Decydujące starcie: Manchester City vs Arsenal
18.04.2026, 08:03, Patryk Bielski
2480 komentarzy
W niedzielne popołudnie czeka nas prawdziwa piłkarska uczta, gdy Arsenal zmierzy się z Manchesterem City na Etihad Stadium. Kanonierzy przyjeżdżają do Manchesteru z sześciopunktową przewagą nad rywalami i pozostają niepokonani w ostatnich pięciu ligowych starciach z drużyną Pepa Guardioli. Warto dodać, że dwa ostatnie mecze w niebieskiej części Manchesteru zakończyły się remisami.
City na tropie lidera
Po pewnym zwycięstwie 3:0 nad Chelsea, Manchester City goni Arsenal w tabeli i jeśli wygra jutrzejszy mecz, a w środę pokona w zaległym spotkaniu Burnley, ma szansę zrównać się punktami z Arsenalem. Drużyna Guardioli przegrała tylko jedno z ostatnich 19 ligowych spotkań, a ich dziewięciomeczowa seria bez porażki jest jedną z najdłuższych w tym sezonie. Mimo to, remisy czasem hamowały ich postępy, jak choćby ten z Nottingham Forest czy West Hamem.
Ostatnie tygodnie były jednak dla City udane – pokonali Arsenal na Wembley, rozgromili Liverpool w ćwierćfinale Pucharu Anglii i pewnie wygrali z Chelsea, co nieco złagodziło ból po odpadnięciu z Ligi Mistrzów po starciu z Realem Madryt.
Co mówią trenerzy?
Mikel Arteta podkreśla wagę tego spotkania: - Zasłużyliśmy na to, by być w tej pozycji i walczyć o zwycięstwo przeciwko prawdopodobnie najlepszej drużynie i najlepszemu trenerowi w historii tej ligi. To ogromny przywilej i nie możemy się doczekać tego meczu. Przygotowujemy się do wygranej i nie zamierzamy tracić czasu na myślenie o remisie.
Z kolei Pep Guardiola zaznacza: - Jeśli przegramy, to koniec. Ale przy innych wynikach, wiedząc, że Arsenal nie wygrał z Bournemouth, mamy jeszcze mecze do rozegrania. Powiedziałem zawodnikom, że to tylko mecz piłkarski i musimy podejść do niego jak do każdego innego. Skupienie się na emocjach to droga do utraty koncentracji.
Wieści z szatni
Arsenal ma kilka problemów kadrowych przed tym starciem. Noni Madueke, który opuścił boisko w meczu ze Sportingiem Lizbona, będzie oceniany przed meczem. Podobnie sytuacja wygląda z Riccardo Calafoirim, Martinem Odegaardem i Jurriënem Timberem, którzy są blisko powrotu. Niestety, Bukayo Saka z powodu kontuzji Achillesa oraz Mikel Merino będą niedostępni.
Manchester City również ma swoje problemy. Ruben Dias nadal leczy uraz mięśnia dwugłowego uda, a Josko Gvardiol dochodzi do siebie po złamaniu nogi. John Stones zmaga się z kontuzją łydki odniesioną podczas gry dla reprezentacji Anglii.
Taktyczne niuanse
Adrian Clarke zauważa, że zmiana formacji przez Guardiolę w finale Pucharu Ligi była kluczowa dla ofensywnej gry City. Jeremy Doku i Antoine Semenyo zapewniają szerokość gry, co otwiera przestrzeń dla Rayan Cherkiego. Ten ostatni jest w znakomitej formie i jego umiejętność asystowania może być kluczowa.
Arsenal musi być szybki i precyzyjny w kontratakach, aby wykorzystać ofensywne podejście City. Szybkie przejścia i dokładne podania mogą być kluczem do sukcesu Kanonierów.
Fakty i statystyki
Arsenal przegrał tylko dwa z ostatnich 30 wyjazdowych meczów Premier League, a Manchester City jest niepokonany w 14 domowych spotkaniach ligowych od czasu porażki z Tottenhamem na początku sezonu. City nie wygrało żadnego z ostatnich trzech meczów ligowych przeciwko drużynom liderującym tabeli.
