Komentarze użytkownika FlameDood

Znaleziono 2868 komentarzy użytkownika FlameDood.
Pokazuję stronę 3 z 72 (komentarze od 81 do 120):

Komentowany temat: Haaland znów bohaterem. Manchester City pokonuje Arsenal 22.04.2026, 14:35

Urozmaićmy trochę tę wymianę argumentów, która trwa od zakończenia meczu z City, który nasz napastnik jest gorszy i dodajmy do tej dyskusji naszego trzeciego asa.

Ja rozpocznę:
Niech Jesus robi last dance w Arsenalu na ostatnie 5 meczów ligowych. Oby się tylko w nich nie połamał bo w lato już na 100% musi zrobić out z klubu.

Komentowany temat: Haaland znów bohaterem. Manchester City pokonuje Arsenal 20.04.2026, 11:04

@vitold napisał: "dziękuję za opinię, niestety fakty są takie że przegrywamy kolejny mecz z City przez brak skuteczności napastnika, a tym się wygrywa mecze a nie klepką z nadzieją że tam ze skrzydła wleci piłka na aferę ;)"
Panie Vitoldzie - graliśmy w tym sezonie już 2 mecze z City. W obu Gyokeres zagrał po 90 minut i w żadnym z tych spotkań nie oddał nawet jednego strzału. Wczoraj też zagrał około 15 minut i też nie oddał strzału, nawet piłki nie dotknął. I proszę nie tłumaczmy tego tym, że zawodnicy nie potrafią mu wypracował sytuacji bo wczorajszy mecz Havertza i jego liczne sytuacje to obalą.

Komentowany temat: Haaland znów bohaterem. Manchester City pokonuje Arsenal 20.04.2026, 09:19

Można się czepiać Havertza za niewykorzystane sytuacje, za te jego wywrotki bez większego kontaktu itp. ale mimo, że Kai nie zagrał nie wiadomo jak dobrego meczu to i tak to był nasz najlepszy zawodnik w tym spotkaniu. U nas niestety jest ten syndrom, że po praktycznie każdym meczu w 90% dostaje się napastnikowi po nieudanym spotkaniu - czy to Gyo czy Kai. Czasami albo nawet często jest to uzasadnione ale skupione tylko na nich.

Ja to zdecydowanie bardziej jestem zdenerwowany na naszą grę w defensywie po wczorajszym meczu. City nie grało nic wybitnego a my i tak pozwalaliśmy im na dużą swobodę, brak zdecydowania i boiskowej agresji u naszych zawodników. Obu straconych bramek dało się spokojnie uniknąć.

Komentowany temat: Haaland znów bohaterem. Manchester City pokonuje Arsenal 19.04.2026, 20:11

Niestety końcowy rezultat jest taki, jakiego można było się spodziewać choć była szansa ugrać chociaż ten remis. Słaba pierwsza połowa, praktycznie żadnego zagrożenia pod bramką przeciwnika. Tyle dobrze, że Havertz wykorzystał błąd Donnarumy. Druga połowa też słaba z pojedynczymi momentami, jak dwa strzały Havertza i Eze w 2 minuty oraz doliczony czas. Od straty bramki w 65 minucie do 90 minuty graliśmy tak, jakbyśmy to my prowadzili. W obronie również pełno nerwowości i błędów.

Oprócz tego nasza ułomność przy wyprowadzaniu kontrataków jest niepojęta. City grało 10 piłkarzami na naszym 25-30 metrze a my tylko raz potrafiliśmy wyprowadzić dobrą kontrę. Kolejny kamyk do ogródka to nasza gra po stracie bramki na 2-1. Tak jak już pisałem, przez ponad 20 minut żadnego zagrożenia bodajże za jednym strzale w słupek po stałym fragmencie.

City również nie zagrało nie wiadomo jak dobrego meczu ale to oni go kontrolowali, wykorzystali błędy i mają swoje 3 pkt i stają się faworytem do mistrzostwa. Dla mnie sprawa jest jasna, jak wygramy wszystkie mecze do końca to jest szansa, że City chociaż raz straci punkty. Jednak czy jest to do wykonania z naszą formą i tym, że między meczami w lidze będzie zabójczy dwumecz z Atletico? Każdy niech sam sobie odpowie czy jesteśmy w stanie to zrobić.

Na ten moment szanse według mnie na końcowy triumf w lidze:
75%-25% na korzyść City.

