Komentarze użytkownika Mastec30
Znaleziono 11971 komentarzy użytkownika Mastec30.
Pokazuję stronę 1 z 300 (komentarze od 1 do 40):
@Rafson95 napisał: "Najważniejszy element naszej gry przeciwko City to powinien być Gyokeres na szpicy."
Ja bym poszedł jeszcze dalej a powyżej spicy już jest bramka rywala a za bramką rywala trybuny i tam mógłby spełnić swoją rolę :D
Nie no a tak na poważnie to City nigdy nie zostawi nam tyle miejsca żeby Viktor mógł coś pograć. Powinniśmy postawić głównie na ballerów tak żeby potrafić chociaż czasem kontrolować to co jest na boisku. A Gyo jesy runnerem a grają lagę nic jeszcze w tym sezonie nie osiągnęliśmy.
Wymarzona opcja to Havertz z przodu. Za plecami Ode, na PS Saka i na LS Eze (byle nie Trossard bo jego gra ostatnio to sabotaż). I taki atak nie brzydziłby się grą w piłkę. Nie mam złudzeń, że to by się skończyło jakąś nie wiadomo jaką grą ofensywną ale na ten moment wystarczy mi panowanie nad piłką a do tego potrzeba ludzi którym ona nie przeszkadza. Do tego boki obrony Cala + Timber i tak grając z odpowiednim nastawieniem moglibyśmy pokusić się o odtworzenie gry (sprzed czerwonej) z poprzedniego sezonu z Etihad. A wtedy wyglądało to naprawdę fajnie w 1 połowie
@mistrzu973 napisał: "i jeden mecz na niezłym poziomie tego nie zmieni."
To tak zawsze jest. Jeden zły mecz wystarczy żeby jechać po zawodniku ale jak 1 mecz ma dobry i trafia do 11 kolejki i MOTM to "zagrał przyzwoicie" i poza tym cisza. Pojechać po gościu jest najłatwiej gdzie dosłownie cała kadra bez wyjątków gra fatalnie.
Ma gorszy okres jak dosłownie wszyscy w tym klubie
@Olczyck napisał: "Znając arsenal zwycięstwo na etihad nie daje nam mistrza niestety bo moze sie wywalic tydzień później"
City też się może wywalić tydzień później. Chociaż dobra następny po nas grają z Burnley to moze nie ale widzę jeszcze wyjazd na Bournemouth. Może Iraola jak sędzia będzie równy i sprawiedliwy dla wszystkich i obie drużyny rozwali
Tyle jadu było na Zubiego a tu widzę gracz meczu w LM. W 11 tygodnia też jest. I cisza. Nikt nic nie powie dobrego
Może Mikel chce po prostu podpalić Etihad żeby przełożyli mecz. I o taki ogień mu chodziło
@vitold napisał: "A nie lepiej poczekać na mecz? :"
Mi tam mecz wiele nie zmieni. Ja bym musiał zobaczyć długi okres poprawy żeby zmienić zdanie. Wynik może jakiś zrobi ale o grze już powiedziano wszystko \
@vitold napisał: "Aktualnie ciekawszego nie ma, ew. nowy trener i zwolnienie Artety, ale oba tematy są tak wyczerpane że trzeba czekać na mecz i ryk ludzi żądnych zwolnienia Artety :D"
Ja tam juz mogę ryknąć jak trzeba. A też mam niekontrolowaną przeze mnie umiejętność przywołania Adka po moich komentarzach to można szybko jakiś nowy temat rozkręcić
@DyktatorArsene napisał: "[@Mattspiro] Ethan Nwaneri’s loan fee is tied to minutes: the more he plays, the less Marseille pay #Arsenal, L’Equipe reports. Despite this, under Habib Beye, he hasn’t started a single game in two months – with the newspaper citing a “persistent impression of nonchalance.”
Piekny deal Arsenalu, totalna amatorszczyzna. Zerwac ten deal niech wraca, Ethan mial 4 miesiace przerwy od Artety wiec moze Artetyzm moze juz mu minal i nie jest taki skapcialy jak reszta naszych."
Każdy wie że deal był dogadywany z De Zerbim który miał mu dawać grać i dawał dopóki był w Marsylii. Jak znasz jakiegoś ducha świętego który potrafi przepowiadać przyszłość to poleć go klubowi żeby wiedzieli że coś takiego się wydarzy. Będzie łatwiej.
