Awans do półfinału LM po zaciętym boju ze Sportingiem!
15.04.2026, 23:37, Patryk Bielski
1058 komentarzy
Arsenal po raz pierwszy w historii awansował do półfinału Ligi Mistrzów drugi sezon z rzędu. Kanonierzy zapewnili sobie miejsce w najlepszej czwórce dzięki bezbramkowemu remisowi ze Sportingiem CP na Emirates Stadium. Mecz nie obfitował w okazje bramkowe, choć obie drużyny miały swoje momenty. Geny Catamo przed przerwą trafił w słupek, a w końcówce Leandro Trossard również obił obramowanie bramki.
Chociaż Arsenal nie zdołał zdobyć gola, to bramka Kaia Havertza z pierwszego meczu w Lizbonie oraz solidna defensywa zarówno w Portugalii, jak i w Londynie, dały awans do półfinału, gdzie czeka Atletico Madryt.
Sporting groźniejszy w pierwszej połowie
Historia pokazywała, że Arsenal zazwyczaj awansuje po wygranej na wyjeździe w pierwszym meczu dwumeczu. Jednak tym razem nie było łatwo. Mimo że Kanonierzy zaczęli z impetem, to Sporting miał lepsze okazje w pierwszej połowie. Już w 17. minucie Francisco Trincao miał szansę na gola, ale przestrzelił. Chwilę później Viktor Gyokeres oddał pierwszy poważny strzał dla Arsenalu, jednak nie trafił w bramkę.
Sporting, mając do odrobienia stratę, zaczął grać coraz odważniej i próbował kontratakować. Gabriel Martinelli musiał gonić Catamo, by powstrzymać jego rajd. Pedro Goncalves również próbował szczęścia, ale podobnie jak Trincao, nie trafił w światło bramki.
Portugalscy mistrzowie, dążąc do historycznego awansu do półfinału, mieli jeszcze jedną szansę tuż przed przerwą. Po ładnej akcji Maximiliano Araujo dośrodkował na dalszy słupek, gdzie Catamo uderzył z woleja, ale piłka tylko otarła się o słupek.
Obrona kluczem do sukcesu
Po przerwie Arsenal wyszedł na boisko z nową energią i zaczął częściej strzelać na bramkę. Ebere Eze i Martinelli próbowali swoich sił z dystansu, a Noni Madueke trafił w boczną siatkę.
Mecz stał się bardziej taktyczny, gdy Sporting zdawał sobie sprawę, że stracenie gola może być dla nich katastrofalne. Arsenal natomiast skupiał się na utrzymaniu przewagi z pierwszego meczu.
W 84. minucie Kanonierzy byli bliscy przypieczętowania awansu. Po rzucie rożnym Maxa Dowmana piłka trafiła do Trossarda, który głową obił słupek.
Ostatnie chwile meczu były nerwowe. Sporting desperacko próbował wyrównać, a Joao Simoes oddał strzał, który trafił w boczną siatkę. Kibice Arsenalu mogli odetchnąć z ulgą, widząc swój zespół po raz czwarty w historii w półfinale Ligi Mistrzów.
Co dalej?
Przed Arsenalem teraz kluczowy mecz ligowy z Manchesterem City w niedzielę, który może mieć ogromne znaczenie w walce o tytuł mistrza Anglii. Następnie Kanonierzy podejmą Newcastle United 25 kwietnia, a już 29 kwietnia zmierzą się z Atletico Madryt w pierwszym meczu półfinału Ligi Mistrzów.

12 godzin temu 7 komentarzy
16 godzin temu 6 komentarzy
17 godzin temu 1 komentarzy
16.04.2026, 13:12 1 komentarzy
16.04.2026, 13:10 10 komentarzy
15.04.2026, 23:46 11 komentarzy
14.04.2026, 13:19 16 komentarzy
14.04.2026, 07:58 11 komentarzy
14.04.2026, 07:55 4 komentarzy
13.04.2026, 22:11 10 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@vitold napisał: "Tam w City większa sraka niż u nas jest :)"
Na pewno nie. Oni maja 4 tytuły BPL w ostatnich 5 latach. Jak nie wygrają, to nie stanie się żadna tragedia. A u nas się waży pierwsze trofeum od 22 lat.
