Komentarze użytkownika Numer10
Znaleziono 1016 komentarzy użytkownika Numer10.
Pokazuję stronę 1 z 26 (komentarze od 1 do 40):
@kamo99111 napisał: "To co powiedziexć o Odegaardzie, który powinien być mózgiem naszego zespołu, a od zeszłego sezony przytrafia mu się bardzo dużo takich zagrań?? Rice ma trochę inne zadania na boisku. I fakt faktem nie zwalnia go to z obowiązku zagrywania celnych podań. Ale Rice ma reż inne atuty dzięki czemu obecnie jest jednym z liderów drużyny. I nawet jak ma gorsze.momenty to poniżej pewnego poziomu nie schodzi. Jak dla mnie Zubi póki co nie daje tego co miał dawać. Przede wszystkin miał regulować tempo, a tego nie robi. No i Ode na ŚpO też obniżył loty przez co tworzymy mniej sytuacji."
To widzisz, mnie nie przekonuje że Rice ma inne zadania. Jak ma być tylko od obrony i różnych to niech idzie na 6. Od gościa którego wszyscy nazywają liderem zespołu i przekazują mu opaskę kapitańską oczekuję, że jeśli gra na 8 to będzie albo dobrze podawał (co robi raczej przeciętnie), albo dobrze się odnajdywał kiedy już dostanie piłkę w dobrej sytuacji.
Odegaard to inna dyskusja i wcale niemoc jednego ostatnio nie wpływa na to że drugi się dobrze prezentuje. Norweg jednak w porównaniu do Rice w rozegraniu jest o niebo lepszy, ale jako że oczekujemy od niego przyspieszania gry i kluczowych podań to też mu daleko do bycia liderem @kamo99111 napisał: "Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Ja pamiętam z kolei jego zagrania s środku pola gdzie robił coś za wolno i straty z tego były. Bo może piłkarskIe IQ ma wysokie (z czym się zgadzam) to jednak braki techniczne oraz motoryczne (chodzi głównie o zwinność i gibkość) nie pozwalają mu na pokazanie tego w środku pola jak jest ciasno. Dla mnie on idealnie pasuje na atak gdzie właśnie ma za zadanie przetrzymać piłkę i odgrywać. Zanim doznał kontuzji często graliśmy nawet tak, że Raya zagrywał bezpośrednio do Niemca bo ten pptrafił utrzymać się przy piłce. To też gra była szybsza bo była bardziej bezpośrednia."
W tym się zgodzę i dlatego Niemca widziałem głównie na 9, ale uważam że może też pomoc w szybkim ataku bo jednak też się co i jak. Ja go uważam za takiego naszego Mullera tylko trochę bardziej jednak jako 9 niż 10. @kamo99111 napisał: "No tak ale pokazałem Ci tylko, że tu dynamiczne skrzydła niewiele zmienią w tej taktyce. Bo mamy takich zawodników tyle, że w ataku pozycyjnym ta dynamika ma mniejszs znaczenie gdy zawodnik jest podwajany lub potrajany bo któryś z obrońców w większości sytuacji i tak przejmie piłkę w takim gąszczu. Tu bardziej jest kwestia fazy przejściowej i przyspieszenia gry w środku pola czego brakuje. I tu właśnie upatruję roli Havertza w ataku i powrotu do bardziej bezpośredniej gry :-)"
Ja uważam właśnie że dużo też robi brak odpowiedniego ustawienia i brania na siebie szybkich ataków przez skrzydła. Oczywiście, środek też czasem nie pomaga, ale Trossard czy Gyokeres przy dużej części szans na szybki atak stoją albo za obrońcą, albo do krótkiego podania które zwalnia całą dynamikę. Tu by Messi ani Ozil w prime nie zagrał kluczowego zagrania (w takich sytuacjach).
@aguero10: i co, rzeczywiście tam ceny samochodów są niższe niż w Europie żeby to się opłacało (poza amerykańskimi modelami oczywiście, bo to wiadomo inna półka)?
