Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal!

Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal! 30.05.2026, 09:23, Patryk Bielski 2251 komentarzy

Po 22 latach oczekiwania znów sięgnęliśmy po mistrzostwo Anglii, a teraz mamy okazję zakończyć posuchę pucharową na europejskiej arenie, na najwyższym możliwym szczeblu rozgrywkowym. W sobotnim finale Ligi Mistrzów zmierzymy się z broniącym tytułu Paris Saint-Germain. Początek decydującego starcia o godzinie 18:00 czasu polskiego.

Ten i tak wspaniały sezon osiągnie swój punkt kulminacyjny na budapeszteńskim Puskás Aréna, gdzie spróbujemy wziąć rewanż na francuskim gigancie za wyeliminowanie nas w półfinale poprzedniej edycji Champions League. Najgroźniejszy atak rozgrywek zmierzy się z najszczelniejszą obroną, a my przystępujemy do tego wielkiego widowiska pełni wiary, niepokonani w czternastu europejskich potyczkach sezonu 2025/26.

Mikel Arteta i nasi zawodnicy mają teraz szansę zapisać się w historii klubu na zawsze. Mogą zostać tą drużyną, która wreszcie sprowadzi do północnego Londynu najcenniejsze trofeum w klubowej piłce i zwieńczy sezon mogący rywalizować z dokonaniami Invincibles o miano najlepszego w naszej liczącej 139 lat historii.

Paryżanie na wysokich obrotach

PSG jako pierwszy zespół od czasów Liverpoolu w 2019 roku awansowało do finału w dwóch sezonach z rzędu. Paryżanie celują w to, by zostać dopiero drugim klubem w erze Ligi Mistrzów, któremu uda się obronić tytuł. Dotąd dokonał tego jedynie Real Madryt, triumfując trzykrotnie z rzędu w latach 2016-2018.

Niewiele wskazywało na taki scenariusz, gdy nie wygrali żadnego z trzech ostatnich meczów fazy grupowej i spadli na 11. miejsce. W rundzie play-off rzutem na taśmę pokonali Monaco 5:4 w dwumeczu, jednak podobnie jak przed rokiem, z każdą kolejną fazą grali coraz lepiej.

Gładko uporali się z Chelsea i Liverpoolem, po czym stoczyli niesamowity półfinałowy bój z Bayernem Monachium. U siebie wygrali 5:4, a remis 1:1 w Niemczech przypieczętował ich awans do Budapesztu. Do finału przystępują jako świeżo upieczeni zdobywcy piątego z rzędu mistrzostwa Francji. W tym znakomitym sezonie sięgnęli też po Puchar Interkontynentalny FIFA, Superpuchar Europy oraz Superpuchar Francji.


Jeśli chcesz wytypować triumfatora finału Ligi Mistrzów i zgarnąć 176 zł na konto główne kliknij w link lub baner: https://betfan.pl/sg/ywvjti0fj9.

Co mówią trenerzy

Arteta: - Musimy być gotowi na czekające na nas wyzwanie, bo dopiero drugi raz w historii jesteśmy w tym miejscu i jutro możemy dopisać nowy rozdział do dziejów tego klubu. Aby tego dokonać, musimy zagrać z ogromną jasnością, dużą odwagą i nieustępliwym pragnieniem zwycięstwa. Mamy w sobie te trzy cechy i jestem pewien, że będziemy blisko wygranej - powiedział szkoleniowiec Arsenalu.

Nasza ambicja sięga wyżej. Zdobyliśmy jedno trofeum i chcemy drugiego. Tylko o tym teraz rozmawiamy. To musi być fundament, dzięki któremu sięgniemy po więcej i postawimy sobie ambitniejsze cele. Ta drużyna jest do tego zdolna, bo udowadnialiśmy to przez ostatnie dwa, trzy sezony w tych rozgrywkach. Chcę, żeby zawodnicy uwierzyli, że pojedziemy tam i tego dokonamy - dodał Hiszpan.