Nico O’Reilly jest najskuteczniejszym strzelcem City od początku lutego, a Rayan Cherki notuje asystę średnio co 138 minut w Premier League. Eberechi Eze regularnie punktuje przeciwko City, a Erling Haaland ma udział w siedmiu golach w siedmiu meczach przeciwko Arsenalowi.
Niedzielne starcie zapowiada się więc jako prawdziwy hit kolejki! Pierwszy gwizdek sędziego Anthony'ego Taylora o godzinie 17:30 czasu polskiego.
źrodło: Arsenal.com
09.05.2026, 16:18 5 komentarzy
09.05.2026, 16:15 20 komentarzy
09.05.2026, 16:10 1 komentarzy
07.05.2026, 16:15 13 komentarzy
07.05.2026, 16:12 12 komentarzy
06.05.2026, 09:32 34 komentarzy
06.05.2026, 09:27 17 komentarzy
06.05.2026, 09:26 5 komentarzy
06.05.2026, 09:25 6 komentarzy
06.05.2026, 03:52 1462 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Numer10: oczywiście że Calafiori jest bardzo dobry szkoda że dostępny na 20/25 meczy w sezonie :D
@Marzag: oczywiście że tak jeśli chodzi o typ zawodnika. Moim zdaniem nam by się przydało więcej nieprzewidywalności w tym względzie na lewym skrzydle, może na 9 i byłoby super. Jednak czasem też i od Rice trzeba wymagać nieszablonowego zagrania z przodu jeśli ma być naszą 8 - to jednak będzie odstępstwo od normy które właśnie zaskoczy przeciwnika. Saka w sumie ma trochę nieszablonowości bo jak inaczej nazwać sytuację gdy mija 2 obrońców albo dośrodkuje idealnie na głowę napastnika z wydawać by się mogło straconej pozycji. To są te nieszablonowe zagrania, a nie nieprzewidywalność taktyczna jaką ma Calafiori - inna sprawa trochę
Przecież jak my wyjdziemy i będziemy czekać na bledy przeciwnika/rożne to city nas zleje jak w finale ;) trzeba im narzucić swoje warunki gry. Tym bardziej oni pod presją przeciwnika się gubią co pokazał dwumecz z realem.
@Regulus: na pewno bardzo ciekawy gracz i jeden z najlepszych transferów latem. Jeśli zagra z City to oby dowiózł w defensywie, a jak pokaże że jednak umie też grać do przodu to będzie naprawdę super
@Numer10 napisał: "Może to ty masz rację i on właśnie na PO w przyszłości zrobi karierę na miarę swojego potencjału, ja też żadnym skautem nie jestem"
Nie sugeruję tego, jednak nie przekreślam. Też nie wiem, jak się to potoczy. Zwyczajnie staram się zrozumieć jego obecną rolę... głośno myśląc
Gdyby drużyna miała samych nieprzewidywalnych graczy to by ciężko było o jakąkolwiek kontrolę. Rice jest przewidywalny często w swojej grze ale to jest tak wysokiej jakości że i tak nikt mu nie jest w stanie pilki odebrać ani przed nim tej piłki obronić. Podobnie Saka, wiadomo jak będzie grał, ale drybling i rozumienie gry ma na tak wysokim poziomie że i tak przeciwnicy są bezradni.
Skelly i nwaneri oraz arteta za to jak ich poprowadzil to najwieksze rozczarowania.
W zeszłym sezonie byli świetni i kazdy liczyl ,ze w tym wejda jeszcze o poziom lub pol wyzej.
@vitold napisał: "Uderzył z wolnego zamiast wrzucać albo podać na skrzydło z nadzieją, że skrzydłowemu uda sie dośrodkować na główke"
Ale to rok temu. Generalnie Ryż w ofensywie naprawdę jest taki o. Czasem mu idzie i jest przydatny, a czasem nawet jak już się znajduje w dobrej pozycji z przodu to dalej jedynie podaje bezpiecznie do boku lub do tyłu. Jak dla mnie to już Zubj grający jako lewa 8 jest bardziej nieszablonowy i ma więcej drygu aby zaskoczyć przeciwnika
Bankowo Arteta przygotował coś ekstra na ten mecz by zaskoczyć City, ale generalnie założenia będą takie by ich ograniczać i czekać na błędy.