@alexis1908 napisał: "dobrze że Gyokeres w porę odzyskuje formę teraz mogą nas z Kaiem poprowadzić do mistrzostwa ;)"
Osobiście wątpię w to że Szwed będzie naszą 9, ale jeśli tak ma być to nie będę narzekał ;)
@aguero10: dlatego trzeba przede wszystkim znać się chyba troszkę samemu na mechanice - jak umiesz sam coś naprawić albo wiesz co i komu zlecić to można wyjść dobrze i na sprowadzaniu dla siebie, i nawet na handel. Ale no ja na przykład się nie znam więc ze mną nie podyskutujesz na ten temat dogłębniej :D
@Dziadyga: zresztą, presję którą oni mogą odczuwać na boisku w zasadzie bardziej od zwycięstw City mogą tworzyć kibice. W zrównoważonym klubie nie będzie po każdej jednej porażce dyskusji o zwolnieniu trenera którego jako piłkarz szanujesz, jakiś twoich kolegów z boiska i w ogóle to nazywania cię pipą bo nie umiesz grać. W każdym mistrzowskim zespole poza Arsenalem 04 zdarzały się przegrane mecze, zresztą nawet tamtym zdarzały się remisy czy wymęczone jak buła wygrane. Taką presją gdzie po remisie z Live kibice buczą na trybunach właśnie się przeszkadza zespołowi. Ja rozumiem frustrację, ale właśnie po coś się mówi aby dyskusje o Artecie zachować na koniec sezonu - kibice są chyba od wspierania swojego zespołu, a nie nakładania niezdrowej presji.
@aguero10 napisał: "Te samochody są sprowadzane ze szkoda większą lub mniejsza . Można sprawdzić to na Carfax . Kwestia tego jak zostało to naprawione. Samochody są poniżej ceny rynkowej bo każdy ma obawy przed zakupem takiego egzemplarze ze został przejechany przez czołg. Ogólnie ciężko się sprzedają. Chyba ze kupujesz pod siebie i zamierzasz długo nim jeździć."
Ja się nie znam, ale z tego co osoby które cośtam w tym działają mówiły to tam auta są po prostu tańsze jako nowe. Jak wprowadzasz to warto wziąć coś co jest zepsute (bo raczej takie tam głównie znajdziesz) i abyś umiał to przede wszystkim dobrze naprawić. Czyli brać auto którego naprawa może i będzie trudna/kosztowna, ale nie będzie jakiś komplikacji (elektronika, jakieś duże wypadki wiadomo itd)
@Dziadyga napisał: "Jednak wychodzi na to,że mentalnie u nas cudów nie ma,tzn 3 razy graliśmy po City i 2 remis i porażka."
Nie przesadzał bym. Graliśmy z Liverpoolem (który odbudował formę i jest jakby nie było mistrzem), United które oklepało City (równie dobrze mogliby i 4:0). Nottingham to potknięcie, wiadomo, ale pozostałe 2 mecze to jakby nie patrzeć mecze na szczycie - a te rządzą się swoimi prawami. Oczywiście - powinniśmy je wygrać i kwestii mentalnych doszukiwał bym się bardziej w boiskowych sytuacjach, ale nie sprowadzałbym chociażby meczu z Live do kwestii presji po City.
@Nicsienieda napisał: "Najmocniejsza liga w historii, a my wychodzimy na przewagę sześciu punktów. Najmocniejszy mistrz w historii?"
Bardziej w tym powiedzeniu chodzi o poziom średniaków i to o ile ciężej gra się z nimi tym topowym drużynom (a poziom topki wcale się nie pogorszył patrząc na chociażby wyniki w LM). No i ciężko porównywać zespoły historyczne do dzisiejszych- to jest ta mała skala, ale tak dla przykładu ciężko porównać Arsenal Wengera 2004 do dzisiejszego. No bo wtedy po prostu wszystko inaczej wyglądało- tamta drużyna była najmocniejsza w swoich czasach, a jeśli Arsenal wygra w tym sezonie to będzie najmocniejszy w swoim czasie i tyle.
