Komentarze użytkownika ozzy95
Znaleziono 3759 komentarzy użytkownika ozzy95.
Pokazuję stronę 3 z 94 (komentarze od 81 do 120):
@Be4Again napisał: "Strzelający tylko 21 goli... co daje średnią na poziomie gol/~155min. Pewnie dlatego jego ostatnia wycena na TM poleciała o 10mln w dół. Dla porównania "słaby" Sesko ma gol/~151min :D"
Jak sobie prześledzisz wszystkich napastników u Artey obecnie będących w kadrze to tak:
- Gyokeres gol co 163,
- Havertz gol co 193 minuty,
- Jesus gol co 179 minut,
- Merino gol co 171 minut.
Wziąłem pod uwagę wszystkie rozgrywki. Szczerze? Nawet Haaland gdyby tu przyszedł musiałby się pogodzić z tym, że nie byłby pierwsza strzelbą w lidze i musiałby cierpieć. System gry u Artety zakłada, że akcenty liczbowe rozkładają się na wielu zawodników. Kolektyw a nie indywidualności. 21 bramek Gyokeres to wynik bardzo dobry.
@Barney napisał: "Cos mi sie wydaje ,ze ladnie odplywacie z tymi transferami. Beda max 3 i tylko jeden grubszy po ostatnim lecie nie beda szalec."
oczywiście. Plus będą odejścia. Już w tej chwili taki Jesus praktycznie minut nie łapał od paru dobrych tygodni. Ktoś z dwójki Tross/Martinelli odejdzie, by zrobić miejsce nowemu LS. Odejdzie pewnie White i przyjdzie nowy PO. Norgaard out i pewnie jakiś ŚP do rotacji. Ja nie widzę przestrzeni na kolejnego napastnika, ofensywnego pomocnika. Już mamy w tej chwili tak napakowany skład, że tu trzeba tez pomyśleć o sprzedażach. Żaden klub na świecie nie ubezpiecza się na wypadek powrotu do formy piłkarzy po MŚ, to samo w sobie brzmi groteskowo. Kontuzje tez mieliśmy i to sporo, ale dzięki tej głębi udało się przejść suchą stopą pewne etapy sezonu. Teraz sprzedać statystów, wymienić ze dwa trzy klocki na lepsze i tyle. Śmieszą mnie te komentarze o przebudowie, tak jakbyśmy kolejny sezon nie dowieźli.
Tak sobie na szybko popatrzyłem na tabelę Ligue1, PSG na pierwszym miejscu z przewagą 6 punktów nad drugim Lens, czyli de facto mniej niż my finalnie mamy nad City. W 34 spotkaniach strzelili 74 bramki, oczywiście tutaj więcej i w dodatku mniej rozegranych spotkań, ale też nie jest to jakaś przepaść...Bramki stracone 29, więcej niż my przy mniejszej liczbie spotkań i jednak co tu dużo mówić...lata świetlne pod kątem poziomu krajowych rywali.
Liga mistrzów 16 spotkań 10W 4D 2L bilans bramkowy 44:22. My z kolei 14 spotkań 11W 3D bilans 29:6. Trochę mniej tych bramek strzelaliśmy przede wszystkim w fazie pucharowej niż Paryżanie, ale my też walczyliśmy na poważnie w lidze, a nie mogliśmy sobie pozwolić na granie drugim garniturem. 22 bramki stracone vs 6 z naszej stron? To chyba nie wymaga komentarza. Umówmy się, PSG jest do ugryzienia a ich obrona to nie monolit jak nasza. Różnica w statystykach dla mnie prawie żadna, może lekko na korzyść PSG pod kątem ofensywy, ale nie jest to taka przepaść jaką malują inni kibice i eksperci, że Paryż to jakaś kosmiczna piłka i nie mamy z nimi żadnych szans. A finał przedstawiany jest jako pojedynek pięknego pełnego polotu futbolu i haramball w naszym wydaniu. Wychodzi na to, że PSG tym dwumeczem z Bayernem z wesołym futbolem przyćmiło naszą genialną dyspozycję przez cały sezon LM. Ale co tam, niech będzie że jesteśmy underdogiem, tym ciekawiej może być po finale ;)
@Marzag napisał: "super materiał od Tomasza Ćwiąkały o Arsenalu i Mikelu Artecie"
właśnie odsłuchałem - zgadzasz się z jego niektórymi tezami? Bo imo strasznie to wszystko uprościł i zrobił z Artety trenera, który nigdy nie grał widowiskowej piłki i tak jakby od razu postawił na pragmatyzm i inną drogę niż typowi trenerzy z Hiszpanii. Tak jakbyśmy w sezonie 22/23 i 23.24 nie grali mega atrakcyjnej piłki - 88 i 91 bramek strzelonych w samej lidze. Po prostu Arczi tą atrakcyjną grą nic nie ugrał i dlatego poszedł w stronę gry bardziej kompaktowej, zróżnicowanej i zakładającej większa kontrolę. No i Ćwiąkale wyszło, że to trener idealny pod Atletico. Moim daniem to trochę go zdeprecjonował.