Komentowany temat: Decydujące starcie: Manchester City vs Arsenal 19.04.2026, 19:58

Niestety końcowy rezultat jest taki, jakiego można było się spodziewać choć była szansa ugrać chociaż ten remis. Słaba pierwsza połowa, praktycznie żadnego zagrożenia pod bramką przeciwnika. Tyle dobrze, że Havertz wykorzystał błąd Donnarumy. Druga połowa też słaba z pojedynczymi momentami, jak dwa strzały Havertza i Eze w 2 minuty oraz doliczony czas. Od straty bramki w 65 minucie do 90 minuty graliśmy tak, jakbyśmy to my prowadzili. W obronie również pełno nerwowości i błędów.

Oprócz tego nasza ułomność przy wyprowadzaniu kontrataków jest niepojęta. City grało 10 piłkarzami na naszym 25-30 metrze a my tylko raz potrafiliśmy wyprowadzić dobrą kontrę. Kolejny kamyk do ogródka to nasza gra po stracie bramki na 2-1. Tak jak już pisałem, przez ponad 20 minut żadnego zagrożenia bodajże za jednym strzale w słupek po stałym fragmencie.

City również nie zagrało nie wiadomo jak dobrego meczu ale to oni go kontrolowali, wykorzystali błędy i mają swoje 3 pkt i stają się faworytem do mistrzostwa. Dla mnie sprawa jest jasna, jak wygramy wszystkie mecze do końca to jest szansa, że City chociaż raz straci punkty. Jednak czy jest to do wykonania z naszą formą i tym, że między meczami w lidze będzie zabójczy dwumecz z Atletico? Każdy niech sam sobie odpowie czy jesteśmy w stanie to zrobić.

Na ten moment szanse według mnie na końcowy triumf w lidze:
75%-25% na korzyść City.

Komentowany temat: Decydujące starcie: Manchester City vs Arsenal 19.04.2026, 17:24

Kiedy jak nie teraz...

COYG!

Komentowany temat: Decydujące starcie: Manchester City vs Arsenal 19.04.2026, 16:03

Ode CAM, Eze LW, Havertz ST, Mosquera RB.

handofarsenal_

Komentowany temat: Decydujące starcie: Manchester City vs Arsenal 19.04.2026, 15:00

Mecz o ogromnej wadze, choć oczywiście jeszcze niczego nie przesądzi w 100%. Nasza drużyna w ostatnich tygodniach niestety nie daję argumentów by być choć w małym stopniu spokojnym o pozytywny końcowy rezultat ale to jest piłka nożna i wszystko może się wydarzyć.

Zwycięstwo, choć oczywiście mało prawdopodobne zagwarantuje nam autostradę do tytułu - na 5 meczów potencjalnie będziemy mieć porażkę i remis zapasu, przy remisie wszystko wraca do naszych rąk ale margines błędu dalej nie będzie duży bo już tylko jeden remis. Porażka będzie oznaczać, że prawdopodobnie trzeba będzie wygrać wszystkie ostatnie 5 meczów do końca sezonu i liczyć na jakieś potknięcie City.

Mimo wszystko trzeba wierzyć w dobry wynik bo co innego nam kibicom zostało.

Komentowany temat: Awans do półfinału LM po zaciętym boju ze Sportingiem! 17.04.2026, 15:28

Czyli już wiemy, że Saki na pewno nie zobaczymy. Timber dalej jedna wielka niewiadoma. Chodzą słuchy, że Calafiori ma być dostępny a Ode i Madueke są ukazani na Instagramie na zdjęciach przed treningiem więc kto wie, może obaj będą dostępni na City.

Komentowany temat: Awans do półfinału LM po zaciętym boju ze Sportingiem! 15.04.2026, 23:43

Był ogień.

Ależ to było widowisko - piłka nożna na największym możliwym poziomie. Prawdziwy thriller, którego fani piłki nożnej oczekują. Akcja za akcję, wymiana ciosów, walka o awans do samego końca i emocje nie do opisania. Dla takich meczów człowiek odpala telewizor. Brawa dla królewskich i bawarczyków za ten mecz.

A o nas? Mamy awans. Dobranoc.

Nic w tym dwumeczu jeszcze nie jest przesądzone. Spiąć tyłki na ten mecz i zrobić awans, który jest absolutnym obowiązkiem. Dobrze byłoby to zrobić po przekonującym zwycięstwie, by choć trochę złapać pewności siebie przed starciem z City.

