Komentarze użytkownika malyglod
Znaleziono 6642 komentarzy użytkownika malyglod.
Pokazuję stronę 106 z 167 (komentarze od 4201 do 4240):
Ja dłuuugo chodziłem na mecze mojego RKS Radomsko. Pierwszy raz jeszcze w 1994 jako mały gnojek a potem kilka sezonów regularnie. Plus czasami wyjazdy. Teraz sporadycznie.
tunnel->
podziwiam twoją prostą wizję świata.
Wszystko wiesz lepiej. Założę się, że wiele się nad tym nie zastanawiasz. Po prostu tak masz nie? Wiesz jak ma być i już.
Zarząd bee, Wenger dupa, trzeba być twardym, złodzieje rządzą w klubie.
Ale przecież ta polityka klubowa zmienia się właśnie teraz, na naszych oczach! Może nie od razu gwiazdy, ale Podolski to chyba jest już coś, nie? Na razie to jest chyba lepszy zawodnik niż jakiś Marin czy Kagawa.
Poza tym zgadzam się ze wszystkimi, którzy dostrzegają potrzebę sensownego wzmocnienia, też chciałbym 2-3 porządnych transferów zawodników, którzy będą filarami drużyny. Ale czy zakup przed sezonem Gervinho ( mistrz i zdobywca pucharu Francji ), Pera ( czołowy niemiecki stoper ), AOC ( jeden z największych angielskich talentów ) to nie jest zmiana polityki transferowej? Kiedy ostatnio były takie zakupy?
To, że oni się różnie sprawdzają, to inna bajka.
Nie jest powiedziane, że taki Hazard, dla mnie kosmicznie przepłacony, będzie gwiazdą PL w swoim pierwszym sezonie.
A plotki plotkami. To, że ciągle jesteśmy z kimś łączeni, ma tyle wspólnego z rzeczywistością, jak to że Arsenal jest słaby. Każdy wierzy, w co chce.
Ambicje ambicjami, a rzeczywistość rzeczywistością.
Zdziwię was, ale też chciałbym trofeów. Tylko, że ja pamiętam te czasy, kiedy Arsenal wygrywał i nie muszę do nich wzdychać, jak dziecko do bajki. Te sukcesy nie wzięły się znikąd, one miały solidne podstawy. Jak ich nie widzieliście na oczy, to może warto o nich chociaż poczytać. O takim jednym trenerze, co jeszcze był przed Wengerem. O polityce klubu.
Nie próbuję zaklinać rzeczywistości jak niektórzy, czy bronić na siłę błędów Wengera. Ale też nie zamierzam na każdym kroku wyzywać na niego i zarząd. Bo znam realia, a nie żyję w świecie wirtualnej ułudy.
Realia są takie, że mamy określoną pulę pieniędzy na transfery i określone możliwości zakontraktowania graczy. I choć niektórzy tu będą wyzywać i krzyczeć, to nic to nie zmieni.
tunnel->
nie masz merytorycznych argumentów to zaczynasz osobiste wycieczki?
Ars3n->
tak, ciesz się że nie jesteśmy jak Leeds albo Portsmouth. Albo Middlesbrough. Oni też mieli dobrego wujka.
Romanowi też się Chelsea kiedyś znudzi. Wystarczy że cena ropy się zmieni. Szejkowi też kiedyś coś odbije i zainwestuje w np w drużynę carlinga.
Ciesz się z tego co jest, bo są trwałe podstawy, żeby było lepiej. Poza tym jak patrzysz z perspektywy kilku ostatnich sezonów, to zawsze się liczymy. jak patrzysz z perspektywy kilkunastu sezonów, to zdobywamy trofea.
Możesz powiedzieć, że Arsenal od 7 sezonów nic nie zdobył. Możesz powiedzieć też, że przez 40 lat MC zdobył 1 tytuł mistrzowski.
Tak, najlepiej liczyć na dobrego wujka - Usmanova, który przyjdzie i DA. Albo na szejka, który przyjdzie i DA. Bo oni tak kochają Arsenal, od dziecka śpią w koszulce Arsenalu. po prostu aż przebierają nogami, żeby DAĆ pieniądze.
Taaaa, obiecanki cacanki, a głupiemu radość...
To chyba tylko w Polsce jest możliwe, żeby klub, który jest prowadzony wzorowo, jeśli chodzi o finanse, budził tyle emocji.
Tu dosłownie każdy domaga się, wręcz żąda by zadłużać klub!
I nikt nie bierze pod uwagę, że kilka lat temu wybudowaliśmy stadion, który ktoś musi spłacić.
Nikt nie patrzy na to, że zarząd liczył się z tym, że budując, a następnie spłacając stadion i centrum treningowe musi się to odbić na finansach klubu. Z czegoś to trzeba spłacić, cieszcie się, że w ogóle mamy budżet transferowy a nie cały czas narzekacie.
