Komentarze użytkownika vitold
Znaleziono 8589 komentarzy użytkownika vitold.
Pokazuję stronę 1 z 215 (komentarze od 1 do 40):
@enrique: można nawet autoklikera ściągnąć i dać nawet 40 jak coś xd
@Dawid04111: będę będę właśnie się rozkładam na kanapie. COYG!!
Proszę : 200 lajkow i znikam ze strony
@Dziadyga: oby nie
@Boondzo: Ale sie posrales na miękko chłopie xd
Pierdziele. Arteta popsuł. Nie oglądam.
NOOI DAWAĆ SKŁADY NO
@bizooon: działa to tak że nagle zapominasz o sraczce xd
Na portalu Kanonierzy.com użytkownik o pseudonimie zielonyliscu jest znanym uczestnikiem sekcji komentarzy i forum dyskusyjnego. W społeczności serwisu pojawiają się sugestie i żarty, że jego konto jest powiązane z innym użytkownikiem ukrywającym się pod nickiem Rahu
Co jest xD
@mitmichael: Niektórzy zapominają, że mistrz ligi farmerskiej gdzie topka graczy ma po 1600 minut średnio gra z MISTRZEM ANGLII
@Piotrek_175: ja chcę widzieć minę Żelaznego jak wygramy pozdro :D
@losnumeros: ten muchomor leczy, ale musi być dla zwykłego człowieka odpowiedni przygotowany, bo się posra Największe kozaki jedzą na surowo xd
@darek250s: a to współczuje jeszcze bardziej x
@darek250s: wiem, współczuję. Ja prosty człowiek mówię prostym językiem. Bierz szybko wielkie dawki węgla oraz elektrolity nawadniaj sie
@losnumeros: z głodówki wyszedłem pięknym cudownym 8 godzinnym bulionem na kościach wołowych i podróbach z dodatkiem soli.
Wyobraź sobie uczucie jakbyś nie pił 12h w pełnym słońcu i ktoś Ci podaje szklankę baaardzo zimnej wody. Hehe
@losnumeros: polecam zupę z pokrzyw
@losnumeros: Kudliński miał swoje za uszami, ale wiedza niesamowita
@losnumeros: @losnumeros: widziałeś nową piramidę żywieniową?;) widziałeś jak się eksperci zesrali? Pamiętasz jak straszyli że nie można za dużo jajek jeść? Dziś polecają. Pamiętasz strasznie masłem? Dziś jest extra. Wszystko się odwraca, a Wrzosek kiedyś wywinął fikołka w wywiadzie że nie istenieje coś takiego jak autofagia (Azjata dostał Nobla za badanie tego), wrzucał owsianki dla cukrzyków, po prostu lekarze i dietetycy tracą klientów
@losnumeros: tzn nie miałem problemu żeby wejść powyżej 24h przez doświadczenie.
@losnumeros: nigdy nie czułem się lepiej. Umysl pracował na 100%, brak objawów i problemów, czułem się jak nowo narodzony. Nie miałem problemów, gdyż przez lata wstecz stosowałem mniejsze głodówki a praktycznie codziennie post przerywany.
O łuszczycy zapomniałem xd
A dziś finał LM w którym gramy za niecałe 3h xD
Gulasz węgierski z szakszuka, zmieszany z zapytaniem o oglądanie w Częstochowie, sraczką Darka, iraolą i Slotem i ankieta o wynik meczu xD
K.com
@losnumeros: A dermatolog za 200 zł w 5 min wypisał mi steryd i recepta na 600 zł, a i tak gówno do dało bo…. Nie powiedział mi że najpierw trzeba pozbyć się łuski - na grupie luszczycowej polecili mi Squamax na 5h na głowę i dopiero leki, ale steryd nie działał. Aktualnie używam tylko szamponu z dziegca i innych. Śmierdzi, ale działa. Natura
@losnumeros: Dzięki diecie niskowęglowodanowej i poście przerywanym udało mi się wycofać łuszczycę, narazie jest cisza. Aktualnie staraj się zjadać ok 100g węgli na dzień, z czego większość i tak pochodzi z mleka i warzyw,
@losnumeros: 72h rekord głodówki herę
@losnumeros: zdążają się na instagramie fit-kaloriami którzy smażą na wodzie
@KapitanJack10: My prości ludzie
Pozdrawiam
@bizooon: jajecznica bez masełka to nie jajecznica, pozdrawiam :D właśnie przed chwilą jadłem
Najlepsi są dietetycy którzy wciskają na start dnia owsiankę z dodatkiem miliona dodatków i sumarycznie powoduje to taki wyrzut glukozy we krwi, a potem się dziwią że muszą jeść za 3h bo człowiek jakiś senny zamulony i tak o to sposobem wciskają 6-7 posiłków mniejszych czy większych i organizm nie odpoczywa hehe
@Numer10: prawdziwe masło jest najzdrowszym i jak najbardziej wartościowym produktem dla człowieka
Wystarczyło żebym włączył jej pierwszy filmik gdzie widze że cola zero pomoże spalić tkankę tłuszczową i już wyłączyłem xD
Wysyp pseudo dietetyków, nie jeden wywyższa tam margaryne nad masłem xD i ten scam na płatne diety, którą lepiej ci ułozy sztuczna inteligencja
napisz "plan" a odezwe sie priv! xd
Księga Pierwsza: O Czerwonej Krwi
Na zachodnim krańcu Albionu, gdzie wiatry niosą sól mórz i echo dawnych bitew, istniał lud zwany Czerwoną Krwią.
