Komentarze użytkownika ozzy95
Znaleziono 3452 komentarzy użytkownika ozzy95.
Pokazuję stronę 1 z 87 (komentarze od 1 do 40):
@Furgunn napisał: "nie mamy już żadnych wymówek."
jak to? liga się wyrównała, wszyscy zaliczają wpadki, wszystkie zespoły przeciwko nam murują i nie chco grać w piłkę, Gyokeres ogranicza nasz atak i wszyscy przez niego grają źle, Hincapie jest słaby w ofensywie, Timber jest słaby w ofensywie, kontuzje. Jest jeszcze całe mnóstwo wymówek.
@Arsenal2004 napisał: "To są jego prawdziwe słowa? To nie żart, przeróbka jakaś? Jeśli nie to robi z siebie pośmiewisko na miare Ten Haga takimi słowami."
Niee ktoś dla beki skopiował pewnie słowa Papcia z przeszłości dotyczące Stoke, można się rozejść ;)
City pierwszy mocno wymagający mecz w lidze ma 11 kwietnia z Chelsea na wyjeździe. Do tego czasu Newcastle H, Leeds A, Nottingham H, West Ham A. Mają okazje na złapanie momentum i zrobienie super serii. No i to tuż przed finałem Carabao i spotkaniem z nami na Etihad. Jeszcze dwa tygodnie pomimo wyników byłem spokojny, bo City nie wyglądała na potwora. Teraz wychodzi, że mają okazję zrobić serie z 7 zwycięstw w lidze z rzędu. Oczywiście nie musza tego zrobić. Ale równie dobrze my nie musimy wcale wygrać wszystkich swoich spotkań po drodze, bo mamy powtarzające się problemy w ataku. Ten sezon ligowy to może być niezły rollercoaster. Boję się, że znowu głowy piłkarzy nie dojeżdżają, gdzieś te symptomy znowu widać. Można psioczyć na taktykę, problemy z kreacją - zgoda to jest prawda. Ale który to już mecz, że strzelamy pierwsi gola i zostajemy stłamszeni przez rywala, dajemy sobie narzucić styl i warunki gry. Pomagamy tym, że nagle panikujemy przy rozegraniu, spieszymy się pod wpływem presji i stresu, notujemy masę niedokładności. Wczoraj było to samo, jakieś paniczne wybicia, staraliśmy się przyspieszać grę trochę nie wiadomo po co, wybicia na oślep. Tutaj problem taktyczny to jedno, ale tam w szatni jest potrzebny psycholog i to na pełen etat, ze sztabem i w systemie zmianowym, bo inaczej my tego nie dowieziemy.
Bardzo niepokojący nie jest wynik tylko gra. Kolejny raz ot tak oddajemy inicjatywę po strzelonej bramce. Dosłownie oddajemy piłkę i dajemy się wciągnąć w grę przeciwnika. Haramball i aury, a my notujemy masę niedokładności. Chmury, czarne chmury.
Też macie taką czarna kropkę wkur*iajaca w prawym dolnym rogu, czasem się przemieszcza i strasznie denerwuje. Pojawiła się z 25-20 mini temu.
Nie wygramy tego dzisiaj to chociaż nie przegrajmy.
Na razie Saka dał świetna zmianę...
No i doprowadziliśmy do sytuacji, że Brentford wierzy, że może wygrać. Sami sobie największą krzywdę robimy w tym sezonie, nie przeciwnicy, tylko my i nasze głowy.
Tross do środka za Eze na lewe Saka i jedziemy.
Kto myślał, że ten mecz to będzie spacerek to się chyba wczoraj urodził. W drugiej połowie Brentford zagra bardziej otwarta piłkę i myślę, że dzięki zmianom personalnym dopniemy swego. Nie jest tak źle, brakuje ostatniego podania głównie przez brak ruchu i złe decyzje szczególnie na prawym skrzydle. Ale było kilka ciekawych kombinacji. Dobrze rozgrywamy od tyłu i omijamy ich pressing. Imo trzeba innych personaliów i będzie dobrze.
