Komentarze użytkownika Meirid
Znaleziono 626 komentarzy użytkownika Meirid.
Pokazuję stronę 1 z 16 (komentarze od 1 do 40):
30 maja 2015 wygraliśmy FA Cup pokonując Aston Villę. Niech 30 maja znowu będzie dla nas pomyślny. COYG!
Czekam na ten mecz w zasadzie od poniedziałku, szczególnie, że paryski finał sprzed 20 lat to mój początek kibicowania Arsenalowi. Plan maksimum to wygrana w sobotę, pierwsza Liga Mistrzów w historii AFC i pierwszy dublet z europejskim trofeum. Porażkę przyjmę, ale niech ona będzie podobna do tej z 2006 - że zabrakło niewiele. Na pewno nie chcę oglądać walcowania takiego, jakie P$G urządziło sobie rok temu w Monachium. Na wymianę ciosów może nam zabraknąć argumentów z przodu, a murowanko może się posypać jak nasza prawa obrona okaże się autostradą dla ich lewego skrzydła. Jestem gotowy przecierpieć ten finał pod względem estetycznym, żeby tylko końcowy rezultat był najbardziej pozytywny dla Arsenalu.
@Adrian1111: cały czas wierzę w specyficzny tryplet Arsenalu: mistrzostwo Anglii (już odhaczone), Liga Mistrzów (za tydzień), spadek Sp**s (w niedzielę) :D. Wtedy 31 maja na paradzie obowiązkowa obecność Jacka Wilshere'a.
Ale rozumiem też, że obecna pozycja Sp**s w tabeli (drugi sezon z rzędu nie wzlecą powyżej ostatniego bezpiecznego miejsca, dostarczając nam radość z 6 punktów, poprawienia bilansu bramkowego, i zabrania punktów rywalom w drodze po tytuł, jest nader komfortowa.
Niech spadną sobie teraz, aby dopełnić ten specyficzny tryplet, ale jak już wrócą, to niech sobie ponownie utkną na tym 17. miejscu, i niech kradną punkty reszcie ligi kiedy trzeba, a nam niech je ładnie przynoszą :D.
Zwariowane ostatnie dni, dopiero teraz mogę tutaj coś napisać też od siebie.
Poniedziałek - rzucam zaklęcia przez przyjście do pracy koszulce domowej z sezonu 14/15 (Arsenal wtedy wygrał z Burnley na Emirates 3:0 - nie mam w swojej kolekcji innych koszulek, które były z sezonów z domowym zwycięstwem nad Burnley. Wieczorem nerwy, że zawodnicy nie potrafili zabić meczu i nabić różnicy bramek jako pewien bufor w razie remisu z Crystal Palace. Koniec dnia zakończony nerwami, pewnym zwątpieniem, obawami, że skończy jak zwykle.
Wtorek - do pracy w koszulce z zeszłego sezonu (Wisienki wygrały mecz domowy z $ity, a ****$i domowy ze Sp**s). Wieczorny mecz Bournemouth znacznie przyjemniejszy niż poniedziałkowy AFC. Może dlatego, że rezultat dobry dla Arsenalu był tylko miłą opcją? Około 75-80 minut jednak nerwy się zaczęły pojawiać - tak blisko, a jak trzeba będzie w niedzielę wyjść na CP z nogami spętanymi wagą spotkania i absolutną koniecznością zwycięstwa (bo przez różnicę bramek remis by nam nic nie dał). Wraz z ostatnim gwizdkiem na Vitality mogłem pobudzić sąsiadów, ale nie dbam o to. Czekałem na to 20 lat swojego kibicowskiego życia. Szybko do mycia i do spania, jedynie udało mi się złapać info o korzystnym rezultacie na Stamfor Bridge, aby spuścić Sp**s z do Championship. Do domówki longsleeve z bieżącego sezonu dokupiłem na sklepie Adidasa trójeczkę, i dobrze zrobiłem, bo widzę, że ogółem koszulki AFC są powykupywane dzisiaj, przynajmniej jeśli chodzi o popularne rozmiary.
