Komentarze użytkownika ozzy95
Znaleziono 3250 komentarzy użytkownika ozzy95.
Pokazuję stronę 1 z 82 (komentarze od 1 do 40):
@Rynkos7 napisał: "Ostro. Naprawdę Rory Jennings (ktokolwiek to jest cholibka) tak powiedział? Nie no to temat zamknięty a płaczki morda w kubeł w takim razie xd"
Zapomniałem, że współcześnie w internecie trzeba się cały czas ścierać z kimś lub czymś, wszędzie są potyczki i każdy temat trzeba zamknąć, a najlepiej jakimś szybkim i skutecznym punchlinem okraszonym dużą dozą sarkazmu. Ale no mnie takie potyczki średnio interesują. Sam wczoraj płakałem na temat tego co my zagraliśmy, nie podobało mi się to. No ale generalnie tragedii moim zdaniem nie ma, tzn. gra była słaba, ale nasze położenie w dalszym ciągu jest dobre i o tym warto pamiętać, a nie uprawiać zbiorowego harakiri. Może inna perspektywa czasem pomaga? Polecam.
@darek250s napisał: "Bo na kanonierzy. Com żyją od zawodnika do zawodnika. Wcześniej Martinelli był krytykowany, później Odegaard, teraz na celowniku jest Gyokeres, a za kilka sezonów będzie kto inny.
Ja zdążyłem przeczytać na tej stronie że Hinicape jest za słaby na Arsenal, przeróżne głupoty wymyślane tylko żeby wymyślać. Najbardziej bawi fakt, że te same osoby co tak bardzo nasmiewaly się z Havertza chcą go znowu w pierwszej 11.
Nie jest proste życie na lazarskim rejonie kanonierskim."
bo nasz fanbaza żyje z silnym ptsd wywołanym 20 letnią posuchą, uchodzimy raczej za dosyć toksycznych fanów, którym wystarczy jedno potknięcie, by podważać wszystko i wszystkich, szukać winnych i płakać, że nic nie wygramy. Dzisiaj odsłuchałem video na yt od gościa jednego fana Chelsea, który nazywa się Rory Jennings. Nagrywał już wcześniej o nas w tym sezonie i były to same pozytywne rzeczy, ba on od dłuższego czasu mówi, że wygramy ligę. Fan Chelsea nagrał materiał, w którym mówi o zwycięskim remisie Arsenalu i że on jako fan Chelsea pamięta mistrzostwo 2015, gdzie oni zremisowali z Arsenalem na Emirates i on się z tego cieszył, bo tak wygląda ta liga, trudne mecze się zdarzają. Powiedział, że on nie rozumie naszej fanbazy, czemu my płaczemy z powodu remisu z wciąż panującym mistrzem, że mamy w większości jakieś chore oczekiwania, że będziemy wszystkich u siebie rozjeżdżać po 4/5-0. Tak to nie działa. No normalnie kibic Chelsea musi nas uczyć zdrowego rozsądku, kto by pomyślał ;)
@Numer10 napisał: "Otóż to, ale wczoraj akurat ta sytuacja była jak już Gyokeresa na boisku nie oglądaliśmy. Martinelli nie wbiegł i ja naprawdę nie wiem dlaczego znowu to samo xd My w polu karnym stoimy i zawsze czekamy na wrzutkę na nos"
Martinelli to tam jedno, ale ja obserwowałem Jesusa. Bo chyba chodzi Ci o sytuację z wrzutką Madueke. Gość w momencie gdy Madueke piłkę otrzymał był gdzieś w kole na środku boiska, a gdy wrzutka szła w piątkę on stał przed polem karnym. A to była dobra okazja, bo to o czym pisze Marzag to ma miejsce jak drużyny bronią nisko i jest tam bardzo gęsto, a w tym przypadku blok obronny był rozciągnięty, a pomoc daleko.