@ozzy95 napisał: "Zresztą cała era Wengera tak wyglądała, może z wyłączeniem okresu, gdy Gazidis czasem brał sprawy w swoje ręce."
chodziło mi o to, że era Wengera wyglądała tak jak w tej chwili - jest menedżer i to on mocno wpływa na plany transferowe.
@alexis1908 napisał: "Ale te wszystkie transfery to zrobił partacz Emery który nigdy nie powinien znaleźć się w naszym klubie"
akurat Emery wtedy był tylko head coachem, nie miał na tyle kompetencji, by jednoosobowa decydować o transferach. Oczywiście pewnie konsultowano z nim to i owo, ale to Sanlehi i Sven Mislintat wtedy zajmowali się skautingiem, strategią transferową i rekrutacją głównych celów. Wątpię by kiedykolwiek w jakimś klubie Emery miał bardzo dużo do powiedzenia w kwestii transferów, to idealny trener pod kluby, gdzie właściciel ręką zarządu sam realizuje swoje pomysły i idee, a on ma wyciskać maksa z tego co ma. U nas ten model nie zadziałał. Zresztą cała era Wengera tak wyglądała, może z wyłączeniem okresu, gdy Gazidis czasem brał sprawy w swoje ręce.
@malyglod napisał: "trzeba się głęboko zastanowić, w końcu obiecał 4 trofea....
No nie dowiózł póki co, nie dowiózł....
Dodałbym do tego, że w pierwszej kolejności do wymiany bramkarz, przydałby się ktoś wyższy i może z krótszą fryzurą?"
idealnie wyłapałeś vibe pytania :D no i nie zapominajmy, że nie dowiózł i nie pobił rekordu Chelsea z liczbą straconych goli. Amator. Ale już tak na serio - pamiętam, że po porażkach z Bou i City pojawiały się takie pojedyncze komentarze, że jeśli Arteta dowiezie mistrza to i tak trzeba go zwolnić przez styl. Dlatego jestem ciekaw, czy ci userzy się jeszcze wychylą ze swoim stanowiskiem.
@Arsenal2004 napisał: "dla mnie musi zostać, chociaż miałem kilka chwil zwątpienia tak teraz udowodnił swoją wielkość i po prostu wielu zamknął mordę tym mistrzostwem."
myślę, że wielu zamknął mordę, dobrze się czasem mylić i to jest tego przykład ;) i plusik za autorefleksję.
@BizoNxd6 napisał: "Zostanie na dłużej niż ci się wydaje, ale zamknął usta wielu krytyką tym mistrzostwem i dojściem dl finału LM bez porażki, także niech nadal wojuje.. Może wróci ten piękny styl który był, albo znów pragmatyzm i niewygodna gra która da mistrza? Zobaczymy."
ile zostanie - nie mam pojęcia. Na ten moment chciałbym, żeby pobił rekord Wengera. Z drugiej strony futbol się zmienia, łaska kibiców też, teraz jest euforia a za rok może być dołek. Dlatego warto skupić się na tu i teraz, jest pięknie, gramy jeszcze finał LM. Mamy pięknego trenera, skład, zawodników którzy są gotowi umrzeć za klub i menedżera.