@youngboy napisał: "Premier League jest tak słaba w tym sezonie, że w top 8 LM jest 5 drużyn z tej ligi ;). Ja zdecydowanie jestem zwolennikiem tezy o tym, że średniacy są coraz mocniejsi i takie mecze jak wczoraj, zwłaszcza na wyjeździe, to incydenty."
Bo tak jest. Zresztą nawet w Hiszpanii Barca i Real już wszystkich tak nie leją, tak naprawdę chyba tylko PSG i Bayern zostają takimi hegemonami w swoich ligach.
Poziom średniaków, a już szczególnie w Anglii gdzie jest kupa kasy i nawet takie Wolves na spokojnie mogłoby wyciągnąć myślę każdego trenera czy zawodnika z niemieckiego czy nawet hiszpańskiego średniaka rośnie z roku na rok. No nie da się zrobić tak żeby ten rozstrzał między top 3 a resztą się powiększał. To znaczy da się, ale musi się zdarzyć brak kontuzji i perfekcyjnie trafianie transfery, jeden nawet mały drobiazg i ciężko żeby nie mieć ciężarów w przynajmniej niektoimeczach. Tym bardziej trzeba docenić dzisiejszy Arsenal :D
@monterpg12345 napisał: "I znowu sobie człowiek nadzieję robi XD"
Mieć nawet te 4 pkt przewagi w styczniu i nie mieć nadziei na wygraną to trochę.. no wiesz jakie
@enrique napisał: "Totki grają lepiej, bo City przestało grać"
Nie chciałem odpowiadać żeby nie zapeszyć, ale City generalnie z Totkami nie umie, więc nawet przy takim kryzysie Spurs liczyłem na urwanie punktów. No i co by nie mówić - City jest też w kryzysie, wygrana z Wolves to raczej nie był jakiś wielki statement.
Po pierwszej połowie zwątpiłem, ale City nie umie w 2 połowy w tym sezonie podobno, a Tottenham w 2 zaczął nagle umieć w piłkę.
Ważne 2 punkty dla nas, pozwala trochę odpocząć psychicznie po porażce z United
@Gofer999 napisał: "To było ofensywne granie, ale czy piękne? Raczej nie bardzo, sriki sraka męczyła oczy."
Ja tam lubiłem, ale też nie oglądałem tego bardzo dużo. Na pewno zawsze się tak kojarzył j co by nie mówić - potrafił tak wygrywać
Zrobili to!
@kamo99111 napisał: "Moim zdaniem to właśnie środek pomocy tu może to zmienić najbardziej. Co do Rice.... On nie jest od przyspieszania gry - nigdy nie był w tym jakiś mocny."
Ale mi nie chodzi o przyspieszenie gry podaniem- ale jako 8 Declan musi lepiej wykańczać sytuację w szybkim ataku - takie jak w meczu z United gdzie spowolnił i wyrzucił Salibę czy z Leeds gdzie spaprał podanie do Jesusa. @kamo99111 napisał: "Havertz daje pewne nadzieje ale nie w przyspieszenku gry, a w rozbijaniu obrońców przy low bloku. Potrafi przytrzymać piłkę i zgrać w odpowiednim momencie do slrzydłowego ;-)"
Nie no, ale szybko też jest i chociażby akcja z City przy 5:1 w tamtym sezonie mi się przypomina. Chłop wir jak grać szybko nawet jeśli zdąży już wrócić część obrońców rywala. Naprawdę piłkarskie IQ ma bardzo wysokie Niemiec. @kamo99111 napisał: "Zacznę od końca żeby utrzymać sens wypowiedzi... Tu dynamiczny LS i 9 nic nie da. Mamy przecież Sake, Madueke, Martinellego... W Ataku rzeczywiście trochę gorzej ale Jesus jest dynamiczny akurat, a gra z nim od pierwszej minuty nie wyglądała jakoś lepiej. Co z dynamicznych piłkarzy jak nie będą mieli gdzie się rozpędzić??"