@Regulus napisał: "Tak ale z Rice'm odnosiłem się bardziej do brania odpowiedzialności. To też jest coś ponad taktykę. Ufają mu koledzy. Ugruntował swoją wysoką pozycję.
Nie jest to dla mnie zawodnik do ofensywy i pisałem już o tym wcześniej. Ma jednak w sobie nieszablonowość. Każdy lider coś takiego ma."
Nie wiem, dla mnie jest po prostu wybitny w kontrpressingu i stałych fragmentach. Nie wiem w czym go nazwać poza tymi aspektami nieszablonowym :D @Regulus napisał: "Tak, dlatego, że White był w swojej formie. Mieliśmy większe problemy na lewej z racji ułomności Ukraińca, a elastyczność Timbera pozwalała na takie eksperymenty. To kolejny przykład z początku naszej rozmowy, że dobrze jest próbować graczom innych pozycji. Wiadomo, że odrazu nie zaskoczą.
Jak Timber wrócił na prawą stronę to odrazu widać było różnicę w jego klasie. Coś tam jednak wyciągnął z grania na lewej... Po kontuzji też się tam pokazywał."
To na pewno, ale jeśli mają ku temu predyspozycje :D @Regulus napisał: "Każdy gracz jest inny i ma indywidualny zasób swoich umiejętności. Samo nasze postrzeganie, i dostrzeganie różnych aspektów też wiele wnosi do tej rozmowy bo ja mogę wyłapywać inne niż ty różnice czy aspekty gry, co nie musi być nieprawdą. Podobnie jest z wykonawcami tych obserwacji.
Podsumowując Hiszpana,.. Nie wiem, na jakiej pozycji on skończy. Jaką będzie miał przydatność. Na dzień dzisiejszy wydaje się być opcją na PO. Osobiście bym mu tej drogi nie zamykał. Mało tego, możemy być świadkami nie posiadania większego wyboru. Dlatego dla mnie Mosquera jest jak najbardziej materiałem na ŚO i PO w jednym. Nie zdziwię się (w ogóle) jeśli wyjdzie w pierwszym składzie jutro na City"
Bardzo mądrze powiedziane ;) To nie tak że on nie może sobie tych cech wypracować w przyszłości, ale po prostu dla mnie to jest drugi Saliba a nie ktoś kto pociągnie do przodu jak Calafiori czy White w prime. Może to ty masz rację i on właśnie na PO w przyszłości zrobi karierę na miarę swojego potencjału, ja też żadnym skautem nie jestem :D
@Marzag:
Jedna akcja może przesądzić. To będzie ten toporny mecz ale ElClassico pewnie. Błąd może kosztować wszystko, chyba że na początku meczu taki się zdarzy. Wtedy inna rozgrywka bo jedna ze stron będzie potrzebowała się odkryć, by coś zaryzykować
@kaman17 napisał: "Czyli powtórka finału ligi zapowiada się. Będzie cudowne widowisko."
z tym że bez Kepy więc może uda się wygrać
@Marzag:
Czyli powtórka finału ligi zapowiada się. Będzie cudowne widowisko.
@Regulus napisał: "Arsenal manager Mikel Arteta insists his team will not go to Manchester City to play for a draw in their crucial Super Sunday 'title decider'.
"We are there to win the game. I haven't talked about [a draw] guys. We need to win the game. And we are preparing to win the game.
"It's no different to any stadium we've been to in the last five years. There's no change there.""
To jest oczywiste, przeciez jak beda miec dajmy na to okazje wypuszczenia Martinellego na kontre to nie pomysla "niee, bo wtedy strzeli gola a my przeciez na remis mielismy grac" tylko sprobuja to zrobic.
Gra pewnie bedzie wygladala tak ze bedziemy starali sie unieszkodliwic City i wykorzystac ich bledy by cos strzelic.