Poza tym to też oczywiste że nowy trener który ma postawiony cel LM i walczy o utrzymanie własnej posady nie będzie przesadnie ogrywał zawodnika innemu klubowi. Nwaneri ma po prostu pecha że wpadł w taką sytuację ale to trzeba najpierw zagłębić się w kontekst
@vitold napisał: "Fakt, my mozemy wygrac z nimi izi, ale mozemy mieć cieżary, a tu niektórzy widzę izi zwycięstwo bo wygralismy z nimi pol roku temu 4:0"
Wiadomo że Atletico teraz ma tendencje zwyżkową a my lecimy w dół ale w sumie to będzie ciekawy dwumecz taktycznie bo mam wrażenie że obie drużyny się wykluczają. Atletico świetnie potrafiło punktować Barce ale też dlatego, że wykorzystywali wolną przestrzeń w ich obronie. U nas tej wolnej przestrzeni nie ma i już będzie inny mecz jak będą musieli rzeźbić w pozycyjnych. No ale to jest miecz obusieczny bo wystarczy że my też zostaniemy zmuszeni do rzeźbienia w pozycyjnym i mamy przekichane.
Szykuje się takie 2 x 0:0, dogrywka i śmierć przez zanudzenie cześci społeczności fanowskiej
@vitold napisał: "Patrzy się na dyspozycję z ok. miesiąca, a nie pół roku."
To dla oceny Arsenalu jeszcze gorzej
Ta wszechobecna wiara, że jak coś wygramy to zaczniemy grać ładnie trochę można podsumować charakterystyką naszej fanbazy. Nasze funkcjonowanie jest oparte na wierze i patrząc na to jak to się zazwyczaj kończy to dziwi mnie że ta wiara jest taka mocna.
Ja jestem mocno sceptyczny co do tego. Zresztą nawet na jesieni jak ten styl był lepszy to nadal był oparty na maksymalnej kontroli, niewielkim ryzyku i SFG czyli tym samym co teraz tylko lepiej wykonywanym. Także ja mam wątpliwości czy coś się wyraźnie zmieni. Co najwyżej jakieś detale albo nowy transfer da trochę więcej indywidualnej jakości. Nie liczyłbym na jakąś mocniejszą zmianę kursu bo zarys tego stylu jest od dłuższego czasu zamierzony
potencjalny przeciwnik w finale to już taki kaliber że na żadnego z nich bym nie chciał trafić. Zwłaszcza w finale.
Tam gdzie nam się przyfarciło w losowaniach wcześniej tam mogą zabrać to szczęście w finale bo szykuje się najmocniejszy możliwy przeciwnik
@ozzy95 napisał: "no cóż, ja już jakiś czas temu napisałem, że jestem w stanie zaakceptować taki stan rzeczy, jeśli to w końcu przyniesie upragnione trofea. Łudzę się, że Artecie wtedy "odpuści" i zaoferuje inny futbol w przyszłym sezonie, tak się teraz zastanawiam, czy to jednak nie naiwne, bo może wtedy nasz trener wyjdzie z założenia, że ten styl to świetny sposób na puchary i zmiany styli czy taktyki nie będzie."
Mi już tak dość mocno uleciała ta ekscytacja i w ogóle się nie dziwie miejscowym. Oglądam regularnie oczywiście, liczę że im się uda no ale emocjonalnie jestem martwy w środku. I faktycznie można to do Michniewicza trochę porównać.
Ciężko też w sumie stwierdzić jak zachowa się Arteta jak wreszcie coś wygra bo do tej pory co roku coś zmieniał ale też zmieniał bo przegrywał. Jego zachowanie po wygranej to będzie nowość i wielka niewiadoma. Z jednej strony piłkarze na pewno się męczą w czymś takim i pewnie do jakiegoś momentu będą akceptować ale jak to będzie trwało kolejny rok i kolejny to coś w nich pęknie na pewno. Nie będzie tu radości z wykonywania zawodu. A z drugiej on też tą kadrę w określony sposób teraz budował pod takie granie. Ciekawe czy zawodnicy będą umieli się tak odkręcić z dnia na dzień i grać " normalniej ". Żeby nie nabrali złych nawyków
@ozzy95 napisał: "Półfinał LM brzmi dobrze. Tylko człowiek przez ten styl nawet nie jest w stanie się z tego tak szczerze cieszyć, oglądanie Arsenalu w tej chwili to zajęcie męczące, wymagające poświęcenia i silnej woli."
