Komentarze użytkownika FlameDood
Znaleziono 2868 komentarzy użytkownika FlameDood.
Pokazuję stronę 1 z 72 (komentarze od 1 do 40):
@Barney napisał: "Fajnie by bylo jednak sie pozbyc Ode i za niego Rogers ,a Barcola na LS.
Jak Ode znow strzeli 1 gola w sezonie to będzie lipa."
Sytuacja z Ode jest ciężka. Jeśli plotki mówiące o tym, że Arsenal jest w gotowości wysłuchać ofert za Ode to można jego potencjalną sprzedaż rozważyć. Oczywiście mówimy tu o kwocie minimum 70 mln oraz wiadomo, że sam Ode musiałby być skłonny na zmianę otoczenia.
Czy coś takiego się wydarzy? Osobiście wątpię, by coś takiego miało miejsce, ale wszystko jest możliwe. Sam jestem raczej bliżej tego, by Ode został jeszcze na co najmniej sezon ale mam świadomość konsekwencji, jeśli Ode dalej będzie miał problemy ze zdrowiem i formą szczególnie, że po następnym sezonie zostanie mu tylko rok kontraktu.
Co do Rogersa to sam nie jestem pewien, czy jest to odpowiedni profil gracza do naszego systemu. U nas ta pozycja nr. 10 jest bardzo specyficzna. Tak na prawdę pozycja Ode to jest ofensywna 8 trzymająca się bliżej prawej strony a Rogers podobnie jak Eze, jest to zawodnik grający w środku za napastnikiem, lubiący schodzi do lewej strony. Na papierze idealnym następcą Ode mógłby być Nico Paz. Ofensywny, świetny technicznie zawodnik z lewą nogą, ale czy jest on do wyjęcia to temat rzeka.
Raczej nie ma szans na kupienie zarówno Rogersa jak i Barcoli. Oboje to wydatek około 100mln, a żaden z nich nie przyjdzie grać jako zmiennik za taką kasę. Chyba, że Rogers jest w planach jako podstawowa 10 ale szczerze wątpię.
Widzę, że „ustawa antyrasistowska Viniciusa” właśnie weszła w życie na dobre :)
Almiron wyleciał z boiska za zakrywanie ust podczas mówienia.
Trzeba jeszcze pamiętać, że my sezon zaczynamy tydzień wcześniej, meczem o tarcze wspólnoty z City, a 5 dni później inauguracja sezonu w piątek z Coventry.
Jak to z terminarzem - mogło pewnie być lepiej ale również mogło być i gorzej. Na papierze jest kilka ciężkich spotkań w niedługim czasie.
Newcastle, City, LFC - wszystko pod rząd.
Będą też dwa wyjazdy na Man UTD i Chelsea, na szczęście nie z rzędu, bo między tymi meczami będziemy grać jeszcze z CP u siebie.
No i też będzie seria meczów, gdzie w ciągu 8 kolejek zagramy z LFC, Newcastle, City, Tottenhamem i United.
Jednak wiadomo, że w tym momencie to tylko terminarz. Najważniejsze będzie oczywiście w jakiej formie my będziemy podchodzić do poszczególnych meczów, w jakiej przeciwnik, z jakimi kontuzjami itp.
To jest Premier League, tu nie ma łatwych meczów i przeciwników. Trzeba grać i wygrywać.
@Garfield_pl napisał: "EXCLUSIVE: Arsenal sent official bid to Leicester City to get Jeremy Monga deal done.
16 year old winger keen on joining #AFC and deal moving quickly now with optimism to sign #LCFC talent, seen as huge prospect for the future."
No i fajnie. Będziemy mieć dwóch utalentowanych anglików z rocznika 2009, którzy w przyszłości mogą rywalizować o miejsce na skrzydłach. W przypadku Dowmana wiadomo, że trzeba będzie dawać mu coraz więcej szans na granie, bo jego potencjał jest ogromny. Monga z kolei pewnie na początku dostanie pojedyncze minuty w pucharach, żeby stopniowo wprowadzać się do drużyny.
To może być ciekawy transfer, ale jak wiadomo, czekamy na konkretne wzmocnienia na lewe skrzydło jak i inne pozycję.
Barcola brał lekcje od Havertza.
Trener niech już lepiej wpuszcza Pana Piłkarza Merino bo inaczej może być ciężko rozmontować obronę potężnego Cabo Verde.