@Dziadyga napisał: "0 goli strzelonych przeciw Liverpoolowi to po prostu wstyd i to jako kandydat na mistrza.Przecież ta obrona ich to wiadomo jaka jest,Fulham im nastrzelał,Nottingham nawet..no każdy."
no ale to nie znaczy automatycznie, że jak Fulham czy Nottingham im strzela to my na bank to zrobimy. Trzeba tu pojechać banałem, ale taka jest prawda - mecz meczowi nierówny. A jak jedziesz na stadion lidera ligi to każdy zna stawkę, dodatkowo podteksty przed meczowe i chęć pokazania, że dalej to ty jesteś mistrzem PL. Druga sprawa Liverpool inaczej gra i wygląda, gdy cały mecz dominuje a drużyny przeciwne wykorzystują proste środki i kontry, oni mają problem z dyscypliną i odległościami między formacjami, są karceni gdy przeciwnik gra chaos z przodu. My tak nie gramy, bo Arteta od dawna ma awersję do ryzyka w dużych meczach. Wczoraj gdy byli głęboko cofnięci w pierwszej połowie to wyglądali solidnie i to nie było to samo co obrona jakiegoś średniaka PL, tylko oni to kontrolowali i nie robili baboli.
Dla mnie druga połowa to zagadka, czy to wynikało częściowo z wytycznych, by ich wciągnąć i postawić na zaskoczenie i kontry. Choć Arteta raczej komunikował zza linii co innego. Czy to kwestia intensywności z pierwszej połowy i zmęczenia? Na pewno nikt nas tak nie zdominował na Emirates dotychczas w tym sezonie na przestrzeni 45 minut tak jak zrobił to wczoraj Liverpool.
Dzisiaj pewnie padło w szatni słynne "this is nowhere near the foggin standards guys". Arteta tak dzisiaj do nich machał przy tej linii jak ja do żony na zakupach w centrum handlowym. Tylko ja macham w stronę parkingu a Arteta wskazując połowę boiska Liverpoolu.
@Piotrek_175 napisał: "Dali chłopak z siebie dużo w meczu z Bou i AV a po drodze był sylwester. Połowa z was pewnie dopiero dziś wytrzeźwiała"
No ale to z Bou grali bliżej sylwestra i było lepiej. Czyli może gdyby grali na bombie dziś to byłoby skuteczniej, kto wie.
@Theo10 napisał: "Tak czy inaczej, 1pkt w takim meczu, to nie jest tragedia. Tym bardziej, że Liverpool powinien mieć karnego za faul na Frimpongu."
Remis to nie tragedia, ale ta gra już tak.
@Marzag napisał: "Gyokeres nie powinien już w tym sezonie grać w podstawie, cała drużyna sfrustrowana że ten gość jest tak wybitnie niekumaty. Jeśli Jesus nie może grać od początku to niech gra Merino ale Gyokeres jest najgorszym piłkarzem ostatniej dekady niestety i nie można mu dłużej dawać marnować nerwów pozostałych piłkarzy.
Dosłownie zmarnowaliśmy 40-50 min świeżości najlepszych zawodników bo ten gamoń niczego się nie nauczył w trakcie sezonu."
Każden jeden zagrał kryminał. Co zagrał Saka, Ode, Rice? Co nam dały te zmiany które zrobiliśmy? Meczu nie dźwigneli liderzy, a i zmiennicy nic nie dali.
@Marcinafc93 napisał: "Remis nie jest zły, ale liczyłem na więcej. Szkoda"
A dzisiaj wieeelu pisało, że +8 przewagi to już prawie autostrada będzie. No piłka weryfikuje, ja muszę przyznać, że jestem dziś mega rozczarowany i trochę poszła mokra szmatką na ryj i odżyły demony z przeszłości.
Taki mini sprawdzian, czy to jest ten sezon imo. Oblewamy go.
Jezus Maria co on zrobil
Nie kojarzę słabszej drugiej połowy w tym sezonie.
Obsrani FC
Ale.co oni robią?! Zero pressingu. My im oddajemy totalnie grę.
Zero kontroli w tej drugiej połowie.
