Komentarze użytkownika Necro
Znaleziono 2463 komentarzy użytkownika Necro.
Pokazuję stronę 13 z 62 (komentarze od 481 do 520):
Wiedziałem, że przytoczysz przykład Fabsa, RvP czy innych. Otóż oni odeszli bo spłacaliśmy stadion. Teraz stadionu nie spłacamy. I co? Nikt ważny nie odchodzi, a przychodzi Alexis i Ozil. Oczywiście piłkarze przechodzą pomiędzy wielkimi klubami, ale jest to ułamek wszystkich transferów.
Jeśli na podstawie tych niechlubnych 17 bramek oceniasz Kosę, to w takim razie cała nasza drużyna to przeciętniacy, a to nie jest prawda i nigdy się z tym nie zgodzę. Mamy po prostu słabą (nie krótką) ławkę oraz parę braków w kadrze, ale to nie zmienia faktu, że mamy w składzie kilku światowej klasy piłkarzy i Kościelny wg mnie jest jednym z nich.
Mamy 2 razy więcej zwycięstw i o 1/3 mniej strzelonych bramek? Musieli nas kiedyś mocno lać żeby przy takim bilansie zwycięstw mieć taki bilans bramek.
Nie umieściłbym go w żadnym rankingu bo rankingi mają różne kryteria czyli są subiektywne. Drużynę buduje się na podstawie obiektywnej oceny jakości piłkarza i dlatego menedżerowie ściągają piłkarzy mało znanych i ze słabszych zespołów.
Dlaczego kluby nie chcą go kupić? Może chcą, ale jest to bardzo trudne. Przyjrzyj się transferom wielkich klubów. Ekstremalnie rzadko duży klub kupuje piłkarza pierwszej drużyny innego wielkiego klubu. Najlepsi piłkarze pną się po szczeblach słabszych klubów aż trafią do jednego z klubów europejskiej czołówki.
Może cie Kościelny nie przekonywać. Ja też skończę cię przekonywać. Szkoda, że do tego wszystkiego dorzuciłeś kilka fałszywych informacji jakoby Kościelny grał zbyt agresywnie, dostawał kartki czy prokurował karne czy stałe fragmenty. To mnie najbardziej razi. Natomiast zgodzę się z tobą, że się nie zgadzamy.
Sukcesy są subiektywnym kryterium oceny najlepszych. Obiektywnie - są kryterium oceny drużyny, a może nawet całego klubu. Sukcesy mogą być kryterium w sportach indywidualnych, ale nie drużynowych.
Subiektywnie - Kościelny jest solidnym defensorem.
Obiektywnie - Kościelny jest w gronie czołowych środkowych obrońców na świecie.
Piszemy pod newsem poświęconym transferowi obrońcy więc napiszę swoje zdanie: nie zamieniłbym Kościelnego na żadnego innego obrońcę na świecie ponieważ jest światowej klasy stoperem. Mam wrażenie, że przez przeciętną postawę naszej drużyny dostrzegasz ogromnego wkładu (pozytywnego) Laurenta w naszą grę. Ja się z tym nie zgadzam. Widziałem jego błędy, kartki czy sprokurowane karne (co tam sobie jeszcze nazmyślasz), ale w dość odległej przeszłości.
espnfc.com/player/88970/laurent-koscielny
Holloway - nie wszyscy nominowani są środkowymi obrońcami. Już sam ten fakt dyskwalifikuje ten konkurs jako obiektywny.
Ale nie o to mi chodzi w tej dyskusji. Kościelny gra w tym sezonie mało, a jak gra to nie rzuciły mi się w oczy jakieś większe błędy. Gdyby miał lepszych kolegów w drużynie to tych błędów byłoby jeszcze mniej. W dodatku ciągłe wracanie po kontuzji tego nie ułatwia, a i tak prezentuje się co najmniej dobrze. Piszesz, że ma jakąś agresję - ja widzę, że zawsze odstawia nogę tam, gdzie trzeba. Piszesz o sprokurowanych karnych, ale jakoś nie kojarzę w ogóle karnych ostatnio. Piszesz o głupich kartkach - espnfc.com/player/88970/laurent-koscielnyhttp://www.espnfc.com/player/88970/laurent-koscielny
Z tego wynika, że w piętnastu pełnych meczach dostał jedną żółtą kartkę. Wiesz ile to jest dla obrońcy? Tyle co pół litra na dwóch, czyli nic. Do tego jedynie 11 fauli.
