Egzamin dojrzałości: Nottingham Forest vs Arsenal
16.01.2026, 05:28, Patryk Bielski
2048 komentarzy
Nottingham Forest, które w tym sezonie ma problemy ze zdobywaniem bramek, czeka trudne zadanie. W sobotę na City Ground zmierzą się z liderem Premier League, Arsenalem, który chce przedłużyć swoją serię do 11 meczów bez porażki. Sean Dyche, trzeci trener Forest w tym sezonie, wygrał osiem z 18 spotkań, ale jego zespół pod względem strzelonych goli wyprzedza tylko ostatnie w lidze Wolves.
Kanonierzy liderują w tabeli, mając sześć punktów przewagi nad Manchesterem City i są na dobrej drodze do zdobycia pierwszego mistrzostwa od 22 lat.
W ostatnim ligowym meczu kapitan Nottingham Forest, Morgan Gibbs-White, zapewnił swojej drużynie ważne zwycięstwo nad West Hamem, strzelając decydującego karnego w końcówce. Dzięki tej wygranej Forest oddaliło się od strefy spadkowej na siedem punktów, co mocno polepszyło nastroje w klubie.
Pod wodzą Seana Dyche'a nie wszystko idzie jednak jak z płatka, a Nottingham Forest nie może jeszcze spać spokojnie. Po wygranej z West Hamem nie udało im się pójść za ciosem i The Reds odpadli z Pucharu Anglii po rzutach karnych z Wrexham. Może to jednak okazać się korzystne, bo teraz mogą skupić się na budowaniu przewagi punktowej nad strefą spadkową.
Forest daleko do formy z zeszłego sezonu, kiedy to strzelali bramki jak na zawołanie. Obecnie mają drugi najgorszy atak w lidze. Ich najlepszy strzelec z poprzedniego sezonu, Chris Wood, jest kontuzjowany i wróci dopiero pod koniec rozgrywek. Ryan Yates i bramkarz John Victor również są poza grą. Słaba ofensywa Forest zostanie wystawiona na próbę przeciwko najlepszej defensywie ligi, która w 21 meczach straciła tylko 14 bramek.
Arsenal w ostatnich tygodniach wydaje się niemal nie do zatrzymania, mimo że wśród ekspertów i fanów pojawiają się słowa krytyki dotycząca stylu gry. Kanonierzy nic sobie z tego nie robią i swoją klasę pokazują na boisku - najpierw pokonali Portsmouth 4:1, a później odnieśli ważne zwycięstwo nad Chelsea w pierwszym meczu półfinału Pucharu Ligi. Skład Arsenalu nie powinien różnić się wiele od tego, który zobaczyliśmy w środowym spotkaniu z The Blues. Pierwszy gwizdek sędziego Michaela Olivera już jutro o godzinie 18:30.
Przewidywane składy:
Nottingham Forest: Sels; Aina, Milenkovic, Murillo, Williams; Anderson, Dominguez; Hutchinson, Gibbs-White, Hudson-Odoi; Jesus.
Arsenal: Raya; Timber, Saliba, Gabriel, White; Rice, Zubemendi, Odegaard; Saka, Gyokeres, Martinelli.
Typ Kanonierzy.com: 0-2.
źrodło: fromthespot.co.uk
04.02.2026, 10:03 6 komentarzy
04.02.2026, 10:00 8 komentarzy
04.02.2026, 07:08 10 komentarzy
04.02.2026, 07:05 3 komentarzy
03.02.2026, 20:12 5 komentarzy
03.02.2026, 20:04 1 komentarzy
03.02.2026, 16:00 8 komentarzy
03.02.2026, 06:51 1070 komentarzy
02.02.2026, 21:40 15 komentarzy
02.02.2026, 16:40 7 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Mam nadzieję, że nie zapomnieliście, że jutro mecz ma Aston Villa, a w tygodniu mamy Inter, a później United który złapał gaz na pewno po dzisiejszym meczu.
@hanzo88h Ochłoń może nieco, jak na razie to mamy 1sze miejsce i 7 punktów przewagi.
@arsenallord:
Nie jest to wszystko nie ma znaczenia jesli nie wygramy trofeum. Oczywiscie jest progres z tym co bylo za Wengera ,ale poki nie bedzie mistrzostwa czy LM to ja nie czuje zadnej satysfakcji.
@varatas: przyczepiles się gościa który jest w tym klubie najkrócej, całą wina na niego, a gdy w jego miejsce wchodzi doświadczony Jesus i notuje 8 kontaktów z piłką, 5 min symuluje jakieś uderzenia widmo to już jest ok?
@Marzag już swoim fachowym okiem co zwykłe nie dostrzega wypowiedział się?
Dzisiaj jestem pesymistą, ale prędzej Villa zdobędzie mistrza niż my
Dlaczego nie ma Nwaneriego tylko wchodzi Eze ktory jest dnem ? Nwaneri chociaz chce grac
Znowu się zaczyna ...
Cały zespół gral gunwo ale Szwed jest winny xd
Gdyby Gabi nie popisał się kalectwem to byśmy przepchnęli ten mecz .