Środa - do pracy w domowej koszulce z lat 2002-04, z klubową czapką i szalikiem, przez miasto z wypiętą piersią. Zaczynam maraton przychodzenia do pracy w koszulkach AFC, trochę ich mam, do finału w Budapeszcie nie uda mi się wszystkich odhaczyć.
WE'RE BY FAR THE GREATEST TEAM THE WORLD HAS EVER SEEN
@youngboy: Też mi szkoda, że Millwall odpadło, w Premier League będzie o jedną drużynę z Londynu mniej niż w bieżącym sezonie (zważając na to, że na pewno spadnie West Ham albo Sp**rs).
@aguero10: jeżeli szukasz oryginalnej koszulki z trzeciego stroju na obecny sezon, to możesz też to sprawdzić - tutaj jest najtaniej (ponad 100 zł taniej niż na Adidasie, ale koszty przesyłki nieco bolą): https://foot-store.pl/ji9556-trzeci-stroj-arsenal-2025-26-clowhi-tecobu?variant=10118741
Natomiast jak ktoś szuka przecenionych koszulek z tego sezonu z długimi rękawami - domówki i wyjazdówki, to są teraz promocyjnie na Zalando: https://www.zalando.pl/adidas-performance-afc-h-koszulki-pilkarskie-better-scarletwhite-ad542d5uf-g11.html oraz https://www.zalando.pl/adidas-performance-arsenal-fc-away-koszulka-bramkarska-night-indigogrey-two-ad542d5xy-k11.html
Po meczu kurczaków z Leeds można powiedzieć, że sprawa swoistego trypletu Arsenalu jest jeszcze otwarta. Mistrzostwo, Liga Mistrzów, spadek S**rs.
Czy ktoś z tutaj obecnych wie, gdzie w Łodzi na mieście można obejrzeć dzisiejszy półfinał?
Gratuluję laureatom!
A tak osobiście, to ech, kilka lat temu udało mi się zająć 4. czy 5. miejsce (a nagrody były tylko dla podium), teraz zabrakło 13 punktów do TOP10, a były w sezonie momenty, kiedy siedziałem na 2. miejscu. Jednak końcówka sezonu mocno średnio wyszła pod względem jakości typów, bo zapomniałem tylko o jednym typie w okresie świąteczno-noworocznym. Może następny sezon będzie jeszcze lepszy, nie tylko dla Arsenalu, ale i dla mnie ;)?
Mecz Wolves - Sheffield United rozpoczyna się o 21:15, czyli w typerze okno do wpisywania wyników powinno być otwarte do 20:15. Jest 19:55, a jest już zamknięte. Pewnie dlatego, że błędnie wpisano godzinę 16:00 jako godzinę rozpoczęcia meczu. Ktoś czegoś nie ogarnął.
@Ech0z: Molde odpadło z Granadą 2:3 w dwumeczu
https://memegenerator.net/img/instances/85340183/jak-tam-somsiedzie-wycieczka-do-zagrzebia.jpg
Bayern wygrywał z Arsenalem w dwumeczu 10:2. Z Barceloną w jednym meczu 8:2.
Trofea zdobyte przez Barcelonę w sezonie 2019/20: 0
Trofea zdobyte przez Arsenal w sezonie 2019/20: 1
Arsenal > Barcelona
Skoro dzisiaj przez ponad 3 godziny kanonierzy.com nie byli dostępni, to uważam, że mecz Newcastle - Sheffield powinien wylecieć z konkursu typera. Nie można było na niego postawić w czasie wyłączenia serwisu.
"Myślę, że drużyna spisała się dobrze, zwłaszcza grając w dziesięciu."
1. Z Luizem i tak była gra 10 na 12, bo w ciągu tych zawrotnych 25. minut Luiz był de facto zawodnikiem City. Chyba, że ktoś mnie wyprowadzi z błędu i wskaże jakąś sytuację gdy Luiz zagrał jak na obrońcę przystało.