A co do pragmatyzmu i stylu? Cholera wie, może to pójść w jedną albo drugą stronę, tak jak napisałeś. Grunt to ogarnąć trochę te kontuzje z nowym fizjo i analitykiem w sztabie. Myślę, że to też będzie miało wpływ, poza tym ten pragmatyzm i minimalizm jaki się rzucał w oczy w wielu spotkaniach to może być też wypadkowa...presji. Taki mecz z Burnley np. pierwsza połowa bardzo dobra, duża przewaga, sytuacje, można to było zamknąć w 45 minut. No ale właśnie...potem dochodzi głowa. Nie strzelasz na 2-0, jest nerwówka, jakiś rzut rożny, rykoszet i zaczynasz kalkulować, stare demony wracają. W głowie masz, że znowu leci ci wszystko z rąk, było tego trochę Sunderland, Wolves, Brentford, United. To musiał być taki sezon i to mistrzostwo zdobyte w takich właśnie okolicznościach. Wzloty i upadki, emocje prawie do końca. Po pierwsze dobrze było choć raz się odegrać City i Guardioli zanim ten odszedł i dać im zbutlować mistrzostwo, dwa nasi zawodnicy to też ludzie, a dodatkowo ciążyły im te 3 poprzednie wicemistrzostwa. Ja się skłaniam ku temu, że w przyszłym sezonie trochę im w tych głowach "coś" zejdzie i więcej będzie luzu.
Arteta powinien zostać na kolejny sezon, jak myślicie?
Policja londyńska spodziewa się ponad miliona kibiców na paradzie zwycięstwa. Rozumiecie to ? Milion. Nie tam kutwa śmieszne 200 czy 300 tysięcy. Pojawią się ludzie z całego świata, bo ten *****iutki wizjoner i lider Arteta Michał przywrócił nas na należne nam miejsce. Pot, krew i łzy. Polecam wywiad Arcziego w Sky. Chłop co przeżył dołków i zwątpień to jego. My tam sobie ewentualnie poprzeklinamy i popłaczemy do zupy po porażce. A on ten cały syf i gnój brał na siebie. Należało mu się i chłopakom. Czuje, że najpiękniejsze dla nas jeszcze nadchodzi ;)
@Wojakus napisał: "czy ja wiem czy tak samo będzie z De Zerbim jak dotychczas?"
Tego nie mogę być pewien, ale prawdopodobieństwo jest wysokie, bo w ciągu ostatnich 5 lat mamy bilans z nimi 8W 1D 1L a w tym czasie mieli chyba 4 trenerów, także no... szkoda mi De Zerbiego, mógł wybrać lepiej ;)
@arsenallord napisał: "Jeden sezon w Championship im nie zaszkodzi."
lol. a Ty myslisz, ze z troski i milosierdzia nie chcemy zeby spadli? xD chcemy zeby zostali, bo to nasz worek treningowy, warto miec jeszcze jedno boczne boisko treningowe i rywala ewentualnie na przelamanie dla niektorych zawodnikow. Ja im zycze utrzymania zebysmy mogli ich dalej gnebic.
@vitold napisał: "Np. Gyok. Mimo ze chłop wytargał moje nerwy do granic mozliwosci swoimi korzeniami zamiast nóg, ale w 2026 przymknął mi mordeczke nieco swoim zaangażowaniem i wolą walki. I nie tylko mi. :D"
ja tam w Gyoka wierzyłem, zresztą byłem entuzjastą jego transferu. Początki były bardzo trudne ale potem zaczęło w końcu wszystko klikać. Co do Madueke, na razie nie widzę przesłanek za bardzo ale no zobaczymy w przyszłym sezonie. Chciałbym żeby wyglądał lepiej, niech mi zamknie mordę. W drugim sezonie już musi dać więcej.