@Marzag: inni muszą tez czasami odpocząć ale zgsdzam się ze lalka jesus nie powinien wychodzić z ławki w ogóle
Prawda jest taka, że z tego co wykreowaliśmy powinna być przynajmniej jedna bramka.
Szkoda tych sytuacji z pierwszej połowy.
Dziś lekko spędziliśmy ok. 20-25 minut na swojej połowie gdzie piłka rozgrywali pomiędzy sobą obrońcy…. Tego po prostu nie da się odzobaczyc.
@polishbrigadesx:
Z maty chyba na wagary się chodziło? 4pkt przy jutrzejszej wygranej av.
@executer1 napisał: "Niby jest pierwsze miejsce ale ten sezon jest tak cholernie męczący psychicznie do oglądania, że po prostu to ewentualne mistrzostwo jeśli w ogóle nastąpi nie będzie smakować. Tego się po prostu nie da oglądać"
Mi sie nie chce tego oglądać po pierwszej połowie stwierdziłem ze sobie ogarne mieszkanie i bede miał wieczór wolny wybrałem najlepiej jak sie dało teraz ide sobie zrobić dobre jedzenie i obejrzec cos a co do Arsenalu nie bede tego nawet komentować
Aha, i to potężne City piąty mecz z rzędu i remisuje i ktoś tu myśli, że oni oglądają nasze mecze i się cieszą z czegokolwiek? No bądźmy poważni. Obserwować to można Emerego, ale oni kadry nie mają raczej.
Presja i nas nie ma i nie istniejemy, nawet Lecicster znowu mogliby zdobyc mistrza bo jesteśmy słabi. Mikel przez tą grę defensywną dostanie po dupie
@hanzo88h: ochłoń chlopie
No nic, niby jest 7 pkt przewagi nad City, ale jeszcze jest Aston Villa, która w dodatku ma mega dobry kalendarz. Z Liverpoolem i City zagraj 2 ostatnie kolejki, więc pewnie jak będą w grze o tytuł, to wygrają te mecze.
Trossard nic nie dał, to samo Eze, to samo Jesus. Niby ta ławka na papierze mocna a w praktyce to najlepszy dowód że nie nazwiska grają a ambicje i wola walki
@Thoneick napisał: "Dostali cynka, że Kroenke będzie dobrze smarować na transfery i się wystraszyli xD"
haha :D
@Furgunn napisał: "Nasza ławka to dobrze wygląda tylko na papierze, boisko weryfikuje."
Dzisiaj pierwsza 11 wcale nie lepsza
@silvano95: Villa ma jeszcze dużo wyjazdów ciężkich , więc o nich bym się nie martwił.
@Szogun napisał: "Znowu nie wykorzystana szansa..Jak jeszcze stracimy pkt za tydzień to będzie szal."
Jak stracimy za tydzien to tam bedzie taka kupa w gaciach i w glowie ze juz bedzie rownia pochyła w dół i tu nie chodzi o bycie pesymista ale wieloletnim doswiadczonym kibicem
@fabregas1987 napisał: "Oj bardzo nie chcemy tego mistrzostwa, jutro nas Villa dojdzie na 4 pkt"
Typowy Arsenal , tu nie ma mentalności, Stoke Londyn , jak City albo Villa wrzuca drugi bieg to będzie po zabawie
@1886gunner1886: Nasza impotencja w pomocy i absurdalnie słaby Gyokeres wcale się wzajemnie nie muszą wykluczać, tylko teraz to (nie) działa ze zdwojoną siłą.
@Marzag napisał: "Grzechy Artety w tym meczu:
1. wyjście przodem Martinelli - Gyokeres - Madueke
2. Wpuszczenie Jesusa zamiast Havertza.
Nie da się tak strzelać goli"
I tu się zgadzam, dodałbym jeszcze mimo wszystko Merino zamiast Eze, szybciej ściągnął bym Zubiego, i zostawił Ode z Eze, ostatnio fajnie to chodziło, może dziś też by zadziałało.
Mówiłem coś o mistrzostwie ? chyba mnie po****ło przez chwile. To jest ***** skandal. Takiej cioty jak Arteta to świat nie widział.
@Marzag: inni muszą tez czasami odpocząć ale zgsdzam się ze lalka jesus nie powinien wychodzić z ławki w ogóle
@Bartek_ napisał: "@Thoneick napisał: "City cwanie wrzuciło swojego agenta na stery Arsenalu"
No tak, bo przed Artetą byliśmy ich głównym rywalem do mistrzostwa, a z Artetą już nie. xD"
Dostali cynka, że Kroenke będzie dobrze smarować na transfery i się wystraszyli xD
Aston Villa jutro pyknie eve i tylko 3 punkty do nas tak dajemy ciała maskara. Barista nie potrafi ich ogarnąć jak trzeba wytrzymać ciśnienie marni jesteśmy wtedy. Oni chyba nie chca tego mistrza zdobyć sami sobie utrudnieniamy zadanie. Jeśli nie daj boze nie wygramy mistrza to sami sobie jesteśmy winni nic więcej.
@sonic:
No na pewno to wina eze, że nie ma rytmu meczowego.
