Po historyczny triumf w Lidze Mistrzów: PSG vs Arsenal!
30.05.2026, 09:23, Patryk Bielski
2252 komentarzy
Po 22 latach oczekiwania znów sięgnęliśmy po mistrzostwo Anglii, a teraz mamy okazję zakończyć posuchę pucharową na europejskiej arenie, na najwyższym możliwym szczeblu rozgrywkowym. W sobotnim finale Ligi Mistrzów zmierzymy się z broniącym tytułu Paris Saint-Germain. Początek decydującego starcia o godzinie 18:00 czasu polskiego.
Ten i tak wspaniały sezon osiągnie swój punkt kulminacyjny na budapeszteńskim Puskás Aréna, gdzie spróbujemy wziąć rewanż na francuskim gigancie za wyeliminowanie nas w półfinale poprzedniej edycji Champions League. Najgroźniejszy atak rozgrywek zmierzy się z najszczelniejszą obroną, a my przystępujemy do tego wielkiego widowiska pełni wiary, niepokonani w czternastu europejskich potyczkach sezonu 2025/26.
Mikel Arteta i nasi zawodnicy mają teraz szansę zapisać się w historii klubu na zawsze. Mogą zostać tą drużyną, która wreszcie sprowadzi do północnego Londynu najcenniejsze trofeum w klubowej piłce i zwieńczy sezon mogący rywalizować z dokonaniami Invincibles o miano najlepszego w naszej liczącej 139 lat historii.
Paryżanie na wysokich obrotach
PSG jako pierwszy zespół od czasów Liverpoolu w 2019 roku awansowało do finału w dwóch sezonach z rzędu. Paryżanie celują w to, by zostać dopiero drugim klubem w erze Ligi Mistrzów, któremu uda się obronić tytuł. Dotąd dokonał tego jedynie Real Madryt, triumfując trzykrotnie z rzędu w latach 2016-2018.
Niewiele wskazywało na taki scenariusz, gdy nie wygrali żadnego z trzech ostatnich meczów fazy grupowej i spadli na 11. miejsce. W rundzie play-off rzutem na taśmę pokonali Monaco 5:4 w dwumeczu, jednak podobnie jak przed rokiem, z każdą kolejną fazą grali coraz lepiej.
Gładko uporali się z Chelsea i Liverpoolem, po czym stoczyli niesamowity półfinałowy bój z Bayernem Monachium. U siebie wygrali 5:4, a remis 1:1 w Niemczech przypieczętował ich awans do Budapesztu. Do finału przystępują jako świeżo upieczeni zdobywcy piątego z rzędu mistrzostwa Francji. W tym znakomitym sezonie sięgnęli też po Puchar Interkontynentalny FIFA, Superpuchar Europy oraz Superpuchar Francji.

Jeśli chcesz wytypować triumfatora finału Ligi Mistrzów i zgarnąć 176 zł na konto główne kliknij w link lub baner: https://betfan.pl/sg/ywvjti0fj9.
Co mówią trenerzy
Arteta: - Musimy być gotowi na czekające na nas wyzwanie, bo dopiero drugi raz w historii jesteśmy w tym miejscu i jutro możemy dopisać nowy rozdział do dziejów tego klubu. Aby tego dokonać, musimy zagrać z ogromną jasnością, dużą odwagą i nieustępliwym pragnieniem zwycięstwa. Mamy w sobie te trzy cechy i jestem pewien, że będziemy blisko wygranej - powiedział szkoleniowiec Arsenalu.
Nasza ambicja sięga wyżej. Zdobyliśmy jedno trofeum i chcemy drugiego. Tylko o tym teraz rozmawiamy. To musi być fundament, dzięki któremu sięgniemy po więcej i postawimy sobie ambitniejsze cele. Ta drużyna jest do tego zdolna, bo udowadnialiśmy to przez ostatnie dwa, trzy sezony w tych rozgrywkach. Chcę, żeby zawodnicy uwierzyli, że pojedziemy tam i tego dokonamy - dodał Hiszpan.
