Na drodze do półfinału Ligi Mistrzów: Starcie ze Sportingiem
13.04.2026, 14:20, Patryk Bielski
2548 komentarzy
Arsenal stoi przed historyczną szansą awansu do półfinału Ligi Mistrzów po raz drugi z rzędu. W środowy wieczór na Emirates Stadium Kanonierzy zmierzą się ze Sportingiem Lizbona w rewanżowym meczu ćwierćfinałowym. Podopieczni Mikela Artety wywalczyli skromne, ale cenne zwycięstwo 1:0 w pierwszym spotkaniu na Estadio Jose Alvalade, a teraz będą chcieli przypieczętować awans przed własną publicznością.
Zapowiedź meczu
W pierwszym starciu Arsenal długo nie mógł zdobyć bramki, mimo że wcześniej w fazie ligowej sezonu 2024-25 na tym samym stadionie strzelili aż pięć goli. Ostatecznie dzięki świetnej postawie Davida Raji w bramce oraz decydującej akcji Gabriela Martinellego i Kaia Havertza, Kanonierzy wywieźli z Portugalii cenne zwycięstwo. Teraz mają przewagę przed rewanżem i są o krok od półfinałowego starcia z Atletico Madryt lub Barceloną.
Arsenal ma na koncie imponującą serię ośmiu meczów bez porażki na własnym stadionie przeciwko portugalskim drużynom w europejskich rozgrywkach. Jednak ostatni weekend przyniósł niespodziewaną porażkę 1:2 z Bournemouth w Premier League, co pozwoliło Manchesterowi City zmniejszyć dystans do lidera tabeli. Nadchodzące starcie na Etihad Stadium może być kluczowe dla losów mistrzostwa Anglii.
Z kolei Sporting, choć w lidze portugalskiej depcze po piętach Porto, to w europejskich pucharach ma trudną historię odrabiania strat po porażkach u siebie. Nigdy nie udało im się odwrócić losów dwumeczu po przegranej jedną bramką na własnym terenie. Mimo to, drużyna Rui Borgesa będzie chciała wykorzystać słabszą formę Arsenalu i powalczyć o niespodziankę.
Informacje o składach
Arsenal boryka się z problemami kadrowymi. Martin Odegaard, Riccardo Calafiori, Bukayo Saka i Jurrien Timber są niepewni występu w rewanżu. Mikel Merino na pewno nie zagra z powodu kontuzji stopy, a Martin Zubimendi może zostać zastąpiony przez Christiana Norgaarda, by uniknąć ryzyka zawieszenia w półfinale.
Sporting z kolei odzyskał Morten Hjulmanda, który pauzował za kartki w pierwszym meczu. Choć Fotis Ioannidis i Luis Guilherme są kontuzjowani, to Luis Suarez jest gotowy do gry.
Przewidywane składy:
Arsenal: Raya; White, Saliba, Gabriel, Hincapie; Norgaard, Rice; Madueke, Eze, Martinelli; Gyokeres
Sporting Lizbona: Silva; Fresneda, Diomande, Inacio, Araujo; Braganca, Hjulmand; Catamo, Trincao, Goncalves; Suarez
Przewidywany wynik: Arsenal 1-1 Sporting Lizbona (Arsenal wygrywa 2-1 w dwumeczu)
Choć Arsenal ostatnio nie błyszczy kreatywnością ani defensywą, to Sporting będzie musiał zaatakować, co otworzy przestrzenie dla gospodarzy. Kanonierzy mogą potrzebować tylko jednego gola, by zapewnić sobie miejsce w półfinale.
źrodło: sportsmole.co.uk
4 godziny temu 3 komentarzy
8 godzin temu 5 komentarzy
9 godzin temu 1 komentarzy
16.04.2026, 13:12 1 komentarzy
16.04.2026, 13:10 9 komentarzy
15.04.2026, 23:46 11 komentarzy
14.04.2026, 13:19 16 komentarzy
14.04.2026, 07:58 11 komentarzy
14.04.2026, 07:55 4 komentarzy
13.04.2026, 22:11 10 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
https://x.com/faiznutd/status/2043785456353992735?s=46&t=9iFadiZl5BtlkJIUfQzgpQ
Karma wraca fani United
@Arsenal2004 napisał: "Dzisiaj mi się śniło że wygraliśmy z City, nie wiem czemu mój mózg mi to robi xdd"
No, ale co Ci robi?