Komentowany temat: Bolesna porażka z Bournemouth na własnym stadionie 13.04.2026, 13:44

Tak na prawdę po wygranym meczu z totkami pod koniec lutego zaczęliśmy grać totalną padlinę. Po tym meczu co prawda udało się jeszcze przepchnąć dwa mecze w lidze (Chelsea i Brighton) oraz jeden w FA Cup (Mansfield) ale sposób w jaki wygrywaliśmy te mecze już pokazywał, że jesteśmy na granicy. Z Chelsea o mały włos nie straciliśmy bramki grając w przewadze w ostatniej akcji meczu, mecz z Brighton to chyba nasza najbrzydsza wygrana w tym sezonie a i to Mansfield narobiło nam tyle problemów, że głowa mała.

A po tych meczach można powiedzieć, że wchodzimy w najważniejszy okres sezonu, rozpoczynający fazę pucharową LM i ostatnie etapy pucharów. Od tego czasu hańbiące porażki z City i Southampton, dwa słabe wyjazdy w lidze mistrzów (na szczęście wyniki dobre) oraz jeden bardzo dobry mecz u siebie z Bayerem. W lidze natomiast blamaż totalny z wisienkami i mecz z Evertonem, którego sam nie będę oceniał bo akurat go nie oglądałem ale też dużo nie brakło, by stracić punkty.

Mamy ostatnią szansę by się ogarnąć, awansować dalej w środę i zrobić dobry wynik z City. Brak spełnienia obu tych warunków będzie oznaczać katastrofę.

Komentowany temat: Bolesna porażka z Bournemouth na własnym stadionie 12.04.2026, 21:14

@dan napisał: "Kurs na City-mistrz spadł z 7 na 2.25."
Szybciutko się wszystko zmieniło.
Kursy przed tą kolejką: 1,10 do 7,00
Teraz: 1,60 do 2,25.

Komentowany temat: Bolesna porażka z Bournemouth na własnym stadionie 12.04.2026, 21:11

City wychodzi na mecz i robi swoje. Jeśli po niedzielnym meczu z City obudzimy się w poniedziałek, a sytuacja w lidze będzie wyglądać 70 do 67 to niestety ale nasza pętla na szyi będzie już tak mocno zaciśnięta mimo, iż do końca sezonu zostanie jeszcze kilka spotkać, to ciężko będzie sobie wyobrazić, że wytrzymamy mentalnie. A co najgorsze - u nas w tym momencie nie zawodzi tylko mental ale i zajechanie fizyczne zawodników oraz to, że my po prostu gramy słaby football.

Mimo, iż chciałbym na prawdę myśleć pozytywnie, tak po prostu nie potrafię bo ta drużyna na to nie pozwala. Zobaczymy jaka będzie sytuacja po meczu ze Sportingiem i czy w końcu wrócą Ci, których tak bardzo teraz potrzebujemy i co najważniejsze - jeśli wrócą, to w jakiej dyspozycji.

Komentowany temat: Bolesna porażka z Bournemouth na własnym stadionie 11.04.2026, 20:39

@Gunner915 napisał: "Ktoś za transfer Madueke powinien odpowiedzieć głową. Wydaliśmy 55 mln EUR na gościa, który robi trochę szumu na prawym skrzydle, ale w żaden sposób nie przekłada sie to na liczby, albo chociaż kreowane sytuacje."
Jeśli chodzi o liczby to Madueke ma 0,5 G/A na 90 minut a taki Saka ma 0,43 G/A na 90 minut.

I pokazując te statystyki nie mam na celu bronienie Madueke czy umniejszanie Sace ale po prostu skupianie się na pojedynczych zawodnikach nie nie ma większego znaczenia, gdy cała ofensywa leży i kwiczy. U nas praktycznie każdy ofensywny zawodnik w tym sezonie robi liczby i gra poniżej oczekiwań.

Komentowany temat: Bolesna porażka z Bournemouth na własnym stadionie 11.04.2026, 16:54

Mi jest po prostu przykro, że kolejny raz jako kibic Arsenalu bardziej muszę liczyć na naszego rywala, że ten zesra się w lidze więcej razy niż mój klub. Nie mogę liczyć na mój klub, że w końcu po tylu latach weźmie sprawy w swoje ręce i udowodni, że potrafią patrzeć tylko na siebie i wykonać swoje zadanie od A do Z.

Na prawdę chciałbym, żeby te słowa się źle zestarzały (na naszą korzyść) i by Arsenal do końca sezonu zrobił bilans 6-0-0 czy 5-1-0 w lidze ale absolutnie w to nie wierzę po dzisiejszej porażce. Zapowiada się ciężka walka o mistrza do ostatniej kolejki.

