Komentarze użytkownika Melek
Znaleziono 672 komentarzy użytkownika Melek.
Pokazuję stronę 1 z 17 (komentarze od 1 do 40):
No żałosny spektakl nam nasi aktorzy zafundowali dziś, trzeba się modlić o remis ze spadkowiczem jprdl
Już z pełnymi gaciami biegają
Dobrze że zapewniliśmy sobie już mistrza to możemy grać gówno jak cały seozn
Taki mecz do przewalenia jakimś głupim golem dziś
@Garfield_pl: Nie jęcz na moje jęczenie
Żałosny spektakl naprawdę nie musimy się tak brzydko zachowywać
Wczoraj grali jazz, dzisiaj disco polo i tak tu się żyje na tym kibicowskim łez padole.
Czyli finał LM jak rok temu - PSG kontra drewniana drużyna
Z kimkolwiek byśmy nie grali w finale to zginiemy XD
Swoją drogą jak to zapierdziela wszystko do przodu dziś, a już jutro piękne prostopadłe podania od boku do boku przez 80 minut
Gyokeres by wykończył
@Szogun: Prima aprilis był 1 kwietnia
Ku*wa niech to wygrają , byle jak ale niech to wygrają…
Doskonale wiecie, jak ją zmarnować, zatem do dzieła!
Fajnie byłoby wygrać jutro 5-0 i wlać w City wątpliwość. Eh pomarzyć można…
Dzisiaj City zrobi niespodziankę i wygra z Burnley.
To tak ja w tym dowcipie, Giru nie trafiłby nawet piłką z łódki do wody. Taki to był napastnik. Z kolei Gyokeres na tej łódce by się nie pojawił, nawet gdyby cały świat był łódką. Obaj siebie warci. Drwa na opał i tyle
Tak tak, City już gubi punkty, bo przecież „musi”, tak jak musiało gubić dwa lata temu, przecież mieli wyjazd na Tottenham, teraz mają wyjazd na Bournemouth, więc na pewno potrąca punkty, bo „muszą”. Tak samo jak Liverpool w zeszłym sezonie, „tylko przyjdzie grudzień i złapią zadyszkę”. Obudźcie się, tu jest Arsenal, jak coś ma się walić to się zawali, zawsze i niezmiennie, do końca waszych dni amen.
Kanonierzy powtarzają od lat że chcą być jak Real Madryt. W tym roku się ziści to marzenie, bo królewscy nie zdobędą żadnego trofeum, my wielce prawdopodobne też nie.
Gdyby zaproponowany w tym sezonie przez Artete styl miał racje bytu, to Atletico co roku miałoby mistrza i graliby co roku w finale Ligi Mistrzów.
W ostatnich sześciu meczach mamy cztery przegrane i jeden remis uciułany, jesteśmy w mega kryzysie, z którego nie widać wyjścia. Przede wszystkim nie strzelamy goli, i to w sporcie, który na strzelaniu goli polega. Wszystko się jeszcze może zmienić, ale biorąc pod uwagę naszą formę nasze szanse na tytuł to jakieś 5 procent tym bardziej, że Arteta nie ma planu awaryjnego. A styl przez niego proponowany na ten sezon zaczyna się na nas mścić.
Kupiliśmy Gyokeresa, żeby zastąpił nieskutecznego Havertza, po czym Havertz zastępuje słabego Gyokeresa, a w następnym meczu Gyokeres zastąpi nieskutecznego Havertza, którego potem zmieni nieprzydatnego Gyokeresa, żeby ten zmienił nieskutecznego Havertza i akurat skończy się sezon. Przeklęte końcówki sezonów Arsenalu, ciągle czegoś brakuje
Ile znaczy trener Nasławice, który wie ja wygrywać, który więc jak wytrzymywać presję, który wie jak radzić sobie w czasie największego napięcia. Arteta po prostu tego nie potrafi i co rok historia się powtarza. Czwarty rok z rzędu, paranoja.
O patrzcie jak szybko potrafią wyrzucić piłkę za autu nagle
Idź pan w chooj z taką grą i nastawieniem przez cały sezon
No cóż, może za rok się uda
Nie ma ducha w tym zespole, takiej walki do końca, przecież jeszcze sporo minut, to city nie jest wcale wybitne, a my czekamy na kolejny cios
Żeby wygrać trzeba grać, Arsenal nie chce grać więc przegrywa, kolejny już raz w tym sezonie
Tak gra przyszły tryumfator Ligi Mistrzów, przyzwyczajcie się
Zatoczyliśmy koło. Wywaliliśmy Emerego za przebrzydłą grę i po sześciu latach jesteśmy w tym samym miejscu
Skład domestosu ciekawszy niż mecz Arsenalu. Nie to nam Arteta obiecywał
Jak zabić futbol lekcja 3663.
Nie będzie żadnego haramball przecież Arteta mówił na konferencji, że jest fajer w zespole
Jest tylko jeden sposób na wygranie ligi - zniszczenie City na ich własnym stadionie, złamanie ich morale, dociśnięcie i skopanie ich motywacji. Ale to może się udać tylko wtedy, jak wyjdziemy na mecz jak wojownicy, jako zespół, który nie boi się wroga i nie trzęsie portkami, musimy wyjść i po prostu "zamordować" chęć city do życia, do brania udziału w tym wyścigu. Musimy pokazać jaja, które schowaliśmy do kieszeni. Jak Arteta ma zamiar cały mecz bronić 0-0 to lepiej zostać w Londynie.
Nie ma co narzekać i płakać, jeszcze wszystko w naszych rękach XD
Może w tym roku dają puchar za drugie mijesce, kto wie. Ale tak zawalić sezon, gdy wszyscy przeciwnicy są beznadziejni, to tylko arsenal potrafi. Moglibysmy dostać 20 punktów przewagi nad City na początku sezonu a i tak byśmy to spieprzyli.
Czyli do najwazniejszego meczu w sezonie podchodzimy po przegranej z nimi w finale pucharu, odpadnięciu z kolejnego pucharu w meczu z drugoligowcem i stracie 3 punktów po beznadziejnym spotkaniu. Przecież ten scenariusz na Etihad sam się pisze XD
Z****li*my to koncertowo
Czelsi została w szatni jak my wczoraj
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Złoty Odeegard, bez niego dziś byśmy przerżnęli