Przecież na tym polega piękno tego sportu żeby wierzyć i kibicować
Dzisiaj mi się śniło że wygraliśmy z City, nie wiem czemu mój mózg mi to robi xdd
He's gay. He"s shit. He sucks BBC when no ones look. mażak, mażak!
He's blonde, He's shit, He plays when no ones fit, Viktor Gyokeres, Viktor Gyokeres!
@losnumeros:
Nadal nie do końca się rozumiemy. O reszcie zespołu nie wspomniałem słowem, co nie znaczy, że nie mam zdania. Jednak przyjąłeś z góry, że za całokształt obwiniam jednego Gyo i stanąłeś w jego obronie. Chwalebne to z Twojej strony, ale niepotrzebne. Otóż by być uczciwym wyjaśnię o czym piszę- cały zespół od połowy sezonu zaliczył ogromny zjazd jakościowy. Wszyscy zawodnicy grają poniżej wcześniejszego poziomu. Wszyscy oprócz Gyo. On akurat gra tak samo teraz jak i wcześniej. A nie strzela, bo nikt go już nie karmi przez spadek formy każdego zawodnika, który miał go obsługiwać. Więc w tym jednym elemencie stawiam Gyo ponad zespół. Nie zaliczył spadku formy.
@Regulus: My w takich czasach żyjemy zawsze. Choć cofnij się do 2020 (...)
Jeśli rozumiesz przykład
Zależy którą stronę masz na myśli
@bobocian: Czekaj czekaj, czy to Ty jakiś czas temu toczyles spór teologiczny z jakimś kanonierem tutaj?
A z sensem pisałem też wcześniej, tylko Ty się nie zgadzales z moim zdaniem, a to nie jest jednoznaczne :)
To że w czymś nie zgadzam się, nie świadczy że jetem przeciw komuś. Patrz niżej. Ktoś tych zawodników trenuje i oni wyglądają jak dziadki na emeryturze. Więc problemem nie jest jeden zawodników, tak samo za każdy problem nie odpowiada Mikel, bo to nie on podaje piłkę pod nogi rywala
@Marzag napisał: "A więc w niedzielę remis"
Doczytałem i zgadza się. Liczę na nowe otwarcie w niedzielę.
@losnumeros napisał: "Teraz piszesz z sensem."
Czekaj czekaj, czy to Ty jakiś czas temu toczyles spór teologiczny z jakimś kanonierem tutaj?
A z sensem pisałem też wcześniej, tylko Ty się nie zgadzales z moim zdaniem, a to nie jest jednoznaczne :)
@Marzag:
No to któryś z naszych informatorów nie umie liczyć.
@Regulus:
Ja o Artecie nie potrafię nic powiedzieć. Czasem mnie irytuje, często nie rozumiem, ale wyciągnął nas z niebytu i spokojnie czekam co się wydarzy. Koniec końców nie on gra na boisku. To ci sami zawodnicy, którzy jeszcze niedawno zachwycali, dziś grają na hamulcu ręcznym. Czy powodem jest Arteta? Zaliczka z początku sezonu topnieje z niezrozumiałych powodów i w niezrozumiałym stylu, ale co się dzieje w klubie, gdy kończy się transmisja meczu tego nie wiemy, więc i takie obwinianie w tym momencie to wróżenie z fusów. Jak dowiezie coś w tym sezonie, ci co teraz nazywają go baristą, będą go nosić na rękach, toteż nie warto brać pod uwagę ich zdania :)
@losnumeros:
My w takich czasach żyjemy zawsze. Choć cofnij się do 2020 (...)