Enrique: - Nie powiedziałbym, że my i Arsenal mamy dwie różne wizje. Nasze pomysły są podobne, tyle że doszliśmy do nich inną drogą. Oni również strzelają dużo bramek, a my także potrafimy świetnie się bronić, po prostu trafiliśmy w to miejsce odmiennymi ścieżkami - stwierdził trener paryżan.
- Przygotowania do finału zawsze wyglądają inaczej, trzeba wycisnąć z tego maksimum, bo nigdy nie wiadomo, kiedy znów się w nim zagra. Znamy ich całkiem dobrze, bo mierzyliśmy się z nimi kilka razy w ostatnich latach. Zawsze są detale, które można dopracować. Sądzę, że stać nas na lepszą grę zarówno w ofensywie, jak i w defensywie - przyznał Hiszpan.
Sytuacja kadrowa
Jurrien Timber wciąż ściga się z czasem, by zdążyć wykurować się przed meczem. Od marca pauzuje z powodu urazu pachwiny. Ben White nie zagra przez kontuzję kolana, której doznał w spotkaniu z West Ham United.
Przewidywany jest natomiast powrót Mikela Merino, który wrócił do zdrowia w samą porę na ligowy finisz z Crystal Palace. Z kolei lekki uraz mięśniowy, jakiego w tym meczu nabawił się Noni Madueke, na szczęście nie jest poważny.
Największego bólu głowy Enrique przysporzyli Achraf Hakimi i Nuno Mendes. Obaj z powodu urazów ud nie grali od pierwszego półfinałowego meczu z Bayernem Monachium, lecz wrócili już do treningów, a trener potwierdził, że są zdrowi i gotowi do gry.
Podobnie jest z Ousmane'em Dembélé, który dwa tygodnie temu zszedł z boiska z urazem łydki w ostatnim ligowym spotkaniu PSG z Paris FC, ale zapewnia, że jest w pełni sprawny. Do gry wrócili także rezerwowy bramkarz Lucas Chevalier oraz nastoletni napastnik Quentin Ndjantou, dzięki czemu nasz rywal może wybierać spośród kompletu zdrowych zawodników.
Rozważania taktyczne
Adrian Clarke: PSG słusznie uchodzi za najlepszy zespół na świecie w grze z piłką. Ekipa Enrique, bazująca na ustawieniu 4-3-3, jest szybka, bezpośrednia, wyjątkowo płynna i zawsze groźna. Jej znakiem rozpoznawczym jest atakowanie z chaotyczną swobodą, oparte na rotacji pozycyjnej, niespodziewanym przeciążaniu stref i regularnym wprowadzaniu bocznych obrońców w pole karne.
Po strzeleniu pierwszego gola w rewanżowym półfinale z Bayernem Monachium mistrzowie Francji nietypowo dla siebie skutecznie zaryglowali bramkę. Nie dali się wciągnąć w pressing, przestali rozgrywać piłkę przez kolejne strefy i postawili na grę maksymalnie bezpośrednią, udowadniając, że stali się zespołem bardziej kompletnym i wszechstronnym taktycznie.
Choć Enrique najbardziej ceni kontrolę nad meczem, paryżanie są równie groźni z szybkich kontr i akcji przejściowych. W tej edycji Ligi Mistrzów strzelili siedem bramek po wysokich odbiorach piłki, dlatego na własnej połowie musimy zachować szczególną czujność. Vitinha, Ousmane Dembélé i Nuno Mendes prezentują światowy poziom, ale ich największą gwiazdą jest lewoskrzydłowy Khvicha Kvaratskhelia. Ktokolwiek wybiegnie na prawej obronie, będzie musiał trzymać go krótko, a kluczową rolę w asekuracji od strony środka odegra William Saliba.
Ogromne znaczenie będą miały stałe fragmenty gry. W tegorocznych rozgrywkach PSG strzeliło z nich o trzy bramki więcej od nas, ale broniący tytułu paryżanie to drużyna stosunkowo niska. Popełnili w tej edycji 26 błędów prowadzących do oddania strzału, a sześć z nich zakończyło się utratą gola. Jeśli odważymy się atakować rywala wysoko we właściwych momentach, możemy wymusić decydującą pomyłkę i przechylić szalę na naszą korzyść.