Jeśli uważasz, że jest dużo lepszych graczy od niego to ich wymień, ale pamiętaj aby żaden z nich nie popełniał żadnych błędów. Będzie bardzo ciężko. Nie oglądasz wszystkich meczów świata, ja tym bardziej, ale logika mi podpowiada, że wszyscy piłkarze wymienieni w tym plebiscycie grają w drużynach, które wysoko zaszły w LM albo MŚ. To znaczy, że w innych drużynach grają gorsi obrońcy? Moim zdaniem nie widać ich błędów bo są po prostu wspierani przez innych świetnych obrońców, bramkarzy i pomocników.
"Bardzo możliwe, że gdyby Kościelny miał dobrego partnera, to byłby skuteczniejszy i wtedy eksperci nominowaliby go do nagrody. " - tutaj przyznajesz się, że ani "eksperci" ani ty nie potrafisz dokonać obiektywnej oceny. "Eksperci" celowo wziąłem w cudzysłów, bo tak na prawdę są to eksperci od marketingu, którzy mają na celu dbać o wizerunek FIFA, UEFA i LM. Oczywiście zgadzam się, że piłkarze z ich listy to absolutny top (może oprócz Daniego Alvesa), ale w tym wszystkim pomijają mnóstwo innych świetnych piłkarzy, którzy mają to nieszczęście grać w słabszych drużynach czy ligach. Przecież nie bez powodu w każdym okienku największe kluby wykupują piłkarzy ze słabszych drużyn. Widocznie potrafią ocenić danego zawodnika - FIFA nie potrafi.
Holloway - FIFA woli wybrać Ronaldinho, który pokazał kilka efektownych tricków w LM niż Henry'ego, który mecz w mecz strzelał, asystował i ośmieszał obrońców rywali.
Jeżeli uważasz, że czołówka to jedynie pięciu czy dziesięciu piłkarzy to wtedy owszem Kościelny do tej czołówki pewnie się nie zaliczy. Ale czołówka nie jest wybierana jedynie z pięciu czy sześciu najlepszych klubów, a z setek lig i tysięcy drużyn. Kościelny z pewnością mieści się w jednym promilu najlepszych obrońców na świecie, a wytykanie kilku błędów w przeciągu kilku sezonów nie ma sensu. Gdyby drugim środkowym obrońcą był ktoś lepszy, DM nie dawałby ciała w każdym meczu, a cała drużyna grałaby lepiej to ocena Kościelnego byłaby dużo lepsza, ale bardzo subiektywna. Zresztą nie pamiętam już kiedy przegrał pojedynek 1 na 1. Nawet Messiego był w stanie wyłączyć na cały mecz.
Holloway - z przodu liczy się polot, z tyłu wiek i doświadczenie. Szczególnie na DP. Ja jedynie mówię, że nie jest niemożliwe aby 17-latek zagrał z kilku łatwiejszych meczach jeszcze w tym sezonie. Nie widzę przeszkód aby 17-latek nie mógł zagrać 30-40 minut przeciwko Burnley w PL, o ile okaże się, że ma wystarczający talent. Flamini co prawda miał 20 lat, ale przyszedł do nas z rezerw Marsylii, a i tak w kilku meczach stworzył parę pomocników z Fabregasem i to chyba nawet raz w meczu z United o ile dobrze pamiętam.
Szkoda, że Theo jest bez formy bo jest jednym z najważniejszych liderów w naszej drużynie. On jako jedyny nie boi się strzelać mocnym rywalom. Mam nadzieję, że Alexis okaże się drugim takim kozakiem.
Nikogo z Chelsea, United i Arsenalu. PNA skutecznie zniechęca wielkie kluby do zakupu Afrykńczyków.
Verminator - jestem tego samego zdania. W PL nie ma kelnerów i każdy mecz może się potoczyć w nieprzewidziany sposób. Atuty mamy spore, ale musi jeszcze nam dopisać sporo szczęścia do zdrowia.