Enrique: - Nie powiedziałbym, że my i Arsenal mamy dwie różne wizje. Nasze pomysły są podobne, tyle że doszliśmy do nich inną drogą. Oni również strzelają dużo bramek, a my także potrafimy świetnie się bronić, po prostu trafiliśmy w to miejsce odmiennymi ścieżkami - stwierdził trener paryżan.

- Przygotowania do finału zawsze wyglądają inaczej, trzeba wycisnąć z tego maksimum, bo nigdy nie wiadomo, kiedy znów się w nim zagra. Znamy ich całkiem dobrze, bo mierzyliśmy się z nimi kilka razy w ostatnich latach. Zawsze są detale, które można dopracować. Sądzę, że stać nas na lepszą grę zarówno w ofensywie, jak i w defensywie - przyznał Hiszpan.

Sytuacja kadrowa

Jurrien Timber wciąż ściga się z czasem, by zdążyć wykurować się przed meczem. Od marca pauzuje z powodu urazu pachwiny. Ben White nie zagra przez kontuzję kolana, której doznał w spotkaniu z West Ham United.

Przewidywany jest natomiast powrót Mikela Merino, który wrócił do zdrowia w samą porę na ligowy finisz z Crystal Palace. Z kolei lekki uraz mięśniowy, jakiego w tym meczu nabawił się Noni Madueke, na szczęście nie jest poważny.

Największego bólu głowy Enrique przysporzyli Achraf Hakimi i Nuno Mendes. Obaj z powodu urazów ud nie grali od pierwszego półfinałowego meczu z Bayernem Monachium, lecz wrócili już do treningów, a trener potwierdził, że są zdrowi i gotowi do gry.

Podobnie jest z Ousmane'em Dembélé, który dwa tygodnie temu zszedł z boiska z urazem łydki w ostatnim ligowym spotkaniu PSG z Paris FC, ale zapewnia, że jest w pełni sprawny. Do gry wrócili także rezerwowy bramkarz Lucas Chevalier oraz nastoletni napastnik Quentin Ndjantou, dzięki czemu nasz rywal może wybierać spośród kompletu zdrowych zawodników.

Rozważania taktyczne

Adrian Clarke: PSG słusznie uchodzi za najlepszy zespół na świecie w grze z piłką. Ekipa Enrique, bazująca na ustawieniu 4-3-3, jest szybka, bezpośrednia, wyjątkowo płynna i zawsze groźna. Jej znakiem rozpoznawczym jest atakowanie z chaotyczną swobodą, oparte na rotacji pozycyjnej, niespodziewanym przeciążaniu stref i regularnym wprowadzaniu bocznych obrońców w pole karne.

Po strzeleniu pierwszego gola w rewanżowym półfinale z Bayernem Monachium mistrzowie Francji nietypowo dla siebie skutecznie zaryglowali bramkę. Nie dali się wciągnąć w pressing, przestali rozgrywać piłkę przez kolejne strefy i postawili na grę maksymalnie bezpośrednią, udowadniając, że stali się zespołem bardziej kompletnym i wszechstronnym taktycznie.

Choć Enrique najbardziej ceni kontrolę nad meczem, paryżanie są równie groźni z szybkich kontr i akcji przejściowych. W tej edycji Ligi Mistrzów strzelili siedem bramek po wysokich odbiorach piłki, dlatego na własnej połowie musimy zachować szczególną czujność. Vitinha, Ousmane Dembélé i Nuno Mendes prezentują światowy poziom, ale ich największą gwiazdą jest lewoskrzydłowy Khvicha Kvaratskhelia. Ktokolwiek wybiegnie na prawej obronie, będzie musiał trzymać go krótko, a kluczową rolę w asekuracji od strony środka odegra William Saliba.

