Komentarze użytkownika Maxilinexus

Znaleziono 615 komentarzy użytkownika Maxilinexus.
Pokazuję stronę 1 z 16 (komentarze od 1 do 40):

poprzednia123456następna

@Dominik11: Sprzedaż GM gdziekolwiek to istne samobójstwo.

Havertz jest najlepszym napastnikiem w Premier League i żaden Watkins,Gyokeres ani Haaland tego nie zmienią.

@WygramyTo: A niech sobie idą do LFC my idziemy po zakupy do Chelsea

O cholipka Saliba out na 5 tygodni

@SoulStorm: Transfery pod ultra murarkę xD

@Jacek1s: Niby człowiek wiedzioł a jednak się łudził

@Er4s: jesteś mistrzem w samoeliminacji xD

Cały tercet ofensywny wykastrowany przez postawę defensywną drużyny. :D

@tomash473: brak doświadczenia w wygrywaniu europejskich pucharów w końcu trzeba przełamać pierwsze lody inaczej ciśnienie nie zejdzie

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 21:51

@Tevez: Ciekawe tu się uważa, że obrona wystarczy by wygrywać ;)

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 21:40

Niechlubny rekord Arsenalu. Pierwszy raz w dziejach Ligi Mistrzów!

Nigdy wcześniej finalista nie miał posiadania tak niskiego, jak Arsenal w meczu z PSG.

OptaJoe podało, że Arsenal utrzymywał się przy niej przez zaledwie 24,7% czasu gry.

To najgorszy wynik od 23 lat.

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 21:26

@KapitanJack10: Nie rób sobie jaj akurat Martinelli i Rice to pewniaczki w karnych zawsze ze spokojem podchodzę gdy widzę ich przy wykonywaniu 11stki.

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 21:21

Ktoś kto wybrał Eze i Gabriela do karnych powinien ostro za to beknąć

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 21:19

Sztab fatalnie ułożył karne :D

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 20:48

@Olczyck: twoją wiadomo

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 20:47

@silvano95: szkoda fajnie było widzimy się za rok w finale gratuluję PSG

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 20:46

Syfonov rekordzista wybronionych karnych

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 20:28

@ZielonyLisc: PDW

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 20:24

A Martinelli to gra widzi go ktoś na boisku?

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 20:22

Kontuzja Hincape xD

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 20:12

sędzia śmieć zdania nie zmienię

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 20:03

I pomyśleć, że gdyby nie debilny faul Mosquery to byśmy już świętowali ehh

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 19:39

zawsze o jedno tempo spóźnieni jprdl

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 19:38

Raya pięknie asystuje do zawodników PSG

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 19:36

Trossard do zmiany

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 19:34

PSG dopiero zaczęło grać jeez

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 19:33

pachnie drugim karnym dla PSG

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 19:31

Szkoda następny finał za rok

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 19:29

Mosquera młokos brak doświadczenia wyszedł jak słoma z butów

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 19:27

Idioci

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 19:19

kartki za nic

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 19:13

Ode nie istnieje gramy w 10

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 19:12

szmaciarz dostał do łapy

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 19:06

@Rybka150985: won na DP

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 19:03

45 minut plus to co doliczy sędzia do spełnienia marzeń oby tego nie s*******ili jest tak blisko upragnionego triumfu w LM

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 17:43

Finał LM z 2006 roku czy według was Eto zdobył bramkę ze spalonego?