Ale potwierdza się, że m cz z nami dla większości ekip to finał jakiegoś pucharu. Liverpool może w tym sezonie nijaki, sporo kontuzji i absencji ale grają dobrze, uważnie. Ciężko będzie.
Nie podoba mi się to na razie. Dajemy im jakaś taką nadzieję, odważni są od początku. Chyba zmiany za chwilę będą potrzebne.
W drugiej będzie lanie. Spotkanie gołej dupy z batem. Także nacieszymy się niektórymi userami, bo wrócą za miesiąc.
Zaraz będzie jedną do szatni, róbcie screeny
Przecież on to sobie sam zrobił, nogą mu się podwinęła. Jaki karny?
Co my mamy za ławkę to głowa mała.
@MutatedBlueberry napisał: "Wtedy wypadł nam Xhaka i gra się posypała. Śmiem twierdzić, że jeśli wypadnie nam Rice, to może się to skończyć podobnie kiepsko."
coś Ci się pomyliło, Xhaka grał cały czas. Saliba wypadł na końcówkę sezonu w tym na pamiętny wyjazd na Etihad, gdzie wyszliśmy Holdingiem na ŚO...
@kaman17 napisał: "Autostradę do mistrzostwa będziemy mieć jak będzie 10 pkt przewagi na 3 kolejki przed końcem sezonu"
nie, wtedy już mamy mistrzostwo w garści :P
@SunTzu napisał: "Daj juz tej ręce odpocząć :P"
ręka jak ręka, ja się zastanawiam po co mu ją smarować papryczką chili, bo to będzie jak zapowiedział ostry sex.
@markiz0 napisał: "Ja Gyo nie bronię, bo jest tragiczny i możliwe że Nketiah dawałby więcej niż Szwed."
no pewnie, może nawet Yaya Sanogo by lepiej wyglądał. Pan chyba Nketiaha nie pamięta za dobrze.
Niektórzy w tych rancikach na Gyo to już nie wiedza co pisać, prześciganie się w hiperbolach. Ja siadam wygodnie w fotelu, czekam na to jak Szwedowi rozwiąże się worek z bramkami i będzie jeszcze więcej i efektywniej pracował dla drużyny (bo już teraz jest poprawa). A może być też tak, że Gyokeres strzelać na potęgę nigdy nie będzie, kto wie. Ja tylko napiszę, że Szwed w tej chwili jest na 12 miejscu w lidze jeśli chodzi o expected goals, wyprzedza go śmietanka strzelecka czyli Haaland, Thiago, ale również Kalvert-Levin, Mateta, a nawet pomocnicy jak Enzo, Bruno. Część z tych napastników gra w drużynach, w których atak opiera się głównie na nich. U nas w drużynie lidera ligi i 2 najskuteczniejszej drużynie w lidze podstawowa 9 uzbierała 6,4 goli oczekiwanych. O czym to świadczy? Po pierwsze akcenty rozkładają się dosyć równomiernie między atakujących, a nawet pomocników. Po drugie może to właśnie dzięki Gyo otwierają się możliwości dla pozostałych. Po trzecie może nie do końca wykorzystujemy jego mocne strony, system na pewno jest daleki od tego co grał w Sportingu, ale momentami chciałoby się powiedzieć grajmy szybciej. No i po czwarte Gyokeres tez musi wykonać większa pracę, by takie okazje dostawać, myślę, że fizycznie nie odstaje, ja widzę czasem problem w tym w jaki sposób tę swoją siłę wykorzystuje. Co innego wystarczało na obrońców w lidze portugalskiej, a co innego może działać na defensorów PL. Czasem to kwestia pojedynczych ruchów, innego ukierunkowania siły i znalezienia sposobu na różny typ obrońcy.
