Komentarze użytkownika FlameDood
Znaleziono 2750 komentarzy użytkownika FlameDood.
Pokazuję stronę 1 z 69 (komentarze od 1 do 40):
Niestety na trofeum przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Oby nie dłużej jak do maja. Gratulacje dla City, w 100% zasłużone zwycięstwo. Doświadczenie i mental zdecydowanie zwyciężył nad aktualną formą drużyn, co nie jest żadnym zaskoczeniem w finałach. Pierwsza połowa przeciętna obu drużyn, druga to już deklasacja na korzyść City.
Mimo iż porażka boli, tak chyba jeszcze bardziej boli to, jak się zaprezentowaliśmy. Jak wygrywasz finał to nie ważne jest, w jakim stylu to zrobiłeś, jednak jak już przegrywasz to chociaż dobrze jest to zrobić z honorem i po walce. Z naszej strony tego nie było. Ani po straceniu pierwszej bramki, ani przez jakiś czas po drugiej. Były dwie sytuacje, które mogły nas podłączyć do meczu lecz zabrakło trochę szczęścia ale to i tak było zdecydowanie za mało.
Nie zostało nic innego jak walczyć dalej. Wygrać ligę, która jest absolutnym priorytetem i liczyć na to, że do potencjalnego finału/ów w pozostałych rozgrywkach będziemy podchodzić z większą pewnością siebie.
Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce.
Najgorsze jest to, że nasi zawodnicy już chyba pogodzili się z porażka.
Po grane. Nie istniejemy w drugiej połowie.
Nie potrafimy piłki wyprowadzić...
Tak długo musieliśmy czekać na jakiś finał i w końcu się doczekaliśmy. Dla nas to nie jest tylko walka o trofeum ale przede wszystkim o mentalność, którą musimy przełamać.
Szanse oceniam 50/50. Za nami przemawia aktualna forma i momentum, za City zdecydowanie doświadczenie i sam fakt, że jest to po prostu finał. Zadecydować może wszystko, również dyspozycja dnia czy po prosto szczęście. Zróbmy dziś to, co do nas należy i postawmy pierwszą kropkę nad "i" w tym sezonie.
Newcastle poszło na wymianę ciosów od początku i mamy tego efekty.
@monterpg12345 napisał: "Dajcie dziś jakiekolwiek szanse Newcastle? Dla mnie tak 80/20 dla Barcelony"
Jeśli postawią bardzo mocny i solidny autobus oraz będą skuteczni w kontratakach to mają szansę. Jeśli jednak postawią busik, który ledwo by przeszedł przegląd i nie będą w stanie wykorzystać swoich okazji (a na pewno będą je mieć) to po prostu nie awansują.
Proste jak budowa cepa.
Brawo drużyna. Komfortowe zwycięstwo choć kilka razy trzeba było się wysilić w obronie. Zwycięstwo było by bardziej okazałe gdyby była lepsza decyzyjność w ataku, szczególnie podczas kontrataków.
Teraz czas na kilka dni resetu i pora postawić pierwszą kropkę nad "i" w tym sezonie i zgarnąć pierwsze trofeum.
@ladinho91 napisał: "Cieszy mnie fakt ze jest ostre narzekanie na Sake, bo to prawdopodobnie oznacza, że zaraz wygra nam jakis mecz przebłyskiem geniuszu :)"
Oby, najlepiej żeby tak było już w najbliższą niedzielę :)
Sytuacja w lidze wygląda na prawdę bardzo dobrze ale nie ma co popadać w hurraoptymizm i rozdawać medali. Na papierze 7 meczów w lidze ale to nadal jeszcze długa droga bo jak wiadomo, końcówki często się dłużą. W lidze tak na prawdę dopiero po 2 następnych kolejkach dowiemy się na czym stoimy - czyli przede wszystkim bezpośredni mecz z City oraz wcześniej nasz mecz z Bournemouth i wyjazd City na Chelsea. Mam nadzieję, że po tych dwóch meczach będzie co najmniej podtrzymany aktualny bilans punktowy a najlepiej oczywiście jakby się jeszcze powiększył.
Teraz mamy praktycznie miesiąc przerwy od ligi ale nadal bardzo ważne spotkania we wszystkich pozostałych rozgrywkach, które trzeba zrealizować:
1. 1/4 LM
2. Wygranie CC
3. Awans do półfinału na Wembley w FA Cup
Step by step aż do celu.
Aston Villa od "walki" o mistrza pewnie zmierza do wypadnięcia z TOP5.
Nie byłem w stanie oglądać wczorajszego meczu ale emocji musiało być co niemiara. Zarówno w naszym meczu jak i City. Brawo drużyna, po prostu trzeba przepychać te mecze i dowieźć tego mistrza.
MAX DOWMAN!
@Numer10 napisał: "Raya może?"
Raya i Rice to chyba jedyni zawodnicy, którzy zagrali na tym minimalnym poziomie akceptacji, który wymagany jest od takich zawodników. Cała reszta w mniejszym bądź większym stopniu zagrała poniżej tych minimalnych oczekiwań.