Holloway - a Ronaldinho to gdzie się niby grać w piłkę uczył? Tacy piłkarze jak on, Sanchez czy Suarez zdają się temu wszystkiemu przeczyć. Jeśli się ma talent to nie są potrzebne siłownie, baseny, super sprzęt czy jakieś batony energetyczne.
Wiek tutaj nie ma nic do rzeczy. Czasami warto takiego dzieciaka od razu dołączyć do pierwszego składu aby nie miał czasu zorientować się co się dzieje. Tak było z Chambersem (i z Fabsem). Z miejsca zaczął grać i dzięki temu ma dużo pewności siebie. Na ławce czy w rezerwach taki zawodnik zaczyna mieć wątpliwości, a w pierwszej drużynie Per, Arteta czy Szczęsny od razu się nim zajmą.
Co do wieku - wiek nie jest żadnym argumentem. Talent jest bardzo ważnym czynnikiem, ale niestety większość zawodników odpada po akademii bo nie urośli, a nie dlatego, że przestali się rozwijać. Tak jest właśnie z Olssonami czy Eisfeldami. Oni mają wszystko, ale brakuje im szybkości/siły/wzrostu. Bielik wygląda jakby ten problem go nie dotyczył dlatego jestem zdania, że jeszcze w tym sezonie pogra w jakiś mniej ważnych meczach. Myślę, że gdyby przyszedł w te wakacje to nawet z Galatą by zagrał parę minut w LM.
Bedajaja - 190cm i 78 kg wagi. Dla porównania Busquets ma 189cm i 73 kg.
A skąd wiecie, że się zaaklimatyzował? Ja myślę, że nie do końca. Jak się zaaklimatyzuje to dopiero wtedy będzie ogień.
Wiem, że filmiki na yt nie są wymierne, ale nawet w filmikach nie widziałem jeszcze 17-letniego DMa z taką techniką i bezczelnością jak Bielik. Do tego świetne warunki fizyczne. Jak patrzę na grę Flaminiego to myślę: "czy Bielik nie jest w stanie zagrać lepiej?" - myślę, że tak. Z jego wzrostem o wygranie paru główek nie będzie trudno, a podanie do najbliższego kolegi też nie powinno być problemem. Pozna się z drużyną i myślę, że jak się szybko zgra to zagra jeszcze w tym sezonie jakieś końcówki, a może nawet cały mecz czy dwa.
Nasi wychowankowie ostatnio nas nie rozpieszczają więc zaczęto szukać rozwiązań poza klubem.
Taki z niego ekspert. Nie wspomniał o Fracisie, a i o Rosickim palnął głupotę bo akurat Tomas ma równie dużo atutów w defensywie co Ramsey.
Na filmikach na youtubie wygląda lepiej niż Flamini :D.
O ile technikę ma wybitną, a warunki fizyczne świetne to będzie musiał jednak dostać parę siniaków zanim wejdzie do podstawy. W Anglii będzie musiał jeszcze sporo się nauczyć, ale zadatki ma.
Z jednej strony fajnie, z drugiej nie. Jeśli przebije się do pierwszego składu to zaleje nas fala sezonowców. Z drugiej strony cieszę się za każdym razem, gdy Polak pojawia się w wielkiej drużynie. No i w lidze mistrzów będzie miał okazję sobie pograć.
Alek1992 - ani Ronaldo, ani Messi, ani Aguero nie mają tej zaciętości co Sanchez. To tak jak Rooney, którego (gdy jest w formie) uważam za tak samo dobrego jak Ronaldo czy Messi. Niestety waleczność oraz charakter nie są umiejętnościami mierzalnymi. Mierzalne są za to bramki i asysty dlatego plebiscyty i konkursy wygrywają nie maratończycy, a sprinterzy tacy jak Ronaldo. Cała drużyna pracuje na jego dwa czy trzy sprinty/strzały/karne dzięki czemu spija całą śmietankę.
Cavlary - moim zdaniem żółta kartka to max w takiej sytuacji. Tak jak pisałem, gdyby Debuchy nie podskoczył nie byłoby tematu.
Za 2 miesiące wszyscy na tej stronie będą przebierać nogami w oczekiwaniu na jego powrót. Wystarczy mu trochę ogrania i opanowania przed bramką rywali, a CP może mu to zapewnić.