@Marzag napisał: "Czy Havertz obecnie zerwał więzadła? Nie? To po co pajacujesz?"
Ty nawet nie łapiesz o co mi chodziło, bo masz paranoje i syndrom oblężonej twierdzy. Pogoda ładna, można się wywietrzyć.
Jak policzyć to Ronaldo Nazario też nie miewał wielu kontuzji w karierze, takie poważne to 3 tylko...a że były to zerwane więzadła, ot taki drobny szczegół.
@Marzag napisał: "dosłownie 2x wypadł w tym sezonie i raz w poprzednim"
sorry, ale to jest komiczne co piszesz, raz wypadł w zeszłym sezonie ale na 4,5 miesiąca i nie grał od lutego do końca sezonu, czyli opuścił 18 spotkań xD no tak ale tylko raz...ten sam uraz wyłączył go z gry do prawie końca roku kalendarzowego i opuścił 26 spotkań również w tym sezonie. Przy okazji miał mały nawrót tej kontuzji. Teraz wypada z powodu mięśniówki na kolejne 3-4 mecze, jak dobrze pójdzie, ale faktycznie to tylko 1 kontuzja... Nie wiem Ty go próbujesz bronić przed niewidzialnym przeciwnikiem i nagonką? Rozumiem sympatię, każdy ma swoje ale faktów swoich to mieć już nie można... Też doceniam Kaia i go lubię, ale no zrobiła się z niego trochę szklanka i to nie jest nic kontrowersyjnego tak napisać i mu jako piłkarzowi w niczym to nie umniejsza.
@Marzag napisał: "I co z tego że łapie kolejną kontuzję, od kiedy ty piłke oglądasz że jesteś w szoku że gracze czasem kontuzje łapią? Przecież jakby miał grypę to by tyle samo pauzował co teraz, też byś się zapłakiwał na forach?"
źle napisałeś, czasem to Havertz kontuzji nie łapie...no i to tak od roku już trwa.
@piter1908 napisał: "Miałem obawy że po tak długim czasie zaczynał grać tak dużo, tak szybko...
Ewidentnie coś kuleje u nas przy powrotach zawodników.
Dobrze że Jesus jeszcze się trzyma..."
to samo było z Łajciorem, ledwo wrócił i zaczął grać po 90 minut i kolejny wypad zaraz zaliczył. Coś jest nie halo przy tych powrotach, albo za szybko to robimy, albo zbyt duża intensywność na początku, nie wiem ale to jest powtarzająca się sytuacja w tym sezonie...
@Szogun napisał: "Jak coś to z czwórki nie wypadniemy lecz w kolejnym meczu już nie będzie łatwo i 13 do końca plus ten z bezpośrednim rywalem niby zagrożenie ale też szansa."
Co???
Ale jazda z tym Kaiem, masakra... Chłop chyba załatwiony na amen. Robi się znowu szpital w ofensywie. Tak już jest w tym sezonie albo większość obrońców w jednym momencie, albo duża część ofensywy. Nic pomiędzy. Jutro to trzeba przepchnąć jajcami albo dupą Gyo, nabić obrońcę albo po różnym wsadzić, nie ważne jak byleby coś weszło...
Oficjalnie: Trafienie Viktora Gyökeresa w meczu z Interem Mediolan zostało wybrane bramką miesiąca w Arsenalu!
Bramka co prawda strzelona ogórkom jak zawsze w przypadku Szweda, ale co tam...