Fakty i statystyki
To będzie nasz 63. mecz w sezonie 2025/26, więcej niż rozegrała którakolwiek drużyna z pięciu najlepszych lig Europy. Tylu spotkań nie graliśmy od 46 lat, czyli od kampanii 1979/80, gdy ustanowiliśmy klubowy rekord 70 meczów.
W tym sezonie wygraliśmy 11 spotkań Ligi Mistrzów. Więcej zwycięstw w jednej edycji odniósł dotąd tylko Real Madryt w sezonie 2001/02 (12).
PSG nie przegrało żadnego z ostatnich 11 meczów fazy pucharowej Ligi Mistrzów, dziewięć wygrywając i dwa remisując.
44 bramki paryżan w tegorocznych rozgrywkach to drugi najlepszy wynik w pojedynczej edycji w historii, ustępujący jedynie 45 golom Barcelony z sezonu 1999/00.
Możemy zostać 25. zespołem, który sięgnie po Puchar Europy, i trzecim debiutującym triumfatorem w ciągu ostatnich czterech edycji, po Manchesterze City w 2023 roku i PSG w 2025.
Bylibyśmy też siódmym angielskim klubem, który wzniósłby to trofeum, a żaden inny kraj nie miał więcej niż trzech różnych zwycięzców.
Rozegraliśmy 225 meczów, nie zdobywając przy tym Ligi Mistrzów ani Pucharu Europy, czyli więcej niż jakakolwiek inna drużyna.
To czwarte starcie obu drużyn od początku poprzedniego sezonu. W tym samym okresie częściej mierzyły się ze sobą w tych rozgrywkach jedynie Manchester City i Real Madryt (pięciokrotnie).
Będzie to pierwszy w historii wielki europejski finał między klubami z Francji i Anglii.
PSG wygrało wszystkie pięć ostatnich pucharowych dwumeczów Ligi Mistrzów z angielskimi klubami. Ostatnią angielską ekipą, która wyeliminowała paryżan, był Manchester City w półfinale edycji 2020/21.
Od 1/8 finału poprzedniego sezonu aż 54% meczów PSG w Lidze Mistrzów przypadło na rywalizację z angielskimi klubami (13 z 24, wliczając finał). Mowa między innymi o sześciu z dziewięciu dwumeczów pucharowych w tym okresie (z Liverpoolem, Aston Villą i Arsenalem w poprzednim sezonie oraz z Chelsea, Liverpoolem i nami w obecnym).
Bukayo Saka ma na koncie więcej udziałów przy bramkach przeciwko francuskim rywalom niż wobec drużyn z jakiegokolwiek innego kraju w Lidze Mistrzów. W zaledwie sześciu meczach strzelił pięć goli i zaliczył trzy asysty, a w tym dorobku są dwa trafienia w trzech spotkaniach z PSG.
Khvicha Kvaratskhelia ma swój udział przy większej liczbie goli niż jakikolwiek inny zawodnik w tegorocznej fazie pucharowej. Siedem razy wpisał się na listę strzelców i dołożył trzy asysty. Jako pierwszy piłkarz w historii strzelił gola lub asystował w siedmiu kolejnych występach w fazie pucharowej tej samej edycji Ligi Mistrzów.
David Raya zachował w tym sezonie Ligi Mistrzów dziewięć czystych kont, a żaden bramkarz nie zanotował dotąd dziesięciu czystych kont w jednej edycji tych rozgrywek.
Dla Luisa Enrique będzie to trzeci finał Ligi Mistrzów w roli trenera. Wcześniej poprowadził do tytułu Barcelonę w 2015 roku i Paris Saint-Germain w 2025. Jego skuteczność (64% zwycięstw) jest najlepsza wśród wszystkich szkoleniowców z co najmniej 50 meczami w historii rozgrywek.