@vitold napisał: "Stary, legendarny i złoty Saka ma "ledwie" 7/7 majac 1092 minut wiecej w lidze, ok. 12 spotkań."
no Bukayo ma g/a co 160 minuty, a Madueke co 380 no to gdzie Rzym a gdzie Krym... a wszyscy piszą, że to przeciętny sezon Saki. W ogóle co my porównujemy...Bukayo pracuje w defensywie, ma genialne stałe fragmenty gry, myśli i dobrze współpracuje z partnerami, dobrze rozumie system i ma odpowiednio wyważony profil pod granie Artety. Madueke może by zaskoczył w innej ekipie grającej z kontry.
@vitold napisał: "To wszystko mozna poprawić. Zobacz sobie jak na start wygladał u nas Gabriel, Saliba, Rice, Havertz. A jakie knury wyrosły."
to dużo pracy przed nim. Ma jeszcze problemy z decyzyjnością i myśleniem, Martinelli przy nim to tytan intelektu boiskowego.
@Theo10 napisał: "Śmialiście się z Arsenalu że kupuje Madueke, a teraz proszę - okazuje się że jest najlepszy z trójki Noni, Palmer, Foden - to on wygrał PL i to on jedzie na mundial."
najgorszy letni transfer trzeba to sobie powiedzieć jasno. Statystyki 2+1 w lidze to mizerny rezultat, nawet biorąc pod uwagę liczbę minut to wychodzi g/a co 378 minut... Poza tym często gdy wchodził na końcówki przy wyniku na styku był bardzo bierny w obronie, nie doskakiwał do rywala, dał się przepychać. Moim zdaniem to piłkarz za miękki to taktyki Artety, trochę nie rozumiem tego transferu. Nie hetjowałem go, chciałem zobaczyć co zaprezentuje ale po tym sezonie stwierdzam, że nic go nie broni na razie. Ani liczby, ani zaangażowanie, ani ten mityczny chaos który niby robi. Arteta chciał innego profilu, dodać trochę nieoczywistości z przodu ale ja u niego widzę zbyt duże deficyty fizyczne i w grze obronnej, obstawiam że będzie miał ciężko o więcej minut w przyszłym sezonie. Szczerze to myślę, że taki Ethan na spółę z Dowmanem wykręciliby lepsze liczby przy tych minutach i chłopaki jeszcze rokują na przyszłość, mają potencjał i mogą się rozwijać i nie kosztowali 50 milionów. Wolałbym żeby to oni dostawali swoje szanse kosztem Noniego przyszłym sezonie, ale pewnie tak nie będzie.
A tak poza tym dzień dobry dla kibiców najlepszego klubu w Anglii :)
@fabregas1987 napisał: "serio pojechał do domu siedzieć w ogrodzie zamiast być z zawodnikami? Dziwna decyzja, ale może wcześniej cos ważnego rodzinnego było"
serio, potwierdzam. Mikel był w ogrodzie, ja byłem tą kłodą, którą wrzucił do ogniska. Potem wszyscy płakaliśmy.
A tak serio, co w tym dziwnego? Jak dla mnie to menedżer, jego sprawa, każdy człowiek inaczej to przeżywał. Porównanie z dupy ale ja np. we wtorek poszedłem spać gdzieś po 21, bo dzieciaki nocke wcześniej dały w kość i byłem padnięty. Ominęła mnie cała celebracja, piękne komentarze na kanonierach, ale rano wstałem przed wszystkimi i odpaliłem sobie North London Forever w koszulce i usiadłem z kawką, pełen uczucia dumy i spełnienia. Trener też ma inne życie niż piłkarze zazwyczaj, jest cały czas w pracy i przynosi ją do domu, może chciał tak po ludzku rodzinie wynagrodzić ten czas poza domem i z nimi tylko przeżyć najpiękniejsze dla siebie chwile?