Co do samego meczu to nie ma się nad czym rozwodzić. Wynik lepszy niż gra i to chyba jedyny pozytyw tego meczu. Tak jak w lidze jest mi totalnie obojętne jak będziemy grać byle tylko na końcu było to upragnione mistrzostwo po ponad 20 latach, tak puchary (szczególnie LM) były (mam nadzieję, że nadal będą) ciekawą odskocznią tego, co prezentujemy w lidze. Wczoraj niestety zobaczyliśmy tą drużynę z Premier League - bez planu, wolno i przewidywalnie. Mam nadzieję, że był to jednorazowy wyczyn naszej ekipy i w rewanżu zagramy tak, jak graliśmy w fazie ligowej i oczywiście awansujemy do kolejnej rundy i unikniemy absolutnej kompromitacji.
Gramy na utrzymanie wyniku.
No panowie... Nie będzie już bronienia. Może w końcu zaczniemy grać w piłkę.
Po pierwszej połowie nie ma czego komentować.
Zasłużyli na tego gola.
Tego jeszcze nie grali...
Mecz będzie po kadrach. Oby zawodnicy po nich nie byli jakoś mocno zajechani i na spokojnie można wyjść mieszanką pierwszego i rezerwowego składu i półfinał powinien być nasz, choć święci to oczywiście półka lub dwie wyżej niż nasi poprzedni przeciwnicy w FA Cup.
No i klasa.
Otamendi i bramkarz wysłani do kosmosu.
No i mamy lekkie niespodzianki w FA Cup. 2.- i 3.-ligowiec w ćwierćfinałach.
Jest awans, który był obowiązkiem. Występ oczywiście żałosny i nie ma tu co więcej komentować. Oczywiście nie obyło się też bez potencjalnych kontuzji.
Brawa dla Mansfield, kawał dobrej piłki i serca z ich strony jak na ich możliwości.
Ale młyn.
https://sport.tvp.pl/91911760/mansfield-town-arsenal-na-zywo-transmisja-online-meczu-pucharu-anglii-live-stream-7032026-gdzie-ogladac
Normalna transmisja.
Jest klimacik z tym stadionem.
@Arsenal2004: No ja tu widzę potencjał na 3-4-3 z Havertzem i Norgaardem w środku + Gabi i Madueke na wahadłach. Kiedy nie próbować eksperymentować jak w takim meczu ;)
Jest ogień - 6 typowo ofensywnych zawodników, bez nominalnej 6. Ciekawe jakie ustawienie będzie w trakcie meczu. Kto wie, może zagramy trójką z tyłu.
Kepa - Calafiori, Hincapie, Mosquera, Salmon - Norgaard, Havertz, Eze - Martinelli, Jesus, Madueke.
Szkoda tego MLS'a bo prawdopodobnie znów będzie musiał grać Hincapie od pierwszej minuty a ostatnio gra bardzo dużo chyba, że Saliba będzie dostępny choć mocno w to wątpię. Nie ma White'a, prawdopodobnie nie będzie Ode więc nic innego raczej nie wykombinujemy na ten mecz.
od 30 minut nowy post.
Dobry wieczór.
Po dzisiejszym meczu to przydały by się dwie statuetki gracza MOTM. Gabriel i Hincapie TOP.
Wykończy mnie to wszystko. Najważniejsze 3 pkt nawet w takim stylu jak dzisiaj. Przecierpimy to byle tylko na końcu móc świętować.
Ja cię pierd*le. Akurat przełączyłem na ostatnią akcje City.
Gyo oczywiście gra słaby mecz ale czemu tu nikt nie mówi o Eze? W sumie się nie dziwie, bo jego w tym meczu w ogóle nie ma. Na papierze idealny styl gry prezentuje Brighton by Eze mógł się zabrać z piłką, podprowadzić kilkanaście metrów, zrobić coś ciekawego ale go po prostu nie ma.
Powiem wam, że nie jest najgorzej. Zagraliśmy prawdopodobnie najgorszą połowę w tym sezonie a i tak prowadzimy. Gramy oczywiście dno ale co się dziwić, jak 9 na 11 piłkarzy nie dojechało na ten mecz. Tylko Hincapie i Gabriel trzymają solidny poziom. Albo zaczniemy grać w piłkę w drugiej połowie albo na 80% stracimy tu punkty.
@Marcel90 napisał: "To była druga zolta tak szczerze mówiąc"
Jak nie dał kartki na faulu na Martinellim to tutaj tym bardziej nie miał prawa dać kartki.
I co tutaj kartki nie ma?
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Tak na prawdę kontuzjowanych w tym momencie mamy Merino i Eze. Jak wiadomo Merino out prawdopodobnie do końca sezonu a Eze około miesiąca (dwa tygodnie miną teraz na przerwę kadrową).
Na papierze dalej kontuzjowani są Ode i Timber ale raczej wszystko powinno iść w kierunku ich powrotów po kadrach.
Z potencjalnych urazów, których można być pewnym jest Madueke a cała reszta (Gabriel, Saliba, Hincapie, Zubi, Rice, Trossard, Saka) to RACZEJ po prostu oszczędzanie zawodników.