2. Po jego zejściu, City straciło swojego dodatkowego zawodnika, co wynika z poprzedniego punktu.
3. Przez pierwszą połowę City badało Arsenal, i w końcu musiało coś dla nich wpaść, nawet mimo dobrej dyspozycji Leno.
4. Rzut karny na 2:0 zamknął mecz. Dlatego też reszta Kanonierów nie wyglądała tragicznie (tylko zaledwie źle) w czasie drugiej połowy, powody:
- City kontrolowało grę, mili co chcieli, był to dla nich tylko kolejny trening;
- w Arsenalu nie było już sabotażysty.
Chciałoby się takiego Pochettino na ławce trenerskiej Arsenalu, ale jest to niemożliwe. Niejednokrotnie mówił, że nie będzie w stanie prowadzić Barcelony czy Arsenalu ze względu na trenowanie Espanyolu i Tottenhamu.
Ma ktoś może link do Polsat Sport na streamie, by obejrzeć Widzew - Legia w Pucharze Polski?
6 punktów po pierwszych dwóch kolejkach to dobry wynik na początek, ale to dopiero dwa następne mecze ligowe będą weryfikacją. Na Anfield będzie jak zwykle piekielnie ciężko nawet o remis, ale wygląda na to, że LFC jeszcze nie weszło na poziom z poprzedniego sezonu i będzie można to wykorzystać. Zaś NLD powinno być pokazem pełni siły i tuta j akurat remis należałoby odczytywać jako porażkę, szczególnie że ze Sp**s gramy u siebie.
Jak brzmi "wszystkiego najlepszego" albo "happy birthday" po francusku :D?
2017/2018: ponad 100. miejsce
2018/2019: 7. miejsce - teraz ból, że nagroda wyślizgnęła mi się przez przeoczenie kilku meczów do wytypowania :D
Oby ten sezon nam sprzyjał, i w typowaniu i przeżywaniu jako kibice Arsenalu!
O ile Wenger stworzył współczesny Arsenal, Vieira i Adams pomogli go definiować, tak Henry dał mu tak potrzebny rozpęd, który w pewnym momencie gwałtownie zahamował. A my - kibice Kanonierów - oczarowani tamtą drużyną, mimo przeciwności, z licznymi chwilami zwątpienia, ale jednak wierzymy, że kiedyś wróci ten klub, który tak nam zaimponował i zachwycił.
Z Vieirą w sezonie 2005/06 to najlepsze wspomnienie jak w ćwierćfinale LM trafił na Arsenal i na Highbury to Pires mu wślizgiem zabrał piłkę, dzięki czemu zapoczątkował akcję po której Fabregas strzelił na 1:0. Pires zabrał piłkę Vieirze, niepojęte :D.
Przed sezonem stwierdziłbym, że to dobra okazja do rotowania na lewej obronie. Jednak po Lichtsteinerze mam mieszane odczucia. Chociaż akurat tutaj za Moreno przemawia młodszy wiek i jako takie ogranie w Premier League. Dodatkowo jak czytałem w Angielskim Espresso, że Moreno raczej preferowałby powrót do Hiszpanii. Sceptycznie podchodzę do tego pomysłu, ale można wziąć taką opcje pod uwagę.
@JanikK:
Poczekaj chwilkę, właśnie jakieś skrótowe coś piszę.
@JanikK:
Pisanie pracy z postępowania karnego NA GWAŁT zakrawa o doświadczenie procedury karnej na własnej skórze w roli oskarżonego w niedługim czasie :D.
Pozostanie NIEZWYCIĘŻONYM na wieki. Stanowczo zbyt wcześnie.
@TheBestGooner:
"Miernoty pokroju Alexisa" - tak, jasne. Oczywiście jego ostatnie pół sezonu było tragiczne, ale przez trzy sezony to Alexis był głównym ciągnącym ten zespół do przodu. Wiadomo, ze względu na jego fochy w rundzie jesiennej 17/18 należało się go pozbyć, ale nazwanie go miernotą biorąc pod uwagę CAŁY czas spędzony w Arsenalu, to dużym nadużyciem jest nazywanie go miernotą.