Martinelli jest po prostu sobą - jak ma rywala to raczej już się spod niego nie uwolni tak żeby coś zrobić bez krycia ale jak dostanie piłkę przed niego to już nikt go nie dogoni. Madueke to prawa stroną którą atakujemy- na lewej póki co prezentował się raczej przeciętnie ;)
@Gofer999 napisał: "A kiedy drużyny Pepa grały piękny futbol?"
Nie no, raczej zawsze. Barcelona, Bayern i City z KDB grali naprawdę fajnie piłką. To w zasadzie kwestia tego i ostatniego sezonu że City przestało dominować posiadaniem
@enrique napisał: "Nie no w UK, w Polsce poza jednym forum to nawet nie słyszałem by ktoś im kibicował.
A krok w tył bo klub jest źle zarządzany. My pod tym względem jesteśmy topka, serio trzeba by było być ostro zachwianym by narzekać na Kroenke/zarząd biorąc pod uwagę, ile zrobili w ostatnich latach."
Zdecydowanie się zgadzam - Kroenke i reszta (plus Arteta ale to inna bajka) zrobili mega robotę i dalej robią. Nawet jak coś nie wyjdzie to i tak jest progres cały czase. Trochę zazdroszczę klimatu futbolowego jak UK ;)
Ten mecz to dobra okazja żeby przypomnieć niektórym - nawet Guardiola już nie gra pięknej i ofensywnej piłki. Po prostu futbol się tak zmienił że jak chcesz wygrywać wygrywać trofea to musisz przede wszystkim być pragmatyczny.
Oczywiście bycie pragmatycznym nie znaczy że nie ma momentów magii, ale taktyka - czyli to za co odpowiadają trenerzy to po prostu nie może być już tiki taka. City Pepa jest tego przykładem. No chyba że ktoś zrobi drużynę z Haalanda, Mbappe, Salaha, KDB i Bellingama - takie City by mogło wrócić do jakiegoś tylu- ale nie inaczej.
Czy ja widzę 2:2??????
W ogóle dlaczego Tottenham nie mógł tak grać od razu? Jakoś teraz umieją grać w obronie xd
Wie*
@kamo99111 napisał: "Tak jak pisałem - u nas nie istnieje obecnie kontratak i szybka gra. Każdy gra bezpiecznie do boku lub do tyłu w większości przypadków. Ktoś tę grę im zaszczepił.. chyba nie Święty Mikołaj"
W LM istnieje, ale jeśli chodzi o ligę to wydaje mi się że to bardziej kwestia zawodników. Dlaczego Rice patroli każdą szybką piłkę jaką dostanie ostatnio przez środek? Trossard się że jest za wolny i sam spowalnia, Gyokeres potyka się o piłkę, a rywal dobrze wie że będziemy grać przez prawą stronę jeśli tylko będzie można. Ja liczę że Havertz to naprawi bo on akurat na szybkim ataku się zna i wie kiedy fajnie obiec.
Oczywiście wiem, trener wystawia zawodników itd. ale też bym ich wystawiał jakby robili wyniki. Chodzi mi o to, że jeśli chcemy poprawić grę szybko w lidze - ja patrzyłbym na poprawienie piłkarzy (a w perspektywie przyszłości - transfery dynamicznych, technicznych i sprytnych LS i 9)
@enrique napisał: "Mam w pracy trzech fanów Totków, w tym dwóch regularnie jeżdżących na mecze, także czasem uda mi się usłyszeć parę komentarzy co i jak. Tam jest ostry wkur na ich pion sportowy, dyrektora itd. Mnóstwo dziwnych decyzji w ostatnich latach które ciężko zrozumieć."