Ogromne znaczenie będą miały stałe fragmenty gry. W tegorocznych rozgrywkach PSG strzeliło z nich o trzy bramki więcej od nas, ale broniący tytułu paryżanie to drużyna stosunkowo niska. Popełnili w tej edycji 26 błędów prowadzących do oddania strzału, a sześć z nich zakończyło się utratą gola. Jeśli odważymy się atakować rywala wysoko we właściwych momentach, możemy wymusić decydującą pomyłkę i przechylić szalę na naszą korzyść.

Fakty i statystyki

To będzie nasz 63. mecz w sezonie 2025/26, więcej niż rozegrała którakolwiek drużyna z pięciu najlepszych lig Europy. Tylu spotkań nie graliśmy od 46 lat, czyli od kampanii 1979/80, gdy ustanowiliśmy klubowy rekord 70 meczów.

W tym sezonie wygraliśmy 11 spotkań Ligi Mistrzów. Więcej zwycięstw w jednej edycji odniósł dotąd tylko Real Madryt w sezonie 2001/02 (12).

PSG nie przegrało żadnego z ostatnich 11 meczów fazy pucharowej Ligi Mistrzów, dziewięć wygrywając i dwa remisując.

44 bramki paryżan w tegorocznych rozgrywkach to drugi najlepszy wynik w pojedynczej edycji w historii, ustępujący jedynie 45 golom Barcelony z sezonu 1999/00.

Możemy zostać 25. zespołem, który sięgnie po Puchar Europy, i trzecim debiutującym triumfatorem w ciągu ostatnich czterech edycji, po Manchesterze City w 2023 roku i PSG w 2025.

Bylibyśmy też siódmym angielskim klubem, który wzniósłby to trofeum, a żaden inny kraj nie miał więcej niż trzech różnych zwycięzców.

Rozegraliśmy 225 meczów, nie zdobywając przy tym Ligi Mistrzów ani Pucharu Europy, czyli więcej niż jakakolwiek inna drużyna.

To czwarte starcie obu drużyn od początku poprzedniego sezonu. W tym samym okresie częściej mierzyły się ze sobą w tych rozgrywkach jedynie Manchester City i Real Madryt (pięciokrotnie).

Będzie to pierwszy w historii wielki europejski finał między klubami z Francji i Anglii.

PSG wygrało wszystkie pięć ostatnich pucharowych dwumeczów Ligi Mistrzów z angielskimi klubami. Ostatnią angielską ekipą, która wyeliminowała paryżan, był Manchester City w półfinale edycji 2020/21.

Od 1/8 finału poprzedniego sezonu aż 54% meczów PSG w Lidze Mistrzów przypadło na rywalizację z angielskimi klubami (13 z 24, wliczając finał). Mowa między innymi o sześciu z dziewięciu dwumeczów pucharowych w tym okresie (z Liverpoolem, Aston Villą i Arsenalem w poprzednim sezonie oraz z Chelsea, Liverpoolem i nami w obecnym).

Bukayo Saka ma na koncie więcej udziałów przy bramkach przeciwko francuskim rywalom niż wobec drużyn z jakiegokolwiek innego kraju w Lidze Mistrzów. W zaledwie sześciu meczach strzelił pięć goli i zaliczył trzy asysty, a w tym dorobku są dwa trafienia w trzech spotkaniach z PSG.

Khvicha Kvaratskhelia ma swój udział przy większej liczbie goli niż jakikolwiek inny zawodnik w tegorocznej fazie pucharowej. Siedem razy wpisał się na listę strzelców i dołożył trzy asysty. Jako pierwszy piłkarz w historii strzelił gola lub asystował w siedmiu kolejnych występach w fazie pucharowej tej samej edycji Ligi Mistrzów.

David Raya zachował w tym sezonie Ligi Mistrzów dziewięć czystych kont, a żaden bramkarz nie zanotował dotąd dziesięciu czystych kont w jednej edycji tych rozgrywek.