Arsenal manager Mikel Arteta insists his team will not go to Manchester City to play for a draw in their crucial Super Sunday 'title decider'.
"We are there to win the game. I haven't talked about [a draw] guys. We need to win the game. And we are preparing to win the game.
"It's no different to any stadium we've been to in the last five years. There's no change there."
@Kaczaza:
Kompletnie mnie to nie dziwi . Po pierwsze chce 30 mln netto podstawy . Po drugie ciągłe problemy medialne pod nazwą jestem czarny wiec pokrzywdzony. Jedyna opcja to Arabia jak Neymar.
@Numer10:
Tak ale z Rice'm odnosiłem się bardziej do brania odpowiedzialności. To też jest coś ponad taktykę. Ufają mu koledzy. Ugruntował swoją wysoką pozycję.
Nie jest to dla mnie zawodnik do ofensywy i pisałem już o tym wcześniej. Ma jednak w sobie nieszablonowość. Każdy lider coś takiego ma.
@Numer10 napisał: "Timber przychodził też do nas jako dobry zawodnik, ale jednak do sprawdzenia. Na początku wystawiany był na LO"
Tak, dlatego, że White był w swojej formie. Mieliśmy większe problemy na lewej z racji ułomności Ukraińca, a elastyczność Timbera pozwalała na takie eksperymenty. To kolejny przykład z początku naszej rozmowy, że dobrze jest próbować graczom innych pozycji. Wiadomo, że odrazu nie zaskoczą.
Jak Timber wrócił na prawą stronę to odrazu widać było różnicę w jego klasie. Coś tam jednak wyciągnął z grania na lewej... Po kontuzji też się tam pokazywał.
@Numer10 napisał: "początki White były podobne? Nie przedstawiał się lepiej z przodu jako obiegający PO od początku?"
Każdy gracz jest inny i ma indywidualny zasób swoich umiejętności. Samo nasze postrzeganie, i dostrzeganie różnych aspektów też wiele wnosi do tej rozmowy bo ja mogę wyłapywać inne niż ty różnice czy aspekty gry, co nie musi być nieprawdą. Podobnie jest z wykonawcami tych obserwacji.
Podsumowując Hiszpana,.. Nie wiem, na jakiej pozycji on skończy. Jaką będzie miał przydatność. Na dzień dzisiejszy wydaje się być opcją na PO. Osobiście bym mu tej drogi nie zamykał. Mało tego, możemy być świadkami nie posiadania większego wyboru. Dlatego dla mnie Mosquera jest jak najbardziej materiałem na ŚO i PO w jednym. Nie zdziwię się (w ogóle) jeśli wyjdzie w pierwszym składzie jutro na City
Pamiętacie jak Mikel mówił, że saka musi grać w każdym meczu, bo jak chce się być na najwyższym poziomie to tak trzeba?
Myślę, że problemy Saki w tym sezonie są tego konsekwencja.
W przyszłym sezonie pół sezonu będzie leczył się Rice a drugie pół Zubi.
@Numer10 napisał: "Kiedy on zrobił coś nieszablonowego z przodu"
Uderzył z wolnego zamiast wrzucać albo podać na skrzydło z nadzieją, że skrzydłowemu uda sie dośrodkować na główke xd
@Regulus: początki White były podobne? Nie przedstawiał się lepiej z przodu jako obiegający PO od początku? Wiem że przychodził jako ŚO, ale mi się wydaje że to trochę inny typ zawodnika. Timber przychodził też do nas jako dobry zawodnik, ale jednak do sprawdzenia. Na początku wystawiany był na LO, a potem sam doznał kontuzji.
