Arteta: Wizualizowałem sobie ten moment już w marcu

Arteta: Wizualizowałem sobie ten moment już w marcu 22.05.2026, 19:53, Patryk Bielski 3 komentarzy

Kiedy Arsenal po 22 latach sięgnął po tytuł mistrza Anglii, Mikel Arteta przyznał, że przewidywał ten sukces już w marcu. Kanonierzy zostali koronowani na mistrzów po remisie Manchesteru City z Bournemouth 1-1, co wywołało euforię wśród zawodników, sztabu i kibiców.

Po trzech sezonach kończonych na drugim miejscu i emocjonującej walce z drużyną Pepa Guardioli, Arsenal wreszcie triumfował. W rozmowie z aktorem i fanem Arsenalu, Tomem Hiddlestonem, Arteta zdradził, że wizualizował sobie moment podnoszenia trofeum już dwa miesiące temu.

- Wyobrażałem sobie to wiele razy - przyznał Arteta. - Zwłaszcza, że byliśmy blisko w kilku poprzednich sezonach. W tym roku jednak coś było inaczej. W marcu i kwietniu zacząłem intensywnie wizualizować ten moment. Wiedziałem, że to będzie kluczowy czas dla naszego sezonu.

Zapytany przez Hiddlestona o szczegóły swojej wizji, Arteta odpowiedział: - To był obraz mnie podnoszącego trofeum. Musiałem uwierzyć w siebie, by móc przekazać tę pewność drużynie.

Radość z sukcesu była ogromna. Zawodnicy i sztab świętowali w ośrodku treningowym, a później przenieśli się do centrum Londynu. Tysiące fanów zebrało się na Emirates Stadium, gdzie pojawili się m.in. Declan Rice, Bukayo Saka, Jurrien Timber i Eberechi Eze. - To niesamowite - mówił Arteta. - Marzyłem o tym momencie od dawna, ale rzeczywistość przerosła moje oczekiwania.

Arteta zdradził również, że wykorzystał przemówienie Hiddlestona o cytacie Billie Jean King "presja to przywilej", by zmotywować swoich zawodników. - To było piękne, jak to ująłeś - powiedział do Hiddlestona. - Przekazałeś to w taki sposób, że łatwo było mi to wyjaśnić chłopakom.

Teraz czas na kolejny poziom

Z tytułem Premier League w kieszeni, Arsenal skupia się na nadchodzącym finale Ligi Mistrzów przeciwko Paris Saint-Germain w Budapeszcie. Arteta i jego drużyna są zdeterminowani, by dodać europejski sukces do krajowego triumfu.

- Podnieśliśmy poprzeczkę - stwierdził Arteta. - Teraz musimy przejść na kolejny poziom i wygrać Ligę Mistrzów. Energia wokół drużyny jest niesamowita, a nasza pewność siebie po dotychczasowej podróży w Lidze Mistrzów jest ogromna.

Cieszę się nawet z trudnych chwil

Arteta podkreślił, że wcześniejsze niepowodzenia Arsenalu sprawiają, że obecny sukces smakuje jeszcze lepiej. Chwalił również swój sztab szkoleniowy jako najlepszy na świecie.

- Uwielbiam analizować, co nie działa i jak to naprawić - powiedział. - To czyni cię lepszym trenerem. Mam szczęście pracować z najlepszymi ludźmi, którzy otwierają nowe możliwości i zasługują na ogromne uznanie.

Liga MistrzówMikel Arteta autor: Patryk Bielski źrodło: skysports.com
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany. Załóż konto lub zaloguj się w serwisie.
poprzednia1 następna
dolny komentarzy: 270922.05.2026, 22:48

@fabregas1987: O Annie ja np. wiem już od dawna

praptak komentarzy: 984922.05.2026, 21:55

Na finał LM presja już nie będzie tak potężna, jak w przypadku braku mistrzostwa. Teraz to wręcz powinno dodać nam skrzydeł, jedno z największych marzeń piłkarzy i kibiców zostało spełnione - więc jak fikną to minimalna tragedia. Co sprawia, że majty będą bez podejrzanych odcieni i jeśli już - powinniśmy zobaczyć ostrożność zamiast strachu, chociaż nie zdziwią mnie momenty brawury, bo zdekompresowaliśmy się na maxa.

fabregas1987 komentarzy: 2716022.05.2026, 19:58

Ci aktorzy Hiddlestone i Hathaway to tak akurat jak Arsenalowi zaczęło lepiej isc sie okazali zagorzałymi kibicami

poprzednia1 następna
Następny mecz
Ostatni mecz
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
ZawodnikBramkiAsysty
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
Publicystyka
Wywiady