Znalazłeś tych 3 fanów Tottenhamu i w Polsce czy żyjesz w UK? :D Mi ich sytuacja przypomina trochę nas po Wengerze patrząc na skalę. Oczywiście no trochę bardziej upadli w tabeli, ale też wygrali LE w tamtym sezonie. Dziwne aż że po takim sukcesie jakby nie patrzeć zrobili kolejny krok do tyłu a nie do przodu
Nie no, chłop Guehim bramkę strzelił. Jak dla mnie faul
@enrique napisał: "Championship. To że Frank nie ogarnia to jedno, to że mają jedną z najsłabszych ekip od lat to drugie, ale tam zwyczajnie zespół gnije od środka, a fani całkiem się od nich odwrócili"
Brzmi to niezbyt fajnie już tak na serio rozmawiając. Szkoda, bo zawsze potrafili coś uczknąć The Citizens, ale cóż. W sumie trzeba patrzeć na siebie. Jakbym był postronnym kibicem to powiedziałbym że zarówno oni, jak i my możemy punkty jakieś jeszcze potracić, ale ja wierzę że my z pewnym przystojnym Niemcem w składzie będziemy wygrywać każdy mecz:D
@kamo99111 napisał: "Porównaj grę Eze w CP i u nas ;-)"
Różnica jest głównie taka, że u nas gra rozgrywającego przeciwko nisko ustawionym defensywie. Tam grał coś pomiędzy skrzydłem a 10 w drużynie która gra ekstremalnie szybko praktycznie każdy atak. Jakby na Crystal drużyny broniły się jak u nas to takie porównywanie by może jeszcze miało sens, ale tak to po prostu trzeba czekać aż się dostosuje do gry w hegemonie ligowym. Nie każda gwiazda średniaka ligowego będzie gwiazdą w drużynach z top 3
@enrique napisał: "Kto się niby łudził? Oglądałeś ostatnie 5 spotkań Spurs w lidze?"
Nie no, nie jestem masochistą ;)
@krzykus1990 napisał: "Gościu już dla City 5 goli strzelił i asystę"
Nie 4? W tym 1 Exter City? Dobry jest, ale ja bym nie przesadzał. Szkoda okazji, ale może w lecie znajdzie się ktoś inny
Jak stawiasz na otwartą grę z takim rywalem jak City to musisz nie wiem.. mieć pomoc?
@kamo99111 napisał: "Czytam te komentarze poniżej i się zastanawiam, że ktoś w ogóle liczył na porażkę City dzisiaj. Oni właśnie wrzucają wyższy bieg dlatego tak istotne było zrobienie przewagi przed drugą częścią sezonu..."
Bez przesady, dopiero prawie dali się zdemolować United. Dziś nie grają jakoś niesamowicie- grają po prostu dobrze, ale to Tottenham robi wszystko żeby wynik wyglądał jeszcze gorzej niż wygląda.. No ja po prostu nie mogę, przy nich wczorajsze Leeds wyglądało jak potentat - a człowiek się łudził..
@Furgunn napisał: "Michael Carrick wyrównuje rekord zwycięstw Rubena Amorima!
3:2 vs Fulham
3:2 vs Arsenal
2:0 vs Man City"
Zetną włosy?
@Dziadyga napisał: "Tak szczerze to mi się podobała wena.Brawo."
Dziękować
Ten Tottenham City krzywdy nie zrobi..
Chyba Portsmouth było bardziej zdyscyplinowane taktycznie od nich. Dziura na dziurze i niemoc w ataku
@Numer10: porównywanie do związku z kobietą*
@Dziadyga: @adek504:
Porównywanie drużyny sportowej jest trochę bez sensu z wiadomych powodów, ale jak mamy się bawić to przedstawiłbym to tak:
Arteta przyszedł i w pierwszych sezonach podbijał do dziewczyny która mu się podobała - fajnie się przedstawiał, dziewczyna widziała że są szanse na coś fajnego z tym chłopakiem.
Sezon 2022/23 - pierwsza randka- nikt się w sumie za bardzo nie spodziewałem bo mimo że szło w dobrym kierunku- dziewczyna miała opinię raczej "niegotowej na związki" a tu proszę - mamy parę. Na koniec sezonu mimo problemów - chłopak się oświadczył.
23/24- zawarcie małżeństwa i miesiąc miodowy - wszyscy już wiedzą że ta para to coś więcej - gra wygląda świetnie i do mistrza zabrakło tak naprawdę gorszego City. Arteta tam nic złego nie zrobił.