Nie byli najliczniejsi.
Nie byli najbogatsi.
Lecz ich serca płonęły ogniem starszym niż pamięć ludzi.
Przetrwali lata chwały i lata ciemności.
Przetrwali śmiech wrogów i milczenie sprzymierzeńców.
A gdy inni oddawali cześć złotu, oni oddawali cześć sztandarowi.
I przysięgali:
„Nie opuścimy Czerwonej Krwi, choćby ostatni płomień zgasł na ziemi.”
Księga Druga: O Barbarzyńcach znad Wielkiej Rzeki
Po drugiej stronie morza żyli barbarzyńcy znad Wielkiej Rzeki.
Ich wojownicy stroili się w błękit nocy.
Ich książęta budowali pałace z monet.
Ich pieśni pełne były pychy.
Ich serca pełne były próżności.
Wierzyli bowiem, że każde zwycięstwo można kupić.
Że każdą legendę można wykuć ze złota.
Że każdy tron można zdobyć bez cierpienia.
A gdy spoglądali ku Albionowi, śmiali się z Czerwonej Krwi.
Lecz los zapisany był już na kamieniach przeznaczenia.
Księga Trzecia: O Dniu Ostatecznej Bitwy
I nadszedł dzień wielkiego finału.
Dzień, o którym skaldowie mieli śpiewać przez pokolenia.
Na wielkiej równinie zgromadzili się wojownicy obu ludów.
Barbarzyńcy przybyli pewni zwycięstwa.
Czerwona Krew przybyła głodna chwały.
I gdy zabrzmiały rogi wojenne, ziemia zatrzęsła się pod stopami walczących.
A błękitni barbarzyńcy nacierali jak fala.
Lecz naprzeciw nich stanął mur.
Mur z odwagi.
Mur z wiary.
Mur z przeznaczenia.
I załamała się fala.
Księga Czwarta: O Połączeniu Albionu z Bestią
W tamtych dniach wydarzyło się coś, czego nie widziano od wieków.
Albion połączył się z Bestią.
A Bestia przybyła z północnych krain, gdzie góry rozmawiają z burzami, a skały pamiętają imiona poległych.
I nazwano ją Skałą Północy.
Nie znała strachu.
Nie znała litości.
Nie znała zwątpienia.
Gdy ruszała do walki, pękały szeregi nieprzyjaciół.
Gdy podnosiła głowę, milkły szyderstwa.
Gdy uderzała, kończyły się nadzieje wrogów.
I Albion ujrzał Bestię.
A Bestia ujrzała Albion.
I stali się jednym.
Jak stal i ogień.
Jak młot i kowadło.
Jak burza i morze.
Księga Piąta: O Upadku Barbarzyńców
W godzinie przeznaczenia runęły mury pychy.
Rozsypały się obietnice złota.
Ucichły pieśni chełpliwych.
A barbarzyńcy znad Wielkiej Rzeki uciekali przed własnym losem.
Ich sztandary opadły.
Ich wojownicy spuścili wzrok.
Ich heroldzi zamilkli.
I nie było dla nich ratunku.
Bowiem przeciw nim walczyła nie tylko Czerwona Krew.
Przeciw nim walczyła pamięć dawnych bohaterów.
Przeciw nim walczyły duchy Albionu.