Obsada sędziowska
Już trzecią rundę z rzędu nasze spotkanie poprowadzi Daniel Siebert, dla którego będzie to pierwszy wielki europejski finał. Niemiec sędziował nasze ćwierćfinałowe zwycięstwo 1:0 na boisku Sportingu Lizbona oraz wygraną tą samą różnicą bramek z Atletico Madryt w rewanżowym półfinale. We wszystkich czterech meczach, do których go wyznaczono, schodziliśmy z boiska zwycięsko.
Sędzią Bundesligi jest od 2012 roku, a dwa lata później trafił na listę FIFA. Poza boiskiem pracuje jako nauczyciel. Prowadził mecze Euro 2020, mistrzostw świata 2022 i Euro 2024, ale na tegoroczny mundial już nie pojedzie. W dziewięciu spotkaniach Ligi Mistrzów w tym sezonie pokazał 41 żółtych i dwie czerwone kartki oraz podyktował jeden rzut karny.
Sędzia główny: Daniel Siebert (Niemcy)
Asystenci: Jan Seidel, Rafael Foltyn (Niemcy)
Sędzia techniczny: Sandro Schärer (Szwajcaria)
VAR: Bastian Dankert (Niemcy).
Dotychczasowe pojedynki z PSG
Po raz pierwszy zmierzyliśmy się z paryżanami w półfinale Pucharu Zdobywców Pucharów w sezonie 1993/94. Po remisie 1:1 we Francji u siebie wygraliśmy 1:0, a decydującą bramkę, która zapewniła nam awans do finału, zdobył nieżyjący już Kevin Campbell. W finale pokonaliśmy Parmę i sięgnęliśmy po trofeum.
Dwa remisy padły też w fazie grupowej Ligi Mistrzów 2016/17. W stolicy Francji Alexis Sánchez odpowiedział na trafienie Edinsona Cavaniego z pierwszej minuty. W emocjonującym widowisku na Emirates Cavani ponownie otworzył wynik, lecz po golu Oliviera Giroud i samobójczym trafieniu Marca Verrattiego wyszliśmy na prowadzenie. Kolejna bramka samobójcza, tym razem autorstwa Alexa Iwobiego, sprawiła jednak, że punkty znów się podzieliły.
W październiku 2024 roku w fazie ligowej pokonaliśmy paryżan 2:0 na Emirates Stadium. Najpierw głową trafił Kai Havertz, a później do siatki wpadł dośrodkowany w pole karne przez Bukayo Sakę rzut wolny. Ponownie spotkaliśmy się w półfinale, lecz wczesny gol Dembélé dał ekipie Enrique cenne zwycięstwo 1:0 na Emirates Stadium. W rewanżu do siatki trafili Ruiz i Hakimi. Saka strzelił kontaktową bramkę, ale porażka 1:2 oznaczała nasze odpadnięcie. Była to zarazem nasza ostatnia przegrana w tych rozgrywkach.
Jak będzie tym razem? Czy Kanonierzy zdołają przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść i napiszą historię, domykając klamrą ten wyjątkowy sezon? Przekonamy się już dziś! Come on You Gunners!
Transmisja meczu na Canal+ Extra 1, TVP Sport, TVP 1.
źrodło: Arsenal.com
8 godzin temu 0 komentarzy
15 godzin temu 1 komentarzy
16 godzin temu 1 komentarzy
16 godzin temu 5 komentarzy
16 godzin temu 1 komentarzy
19 godzin temu 6 komentarzy
20 godzin temu 2252 komentarzy
29.05.2026, 08:31 10 komentarzy
29.05.2026, 08:21 6 komentarzy
28.05.2026, 16:05 3 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Najgorszy Mistrz w historii?
- 21.05.2026 42 komentarzy
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Womanizer napisał: "Masz być jak bulterier!
– Będę.
– Jak wściekły byk!
– Będę!
– Jak Tommy Lee Jones w Ściganym!
– Będę!