@vitold napisał: "Juz widze miny OutOdegaarowców który daje nam puchar pięknym strzałem."
te głosy biorą się stąd, że po pierwsze Mikel rozpieścił nas widowiskową grą w latach 22-24, gdzie Ode był centralną postacią, a my graliśmy głównie ten płynny piękny futbol. Teraz gramy inaczej, a Ode co tu dużo mówić...spędza mnóstwo czasu w gabinecie fizjo. Tymczasem i tak wykręcił 7 asyst w lidze grając niecałe 1400 minut, a tu dzisiaj przeczytałem, że co to za 10 jak nie przekroczy 10 asyst. On był ponad połowę sezonu na oucie, rozegrał jakieś 40% minut a i tak wykręcił te 1+7 w lidze. Nawet z Burnley w pierwszej połowie zagrał kilka genialnych podań, miał w jednej połowie chyba 2 key passy, ale zaliczył jakąś stratę albo zakręcił kółeczko i już jest znowu be.
Niestety istnieje taka agenda wśród naszej fanbazy, że Ode jest już za słaby i nie w formie od dwóch lat. No i że jest powodem naszych problemów w kreacji, gdzie literalnie jest najbardziej kreatywnym zawodnikiem. Tymczasem on po prostu jest większość sezonu poza grą i tu jest problem z naszą kreacją, to samo inne ważne postaci jak Calafiori - chaos maker, gdyby grał przynajmniej te 70-80% minut to mogłoby inaczej wyglądać z przodu. Dalej naszym problemem są urazy, po prostu teraz sobie z tym jakoś poradziliśmy, bo poczyniono spore inwestycje i zadbano o głębie składu latem. A Ode musi zostać, pracować z fizjo i dawać to co zawsze dawał. Nie wiem kogo chcieliby tutaj ludzie nagle wyciągnąć z kapelusza, żeby od razu zaskoczył na tak newralgicznej pozycji i jeszcze w tak specyficznej taktyce Artety, który wymaga bardzo wiele od środkowych pomocników, czy tam 8/10. Wzmacniać się trzeba, ale z głową i tam gdzie jest faktycznie pole do poprawy a nie tworzyć kwadraturę koła i szukać problemów tam gdzie ich nie ma.
@pioafc napisał: "I chcecie mi powiedzieć, że piłkarz taki jak Michael Olise jakby trafił do 3-jki w naszym ataku to by nie był w stanie wymieniać się w trakcie meczu pozycją z Saką, Trossardem czy Odegaardem?"
to czemu Saka tam nie biega? Tez byly takie pomysly, zeby moze rozruszac ta lewa strone to przerzucic tam Bukayo. Pilkarze tacy jak Olise graja na pozycjach, gdzie moga maksymalnie wykorzystac swoje atuty, zejscie na lewa noge, strzal, podanie prostopadle, zmiana rytmu biegu i dzieki temu latwiej im mijac rywali. Mozesz sobie przerzucac pomocnika z pozycji 6 na 8 i dalej bedzie to jakos wygladac, ale jak przerzucisz Olise to on straci z 60% swojego potencjalu. Bedzie dryblowal tylko przy linii i szukal ewentualnie dosrodkowania, bez podan prostopadlych, bez lamania akcji na strzal. Nie kazdego zawodnika mozna ot tak sobie przerzucic na inna pozycje bez straty jego potencjalu. Zawodnikom takim jak Olise tego sie nie robi tylko eksponuje jego walory i najlepsze zagrania.
@vitold napisał: "Żeby Kvare wyciągnąc to musiałby szejk coś odwalić + jakies problemy w paryzu żeby ktokolwiek chcial stamtąd ucieakc"
no ale padlo sky is the limit, wiec dla mnie ze wszystkich zawodnikow LS na swiecie Kvara to jest debesciak i game changer z miejsca dla nas. Oczywiscie, ze tutaj nie trafi, nie widze takiej opcji. Predzej jego kolega z klubu, czyli Barcola.
@Presti napisał: "Kogo byście chcieli na LS? Sky is the limit"
Kvara, to bylby boost naszej ofensywy niesamowity. Wtedy bylbym spokojny o nasza zdolnosc do zamykania spotkan, pewnie zaoszczedzilibysmy sobie sporo nerwow. Chlop tam robi wszystko, podaje strzela, kreuje. Mokry sen.