Ja czekam. Lista jest długa: White, Ramsdale, Jorginho, Havertz, Merino, Calafiori. Wszyscy po kolei zamykali mi mordę. Większość z tej listy przez pierwsze miesiące grała różnie i daleko im było do strzałów w 10. Potem robili różnicę, ze Szwedem może być podobnie, choć inna sprawa to kalibracja oczekiwań większości co do jego dorobku strzeleckiego. Raczej zdobywcą złotego buta u nas nie zostanie, ale na coś lepszego niż obecnie myślę, że stać go spokojnie.
@Marzag napisał: "Obejrzałem sobie skrót Burnley vs United, Sesko wyglądał naprawdę bardzo dobrze w tym meczu."
Gyokeres też wyglądał bardzo dobrze z Burnley, tak tylko mówię ;)
United nas goni, kłopoty, kłopoty Najmana
O łysy nie wygrywa i robi się nieprzyjemny, nowe, nie znałem.
Wyniki pod nas...City remis, AV remis no i jeszcze jeden kandydat do tytułu na razie przegrywa z Burnley.
@alexis1908 napisał: "Trossard nie zrobił postępów to zawsze był pan piłkarz on miał u nas tylko jeden słabszy sezon ten ostatni a i tak liczbowo się obronił ;)"
ja wiem... generalnie ja już dawno założyłem jego kościół. Moje obecne top 3 ulubionych zawodników. Przy okazji uważam, że często niedoceniany. Za 2-3 lata jego highlightsy na yt wylądują w serii "streets won't forget", a wielu kibiców może wtedy bardziej go doceni.
Chodziło mi o progres w pracy w defensywie, wykończenie i nieprzewidywalność na wysokim poziomie pokazywał niemal cały czas. Teraz dodał powroty do obrony, odbiory i zadziorność.
@pablofan napisał: "Martinelli w zdecydowanej większości swoich występów nie daje zespołowi żadnych atutów. To, ze coś strzeli nie robi z niego dobrego zawodnika. Ma wiele braków i jak mamy utrzymać się na tym poziomie, to musimy mieć kogoś takiego o podobnej jakości jak Saka. Zespół nie może wyglądać jak w osłabieniu, a to
Jest niestety częsty widok gdy gra właśnie Martinelli.
Chwała mu za pracowitość i detwrminacje, ale tak jak w przypadku Martinelliego tak i w przypadku Gyo, nie ma co liczyć na poprawę. Po prostu za mocno odstają umiejętnościami.
Nie obchodzi mnie co daje Martinelli z ławki. Wypadnie Leo i mamy obraz nędzy i rozpaczy, który trwa na tym skrzydle już od kilku sezonów.
Napisałem, że na rynku jest co raz mniej opcji bo właśnie takie city to sie nie czai i od razu odpala zawodnika, który nie wykazuje umiejętności na poziomie „mistrzowskim”. W dodatku podobną politykę ma Chelsea, ale oni bardziej skupują pierwszy lepszy talent i liczą na to, że odpali. Na co w sumie mogą sobie pozwolić bo wciąż mają dość młodą kadrę i ewidetnie widać, że chcą stworzyć coś długoterminowego, ale nie ma tam cierpliwości.
Także konkurencja na rynku nie śpi, ceny rosną, a na koniec zostajemy z 3cim bądź 4tym wyborem i biega u nas taki Gyo co się po czole kopie."
nie no trochę przesadzasz...Martinelli gdy wchodzi z ławki daje bardzo wiele, to też wiele mówi o naszej ewolucji i progresie Trossarda, że Gabi jako nieślubny syn Artety zazwyczaj zaczyna mecze na ławce, imo w roli jokera sprawdza się świetnie i to też jest istotne. Raczej powinniśmy się cieszyć z takiego rezerwowego. Jak Trossard wypadnie to nie da tyle co Belg to oczywiste, zresztą to zdecydowanie inny profil, myślę, że długofalowo i Eze może być tym kimś kim jest Trossard obecnie na LS. Ale to kwestia bardziej tego jak wygląda jego gra bez piłki niż z piłką, tutaj widać różnice i Anglik musi nad tym popracować. To jest aspekt, który wygląda o wiele lepiej u Belga i trzeba sobie uczciwie powiedzieć, że zrobił w tym bardzo duży postęp w obecnym sezonie. Naprawdę czasem przecieram oczy ze zdumienia, gdy widzę jak wraca na własną połowę i pracuje w obronie. Widać w nim tę motywację, cały nią wręcz emanuje, w tym sezonie Szef.
