Arsenal vs Atletico: Walka o finał Ligi Mistrzów
05.05.2026, 08:40, Patryk Bielski
19 komentarzy
We wtorkowy wieczór na Emirates Stadium czeka nas prawdziwa piłkarska uczta. Arsenal zmierzy się z Atletico Madryt w rewanżowym meczu półfinału Ligi Mistrzów, a stawką jest awans do finału w Budapeszcie. To pierwszy raz od otwarcia stadionu w 2006 roku, gdy Kanonierzy mają szansę na tak wielki sukces.
Pierwsze starcie w Madrycie zakończyło się remisem 1:1, a do siatki z rzutów karnych trafiali Viktor Gyokeres i Julian Alvarez. Teraz obie drużyny mają wszystko w swoich rękach, by zapewnić sobie miejsce w finale, gdzie czekać będzie Bayern Monachium lub Paris Saint-Germain.
Atletico: Odrodzenie po trudnym początku
Diego Simeone i jego drużyna przeszli latem spore zmiany, co początkowo odbiło się na wynikach w La Liga. Jednak seria dziewięciu zwycięstw w dziesięciu meczach przywróciła nadzieje na tytuł, choć później forma znów spadła. Mimo to, Atletico jest na dobrej drodze do zakwalifikowania się do przyszłorocznej Ligi Mistrzów. W Europie Atletico pokonało Club Brugge i Tottenham, a następnie wyeliminowało Barcelonę, co dało im awans do półfinału po raz pierwszy od sezonu 2016/17.
Co mówią trenerzy?
Mikel Arteta nie kryje emocji przed rewanżem: - Nie mogę się doczekać tego meczu. Czujemy energię w drużynie i wśród kibiców. Po 20 latach ciężkiej pracy jesteśmy znów w tej pozycji i jesteśmy głodni sukcesu.
Diego Simeone podchodzi do meczu z chłodną głową: - To tylko mecz piłkarski. Kto zagra lepiej, ten będzie miał większe szanse na zwycięstwo. Każda drużyna ma swoje atuty i będziemy starali się je wykorzystać.
Informacje o składach
Dobre wieści dla Arsenalu - Martin Odegaard i Kai Havertz wracają do składu po kontuzjach. Z kolei Atletico musi radzić sobie bez Pablo Barriosa i Nicolasa Gonzaleza, ale Julian Alvarez i inni kluczowi gracze powinni być gotowi na rewanż.
Taktyczne spojrzenie
Adrian Clarke zauważa, że Atletico pod wodzą Simeone świetnie radzi sobie w systemie 4-4-2, zwłaszcza w kontratakach. Hiszpanie są niebezpieczni przy szybkich przejściach do ataku i dominują w pojedynkach fizycznych. Jednak ich defensywa bywa dziurawa, co Arsenal może wykorzystać przy stałych fragmentach gry.
Statystyki i ciekawostki
Arsenal pozostaje niepokonany w ostatnich ośmiu meczach przeciwko hiszpańskim drużynom w Lidze Mistrzów. Atletico z kolei przegrało sześć z ostatnich siedmiu wyjazdowych spotkań z angielskimi zespołami w tych rozgrywkach. Kanonierzy mogą pochwalić się również imponującą defensywą pod wodzą Artety, tracąc średnio tylko 0,65 gola na mecz.
Sędziowie
Spotkanie poprowadzi niemiecki arbiter Daniel Siebert, który już wcześniej sędziował mecze Arsenalu w europejskich pucharach. W tym sezonie Ligi Mistrzów pokazał 38 żółtych kartek i dwie czerwone.
Poprzednie starcia
To drugi raz, gdy Arsenal spotyka się z Atletico w półfinale europejskich rozgrywek. W 2018 roku Hiszpanie wyeliminowali Kanonierów z Ligi Europy. W październiku tego roku Arsenal rozgromił Atletico 4:0 na Emirates w fazie grupowej Ligi Mistrzów.