Może byście tak najpierw przeczytali cały wywiad z Gazidisem, a potem krzyczeli, że musi odejść.
A nie jak baby na rynku. Zero argumentów, tylko jedna przed drugą: won, sp... itd.
I jeszcze jedno. Naprawdę, jedyny argument, że Wenger i Gazidis biorą kasę dla siebie jest żenujący. Oni już od dawna są milionerami, a to że użytkownicy strony myślą, że pieniądze dają jedyne szczęście, to nie znaczy, że tak jest.
ozzy95->
tu nikogo argumentami nie przekonasz. To smutne, ale tu chwilami stadne rozumowanie bierze górę.
Skoro ktoś więcej kosztuje, to jest lepszy. Żadne argumenty nie trafią. To co było kiedyś, sezon, dwa, dla niektórych tu nie ma znaczenia, tak jakby tego nie było.
I to myślenie wybiórcze. Sezony bez trofeum zauważają na każdym kroku, ale już wysokiej pozycji, gry w LM, nawet finału tych rozgrywek, nieprzerwanej passy top4 - tego się nie widzi.
Mi zarzucono, że bronię Ramseya, jak o chłopaku od miesiąca nie napisałem słowa. To tak, że jak "bronisz" Wengera, to automatycznie musisz bronić też decyzji, które ci się nie podobają. Czarno - biała wizja świata.
filip999->
idę o zakład, że Arsenal sprzed kilku lat znasz tylko z bajek i opowieści.
Klub to coś więcej niż jeden, dwa czy siedem słabszych sezonów.
Jeśli dla ciebie to co robi Wenger nic nie znaczy, to nie będę się do tego poziomu zniżał.
I właśnie za to cenię Wengera. Że nie poddaje się owczemu pędowi i nie sprowadza hurtem gwiazd jednego sezonu.
On potrafi taniej znaleźć zawodnika równie dobrego. Nie trzeba wydawać 35-40 mln na zawodnika. 10 lat temu zawodnik z takimi umiejętnościami, dziś wyceniany przez media na kilkadziesiąt mln, kosztował parę milionów. Stoiczkow, Batistuta, Van Basten - nie kosztowali po 40 mln, a byli lepsi od Hazardów czy innych gwiazdek.
Wg mnie, większość gimnazjalistów chce wielkich transferów z jednego powodu. Otóż:
chce się nimi POCHWALIĆ przed kolegami w szkole.
Co mnie utwierdza w tym przekonaniu? Ich wpisy. Zawsze ma to być najgłośniejsze nazwisko na rynku, nie liczy się marka zawodnika, jego dokonania. Ma być nazwisko. Im głośniejsze tym lepsze. Żeby koledzy w szkole się nie śmiali, że się Arsenalowi kibicuje. Żeby był "szacunek".
Żenujące.
Stąd permanentne niezadowolenie, najazdy na Wengera, zarząd i Bóg wie kogo jeszcze. Bo zawsze omijają nas głośne nazwiska ( sławne - Wenger przesypia transfer ). To charakterystyczne - nazwiska. Nie świetni gracze.
Jakoś nikt nie trąbi tu o Podolskim. Świetny gracz, już nasz. Sprawdzony, doświadczony, a jeszcze młody. Założę się, że na tą chwilę dwa razy lepszy od Hazarda. Ale nie, oni chcieli Hazarda, który poziomem jest najwyżej taki jak Gervinho.
Verthongen. Jedno z głośniejszych nazwisk tego lata. Zawodnik nam niespecjalnie potrzebny ( są ważniejsze pozycje do obsadzenia ). Ale nie, młodzież chce go mieć.
Teraz M`Vila. Nazwisko. Naprawdę, są lepsi na jego pozycję.
A najśmieszniejsze jest to, że okienko transferowe otwiera się za miesiąc...
Theo10->
świetny pomysł, że też ja na to nie wpadłem, ani nikt z władz Arsenalu.
Musisz szybko napisać do Wengera maila, bo nie będzie wiedział, co ma robić. I załącz też Gazidisa I PW-H.
Jak tylko się do tego zastosują, mamy pewne mistrzostwo!
Jak nie, trzeba pisać do Usmanova. Może mam kogoś kupi w prezencie i będzie mistrzostwo!
PS. Aha, i Liga Mistrzów też!
Dennis_Bergkamp->
jego zachowanie przypomina mi pewną głośną sprawę młodego Belga
Pinguite->
wydaje mi się, że Kosa i Sqill byli sprowadzeni mniej więcej w tym samym czasie i to Seb miał być partnerem Vermy. Za nim przemawiało doświadczenie, gra w różnych ligach, w LM. Kościelny był praktycznie szerzej nieznany poza Francją i Polską ( sprawa paszportowa ).
vandeman->
narzekać najłatwiej.