Presja jest nieporównywalna.
Tam w City większa sraka niż u nas jest :)
@songoku95: @songoku95 napisał: "Tak czy inaczej mam nadzieje że City trochę będzie przytłoczone również przez presje i będziemy się badać przez pierwsze 15 minu"
Chociaż z drugiej strony trybuny będą po ich stronie i będzie przytłaczanie i napędzanie do kolejnych ataków.
Nie wiem, jakoś nie chce żeby ten mecz się odbył XD
@SoulStorm: STARY NUMERANT PEP PRZERZUCA PRESJE NA NAS.
Tak czy inaczej mam nadzieje że City trochę będzie przytłoczone również przez presje i będziemy się badać przez pierwsze 15 minut - nie będzie to emocjonalny rollercoaster. Pytanie z jakim mentalem wyjdziemy, nie chce mi się wierzyć że tym gościom brakuje motywacji.
Obyśmy wyszli z Eze i Havertzem z przodu. Uważam że ta dwójka pozwoli Nam zniwelować to co było mankamentem w drugiej połowie na Wembley gdzie wszystkie górne piłki były przegrywane.
@Mastec30 napisał: "To tak zawsze jest. Jeden zły mecz wystarczy żeby jechać po zawodniku ale jak 1 mecz ma dobry i trafia do 11 kolejki i MOTM to "zagrał przyzwoicie" i poza tym cisza. Pojechać po gościu jest najłatwiej gdzie dosłownie cała kadra bez wyjątków gra fatalnie.
Ma gorszy okres jak dosłownie wszyscy w tym klubie"
Zgadza się że wszyscy mają gorszy okres, dlatego nie rozumiem dlaczego mamy go chwalić skoro zagrał jeden mecz nieźle a w poprzednim maczał palce przy straconej bramce, zresztą nie pierwszy raz. I tak "zagrał przyzwoicie" no bo jak inaczej to nazwać? Chyba nie chcesz mi powiedzieć że zagrał wybitnie w tym meczu?
@SoulStorm: to chyba wypowiedz sprzed 3 sezonów jest ;)
ja tam ostatnio wole kiedy Arsenal gra wieczorem, latwiej potem zasnac
@mistrzu973 napisał: "i jeden mecz na niezłym poziomie tego nie zmieni."
To tak zawsze jest. Jeden zły mecz wystarczy żeby jechać po zawodniku ale jak 1 mecz ma dobry i trafia do 11 kolejki i MOTM to "zagrał przyzwoicie" i poza tym cisza. Pojechać po gościu jest najłatwiej gdzie dosłownie cała kadra bez wyjątków gra fatalnie.
Ma gorszy okres jak dosłownie wszyscy w tym klubie
@XandeR napisał: "Ciekawe czy bedzie ogien na Etihad jak nigdy, czy kisiel w gaciach jak zwykle :D"
Że na porażkę z Bournmouth odpowiemy bezdyskusyjnym 0:0 zgadliśmy, więc chyba śmiało możemy zgadywać co będzie w Manchesterze się działo...
@SoulStorm: xddddddddddddddddddd
Pep Guardiola odpowiada pamflecistom Arsenalu przed niedzielnym meczem.
Powiem coś, co wielu ludziom się nie spodoba, ale taka jest prawda — Arsenal gra dziś futbol na poziomie, którego nie widzę nawet u swojej drużyny. Mają wszystko dopracowane do perfekcji: pressing, kontrolę tempa, kreatywność… to jest niemal irytujące, jak bardzo są kompletni.
Szczerze? Jeśli ktoś uważa, że nie zdobędą w tym sezonie Premier League i Liga Mistrzów UEFA, to chyba ogląda inną dyscyplinę. Dla mnie to faworyt absolutny — i to nie na zasadzie ‘może się uda’, tylko raczej ‘kiedy to przypieczętują’.
Czasami patrzę na nich i myślę: ‘OK, co my w ogóle możemy zrobić lepiej?’ — i to jest dla mnie jako trenera bardzo niewygodne uczucie. Manchester City osiągnął wiele, ale to, co robi teraz Arsenal, to jest poziom, który zmusza wszystkich do zadania sobie trudnych pytań.