@malyglod napisał: "Jeśli nie da rady - zawsze można go wypożyczyć do Championship - do Tottenhamu :)"
ale po co Tottenham ma spadać? Przecież to pewne 6 punktów w sezonie, przy okazji mamy w kadrze zawodnika specjalizującego się w ich pogrążaniu i raczej nie będziemy się go pozbywać.
@Mastec30 napisał: "Kroupi, Mateusz Fernandes i Livramento. To jest moja prawda futbolu"
meeeh, takie słabe okienko jak na mistrza ;) Nam jest przede wszystkim potrzebny LS. Taki na już, ograny, otrzaskany i zrównoważony do gry w ataku pozycyjnym i jak trzeba to szybko. Martinelli pewnego poziomu już nie przeskoczy i nie pasuje za bardzo do tego naszego ataku, gdzie 90% spotkań gramy na połowie rywala i trzeba zrobić drybling w miejscu, albo powymieniać się pozycjami z partnerem i pomyśleć. Kroupi fajny chłopak, ale to jest raczej środkowy napastnik albo ewentualnie taki wolny elektron podwieszony pod środkowego napastnika. Fernandes spoko opcja, na pewno wartościowy zmiennik na pozycjach 6/8. Livramento może być. Na LS trzeba pójść na grubo.
Rice, Rice Baby!
@Be4Again napisał: "użo mówi się o Mikelu jako autorze tego sukcesu. Jego rola jest niepodważalna, ale jako kibic który jest z tą drużyną od prawie 30 lat wiem, że olbrzymi wkład w ten sukces ma rodzina Kroenke. Przez lata musieliśmy znosić wyższość finansową ManU, Chelsea czy później City."
O to mi właśnie chodzi, na początku gdy nas przejęli nie mieliśmy takiej siły przebicia jak United pod kątem wartości marketingowej, w związku z czym umowy też nie były na tym samym poziomie a to wpływało na ogólne możliwości finansowe i inwestycyjne. A potem wszedł doping finansowy w w City i Chelsea, gdzie zaczęły się machlojki i dziwne umowy sponsoringowe. Rodzina Kroenke zdecydowała, że będzie robić wszystko legitnie. A jak wyszła sprawa z dziwnym dealem za Pepe to od razu pogoniła Sanlehhiego. Dużo na nich psioczyłem kiedyś, ale szli swoją drogą i zaufali właściwemu człowiekowi. Chwała im za to. To nas odróżnia od Chelsea i United i wielu innych wielkich klubów, które chcą wszystko na już i zmieniają trenerów jak rękawiczki.
@ozzy95 napisał: "można go oceniać od momentu przejęcia pakietu"
* większościowego
@Gunnerrsaurus napisał: "Szkoda że tak późno uznał, że jak chce zarobić to musi wydawać, bo zmarnowane zostały lata złotych pokoleń. Oglądanie naszych najlepszych piłkarzy w barwach innych klubów, często naszych najgorszych rywali to po prostu koszmar kibica na który byliśmy skazani przez wiele lat."
można go oceniać od momentu przejęcia pakietu od roku 2011, a to nie były złote pokolenia. Zdecydowanie nie. Plus spłacany dalej stadion. A też nie udawajmy, że pieniądze większe ostatnio wydaliśmy latem 2025, bo to pierdoły. Inwestycje w skład były robione od dłuższego czasu, nawet za Papy pod koniec w tej materii było dużo lepiej. Błędem Kroenke było trzymanie Papcia zbyt długo, mimo mojej sympatii jemu peron odjechał dużo wcześniej. Skład mimo wydanych pieniędzy nie był konkurencyjny, było sporo słabych ogniw, ananasów do odpalenia, młodzieży. Kroenke zaufał Artecie i dał mu środki od początku, więc proszę nie zakłamujmy rzeczywistości, że dopiero teraz mu się lampka zaświeciła. Na mistrzostwo musi się złożyć wiele czynników i to się w końcu udało - również dzięki właścicielowi.