Z tym odpalaniem zawodników przez City też bym nie przesadzał... bo było już tam trochę ananasków, którzy dostawali kolejne szanse. No i prawdę mówiąc te ich ostatnie ofensywne transfery czterech liter nie urywają, ani Marmoush szału póki co nie robi, Cherki fajny ale jak wszystko idzie fajnie, a Doku to taki moim zdaniem słabszy Martinelli, który ma chyba jeszcze gorszą decyzyjność od Brazylijczyka. Teraz Semenyo, zobaczymy. Zawodnik którego zawsze u nas chciałem. Wrzutkę o Chelsea to może pominę co? ;) bo to należy rozpatrywać w kategorii gry komputerowe łamane przez symulacje sportowe. Ktoś ostatnio napisał, że oni cały czas kupują zawodników na za 2-3 lata i ja się z tym zgadzam. Tylko właściciele żadnemu menedżerowi tyle nie dają, więc to jest błędne koło.
3-4 wybór mówisz, ciekawe... Gyok jeśli już to był raczej wyborem numer 2 po Sesko, a to jak ta liga Słoweńca weryfikuje obecnie pod wieloma względami jest nawet dla mnie zaskakujące. Nie byłem jego totalnym przeciwnikiem, choć opowiadałem się bardziej za Szwedem, ale naprawdę on jest mega nieopierzony, surowy i widać że i dla niego przeskok na intensywność i fizyczność PL jest bardzo ciężki. A pozostali? Może i nie są to zawodnicy, którzy z marszu wchodzą i wciągają wszystkich nosem, ale zastępstwo za Sakę było więcej niż konieczne, a Madueke to taki dosyć luksusowy zmiennik, podobnie Eze, choć tak jak wspomniałem, myślę, że z czasem zacznie on odgrywać większa rolę na LS. Mieliśmy genialne okienko, wyglądamy dobrze, ja problemu i wad nie widzę. Na LS jest wyraźna hierarchia i dobre liczby i sporo opcji. O Gyo już się nie będę rozpisywać. No i na dzień dzisiejszy snu z powiek nie spędzają mi transfery City i te które może jeszcze zrobi Chelsea, czy jakiś inny klub. Nie musimy im niczego zazdrościć, wręcz przeciwnie.
@pablofan napisał: "Na gwałt potrzebny jest przebojowy, błyskotliwy LS, a do tego napastnik, któremu piłka nie przeszkadza w grze a on sam kolegom z zespołu.
Pytanie tylko czy w ogóle ktoś na tyle dobry, aby wzmocnić nasz 1sklad zostal na rynku…"
na gwałt potrzebny ten LS a ciężko znaleźć takiego do 1 składu? To może jednak nie jest tak najgorzej z tą lewą stroną? Trossard i Martinelli mają w tej chwili łącznie 19 G/A na półmetku sezonu licząc ligę i LM. No to jest raczej bardzo dobry wynik. W końcu nasze ataki zaczęły być lepiej zbalansowane, lewa strona nie służy tylko po to by komuś obić nogi i doprowadzić do rzutu rożnego. Nie twierdzę, że długoterminowo nikt by się nie przydał, bo przecież Belg najmłodszy już nie jest. Ale akurat ten sezon na razie wygląda dla niego na najlepszy dotychczas u nas, Martinelli tez daje sporo przede wszystkim w LM i gdy wchodzi z ławki.
A co do Gyo to ja dalej obstaję, że lepiej wstrzymać konie. Wiem, że niektórych ta tytaniczna i niewidoczna w statystykach praca nie przekonuje, ale myślę, że i gole w końcu przyjdą i jeszcze bardziej efektywna gra. Imo Szwed jest coraz mniej "clumsy", lepiej ostatnio się zastawia i odgrywa. Ja trzymam kciuki i wierzę, że to będzie kolejny przypadek z gatunku "zamkniętej mordy", jak np. Calafiori czy Havertz.