Jeśli rozumiesz przykład
@bobocian napisał: "Niżej były pytania o mecz z MC. Więc łapcie niusa na spokojną noc:
"Anthony Taylor, urodzony w aglomeracji Manchesteru i kibicujący Altrincham, będzie sędziował mecz Manchester City z Arsenalem w przyszłą niedzielę. Kanonierzy wygrali dwa z ostatnich dziewięciu meczów, które sędziował.""
now.arsenal
@now_arsenaI
Arsenal are unbeaten in their last ELEVEN Premier League games in which Anthony Taylor has been in charge.
Referee at the Etihad? Anthony Taylor.
A więc w niedzielę remis
@bobocian: Pisząc filozofia mam na myśli, że patrzysz poza statystyki i wykresy. I to co świat uznał za normalne, nie dla każdego takie jest. I pełna zgoda z tym co napisałeś. Ktoś kiedyś powiedział "Patrzy się na to jak na partię szachów. Emocje w piłce zdechły albo zdechły we mnie"
Teraz piszesz z sensem. "Przyjdą takie czasy, że ludzie będą szaleni i gdy zobaczą kogoś przy zdrowych zmysłach, powstaną przeciw niemu mówiąc: Jesteś szalony, bo nie jesteś do nas podobny."
Niżej były pytania o mecz z MC. Więc łapcie niusa na spokojną noc:
"Anthony Taylor, urodzony w aglomeracji Manchesteru i kibicujący Altrincham, będzie sędziował mecz Manchester City z Arsenalem w przyszłą niedzielę. Kanonierzy wygrali dwa z ostatnich dziewięciu meczów, które sędziował."
@bobocian:
Ah rozumiem. W porządku. Tak właśnie jest!
Nie patrzę na statystyki, aby się nimi kierować. Używam ich do podparcia się czymś co jest już oczywiste, ale to na co patrzę jest w pierwszej kolejności nadrzędne.. i tutaj może zaskoczę, ale nie winię o wszystko co złe w klubie Mikela. Miałem i mam świadomość, że to jest jego pierwsza.... pierwsza i poważna robota na takim poziomie.
Może Fabs czy Wilshere otaczają się oklaskami. Obecnie nawet Lampard to robi, ale nikt na tym poziomie niczego z nich nie osiągnął jeszcze.
W pierwszym wpisie się trochę rozpisałem więc nie będę się powtarzał, ale nie stawiam szubienic choć widzę jasno i przejrzyście (i widziałem wiele od początku pojawienia się każdego w klubie), że ten skład w większości jest dalej przeciętny.... z przodu! i z wisienką na torcie zwłaszcza
Kiedy wraca Saka, Odegard, Timber?
@Regulus:
Pisząc filozofia mam na myśli, że patrzysz poza statystyki i wykresy. I to co świat uznał za normalne, nie dla każdego takie jest. I pełna zgoda z tym co napisałeś. Ktoś kiedyś powiedział "Patrzy się na to jak na partię szachów. Emocje w piłce zdechły albo zdechły we mnie"
@bobocian:
To nie filozofia. Świadoma obserwacja. Ronaldinho by się nie dał złapać na pseudo-taktyki. Prędzej by nie przyjechał na trening niż stawiał na cokolwiek ponad swoją kreatywność i umiejętności...
To nie tylko wina managerki. Jest presja ze strony klubu, sponsorów itp, ale ostatnie słowo mają dobrzy gracze! co widać w niektórych klubach... Tylko ilu takich graczy dziś jest (?) W tym problem. Dzisiejsze "szkółki" i media zabijają kreatywność. Tworzą "followersów". Ja to tak odbieram
@bobocian:
Poznał że Polak to pogonił :)
Głos rozsądku z niespodziewanej strony:
Roy Keane o meczu Arsenalu z Bournemouth:
„To był nerwowy występ i duży cios. Odczuwanie presji jest w porządku, ale chodzi o to, jak sobie z nią radzisz — nie byłem pod wrażeniem mowy ciała niektórych zawodników.
