Zagadnienia taktyczne: Falstart

Zagadnienia taktyczne: Falstart 18.06.2020, 21:46, Adam Leonik 8 komentarzy

Nowe otwarcie starego sezonu zaczęliśmy potyczką z jednym z najgroźniejszych rywali. Nie mogliśmy być pewni, w jakiej formie po tak długim czasie bez piłki będą zawodnicy, ale tego, co obejrzeliśmy w spotkaniu z Manchesterem City, nie spodziewał się chyba nikt. Wcale nie chodzi mi tu o porażkę 0:3, bo do tego już się w tych meczach przyzwyczailiśmy, ale o to, że wszystko, co teoretycznie złego mogło się wydarzyć, miało miejsce. No może poza szybko straconą bramką, ale to zawdzięczamy wyłącznie Berndowi Leno. Wszystko zaczęło się już przed meczem, kiedy to okazało się, że Sokratis doznał kontuzji i nie będzie dostępny na to spotkanie. Z pozoru nieistotna rzecz, wszak mieliśmy w składzie tłok na tej pozycji, okazała się w istocie opłakana w skutkach, o czym za chwilę.

Przedmeczowe składy jasno pokazywały, że tego meczu najprawdopodobniej nawet nie zremisujemy. Przyczyna była prosta. Jakość piłkarska w obu zespołach jest nieporównywalna. Choć zestawienie pierwszej jedenastki na ten mecz zaskoczyło chyba wszystkich, większość wyborów da się uzasadnić z taktycznego punktu widzenia. Mnie osobiście zaskoczył najbardziej brak Ozila, choćby na ławce rezerwowych. Jeżeli jednak na sprawę spojrzeć szerzej, pomijając poza boiskowe aspekty całej sytuacji, to Mesut jest dla nas ważnym zawodnikiem, ale tylko, gdy to my posiadamy piłkę. Arteta słusznie założył przed meczem, że to przeciwnik znacznie częściej będzie przy futbolówce, więc bardziej przyda zawodnik agresywny, umiejący odebrać piłkę, a przy tym mogący swoim ruchem pokryć dużą część boiska. Niestety, ale z piłkarzy dostępnych w składzie nie widzę zbyt wielu kandydatów do tej roli poza Willockiem. To tylko pokazuje, jak desperacko potrzebujemy wzmocnień na tej pozycji. Na szpicy zagrał Nketiah i to również teoretycznie ma sens, bo to zawodnik szybszy i dużo bardziej ruchliwy od Lacazetta, który od wybiegania na wolne pole, woli dostać podanie do nogi i to często ustawiony plecami do bramki. W obliczu kontuzji Torreiry wybór Guenguziego wydaje się dość oczywisty, zwłaszcza gdy częściej trzeba gonić za piłką niż ją rozgrywać. Najmniej zrozumiałe było dla mnie wystawienie Saki na prawym skrzydle. Nie dość, że jest to naturalna pozycja dla Pepe, który świetnie czuje się w kontrataku, to kolejnym dla mnie wyborem na tę pozycję byłby Reiss Nelson.