Komentowany temat: Decydująca faza sezonu: Arsenal vs Bournemouth 11.04.2026, 15:24

Panie Arteta, jutro z rana zabieraj drużynę do kościoła i na kolanach módlcie się o to, by Chelsea zrobiła niespodzianka bo w inny wypadku będzie bardzo źle.

Komentowany temat: Decydująca faza sezonu: Arsenal vs Bournemouth 11.04.2026, 15:03

Brawo, na jedno wielkie g. zasługujemy w tym meczu.

Komentowany temat: Decydująca faza sezonu: Arsenal vs Bournemouth 11.04.2026, 14:08

Rzut karny jest, jeszcze bramka po różnym, i jakiś own goal i będzie dobrze.

Komentowany temat: Decydująca faza sezonu: Arsenal vs Bournemouth 11.04.2026, 14:06

No i to jest karny. Moc, precyzja i bramkarz nawet jak się rzuci w dobry róg to nie ma szans.

Komentowany temat: Decydująca faza sezonu: Arsenal vs Bournemouth 11.04.2026, 13:54

Havertz....

Komentowany temat: Decydująca faza sezonu: Arsenal vs Bournemouth 11.04.2026, 13:47

Brawo, chociaż może zaczniemy grać do przodu.

Komentowany temat: Decydująca faza sezonu: Arsenal vs Bournemouth 11.04.2026, 09:13

1 z 7 ostatnich finałów w lidze. Niby tak blisko celu a jednak nadal daleko. Gramy u siebie więc nie ma miejsca na potknięcie. Przeciwnik z którym nie grało nam się łatwo w poprzednich meczach. Ogólnie drużyna Bournemouth jest specyficzna w tym sezonie - albo ma dobre serię bez porażki albo słabe serię bez zwycięstw;

W pierwszej kolejce porażka z Liverpoolem a następnie seria 8 meczów bez porażki (5 zwycięstw), by następnie zrobić serię 11 meczów bez wygranej (6 porażek), gdzie właśnie ich ostatnia porażka w lidze miała miejsce na początku roku z nami. Po tej ostatniej porażce następuje u nich przerwanie passy (oczywiście w meczu ze Spurs :>) i do teraz trwa ich passa 11 meczów bez porażki (4 zwycięstwa).

Ogólnie są to mistrzowie remisów w tym sezonie - 15 remisów w 31 meczach. Oby nic takiego nie miało miejsca w tym spotkaniu i 3 pkt zostały na Emirates.

Komentowany temat: Havertz bohaterem! Arsenal wygrywa ze Sportingiem 10.04.2026, 18:31

@monterpg12345 napisał: "Piero uśmiechnięty na zdjęciach z treningu, git"
Hincapie i Eze powroty + Trossard, który schodził ostatnio z lekkim urazem. Z drugiej strony nie widać Ode i Calafiora. Oprócz nich niestety dalej nie widać Saki czy Timbera.

Komentowany temat: Havertz bohaterem! Arsenal wygrywa ze Sportingiem 08.04.2026, 22:58

@Kiepomen napisał: "Oho czyli mamy półfinał haramballu w półfinale, świetnie xD"
Spokojnie, ani my ani Atletico jeszcze do półfinału nie awansowało.

Komentowany temat: Havertz bohaterem! Arsenal wygrywa ze Sportingiem 08.04.2026, 22:24

Kvara come to Arsenal.

Komentowany temat: Havertz bohaterem! Arsenal wygrywa ze Sportingiem 08.04.2026, 22:04

@Arsenal2004 napisał: "Ta kartka zepsuła Barcy ten mecz i być może i zabrała im półfinał. No, ale drużyny Flicka nie można lekceważyć, bo oni akurat odrabiać startaty potrafią."
Ja to czuję, że w drugiej połowie Atletico może coś odwalić i wyrówna się liczba graczy.

Komentowany temat: Havertz bohaterem! Arsenal wygrywa ze Sportingiem 08.04.2026, 17:14

W tym sezonie rezerwowi Arsenalu mieli udział w 38 bramkach we wszystkich rozgrywkach (24 bramki, 14 asyst) – to najwięcej wśród wszystkich drużyn z czołowych lig europejskich.