Chciałem napisać coś podobnego ale bałem się całodniowej imby że jak tak mogę narzekać ale coś w tym jest ogólnie. Rok temu to była euforia a teraz? takie wzruszenie ramionami. Fajnie, że jest ale co mi po tym jak oglądanie tego sprawia mi ból.
@gunner1990 napisał: "a juz pierwsze oko wam sie otworzy w niedziele"
Zależy komu. Części osób już się otwarły 3 tygodnie temu a niektórym to się nigdy nie otworzą :p
Widzę Ryż zdrowy. Zero zdziwienia
@alexis1908 napisał: "Następna rzecz ten Sanchez który nie słynął z asyst podobno zaliczył 44 asysty w 166 meczach"
Sam Giroud zaliczył 37 asyst a w swoim pierwszym sezonie 10
@alexis1908 napisał: "a Gyokeres gra w drużynie która nie słynie z gry po ziemi i z kreatywności, pewnie w tamtym zespole obaj skrzydłowi mieli by + 5 asyst a sam Gyokeres pewnie +20 bramek w samej lidze"
W sumie jak przychodził Ozil to tak samo się mówiło, że olaboga Giroud ile teraz będzie pakował po jego asystach. Jakoś liczba jego goli nie zwiększyła się drastycznie a do tego przy Sanchezie też Giroud musiał dużo pracować z piłką bo inaczej by to tak nie chodziło. Widzisz w takiej grze Gyokeresa u którego co przyjęcie to strach przed stratą ?
@DyktatorArsene napisał: "Gyokeres jest atakowany przez sekciarzy tutejszych za to, ze gra w najslabszym kreatywnie w pomocy bez zadnego ofensywnego pomyslu Arsenalu 21 wieku"
Zawsze mnie to zastanawia dlaczego taki Havertz wchodzi na boisko i tą 1/2 sytuacje dobrze się ustawi, urwie się obrońcom a potem jest Gyokeres i tutaj "Najsłabszy kreatywnie Arsenal XXI w"
To Havertzowi ten najsłabszy kreatywnie Arsenal nie przeszkadza ?
@Marzag napisał: "Ale jak potem się oceni Girouda uczciwie to to był bardzo dobry napastnik, w każdym klubie w którym był go bardzo dobrze się wspomina nie bez powodu."
No na kompilacjach danse kuduro ta jego lewa noga to wygląda jak mistrzostwo świata po latach. U nas to chyba żaden by tak teraz nie potrafił odgrywać już nawet nie zawężając tylko do napastników
Ale to jest niesamowity przypadek z Giroudem że on urósł do miana właściwie miejskiej legendy w tym klubie w świadomości kibiów. Teoretycznie tak ograniczony pod wieloma względami a jednak po latach ma się wrażenie że i tak 10 razy lepszy niż Ci obecni.
Zresztą w tej dyskusji o karnych też nie do końca chodziło o to, że się komuś odejmuje karne bo karne to są jakieś gorsze gole ale przy porównywaniu zawodników trzeba zwrócić uwagę, czy dany zawodnik ma te karne wyznaczone czy nie. Gyo miał w poprzednim sezonie chyba z 20 karnych w Sportingu. No nienaturalnie wysoka ilość. I weź go porównaj do równie dobrego napastnika który z różnych przyczyn nie jest wyznaczony do karnych. I potem wyjdzie nagle wynik 50 vs 25 i olaboga Gyo 2 x lepszy
@arsenallord napisał: "A i co do karnych. Nie lepiej mieć pewniaka na karne i mieć 3/3 niż kogoś innego i dajmy na to 2/3?"
Nie ma czegoś takiego jak pewniak na karne. Każdy najlepszy napastnik w końcu spudłuje. Kane, Salah, Lewy, Messi, Ronaldo. Wszyscy mieli pudła Nawet Gyokeres pudłował.
@arsenallord napisał: "Nie bądź zły ale dla mnie to głupoty. To ile Gyo ma tych goli według ciebie."
Ja mówię że jego gole dały nam niewiele punktów więc w którym miejscu myślisz że mu je odejmuje ? One są tylko nie są decydujące w meczach i zazwyczaj jest to gol jeden z wielu z przeciwnikami typu Burnley, Spurs, czy Forrest. Czyli grupa spadkowa. No super. Pogratulować
@alexis1908 napisał: "np Havertz kolejny raz zamiast głową uderza barkiem"
Ja tam jestem łagodny dla Havertza na razie bo wraca bo wielu problemach zdrowotnych. A przy pierwszym powrocie w Styczniu miał dobre wejście i pare g/a zrobił. On jeszcze ani razu nawet 90 min nie zagrał. Pewnie będzie mial wahania formy ale jakąś tam wymówkę dla mnie ma
@songoku95 napisał: "No nie nie zgadzam sie z taką oceną.