"Lipiec 2017. Podczas budowy stadionu Tottenhamu, robotnik będący fanem West Hamu, umieścił w fundamencie szalik swojej drużyny, po czym ten został zalany betonem, zostając tam na zawsze. Wkrótce podzielił się tym "osiągnięciem" na Twitterze, co spotkało się z dużą krytyką kibiców Kogutów, którzy obawiali się swoistej klątwy West Hamu.
Jaka drużyna pierwsza pokonała Tottenham na nowym stadionie?
Oczywiście West Ham"
Hehehe :D
Żródło: https://sportowememy.pl/zamurowal-szalik-na-stadionie-tottenhamu-efekt-czy-to-czary
Spojrzałem na gracza maja wedle wyboru użytkowników i ktoś mi wyjaśni, dlaczego jest nim ELNENY :D?
@Ulti:
Plan spoko, ale Maguire nie do wyciągnięcia przez nas. United nie dało go rok temu wyciągnąć za o wiele większą kasę, to co dopiero my z naszym śmiesznym budżetem. Śmiesznym, wedle ostatnich wieści, że będzie to 40 milionów. Swoją drogą, te 40 milionów to w funtach czy w euro?
@JanikK:
Teraz przez ten filmik łezka się w oku zakręciła. Highbury, jeszcze TEN SKŁAD, nawet pomimo tego, że nie było już Vieiry. Co prawda też przegrany finał, ale LIGI MISTRZÓW, a nie Ligi Europy. Przegrany po walce przez większość meczu w osłabieniu. Przegrany dzięki wyższej jakości Barcelony (plus błędy Almunii na bramce), ale nie było tak, że byliśmy zupełnie bez szans, jak w środę podczas drugiej połowy. Oj, zabolało z powrotem.
Co do dzisiejszego finału, to bez żalu go odpuszczam po tym co niestety widziałem w środowy wieczór. Niby trzymam kciuki za LFC, ale nie chcę ryzykować by zobaczyć Drobiowych wygrywających finał LM. Już wystarczy, że widziałem Smerfy wygrywające z nami finał LE - po ostatnim gwizdku odszedłem od telewizora jak najdalej by nie musieć oglądać wznoszenia pucharu.
Zaś jeśli chodzi o Reyesa, to bardzo szkoda człowieka, naprawdę niezły gracz, chociaż mam dziwne wrażenie, że po epizodzie w Arsenalu to został nieco zapomniany.
@Evendur:
W Łodzi też można iść do Biblioteki, podobno ma być tam Adrian Kozioł, który współpracuje z Footrollem: https://footroll.pl/newsy/liga-europy/14642,przed-finalem-ligi-europy-arsenal
Oby Emery został. Nawet jeżeli nie jest topowym trenerem, to jesteśmy drużyną w okresie sporych przekształceń. Pierwszy sezon Emery'ego był na rozpoznanie, drugi będzie doszlifowaniem całego konceptu i dopiero po trzecim sezonie będzie można moim zdaniem rzetelnie ocenić pracę Baska. Wpadanie w karuzelę na ławce trenerskiej, że będzie nowy szkoleniowiec co sezon na pewno nie pomoże do trwałego powrotu do TOP4, a w dalszym planie - walki o mistrzostwo czy zwycięstwo w LM.
Geezer Butler z Black Sabbath lubi to.
@lordoftheboard:
Miałbym założyć to białe coś z ptakiem na piersi? No way :D.
@tmlm333:
Niby głupio, ale to tylko MŚ U-20, a jak jakieś egzotyki grają to trudno by były duże zorganizowane ich grupy :D.
Zastanawiam się nad pójściem na mecz U-20 Nowa Zelandia - Urugwaj, żeby skorzystać, skoro pod nosem niemal mam taką międzynarodową imprezę. Czy pójście na mecz reprezentacyjny w koszulce Arsenalu po naszym zwycięstwie w finale LE dzień wcześniej (w co wierzę) to będzie jakiś nietakt :D?