Z tymi zapędami Rice do łamania taktyki to bym nie przesadzał, bo on jest dla mnie właśnie najbardziej szablonowym taktycznie piłkarzem w naszym środku pola. Kiedy on zrobił coś nieszablonowego z przodu aby z tego była jakaś super okazja? Ja pamiętam jeszcze mecz z Bornemouth na wyjeździe dawno dawno temu. Ryż jako 8 jest bardzo ograniczony z przodu bym nawet zaryzykował stwierdzenie, ale jego siła polega na tym, że kiedy już stracimy piłkę to on zawsze wraca tam gdzie akurat trzeba i da się wyczyścić akcję. A potem szarpie do przodu tym swoim końskim zdrowiem :D Calafiori to zupełnie inny przypadek i chyba nie ma w naszym zespole drugiego tak nieszablonowego piłkarza po prostu
@Numer10:
Ja nie ustalam składu. Mogę tylko sobie wędrować myślami po mapach.
Timber jest już bardzo doświadczony i w tym momencie ma pierwszeństwo nawet przed White'm, ale moim zdaniem stało się tak właśnie dlatego (i wtedy), że Ben miał poważną kontuzję, która go pozbawiła szans gry na długi czas. Coś tam się przewlekło, coś odnowiło. Nie wrócił jeszcze do swojej dawnej dyspozycji, o ile w ogóle to się uda.
Pamiętam za to jego początki. Były podobne do tych Mosquery....
Wydaje się, że jeśli Timber powracający z kontuzji nie będzie w stanie pokazać choćby 60% swoich umiejętności to lepiej grać zdrowym krypto-Hiszpanem.
Powodów jest kilka, ale najbardziej jest to po prostu logiczne.
Calafiori to ewenement. Jego zapędy pod bramkę są tolerowane nawet na pozycji środkowego w drepce. Jest przykładem dla innych, że należało by na własną odpowiedzialność częściej wychodzić poza ramy ograniczeń taktycznych i wydaje mi się, że on oraz Rice są jedynymi w klubie, którzy to rozumieją na tyle, by przekładać na czyny.
Wszystko mi jedno, kto, jak będzie grał przeciwko City - jeśli ugramy przynajmniej remis. Mam nadzieję na wygraną! Choć nie jestem w stanie sobie tego zobrazować inaczej niż po jakimś sędziowskim spektaklu pomyłek na naszą korzyść w obecnej sytuacji. Może jakiś farfocel Mosquery? :)
@Regulus: oczywiście, Mosquera zasługuje na minuty :D
Jednak póki co mnie nie przekonał na PO. To genialny środkowy, ale na boku on nie ma chyba nawet predyspozycji. Timber umie dryblować i chronić piłkę, znaleźć się w polu karnym czy porozgrywać jako ten odwrócony PO. Calafiori od początku miał ciągoty do atakowania i wchodzenia z piłką w pole karne, strzelania czy rzadziej obiegania LS. Mosquera tego nie ma po prostu. W dodatku teraz nie jest moment na ogrywanie gracza na różnych pozycjach, jeśli Hiszpan da mniej niż powiedzmy Timber wracający z kontuzji to bez sensu jest go tam stawiać. Tak samo MLS trzeba ogrywać w środku pola, ale nie ma za bardzo kiedy tego robić. Oczywiście jeśli Timber będzie niedostępny to Mosquera najpewniej tam wystąpi, ale będziemy musieli wtedy zrekompensować jego braki w ofensywie taktyką. Ewentualnie myślę że mógłby tam grać Ryż, ale on raczej w takim meczu musi nam zrobić środek
@Numer10 napisał: "Gdyby MLS dojeżdżał to Hincapie by był na LO 3 opcją."
Dlatego tu zastał. Była potrzeba
A Timber tak jak jego brat, grywał w pomocy, w przeszłości. Mnie nie przeszkadza rotacja zawodników po różnych pozycjach.
Uczą się postrzegania boiska. Jak grasz gdzieś przez jakiś czas to rozumiesz potrzeby tej pozycji i masz z niej punkt widzenia. Jak trener przestawia cię obok to wiesz, co potrzeba i jak może myśleć ten, gdzie grałeś wcześniej.
