Komentarze użytkownika pablofan
Znaleziono 7799 komentarzy użytkownika pablofan.
Pokazuję stronę 14 z 195 (komentarze od 521 do 560):
@Numer10: no ale na pewno nie miał 28 lat gdy zaczynał grać w wielkiej piłce
Zrobili Arsenal w ataku i pyk, dostali gola z kontry hehe
Co AV odwaliło.
@arsenallord: oby nie :D
@Numer10: no dobrze, ale ile takich akcji było? 3/4?
Nasza ofensywa w tym sezonie jest niewydolna w każdej możliwej kwestii. Od kreacji po finalizację akcji. Z tym nie da się dyskutować ;p
@Ups147: oczywiście się z tobą zgadzam. Dla mnie Gyo to pomyłka. Po tym sezonie powinni szukać kogoś bardziej ogarniętego na atak.
@Damper: ciii. Bo uwierzą, że Gyo to jednak nie bestia :D
@Numer10: kiedyś Lewandowski miał ciekawy wywiad i właśnie wspominał coś nt. nawyków dot. zachowywania się na boisku z piłką jak i bez niej, których w Polsce po prostu nie nabył (z wiadomych przyczyn). co było nie małym wyzwaniem dla Roberta, aby sie w tej kwestii poprawić w wieku chyba 22 lat, gdzie dla juniorów z Niemiec było to czymś oczywistym
@Ups147: no tak to jest z „młodymi”. Jeden rozwinie się szybciej a drugi osiągnie pełnię formy i umiejętności trochę później :) ale generalnie 28 lat to wciąż młody człowiek:D
@arsenallord: no jak nie. Obejrzyj jego gole a gole Gyoka :)
@Numer10: wystarczy porównać goal contribution. Obecny sezon to głównie bramki obrońców i pomocników. Wkład graczy ofensywnych nie jest znaczący „ilościowo”
@Ups147: patrząc na Gyo, to ten mit w cale nie jest taki kłamliwy ;)
Tymczasem muły gol. Smuteczek :D
@Numer10: no dobrze nie było, ale aż tak źle Jak w obecnym to z pewnością nie. Nie ma szans. Na to nie pójdę ;p
@Numer10: a z tym w życiu się nie zgodzę. Obecny sezon jest najgorszym pod względem gry ofensywnej niż poprzednia kilka lat. No way! Do tego to mnie nie przekonasz. Takiej indolencji ze strony ofensywy jeszcze w tym klubie za MA nie było.
@Numer10: no nie wiem. Poprzedni sezon Parteya to była wersja na którą każdy czekał i się doczekał. Gość jak miał dzień to rządził i dzielił w środku. Bez jego udziału piłka wręcz przez nas srodek nie przechodziła :)
@BizoNxd6: według mnie na dwoje babka wróżyła.
@Numer10: Partey zawsze był opcją cyz to dla ode czy Saki. Zubi niekiedy to nawet nie potrafi być opcja do odegrania dla naszych obrońców. Taka to niewielka różnica, ale jednak znacząca ;)
@Numer10: oczywiście, że graliśmy, ale wtedy jedynym który kaleczył był Martinelli. Nawet Partey potrafił świetnie uruchamiać Ode czy Sake. Obecnie mamy więcej graczy, którym szybkie granie bardziej przeszkadza niż pomaga. O napastniku nawet nie ma co wspominać bo on nawet ledwo ze stojącej piłki potrafi dobrze podać. Także poziom, co by nie było, spadł znacząco.
@Numer10: Ale przed Merino też wrzucaliśmy piłkę. Nawet jak Jesus grał to też były wrzucane piłki. Dlatego upatrzono sobie Sesko jako target mana z dobrą dynamika.
Słuszna uwaga. Paradoks to dobre określenie ;) Ale też warto zwracać uwagę, że każda drużyna z topu ma/miała swoje problemy w obecnym sezonie. Rywalizacja głównie polega na tym, kto lepiej potrafi radzić sobie z kryzysami i nimi zarządzac. Pod tym względem poprzednie sezony nas najwidoczniej przygotowały najlepiej ;)
@adek504: „ Coś w tym pomyśle nie działa, za dużo jest ładowanych zawodników w pole karne a za mało jest do rozegrania”
Akurat ja bym do rozegrania w ataku się nie czepiał bo wczoraj i w sumie w większości spotkań, jest tego aż za dużo xD ile wczoraj było sytuacji, że w sytuacji dogodnej na sztal oni sobie piłkę klepali miedzy sobą w polu karnym to głowa mała. Everton ja tylko mógł to od razu strzelał i obijał nam słupki czy interweniował Raya/Calafiori. Ten aspekt cały czas kuleje i to nie jest problem tylko tego sezonu.
