Arsenal przegrywa finał Ligi Mistrzów po rzutach karnych z PSG
30.05.2026, 21:51, Mateusz Kolebuk
5047 komentarzy
Sezon pełen emocji zakończył się dla Arsenalu w najokrutniejszy sposób. W finale Ligi Mistrzów w Budapeszcie, po dogrywce i serii rzutów karnych, Kanonierzy musieli uznać wyższość Paris Saint-Germain. Już po sześciu minutach Kai Havertz dał Arsenalowi prowadzenie, ale Ousmane Dembele wyrównał z rzutu karnego w 65. minucie, co doprowadziło do dogrywki.
Pierwszy w historii finał Ligi Mistrzów pomiędzy klubami z Francji i Anglii był prawdziwym widowiskiem. Stadion podzielony na czerwono-białe i czerwono-niebieskie sektory, a na boisku to Arsenal szybko objął prowadzenie. Kai Havertz, po błędzie Marquinhosa, znalazł się sam na sam z bramkarzem PSG i nie dał mu szans, posyłając piłkę wysoko do siatki.
PSG, mimo że przegrywało, nie dało się zdominować. Przez kolejne 15 minut naciskali na defensywę Arsenalu, ale David Raya i jego obrona skutecznie odpierali ataki. Choć PSG miało swoje szanse, to Arsenal schodził na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem.
Po przerwie PSG ponownie przejęło inicjatywę. Sędzia Daniel Siebert często przerywał grę, co nie sprzyjało płynności akcji Arsenalu. W 60. minucie Kvaratskhelia został sfaulowany w polu karnym przez Mosquerę, a Dembele pewnie wykorzystał jedenastkę, wyrównując stan meczu.
PSG poczuło krew i dążyło do zwycięstwa przed dogrywką. Vitinha i Kvaratskhelia mieli swoje okazje, ale Arsenalowi udało się dotrwać do końca regulaminowego czasu gry bez straty kolejnej bramki.
Dogrywka nie przyniosła wielu emocji, choć Arsenal miał nadzieję na rzut karny po faulu na Madueke. Sędzia jednak nie przychylił się do protestów Arsenalu, co wywołało frustrację u Declana Rice'a i Mikela Artety.
W serii rzutów karnych obie drużyny zaczęły od celnych strzałów. Jednak po pudle Eze i obronie Raye na strzał Nuno Mendesa, sytuacja się wyrównała. Ostatecznie to Gabriel nie trafił decydującego karnego, posyłając piłkę nad poprzeczką i kończąc marzenia Arsenalu o europejskim triumfie.
PSG po raz kolejny zdobyło Ligę Mistrzów, a Arsenal musi poczekać na swoją szansę na europejski sukces przynajmniej do kolejnego sezonu.
źrodło: Arsenal.com
08.07.2026, 12:09 19 komentarzy
05.07.2026, 08:48 32 komentarzy
02.07.2026, 16:56 13 komentarzy
30.06.2026, 23:13 13 komentarzy
21.06.2026, 21:31 13 komentarzy
21.06.2026, 12:36 2 komentarzy
21.06.2026, 12:26 3 komentarzy
20.06.2026, 18:56 2 komentarzy
19.06.2026, 11:27 2127 komentarzy
14.06.2026, 22:41 12 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Najgorszy Mistrz w historii?
- 21.05.2026 42 komentarzy
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@zwierz napisał: "środku nocy wciągnęła nosem tych wszystkich Borków, Laskowskich i Iwańskich."
Laskowski to jest tak przereklamowany,że masakra,i tego jego je**bniete "iiiiiiiiii" co chwilę xD
Ktos tu pisal ,ze Holandia latwo ,hahah
Kurde najlepszy obrońca świata przegral główke z niskoroslym japonczykiem
Mowilem Japonia to walczaki tam mental jest na 200%
Wniosek po pierwszych dniach mundialu - trzecioligowa para komentatorów meczu Australia - Turcja w środku nocy wciągnęła nosem tych wszystkich Borków, Laskowskich i Iwańskich.
Brawo Oranje.