Poza tym wszystko to treningi i powtarzalność, a więc czas. Czas tutaj odgrywa kluczowy aspekt w tym, jak dobry może ktoś się stać na danej pozycji. Naprawdę nie przeszkadza mi Mosquera na PO. Ważne, że ma okazje do gry bo na samym początku wszedł jak pocisk do składu i przechodziły mnie myśli, że wygryzie Salibe
(z racji narodowości było to kuszące rozumowanie)
Regulus nawet nie raczy odpowiedzieć, gdzie tak ochoczo odpowiada innym, multi detected :) prędzej czy później maski opadną :)
@Regulus: to że oni grają w reprezentacjach na środku to szczerze nas mało powinno obchodzić. U nas na bokach Timber i Calafiori są etatowi i grają dobrze z przodu i z tyłu (szczególnie Włoch bo Timber akurat mógłby z przodu się poprawić). Mosquera i Hincapie to inne przypadki bo oni od początku przeznaczeni byli na ŚO. Gdyby MLS dojeżdżał to Hincapie by był na LO 3 opcją. Mosquera na PO tak samo, z tym że o ile Hincapie w Bayerze coś grał na boku i potrafi się w ograniczonym, ale jednak jakimś zakresie odnaleźć z przodu, o tyle Mosquera z przodu jest kiepski i rzadko wnosi cokolwiek do ofensywy.
@vitold: albo MLS jakby jakimś cudem zagrał :D
@Numer10:
Calafiori gra na środku w swojej reprezentacji i u nas też miał na początku coś na środku. White też grał na środku. Hincapie i Kawior również.
Nie widzę powodu dlaczego Mosquera miałby być wyjątkiem. Po prostu taki styl ma Arteta.
W zestawie z 3ma obrońcami Gabriel grał lewego...
@Numer10 napisał: "Gra dla kibiców musi być i uważam że jak damy z siebie 100% to jest możliwa i wygrana na Etihad :D"
Musi być! Nie ma zmiłuj, a bardzo chcialbym żeby Dowman dobił City w 95 minucie i zrobił cieszynke Haalanda:)
@vitold: kasjerki też raczej nie wyrzucą za to że poszuka dłużej grosika ;) Na piłkarza może się wylać hejt większej ilości osób niż pozna osobiście w życiu, doliczając nawet debili którzy grożą po tym jego rodzinie, tak samo przekłada się to na jego pozycję w drużynie i karierę. Zarabiał będzie tyle samo ale jeśli ma ambicje..
Gra dla kibiców musi być i uważam że jak damy z siebie 100% to jest możliwa i wygrana na Etihad :D
@Regulus: no tak, ale Calafiori dla przykładu od początku został przechrzczony na tego LO o w tej chwili nawet nie ma mowy aby on grał znowu etatowo na ŚO. Ma chłopak predyspozycje do gry ofensywnej, a robi też w formie robotę z tyłu i tego chyba szuka Arteta właśnie u bocznych :D
White to podobny przypadek (choć w tym sezonie już nie dojeżdża z tyłu), a Kiwior i Hincapie myślę że to też bardziej ŚO niż boczni, ale jednak w porównaniu do Mosquery to Hincapie z przodu też sobie radzi wiele lepiej
@Kaczaza napisał: "NO CLUB IN EUROPE WANTS TO SIGN VINICIUS JR!
His agents have tried EVERYTHING to secure offers from clubs but they have NO INTEREST.
Even Chelsea don’t want to sign the Brazilian forward."
Raczej bez zaskoczenia temat!
@Numer10: Dodam, że wręcz żądam MOTORÓW W TYŁKACH i gry dla KIBICÓW. Ma byc FIRE.
A dodam tez ze takiej kasjerce dajesz wypowiedzenie i tyle, masz na jej miejsce 50 kolejnych. Piłkarz popełni błąd, ale go nie wyrzucą tak o sobie
@vitold: ja myślę że jest duża na nich. Źle rozumiana po prostu, ale muszą sobie radzić naprawdę w nienaturalnej dla człowieka sytuacji :D
@Numer10:
Czy my w ogóle mamy w składzie jakiegoś naturalnego bocznego obrońce poza Salomonem?
Rozumiem do czego dążysz, ale podobnie jak Pep, choć może Pepito lekko się ugina, to Mikel raczej zbiera środkowych i uczy ich grać na jednej szerokości boiska, aby w razie czego mogli próbować swoich sił na bokach.