Sprowadzenie Gyo miało niby temu coś zaradzić, ale niestety jest jeszcze gorzej niż było.
@Numer10: w tym rzecz, że Gyo to nie jest dobry zawodnik a do dobrego napastnika wiele mu brakuje. Natomiast nie umniejszam mu bo strzelił, co właściwie doceniam, ale nie wpływa to na mój osad w jego kwestii. Podobnie ja gra Martinelliego, którego regularnie od 3 sezonów krytykuje. Grunt, że dostrzegasz poziom tych panów jest niewystarczający na grę dla Arsenalu.
Co do zubiego to należy zwrócić uwagę, że gdyby nie Calafiori to większości akcji by w środku pola nie było. Co więcej Everton robił z naszej obrony momentami co chciał, a zubi nie potrafił utrzymać środka tak jak do tego przyzwyczaił nas Partey. Wręcz razi mnie to, że nasi obrońcy przejmują rolę cofniętych rozgrywających a gdy komuś trzeba podać piłkę z pomocy, aby przenieść grę wyżej to Zubiego nie ma.
Od juz kilku sezonów gramy toporny futbol, ale obecny to już jest szczyt i mimo, że mamy najmniejszą liczbę straconych bramek, to jednak nie jesteśmy już tak pewni przed własnym polem karnym jak miało to miejsce w poprzednich latach. Panuje chaos, szarpana gra i nie raz brak skutecznego wyjścia spod pressingu przeciwnika, które kończy się wybiciem/ laga czy błędem w obronie, po którym pada gol.
Mam nadzieję, że zubi na jakiś czas usiedzie na ławkę i zaczniemy grać Ricem na 6tce. Bo daleko na takiej grze nie dojdą.
jak to mówił Conte możesz mieć złą żonę, ale nie możesz mieć słabego napastnika :)
@Mizzou: dobre :D
@Nicsienieda: „Generalnie pod względem stylu wczorajszy mecz był dużo lepszy niż poprzednie, więc trzeba liczyć że obieramy nowy kierunek.”
Nie było Gyo i Martinelliego od początku
To wyglądało to lepiej. W dodatku bardzo dużo wniósł do gry Calafiori. Był wczoraj wszędzie. Przy ogarniętej 6tce nasz środek może w końcu zacznie lepiej kontrolować wydarzenia w tej części boiska.
@enrique: i to jest dobre podejście. Jeszcze nic nie wygraliśmy, ale droga po puchary do łatanych nie należy, a z tym co obecnie gramy, to jest wręcz cholernie trudna.
@adek504: gdyby nie wczorajszy błysk młodzika i prosta knaga Hincapie, to byłaby taka sama strata puntkow jak u naszego rywala. Także uzależniając naszą grę od tego typu losowych zdarzeń to w kolejnych spotkaniach może być różnie.
Przypomnę, że w meczu z Bayerem również nie byliśmy zdolni do strzelenia gola w jakikolwiek sposób, aż obrońca nie wywrócił się na nogę Madueke. Cieszy takie szczęście, ale z lepszymi rywalami nie poradzimy sobie z taką grą.
Wczoraj Everton też miał swoje okazje i to w cale nie najgorsze, a ich ofensywa do najlepszych nie należy.
@Damper: punktów za darmo nie dostaniemy. Pamiętaj o tym.
@adek504: pełna zgoda z tym punktowaniem i to jest obecnie jedyny pozytyw :)
@enrique: ja tam wciąż pamiętam „nasza” utraconą przewagę 4 punktową czy następnie 8 z ostatnich sezonów. Dlatego nie ma co odwoływać się do jakiś tam ajaxow.
Mam tylko nadzieję, że Arteta będzie teraz robił to co najlepsze dla tej drużyny i odstawi hamulcowych na boczny tor i zmieni na lepsze oblicze naszego zespołu.
@adek504: może city nie jest tym najlepszym city, ale obecnie Arsenal też nie jest swoją najlepszą wersją.
@krzykus1990: uwierzę jak zobaczę. Nie karali PSG, nie ukarali Barcelony czy RM a city mają??:D
@Damper: sezon wciąż trwa. Nic za pewnik nie można przyjąć. W dodatku przed nami bardzo istotne mecze.
To, że mam opinie jaką mam, nie oznacza, że nie życzę naszym sukcesu, ale szanse poki co są wciąż 50/50.