Holandia,Włochy ale to jest upadek.
I to już trwa spokojnie prawie 10 lat.
Ale się mecz rozkręcił.
Wyjdzie do wywiadu Gakpo i van Dijk i powiedzą że to wina „low block’ow”. Slot nadal w ich głowach.
Na razie najciekawsze są zbliżenia na japońskich kibiców.
Jeden z najsłabszych meczów poki co.
Tak naprawdę gdyby nie dwie znakomite interwencje Suzukiego, to byłoby 2-0.
@Pikinier napisał: "@determinat00r: A Holandia coś ciekawego pokazuje? Póki co, to poziom średniaka europejskiego"
Stwarzają sobie sytuacje i dominują, więc coś tam pokazują. Na pewno więcej niż Japońce.
@determinat00r: A Holandia coś ciekawego pokazuje? Póki co, to poziom średniaka europejskiego
Kiedyś Holendrzy kojarzyli mi się z fajną grą do przodu, dziś strasznie powolni są i kaleczą
@sidtsw: podoba mi się takie podejście. Zobaczymy czy ma coś wspólnego z realizmem :D
@Numer10: tylko tak, jestesmy mistrzami w koncu, mierzymy wysoko :-) czas troche podominowac
Coś mi się popsuło z cytowaniem, ale no nic ciekawego nie pokazują samuraje.
@Pikinier napisał: "@determinat00r: Oj żebyś się chłopie nie zdziwił..." @Barney napisał: "@determinat00r:
No nie wiem, po 20 minutach meczu to nic ciekawego nie pokazują.
@sidtsw: oczekiwania są wysokie v:D
Bouadi, Rogers, Vini, Tzolis
@arsenallord: Bouadi, Tziolis, N. Williams
King Kai MVP :-)
Van hecke co gra na obronie Holandii ma być nowym graczem Lfc lub Tottkow. Ciekawe co pokaże
@alexis1908 napisał: "no wręcz przeciwnie jak się np ktoś ośmielił skrytykować Sake to Zara ktoś pisał że nienawiść do niego ;) Madueke który był słaby też był tu broniony jak Lew ;)"
Myślę że niekoniecznie. Co najwyżej ludzie pisali że Saka jest w kiepskiej formie i nadal robi często najlepszą robotę w ofensywie. Szczególnie na początku sezonu zresztą tak było, bo wtedy nie zachwycał, ale robił w miarę dobre liczby jak na zawodnika bez formy. Madueke to ludzie tutaj wychwalali i chcieli żeby grał zamiast Bukayo, ale po kilku słabszych meczach była klasyczna wajcha w drugą stronę ;)
Tokio hotel do przodu !!!
https://pbs.twimg.com/media/HKzI6v9WkAA2PbE?format=jpg&name=4096x4096
@kaljot napisał: "Bouadi Rogers tzolis czy bouadi Barcola tzolis ?"
Rogers, Barcola, Tzolis
@mistrzu973: no wręcz przeciwnie jak się np ktoś ośmielił skrytykować Sake to Zara ktoś pisał że nienawiść do niego ;) Madueke który był słaby też był tu broniony jak Lew ;)
@kaljot napisał: "Bouadi Rogers tzolis"
Ta trójka, nie wiem Brocoli jakoś mi śmierdzi niewypałem....w sensie mieszadło w nodze ale wykończenie będzie kuleć.
@alexis1908 napisał: "Edit kolego tu jest tak że nie można nikogo krytykować tylko Gyokeresa ;)"
Ee wydaje mi sie ze nikt tu nie ma tylu obroncow co gyo i jesli cos zle na niego sie napisze to zaraz jestes hejter
@losnumeros: „Dziekuje, również zdrowia i miłego wieczoru. Po prostu nagle przypomniały się pewne teksty o których pisali niektórzy odnośnie VG”
Dokładnie, przypomniały się te teksty kościółka gyokeresa o tym że liczby najważniejsze, kontekst tych goli nie istotny, liczby najważniejsze.