24/25 - zmęczenie sobą - to dalej udany związek ale ma problemy (kontuzje) - brakuje trochę do pełni szczęścia.
25/26- związek jest szczęśliwy, chociaż nie wygląda jak w 2023/24. Są swoje problemy, czasem nuda, brak polotu, kłótnie o pilota ale tak naprawdę paradoksalnie to teraz jest szansa na takie prawdziwie pełne szczęście.
Że ja to na trzeźwo napisałem to sam się sobie dziwię. Chyba za dużo ostatnio w książkach siedziałem..
@Marzag napisał: "Moim zdaniem Saka bardzo dobrze potrafi przyspieszyc grę i zrobic roznice tym swoim dryblingiem by wylozyc komus pilke na strzal, kwestia tego ze u nas pilkarze czesto z najprostszymi podaniami sobie nie radzą albo się chowają za obroncami.
Ale Saka zawsze robi różnicę w ataku, nie musi biec sprintem by ją zrobić."
To wiadomo, ale jednocześnie będąc świetny w takim zastawianiu się i podawaniu- ciężko u niego z akcjami typowego skrzydłowego schodzącego na strzał, a tego nam czasem potrzeba
Nie uważacie że generalnie wszyscy nasi najlepsi piłkarze mają tą cechę, że potrafią spowolnić każdą akcję? To jest: Saka, Odegaard, Trossard, Zubi i Rice- wszyscy są świetni, ale każdy ma jakąś cechę która czasem spowalnia grę.
Saka- fajnie prowadzi tą piłkę - nie da mu się jej zabrać bez faulu, ale za to nie idzie takim pełnym sprintem i nie wchodzi w pole karne jak cieplutko nóż w masełko - przynajmniej nie na strzał.
Trossard jest po prostu za wolny i sam wie że nie może iść na pojedynek sprinterski z obrońcami - pod to się ustawia i na tym czasem cierpi nasz szybki atak.
Odwgaard - kółeczka i rozgrywanie od tyłu - nawet Arteta to na konferencji zaznaczył że to typ piłkarza który lubi dużo mieć piłkę - a to się przekłada na zbytnie cofanie po piłkę. Oby po Leeds prezentował się z tej lepszej - przyspieszającej strony.
Zubi i Rice- Hiszpan zdaje się czasem unikać ryzyka straty piłki i przez to zamiast próbować się urwać przez srodek- gra do boku. Rice - do gry kombinacyjnej nadaje się raczej średnio, a w ostatnich meczach pokazał że brakuje decyzyjności - wczoraj powinien mieć bramkę a nie wymęczone podanie do Jesusa na w tempa.
Wszyscy to świetni piłkarze, ale muszą popracować nad tym przyspieszaniem gry- to właśnie tego tak naprawdę chyba wszystkim nam brakowało w naszej grze
No i pięknie. Tak jak ktoś wspominał po pierwszej połowie - to był idealny mecz w naszym wykonaniu. Kontrola od A do Z, marzenie każdego trenera.
W drugiej połowie nawet zobaczyliśmy marzenie kibiców (no może po 70 min)- fajną ofensywna gra, Ode z pierwszej piłki fajne podania, Jesus i Gyo z bramkami. Oby więcej takich szybkich akcji jak dziś - tego sobie i Wam życzę.
PROSZĘ PAŃSTWA, CO TU SIĘ DZIEJE
Ło panie, a co to się stanęło. Jeszcze po podaniu Idę i wrzutce Martinellinho..
Bramka straceńców
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@aguero10 napisał: "Tak szczególnie jak szukasz dopasionego auto jeśli chodzi o wyposazenie i silnik w porównaniu do Europejskiego rynku. Tylko trzeba na początku zorientować się jeśli chodzi o koszty części mniej wiecej Co do napraw polskie majstry tez nie są tanie xd"
A tak mniej więcej o ile procent tam taniej kupisz doposażony samochód z salonu niż w PL?