@Dzulian: dokładnie tak. Jak wy możecie oczekiwać, że nasi zawodnicy nagle zaczynać grać lepiej, grywać z klepki czy generlanie szybciej podawać piłek jak w ataku biegają asy co na 3m piłki nie potrafią celnie podać lub jej przyjąć.
Super, że jesteśmy na topie, ale taka gra i umiejętności np. Gyo i Martinelliego są nie do zaakceptowania jak na standardy tego klubu.
U mnie się nic nie zmienia w kwestii opinii dot. tych zawodników.
Obecnie tak jest, ale dobrze znając ten klub doskonale wiem, że nawet 8 punktów przewagi nie wystarczyło, aby wygrać ligę… ostatnio ;) także z uwagi na naszą postawę na boisku radzę nie dzielić skóry na niedźwiedziu.
Wczoraj się udało, z leverkusen też, ale jak nasi zawodnicy nie będą konkretniejsi na boisku, to długo na samym farcie nie pociągniemy.
Obecny sezon jest inny nie te w poprzednich latach bo dosłownie każdy klub z czołówki ma swoje problemy i miał okresy lepszej oraz gorszej gry. Natomiast my mimo swoich problemów praktycznie przez cały sezon wciąż dobrze punktujemy, ale to nie oznacza, że taki kryzys trafi się nam na finiszu bo nie da się udawać, że słabo gramy.
@enrique: akurat Bodo gra taką piłkę, z którą obecny Arsenal ma ogromne problemy. Póki co niech pierw oni przejdą leverkusen bo po 1 spotkaniu ciężko wyrokować
@Moczyknur: wyciągnął, ale ta sytuacja była po jego błędzie. Kiepsko mu wczoraj szły piąstkowania, ale koniec końców przy wsparciu kalafiora zachował czyste konto i miał faktycznie dobre interwencje:)
@Numer10: kompletnie się nie zgadzam w niektórych kwestiach.
Rice i Zubi udowodnili, że ze sobą grać nie mogą, szczególnie z drużynami z topu. Zubi nie potrafi pełnić roli cofniętego rozgrywającego i ostatnio zaczął mieć dziwną manierę wchodzenia w pole karne przeciwnika przez co zamiast być opcją do rozegrania jest kolejnym zawodnikiem w polu karnym, który kryje się za obrońcami. Już nawet nie wspominam, że on wymięka za każdym razem gdy jest po presja przeciwnika co bardzo często skutkuje błędem i nierzadko stratą bramki.
Z kolei przyznam ci rację, że najlepsze miejsce na Declana to właśnie pozycja, która okupuje zubi. Gdy tam gra zespół wydaje się bardziej opanowany.
Co do wczorajszego spotkania, to nie Martinelli i Gyo odmienili obraz gry, a głównie wejście Maxa, a kluczową postacią był też Hincapie.
Szwed i Brazylijczyk po wejściu sprawili, że gra kompletnie siadła i zaczęliśmy kopać się po czole jeszcze bardziej niż wtedy gdy na boisku był Kai Madueke. To, że Szwed strzelił bramkę to jego psi obowiązek z takiego miejsca, ale nie przypisuj mu zasług za coś czego nie zrobił i generlanie rzadko potrafi. Gość jest do odpalenia razem z Martinellim i mam nadzieję, że tak się stanie.
Co do Saki to faktycznie jest źle, ale wciąż lepie niż pozostali nasi skrzydłowi i tutaj nie ma co dyskutować. Lepszego skrzydłowego nie mamy, a że jest w formie jakiej jest, to tylko świadczy o słabości pozostałych naszych atakujących.
P.S jak saka ostatnio nam tyłek uratował dobrą indywidualną akcją to tu narzekanie było, że nic poza tym nie pokazał, a gdzie Gyo poza bramką był jeszcze gorszy niż saka wtedy, to się chłopa chwali… błagam. Dajcie już z spokój z tym drewnem.
@enrique: jak tak to bądźmy gotowi na to, że każdy kolejny mecz będzie wyglądał jak ten dzisiejszy… XD nie żartuje.
Były kanonier Mavropanos dał nam kolejne dwa punkty przewagi. Co gość dziś zagrał to czapki z głów. Nawet w końcówce po raz chyba 4ty uratował WHU bezpośrednio przed startą gola i sam go strzelił na wagę remisu
Traore to jest porażka! :D Ale hit mimo wszystko! NES potrafi :D Edu wywalił fachowca i Zaraz sam zostanie wykopany z NFO, ale bardzo dobrze się stało :D hehe co mamy fart w tym sezonu to mała głowa
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Hah Sesko gol ;) i niech mi ktoś powie, że nasz kloc jest lepszy