Przeciw nim walczyło samo przeznaczenie.
Księga Szósta: O Koronie Europy
I uniesiono wielki srebrny kielich.
A świat ujrzał Czerwoną Krew na szczycie.
I śpiewano w miastach.
I śpiewano w portach.
I śpiewano przy ogniskach.
A skaldowie zapisali:
„Nie złoto przyniosło zwycięstwo.
Nie pycha przyniosła zwycięstwo.
Nie obietnice przyniosły zwycięstwo.
Lecz wiara.
Lecz wytrwałość.
Lecz serce wojownika.”
Tak zakończyła się saga o dniu, gdy Czerwona Krew pokonała barbarzyńców znad Wielkiej Rzeki.
I rozpoczęła się nowa era.
Era Skały Północy.
Era Bestii.
Era Czerwonej Krwi.
@pioafc napisał: "Ja się dziwię, że Ty tu jeszcze nas nie zaspamowałeś jakimiś pieśniami nordyckimi o Gyokeresie
Może zrobisz wyjątek i zrobisz jakiś o przepoteżnym Arsenalu? :D"
To nie pieśni. To starożytne księgi.
Ania gotuje to bohater narodowy xD
@losnumeros napisał: "@vitold: @Dziadyga: To co ja mam zrobić jak będzie 1:1 i przegramy w karnych 2;:1? Też wyrzucić siebie przez okno hahaaa"
Po prostu wyskocz z moim laptopem xD
@Dziadyga napisał: "@vitold napisał: "@losnumeros: Jak przegramy 1:0 jak u mnie w FM to wyrzucam laptopa przez okno"
Nie będzie takiej potrzeby :)"
Generalnie śmiesznie to się ułożyło. Dodatkowo dodam, ze w ME 2012 Polska doszła do finału i przegrała 0:2 z Francją xD
@losnumeros: Jak przegramy 1:0 jak u mnie w FM to wyrzucam laptopa przez okno
@krzykus1990: Usuwam gre, a Ty idz spac znowu
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Najgorszy Mistrz w historii?
- 21.05.2026 42 komentarzy
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Witajcie kochane ludziska. Musiałem przemyśleć parę spraw i postanowiłem jednak napisać ten post. Założyłem tutaj konto mając 15 lat. Dzisiaj mam 30. Jak człowiek napisze to jednym zdaniem, to dopiero dociera ile czasu minęło. Pół życia... Przez te 15 lat zmieniło się praktycznie wszystko. Szkoła, studia, praca, obowiązki, ludzie wokół. Jedni pojawili się w życiu, inni zniknęli. A Kanonierzy.com byli gdzieś obok przez cały ten czas. Raz bardziej aktywnie, raz mniej, ale zawsze wracałem. I tak naprawdę to nie Arsenal sprawiał, że codziennie tutaj zaglądałem. Arsenal był powodem, dla którego tu trafiłem. Zostawałem tutaj przez Was. Dla ludzi, których nigdy nie spotkałem. Jednak zauważyłem, że sporo osób mnie nie lubi, zrobiło mi się przykro i ja tak już nie chcę. Przepraszam za wszystko co uznaliście za głupote, nie to miało na celu. Kocham Was.
Przez te lata przegadaliśmy chyba wszystko. Oczywiście Arsenal, transfery, taktyka, Wenger, Arteta, Kroenke i cała reszta. Ale też seriale, gry, Gothic, komputery, diety, pogoda, pomidorki, kościoły Artety, jajecznice, szakszuki, kromki, sraczki, wyjazdy, samochody, rowery, teorie spiskowe i milion innych tematów. xD Sam starałem się pomagać kiedy ktoś miał jakiś problem techniczny komputerowy czy życiowy, ale równie często to ja korzystałem z wiedzy innych. Wielu z Was pomogło mi przez te lata bardziej niż sami pamiętacie.
Czasami człowiek wchodził na stronę po informacje o meczu, a kończył godzinę później czytając dyskusję o tym jak zrobić dobrą jajecznicę albo czy psia karma jest dobra dla człowieka xD Do dzisiaj nie wiem czy doszliśmy do porozumienia w tej sprawie xD I właśnie za to lubię to miejsce.
Nigdy nie żywiłem do nikogo urazy. Nawet jeśli czasami poleciały mocniejsze słowa albo kilka stron kłótni. Każdy, kto siedzi długo na forum wie, że to po prostu część tego świata. Były osoby, z którymi zgadzałem się w 100%, były takie, z którymi zgadzałem się może raz na rok. Ale nie zmienia to faktu, że naprawdę lubię tę społeczność.
