Komentarze użytkownika pablofan
Znaleziono 8265 komentarzy użytkownika pablofan.
Pokazuję stronę 26 z 207 (komentarze od 1001 do 1040):
@Numer10: a z tym w życiu się nie zgodzę. Obecny sezon jest najgorszym pod względem gry ofensywnej niż poprzednia kilka lat. No way! Do tego to mnie nie przekonasz. Takiej indolencji ze strony ofensywy jeszcze w tym klubie za MA nie było.
@Numer10: no nie wiem. Poprzedni sezon Parteya to była wersja na którą każdy czekał i się doczekał. Gość jak miał dzień to rządził i dzielił w środku. Bez jego udziału piłka wręcz przez nas srodek nie przechodziła :)
@BizoNxd6: według mnie na dwoje babka wróżyła.
@Numer10: Partey zawsze był opcją cyz to dla ode czy Saki. Zubi niekiedy to nawet nie potrafi być opcja do odegrania dla naszych obrońców. Taka to niewielka różnica, ale jednak znacząca ;)
@Numer10: oczywiście, że graliśmy, ale wtedy jedynym który kaleczył był Martinelli. Nawet Partey potrafił świetnie uruchamiać Ode czy Sake. Obecnie mamy więcej graczy, którym szybkie granie bardziej przeszkadza niż pomaga. O napastniku nawet nie ma co wspominać bo on nawet ledwo ze stojącej piłki potrafi dobrze podać. Także poziom, co by nie było, spadł znacząco.
@Numer10: Ale przed Merino też wrzucaliśmy piłkę. Nawet jak Jesus grał to też były wrzucane piłki. Dlatego upatrzono sobie Sesko jako target mana z dobrą dynamika.
Słuszna uwaga. Paradoks to dobre określenie ;) Ale też warto zwracać uwagę, że każda drużyna z topu ma/miała swoje problemy w obecnym sezonie. Rywalizacja głównie polega na tym, kto lepiej potrafi radzić sobie z kryzysami i nimi zarządzac. Pod tym względem poprzednie sezony nas najwidoczniej przygotowały najlepiej ;)
@adek504: „ Coś w tym pomyśle nie działa, za dużo jest ładowanych zawodników w pole karne a za mało jest do rozegrania”
Akurat ja bym do rozegrania w ataku się nie czepiał bo wczoraj i w sumie w większości spotkań, jest tego aż za dużo xD ile wczoraj było sytuacji, że w sytuacji dogodnej na sztal oni sobie piłkę klepali miedzy sobą w polu karnym to głowa mała. Everton ja tylko mógł to od razu strzelał i obijał nam słupki czy interweniował Raya/Calafiori. Ten aspekt cały czas kuleje i to nie jest problem tylko tego sezonu.
Sprowadzenie Gyo miało niby temu coś zaradzić, ale niestety jest jeszcze gorzej niż było.
@Numer10: w tym rzecz, że Gyo to nie jest dobry zawodnik a do dobrego napastnika wiele mu brakuje. Natomiast nie umniejszam mu bo strzelił, co właściwie doceniam, ale nie wpływa to na mój osad w jego kwestii. Podobnie ja gra Martinelliego, którego regularnie od 3 sezonów krytykuje. Grunt, że dostrzegasz poziom tych panów jest niewystarczający na grę dla Arsenalu.
Co do zubiego to należy zwrócić uwagę, że gdyby nie Calafiori to większości akcji by w środku pola nie było. Co więcej Everton robił z naszej obrony momentami co chciał, a zubi nie potrafił utrzymać środka tak jak do tego przyzwyczaił nas Partey. Wręcz razi mnie to, że nasi obrońcy przejmują rolę cofniętych rozgrywających a gdy komuś trzeba podać piłkę z pomocy, aby przenieść grę wyżej to Zubiego nie ma.
Od juz kilku sezonów gramy toporny futbol, ale obecny to już jest szczyt i mimo, że mamy najmniejszą liczbę straconych bramek, to jednak nie jesteśmy już tak pewni przed własnym polem karnym jak miało to miejsce w poprzednich latach. Panuje chaos, szarpana gra i nie raz brak skutecznego wyjścia spod pressingu przeciwnika, które kończy się wybiciem/ laga czy błędem w obronie, po którym pada gol.
Mam nadzieję, że zubi na jakiś czas usiedzie na ławkę i zaczniemy grać Ricem na 6tce. Bo daleko na takiej grze nie dojdą.
jak to mówił Conte możesz mieć złą żonę, ale nie możesz mieć słabego napastnika :)
@Mizzou: dobre :D
@Nicsienieda: „Generalnie pod względem stylu wczorajszy mecz był dużo lepszy niż poprzednie, więc trzeba liczyć że obieramy nowy kierunek.”
Nie było Gyo i Martinelliego od początku
To wyglądało to lepiej. W dodatku bardzo dużo wniósł do gry Calafiori. Był wczoraj wszędzie. Przy ogarniętej 6tce nasz środek może w końcu zacznie lepiej kontrolować wydarzenia w tej części boiska.