@Joker_224 napisał: "Talizman Stan Kroenke znowu to zrobił! Teraz już każdy klub, który posiada zdobył trofeum w czasie jego „panowania”."
a pamiętam, ile się na niego wylało. No i argumentem było na początku, gdy nas przejął, że właśnie jego kluby nie zdobywają laurów. Oczywiście od tego czasu sporo minęło, ale widać w końcu, że dla nich dźwignia finansowa i zarobek ma mieć swoje źródło w sukcesie sportowym. Chwała im za to, szczególnie chyba dla Josha należą się podziękowania i gratulacje, to on wziął w swoje ręce ten projekt z perspektywy właścicielskiej. Letnie okienko to była ta ostatnia brakująca cegiełka.
@Adamarsenal1 napisał: "Thierry Henry ze wzruszającą przemową po zdobyciu przez Arsenal mistrzostwa Anglii:
"22 lata… 22 długie lata czekania, marzeń, cierpienia, nadziei i wiary. Pomyślcie o tym przez chwilę. Dziś Arsenal w końcu znów jest mistrzem Premier League i szczerze… ten tytuł jest inny. Ten jest emocjonalny".
"Wiem, co ten klub piłkarski znaczy dla ludzi. Wiem, przez co przeszli kibice. Ludzie śmiali się z Arsenalu, wyśmiewali klub, podważali zawodników, podważali cały proces, zastanawiali się, czy ta drużyna kiedykolwiek wróci na szczyt. Ale oni trzymali się razem. Kibice nigdy nie przestali wierzyć".
"I muszę to powiedzieć… bez Mikela Artety to nie byłoby możliwe. To, co zrobił dla tego klubu, jest niesamowite. Przywrócił tożsamość, dyscyplinę, więź z kibicami, a co najważniejsze — wiarę. Cierpiał, uczył się, pozostawał silny pod presją i dziś zasługuje na całe uznanie świata".
"Szacunek również dla Josha Kroenke i Stana Kroenke, ponieważ zaufali trenerowi, gdy wielu ludzi chciało zmian. Wspierali projekt, zachowali cierpliwość i dziś widzą nagrodę za to zaufanie".
"Do zawodników… dziękuję. Daliście wszystko dla tej odznaki. Walczyliście za siebie nawzajem, za kibiców i za historię tego klubu".
"A do kibiców Arsenalu na całym świecie… cieszcie się tą chwilą. Świętujcie ją z rodzinami, przyjaciółmi i wszystkimi, którzy pozostali wierni w trudnych latach. Bo dziś wieczorem Arsenal wrócił tam, gdzie jego miejsce".
"Mistrzowie Anglii ponownie"."
K***a Henry jak Nikoś, jak pierdzielnie przemowę to można się popłakać... Campeones!Campeones! Arteta kocham Ciebie. Dzisiaj dorosłe chłopy płaczą, Mrzag i Zielony Liść w objęciach, papa Wenger pewnie gdzieś tam gdzie jest myśli sobie, a dobrze że tego Baska łebskiego ściągnąłem w DD roku Pańskiego 2011. Niesamowita historia, odczarowani jesteśmy! W końcu mistrz po tylu latach! Upór, konsekwencja, droga pełna wybojów i przeszkód, ale w końcu jest, mamy to i my!!! Teraz celebracja i libacja a potem postawić kropkę nad i w Budapeszcie. Cóż to byłaby za historia!
Dominik Piechota z NLF w kanale sportowym powtórzył fejka o bonusie w kwocie 10 mln funtów za Eze przy wygraniu przez nas PL. Naprawdę ja rozumiem, że nie każdy jest zawodowym dziennikarzem, ale jeśli ktoś nawet jako podcaster wypowiada się w sieci i to w takim jednak mającym dosyć duże zasięgi kanale i nie sprawdza wiarygodności takich informacji to dla mnie jest gościem do pominięcia. Absolutnie żenujące.