źrodło: Arsenal.com
02.05.2026, 21:43 1511 komentarzy
02.05.2026, 13:48 12 komentarzy
29.04.2026, 23:53 1746 komentarzy
29.04.2026, 10:51 2013 komentarzy
28.04.2026, 16:01 2 komentarzy
28.04.2026, 15:56 5 komentarzy
27.04.2026, 19:24 7 komentarzy
26.04.2026, 17:35 16 komentarzy
26.04.2026, 08:52 1767 komentarzy
25.04.2026, 09:15 7 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@GenzoArs napisał: "Wczoraj, zmęczony po pracy kładłem się spać i już przysypiałem. Już pierwsze sny się pojawiały w głowie, kiedy usłyszałem głośny trzask. ale tak głośny, że aż się zerwałem z łóżka. Okazało się, że to był trzask pękających dup kibiców ManUtd, którzy nie mogą sobie wybaczyć, że Arsenal ma szansę nie zesrać się metr przed kiblem. Zasnąłem z uśmiechem na twarzy"
Akurat tak zgodnie z ankietami z niedawna, kibice United są jednymi z nielicznych, którzy wolą nas od City jako majstra
16-sty jak rozprawka na 16 stron A4 Marzaga nt. „Gyokeres - hit czy kit?”
City mentalnie nie dowozi. W meczu z Nami obsrani igłupie błędy. Presja narzucona, że muszą dwa mecze wygrać i znowu pełne gacie i frajersko tracone bramki. W sobotę Brendford ich pokara
@NicolasJover: wiem, że komentarz @stefansmietana to poddymka, ale faktem jest, że niektórzy mają rozdwojenie jaźni.
Chcą wymieniać połowę składu, bo z nimi nie da się walczyć o mistrza. Chcą wymienić trenera, bo nie nadaje się na walkę o mistrza. Więc opcje są 3:
1. mamy słabych piłkarzy, wybitnego trenera, który dobrze ustawia drużynę
2. słabego trenera, wybitnych piłkarzy, którzy sami ciągnął grę
3. słabych piłkarzy i trenera i po prostu liga jest ustawiona
@ozzy95 napisał: "że od wczoraj tylko czytam, że i tak słaby mistrz z nas będzie, niektórzy chyba dla zasady jeszcze piszą, że i tak się zesramy jak zwykle a City się odrodzi."
Zwycięzców się nie sądzi. Każdy sezon trzeba rozpatrywać indywidualnie i nie da się jednoznacznie porównywać. Pep zrobił maszynę i wyśrubował rekordy punktowe. United zdobywało mistrzostwa z 79 pkt. Czy ktoś teraz mówi, że drużyna Fergusona to była słaba drużyna? Wolę zdobyć mistrza z mniejszą ilością punktów, niż być drugim z większą ilością.
A co do komentarzy - krótko jesteś w internecie żeby nie wiedzieć, że większość komentarzy jest pisana żeby poddymić, albo wbić szpilkę? xd po meczu PSG - Bayern już były memy o naszym meczu, a zobacz np. komentarze pod skrótem na C+. Niestety większość komentarz ma vibe "spotkanie z kumplami" i to po prostu nabijanie się z innych. Oczywiście jest też burzony ich świat, że Arsenal może wygrać mistrza, a ich drużyny biją się o LM.
Z City się nie śmieją bo to po prostu jeden z wielu wygranych sezonów. My czekamy 20 lat - często nasi kibice też mają odklejkę i porównują naszych piłkarzy do legend PL i mówią, że nasi są lepsi xd bez wygrania mistrzostwa to po prostu memy. Ale mam nadzieję, że już niedługo się to skończy
@stefansmietana napisał: "Tak, czy inaczej ARTETAOUT :D"
Półfinał LM, prowadzenie w lidze na 3 kolejki przed końcem. Mocne.