Dlaczego w wyjściowym składzie nie znalazło się miejsce dla Davida Luiza, po tym meczu nikt nie powinien mieć wątpliwości i tu powraca z pozoru mało istotna kontuzja Sokratisa. Brazylijczyk będący w fatalnej formie prawdopodobnie nie pojawiłby się nawet na ławce rezerwowych, tymczasem z powodu kontuzji innych zawodników Arteta musiał go wpuścić na boisko, co ostatecznie doprowadziło do katastrofy. Główną przyczyną tak słabej postawy Luiza jest, w moim przekonaniu, niejasna sytuacja kontraktowa. Brazylijczyk podpisał co prawda kontrakt na rok, ale Arsenal zastrzegł sobie klauzulę przedłużenia na kolejny rok. Całe zamieszanie w tej sprawie wynika z faktu, że z przyczyn finansowych spowodowanych coronavirusem włodarze Arsenalu nie aktywowali tej klauzuli, która kilka tygodni temu wygasła. W efekcie kontrakt Davida dobiega końca wraz z bieżącym miesiącem i nie może być on pewien swojej przyszłości. Normalnie od zawodnika z takim doświadczeniem powinniśmy wymagać, aby takie sprawy nie miały wpływu na jego dyspozycję, jednak Luiz to bardzo specyficzny przypadek. Wszyscy widzieliśmy, gdy jest skupiony i zmotywowany, potrafi być jednym z najlepszych obrońców w lidze, ale gdy z jakichś względów poza boiskiem nie dzieje się najlepiej, głupie błędy przytrafiają mu się nader często. Arteta po meczu przyznał, że był świadomy słabej formy Brazylijczyka, niestety sytuacja zmusiła go do wpuszczenia Luiza na boisko. Biorąc pod uwagę fatalną dyspozycję oraz fakt, że druga w tym sezonie czerwona kartka oznacza dwa mecze pauzy, należałoby się spodziewać, że był to ostatni występ Davida w koszulce z armatą na piersi. W obliczu licznych kontuzji na tej pozycji Arsenal może być teraz zmuszony do przedłużenia z nim kontraktu, a sam zawodnik deklaruje chęć pozostania. Powodów do zmartwień jest niestety więcej. Niepokoi mnie postawa Aubameyanga, który również rozegrał bardzo słaby mecz. Co gorsza, miałem wrażenie, że koledzy z zespołu nie obsługiwali go podaniami, pomimo dobrych ruchów bez piłki z jego strony. Mam nadzieje, że była to tylko kwestia braku zgrania. Zastanawia również brak Pepe, choćby wchodzącego z ławki.

Bardzo trudno jest opisać to spotkanie pod względem taktycznym, gdyż jeżeli Arteta miał jakikolwiek plan na to spotkanie, a wierzę, że tak, to zawalił się on, jak domek z kart już na początku pierwszej połowy. Najpierw za sprawą kontuzji stawu skokowego jedynego lewonożnego pomocnika w składzie Granita Xhaki już w 8. minucie, a później urazu kostki jedynego lewonożnego środkowego obrońcy Pablo Mari'ego w 24. minucie meczu. Straciliśmy dwóch zawodników odpowiadających za destrukcję na lewej stronie boiska i nie bez przyczyny to właśnie tą stroną zawodnicy Manchesteru City najczęściej przeprowadzali udane akcje. Po pierwszej połowie przegrywaliśmy jednak tylko 0:1 i jeżeli jeszcze gdzieś tam tliła się nadzieja w naszych zawodnikach na korzystny wynik, zgasła zaraz po przerwie, gdy w 49. minucie podyktowany został rzut karny, a za czerwoną kartkę boisko opuścił David Luiz. Wszystkie instrukcje przekazane przez Mikela w przerwie również przestały mieć jakiekolwiek znaczenie.

Cokolwiek by nie mówić o wydarzeniach boiskowych, tego dnia mieliśmy strasznego pecha, bo jak inaczej nazwać stratę 3 podstawowych środkowych obrońców oraz pomocnika, który odgrywał niezwykle ważną rolę w taktyce Artety i grał w podstawowym składzie praktycznie w każdym meczu. Co gorsza, do kolejnych dwóch spotkań podejdziemy z tylko dwoma zdrowymi stoperami, nie licząc młodzików z drużyny rezerw. W dodatku aż czterem zawodnikom pozostało niecałe dwa tygodnie do końca kontraktu i cały czas niewiadomą jest czy zostaną one przedłużone. Jeżeli dołożymy do tego kilku zawodników, którzy wejdą niedługo w ostatni rok swojego kontraktu i najprawdopodobniej opuszczą klub po zakończeniu sezonu, co również może wpływać na ich motywację, to sytuacja przedstawia się naprawdę nieciekawie.