Angielskie Espresso

Komentowany temat: Havertz bohaterem! Arsenal wygrywa ze Sportingiem 07.04.2026, 23:43

@Dziadyga napisał: "Bogowie futbolu nad nami się litują,albo ktoś komuś w łapę,że te drabinki takie proste mamy.Czym tu się podniecać dziś?"
Zajęliśmy pierwsze miejsce w fazie ligowej z bilansem 8-0-0 więc dobrze, że jak komuś miało dopisać szczęście w losowaniu, to akurat nam bo na to zasłużyliśmy.

Komentowany temat: Havertz bohaterem! Arsenal wygrywa ze Sportingiem 07.04.2026, 23:37

Mecz średni, wynik bardzo dobry. Samym przebiegiem gry nie jestem absolutnie zaskoczony, podobny mecz do tego pierwszego z Bayerem. Zadanie wykonane, teraz pora w lidze zrobić swoje w meczu z Bournemouth i potem w rewanżu ze Sportingiem pokazać, że to my w 100% zasługujemy na awans do półfinału, tak jak to zrobiliśmy z Bayerem w rewanżu.

Komentowany temat: Ćwierćfinał Ligi Mistrzów: Sporting vs Arsenal! 07.04.2026, 09:08

Chcąc nie chcąc w tym momencie trzeba postawić grubą kreskę nad tym co się stało w poprzednich dwóch meczach i rozpocząć najważniejszy moment w sezonie. Kompromitujących porażek z City i Southampton już nie cofniemy i pora skupić się na tym, co najważniejsze, czyli przede wszystkim Premier League oraz LM, bo to one ostatecznie zdefiniują ten sezon.

W lidze zostało 7 finałów i nie ważne w jaki sposób, liga musi zostać dowieziona do końca. Z drugiej strony zobaczymy jak potoczy się LM. Tutaj dojście do półfinału to jest absolutne minimum ale raczej każdy ma prawo oczekiwać więcej. Jednak żeby w ogóle o tym myśleć trzeba zrobić swoje właśnie w dwumeczu ze Sportingiem, co wcale może nie być łatwe.

W tym momencie jakiekolwiek wymówki się skończyły. Dużo grania w tym sezonie nie zostało i pora pokazać, że jesteśmy w końcu gotowi postawić kropkę nad "i" w tym projekcie.

Komentowany temat: Czas na Puchar Anglii: Southampton vs Arsenal 05.04.2026, 09:33

@krecik349 napisał: "Też mam nadzieję że dowiozą, być może po ogarnięciu mistrza trochę spadnie presja i będą grać nieco luźniej, z polotem- taka moja nadzieja."
Może niektórzy powiedzą, że jestem naiwny ale też wierzę, że jeśli uda się zdobyć w końcu to mistrzostwo to coś ruszy do przodu. Jestem w stanie uwierzyć, że presja jest ogromna i mocno to siedzi w głowach i jeśli to przełamiemy to może być pięknie zarówno jeśli chodzi o kolejne potencjalne trofea jak i ładną grę. A Arteta już pokazał, że jego Arsenal może być ładny. Gry jak w sezonie 22/23 raczej już nie uświadczymy ale tą grę z drugiej połowy sezonu 23/24 jak najbardziej. To wtedy byliśmy najbardziej zbalansowani i bardzo dobrze się to oglądało.

Komentowany temat: Czas na Puchar Anglii: Southampton vs Arsenal 05.04.2026, 09:14

Niestety totalnie zawalone ostatnie dwa mecz. Pierw kompromitacja z City - i tu już nawet nie chodzi o samą przegraną, bo przegrać z drużyną City Pepa Guardioli to nie jest żaden wstyd (nawet jeśli drużyna i trener mają już swoje prime'y za sobą) ale sposób w jaki tego dokonaliśmy to już była kompromitacja. Otoczka tego finału, zapowiedzi trenera czy Saki jak to drużyna nie jest gotowy na ten mecz, zapowiedzi itp. a wyszło jedno wielkie g.

Wczoraj był kolejny bardzo ważny mecz, mecz o półfinał FA Cup na Wembley. Idealna okazja by zmazać trochę plamy po meczu w CC, złapać pewność siebie, pokazać po raz kolejny, że po porażkach jesteśmy w stanie robić serie po ponad 10 meczów bez porażki z rzędu to zawaliliśmy po całości i żadne wymówki typu rezerwowy skład, pora skupić się na dwóch najważniejszych puchar itp. tego nie zmienią.