Calafiori, Kawior, Hincapie, White a teraz Mosquera. Wszyscy to są środkowi obrońcy
@Numer10: Oczywiscie masz w dużej mierze racje, ale jednak uwazam, ze to nie jest taka presja jak tutaj sie przedstawia
@Bartek_ napisał: "Tak sobie myślę - jest chyba jakaś mała szansa, że jutro jednak przegramy ten mecz. Czy nie?"
W każdym meczu jest 33,(3)% szans odpowiednio na wygraną, remis i porażkę ;)
@vitold napisał: "Wy dalej wierzycie w ściąganiu presji na konferencjach? xd
Zawodnicy takich klubów jak City, Arsenal są przygotowane do A do Z od początku do końca sezonu pod względem mediów, zachowań i innych. To są dorosłe chłopy. To nie jest tak, że piłkarze Pepa chodzą bladzi ze stresu, nie mogą jeść, kręci ich żołądek, a magicznie po konferencji robią "uffffffffff, ale ulga presja sciągnięta"
Co by sie nie dzialo, po porazce poklepią po plecach, dostaną przelew po 2 miliony złotych po meczu na zakonczenie tygodnia i lecimy dalej, przy wygranej to samo bedzie :PP"
Ja uważam inaczej. Oczywiście że presja dotyczy większych rzeczy i w danym momencie jest większa na kardiologu który akurat robi koronografię u pacjenta z zawałem albo gościa który wpadł w poślizg z rodziną w aucie. Tylko że tamte sytuacje trwają krótki odstęp czasu, widzą cię najczęściej tylko współpracownicy i generalnie o wiele łatwiej jak się do tego nadajesz sfocusować się na jednej czynności. Piłkarzy ogląda pół świata naraz, każdy błąd będzie omawiany w TV częściej niż decyzje prezydentów różnych krajów. Im też zależy aby to wygrać, aby zagrać dobrze i bezbłędnie, i to też są ludzie. Tak samo jak kasjerka w sklepie odczuwać może presję jak musi szybko znaleźć grosika dla zniecierpliwionego klienta i może to wpłynąć na to że jej się coś zapomni czy ręką nie trafi w dobry przycisk na kasie, tak samo u piłkarza przy takiej wielomilionowej widowni występują różne zjawiska. Nie bez powodu tam są sztaby ludzi od przygotowania mentalnego, psychologów itd.
Tylko w takich momentach tak naprawdę wychodzą cechy osobnicze, tutaj konferencja trenera raczej nie zmieni wiele- po prostu trzeba się skupić na zadaniu jak ten lekarz i mimo publiki zagrać na 100% swoich możliwości. Kiedy jak nie teraz odróżnić piłkarza z jajami od tego który mentalnie nie jest na poziomie mistrzowskim?
@Bartek_: jeśli zagramy tak jak gramy ostatnio to myśle że gładkie 3:0
Jeśli naprawdę się zepnąto może 1:1
Tak sobie myślę - jest chyba jakaś mała szansa, że jutro jednak przegramy ten mecz. Czy nie?
Przecież to duże bachory, które trzeba głaskać po głowie i dmuchać-chuchać żeby nie był niezadowolony, bo poleci sie poskarży do mediów. Zarabiaja tyle to jutro chce ich widzieć gryzacych trawe i ZAPIEPRZAĆ.