Może to zabrzmi absurdalnie, ale jeśli utrzymają tę formę, to nie tylko wygrają wszystko — pod wodzą Mikela Artety oni mogą zdominować Europę na kilka lat. I tak, wiem, że kibice innych klubów będą źli, ale czasami trzeba po prostu powiedzieć prawdę.
@mistrzu973 napisał: "Zagrał przyzwoicie, ale czy jakoś wyróżniał się na tle innych zawodników? Tak sobie, a jadu było bo zwyczajnie grał słabo od dłuższego czasu i jeden mecz na niezłym poziomie tego nie zmieni. Niech pokaże coś w niedzielę na etihad."
Na 5 ostatnich spotkań mamy bilans 1 zwycięstwo, 3 porażki i 1 remis, w tym porażka w finale z City, odpadnięcie z drużyną Championship oraz ciężary w Lidze Mistrzów z zespołem który był do pyknięcia izi, a wiekszosc strony bardziej Bodo sie bało. Przez ostatni no powiedzmy miesiąc większosc zespołu gra niezbyt dokładnie i nie są w optymalnych formach jak w meczu z Atletico czy Bayernem czy Totkami, nie ma co tyrać pojedynczych piłkarzy w meczu.
Adek ma racje i moze byc tak, ze w meczu z City nagle dostaniemy peak OGIEŃ FORMAAAA, a City pokopie sie po czole
@coooyg11: Taka wypowiedź nie miała miejsca. Pochodzi z konta trolla znanego z wymyślonych cytatów bez żadnego powiązania z rzeczywistymi wywiadami, konferencjami prasowymi czy raportem z wiarygodnych źródeł (Athletic, Sky, BBC itd.).
@Mastec30 napisał: "Tyle jadu było na Zubiego a tu widzę gracz meczu w LM. W 11 tygodnia też jest. I cisza. Nikt nic nie powie dobrego"
Zagrał przyzwoicie, ale czy jakoś wyróżniał się na tle innych zawodników? Tak sobie, a jadu było bo zwyczajnie grał słabo od dłuższego czasu i jeden mecz na niezłym poziomie tego nie zmieni. Niech pokaże coś w niedzielę na etihad.
Boję się o Kamo jak coś nie tak pójdzie xD Oj szykujemy popcorn !
Jeszcze 18 pkt jest możliwie do zdobycia.. jeszcze wiele może się wydarzyć, czy przy naszej przegranej czy po zwycięstwie.
PS. jestem ciekaw jak bardzo City zmiażdzy Southampton xd
@Olczyck: Przy zwycięstwie na Etihad możemy później jeden mecz nawet przegrać i jeden zremisować. Duży komfort.
@Olczyck napisał: "Znając arsenal zwycięstwo na etihad nie daje nam mistrza niestety bo moze sie wywalic tydzień później"
City też się może wywalić tydzień później. Chociaż dobra następny po nas grają z Burnley to moze nie ale widzę jeszcze wyjazd na Bournemouth. Może Iraola jak sędzia będzie równy i sprawiedliwy dla wszystkich i obie drużyny rozwali
@arsenallord napisał: "Piłka nożna jest niesamowita. Grasz tyle meczów a teraz najważniejszy jest ten jeden. Jeden co zdefiniuje sezon. Jak wygramy to mamy mistrza. Jak przegramy to prawdopodobnie nie."
Znając arsenal zwycięstwo na etihad nie daje nam mistrza niestety bo moze sie wywalic tydzień później
Tyle jadu było na Zubiego a tu widzę gracz meczu w LM. W 11 tygodnia też jest. I cisza. Nikt nic nie powie dobrego
Piłka nożna jest niesamowita. Grasz tyle meczów a teraz najważniejszy jest ten jeden. Jeden co zdefiniuje sezon. Jak wygramy to mamy mistrza. Jak przegramy to prawdopodobnie nie.
