Komentarze użytkownika Melek
Znaleziono 682 komentarzy użytkownika Melek.
Pokazuję stronę 1 z 18 (komentarze od 1 do 40):
Arsenal’s possession average (24.7%) was the lowest by a team in a Champions League final (since Opta first recorded the stat in 2003-04), as well as their lowest in any match under Mikel Arteta where they had 11 men on the pitch throughout.
Dobrze że chociaż wyszliśmy na ten finał;)
Nie pamiętam kiedy mnie tak wymęczył mecz, chyba pamietny Polska-Francja na mundialu. Ja mam poczucie że mogliśmy dużo więcej, ale wybraliśmy znów obronę chestochowy znów w finale i znów bez sukcesu, jak nie atakujesz to nie strzelasz bramek i tylre
No cóż, kolejna szansa za kolejną dwadzieścia lat
Długo czekałem na ten finał a strasznie mnie już zmęczył XD
Gdyby ni karny już by był puchar podnoszony szkoda
Wygrana Arsenalu będzie niespodzianką, co tu dużo mówić. Paryżanie faworytem, ale wierzyć trzeba
Gdzie jest Odeegard?
No to jeszcze sporo moze sie zdarzyć XD
22 lata ja pier**le nie wierze
Złoty Odeegard, bez niego dziś byśmy przerżnęli
No żałosny spektakl nam nasi aktorzy zafundowali dziś, trzeba się modlić o remis ze spadkowiczem jprdl
Już z pełnymi gaciami biegają
Dobrze że zapewniliśmy sobie już mistrza to możemy grać gówno jak cały seozn
Taki mecz do przewalenia jakimś głupim golem dziś
@Garfield_pl: Nie jęcz na moje jęczenie
Żałosny spektakl naprawdę nie musimy się tak brzydko zachowywać
Wczoraj grali jazz, dzisiaj disco polo i tak tu się żyje na tym kibicowskim łez padole.
Czyli finał LM jak rok temu - PSG kontra drewniana drużyna
Z kimkolwiek byśmy nie grali w finale to zginiemy XD
Swoją drogą jak to zapierdziela wszystko do przodu dziś, a już jutro piękne prostopadłe podania od boku do boku przez 80 minut
Gyokeres by wykończył
@Szogun: Prima aprilis był 1 kwietnia
Ku*wa niech to wygrają , byle jak ale niech to wygrają…
Doskonale wiecie, jak ją zmarnować, zatem do dzieła!
Fajnie byłoby wygrać jutro 5-0 i wlać w City wątpliwość. Eh pomarzyć można…
Dzisiaj City zrobi niespodziankę i wygra z Burnley.
To tak ja w tym dowcipie, Giru nie trafiłby nawet piłką z łódki do wody. Taki to był napastnik. Z kolei Gyokeres na tej łódce by się nie pojawił, nawet gdyby cały świat był łódką. Obaj siebie warci. Drwa na opał i tyle
Tak tak, City już gubi punkty, bo przecież „musi”, tak jak musiało gubić dwa lata temu, przecież mieli wyjazd na Tottenham, teraz mają wyjazd na Bournemouth, więc na pewno potrąca punkty, bo „muszą”. Tak samo jak Liverpool w zeszłym sezonie, „tylko przyjdzie grudzień i złapią zadyszkę”. Obudźcie się, tu jest Arsenal, jak coś ma się walić to się zawali, zawsze i niezmiennie, do końca waszych dni amen.
Kanonierzy powtarzają od lat że chcą być jak Real Madryt. W tym roku się ziści to marzenie, bo królewscy nie zdobędą żadnego trofeum, my wielce prawdopodobne też nie.
Gdyby zaproponowany w tym sezonie przez Artete styl miał racje bytu, to Atletico co roku miałoby mistrza i graliby co roku w finale Ligi Mistrzów.
W ostatnich sześciu meczach mamy cztery przegrane i jeden remis uciułany, jesteśmy w mega kryzysie, z którego nie widać wyjścia. Przede wszystkim nie strzelamy goli, i to w sporcie, który na strzelaniu goli polega. Wszystko się jeszcze może zmienić, ale biorąc pod uwagę naszą formę nasze szanse na tytuł to jakieś 5 procent tym bardziej, że Arteta nie ma planu awaryjnego. A styl przez niego proponowany na ten sezon zaczyna się na nas mścić.
Kupiliśmy Gyokeresa, żeby zastąpił nieskutecznego Havertza, po czym Havertz zastępuje słabego Gyokeresa, a w następnym meczu Gyokeres zastąpi nieskutecznego Havertza, którego potem zmieni nieprzydatnego Gyokeresa, żeby ten zmienił nieskutecznego Havertza i akurat skończy się sezon. Przeklęte końcówki sezonów Arsenalu, ciągle czegoś brakuje
Ile znaczy trener Nasławice, który wie ja wygrywać, który więc jak wytrzymywać presję, który wie jak radzić sobie w czasie największego napięcia. Arteta po prostu tego nie potrafi i co rok historia się powtarza. Czwarty rok z rzędu, paranoja.
O patrzcie jak szybko potrafią wyrzucić piłkę za autu nagle
Idź pan w chooj z taką grą i nastawieniem przez cały sezon
No cóż, może za rok się uda
Nie ma ducha w tym zespole, takiej walki do końca, przecież jeszcze sporo minut, to city nie jest wcale wybitne, a my czekamy na kolejny cios
Żeby wygrać trzeba grać, Arsenal nie chce grać więc przegrywa, kolejny już raz w tym sezonie
Tak gra przyszły tryumfator Ligi Mistrzów, przyzwyczajcie się
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Najgorszy Mistrz w historii?
- 21.05.2026 42 komentarzy
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@SunTzu: No tak, to że my nie strzeliliśmy drugiej bramki, a broniliśmy wyniku 1-0 od szóstej minuty, gdzie moim zdaniem PSG było do ogrania, taki sam przypadek co finał z City. Oddajemy odpowiedzialność za wynik rywalowi, przegraliśmy przez to dwa finały