– No, to spieprzaj"
https://youtu.be/vR7KLmVThLk?si=-V5_Z8NglHQ02cqT
W miejsce Sandwich wstaw Bulterier haha
Angry Bulterier
@pioafc napisał: "Liczę na to, że będziemy w stanie się tak ustawiać, że będzie uprzykrzał Vitinhi życie jak wściekły bulterier"
Masz być jak bulterier!
– Będę.
– Jak wściekły byk!
– Będę!
– Jak Tommy Lee Jones w Ściganym!
– Będę!
– No, to spieprzaj
Declan Rice pociągnie nas dzisiaj w finale jak pociągnął West Ham
Zobaczycie - facet zabiega PSG na śmierć, a potem jeszcze dobije
Liczę na to, że będziemy w stanie się tak ustawiać, że będzie uprzykrzał Vitinhi życie jak wściekły bulterier
Najlepsi są dietetycy którzy wciskają na start dnia owsiankę z dodatkiem miliona dodatków i sumarycznie powoduje to taki wyrzut glukozy we krwi, a potem się dziwią że muszą jeść za 3h bo człowiek jakiś senny zamulony i tak o to sposobem wciskają 6-7 posiłków mniejszych czy większych i organizm nie odpoczywa hehe
6 godzin do meczu!!!
@Numer10: prawdziwe masło jest najzdrowszym i jak najbardziej wartościowym produktem dla człowieka
@vitold: Najlepsze napisy na produktach w sklepie, 0 cukru a poczytasz skład to dodają jakieś gów** w postaci słodzika czy coś innego które jest jescze gorsze niż biała śmierć . Tyłek miała swój czy wypchany na potrzeby filmiku?
@vitold: ej, nowa margaryna akurat jest lepszym wyborem z 2 mało zdrowych produktów niż masło jeśli chodzi o zdrowie. No ale wiadomo - kontrolując makro i inne lepiej jeść smaczne masło niż jakąś tłuszczobreję
Wystarczyło żebym włączył jej pierwszy filmik gdzie widze że cola zero pomoże spalić tkankę tłuszczową i już wyłączyłem xD
Wysyp pseudo dietetyków, nie jeden wywyższa tam margaryne nad masłem xD i ten scam na płatne diety, którą lepiej ci ułozy sztuczna inteligencja
napisz "plan" a odezwe sie priv! xd
To już dziś, oby tylko bez jakiejś głupiej czerwonej kartki... cały sezon był czysty, ma tal zostać!
Za The Sun, Sterling aresztowany. Rozbił auto na autostradzie bèdąc pod wpływem narkotyków.
Od kilku sezonów kariera leci w dół. Że też Arsenal dał się nabrać na taki scam.
Po sukcesie w Premier League i zdobyciu Mistrzostwa Anglii po 22 latach jestem spełniony. Podchodzę do tego finału zupełnie na spokojnie. Najważniejszy cel został osiągnięty.
@bizooon: „ Ja team gotujzdzoana no ale jak zobaczycie instagram to zrozumiecie. Swietna forma, idealny poślad i przyjemny głos„
Mogłeś napisać wprost, że oczy pocieszasz a przepis to drugorzędna sprawa nawet mniej ważna xd. Nie mam insta, myślisz że to jej tyłek czy wypchany jakimś plastikiem na potrzebny filmiku?
Księga Pierwsza: O Czerwonej Krwi
Na zachodnim krańcu Albionu, gdzie wiatry niosą sól mórz i echo dawnych bitew, istniał lud zwany Czerwoną Krwią.
Nie byli najliczniejsi.
Nie byli najbogatsi.
Lecz ich serca płonęły ogniem starszym niż pamięć ludzi.
Przetrwali lata chwały i lata ciemności.
Przetrwali śmiech wrogów i milczenie sprzymierzeńców.
A gdy inni oddawali cześć złotu, oni oddawali cześć sztandarowi.
I przysięgali:
„Nie opuścimy Czerwonej Krwi, choćby ostatni płomień zgasł na ziemi.”
Księga Druga: O Barbarzyńcach znad Wielkiej Rzeki
Po drugiej stronie morza żyli barbarzyńcy znad Wielkiej Rzeki.