Może Mikel chce po prostu podpalić Etihad żeby przełożyli mecz. I o taki ogień mu chodziło
@XandeR napisał: "Ciekawe czy bedzie ogien na Etihad jak nigdy, czy kisiel w gaciach jak zwykle :D"
na kanonierzy.com kisiel jak zwykle ale drużyna pewnie będzie przygotowana pod każdym względem na ten mecz i City będzie stopniowo tracić wiarę że wygrają będzie rosła w nich frustracja.
Ciekawe czy bedzie ogien na Etihad jak nigdy, czy kisiel w gaciach jak zwykle :D
@mistrzu973: tak ale zabrakło najważniejszego:)
@Matelko napisał: "Ale to by była historia jakby Anglia wygrała wszystkie puchary w Europie. Szansę są coraz większe na taki scenariusz."
Już w tamtym sezonie było blisko bo LE i LKE wygrały angielskie drużyny.
Ale to by była historia jakby Anglia wygrała wszystkie puchary w Europie. Szansę są coraz większe na taki scenariusz.
@coooyg11 napisał: "Julián Álvarez odpowiada krytykom Arsenalu przed wielkim meczem!
„Szczerze mówiąc, nie rozumiem, dlaczego Arsenal dostaje tyle krytyki. Dla mnie to świetny klub z bardzo silnym zespołem. Kiedy mam czas w weekendy, oglądam ich mecze i naprawdę podoba mi się ich styl gry – sposób, w jaki operują piłką, intensywność, pomysły. To coś, co bardzo podziwiam.
To, co zrobił Mikel Arteta, jest niesamowite. Ludzie powinni bardziej doceniać Arsenal, bo to, co robią, wcale nie jest łatwe. Być niepokonanym w Lidze Mistrzów na tym poziomie to coś naprawdę wyjątkowego. A kiedy spojrzy się na Premier League i zobaczy ich na szczycie – to już w ogóle robi wrażenie. To pokazuje poziom tej drużyny.
Myślę, że czasami ludzie po prostu lubią mówić o Arsenalu, bo ich własne kluby nie są w stanie robić tego, co ten zespół robi teraz. Łatwiej jest krytykować niż docenić jakość.
Ja osobiście bardzo czekam na mecz przeciwko nim w barwach Atlético Madryt. To będzie świetne spotkanie – dwa bardzo mocne zespoły naprzeciw siebie. Znam ich poziom, ale my też wierzymy w swoją siłę. To są właśnie mecze, w których chce się grać… i nie mogę się doczekać.”
Szacunek od rywala mówi sam za siebie.
Wengerawka :)"
Ciekawe czy Alvarez wie ze takie rzeczy powiedzial, obstawiam ze nie.
Żaden z naszych pilkarzy sie nie wypowiadał na temat Atletico bo nie bylo okazji, i to samo jest zapewne z drugiej strony.
@ZielonyLisc napisał: "Osoba z największą ilością plusów to pedał."
I cyk, +368 plusów xD
@vitold napisał: "i to obrażanie, pisanie o onanizacji do plakatów Gyokeresa i o lepkich paluszkach, nie zmienianiu majtek od paru dni. On naprawdę łapie się na tego Gyokeresa xD widać że świeży hehe"
Ten sam styl pod każdym względem.Zycia nie ma to tu musi się wykazać xD
@vitold napisał: "A nie lepiej poczekać na mecz? :"
Mi tam mecz wiele nie zmieni. Ja bym musiał zobaczyć długi okres poprawy żeby zmienić zdanie. Wynik może jakiś zrobi ale o grze już powiedziano wszystko \
@alexis1908 napisał: "4 drużyny z PL w półfinałach europejskich pucharów słaba ta PL"
A potężna hiszpańska 2 drużyny - i to tylko dlatego że grali między sobą w ćwierćfinale xd
Ale z tym stylem i pomysłami to trochę ciężka sprawa hehe
@coooyg11: robi fundamenty pod transfer :D
Julián Álvarez odpowiada krytykom Arsenalu przed wielkim meczem!
„Szczerze mówiąc, nie rozumiem, dlaczego Arsenal dostaje tyle krytyki. Dla mnie to świetny klub z bardzo silnym zespołem. Kiedy mam czas w weekendy, oglądam ich mecze i naprawdę podoba mi się ich styl gry – sposób, w jaki operują piłką, intensywność, pomysły. To coś, co bardzo podziwiam.