Rzeczywiście, sport w TVP za Kurskiego jest o wiele częstszy niż wcześniej. Co nie zmienia absolutnie tego, że TVP jako telewizja publiczna/narodowa nie ma racji istnienia. Zawsze jako taki twór będzie zależna od aktualnej opcji rządzącej. A przy obecnym spolaryzowaniu PiS-antyPiS i podziale społeczeństwa, pewne jest, że połowa będzie niezadowolona.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Najgorszy Mistrz w historii?
- 21.05.2026 42 komentarzy
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Jest pewna gorycz, że nie wyszło. Jednak z tych trzech finałów europejskich pucharów, które oglądałem (Paryż 2006 od którego wszystko się dla mnie zaczęło Baku 2019, w którym w drugiej połowie chciałem zapaść się pod ziemię, i Budapeszt 2026), tutaj byliśmy najbliżej końcowego triumfu. Szybka bramka Havertza rozbudziła oczekiwania, ale były one stonowane, w końcu w 2006 roku też jako pierwsi obejmowaliśmy prowadzenie, a skończyło się porażką. Statystyki pierwszej połowy? Mnie bardzo cieszyły, bo te przewagi w których PSG liderowało, były tylko pustymi cyframi, rzeczywiste zagrożenie było mizerne. Bardziej konkretne sytuacje były dla AFC (piłka Saki do Trossarda, Sytuacja Havertza w końcówce pierwszej połowy). Jak większość tego portalu najbardziej obawiałem się, że prawa obrona to będzie autostrada dla Gruzina z PSG, ale w pierwszej połowie tak nie było.
Druga połowa już była zdecydowanie mniej poukładana u obu drużyn, a to były warunki sprzyjające PSG. Mosquerze skończyło się paliwo dla bardzo dobrego występu, i nie został od razu zmieniony po żółtku, przez co sprokurował karnego dla PSG. Pozytywnie nastrajało to, że poza rzutem karnym, nadal było mało zagrożenia dla bramki Rayi, ale d straty gola zaczęło śmierdzieć dogrywką, bo akcje Arsenalu były już mniej konkretne niż te z pierwszej połowy.
Temperatura dogrywki utrzymywała się już bardziej z moich kibicowskich emocji i chęci obejrzenia wznoszenia pucharu Ligi Mistrzów przez Arsenal.
W karnych nabieg Eze zwiastował kłopoty. Ucieszyłem się z obrony Rayi, o mental Gabriela byłem spokojny. S\koda, że tak się skończyło.
Zakończyliśmy sezon klubowy, Mundial w większości oleję, bo godziny rozgrywania meczów są dla mnie chore, i futbol reprezentacyjny przestał mnie jarać. Będę jedynie śledził z niepokojem informacji o możliwych długoterminowych kontuzjach graczy AFC. Krótkoterminowych pewnie też, bo większość kadry jedzie na Mundial, i może grać tam długo, przez co na początek sezonu 26/27 kadra może być przetrzebiona.
Cieszy mistrzostwo wyczekane przez 20 lat mojego kibicowania. Żałuję, że odpadliśmy z FA Cup z So'ton. Trochę szkoda przegranej w finale EFL Cup, ale nie przywiązuję do niego większej wagi - jak się uda wygrać, to fajnie, ale jak nie, to lata mi to niskim Calafiori'em. Po finale LM jest gorycz, że to jeszcze nie teraz, ale najwyżej będę rozpamiętywał braku domknięcia sytuacji Trossarda, czy Havertza z końcówki pierwszej połowy, i będę miał nadzieję, że za rok już nie będę ich rozpamiętywał, bo za rok uda się wygrać tą Ligę Mistrzów.
W przyszłym sezonie chcę obrony mistrzostwa Premier League. Jeżeli początek sezonu i skład przetrzebiony po Mundialu nie dowiezie, to chcę odbicia sobie słabej ligi, pucharami, w tym Ligą Mistrzów.