@damianARSENAL napisał: "co pokazało? Posiadanie piłki przez równe 3/4 meczu. 887 podań do 285. Próby strzałów 21:7.
Jeden zespół przyjechał zgarnąć złoty medal. Drugi postawił 2 autobusy i liczył na cud. Od 7min postawiliśmy zajezdnie PKS."
Już mniejsza o te statystki. Oczywiście na papierze wygląda to fatalnie ale z tych ponad 20 strzałów nawet jeden nie był nie wiadomo jak groźny, by Raya musiał dokonać jakiejś parady itp. My musimy nauczyć się jednego - jeśli chcemy grać tak jak w tym finale to musimy być zabójczo skuteczni w kontratakach a jak wiadomo, jesteśmy w tym ciency.
Ciężki to jest wieczór. Jest smutek i to duży ale taka jest piłka. Nie był to dobry finał w naszym wykonaniu. Ofensywny występ udowodnił, że potrzeba zmian, zarówno jeśli chodzi o zawodników jak i o sam sposób gry. Z drugiej strony występ defensywny pokazał, że mamy najlepszą obronę, jaką można sobie wymarzyć. PSG, które podobno miało nas zniszczyć nie strzeliło nam przez 120 minut bramki z gry ale jak wiadomo w tym momencie nie ma to absolutnego znaczenia, bo to oni drugi raz z rzędu zostają mistrzem Europy. Oczywiście zostają nim zasłużenie i duże brawa dla nich bo na to zasłużyli.
Nam nie pozostaje nic innego jak wyciągnąć z tego lekcję i walczyć dalej, by taki klub jak Arsenal w końcu sięgnąć po to trofeum. Dzisiejszy wieczór trzeba przecierpieć, bo boli niemiłosiernie ale jutro trzeba wstać z podniesioną głową i docenić to, co w tym sezonie osiągnęliśmy. Niech kibice jutro zrobią absolutny młyn, szczególnie Ci uczestniczący w paradzie ale i każdy z nas przed monitorami.
Mimo dzisiejszej porażki jest pięknie a będzie jeszcze lepiej. Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce. COYG.
Człowiek wstał jak w każdą sobotę, niby normalna jak każda inna ale jednak ta dzisiejsza jest niezwykła. Oby to był nasz dzień i niech wszystko co dobre będzie dzisiaj z nami. Amen.
@sWinny napisał: "Nie wiem jak Wy, ale ja jakoś nie mam spiny przed finałem LM. Jakoś go bardziej traktuje jako bardzo miły dodatek do tego sezonu po tym co osiągnęliśmy w PL."
Cel na ten sezon, jakim było wygranie co najmniej jednego z dwóch najważniejszych pucharów został zrealizowany i nie ważne co się stanie w sobotę, to ten sezon i tak będzie ogromnym sukcesem, a jeśli uda nam się zdobyć dublet to w ogóle będzie coś, czego jeszcze jakiś czas temu było nie do pomyślenia.
Ja osobiście w tym momencie też jestem spokojny, jednak nie ma co ukrywać, że w sobotę wszystko się zmieni.
Panowie, obyś cię mieli siłę za tydzień podnieść jeszcze jedno trofeum. Co to jest za widok.
Ja śnie...
Chyba zdążyłem na celebrację.
Tyle dobrze, że w przyszłym sezonie będzie coś nowego, jeśli chodzi o beniaminków. Coventry City powrót po 25 latach, Hull powrót po 9 a Ipswich co prawda po roku, ale jednak wcześniej ich nie było bodajże ponad 20 lat więc i tak lepszy powrót takiego zespołu niż jakiegoś Southampton.
@Adrian1111 napisał: "Komu życzycie spadku West Ham czy Spursy? Spurs od kilku sezonów daje nam +6 punktów w sezonie więc trochę szkoda jakby spadli"
Mi osobiście jest to absolutnie obojętne, niech się dzieje w ostatniej kolejce ale jestem na prawdę ciekaw, jak wyglądała by przyszłość, gdyby totki faktycznie spadły. W pewnym sensie byłby to ogromny eksperyment piłkarski, gdyby taki klub spadł i czy by sobie szybko poradził. Po takim spadku pewnie ogromne roszady kadrowe, a co by nie mówić ich kadra jest warta ponad 800 mln euro.
Zobaczyłbym takie coś ale jednak z drugiej strony te derby północnego Londynu są piękną części ligi angielskiej, są z nami powiązane więc trochę szkoda by było.