@enrique: i to jest dobre podejście. Jeszcze nic nie wygraliśmy, ale droga po puchary do łatanych nie należy, a z tym co obecnie gramy, to jest wręcz cholernie trudna.
@adek504: gdyby nie wczorajszy błysk młodzika i prosta knaga Hincapie, to byłaby taka sama strata puntkow jak u naszego rywala. Także uzależniając naszą grę od tego typu losowych zdarzeń to w kolejnych spotkaniach może być różnie.
Przypomnę, że w meczu z Bayerem również nie byliśmy zdolni do strzelenia gola w jakikolwiek sposób, aż obrońca nie wywrócił się na nogę Madueke. Cieszy takie szczęście, ale z lepszymi rywalami nie poradzimy sobie z taką grą.
Wczoraj Everton też miał swoje okazje i to w cale nie najgorsze, a ich ofensywa do najlepszych nie należy.
@Damper: punktów za darmo nie dostaniemy. Pamiętaj o tym.
@adek504: pełna zgoda z tym punktowaniem i to jest obecnie jedyny pozytyw :)
@enrique: ja tam wciąż pamiętam „nasza” utraconą przewagę 4 punktową czy następnie 8 z ostatnich sezonów. Dlatego nie ma co odwoływać się do jakiś tam ajaxow.
Mam tylko nadzieję, że Arteta będzie teraz robił to co najlepsze dla tej drużyny i odstawi hamulcowych na boczny tor i zmieni na lepsze oblicze naszego zespołu.
@adek504: może city nie jest tym najlepszym city, ale obecnie Arsenal też nie jest swoją najlepszą wersją.
@krzykus1990: uwierzę jak zobaczę. Nie karali PSG, nie ukarali Barcelony czy RM a city mają??:D
@Damper: sezon wciąż trwa. Nic za pewnik nie można przyjąć. W dodatku przed nami bardzo istotne mecze.
To, że mam opinie jaką mam, nie oznacza, że nie życzę naszym sukcesu, ale szanse poki co są wciąż 50/50.
@Dzulian: dokładnie tak. Jak wy możecie oczekiwać, że nasi zawodnicy nagle zaczynać grać lepiej, grywać z klepki czy generlanie szybciej podawać piłek jak w ataku biegają asy co na 3m piłki nie potrafią celnie podać lub jej przyjąć.
Super, że jesteśmy na topie, ale taka gra i umiejętności np. Gyo i Martinelliego są nie do zaakceptowania jak na standardy tego klubu.
U mnie się nic nie zmienia w kwestii opinii dot. tych zawodników.
Obecnie tak jest, ale dobrze znając ten klub doskonale wiem, że nawet 8 punktów przewagi nie wystarczyło, aby wygrać ligę… ostatnio ;) także z uwagi na naszą postawę na boisku radzę nie dzielić skóry na niedźwiedziu.
Wczoraj się udało, z leverkusen też, ale jak nasi zawodnicy nie będą konkretniejsi na boisku, to długo na samym farcie nie pociągniemy.
Obecny sezon jest inny nie te w poprzednich latach bo dosłownie każdy klub z czołówki ma swoje problemy i miał okresy lepszej oraz gorszej gry. Natomiast my mimo swoich problemów praktycznie przez cały sezon wciąż dobrze punktujemy, ale to nie oznacza, że taki kryzys trafi się nam na finiszu bo nie da się udawać, że słabo gramy.
@enrique: akurat Bodo gra taką piłkę, z którą obecny Arsenal ma ogromne problemy. Póki co niech pierw oni przejdą leverkusen bo po 1 spotkaniu ciężko wyrokować
@Moczyknur: wyciągnął, ale ta sytuacja była po jego błędzie. Kiepsko mu wczoraj szły piąstkowania, ale koniec końców przy wsparciu kalafiora zachował czyste konto i miał faktycznie dobre interwencje:)
@Numer10: kompletnie się nie zgadzam w niektórych kwestiach.
Rice i Zubi udowodnili, że ze sobą grać nie mogą, szczególnie z drużynami z topu. Zubi nie potrafi pełnić roli cofniętego rozgrywającego i ostatnio zaczął mieć dziwną manierę wchodzenia w pole karne przeciwnika przez co zamiast być opcją do rozegrania jest kolejnym zawodnikiem w polu karnym, który kryje się za obrońcami. Już nawet nie wspominam, że on wymięka za każdym razem gdy jest po presja przeciwnika co bardzo często skutkuje błędem i nierzadko stratą bramki.
Z kolei przyznam ci rację, że najlepsze miejsce na Declana to właśnie pozycja, która okupuje zubi. Gdy tam gra zespół wydaje się bardziej opanowany.
Co do wczorajszego spotkania, to nie Martinelli i Gyo odmienili obraz gry, a głównie wejście Maxa, a kluczową postacią był też Hincapie.