Za bardzo skomplikowali sytuację, ale wciąż są w fantastycznej sytuacji. Zawodnicy tacy jak Declan Rice muszą wykazać się przywództwem i przejąć kontrolę.
Ludzie będą patrzeć na Mikela Artetę, a kibice mogą być zdenerwowani, ale to wina zawodników. Trener może zrobić tylko tyle.
W tej chwili nerwy dają im się we znaki — muszą się opanować, albo ryzykują, że im się to wymknie”.
@alexis1908:
Pewnie jadł w tej restauracji. Gdyby mnie wypuścili, to kto wie :D
@Arsenal2004 napisał: "Trzeba przyznać, że beniaminkowie są o wiele lepsi niż przez ostatnie kilka lat. W poprzednim sezonie do utrzymania wystarczyło mieć tylko 26 pkt, teraz Tottenham jest w strefie spadkowej z 30 pkt."
To prawdopodobnie wypadkowa punktów z góry.
@bobslej22 napisał: "a mówią że Arsenal może być najsłabszym mistrzem od lat bo przecież liga słaba w porównaniu do poprzednich lat."
Najsłabszym mistrzem było Leicester. Tego nic nie pobije. Ta liga jest toporna. Siłowa.., więc siłą rzeczy jest zmęczenie materiału. Co sezon chyba nie będą wykręcać 90+ jeśli linie obrony mają poustawianych samych goliatów (no poza wspomnianym dziś Martinezem).
My wygrywaliśmy wysoko w tym sezonie i wyszliśmy z tabeli LM też bez uszczerbku. Jeśli jakimś cudem można rozważać nasze mistrzostwo to nie graliśmy najgorzej z wszystkich dotychczasowych mistrzów. Media kreują podpuchy bo chcą o czymś gadać
Como wydaje na transfery co roku tyle ile najwieksze marki we Wloszech wiec nie ma co sie dziwic ze nie wyglądają źle na ich tle.
Brawo Leeds United robi dzień
@bobocian: mogłeś zgarnąć Paza i go wysłać do Londynu xD
Brawo Leeds, już prawie są utrzymani w PL
@Regulus:
Nawet nie wiesz jak bliska jest mi Twoja filozofia.
Teraz taki Maradona musiałby wypełniać zadania taktyczne, a nogi miałby spętane jak ogier na wygonie. Kiedyś wystarczyło podać mu piłkę i działa się magia. Ile takich kosmitów jak on zniszczono przez stawianie na algorytmy w korkach.
Ale to Leeds ma miejsca w środku pola i nie potrafią tego wykorzystać
@bobslej22: chociaż pod tym względem rzeczywiście liga jakby się trochę wyrównała i ogólnie z tymi słabszymi drużynami już się tak łatwo nie punktuje.
@bobslej22: no bo czołówka trochę zawodzi, to nie jest to City czy Liverpool co robili razem prawie 100 pkt w sezonie. Tottenham jest w strefie spadkowej xd. UTD dopiero się otrząsneło po Ten Hagu i Amorimie, a Chelsea za amerykanina to trochę projekt jak z fify xd
@bobocian:
Dzisiejsza taktyka to patologia. Masz rzut wolny czy rożny pod bramką rywala, ale z jakiegoś powodu podajesz komuś koło siebie, zamiast pod bramkę. Ten ktoś podaje za plecy i następny też. W efekcie piłka ląduje przy nogach bramkarza, który przetrzymuje ją chwilkę po to by podać do przodu albo po ziemi, albo wysoką (coraz rzadszy widok).
To samo z rozgrywaniem zwyczajnie od bramki. Kiedyś piłkę grało się w kierunku bramki przeciwnika. Dziś wymienia pod swoją bramką z 15 podań by stracić piłkę jeszcze na swojej połowie, stworzyć sztuczny chaos, który można było ominąć grając tak samo jak dekadę temu ale nie... dziś mamy ekspertów od zamętu :)
A wygląda to najczęściej tak (i to nie tylko my tak gramy):
Podanie od bramkarza do jakiegoś obrońcy. Ten podaje do drugiego i jak nie uda się wciągnąć/wykiwać jednego z napastników drużyny przeciwnej (cóż za myśl szkoleniowa) to piłeczka wraca do bramkarza bo nie wyszło to, co nie wyjdzie tak czy inaczej... i tak do z a j e b a n i @
.