Forrest - dobicie przeciwnika na 2-0.
Burnley - Otwarcie wyniku.
Sunderland - Dobicie przeciwnika
Spurs - wyjście na prowadzenie
Everton 2x gole które były kluczowe."
No Everton mu zaliczyłem to można z tej listy skreślić. A gole jako jeden z wielu z przeciwnikami typu Forrest, Burnley i Spurs czyli z możliwymi spadkowiczami to jednak dla mnie mniejsza waga niż gol decydujący o punktach. A w przypadku Sesko gole które mówiłem wszystkie decydowały faktycznie o zwycięstwie bo nawet były ostatnie w kolejności. A do tego liczba minut rozegrana zdecydowanie mniejsza niż Gyo. No ja tu widzę potężną różnicę. I nawet nie chodzi mi o kolejne porównywanie obu bo już mam wywalone w to. Sesko też jest wg mnie jeszcze niewystarczająco dobry na nasze potrzeby.
Dlatego boli jak widzę to co widzę na 9 i jeszcze ludzi którzy nie wiadomo jak go chwalą patrząc tylko na cyferkę w TM
@arsenallord napisał: "gol na 2-1 z Tottenhamem się nie liczy?
Ujmowanie goli to niesamowita głupota. Wczorajsze gole Ferrana w sumie nie warte. Tylko statystyka.
Idąc dalej. Ronaldo strzelił może 150 goli ważnych w karierze. Pozostałe 700 nie warte niczego."
Większą głupota dla mnie jest napisanie że Gyokeres na tyle o tyle goli i spoko. A gra równie słabo co inni, jest ciałem obcym i cały mechanizm z nim w składzie nie działa po prostu
@arsenallord napisał: "gole Ferrana w sumie nie warte"
Wczorajszy gol chyba a nie gole i bez niego nie byłoby wygranej
@arsenallord napisał: "A gol na 2-1 z Tottenhamem się nie liczy?"
Nigdzie nie napisałem że się nie liczy ale nie był decydujący o zwycięstwie bo i tak strzeliliśmy 2 gole więcej.
I tak się w dużej części rozkładają gole Gyokeresa. W meczach gdzie strzelaja też inni i mamy po kilka goli. Statystyka się zgadza ale chyba oczekiwano od napastnika że będzie przesądzał o wynikach
@ozzy95 napisał: "Ten ciągle jechany Gyok przez entuzjastów Sesko z tej całej naszej obecnej zbieraniny ofensywnej od kilku miesięcy i tak jest najlepszy i notuje najlepsze liczby od początku roku"
Nie ma sensu tutaj już Sesko w ogóle wspominać. Jakby nikt atakujący Gyokeresa nie wspomina o nim tylko podaje szereg argumentów. A jedynym przeciwnym są gole. Gole które nam wiele nie dają bo w większości nie robią punktów tylko nabijają indywidualną statystykę.
A jak już wspomniałeś tego Sesko to jego gole dały United 11 punktów więcej bo 2 razy decydowały o remisach i 3 razy o zwycięstwie.
Gole Gyo w lidze dały nam tylko zwycięstwo z Evertonem w listopadzie. Ewentualnie dodajmy mu drugi mecz z Evertonem bo gola Dowmana nie byłoby gdyby Gyo wcześniej strzelił.
A Gyokeres ma jakieś 600 min więcej rozegranych. No jest lekka różnica
@aguero10 napisał: "Ogólnie sędziowanie w ćwierćfinał jest na niskim poziomie ."
Który ćwierćfinał był sędziowany na niskim poziomie?
@songoku95 napisał: "Gol to gol, mieliśmy napastników którzy nie strzelali albo strzelali mało."