Dla Luisa Enrique będzie to trzeci finał Ligi Mistrzów w roli trenera. Wcześniej poprowadził do tytułu Barcelonę w 2015 roku i Paris Saint-Germain w 2025. Jego skuteczność (64% zwycięstw) jest najlepsza wśród wszystkich szkoleniowców z co najmniej 50 meczami w historii rozgrywek.

Obsada sędziowska

Już trzecią rundę z rzędu nasze spotkanie poprowadzi Daniel Siebert, dla którego będzie to pierwszy wielki europejski finał. Niemiec sędziował nasze ćwierćfinałowe zwycięstwo 1:0 na boisku Sportingu Lizbona oraz wygraną tą samą różnicą bramek z Atletico Madryt w rewanżowym półfinale. We wszystkich czterech meczach, do których go wyznaczono, schodziliśmy z boiska zwycięsko.

Sędzią Bundesligi jest od 2012 roku, a dwa lata później trafił na listę FIFA. Poza boiskiem pracuje jako nauczyciel. Prowadził mecze Euro 2020, mistrzostw świata 2022 i Euro 2024, ale na tegoroczny mundial już nie pojedzie. W dziewięciu spotkaniach Ligi Mistrzów w tym sezonie pokazał 41 żółtych i dwie czerwone kartki oraz podyktował jeden rzut karny.

Sędzia główny: Daniel Siebert (Niemcy)
Asystenci: Jan Seidel, Rafael Foltyn (Niemcy)
Sędzia techniczny: Sandro Schärer (Szwajcaria)
VAR: Bastian Dankert (Niemcy).

Dotychczasowe pojedynki z PSG

Po raz pierwszy zmierzyliśmy się z paryżanami w półfinale Pucharu Zdobywców Pucharów w sezonie 1993/94. Po remisie 1:1 we Francji u siebie wygraliśmy 1:0, a decydującą bramkę, która zapewniła nam awans do finału, zdobył nieżyjący już Kevin Campbell. W finale pokonaliśmy Parmę i sięgnęliśmy po trofeum.

Dwa remisy padły też w fazie grupowej Ligi Mistrzów 2016/17. W stolicy Francji Alexis Sánchez odpowiedział na trafienie Edinsona Cavaniego z pierwszej minuty. W emocjonującym widowisku na Emirates Cavani ponownie otworzył wynik, lecz po golu Oliviera Giroud i samobójczym trafieniu Marca Verrattiego wyszliśmy na prowadzenie. Kolejna bramka samobójcza, tym razem autorstwa Alexa Iwobiego, sprawiła jednak, że punkty znów się podzieliły.

W październiku 2024 roku w fazie ligowej pokonaliśmy paryżan 2:0 na Emirates Stadium. Najpierw głową trafił Kai Havertz, a później do siatki wpadł dośrodkowany w pole karne przez Bukayo Sakę rzut wolny. Ponownie spotkaliśmy się w półfinale, lecz wczesny gol Dembélé dał ekipie Enrique cenne zwycięstwo 1:0 na Emirates Stadium. W rewanżu do siatki trafili Ruiz i Hakimi. Saka strzelił kontaktową bramkę, ale porażka 1:2 oznaczała nasze odpadnięcie. Była to zarazem nasza ostatnia przegrana w tych rozgrywkach.

Jak będzie tym razem? Czy Kanonierzy zdołają przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść i napiszą historię, domykając klamrą ten wyjątkowy sezon? Przekonamy się już dziś! Come on You Gunners!

Transmisja meczu na Canal+ Extra 1, TVP Sport, TVP 1.