.
.
Że już o tych autach naszych nie wspomnę. Zatrudniliśmy jakiegoś kaznodzieję z historią na Merseyside, a Ben White i zresztą każdy jeden poza Kalafiorem przynajmniej minutę musi przemyśleć czy aby na pewno już może wyrzucić to co ma nad głową kolegom z zespołu. Po czym rzuca w taki sposób, że pierwszy atak gracza drużyny przeciwnej tą piłkę odbiera :D
Jest MOC !!! Tęsknie za piłkarzami. Nie pseudo-taktykami tworzącymi dzisiejsze piłkarskie porno
@Gunnerrsaurus napisał: "Wczoraj Como"
Na marginesie. Byłem niedawno nad jeziorem Como. Przed stadionem znalazłem restaurację. Dzwonię dzwonkiem, otwiera starszy pan i twierdzi, że to droga restauracja dla milionerów, więc nic tam nie zjem :D
@arsenallord napisał: "Ciekawe czy Tottenham po roku wróci"
Po takim szoku to spadną do League One xD
@Gunnerrsaurus:
Święta prawda
Wczoraj Como prowadzone przez Fabregasa wypracowało 3,12 xG przeciwko Interowi. Chyba sporo pecha musieli mieć, że ten mecz przegrali, ale ogólnie i tak radzą sobie w lidze zdecydowanie powyżej oczekiwań
@determinat00r: Może w FA Cup na nich trafimy
@arsenallord: Oby, bo Eze musi mieć komu strzelać
@bobocian:
A później gra wygląda tak jak u nas od paru miesięcy.
Piłka nożna to nie jest jakiś wyjątek od reguły, najważniejsze w niej to po prostu dobrze grać w piłkę. Jak jesteś atletą to koniec końców na boisku będziesz tylko bez sensu biegać, a taki Vitinha, czy Pedri będzie Cię robić samym balansem ciała i dobrym przyjęciem, nawet się tym nie zmęczy.
Ciekawe czy Tottenham po roku wróci
@Arsenal2004: a mówią że Arsenal może być najsłabszym mistrzem od lat bo przecież liga słaba w porównaniu do poprzednich lat.
Trzeba przyznać, że beniaminkowie są o wiele lepsi niż przez ostatnie kilka lat. W poprzednim sezonie do utrzymania wystarczyło mieć tylko 26 pkt, teraz Tottenham jest w strefie spadkowej z 30 pkt. Ciekawy ten sezon jeśli chodzi o walke o utrzymanie. Nawet może się tak zdarzyć, że to magiczne 40 pkt może nie starczyć na koniec sezonu do utrzymania.
@Goonder: dokładnie pies trącał tego buraka
@Regulus:
O to to! Piłka się zmieniła bardzo mocno i jak dla mnie w złym kierunku to poszło. To nie jest już romantyczny futbol. Wystarczy być silnym, wybieganym i wiedzieć gdzie się ustawiać. A różnice robią detale, bo każda drużyna gra i wygląda tak samo.
Mądrze teraz Leeds nie daje UTD sobie pograć po bramce
@bobslej22: biorąc pod uwagę, że Martinez to zwykły cham, to może i nie było to przypadkowe. Ogółem to mi go nie szkoda
Casemiro co się rozstrzelał na koniec w UTD, trochę jak Xhaka u nas na sam koniec.
@darek250s napisał: "Perfekcyjnie to oni lache będą ciągnąć w niedzielę wielkiemu Artecie."
Jak już pisać patologiczne komentarze, to właśnie takie, rozbawiło mnie to. XD
@Arsenal2004 napisał: "Są coraz bliżej mistrzostwa Championship xd"
Dokładnie
@darek250s: oby, chociaż w to wątpię xddd