Jakby Arteta przyszedł z Barcelony, to piałbyś z zachwytu i chciał mu dawać 150 tygodniowo. No bo przecież z Barcelony był... Pewnie nawet nie widziałeś jego gry, a zgrywasz cwaniaka.
Od Yosiego też wara, to profesjonalista.
Co do Gerv, fakt, nie zachwycił, ale to jego pierwszy sezon. Rozpoczął go z wysokiego C, zobaczymy, jak poradzi sobie przepłacony gwiazdorek Hazard.
Pinguite->
fakt, Sqil zarabia za dużo. Ale w momencie negocjowania umowy uznano, że tyle jest wart. Liczono, że będzie podstawowym obrońcą. Myślisz, że teraz tak łatwo renegocjować z nim obowiązujący kontrakt? Albo go sprzedać? Jakoś nie widać kolejki chętnych.
Szanse na wyjście z grupy są bardzo duże. Myślę, że mamy niezbędne umiejętności, problemem jest tylko psychika. Jak poradzą sobie z presją, odetną się od tego balona oczekiwań, to będzie dobrze. Jeśli zagramy bojaźliwie, przestraszymy się presji, to nic nie ugramy. Niestety, ale trema może "zjeść".
Nie chcę bawić się w prognozy, ale liczę tak:
1. Z Grecję najprawdopodobniejszy jest remis, choć liczę na skromne zwycięstwo. Jak wygramy, jesteśmy na dobrej drodze.
2. Z Rosją. Szczerze ucieszę się z remisu, ale wydaje mi się, że porażka jest bardziej prawdopodobna. Oczywiście przebieg meczu będzie też zależał od rozstrzygnięć w pierwszej kolejce naszej grupy.
3. Wydaje mi się, że to będzie mecz o być albo nie być. Przegrany odpada.
Liczę na 4,5 punktów.
Myślę, że najlepiej zrobić tradycyjnie. Czyli zostaje na pre-season, potem jak się nie przebije w rundzie jesiennej do składu, nie będzie grał w pucharach, to na wiosnę trzeba go wypożyczyć.
*pokaże
Niestety po ostatnim meczu Oranje, w którym był najlepszym graczem, cena szybko wzrośnie. Na turnieju też swoje pokarze, jestem o tym przekonany.
No tak, widzę, że niektórzy mocno puścili wodze wyobraźni.
Ani on szczególnie dobry, ani sprawdzony, ani potrzebny. Takich talentów, nie "gwiazd", to są dziesiątki.
Argument, że się sprawdził w PNA też nie trafiony. Poziom tych rozgrywek nie najwyższy, szczególnie jeśli chodzi o założenia taktyczne, a nie osamotnione rajdy z piłką.
Niech pogra w mocnej lidze, chociaż sezon. W Ligue 1 choćby.
Chyba nadużyto w artykule słowa gwiazda.
grand92->
powód jest chyba ten sam co u wielu. Po prostu cierpiał na syndrom barceloński, jak wielu w tym czasie. Koniecznie tylko do Barcelony.
Wg mnie Affelay by się u nas sprawdził. Widziałem go u nas już przed tym nieszczęsnym transferem do Barcelony.
Wenger też lubi takich graczy. Uniwersalny, szybki, grający techniczną piłkę. Łatwo by się tu odnalazł.
No Robin mógłby "ściągnąć" Affelaya do nas.
Wczoraj Affelay był chyba najlepszym Holendrem na boisku.
- Aha i Titi. Jak najbardziej mocne 5.
Bardzo ciekawy artykuł. I jeszcze te smaczki, małe złośliwości:
- przesypiane przez starego niedźwiedzia, zwanego, w okolicach Ashubrton Grove, Bossem.
- trzecia droga, czyli w tył, ale tego bym się nie spodziewał. No chyba, że relacja Chamakh – fotele Citroena się pogłębi.
- Chamakh w Arsenalu robi wrażenie już tylko fryzurą. Mam propozycję: niech zabiera fryzjera i wraca do Bordeaux. Wolę łysego jak zapałka Titiego.
Wracając do meritum. Myślę, że transfery ( podsumowując ogólnie ) były raczej na plus. Dla mnie ( skala 1-6 ):
- Arteta - 5.
- AOC - 4+ ( z racji wahań formy, mecze rewelacyjne przeplatał bezbarwnymi )
- Yosi - 4. Szczególnie za końcówkę. Profesjonalista.
- Santos - 3+. Więcej się po nim spodziewałem. Świetny w ataku, spóźniony w obronie.
- Gervinho - 3. Zawiódł, szczególnie po mega wejściu w pre sezonie. Jeździec bez głowy. Świetny drybling i ... tyle.
- Per - 3. Trochę zawiódł. Nie gwarantował stabilizacji w obronie. Główki tragiczne.