@Mastec30 napisał: "No to jest niesamowite osiągnięcie "mieć szanse" nie zesrać się. Do tej pory myślałem że nie zesranie się które się dokona w rzeczywistości jest osiągnięciem ale teraz już samo "posiadanie szansy" jest wyczynem :p"
to nie jest chyba sedno poruszonej sprawy. Teraz powolutku, jeszcze bez ekscytacji wiadomo, ale faktem niezaprzeczalnym jest, że od wczoraj tylko czytam, że i tak słaby mistrz z nas będzie, niektórzy chyba dla zasady jeszcze piszą, że i tak się zesramy jak zwykle a City się odrodzi. Oczywiście, jeszcze z dwa tygodnie temu większość kibiców Arsenalu miała głównie w głowie negatywne myśli tak teraz jest znowu nadzieja, ale wszystko może się jeszcze odwrócić. Reszta kibiców z PL życzy nam zazwyczaj najgorzej, jesteśmy dla nich memem, wiecznym obiektem drwin i żartów ale i chyba do nich zaczyna docierać, że jesteśmy blisko i mają fazę wyparcia. Rzygać mi się już chciało nasza formą i grą, ale również tym całym śmieszkowym kontentem w internecie wymierzonym w nas z tym łysym gościem z City i butelką, mam nadzieję, że na koniec sezonu pozostanie mu wsadzić sobie ją w dupę.
Dzisiaj mega ważny mecz. Gramy o finał. Myślę, że wygrana da nam kopa na resztę sezonu i ligę zgarniemy. Gorzej będzie jeżeli pójdzie to w drugą stronę, bo się chłopaki mogą mega podłamać. Bądźmy dobrej myśli. :)
Wszystko się jeszcze może wydarzyć. Więc nie ma co stawiać wyroków.
Dzis mozna spokojnie zagrac, atletico jest do ogrania przy pelnej koncentracji . Skelly i Rice dobrze wygladali i bym na ich postawil
oni jeszcxe mają wisienki na wyjezdzie a i w weekend brentford w weekend sie nie polozy
Szkoda, że wczoraj Everton wypuścił tą wygraną. Patrząc jednak na nieporadność City w obronie, to myślę, że jeszcze w ich meczu padnie remis. Obyśmy wygrali z West Hamem, co będzie wyzwaniem, a wtedy będę spokojny o tytuł.
Po tym jak uklada sie wszystko pod nas, nie wyobrazam sobie, ze nie wygramy ligi. Juz chyba nie byloby wiekszej kompromitacji. Tak, czy inaczej ARTETAOUT :D
Ja już tam za dużo widziałem w życiu. W ogóle to bym tutaj zarządził ciszę medialną do czasu aż zobaczymy czy sami się nie wywalimy w niedziele
@Mastec30: taka prawda. jak na razie "MAMY SZANSĘ" nie zesrać się metr przed kiblem, ale ciągle jeszcze nie dobiegliśmy :D
a czytam tutaj, że ból dup pewnych kibiców już się pojawia, więc napisałem całą prawdę.
@GenzoArs napisał: "że Arsenal ma szansę nie zesrać się metr przed kiblem"
No to jest niesamowite osiągnięcie "mieć szanse" nie zesrać się. Do tej pory myślałem że nie zesranie się które się dokona w rzeczywistości jest osiągnięciem ale teraz już samo "posiadanie szansy" jest wyczynem :p
Wczoraj, zmęczony po pracy kładłem się spać i już przysypiałem. Już pierwsze sny się pojawiały w głowie, kiedy usłyszałem głośny trzask. ale tak głośny, że aż się zerwałem z łóżka. Okazało się, że to był trzask pękających dup kibiców ManUtd, którzy nie mogą sobie wybaczyć, że Arsenal ma szansę nie zesrać się metr przed kiblem. Zasnąłem z uśmiechem na twarzy.
Drugi jak City na koniec sezonu!
Pierwszy jak Arsenal w Finale LM k na koniec sezonu w PL