Bo czy wygraja czy przegraja - zaraz nowy sezon, nowa przygoda, nowe przelewy. Tyle
https://www.youtube.com/watch?v=I9P1wzKflBA
jak się komuś nudzi
@Regulus: wiem że miał u nas też dobre mecze na PO, tym bardziej mógł mieć w Hiszpanii. Jednak dalej jest to środkowy obrońca który po prostu nie ma jakiś wielkich umiejętności ofensywnych. Jak jest w formie to potrafi fajnie rozgrywać z tyłu jako ŚO, jest pewny - ale właśnie jako ten obiegający boczny obrońca to on nigdy chyba nie istniał. Jako rozgrywający, fałszywy PO - też noc pozytywnego nie wniesie na tej pozycji. W porównaniu nawet do tego niepewnego White to w ofensywie chłopa nie ma - i nawet trudno to traktować jako wadę bo on jest z zawodu po prostu wysokim środkowym obrońcą który od biedy zagra na PO i przede wszystkim zabezpieczy tam tyły. Taki Calafiori przy Hiszpanie to jest grecki bóg rozegrania i ofensywy na przykład
@alexis1908: w sumie też tak myślę, ale czasem trenerzy robią takie eksperymenty taktyczne które mogą zaskoczyć przeciwnika
@Marzag napisał: "Taa, bo jak w pracy masz coś stresującego albo fuckup to masz wyjebongo i zero stresu bo wiesz że i tak dostaniesz wypłatę :)"
Porównujesz normalna prace do gości, którzy w wiekszosci w wieku 20 lat byli milionerami i maja ustawione pokolenia do przodu i nawet jakby "wyleciał" ktos taki z klubu to znajdzie od razu "pracodawce" i nie musi wysylac po 400 CV:PPP
NO CLUB IN EUROPE WANTS TO SIGN VINICIUS JR!
His agents have tried EVERYTHING to secure offers from clubs but they have NO INTEREST.
Even Chelsea don’t want to sign the Brazilian forward.
(Source: @Romain_Molina)
@vitold napisał: "Co by sie nie dzialo, po porazce poklepią po plecach, dostaną przelew po 2 miliony złotych po meczu na zakonczenie tygodnia i lecimy dalej, przy wygranej to samo bedzie :PP"
Taa, bo jak w pracy masz coś stresującego albo fuckup to masz wyjebongo i zero stresu bo wiesz że i tak dostaniesz wypłatę :)
@hetfield88: Ja też już ukończyłem swój eksperyment społeczny, z tym że inni dalej w nim tkwią xD
@gbn napisał: "@Regulus: oho zbilu w akcji, 5 dni konto, prawie 40 komentarzy dziennie, ciekawe czyim multi jesteś ;) lub innym krypto."
Ty weź obc @hetfield88 napisał: "Zrobiłem wczoraj swój eksperyment społeczny. Byłem na mieście i w Castoramie i specjalnie uśmiechałem się do nieznajomych i szukałem kontaktu wzrokowego. Ale nie że do jakiś młodych lasek, tylko starsze Panie, starsi Panowie, ogólnie rodziny z dziećmi. Nikt nie odwzajemnił uśmiechu i sympatycznej miny, nikt. Wszystkie buzie zafrasowane, zamyślone, smutne, skupione, nieobecne, zmęczone, podejrzliwe że co ja chcę. Myślałem o lepszym wyniku przynajmniej 50/50 albo jakieś 35/65.
Na to moja żona króciutko: "Już to widzę, pewnie jakoś ch. u.j owo się uśmiechałeś spod tego wąsa."
xdxdxd"
Są takie eksperymenty w sieci. Wypuszczali na miasto niezbyt atrakcyjnego mężczyzne z twarzy i było to samo, co piszesz. Następnie puścili przystojniaka i co? KAŻDY się uśmiechał do niego :DD
@Regulus napisał: "Tottenham Hotspur are in advanced talks to sign Bournemouth defender Marcos Senesi this summer, subject to maintaining their Premier League status - The Athletic"
Bidny chłop
Zrobiłem wczoraj swój eksperyment społeczny. Byłem na mieście i w Castoramie i specjalnie uśmiechałem się do nieznajomych i szukałem kontaktu wzrokowego. Ale nie że do jakiś młodych lasek, tylko starsze Panie, starsi Panowie, ogólnie rodziny z dziećmi. Nikt nie odwzajemnił uśmiechu i sympatycznej miny, nikt. Wszystkie buzie zafrasowane, zamyślone, smutne, skupione, nieobecne, zmęczone, podejrzliwe że co ja chcę. Myślałem o lepszym wyniku przynajmniej 50/50 albo jakieś 35/65.
Na to moja żona króciutko: "Już to widzę, pewnie jakoś ch. u.j owo się uśmiechałeś spod tego wąsa."
xdxdxd