@adek504 napisał: "Wiadomo może to już zbyt duży hurra optymizm, ale oni po 4 zwycięstwach są w stanie kreślić drzewka, że United w tym sezonie zdobywa jeszcze mistrzostwo, tymczasem u nas po łącznie 3 porażkach w sezonie do tej pory, kreślimy scenariusze że City to nas na pewno wyprzedzi"
potwierdzam. zajrzaałem na dp w weekend a tam kilka komentarzy z wyliczanka, ze jak zgubimy teraz w tym kalendarzu w nastepnych 4 meczach 6 punktow, a oni wygraja wszystko to jeszcze wszystko moze sie zdarzyc. A u nas? Zbiorowy kac bo City wygralo mecz, który niczego w tabeli nie zmienia xD
Havertz z tej akcji Ekitike robi bramkę.
Jak City wyjdzie z tą wysoka obrona na nas to Martinelli na skrzydle to must have.
Pablofan to troll nie wiem po co mu odpisujecie. Jeszcze uwierzy w swoją misję i będzie miał z niej więcej frajdy.
Jak wejść na stronę i poczytać od wczoraj to ciężko uwierzyć, że my z palcem w pupie wygraliśmy 3-0 z mocnym Sunderlandem. Komentarze często takie jakbyśmy może najwyżej zremisowali. Jakieś opowieści dziwnej treści o słabym stylu, o podtrzymaniu serii kolejnych słabych występów xD a no i na deser MOTM jest krytykowany z góry na dół bo w końcu strzelił gole, miał czelność się wychylić i zagrać dobry mecz. Udany prawie każdy kontakt ale jechanie po nim dla zasady. Niektórzy się odezwa, że innym też się należą pochwały, no to fakt ale jak już Szwed w końcu zaczynać coś grać to i tak jest kontra, że to dzięki innym. Ludzie współcześnie to żyją w jakimś przeświadczeniu, że są tymi punditami ze Sky i muszą i tak kogoś skrytykować dla zasady, żeby była gówno burza. Panowie nie jesteście w Sky. Można się po prostu cieszyć z trzech punktów.
@Mastec30: no wiadomo jak Gyo strzela to zasługa innych, a jak nie to tylko i wyłącznie jego wina. Havertz na pewno mu pomaga ale Szwed po wejściu miał więcej udanych zagrań. Zresztą został uznany MOTM a tutaj jakieś dziwne rozważania na temat jego przyjęcia przy golu. No i oczywiście argument który gasi światło pt. bramka na pusta się nie liczy.
Since the turn of the year, no Premier League player has scored more goals across all competitions than Victor Gyokeres.
No i widać, że VG zaczął łapać o co w tym chodzi. Nawet ta jego technika już tak nie kłuje w oczy. Ale już wie jak wykorzystywać swoją siłę, jak się zastawiać, potrafi piłkę przytrzymać i celnie podać. Do tego gole. Oby to był nowy długi rozdział napisany przez Szweda.
Oficjalnie zrownujemy się z City w strzelonych golach i jesteśmy współliderem. Nieźle jak na tak brzydko grającą ekipę. Co będzie jak robotę zrobi ten gościu od autow. Dziś 3 bramki z gry, to samo z Leeds więc i tutaj jest coraz lepiej. Ale niektórzy dalej widzę marudzą i trzęsą portakami przed Tottkami xD
@Socjopata napisał: "Nie ma Odegaarda i wygrywamy bez problemu mecze, gdzieś to już widziałem"
No jak to Saki też nie ma? Uwielbiam takie wybiórcze myślenie xD zawsze ktoś winny.
Spoko meczyk,.były momenty słabsze z inicjatywą Sunderlandu ale ogólnie wynik super, najważniejsze 3 punkty, presja na City i dwie bramy Gyo.
Kurde wolny ten Gyo :P
@alexis1908 napisał: "ten rywal zatrzymał City Liverpool nas ograł Chelsea w Londynie jest na 8 pozycji i jest nieprzyjemny dla każdego"
Ale napisał że strzela beniaminkowi, żeby pasowało do przekazu. Kij tam że są na 8 miejscu ;)
Dajcie spokój pablofan to troll. Bawi się w Marzaga ale kopia zawsze będzie tylko kopia oryginału.