Przed tym sezonem absolutny plan minimum był jasny - wygrać co najmniej jedno z dwóch najważniejszych trofeum (w tym momencie jest to w 100% Premier League). I po tym jak odpadliśmy z dwóch krajowych pucharów, nawet jak nie uda się w LM a na koniec osiągniemy mistrzostwo, to ten plan minimum będzie absolutnie zadawalający i będzie to najlepszy sezon od ponad 20 lat. Jednak żeby tak było trzeba tą ligę dowieźć do końca i w tym momencie wszystkie wymówki się skończyły.

Komentowany temat: Czas na Puchar Anglii: Southampton vs Arsenal 04.04.2026, 22:55

Dziady. W dwa tygodnie z 0/4 robimy 2/4 ale nie w tą stronę, w którą chcieliśmy. KOMPROMITACJA.

Komentowany temat: Czas na Puchar Anglii: Southampton vs Arsenal 04.04.2026, 14:56

@daniken napisał: "Naprawde Arteta wystawi znowu tego ręcznika co mu finał pucharu ligi zawalił ?XD Chłop faktycznie się na błędach nie uczy .."
Kepa żadnego finału nie zawalił. Zawalił co najwyżej pierwszą bramkę a finał to zawaliła cała drużyna, każdy w większym bądź mniejszym stopniu z trenerem na czele.

Komentowany temat: Czas na Puchar Anglii: Southampton vs Arsenal 04.04.2026, 14:44

Trzeba się spiąć na ten mecz. Niby przeciwnik z niższej ligi ale jednak na papierze jest kilka razy mocniejszy niż poprzedni nasi przeciwnicy i do tego jest w bardzo dobrzej formie (14 meczów z rzędu bez porażki).

Kepa - MLS, Gabriel, Mosquera, White - Norgaard, Havertz, Ode - Martinelli, Jesus, Dowman (ew. Saka)

Komentowany temat: Kto z Arsenalu zagra w przerwie reprezentacyjnej? 02.04.2026, 11:37

@henry1996 napisał: "wracając do istotnych tematów - wiadomo coś jak wygląda aktualizacja kontuzji? czy trzeba czekać do przedmeczowej konferencji Artety?"
Tak na prawdę to trzeba czekać do ogłoszenia składów przed meczem ze świętymi i wtedy się dokładnie dowiemy. Ewentualnie czekać na jakieś zdjęcia czy filmiki z treningów przed meczem kto jest w treningu.

Komentowany temat: Kto z Arsenalu zagra w przerwie reprezentacyjnej? 29.03.2026, 17:38

Tak na prawdę kontuzjowanych w tym momencie mamy Merino i Eze. Jak wiadomo Merino out prawdopodobnie do końca sezonu a Eze około miesiąca (dwa tygodnie miną teraz na przerwę kadrową).

Na papierze dalej kontuzjowani są Ode i Timber ale raczej wszystko powinno iść w kierunku ich powrotów po kadrach.

Z potencjalnych urazów, których można być pewnym jest Madueke a cała reszta (Gabriel, Saliba, Hincapie, Zubi, Rice, Trossard, Saka) to RACZEJ po prostu oszczędzanie zawodników.

Komentowany temat: Początek nowej ery: Arsenal vs Manchester City 22.03.2026, 20:08

Niestety na trofeum przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Oby nie dłużej jak do maja. Gratulacje dla City, w 100% zasłużone zwycięstwo. Doświadczenie i mental zdecydowanie zwyciężył nad aktualną formą drużyn, co nie jest żadnym zaskoczeniem w finałach. Pierwsza połowa przeciętna obu drużyn, druga to już deklasacja na korzyść City.

Mimo iż porażka boli, tak chyba jeszcze bardziej boli to, jak się zaprezentowaliśmy. Jak wygrywasz finał to nie ważne jest, w jakim stylu to zrobiłeś, jednak jak już przegrywasz to chociaż dobrze jest to zrobić z honorem i po walce. Z naszej strony tego nie było. Ani po straceniu pierwszej bramki, ani przez jakiś czas po drugiej. Były dwie sytuacje, które mogły nas podłączyć do meczu lecz zabrakło trochę szczęścia ale to i tak było zdecydowanie za mało.

Nie zostało nic innego jak walczyć dalej. Wygrać ligę, która jest absolutnym priorytetem i liczyć na to, że do potencjalnego finału/ów w pozostałych rozgrywkach będziemy podchodzić z większą pewnością siebie.

Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce.

Następny mecz
Ostatni mecz
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
ZawodnikBramkiAsysty
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
Publicystyka
Wywiady