Ich wojownicy stroili się w błękit nocy.
Ich książęta budowali pałace z monet.
Ich pieśni pełne były pychy.
Ich serca pełne były próżności.
Wierzyli bowiem, że każde zwycięstwo można kupić.
Że każdą legendę można wykuć ze złota.
Że każdy tron można zdobyć bez cierpienia.
A gdy spoglądali ku Albionowi, śmiali się z Czerwonej Krwi.
Lecz los zapisany był już na kamieniach przeznaczenia.
Księga Trzecia: O Dniu Ostatecznej Bitwy
I nadszedł dzień wielkiego finału.
Dzień, o którym skaldowie mieli śpiewać przez pokolenia.
Na wielkiej równinie zgromadzili się wojownicy obu ludów.
Barbarzyńcy przybyli pewni zwycięstwa.
Czerwona Krew przybyła głodna chwały.
I gdy zabrzmiały rogi wojenne, ziemia zatrzęsła się pod stopami walczących.
A błękitni barbarzyńcy nacierali jak fala.
Lecz naprzeciw nich stanął mur.
Mur z odwagi.
Mur z wiary.
Mur z przeznaczenia.
I załamała się fala.
Księga Czwarta: O Połączeniu Albionu z Bestią
W tamtych dniach wydarzyło się coś, czego nie widziano od wieków.
Albion połączył się z Bestią.
A Bestia przybyła z północnych krain, gdzie góry rozmawiają z burzami, a skały pamiętają imiona poległych.
I nazwano ją Skałą Północy.
Nie znała strachu.
Nie znała litości.
Nie znała zwątpienia.
Gdy ruszała do walki, pękały szeregi nieprzyjaciół.
Gdy podnosiła głowę, milkły szyderstwa.
Gdy uderzała, kończyły się nadzieje wrogów.
I Albion ujrzał Bestię.
A Bestia ujrzała Albion.
I stali się jednym.
Jak stal i ogień.
Jak młot i kowadło.
Jak burza i morze.
Księga Piąta: O Upadku Barbarzyńców
W godzinie przeznaczenia runęły mury pychy.
Rozsypały się obietnice złota.
Ucichły pieśni chełpliwych.
A barbarzyńcy znad Wielkiej Rzeki uciekali przed własnym losem.
Ich sztandary opadły.
Ich wojownicy spuścili wzrok.
Ich heroldzi zamilkli.
I nie było dla nich ratunku.
Bowiem przeciw nim walczyła nie tylko Czerwona Krew.
Przeciw nim walczyła pamięć dawnych bohaterów.
Przeciw nim walczyły duchy Albionu.
Przeciw nim walczyło samo przeznaczenie.
Księga Szósta: O Koronie Europy
I uniesiono wielki srebrny kielich.
A świat ujrzał Czerwoną Krew na szczycie.
I śpiewano w miastach.
I śpiewano w portach.
I śpiewano przy ogniskach.
A skaldowie zapisali:
„Nie złoto przyniosło zwycięstwo.
Nie pycha przyniosła zwycięstwo.
Nie obietnice przyniosły zwycięstwo.
Lecz wiara.
Lecz wytrwałość.
Lecz serce wojownika.”
Tak zakończyła się saga o dniu, gdy Czerwona Krew pokonała barbarzyńców znad Wielkiej Rzeki.
I rozpoczęła się nowa era.
Era Skały Północy.
Era Bestii.
Era Czerwonej Krwi.
@Theo10 napisał: "Ten sezon już jest sukcesem i będzie niezależnie od dzisiejszego wyniku. Oczywiście trzeba zrobić absolutnie wszystko, żeby ten historyczny puchar LM też podnieść.
Możemy jeszcze bardzo dużo wygrać w tym sezonie, ale jednocześnie nie możemy go już przegrać."
No tak. Gorzej jakby butelka w lidze była to by sraka teraz była
Ja jestem kompletnie spokojny i myślę że chłopaki z Arsenalu też są.
Ten sezon już jest sukcesem i będzie niezależnie od dzisiejszego wyniku. Oczywiście trzeba zrobić absolutnie wszystko, żeby ten historyczny puchar LM też podnieść.