Czekał, czekał. Timber zrobił ucieczkę, ten go nie zauważył. No to poszło podanie do rywala. Czasem nie ogarniem naszego rozgrywania od tyłu.
Lol jakie odklejki w stosunku do Gyo. Wyłączam stronę do końca meczu. Ja widzę same dobre kontakty Szweda a tu litanie, że raz mu piłka odskoczyła xD
Murzyn odczuł potężnego syna Wikingów.
@1886gunner1886 napisał: "Jakie zalety ma Zubimendi?"
Strzał z dystansu. To najlepszy strzelec wśród hamulców ręcznych.
Nie wiem czy słyszeliście, Gabi Jesus był w posiadaniu kluczowych dokumentów w sprawie Epsteina ale wszystkie ponoć spalił.
Mecz imienia Diego Simeone ale mamy to w końcu! Finał pucharu na Wembley!
@kwiatinho napisał: "Ogólnie przebieg meczu był do przewidzenia. Chelsea zagrała Va Bank i tym razem się nie udało."
Co to znaczy że zagrali va banque? Oni właściwie nie stworzyli żadnego zagrożenia pod naszą bramka przez 90 minut. Wyszli na nas kompaktowi i zwarcie, zablokowali środek i dostęp do ostatniej tercji ale absolutnie nie rzucali się do ławki owych ataków. To była raczej taktyka na 0 z tyłu i wsadzenie jakiegoś farfocla ze SFG albo gry pod koniec, bo ruszyli trochę bardziej około 80 minuty. Dzięki czemu udało się strzelić bramkę.
@Jack_Herrer napisał: "A jak tam ocenianie występ naszego wybitnego i tytanicznego "Joke"eresa?"
Słabo ale wstawiasz tam za niego Erlinga i wygląda tak samo przy naszej "kreacji" dziś. Szwed zagrał kosztem Jezusa, bo pewnie chodziło o większą dominację w pojedynkach fizycznych. To tyle z pozytywów.
Swietny mecz! Piekna gra! Mamy to! :P
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Rynkos7: nie potrafimy zbudować dobrej serii zwycięstw, wydawało się, że po tych przepchniętych kolanem wygranych pod koniec roku w końcu zaświeci słońce, bo wracali kontuzjowani. Miało to się samo napędzić, teraz zaczęło coś klikać i znowu wypadł Kai a z nim w składzie jesteśmy o wiele bardziej nieprzewidywalni i lepiej wyglądamy w ataku, zaczął dobrze współpracować z Gyo i był pewną zmianą i nieoczywistością w naszym nowy planie taktycznym, trochę to zaczęło przypominać grę na dwóch napastników. Podejrzewam, że to miał być ten taktyczny shift i niespodzianka na pozostałą część sezonu, nawet wczoraj tego próbowaliśmy z Eze ale on nie czuje tej pozycji kompletnie i lepiej wygląda gdy operuje bliżej lewej strony.. Jeśli do powrotu Kaia nie stracimy więcej punktów to będę ciutkę spokojniejszy, ale faktycznie jest zdecydowanie więcej znaków zapytania w tej chwili.
City też potrafi stracić punkty z nieoczywistym rywalem, ale szczerze mówiąc coś jakby lekko u nich drgnęło i znowu zaczęli wierzyć. Mają teraz taki terminarz, że mogą zrobić mocną serię, do spotkania z nami mają Chelsea na wyjeździe, poza tym raczej mało wymagających rywali. My nie możemy sobie absolutnie pozwolić na straty do tego czasu, bo jeśli pojedziemy na Etihad z np. +2 do City, to sorry ale już w tunelu głowy naszych piłkarzy wyślą sygnał do nadciągającej kupy, że spotkanie nastąpi w majtkch. Ja w ogóle nie wierzę w nasz mocny mental, historia i ten sezon pokazuje, że dalej jest z nim problem.