Ja tak jak napisałem, na mnie gole strzelone Curacao wbrew temu co sądzicie nie robią wrażenia. Nie ważne czy zdobędzie je Kai czy Gyo. Trzymam się swojego.
Poziom hipokryzji dzisiaj na forum niesamowity.
@Damper: leverkusen Atletico np ;) Havertz dzisiaj niewidoczny w 1 połowie w 2 już fajnie zagrał i ładnie skończył tym lobem akcje ;)
Zakładamy że martinelli trosaard i Jahwe odchodzi
Bouadi Rogers tzolis czy bouadi Barcola tzolis ?
@Dziadyga napisał: "Słuchaj,jak Gyokeres strzelił 2 gole a był mało widoczny to przez kilka dni rypales farmazony xD"
Powiedz kiedy? Bo z tego co pamiętam, to po strzeleniu 2 bramek to go chwaliłem. Nie pisałem farmazonów, że był fatalny, tak jak Ty to robisz. A Ty teraz piszesz, że Kaia uratowały bramki. I to jest w tym najzabawniejsze, bo powiedz może co uratowało Gyokeresa oprócz tych bramek, które strzelił. Wymień mi może te mecze, gdzie był dobry, a nie strzelił.
@mistrzu973 napisał: "Bo tu jest tak, ze za to samo nie wolno krytykowac gyo ale mozna wszystkich innych, ale za to samo jak cos jest dobrze to nalezy chwalic gyo, ale nikogo innego"
Przecież tutaj obóz anty gyo potrafi bronić zawodnika co zrobi 3 gole w sezonie , a gyo mega flop z 21.
Weź spójrz na swój obóz a potem pisz obiektywności
@mistrzu973: Edit kolego tu jest tak że nie można nikogo krytykować tylko Gyokeresa ;)
@WygramyTo: nie skończył
@NicolasJover napisał: "akurat wy dzisiaj wystawiacie piękną laurkę waszej pseudo obiektywności, jak zawsze zresztą. Spójrz na siebie najpierw kolego ;)"
Bo tu jest tak, ze za to samo nie wolno krytykowac gyo ale mozna wszystkich innych, ale za to samo jak cos jest dobrze to nalezy chwalic gyo, ale nikogo innego
@NicolasJover: Dziekuje, również zdrowia i miłego wieczoru. Po prostu nagle przypomniały się pewne teksty o których pisali niektórzy odnośnie VG
Wirtz tylko 1 asysta z Curacao. Czy on naprawdę po Bayerze szybko się skończył
I nie wiekszosc
@losnumeros: Najlepsze ze nikt tu Kaia od bohaterów nie mianuje, bo mecz z Curacao niczego nie dowodzi, ale was tak dupa boli że sami się odpaliliście ;)
Pięknie się to dzisiaj czyta jak sami się nakręciliście nawzajem.
Zdrowia życzę.
@NicolasJover: Tutaj niektórych większość przerasta własne ego, Ja z tym problemu nie mam, ale też nie lubię jak wymaga się od jednej strony a nie widząc błędów u siebie i wtedy jest git
@arsenallord napisał: "@Damper: Dodaj kiedy to pisałem. Grał fatalnie. Ratuje go te gole. Dziwię się z że MOTM nie dostał Undev."
Undav za krótko grał,więc zbytnio innego wyboru już nie mieli.
@losnumeros: akurat wy dzisiaj wystawiacie piękną laurkę waszej pseudo obiektywności, jak zawsze zresztą. Spójrz na siebie najpierw kolego ;)
@Damper napisał: "Ale tak jak Gyokeres przez większość sezonu czy bardziej?"
Słuchaj,jak Gyokeres strzelił 2 gole a był mało widoczny to przez kilka dni rypales farmazony xD Ja tylko podkreslilem,że Kai był niewidoczny i tak było po prostu.
Moim zdaniem najlepszy był Sane super mecz zagrał ;)
@Dziadyga: @arsenallord: Tak to tutaj jest. Kai strzeli bramkę i bohater, co z tego że w meczu z Burnely kopał się 30 min po czole, tego nie można wspominać bo liczy się gol