Przecież Saka kopnął w nogę tego obrońcy, nawet jeśli on (ten obrońca) tam chwilę wcześniej albo w tym samym czasie go lekko skrobnął, czy nadepnął to to był tak subtelny kontakt, że to aż by było śmieszne dyktować za coś takiego karnego. Ja bym się wkurzył, gdyby przeciwko nam coś takiego podyktowano. Co do Havertza trzeba powiedzieć obiektywnie - wielu sędziów bez wahania dałoby za to czerwo i tak chyba być powinno potraktowane to zagranie. Totalnie bezsensowne, sytuacja bez zagrożenia w tej strefie boiska, kompletny brak zainteresowania piłkę, tak jakby już wiedział, że tymi sankami wjeżdża w nogi, a nie po to by zagarnąć piłkę.
Imo jednak nam się mocno upiekło wczoraj z tymi decyzjami, a szkoda bo gdybyśmy nie byli tak bez jajeczni pod bramką w drugiej połowie i nie oddali inicjatywy, albo chociaż wykorzystali tę jedną czy dwie okazje z pierwszej połowy to byłby spacerek. A tak znowu jakaś dziwna pożywka do dyskusji.
Szczerze po wczoraj, ja tam jednak wolę żeby to Wisienki dziś wzięły w ręce sprawy naszego mistrzostwa ;) jak nam zostawią robotę do zrobienia w niedzielę z CP to prawdopodobnie będzie to oznaczać kilka lat życia mniej dla każdego kibica. Patrząc na to co wyrabialiśmy w drugiej odsłonie wyczuwam nerwówkę. Także ten no Panie Iraola proszę się tam ładnie dziś na swoim stadionie pożegnać z kibicami! A potem zapraszamy na fetę!
Nie podoba mi się taki mental.
@coooyg11 napisał: "Niesamowite jest to że my tego meczu nie zabiliśmy wcześniej…"
No de facto oddaliśmy kontrolę. Jakby kolejny raz piłkarze celowo oddali joystick rywalowi. Które to już takie spotkanie w tym sezonie? To się aż w pale nie mieści.
Ten Fleming niezły kiep.
Jezus naprawdę dramatyczna druga połowa. W sumie nie pierwsza taka w tym sezonie, oby ostatnia.
Hincapie symbolicznie dał znać co dziś sądzi o naszej grze pod bramką rywala.
@Marzag napisał: "Nasz bohater Kai schodzi, bijmy mu brawa!"
To mógłby napisać każdy kibic Burnley dziś :P sorry ale to zachowanie było debilne.
Varsenal xD
@Arsenal2004 napisał: "ważne, ze pkt zbiera"
Fajnie byłoby też rzadziej drżeć o wynik do samego końca, kropki nad i nam brakowało w wielu spotkaniach w tym sezonie. Oby to się nie zemściło. Przydałoby się już w związku z tym przeprowadzić zmiany w ofensywie.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Najgorszy Mistrz w historii?
- 21.05.2026 42 komentarzy
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Damper napisał: "Tylko Havertz pierwsze pol sezonu w pomocy gral, Merino tak samo nie od razu byl na 9 probowany. Jak wezmiesz pod uwage okres od przesuniecia na atak to Havertz ma zdecydowanie lepsza srednia,pewnie najlepsza w klubie. Tak w ogole to nawet w tym sezonie Havertz w niecale 1000 minut zrobil 6g,5a, co daje g/a srednio co 88 minut. Jesli chodzi o wklad liczbowy w przeliczeniu na rozegrane minuty to Havertz jest wvtym sezonie zdecydowanie najlepszy w zespole."
Ja wziąłem pod uwagę jedynie występy jako 9 - to można zrobić na TM w szczegółowym bilansie występów filtrując pozycje. 4433 minuty łącznie przez wszystkie sezony i 23 bramki, co daje średnią 193 minut na gola. Nie biorę pod uwagę występów w pomocy, więc tu nie chodzi o kwestie przerzucania Niemca po pół roku, wychodzi na to że średnią minut/gola ma najgorszą z przytoczonych wcześniej. Ale zgromadził 13 asyst jako 9. Także uwzględniając asysty:
- Gyokeres - 143 minuty na g/a,
- Havertz - 123 minuty na g/a,
- Jesus - 113 minuty na g/a,
- Merino - 106 minut na g/a.