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 17:34

Ponoć fanów PSG więcej o 5000 tysięcy

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 17:24

@vitold: Na skraju świata, gdzie mgły Albionu spotykały się z gwiezdnym pyłem znad Sekwany, nadszedł wieczór przepowiedziany w starych kronikach piłkarskich magów: finał Ligi Mistrzów między Arsenalem a PSG. Stadion, wykuty z białego kamienia i zawieszony nad morzem chmur, lśnił jak korona dawnego króla. Trybuny wypełniły się ludźmi, elfami, krasnoludami, czarodziejami i smokami w miniaturowych postaciach, bo każdy chciał zobaczyć starcie, o którym śpiewali bardowie od wielu księżyców. Arsenal przybył w czerwieni, jak armia ognia, a na ich piersiach błyszczały armaty, symbole dawnej potęgi Północnego Londynu. PSG wyszło w granacie i srebrze, jak rycerze nocy, prowadzeni przez magię Paryża, szybką, zwodniczą i pełną blasku. Gdy sędzia, stary druid z gwizdkiem wykutym z rogu jednorożca, uniósł rękę, niebo rozwarło się nad stadionem, a gwiazdy ułożyły się w kształt pucharu. Pierwszy gwizdek zabrzmiał jak zaklęcie początku. PSG ruszyło gwałtownie, niczym burza znad czarnej rzeki, a ich skrzydłowi migali po murawie jak srebrne duchy. Arsenal cofnął się, lecz nie ze strachu, tylko z mądrości. Declan Rice, strażnik środka pola, stanął jak dąb na granicy lasu i odbierał każdą piłkę, którą przeciwnicy próbowali przemycić przez magiczny krąg. Martin Ødegaard, czarodziej o spokojnych oczach, rozsyłał podania cienkie jak promienie księżyca, a Bukayo Saka, młody rycerz skrzydła, nosił w butach błyskawice. W dwudziestej minucie PSG zadało pierwszy cios: po zaklętym kontrataku napastnik z Paryża uderzył tak mocno, że piłka zamieniła się w smugę niebieskiego ognia i wpadła pod poprzeczkę. Trybuny granatowe zawyły z radości, a nad nimi zatańczyły iluzje wieży Eiffla. Arsenal jednak nie upadł. Mikel Arteta, stojący przy linii bocznej niczym dowódca zakonu, uniósł dłoń, a jego zawodnicy przypomnieli sobie słowa wypowiedziane przed meczem: „Nie wygrywa ten, kto nie czuje strachu, lecz ten, kto niesie go dalej jak płomień.” Od tej chwili Kanonierzy zaczęli grać inaczej. Każde podanie było jak runa wpisana w większe zaklęcie. Saliba i Gabriel bronili bramki niczym dwie wieże z obsydianu. Raya, bramkarz Arsenalu, miał rękawice poświęcone przez dawnych mistrzów i dwukrotnie odbił strzały, które zwykłego człowieka rzuciłyby w ciemność. Minęła czterdziesta minuta, gdy Saka otrzymał piłkę przy bocznej linii. Przed nim stanął obrońca PSG, wysoki jak troll i szybki jak wilk. Saka zwolnił, spojrzał mu w oczy, a potem wykonał zwód tak delikatny, że wyglądał jak taniec z wiatrem. Minął jednego, drugiego, wbiegł w pole karne i podał do Havertza, który piętą zostawił piłkę nadbiegającemu Ødegaardowi. Norweg uderzył bez namysłu. Piłka poszybowała po łuku, jak srebrny sokół, i wpadła w okno bramki. Jeden do jednego. Czerwono-biała część stadionu eksplodowała krzykiem tak potężnym, że chmury pod stadionem rozstąpiły się, ukazując dalekie morze. Do przerwy wynik pozostał równy, lecz w tunelu prowadzącym do szatni obie drużyny czuły, że to dopiero początek legendy. W drugiej połowie PSG spróbowało użyć pełni swej magii. Ich pomocnicy splatali krótkie podania niczym zaklęcia iluzji, a napastnicy znikali między obrońcami jak cienie przy świecach. W sześćdziesiątej minucie jeden z nich znalazł się sam przed Rayą, lecz bramkarz Arsenalu wyskoczył jak gryf i zatrzymał piłkę końcami palców. Wtedy stadion zamilkł na sekundę, bo każdy zrozumiał, że bogowie futbolu jeszcze nie wybrali zwycięzcy. Arteta posłał na boisko świeże siły, a Arsenal zaczął naciskać. Martinelli pędził lewą stroną jak leśny duch, Jesus walczył z obrońcami, a Rice coraz śmielej podchodził pod pole karne. PSG broniło się zaciekle, lecz ich zaklęcia słabły. W osiemdziesiątej ósmej minucie, gdy wielu sądziło, że finał wejdzie w dogrywkę, Arsenal otrzymał rzut rożny. Ødegaard ustawił piłkę przy chorągiewce, a wiatr nagle ucichł. Na stadionie słychać było tylko bicie serc. Norweg wziął rozbieg i dośrodkował. Piłka wzniosła się wysoko, wyżej niż zwykle, jakby sama chciała dotknąć gwiazd. W polu karnym Gabriel wyskoczył ponad wszystkich. Przez chwilę wyglądał jak wojownik z dawnych fresków, zawieszony między ziemią a niebem. Uderzył głową. Bramkarz PSG rzucił się, wyciągnął ręce, lecz było za późno. Piłka wpadła do siatki. Dwa do jednego dla Arsenalu. Czas się zatrzymał, a potem świat wybuchł. Czerwone płomienie uniosły się z trybun, smoki ryknęły, kibice płakali, a armaty na herbach Kanonierów rozbłysły złotem. PSG rzuciło się jeszcze do ostatniego ataku, z rozpaczą i dumą. W doliczonym czasie mieli rzut wolny tuż przed polem karnym. Cały stadion zadrżał. Uderzenie było potężne, zakręcone i zdradliwe, lecz Raya ponownie wzbił się w powietrze, jakby miał skrzydła. Odbił piłkę, a Saliba wybił ją daleko, ku linii środkowej. Wtedy zabrzmiał ostatni gwizdek. Arsenal został mistrzem Europy. Zawodnicy padli na murawę, jedni ze zmęczenia, inni ze szczęścia. Arteta ukląkł, dotknął trawy i uśmiechnął się, jak człowiek, który zobaczył spełnienie dawnego snu. Puchar Ligi Mistrzów zstąpił z gwiezdnego nieba na podium, a gdy kapitan Arsenalu uniósł go nad głowę, cały stadion rozświetlił się czerwienią i złotem. Nad światem rozległ się głos kronikarza: „Oto noc, w której Kanonierzy zdobyli koronę. Oto noc, w której Arsenal pokonał PSG i zapisał swoje imię w księdze wieczności.” I od tamtej pory, gdy w północnym Londynie zapadał zmierzch, dzieci słyszały w wietrze echo tamtego finału, szelest podań, ryk trybun i huk armat, które oznajmiały, że marzenia naprawdę mogą stać się legendą.

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 17:20

@Szogun: kiedy się boisz już jesteś niewolnikiem PSG

Komentowany temat: Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 10:08

@vitold: liczy się sam gest ;)

poprzednia123456następna
Następny mecz
Ostatni mecz
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
ZawodnikBramkiAsysty
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
Publicystyka
Wywiady