No właśnie mieliśmy wcześniej napastników którzy przynajmniej grali w piłkę i nie wyglądali jak ciało obce. Gyokeres te gole ma ale tak jak mówiłem niżej większość tych goli nie decyduje o punktach a przy tym wszyscy inni przestali strzelać po części też dlatego że gra z Gyo to gra jak w 10. Gość jest ciałem obcym i to się wiele nie zmieniło. Po prostu cały mechanizm z nim nie działa i mnie tam takie gole jakoś specjalnie nie zadowalają
@Gunnerrsaurus napisał: "Ale wiecie, że jesteśmy tylko kiepskimi kibicami nie mającymi w praktyce nic wspólnego z klubem? Większość nie była nigdy na meczu Arsenalu, pewnie z połowa nie była nawet nigdy w Anglii, po co w ogóle jakaś gadka o mentalu kibiców, nie mamy żadnego wpływu na cokolwiek, siedzimy rozwaleni na kanapie, jedni jedzą chipsy, drudzy pizzę, trzeci piją piwko i oglądają co piłkarze mają do zaoferowania, a tutaj pieprzenie jakby od podejścia kibica z Polski zależało czy klub zdobędzie jakieś trofeum"
Trochę inaczej bym do tego podchodził. Jednak budujemy międzynarodową społeczność. Nie musimy chodzić na mecze. Kupujemy subskrypcje w tv, nabijamy oglądalność, kupujemy koszulki albo inne gadżety, robimy ruch w socialach. To gdzieś tam w szerszej perspektywie buduje marke klubu na całym świecie. Wiadomo, że jesteśmy w tej machinie co najwyżej mrówkami ale jednak gdzieś tam każda mrówka w mrowisku ma swoje małe zadanie
Tak wczoraj fragmentami oglądałem Atletico - Barca i Ferran jako 9 mnie pozytywnie zakoczył. Bardzo fajnie się w linie wtapiał i pokazywał do gry na prostopadłe podania. A kojarze jakąś plotkę w tym sezonie że był z nami łączony. Nie wiem czy byłby kto u nas mu prostopadłe posyłać ale sam fakt posiadania 9tki szybkiej która się to takich podań pokazuje napawałaby mnie optymizmem
@vitold napisał: "albo wygramy i będziecie mieć może zagwoźdzke."
Arteta by musiał zagrać jak w 22/23 żeby ludzie tutaj mieli zagwozdkę. Wynik może być pozytywny ale ta gra i styl dobijają
@adek504 napisał: "Akurat jezeli ktos kibicuje dłużej niz 5 lat to tym bardziej obecną sytuacja powinna byc pewnym rarytasem, bo przez ponad 10 lat właściwie bylismy wypisani z poważnych rzeczy"
No i to jest właśnie mental dla mnie niewłaściwy. Czyli nie mamy prawa oczekiwać wielkich rzeczy, mamy się cieszyć z 2 miejsca bo 5 lat temu było 8 miejsce ? Ja mam w Arsenalu obraz klubu Wielkiego. Nr 3 jak chodzi o mistrzostwa w kraju więc nie jest dla mnie rarytasem 2 miejsce w takich okolicznościach jak obecnie. I takie "zadowolenie" to dla mnie gorszy mental niż Ci frustraci. Bo oni przynajmniej są żywo źli na to co się znowu dzieje.
@adek504 napisał: "Powinni, ale taki pilkarz wie ze od niego to zależy i jego kazdy błąd może mieć wpływ na miliony ludzi na świecie
Kanapowca nic nie kosztuje to ze nie zamknie sezonu przy pierwszej okazji"
To nie jest tak, że ktoś jechał po piłkarzach z wyprzedzeniem za nic. Zresztą realnie na stadionie nikt ich nie jedzie, nie wygwizduje. Jest tam wsparcie. Pewnie większe było 2 lata temu ale wtedy też było widać po piłkarzach że im szło. No nie chce mówić że im się wtedy bardziej chciało bo pewnie teraz też chcą ale wtedy to zaangażowanie się wylewało i uruchamiało energie na stadionie. Teraz energii w grze nie ma więc i trybuny ucichły. A też Angole nie mają takiej kultury jak PL że ultrasi drą ryja cały mecz co by się nie zdarzyło.