W niedzielę Amorim ponownie zaznaczył swoje terytorium, sugerując, że niektórzy ludzie w klubie mogą nie być w stanie „znieść” krytyki ze strony Gary’ego Neville’a. Uważa się, że była to aluzja do faktu, iż Ratcliffe ogląda podcasty byłego legendarnego obrońcy, w których ten kwestionuje taktykę Amorima. Dla wielu osób taka wypowiedź była zaskoczeniem.
The Atletic
A ja w głowę zachodziłem o co Portugalczykowi chodziło, no to są niezłe jaja...ja nie wiem kto poważny po czymś takim będzie chciał do tego burdelu przyjść pracować.
@MarkOvermars napisał: "Podobno teraz Guehiego chcą przez kontuzję dwóch obrońców"
może dobrze by było się włączyć do tego wyścigu, nawet nie po to by go ostatecznie kupić...Tylko żeby im to trochę skomplikować i przedłużyć ;)
@jumanji napisał: "Jak tak się patrzy na wyniki Liverpoolu to można odnieść wrażenie, że powoli wychodzą z kryzysu, gdyż w ostatnich ośmiu ligowych meczach nie doznali porażki, do tego zwycięstwo w Lidze Mistrzów na wyjeździe z Interem.
Jednak ja mam przyjaciela, kibica Liverpoolu i on twierdzi, że kryzys trwa, ba, potrwa cały sezon jeśli nie dłużej, serio tak mówi. Nie widać żadnej poprawy gry, Liverpool gra po prostu słabo. Nawet mówi, że nie widać żadnych perspektyw żeby to się miało zmienić."
wystarczy popatrzeć na kim oni zrobili ten run 8 meczów bez porażki, no i 4 remisy w tym dwa u siebie z Sunderlandem i Leeds, do tego ta dziwna bramka Wirtza z Fulham. Tam chyba nikt nie odetchnął z ulgą jeszcze. Do tego osłabienia przez kontuzje i AFCON.
@Furgunn napisał: "Xavi jest otwarty na objęcie Manchester United - jego CV leży na stole
Podobno od dawna marzy o tym stanowisku."
Chłop nie wytrzyma ciśnienia, to taki mentalny Probierz, syndrom oblężonej twierdzy, kiedy notuje słabsze wyniki i wzrasta krytyka mediów. Jeśli oni go zatrudnią to za kilkanaście miesięcy rozpocznie się nowy cykl życia trenera United.
Kris: Ange Postecoglou co byscie powiedzieli na takiego trenera zdaje mi sie ze byłby dobry wyniki osiagane z Nottingham tylko czy wytrwalby na stanowisku duzej. Z drugiej strony szkoda Amorina
xDDD
Przyznać się który ma konto na dp i chce kopać leżącego? :P
@Ech0z napisał: "Amorim 47 meczów 15 wygranych.
Sorry ale ktoś z takimi statystykami to już Probierz by tyle ugrał mając tyle kasy do wydania. Oni ściągnęli Mbemo i Cunhe"
ale w tym zrobił 8W, dużo głupich remisów, ale koniec końców 6 miejsce i w walce o puchary. Wysokie xG, zrobili imo progress w porównaniu do zeszłego roku. Mbuemo i Cunha spoko, ale jeden z nich jest niedostępny przez AFCON razem z Mazrouim i Amadem, no i brakuje im Bruno. Naprawdę ślepy widzi, że coś tam zaczęło trybić, a szrotu w składzie dalej sporo. Imo mega pochopna decyzja, teraz czytam że Fletcher do końca sezonu, czyli pewnie czekają na kogoś poważnego latem, może Emery?
