewam, że MLS wyleciałby z boiska.
Dawac Merino i Nwanerego
@bizooon: w debiucie ma tylko 2 asysty - skandal!
@Ups147 napisał: "Jak ktoś nam sprzątnie mistrzostwo, to będzie katastrofa"
Bardziej bym to nazwał cudem strony, której by się to udało niż naszą katastrofą
Ja bym West Hamowi po każdym meczu przesyłał dodatkowe pieniądze za ten transfer. Co za piłkarz