- Jenkinson. Do połowy sezonu mocna 1. Potem już znacznie lepiej, nabrał pewności. Ogólnie 2+/3.
- Park - nie sklasyfikowany. Nie potrafią ocenić tych kilkudziesięciu minut. Nie wiem ile grał, ale 300 min. nie było. Rozumiem, że przychodził jako któryś tan rezerwowy napastnik, ale on po prostu nie dostał szansy. W meczach w których grał więcej niż kilka minut, wg mnie grał całkiem nieźle.
Myślę, że kluczem jednak było to, że zawiedli "starzy" zawodnicy. Ramsey, DJ, Walcott, Chamakh, i chyba troszkę Verma. Poza tym nie grali Diaby i Jack.
Gervinho jest świetny, co było widać w pierwszym jego meczu w barwach Arsenalu. W sezonie jednak trochę zawiódł, za często przestaje myśleć na boisku.
Arsenalfcfan->
ale równie dobrze kupując Vaarta i grając nim cały sezon mógł złapać przewlekłą kontuzję. tego nie przewidzisz.
Kupując rok temu Goetze, za jakieś 35 mln, też byśmy wiele nie zyskali, bo on w tym sezonie też wiele nie grał.
Podsumowując, kupując jednego zawodnika, często zabierasz szansę gry innemu. Raz to jest korzystne dla zespołu, innym razem nie.
Kupując Vaarta zatrzymalibyśmy rozwój Jacka, kupując Cahilla zatrzymalibyśmy "rozwój" SS.
Arsenalfcfan->
2 lata temu łączono z nami van der Vaarta a rok temu Goetze. Myślę, że nie kupując ich wtedy jednak Wenger zyskał.
Poza tym Fabregasa straciliśmy w bardzo specyficzny sposób. On chciał tylko do Barcelony. W tym przypadku nawet negocjować nie było jak.
Poza tym nie kupując np van der Vaarta mogliśmy dać szansę Jackowi. Chyba się sprawdził.
Arsenalfcfan->
znowu czarnowidztwo z twojej strony.
Nie przegapił gwiazd, tylko uznał, że sprowadzi taniej kogoś podobnie dobrego. Na razie to Wenger stworzył więcej gwiazd niż kilku medialnie wielkich obecnie szkoleniowców typu Guardiola.
Co do ostatniego okienka letniego. Kupiliśmy chyba 5 graczy plus jednego jeszcze wypożyczyliśmy.
Arsenalfcfan->
eeeeeee, przesadzasz.
U nas są konkrety i spekulacje, u nich podobnie.
U nas oficjalnie: Podolski in, Persie na razie został
W Chelsea: oficjalnie - Drogba out, Hazard prawdopodobnie in.
Arsenalfcfan->
a i jeszcze jedno. Po czym wnosisz, że nie będzie wzmocnień. Skąd ta pewność, że chcemy się koniecznie osłabiać, że nam nie zależy na lepszym składzie?
Arsenalfcfan->
przecież piszę to ironicznie.
Po prostu z nami też łączy się różne nazwiska. Z Chelsea też. Jak ktoś uwierzy we wzmacnianie The Blues, to i uwierzy we wzmocnienia The Gunners.
Arsenalfcfan->
di Mateo nie tyle wygrał Ligę Mistrzów, co jej nie przegrał.
Z taką grą w PL daleko nie zajadą. Żelazna defensywa to nie wszystko.
Nie przesadzałbym z tymi wzmocnieniami w Chelsea. Oni przede wszystkim mają przed sobą zmianę pokoleniową: Drogba, Lampard, potem Malouda, Cole, Terry.
Ja bym im szczególnie nie zazdrościł.
Poza tym, jak taki kibic Chelsea spojrzy na Arsenal, to się przestraszy. Mamy Podolskiego, "będą" M`Villa, Llorente, Giroud, wróci Diaby, Jack. Strach się bać.
maciekbe->
ja bym jeszcze dorzucił SS w promocji. To pewny obrońca, może zajmować każdą pozycję...,
na ławce lub trybunach:)
Pinguite->
ja bym u nas w kluby nie inwestował. Potem bym się dowiedział, że moi pracownicy mnie okradają, sprzedając mecze.
Wg mnie to i Hazarda przecenia się. Pewnie, to dobry grajek. Ale fenomenalne to on miał ostatnie 15 meczy w sezonie, bo jesienią nie zachwycał. Wg mnie bardziej na pochwałę zasługuje Wenger, za wyciągnięcie Podolskiego. Tylko tu nikt się tym nie zachwyca, bo jak to, Wenger i dobry transfer w jego stylu. poza tym, można różnie pokazywać przygodę Poldka z Bayernem.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
A ja od rana buduję nastrój słuchając Pieśni o małym rycerzu