Szkoda. Na po mamy różne opcje, ale przeciw mocniejszym przeciwnikom może go zabraknąć.
arsenalist.com/f/2014-15/arsenal-vs-stoke/push-on-debuchy.html
Przyglądam się temu zdarzeniu i nie mogę pojąć po co on w ogóle wyskakiwał. Wystarczyło się zatrzymać i twardo stać na nogach.
"- Rehabilitacja Jacka przebiega szybciej, niż zakładaliśmy, przez co może on powrócić do gry pod koniec lutego - powiedział Wenger."
Czy ja coś przegapiłem? Zdawało mi się, że żadnej daty jeszcze nie ustalono.
Manchester City? Mają tam jakąś plagę kontuzji czy co?
Mitmichael - to samo pomyślałem. Wniosek jest taki, że nasi obrońcy są zbyt słabi fizycznie choć Per wygląda pod tym względem trochę lepiej niż kiedyś.
Executer1 - tu nie chodzi tylko o motywację i dyscyplinę. Tu chodzi o to, że jeśli trenuje się codziennie ze światowej klasy konkurentem to łatwiej jest zauważyć swoje błędy i słabości podglądając innych. Jeśli codziennie przychodzisz na treningi, a tam trenują Martinez i jakiś młodzik to zastanawiasz się co tutaj robisz.
Simpllemann - skąd bierzesz te info? Ostatnio zainteresowałem się trochę bardziej sędziowaniem i staram się być na bieżąco. Takie informacje mogłyby się pojawiać w newsie o wyborze sędziego.
Wielki piłkarz. To właśnie on do spółki z Dudkiem dał mi najwięcej radości w futbolu.
Ci, o których najwięcej się pisze w komentarzach najgorzej kończą. Połowa tej strony chciała kiedyś w naszym składzie Benta czy Ben Arfe, a żaden z nich kariery nie zrobił.
Po pierwsze - brukowiec. Po drugie - papieros w szatni po meczu? Myślę, że nikt nie jest tak głupi, a na pewno nie sportowiec.
Fabregas1987 - ja bym dodał, że u Poldiego różnie z tym charakterem. W Kolonii był gwiazdą i tego też oczekiwał w Bayernie i Arsenalu. Niestety rzeczywistość okazała się brutalna, a Poldi temu nie podołał. Uważam, że gdyby faktycznie miał taki wielki charakter to osiągnąłby wiele więcej niż kilka mocnych kopnięć. Swoją drogą Kovacic mógłby przyjść do nas w zamian. W Interze się zmarnuje jeśli nie odejdzie.
Jeśli będzie zdrowy, to moim zdaniem spokojnie może zostać następnym kapitanem drużyny. Nigdy nie narzeka - ani w wywiadach, ani na boisu. Woda sodowa nie uderzyła mu do głowy nigdy. W dodatku jest liderem - kiedy drużynie nie idzie to tylko Theo może uratować sytuację jak z Norwich, Chelsea czy City.
Wraz ze stażem pojawia się skleroza. Jeszcze rok temu walczyliśmy o wszystko, ale wysyp kontuzji nam to uniemożliwił. Jeśli dokładnie się ogląda mecze, to się wie, dlaczego odpadliśmy z Liverpoolem w LM. Dalej sięgnę pamięcią i widzę fantastyczny (prawie) sezon 07-08, kiedy Eduardo doznał paskudnego złamania, a drużyna się podłamała - w naszym składzie były prawie same dzieciaki. Jeszcze wcześniej ten nieszczęsny finał w Paryżu. Ja uważam, że to wiele, szczególnie biorąc pod uwagę, że nie wydawaliśmy prawie nic na transfery (nie liczą dwóch ostatnich okienek). Będziemy mieli jeszcze sporo dobrych wpomnić z tą drużyną i (daj Boże) z tym trenerem. Nie jestem tym, który w nieskończoność jara się remisem z Anglią, ale jeśli ocenia się drużynę albo trenera, to jeszcze warto wziąć pod uwagę wszelkie okoliczności. Jeśli się to zrobi, to naprawdę widać ile pracy i wysiłku wkładają w swoją pracę wszyscy ludzie związani z klubem.