Liga MistrzówParis Saint-GermainZapowiedź autor: Patryk Bielski źrodło: Arsenal.com
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany. Załóż konto lub zaloguj się w serwisie.
djmacius komentarzy: 562330.05.2026, 20:12

no co on gwiżdże ja *******e

pawulon komentarzy: 75430.05.2026, 20:12

CO ON GWIZDZE XDDDDDDDDDDDDDDDDD

kacperineusz komentarzy: 38230.05.2026, 20:12

Nicholas Jover analizujący założenia taktyczne i rady kanonierzy.com niekoloryzowane

krzykus1990 komentarzy: 770230.05.2026, 20:11

Madueke nie nadaje się do rzutów rożnych....

djmacius komentarzy: 562330.05.2026, 20:11

Jover tez na kanonierzy.com - niesamowita presja na nas

Szogun komentarzy: 34312 newsów: 330.05.2026, 20:11

Saks do rogow by się przydał.

pioafc komentarzy: 6099 newsów: 230.05.2026, 20:11

All you had to do is follow that damn train CJ (reakcja na drugi rożny Noniego)

Barney komentarzy: 2703730.05.2026, 20:11

@daniken:

Czy ja wi m pierwsza proba byla grozna

Luki342 komentarzy: 328430.05.2026, 20:11

xD

djmacius komentarzy: 562330.05.2026, 20:11

Trzeba się w takim meczu przyłożyć.

daniken komentarzy: 427230.05.2026, 20:10

Noni nie potrafi rożnego porządnie wykonać xd

dzamil komentarzy: 55130.05.2026, 20:10

Panowie lecimy nie śpimy nie narzekamy cieszmy się każdą akcją i na koniec wygrajmy to !! Jesteśmy bliżej niz w 2006 !!

Ashburton komentarzy: 480130.05.2026, 20:10

Kuźwa tak to i ja bym kopnął

pawulon komentarzy: 75430.05.2026, 20:10

jezus swiety xd

Barney komentarzy: 2703730.05.2026, 20:10

@thegunner4life:

Byle kto nawet own goal mam to w dupie byle podniesx uszaty puchar

losnumeros komentarzy: 1713730.05.2026, 20:10

Strzelec był zły w śnie, @vitold: Widziałem co wrzuciłeś, miałem sen i przegraliśmy 2:1 w karnych, w meczu było 1:1 Gyokeres z bramka. Oby to nie były proroczy sen i symulacja u Ciebie

thegunner4life komentarzy: 1145730.05.2026, 20:09

Eze dawaj ratuj nas xd bestia też

Barney komentarzy: 2703730.05.2026, 20:09

@daniken:

Oboetnie kto

FabsFAN komentarzy: 25359 newsów: 330.05.2026, 20:09

Madueke ładnie

thegunner4life komentarzy: 1145730.05.2026, 20:09

No Madueke wreszcie coś zrobił brawo!’

daniken komentarzy: 427230.05.2026, 20:09

Zubimendi - facet spraw żebym cię zaczął wielbić

djmacius komentarzy: 562330.05.2026, 20:09

JEDZIEMY ***** DAWAJ GABRIEL

Melek komentarzy: 68230.05.2026, 20:09

Długo czekałem na ten finał a strasznie mnie już zmęczył XD

pawulon komentarzy: 75430.05.2026, 20:09

!!dobrze madueke

pioafc komentarzy: 6099 newsów: 230.05.2026, 20:09

@Pikinier napisał: "Ok, ale nie ma co zrzucać wszystkiego na młodego Hiszpana/Kolumbijczyka.. Jak się nie mylę, to kontra poszła od dziecinnej straty Saki.."

A kto na niego zrzuca winę? Pochwaliłem go i wskazałem, że niestety jedyny błąd jaki popełnił to faul przy karnym

A szkoda, bo zagrał świetne zawody przeciwko Kvarze

duzy469 komentarzy: 91330.05.2026, 20:09

@polishbrigadesx: właśnie w karne nie wierzę, u nas tak naprawdę mało kto dobrze strzela karne a di tego raya ich nie potrafi bronić, trzeba walnąć w dogrywce

Szogun komentarzy: 34312 newsów: 330.05.2026, 20:08

Trochę za dużo zmian.

