Bolesna porażka z Bournemouth na własnym stadionie
11.04.2026, 16:20, Patryk Bielski
1623 komentarzy
Arsenal musiał uznać wyższość Bournemouth, które na Emirates Stadium wygrało 2:1, mocno komplikując plany Kanonierów na mistrzostwo. Od początku było wiadomo, że Wisienki nie będą łatwym rywalem, co potwierdziło się w przekroju całego meczu.
Mocne otwarcie Bournemouth
Goście rozpoczęli mecz z dużą pewnością siebie - już po 17. minutach Eli Junior Kroupi wpisał się na listę strzelców, dając prowadzenie swojej drużynie. Szybko stracona bramka była dla Arsenalu zimnym prysznicem, ale trzeba przyznać, że Bournemouth zasłużyło na prowadzenie. Grali z determinacją i pewnością siebie, pokazując, że nie boją się wyzwań. Aby zdobyć tytuł, drużyny muszą radzić sobie z trudnymi momentami, a to była szansa dla Arsenalu na pokazanie charakteru. Jednak Bournemouth skutecznie broniło się, utrudniając Kanonierom tworzenie klarownych sytuacji.
Arsenal zdołał wyrównać jeszcze przed przerwą, gdy Viktor Gyokeres pewnie wykorzystał rzut karny. Po pierwszej połowie wynik był remisowy, a kibice oczekiwali, że Arsenal podkręci tempo w drugiej części meczu.
Dramatyczna druga połowa na Emirates
Arteta postanowił wprowadzić do gry Eberechiego Eze, Maxa Dowmana i Leandro Trossarda, by zwiększyć siłę ofensywną i przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Mimo tych zmian to Bournemouth ponownie wyszło na prowadzenie za sprawą gola Alexa Scotta. Ten cios zwiększył presję na Arsenal, który desperacko szukał wyrównania. Chociaż Kanonierzy grali z determinacją, Bournemouth utrzymywało solidną defensywę, ograniczając ich możliwości.
Gyokeres miał jeszcze jedną doskonałą okazję, ale jej nie wykorzystał, co podsumowało nieudane popołudnie Arsenalu. Mimo starań nie udało im się ponownie pokonać bramkarza rywali, a Bournemouth utrzymało prowadzenie do końca, przedłużając swoją serię bez porażki i zadawając poważny cios w ambicje mistrzowskie Kanonierów.

21.05.2026, 11:59 34 komentarzy
20.05.2026, 08:43 15 komentarzy
18.05.2026, 23:19 1194 komentarzy
12.05.2026, 23:14 24 komentarzy
10.05.2026, 22:41 9 komentarzy
10.05.2026, 19:54 3951 komentarzy
10.05.2026, 12:19 1677 komentarzy
09.05.2026, 16:18 6 komentarzy
09.05.2026, 16:15 27 komentarzy
09.05.2026, 16:10 2 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Najgorszy Mistrz w historii?
- 21.05.2026 34 komentarzy
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
A więc kolejny frajerski sezon się zapowiada tak?
Jestem wdzięczny Mikelowi za to, że wywindował Arsenal na drużynę aspirującą do gry o najwyższe cele. Ale wystarczy. City na pewno tego nie odpuści. Kolejny raz to samo. Arteta musi stanąć przed lustrem i być z samym sobą szczery gdzie leży błąd. Wiara itd wiem, ale ile można przypominać sobie zdanie trust in process. Albo on coś po raz enty chrzani, albo cała drużyna, nie wiem. Po prostu jestem sfrustrowany. Potem wszędzie śmiechy że są wiecznymi przegrywami. Rozbudził nadzieje te ponad 3 lata
Na rozgrzewce nasi wyglądali trochę słabo. Oby się poprawili jak już mecz się zacznie.
Ale dzisiaj chodziła znów ofensywa co chłopaki? Totalna dominacja i trochę pecha zaważyło, dobrze ze w defensywie wciąż nie do przejścia i stałe fragmenty dopracowane do perfekcji . Coyg murem za podróbka guardioli
@dan napisał: "Zapominamy… na City napewno wyjdziemy nie obsrani !"
To jest chyba nasz największy problem. My zawsze jesteśmy obsrani. Jak mamy formę w trakcie sezonu, to się nas boją i to widać. Nie tylko w tym sezonie to było. I tak powinien wyglądać faworyt. Rywale powinni się obawiać jak ognia meczu z nami. A my aktualnie jak miękkie faje pokazujemy, że się obawiamy każdego. Nawet dół tabeli wychodzi na nas ze świadomością, że się da.
A my zamiast ryknąć na boisku i pokazać miejsce w szeregu to kładziemy uszy po sobie i tylko czekamy aż wpadnie farfocel a sędzia zagwizda koniec.
@pawel_1986: Pawełku jak tam było na banicji, bo chyba znów będzie xD
Kurczę pamiętam jak jeszcze nie dawno niesamowicie działa prawa strona saka-ode-white. W tedy wszyscy pisali że wystarczy uruchomić lewą stronę + poszerzyć kadrę by uodpornić się na ewentualne kontuzje wymienionej trójki i trofea będą tylko kwestią czasu. Arteta w tym czasie wydał kilkaset milionów nie uruchomił lewej strony, nie znalazł odpowiednich zmienników, zabił football w naszym wykonaniu i zbezcześcił jego zwłoki. Nie wiem jak dla was ale dla mnie czas Artety w Arsenalu się kończy.
@gbn: dziwię sie, że jest Ci przykro. Moze dlatego, ze wierzysz w tego dziada. Ja od dawna nie i już zdążyłem się przyzwyczaić do frajera sezonu
@Dziadyga napisał: "6 lat nic nie wygrać przy takich funduszach,zaufaniu itd to trzeba być łeb xD bo jak wiecznie mamy liczyć,że również przeciętne City ciągle ma się potykać o innych,to jest to tak szczerze żałość nawet jak będzie tytuł."
Najważniejsze, że Arteta nas przywrócił na salony. To główny argument był. Ale czy inny trener przy takich funduszach nie zrobił by tego samego? Hmmmm
6 lat nic nie wygrać przy takich funduszach,zaufaniu itd to trzeba być łeb xD bo jak wiecznie mamy liczyć,że również przeciętne City ciągle ma się potykać o innych,to jest to tak szczerze żałość nawet jak będzie tytuł.
Wstyd hańba oraz kompromitacja. Kredyt zaufania do Mikela pomału się wyczerpuje.
Tak po ludzku, po prostu jest mi smutno.
A tfuu!
5 jak kolejna ilość lat z Artetą u sterów
Bramka Brukbetu jak zaczarowana
Pisanie w tym momencie ze rozważny jest nowy kontrakt dla Artety jest splunieciem w twarz dla kibiców. Ten człowiek do końca miesiąca przegra wszytsko co bylo do przegrania kolejny raz.
@arsenallord napisał: "1 jak City na koniec sezonu PL niestety"
Nie będzie xD
4 jak 4' porażka możliwa za tydzień w lidze :)
Zapominamy… na City napewno wyjdziemy nie obsrani !
nie będzie mistrza - Arteta Out!
1 jak City na koniec sezonu PL niestety