To, co zrobił Mikel Arteta, jest niesamowite. Ludzie powinni bardziej doceniać Arsenal, bo to, co robią, wcale nie jest łatwe. Być niepokonanym w Lidze Mistrzów na tym poziomie to coś naprawdę wyjątkowego. A kiedy spojrzy się na Premier League i zobaczy ich na szczycie – to już w ogóle robi wrażenie. To pokazuje poziom tej drużyny.
Myślę, że czasami ludzie po prostu lubią mówić o Arsenalu, bo ich własne kluby nie są w stanie robić tego, co ten zespół robi teraz. Łatwiej jest krytykować niż docenić jakość.
Ja osobiście bardzo czekam na mecz przeciwko nim w barwach Atlético Madryt. To będzie świetne spotkanie – dwa bardzo mocne zespoły naprzeciw siebie. Znam ich poziom, ale my też wierzymy w swoją siłę. To są właśnie mecze, w których chce się grać… i nie mogę się doczekać.”
Szacunek od rywala mówi sam za siebie.
Wengerawka :)
@Mastec30: A nie lepiej poczekać na mecz? :
@Ech0z: A pieniądze same na ziemi leżą dla państwa ;D
@vitold napisał: "Aktualnie ciekawszego nie ma, ew. nowy trener i zwolnienie Artety, ale oba tematy są tak wyczerpane że trzeba czekać na mecz i ryk ludzi żądnych zwolnienia Artety :D"
Ja tam juz mogę ryknąć jak trzeba. A też mam niekontrolowaną przeze mnie umiejętność przywołania Adka po moich komentarzach to można szybko jakiś nowy temat rozkręcić
@Marzag napisał: "Wszystkie mecze z których możemy być dumni i się nimi chwalić to te w których grał Merino na szpicy, tak tylko wspomnę."
Nie no bez przesady tez, AV u siebie grał Gyokeres, Bayer u siebie, Atletico, Leeds, Spurs na wyjeździe
I tu straż miejska bym wyje***ł, za darmo pieniądze biorą
@bizooon: Aktualnie ciekawszego nie ma, ew. nowy trener i zwolnienie Artety, ale oba tematy są tak wyczerpane że trzeba czekać na mecz i ryk ludzi żądnych zwolnienia Artety :D
@vitold: Dawaj ciekawszy temat niż przydatność napastnika w taktyce Artety :)
@Dziadyga: najlepsze jest to, że jego też prowokują i podkręcają tekstami anty Gyokeresowi. XD
Coś pięknego
@Dziadyga: @Dziadyga: i to obrażanie, pisanie o onanizacji do plakatów Gyokeresa i o lepkich paluszkach, nie zmienianiu majtek od paru dni. On naprawdę łapie się na tego Gyokeresa xD widać że świeży hehe
@vitold: takiej okazji Berta nie może przepuścić ;)
Ten Remulus 140 komentarzy w 1 dzień? To tylko tak Marzag potrafi xD
@pablofan: Na meczykach co chwilę artykuł „Powrót Milika! Interesują się nim giganci!” :D
Po sezonie Milik będzie dostępny. za darmo! xd
@alexis1908: Pisz dalej o EPL jako lidze. Od 20 paru lat tak tu sie pisze i kazdy wie o co chodzi
Typowe bingo widzę wczoraj wieczorem
- główny temat Gyokeres
- zejście do innego tematu
- wtrącenie po 3 minutach 20 komentarzy o Gyokeresie
- przychodzi jedna osoba narzekająca że tylko Gyokeres
- nowy na stronie kasze że ma rację, ile można
- kolejne 30 komentarzy o Gyokeresie
- strona wpada w cykl analizy innych zespołów i ich napastników (średnio 9x w tygodniu)
- Nowy typek na stronie gloryfikuje plusy w komentarzach kto ma rację
- Nie wie, że jedna osoba może dać po 20 plusów xD
- Dostanie szoku termicznego jak zobaczy plusowane posty Zielonego Liścia xD
- przychodzi vitold i mówi ile można znowu o Gyokeresie
- przychodzi hejter
- zaczynamy punkt nr 1 xD