O tym co wczoraj się wydarzyło można napisać książkę, i taka pewnie nie jedna powstanie ale tutaj na krótko. Zrobiliśmy to. Po 22 latach - nie czwarci, nie drudzy a PIERWSI, mistrzowie. Jak to w ogóle brzmi po tylu latach niepowodzeń.
Wczoraj po końcowym gwizdku, który dał nam mistrzostwo jeszcze przez dobre 10 minut patrzyłem się w ekran telewizora i niedowierzałem, siedziałem w ciszy z tysiącem myśli w jednej chwili, w totalnej ciszy. Dopiero po czasie, jak odpaliłem telefon to doszło do mnie to, co osiągnęliśmy i dopiero wtedy pękłem, gdy zobaczyłem te wszystkie filmiki, rolki itp. Piękny filmik od Premier League, od naszych socialów, radość naszej drużyny, gratulacje od innych kibiców czy byłych zawodników oraz przede wszystkim nas, czyli kibiców. Nie ważne czy pod Emirates, w pubach, domach - wspólna radość.
Cieszmy się tą chwilą, w niedzielę odbieramy to co nasze a następnie pora na wisienkę na torcie w tym sezonie - misja Budapeszt.
@Nicsienieda napisał: "Nie zmieniajcie tego artykułu aż do nowego sezonu xD"
Za półtorej tygodnia zmiana artykułu na - Arsenal Mistrzem Europy 2025/26.
Jeśli oni narobili takich nadziei i to się stanie to nie wiem...
Niepojęte.
Proszę, zakończcie to jedną kontrą.
Takie dobre akcje... A zaraz jakiś farfocel wpadnie pod drugiej stronie.
Nie ma to jak skupiać się na głosie zamiast na obrazie ;)
50 minuta a tu dalej głos do przodu...
Co jest z dźwiękiem? Za szybko?
45 minut, kupa czasu jeszcze wszystko może się wydarzyć.
Spokojnie. Uspokójmy się. Jeszcze dużo czasu.
Akurat dzisiaj takie pudło...
Matko... Żeby oni muszą nam to robić. Jak to się nie zakończy jutro to w niedzielę człowiek tego nie wytrzyma.
@kamo99111 napisał: "Druga połowa do zapomnienia..."
Żeby za chwilę się nie okazało, że cały sezon będzie do zapomnienia...
Ależ my się prosimy o problemy.
Ten mecz wygląda jakby miało się coś niedobrego odwalić.
Chyba pograne
W końcuuu.
Co jest kur....
To jest niemożliwe. Znów dzieje się to samo co z WHU.
Jak to nie jest kartka?
Samo Burnley i CP nie powinno nam narobić nie wiadomo jakich trudności czy problemów. Wiadomo, że nie poddadzą meczu walkowerem ale raczej nie będą mieć jakiejś dużej motywacji w obu spotkaniach.
Ja się dalej boję o nas, o to jak my się zaprezentujemy w tych meczach. Ostatnie mecze są super pod względem wyników, gra też wygląda lepiej ale to dalej nie są wyżyny. Jeśli w obu spotkaniach szybko strzelimy jedna, dwie bramki i ustawimy sobie mecz pod siebie to nie powinno być problemów, bo raczej ciężko będzie przeciwnikom w takim momencie wrócić do meczu. Jednak co jeśli znów będziemy nieskuteczni pod bramką rywali, i np znów do końcówki będziemy walczyć o zwycięstwo. Co jeśli dostaniemy jakąś głupią, pierwszą czerwona kartkę w tym sezonie i presją nas zje.
Ja mam w głowie wiele różnych scenariuszy, raczej większość jest pozytywna ale cały czas mam z tyłu głowy to, że jeszcze wszystko może się wydarzyć i żadnej gwarancji tytułu przed tymi meczami nie mamy.
Zróbmy swoje w meczu z Burnley i niech to się zakończy dzień później bo nie wiem czy jestem gotowy na walkę o tytuł do ostatniej kolejki.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Najgorszy Mistrz w historii?
- 21.05.2026 42 komentarzy
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Ciekawe czy mamy jakieś większe ciśnienie na Bruno G. czy raczej to była pojedyncza próba ściągnięcia go za stosunkowo niską cenę (poniżej 60 mln funtów) czyli pewnie okolice 60-65 mln euro. Taka cena myślę, że była by adekwatna ale czy będziemy w stanie i czy w ogóle będziemy chcieć dać więcej to już zagadka. Trzeba czekać co przyniesie czas.