Muszę też podziękować wszystkim, którzy przez lata odpowiadali na moje mniej lub bardziej odklejone posty. Czasem pisałem kocopoły, czasem specjalnie wrzucałem temat pod dyskusję, ale bardzo często dostawałem w odpowiedzi konkretne argumenty i merytorykę. Na tym forum jest naprawdę wielu ludzi, którzy wiedzą o piłce więcej ode mnie. Wielu świetnych taktyków, obserwatorów i po prostu pasjonatów. Nawet jeśli się z Wami nie zgadzałem, to często czytałem Wasze posty z zainteresowaniem. Ale również poruszałem tematy po prostu zwyczajne, nie opierałem sie tylko na lawinie bezsensowych dyskusji pod narracje statystyk czy innych głupot
Mimo wszystko wierzę, że gdyby większość użytkowników z tej strony usiadła razem przy stole, obejrzała mecz Arsenalu i wypiła po piwie, to nagle okazałoby się, że więcej nas łączy niż dzieli. Bo pod wszystkimi tymi nickami siedzą ludzie, którzy przez lata przeżywali dokładnie to samo. Trochę tego było.n Przecież my naprawdę czekaliśmy ponad 20 lat. Kolejne sezony nadziei, kolejne sezony rozczarowań. Transferowe okienka wygrywane w lipcu i przegrywane w maju. Memy. Powrót do Ligi Mistrzów. Wreszcie mistrzostwo. Kolejny długo wyczekiwany finał Ligi Mistrzów.
Przykro mi było po tym finale, jak pewnie większości z Was. Ale głowa do góry. Arsenal wrócił tam, gdzie jego miejsce. Za rok będziecie znowu przeżywać to wspólnie. Już beze mnie. Muszę też odnieść się do Gyokeresa, byłoby dziwne gdybym tego nie zrobił.
Nie trollowałem. Lubiłem wzbudzać dyskusję, to prawda. Czasem nawet za bardzo. Ale nigdy nie robiłem tego po to, żeby kogokolwiek ośmieszyć. Cała otoczka związana z Gyokeresem miała przede wszystkim promować zakłady na cele charytatywne i wywołać dyskusję, bo nudziło mi się w pracy a fajnie było Was poczytać jak znacie się na piłce. Sam wpłacę 150 zł na Arsenal i słowa dotrzymam. Uważam, że Arsenal potrzebuje innego profilu napastnika. Chłop ma dziurę od kopania się po czole No i Ważne. Nie mam multikonta. Nigdy nie miałem multikonta. Przez te wszystkie lata byłem tutaj tylko pod jednym kontem.
Na koniec chciałbym podziękować i serdecznie pozdrowić:
@Marzag @Pablofan @Aikon @Dziadyga @Nicsienieda @Losnumeros @KapitanJack10 @mistrzu973 @Gunnerrsaurus @Damper @ArsenalChampion @Rafson95 @Traitor @Szogun @damianARSENAL @bizooon @enrique @kamo99111 @ozzy95 @Ups147 @Dominik11 @krzykus1990 @Simpllemann @Garfield_pl @Thoneick @Barney @GreKa @Dzulian @NicolasJover @Furgunn @pioafc @ZielonyLisc @Elastico07 @bobocian @Theo10 @alexis1908 i wielu innym, których nie wymieniłem. Jeżeli kogoś pominąłem, to nie dlatego, że nie pamiętam. Po prostu jest Was od groma i ciut ciu
Dzięki za wszystko. Mogłem nie mieć racji w wielu kwestiach. Jestem tego świadomy j Ale właśnie dlatego piłka jest fajna, każdy widzi ją trochę inaczej.
Za śmiech. Za kłótnie. Za pomoc. Za mecze. Za te wszystkie wieczory spędzone tutaj. Za Arsenal. Sam nie wiem czy coś tu pomieszałem, czy mi sie spina, czy ma to ręce i nogi czy czegos nie powtarzam, ale trochę mi jednak ciężko i mam łzę w lewym oku. Chciałem napisać ładny post, ale się nie da.
Tylko Arsenal. I za to, że przez 15 lat zawsze było gdzie wrócić. Będę mimo wszystko czasem na Was zerkał. Nigdy o Was nie zapomnę
Trzymajcie się. COYG.
Vitold