Możemy jeszcze bardzo dużo wygrać w tym sezonie, ale jednocześnie nie możemy go już przegrać.
@pioafc napisał: "Ja się dziwię, że Ty tu jeszcze nas nie zaspamowałeś jakimiś pieśniami nordyckimi o Gyokeresie
Może zrobisz wyjątek i zrobisz jakiś o przepoteżnym Arsenalu? :D"
To nie pieśni. To starożytne księgi.
@pioafc napisał: "Może zrobisz wyjątek i zrobisz jakiś o przepoteżnym Arsenalu? :D"
Saga o Czerwono-Białej Tarczowej Ścianie
Z mroźnego Londynu, przez sztormy, topory i krew,
Nasz drakkar parł naprzód, niosąc Kanonierów gniew.
Wódz Mikel u steru skreślił niezłomny, krwawy plan,
A kapitan Ødegaard – syn Północy – prowadził nasz klan.
Przez zgliszcza Europy, depcząc wielkich tego świata dumę,
Dotarliśmy do Budapesztu, by rozgromić paryską naftową tłumę!
Tam czeka najeźdźca z Sekwany, pełen złota i pychy,
Lecz mur naszych tarcz – Saliba i Gabriel – nie zna trwogi cichej.
Declan Rice trzyma środek pola niczym potężny Yggdrasil,
A Saka, krwawy kruk na skrzydle, doda nam boskich sił!
Dzisiaj runy zwycięstwa wyryjemy na węgierskiej ziemi,
Paryż spłonie w ognistym tumanie, a my powrócimy niepokonani i wielcy!
Grom i ogień! Niech ryczy wojenny róg!
Czerwono-biała armia! Pod stopy padnie wróg!
Budapeszt areną, gdzie kujemy wieczną chwałę,
KANONIERZY! DO BOJU! Roztrzaskajcie ich o skałę!
Po puchar, po nieśmiertelność w Valhalli! North London Forever!
@pioafc napisał: "https://aniagotuje.pl/przepis/szakszuka"
Ja team gotujzdzoana no ale jak zobaczycie instagram to zrozumiecie. Swietna forma, idealny poślad i przyjemny głos
Teraz ktoś wspomni o Ani i będzie tylko jedna Anka chodzić po głowie xd
@vitold
Ja się dziwię, że Ty tu jeszcze nas nie zaspamowałeś jakimiś pieśniami nordyckimi o Gyokeresie
Może zrobisz wyjątek i zrobisz jakiś o przepoteżnym Arsenalu? :D
@Traitor: Teraz regularnie robimy to przy rożnych z Artetą jako trenerem? ;d
Póki co u mnie bez stresu. Testuję sobie AI.
Zainstalowałem wczoraj lamę i wiem jak używać żeby odpowiadała nawigację, pogodę.
Jak ktoś ma potrzebę coś zautomatyzować bez zjadania tokenów to pisac na priv :)
@vitold napisał: "Ania gotuje to bohater narodowy xD"
Dokładnie - żywi rodziny w całej Polsce xD haha
Przypomniała mi się mała anegdotka propo psychola Artety jak w 12-14 Wenger go stawiał bardziej na 6 i ten psychol robił jakieś ciche faule, zeby sędzia nie widział i cała strona w tym ja sie tym jarała xDD
Ania gotuje to bohater narodowy xD
@pioafc: ona ma fajne przepisy, wygląda zacnie jedzonko. Polecam jescze ten kanał bardziej jak ktoś przetwory robi, na jedzonko też ma przepisy, małosolne ogórki polecam i znalazłem też kapustę Malosolna https://www.youtube.com/@BabciaEwaGotuje
Ogólnie lubię eksperymentować i raczej nie trzymam się ściśle przepisu
@pioafc: dobre , też wczoraj miałem . Tresciweeee
@kaljot: aktorów
@pioafc: ooo jeden z altorow których bardzo szanuję i lubię oglądać
@losnumeros napisał: "Co dobrego gotowałeś?"