Gdy Mikel Arteta obejmował w grudniu zeszłego roku stanowisko menedżera Arsenalu, stało przed nim nie lada wyzwanie. Teraz stoi przed nim Everest. Dla młodego szkoleniowca bez doświadczenia, obejmującego klub z ambicją grania w Lidze Mistrzów, trudno wyobrazić sobie trudniejsze zadanie. Nam, kibicom Arsenalu pozostaje jedynie trzymać kciuki, aby Hiszpan pomimo niewielkiego stażu okazał się jednym z najlepszych w swoim fachu, bo jak pokazało ostatnie spotkanie, nic w tym sezonie nie będzie nam dane za darmo.

Zagadnienia taktyczne autor: Adam Leonik źrodło:
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany. Załóż konto lub zaloguj się w serwisie.
poprzednia1 następna
sWinny komentarzy: 329619.06.2020, 10:02

Leicester Przez ostatnie parę lat zbudowali dwie genialne drużyny z czego jedna zdobyła raz mistrza. Natomiast u nas przez ostatnie parę lat ciągłe budowanie drużyny, zespołu ciągła, zmiana atmosfery, trenerów, ciągły potrzebny czas na aklimatyzację zawodników itd. I już się odechciewa. Ciągłe flaki z olejem, te same problemy, te same wyniki -- albo i gorsze.

69Hunter1997 komentarzy: 31319.06.2020, 09:39

o cholera... nie wiem co mi się pomieszało z kontraktem..

69Hunter1997 komentarzy: 31319.06.2020, 09:36

@PanMisiek:
być może masz rację, aczkolwiek uważam, że Saka zostanie, jest młody, tyle co dostał szansę, poza tym ma długi kontrakt i zaufanie Artety

69Hunter1997 komentarzy: 31319.06.2020, 09:34

Ktoś wie co w końcu z tym kokcu?

PanMisiek komentarzy: 22519.06.2020, 08:22

Aubumeyanga i Saki już tu nie ma. Oni chcą grać o trofea, a nie o 8 miejsce w lidze.

QnLeo (redaktor) komentarzy: 11619.06.2020, 08:07

@siemaaa
Pablo Mari, Cedric Soares and Dani Ceballos.

siemaaa komentarzy: 319.06.2020, 00:17

Komu zostało jeszcze 2tyg do końca kontraktu prócz Luizowi?

Simao12 komentarzy: 589719.06.2020, 00:07

----------------Leno------------
Bellerin-Mari-Luiz-Tierney
-------Torreira-Xhaka------
--------------Guendo-----------
Saka----Nketiah-Auba---

Nie wiem jak to zrobiłem, ale udało mi się trafić, że Saka zagra pierwszy raz na PS

poprzednia1 następna
Następny mecz
Ostatni mecz
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
DrużynaMWRPPkt
1. Tottenham962120
2. Liverpool962120
3. Chelsea953118
4. Leicester960318
5. Southampton952217
6. Everton951316
7. Aston Villa850315
8. West Ham942314
9. Wolves942314
10. Manchester United841313
11. Crystal Palace941413
12. Arsenal941413
13. Manchester City833212
14. Leeds932411
15. Newcastle932411
16. Brighton92349
17. Burnley81255
18. Fulham91174
19. West Brom90363
20. Sheffield Utd90181
ZawodnikBramkiAsysty
D. Calvert-Lewin100
Heung-Min Son92
J. Vardy81
Mohamed Salah80
H. Kane79
P. Bamford71
Bruno Fernandes63
O. Watkins61
Callum Wilson61
W. Zaha52
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
8
Gracz października wybór redaktorów Nicolas Pepe
Nicolas Pepe
6.69
Gracz października wybór użytkowników Bukayo Saka
Bukayo Saka
Publicystyka
Wywiady
Piłka nożna
Części samochodowe Ucando.pl