minio7 komentarzy: 549130.05.2026, 20:08

@Marzag: określanie Madueke kilerem ze względu na kolor skóry to literalnie rasizm :P

Pikinier komentarzy: 76030.05.2026, 20:08

@pioafc: Ok, ale nie ma co zrzucać wszystkiego na młodego Hiszpana/Kolumbijczyka.. Jak się nie mylę, to kontra poszła od dziecinnej straty Saki..

duzy469 komentarzy: 91330.05.2026, 20:08

@ZielonyLisc: gosc to nie PO nie ma go co winić
Jest 3 w kolejności na tą pozycje

Arsenal2004 komentarzy: 924230.05.2026, 20:08

Gabi tragiczne wejście zaliczył

polishbrigadesx komentarzy: 1120530.05.2026, 20:08

Karne wygramy

Maestro08 komentarzy: 138030.05.2026, 20:08

Oj nie jestem pewien czy Zubimendi to dobra zmiana. Eze raczej tak. Z drugiej strony mamy połowę składu świeżą, muszą cisnąć ile sił w nogach

pioafc komentarzy: 6099 newsów: 230.05.2026, 20:08

Zubi dubi duuuu
Pokaż na co Cię stać Martin, przypomnij nam swoje najlepsze momeny z początku sezonu

Jurr komentarzy: 140330.05.2026, 20:07

Gyo ich zezre w dogrywce

Jacek1s komentarzy: 769730.05.2026, 20:07

Super, Eze + Zubi, mamy to!!!

chicken1990 komentarzy: 132030.05.2026, 20:07

Jest jakaś dodatkowa zmiana w dogrywce?

Ech0z komentarzy: 1129130.05.2026, 20:07

Nie można liczyć że się strzeli w 6 minucie i dowiezie wyniki

Song_o komentarzy: 128530.05.2026, 20:07

Nie na moje nerwy to wszystko

Gunner915 komentarzy: 341830.05.2026, 20:07

Wystarczyło chłopa nie dotykać

Garfield_pl komentarzy: 4357030.05.2026, 20:07

Jedziemy, urwami!! COYG!! Eze Gabi i Mini robią mecz

duzy469 komentarzy: 91330.05.2026, 20:07

Kurde ryzykownie, 30 min beż zmian będzie.
Ja bym kępę trzymał na karne

djmacius komentarzy: 562330.05.2026, 20:07

Ale nie płaczmy, Zubimendi był dla mnie kozakiem w pierwszej połowie sezonu. Chciał go Real i Liverpool, to nie jest słaby piłkarz. DO BOJU WALCZYMY DO KOŃCA

Ashburton komentarzy: 480130.05.2026, 20:07

@Marzag napisał: "Gra się przestała kleić po wejściu kilera, oby się w przyszłym sezonie poprawił"
Co? Przecież to kłamstwo

daniken komentarzy: 427230.05.2026, 20:07

Zubimendi XDDDDDDDDDDDDDDDDD

Ech0z komentarzy: 1129130.05.2026, 20:07

@ZielonyLisc napisał: "Mosquera dał dupy po całości, lichy w szatni ma"
No dobra ale przegrać walkę z Kvara to żaden wstyd

M4rcin komentarzy: 274130.05.2026, 20:07

Piłkarz momentów, i to jest najlepszy moment na bramke. Dajesz Eze

pawulon komentarzy: 75430.05.2026, 20:07

Dawaj Zubi zamknij nam mordy :)

ZielonyLisc (zawieszony) komentarzy: 2195230.05.2026, 20:07

@Arsenal2004: nawet nie reaguj na jego wysrywy

Mickeylo komentarzy: 369130.05.2026, 20:07

Chociaż tyle że Eze wchodzi.. ale ten zubimendi mnie martwi oby mi zamknął ryja

Następny mecz
Ostatni mecz
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
ZawodnikBramkiAsysty
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
Publicystyka
Wywiady