Nie miałem okazji oglądać meczu, ale to co widzę w powtórce jest dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Szczęsny grał świetnie przez cały sezon, a tu taki tragiczny wręcz mecz. Już z West Hamem można było odczuć, że jest jakiś nerwowy.
Rysiek098 - po pierwsze jesteś "niekulturalny", po drugie jesteś ignorantem.
Wg. mnie chłopak ma olbrzymi talent. Jeśli nie będzie miał długoterminowych kontuzji to cały świat jeszcze o nim usłyszy.
W defensywie też się poprawił, ale wciąż liczę na więcej.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
A teraz piszesz już o czymś zupełnie innym. Ja też uważam, że mamy sporo grajków, którzy nie nadają się na najwyższy poziom. Jesteśmy na poziomie czwartej drużyny w lidze i to jest fakt. Widzę jednak, że ciągle się pniemy w górę. Odetchnęliśmy finansowo i to widać po transferach i zatrzymanych w klubie zawodnikach. Wystarczy żeby młodzi zawodnicy się ustabilizowali z formą, a do trzonu drużyny dodać kilku klasowych zawodników. Dla mnie trzonem są: Szczęsny, Gibbs, Kościelny, Debuchy, Ramsey, Wilshere, Walcott, Sanchez, Ozil. Czterech z nich uważam za piłkarzy klasy światowej. Są to Kościelny, Walcott, Sanchez i Ozil. Kolejnych czterech ma szansę nimi zostać. Wiem, że Arsenal z obecnym składem ma małe szanse na mistrzostwo czy półfinał LM. Mówi się, że piłkarze aklimatyzują się pół roku czy rok. Może i tak, ale wg mnie aby drużyna funkcjonowała perfekcyjnie (na pamięć) potrzeba przynajmniej dwóch lat zgrania. A w walce o mistrzostwo czy LM potrzeba na boisku przynajmniej 8-9 piłkarzy, którzy grają ze sobą dzień w dzień. Niestety mamy mnóstwo kontuzji, a w składzie pojawiają się ciągle nowi zawodnicy przez co nie wszystko funkcjonuje jak należy.
Ja uważam, że 2-3 lata temu staliśmy się nowoczesnym superklubem, a owoce zerwiemy jeszcze przed końcem kontraktu Wengera. Przez wypowiedzi zarządu i Wengera kibice myślą, że oni stracili kontakt z rzeczywistością. Nie. Oni doskonale wiedzą co mówią. Kłamią w żywe oczy. Niestety taka jest cena sukcesu. Większość kibiców i tak nie zrozumiałaby prawdy, a straciłby na tym cały klub. Arsenal nigdy do 2010 roku nie był czołowym klubem europejskim. Nie był nawet czołowym klubem angielskim. To, że zdobywaliśmy mistrzostwo jest zasługą Wengera, a nie wielkością naszego klubu. Wenger od wielu lat wyciąga absolutne maksimum z tej drużyny. Jeszcze 10 lat temu byliśmy mrówką w porównaniu do giganta MU. Mieliśmy kilkukrotnie gorsze umowy sponsorskie, słabszy marketing, w Azji i Amerykach nikt nie kibicował Arsenalowi. Sprzedawaliśmy ułamek koszulek, które sprzedawało MU, przez wiele lat mieliśmy dwukrotnie mniejszy stadion niż United. Historię sukcesów mamy biedniejszą od MU czy Liverpoolu. Niektórzy uwierzyli, że będziemy rok w rok walczyć o najwyższe cele, ale nie było ku temu żadnych podstaw.
Wszyscy piszą: "Weger się wypalił bo od wielu lat...". Wenger od wielu lat ciągnie ten burdel zwany Arsenalem. On to wszystko trzyma w kupie. Klub wreszcie wychodzi na swoje, a kibice chcą na ostatniej prostej zwolnienia Wengera i wywalenia połowy składu. Za dwa lata wszyscy będą sobie pluć w brodę. Chcesz to sobie skopiuj ten wpis i możesz wyciągnąć za dwa lata bo jestem pewien swego. Obserwuję ten klub nie od dziś, widzę wszystko co się w nim dzieje. Nie oceniam na podstawie emocji czy aktualnych wyników.