Byś mu dał 3 razy pod rząd zagrać to gadaliśmy zupełnie inaczej.
@alexis1908 napisał: "Boże jaki ty jesteś upierdliwy wyglądamy tak samo tragicznie bez Gyokeresa jak z nim a najgorszego dzisiaj nie było cala drużyna grała źle"
Chłopie, Gyokeres nie umie grać w piłce nożna, trzeba piłka go nastrzelic żeby bramkę miał, w rozegraniu jest najgorszy w lidze, utrzymuje się przy piłce najgorzej w lidze, w każdym pojedynku szybkościowym jest na straconej pozycji z każdym z kim się ściga.
Grając z nim z przodu ograniczamy całą ofensywę. Ja rozumiem że z jakiegoś powodu czujesz do niego sympatie, ale to jest na ten moment najgorszy piłkarz ery Emirates. Emmanuel Frimpong wykazywał większy talent do tego sportu niestety.
Tak to wygląda na ten moment.
Normalni kibice: Szkoda, mogło by być+ 9 i oo , zawodach
Kościół Artety,: Co chcecie, byliśmy kiedyś na 8 miejscu, jest pięknie
Jeszcze przed meczem z Licerpoolem to ze na pewno wygramy a mamy coraz więcej pkt przewagi nad City i czytam że się obsramy, k.com to coś pięknego
@1886gunner1886: Gyokeres nie daje najmniejszych oznak, żeby sądzić, że on problemem nie jest
@executer1: a co Ty liczyłeś na komplet co mecz i piękną grę jak za Wengera? XD sukces zdobywa się w bólach
Żenada, naprawdę, to jest tak frustrujące, że głowa mała. Robimy WSZYSTKO co się da, żeby nie zdobyć przypadkiem tego mistrzostwa. Już nam je rywale wciskają na siłę, ale nie - w kluczowym momencie kolejna kompromitacja. Wszystkiego się odechciewa.
I dalej nie mamy napastnika który by nam przepchał taki pazdzierz!
Po zejściu Martinellego graliśmy sporo gorzej pomimo, że jak mówił Nahorny 45-60 to najlepszy kwadrans Arsenalu. Jak już to Gyo jest znacznie większym problemem.
No to teraz klasyczek - tak grając nie da się zdobyć mistrzostwa xD
@darek250s napisał: "Mentalnie na poziomie dna jesteśmy. City traci punkty, my zyskujemy miękkie nogi. Cieszymy się, że ten sezon to zjazd Liverpoolu i City. W tamtym sezonie zjazd miał Arsenal i City.
7 pkt, wyjazd na Etihad (-3) tak zakładać trzeba w najgorszych scenariuszach. Ale do tego daleka droga. Oby nam się wiodło."
z takim Mentalem i z takim nastawieniem Minimalistycznym to o LIdze Mistrzów moża zapomnieć a mieć obawy co do PL a skoczny sie zapewne tak ,ze jedyne co w gablocie sie pojawi to puchar ligi albo Carabao ! i mozna mowić o progresie ? no nie wiem ...
@Barney napisał: "Jeszcze za tydzien nam Utd wjebie i mamy raptem 4 pkt"
Zapisz sobie ten komentarz, bo za tydzień możesz mieć co cytować tym mistrzom którzy teraz robią sobie z Ciebie polewkę.
Nasza ławka to dobrze wygląda tylko na papierze, boisko weryfikuje. Powinniśmy się mocno zastanowić nad sprowadzeniem jakiegoś ofensywnego zawodnika, jeśli tylko będzie taka okazja. Spokojnie można odpalić Jesusa albo Gabiego.
@mlody323323: ja bym z nimi zrobił zamianke Ode za Bruno ;)
@executer1 napisał: "Niby jest pierwsze miejsce ale ten sezon jest tak cholernie męczący psychicznie do oglądania, że po prostu to ewentualne mistrzostwo jeśli w ogóle nastąpi nie będzie smakować. Tego się po prostu nie da oglądać"
Nie martw się o to, tu ludzie zapominają co pisali w komentarzu 5 minut temu. Jak się uda wygrać ten wyścig żółwi to mało kto będzie wspominał w jakim stylu
Ogólnie to odważnie Arteta ściąga napastnika i wprowadza 9 łamane na 10 i pół Jesusa gdy musimy strzelić gola.. :D
Kolejny mecz jak z Lfc, z mułami szykuje się pewnie to samo.
Jedno jest pewne. Ktokolwiek będzie mistrzem w tym sezonie, będzie to najsłabszy mistrz od dawna. Beznadziejny jest ten wyścig o majstra :D
fajny ten Arsenal ,lider ale taki nie za mocny xd
Nie no przecież stratę punktów z Nottingham to można porównać do tych z Southampton gdy 2x z nimi w sezonie przegrywaliśmy, potem takich punktów brakuje. Wiadomo, że odskoczyliśmy na punkt, ale City i Arsenal jadą innym torem, każdy ma inny terminach. Dla każdej drużyny przyjdą mecze łatwiejsze i trudniejsze i to się jeszcze może wszystko odwrócić. Żenada ogromna.