@Ech0z napisał: "Maresca i Amorim. Obaj zazdrościli Artecie że ma taką władze w klubie. Ale daleko im do Mikela i skończyli na bezrobociu"
może i zazdrościli, może i są daleko, ale to nie znaczy, że są słabi, źli i nie mają pomysłów. Zresztą patrząc na decyzje podejmowane w tych klubach to może i lepiej dla nich byłoby gdyby zdecydowali się ich zatrudnić jako menedżerów i dać im więcej władzy. Sorry ale te kluby są jak chomiki w kołowrotku, dużo transferów i ruchu a żadnych efektów. A Artecie ktoś zaufał, choć i dobrze pamiętamy wszyscy, że po drodze było sporo wpadek, no i 8 miejsce w lidze. Tylko że ktoś chciał mu zaufać, widział potencjał ale i dał narzędzia. Tam nie ma woli, to są inne style zarządzania i w tym całe sedno.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Rynkos7 napisał: "Tylko, że o ironio to Ty wymierzyłeś ten "punchline" w ludzi, którzy mają jakieś obiekcje dotyczące naszego zespołu lub inaczej w osoby z narracją, która nie idzie w parze z twoją i to jeszcze wytaczając argument z kategorii naprawdę głupich bo obecnie żyjemy w dobie mnożących się podcastów, całym tym zalewie gadających głów. Obecnie byle placek bierze mikrofon do ręki i nawija rzeczy, które przyjdą mu do głowy. Cały tiktok czy instagram jest zalany ludźmi siedzącymi na fotelach czy kanapach i gadających o biznesie, o relacjach damsko-męskich, o życiu i nie inaczej jest z piłką nożną. I teraz Ty przytaczasz opinie właśnie takiego placka, któremu ktoś podstawił mikrofon pod nos i czemu miałoby w ogóle mnie to interesować i w czym jest on bardziej wiarygodny czy kompetentny od kogokolwiek tutaj? To tak jakby na forum Chelsea cytowali wypowiedzi losnumerosa, albo Sky cytował wypowiedź pomeczową kogoś z AFTV. Po prostu nie sprowadzajmy dyskusji do takiego absurdu. W ogóle już pomijając fakt jaka jest perspektywa kibica Arsenalu a jaka kibica Chelsea. To tak jakby kibic Sevilli tłumaczył kibicowi Realu, żeby nie narzekał bo nie jest wcale tak źle i ogólnie kciuk w górę i podziękowania dla zarysu."
a gdzie Ty jakiś punchline widziałeś w moim pierwszym komentarzu? że mamy reaktywną fanbazę, nie wiem obraża Cię to? Chyba że mówię nieprawdę, że jak tutaj jest jakiś słabszy mecz to od razu wajcha w druga stronę i NIEKTÓRZY wszystko negują? Dlatego napisałem, że trzeba cały czas pamiętać o kontekście, a takim jest wciąż 1 miejsce i walka o mistrzostwo. A jeśli chodzi o krytykę zespołu, czy zawodników i trenera to uważam to za normalne, jeśli są ku temu podstawy i nieraz to robiłem, więc nie do końca wiem w której szufladzie próbujesz mnie zamknąć. No bo wiadomo, że do któregoś obozu trza należeć, nie ma innej opcji.
A ja Ci nie każe wierzyć, czy słuchać jak to określiłeś jakiegoś "placka" z internetu, mogłeś po prostu przejść obok, bo ja nic ofensywnego nie napisałem, ale postanowiłeś się przypieprzyć, nawet nie wiem o co. Ludzie tu wklejają wypowiedzi z innych stron i x i nad tym też tak ubolewasz? Czy po prostu nie czytasz i olewasz? No bo przecież jak jest cała masa gadających głów i spory ściek na socialach to automatycznie oznacza, że w internecie nikt już nie ma nic ciekawego do powiedzenia czy napisania, bo Rynkos tak tierdzi. A jak w życiu, by ocenić jakąś sytuację nigdy nie korzystałeś z innej perspektywy i punktu odniesienia to nie wiem czy gratulować czy współczuć.