@adek504 napisał: "To tez jest śmieszne, bo niektórym sie wydaje ze jak nie krzyczą chwytliwych haseł to dla nich 2 miejsce wystarcza, a tylko Ci co sa rzadni krwi to im zależy na 1 miejscu"
Sam napisałeś że to co widzimy teraz to powinien być rarytas. No to chyba jednak wskazuje ze się z tego cieszysz a nie jesteś zły
@henry1996 napisał: "duzo jest takich. Wiecznie sfoszonych na wlasny klub, ze smial przegrac i ze nie jest tak, jak oni chca. Myslę, ze w mysl zasady "uderz w stol" niedlugo sami sie odezwą"
No to lepszy byłby mental jak wszyscy kibice siedzieliby cichutko jak mysz pod miotłą i przytakiwało na wszystko co robi klub ? to też jest takie ze skrajności w skrajność. Ktoś może wyraził dobitniej swoją frustrację i może mógł się pohamować bardziej ale nie zapominajmy, że powód do frustracji jak najbardziej miał
@thegunner4life napisał: ". Ale ten brak Rice trochę podciął mi skrzydła ;("
Mecz jest dzisiaj to jego brak na treningu nie musi nic wielkiego oznaczać. Mógł mieć indywidualny tok. Nie mam wątpliwości że i tak wyjdzie na boisko. Zresztą widać było na przerwie na repry, że pół składu miało czerwoną lampkę ostrzegawczą a jednak cały czas grali. Arteta żyłuje ich do granic możliwości
@Numer10 napisał: "Mnie się wydaje że koledze chodziło o tych, którzy na przestrzeni całego sezonu (albo i dłużej) czekają tylko na to aż przegramy i będziemy mieli gorszy okres aby pisać o wysłaniu trenera i połowy piłkarzy."
To też jest takie naduzycie trochę. Nie wydaje mi się żeby było dużo takich osób. No może poza Numerosem ale też normalnym dla mnie jest że ludzie się tutaj częsciej udzielają po porażkach bo wtedy jest co omawiać. Jak wygrywamy 5 meczów z rzędy po 5-0 to o czym tutaj mieliby ludzie pisać ?
ile razy można napisać ze jest zajebiście ? po 5 razie się nudzi taki komentarz. A porażki dodają tematów i generują rozmowy co nie znaczy, że ludzie siedzą celowo w norach i czekają tylko aż przegramy, żeby się uruchomić.
@Furgunn napisał: "Gdyby Marzag był asystentem Artety i odpowiadał za transfery.."
Co jest wyżej niż quadruple ? bo na pewno wygralibyśmy wtedy wiecej :D
@adek504 napisał: "No, ale jest chyba roznica pomiędzy narzekaniem, a tym co sie dzieje i zamykaniem sezonu
I troche to groteskowo to brzmi jak takie osoby zamykają sezon i krytykują pilkarzy, ze nie maja mentalu"
No ale to nie oczekujmy mentalu ze stali od kibica na kanapie. A skąd wiesz ile taki kibic przeżył ? a może to jest obserwowanie porażek od nie 4/5 lat a 20 ? i może wcześniej siedział cicho i nadal wierzył ale teraz już nie wytrzymuje ? To piłkarze trenujący całe życie po to, żeby być w tym miejscu powinni mieć mental a nie kanapowiec
Albo niektórzy mają ambicje większe niż cieszenie się z kolejnego 2 miejsca.
Obecny styl żegnania się z pucharami jest taki, że ja się nie dziwie że ludziom nerwy puszczają. Opinie o zamykaniu sezonu są skrajne ale też oczekiwania były ogromne to takich reakcji należało się spodziewać
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@vitold napisał: "Ja chętnie zobaczę ten odmieniony Arsenal z Havertzem na szpicy, który pozwoli reszcie drużyny otworzyć sie, bo przez Gyokeresa kazdy cieniuje. Na pewno bedzie FIRE, klepka i kontrola"
Napisałem to już nawet bez intencji jechania w Gyo ale po prostu tak uważam, że powinniśmy złożyć 11stke na taki mecz z samych ballerów. Gdzieś chodziła statystyka naszego xG z Gyo na szpicy i o ile malała jak dokłądaliśmy to tego skrzydła Martinelli i Madueke. Bo cała trójka to najchętniej by chciała mieć piłkę na wolną przesttzeń a tak się nie da. Z City będzie 0 wolnej przestrzeni dlatego trzeba mieć takich którzy lubią mieć piłkę przy nodze.
Jeszcze chyba w tym sezonie nie zagraliśmy zestawieniem Havertz - Ode - Eze - Saka (i teraz pewnie też nie zagramy) i ciekaw jestem jak by to wyglądało. W teorii w takim zestawieniu mamy największe szanse w pozycyjnym ten mecz może się ułożyć bardzo podobnie jak Carabao i na jakimś etapie meczu na pewno będziemy do pozycyjnego zmuszeni. Zresztą też wychodzenie spod pressingu jest łatwiejsze z takimi zawodnikami