Polecam
https://aniagotuje.pl/przepis/szakszuka
@pioafc: Co dobrego gotowałeś?
Oczywiście, że Timber wyjdzie w pierwszym składzie. Skoro wrócił 27 maja do pełnych treningów z drużyną na boisku, to znaczy, że jest gotowy dzisiaj "do użycia"
Pewnie nie na 120 minut z dogrywką, ale na te ~70 minut IMO jest szykowany
Ja Wam powiem spałem dobrze
Poszedłem na trening, zakupy, gotowanie
A teraz tak usiadłem i dotarło
Jakieś takie ciarki, lekkie mrowienie, ale takie pozytywne
Bardziej radość z tego, że gramy w finale niż niepokój
Nie mogę się doczekać
COYG!
Ale stres wjechał. Mam nadzieję że moje serducho to wytrzyma
Dziś to chyba sobie coś siekne małego, bo nerwowo nie wytrzymam.
@Nicsienieda napisał: "Arteta mówi, że Timber jest gotowy na grę od pierwszej minuty. Trochę wietrzę blef, ale może jednak wyjdzie."
Mind games
Tak jak P$G z Dembele i Hakimim
Arteta mówi, że Timber jest gotowy na grę od pierwszej minuty. Trochę wietrzę blef, ale może jednak wyjdzie.
Do mnie dopiero dzisiaj dotarło że jest finał, lekki stresik jest. Koszuleczka założona, szalik tak samo i zaczynam paradę na wsi
@vitold: Brzmi jak dobry plan xd
@losnumeros napisał: "@vitold: @Dziadyga: To co ja mam zrobić jak będzie 1:1 i przegramy w karnych 2;:1? Też wyrzucić siebie przez okno hahaaa"
Po prostu wyskocz z moim laptopem xD
@vitold: @Dziadyga: To co ja mam zrobić jak będzie 1:1 i przegramy w karnych 2;:1? Też wyrzucić siebie przez okno hahaaa
@krzykus1990 napisał: "Jestem wyjątkowo niespokojny o dzisiejszy mecz . Możliwe , że przez sen , który miałem nad ranem a w nim przegraliśmy ."
Będzie dobrze,podnies głowe!
@vitold napisał: "To widziałeś?
Ale jaja, grywam sobie w FM 12. Wygrałem Lige Europy prowadząc Sevillę. 31.08.2012 rozgrywam finał o Superpuchar Europy z... PSG ktory pokonał 1:0 w finale LM... Arsenal xD
Nie wiem co o tym myśleć.
https://zapodaj.net/plik-llXd3wgvZq
https://zapodaj.net/plik-FvkRXPpDlf"
Witek - proszę nie wysyłać takich czarnych scenariuszy xD
Trzeba było zrobić save scum i resetować tak długo jak wpadniesz na potężny Arsenal haha
@krzykus1990 napisał: "Jestem wyjątkowo niespokojny o dzisiejszy mecz . Możliwe , że przez sen , który miałem nad ranem a w nim przegraliśmy ."
Nie przyjmuję złej energii z tego komentarza
@Dziadyga napisał: "@vitold napisał: "@losnumeros: Jak przegramy 1:0 jak u mnie w FM to wyrzucam laptopa przez okno"
Nie będzie takiej potrzeby :)"
Generalnie śmiesznie to się ułożyło. Dodatkowo dodam, ze w ME 2012 Polska doszła do finału i przegrała 0:2 z Francją xD
@vitold napisał: "@losnumeros: Jak przegramy 1:0 jak u mnie w FM to wyrzucam laptopa przez okno"
Nie będzie takiej potrzeby :)
@losnumeros: Jak przegramy 1:0 jak u mnie w FM to wyrzucam laptopa przez okno
@vitold: Widziałem co wrzuciłeś, miałem sen i przegraliśmy 2:1 w karnych, w meczu było 1:1 Gyokeres z bramka. Oby to nie były proroczy sen i symulacja u Ciebie
@krzykus1990: Usuwam gre, a Ty idz spac znowu