Szwed i Brazylijczyk po wejściu sprawili, że gra kompletnie siadła i zaczęliśmy kopać się po czole jeszcze bardziej niż wtedy gdy na boisku był Kai Madueke. To, że Szwed strzelił bramkę to jego psi obowiązek z takiego miejsca, ale nie przypisuj mu zasług za coś czego nie zrobił i generlanie rzadko potrafi. Gość jest do odpalenia razem z Martinellim i mam nadzieję, że tak się stanie.
Co do Saki to faktycznie jest źle, ale wciąż lepie niż pozostali nasi skrzydłowi i tutaj nie ma co dyskutować. Lepszego skrzydłowego nie mamy, a że jest w formie jakiej jest, to tylko świadczy o słabości pozostałych naszych atakujących.
P.S jak saka ostatnio nam tyłek uratował dobrą indywidualną akcją to tu narzekanie było, że nic poza tym nie pokazał, a gdzie Gyo poza bramką był jeszcze gorszy niż saka wtedy, to się chłopa chwali… błagam. Dajcie już z spokój z tym drewnem.
@enrique: jak tak to bądźmy gotowi na to, że każdy kolejny mecz będzie wyglądał jak ten dzisiejszy… XD nie żartuje.
Były kanonier Mavropanos dał nam kolejne dwa punkty przewagi. Co gość dziś zagrał to czapki z głów. Nawet w końcówce po raz chyba 4ty uratował WHU bezpośrednio przed startą gola i sam go strzelił na wagę remisu
Traore to jest porażka! :D Ale hit mimo wszystko! NES potrafi :D Edu wywalił fachowca i Zaraz sam zostanie wykopany z NFO, ale bardzo dobrze się stało :D hehe co mamy fart w tym sezonu to mała głowa
Do 97/98 będą grać jak nic
Mavropanos MVP jak nic.
Omg. Jaki to jest kloc z tego Hiszpana na tym skrzydle
@Olczyck: techniczne ;)
Haha
@Patriko: Noo nie przypominam sobie, aby Eddie grał mecz za meczem jak Gyo ;)
Jaka brama silvy xD i to są te różnice
@darek250s: hehe dalej gloryfikuj zawodnika co podać piłki nie potrafi. A idź jak najdalej stąd ;)
@DeKa: „Nasz treneiro pokazał dzisiaj, że ma jaja żeby zagrać "all in" i bardzo się opłaciło”
Mi sir wydaje, że on już po tych ostatnich popisach naszych zawodników nie ma już innego wyjścia jak spróbować czegoś nowego.
Dziś odstawił Gyo i Martinelliego co było dobrą decyzją. Teraz czas na Zubimendiego i czuję, ze to sporo zmieni.
@Damper: to za mało by grać dla takiego klubu jak Arsenal. Takich zawodnik jak Gyo nie powinno być w tym zespołem. Nketiah też potrafił strzelać gole i gdzie jest?
Dodatkowo Martinelli… im więcej takich zawodników, to później cały zespół musi wyręczać taką ofensywę w strzelaniu bramek.
Tak jak i na początku sezonu, tak jak i w jego trakcie oraz w dzisiejszym meczu główne role w ofensywie mieli dzisiaj nasi obrońcy niż ofensywni zawodnicy. To o czymś świadczy.
Nie ma za co chwalić dzisiaj Gyo i Martinelliego.
Oby w tym zespole było jak najmniej zawodników takiego kalibru.
Chwała mu za to, że trafił do tej pustej bramki bo zdarza się, że i z takich okazji nie potrafią zawodnicy skorzystać. Nic więcej.
Jak dla mnie to na DM może grać Calafiori, aby tylko nie zubi. Co więcej, mamy b. Dobrego hincapie i ta dwójka mogła by świetnie zabezpieczyć tyły występując jednoczenie na boisku.
@Piotrek_175: nie wiem czy eze tutaj to dobre rozwiązanie. Póki co on gra mocno średnio.
Dziś bardzo fajnie grał Calafiori i generlanie mam nadzieję, że będzie zdrowy, aby mógł tak grać już to końca sezonu. Z Ricem na 6tce też nasza gra w głębi wyglądała lepiej niż z zubim.
Dobre zmiany hincapie i Dowmana uratowały ten mecz. Oby młody dostał szansę za zubiego i Rice niech zacznie grać głębiej bo po prostu poza calafiorim nikt inny nie ogarnia tego rozgrywania czy utrzymywania się przy piłce w naszej strefie.
Mecz trzeba zapomnieć, ale co kolejkę czy co spotkanie jest taki sam wniosek:/ nic się nie poprawia i jest to bardzo zły prognostyk.
Są 3 punkty, gol młodego i to jest piękne! Mimo, że ledwo już an oczy widziałem po takim widowisku
Haha co za masakra. Ulga jak cholera. Oni tak nie mogą więcej grać. Kolejny raz się nie uda… xD
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Najgorszy Mistrz w historii?
- 21.05.2026 42 komentarzy
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Numer10: no dobrze nie było, ale aż tak źle Jak w obecnym to z pewnością nie. Nie ma szans. Na to nie pójdę ;p