Komentarze użytkownika Rafson95
Znaleziono 10773 komentarzy użytkownika Rafson95.
Pokazuję stronę 227 z 270 (komentarze od 9041 do 9080):
grzegorz
Nie ma takiego klubu
"Mourinho taki geniusz, a prawie zafundował spadek poprzedniemu mistrzowi Anglii. "
XD
pauleta
A ci którzy od wielu lat wydają niemałe pieniądze żeby jeździć na mecze Arsenalu i zdzierają gardła na stadionie nie zasługują na to żeby rokrocznie klub ich robił w wuja zapowiadając realne wzmocnienia i walke o najwyższe puchary
GIroud i Wenger to jedna półka
SĄ 3 PUNKTY IDZIEMY NA MAJSTRA!!!
Tutaj ludzie są niekumaci.
Kiedyś po jakimś strzale nie do obrony co Cech wpuścił gola, napisałem że Ospina by obronił, to zaraz się znalazło paru gości który mi zaczeli tlumaczyc, ze co ja gadam, przeciez to niemozliwe, Ospina ma jescze krótszy zasięg rąk itd :D
AVP
WEngerowi to przekaż :P
Tak cz siak to niedorzeczne żeby nazywać wszystkich protestujących zwierzętami bo jakiś jeden debil zaśpiewał "die" zamiast "leave"
Przyśpiewka idzie ogólnie "leave" z tego co słysze, ale jakis pajac blisko kamery zaśpiewał faktycznie "die".
aaa szkoda strzępić ryja na tego Wengera
A teraz mam pytanie, całkiem poważnie pytam, jest ktoś mi w stanie RACJONALNIE wytłumaczyć dlaczego jest Walcott na ławce a nie ma tam Joela?
Bo Wenger
Adu
Hah
No tylko że to właśnie ja od początku jestem zdania, że tamte wyniki to w dużej mierze wynik niekompetencji Wengera i mówiliśmy o samej kadrze.
Zarzuciłeś mi, że to nie była na LM, ja postarałem się udowodnić że była, a Ty teraz wyskakujesz z trenerem :D Kadra nie równa się trener
A w czym byliśmy gorsi np od Atletico ktore 2 lata temu było w finale LM?
Lehmann - ogromne doświadczenie i duże umiejętności, choć czasami odwalał faktycznie babole
Sagna - w 1 sezonie na wyspach wybrany najlepszym prawym obrońcą ligi
Toure/Gallas - zdeterminowani, waleczni obońcy, w sile wieku, obaj mieli już na swoim koncie ładnych pare trofeów łącznie z mistrzostwem kraju
Clichy - ten trochę odstawał od reszty, imo średniak ale tragiczny nie był
Flamini - zagrał wtedy sezon życia, w defensywie kozak jak obecny Coq
Gilberto - wielkie doświadczenie i spokój i pare ważnych pucharów na koncie
Fabregas, Rosa, Hleb - trójka wybitnie wyszkolonych technicznie i kreatywnych wirtuozów. Cesc chyba najlepszy playmaker na wyspach, Rosicky w tamtym czasie klasa sama w sobie, nie bez powodu na niego mówili Mały Mozart, a Hleb? Po tym sezonie odszedł do Barcelony. To też o czymś chyba świadczy
Na ataku Adebayor - 24 gole w sezonie. Robin jak był zdrowy to nigdy nie schodził poniżej dobrego poziomu, Eduardo miał w miarę dobre wejście do AFC, Bendtner jak grał to potrafił coś strzelić, Walcott lepszy niż obecnie.
Ja jestem zdania, że tamtym składem mogliśmy wygrać z każdym, więc czemu byśmy nie mogl powalczyć o LM? W lidzę przez ponad pół sezonu byliśmy pierwsi, ale jak zwykle "czegoś" zabrakło
No właśnie, chodzi mi o takie opinie jak ta Marcinaafc.
Ja się z czymś takim osobiście nie zgadzam, bo nawet w tamtych latach mieliśmy kadry które na spokojnie mogłby się bić o laury, konczylismy w top4 a ludzie to uznawali za dobre wyniki.
Przykładowa kadra z 07/08
- Lehmann, Fabian
- Toure, Gallas, Senderos, Djourou, Sagna, Eboue, Clichy
- Gilberto, Diaby, Flamini (wtedy był kozakiem), Denilson, Diarra, Fabregas, Rosicky, Hleb
- Walcott, Van persie, Adebayor, Eduardo, Bendtner
Czy to jest kadra na top4? Nie, to jest kadra którą na spokojnie można się było bić o mistrzostwo/LM, a kibice dali sobie wmówić że wtedy mieliśmy słaby skład i top4 było sukcesem
30 mln za tego parodyste? No nie wiem czy ktokolwiek tyle da
matias
Napisałem dobrze. W czasie przeszłym. "Uważała". Kilka lat temu, jak jeszcze nie było takiej mody na bycie Wengeroutem to wiele osób uważało, że to że Wenger utrzymał w latach 2006-2011 Arsenal za dobrą robotę
"Nie, nie będą mieli udanego sezonu, a półfinał LM nie warto rozpatrywać w kwestii sukcesu. Czemu? W sporcie chodzi o wygrywanie, zdobywanie mistrzostw."
Tutaj duża część kibiców uważała Top4 za sukces więc półfinał LM może traktują w tej samej kategorii
Chciałem napisać "ból dupy czas zacząć", ale widzę że już się zaczał
"Co pauletka Twoim zdaniem te śmierdzące gwiazdeczki i lenie maja prawo grać takiego kasztana co sezon bo pier***niety zarząd cenami biletów wagonil ze stadionów prawdziwych kibiców?"
W samo sedno
To piłkarze są dla kibiców a nie odwrotnie
pauleta
A nie widzisz zależności między dopingiem a ceną biletów? Żeby był lepszy doping, bilety powinny być tańsze, więc to zależy od klubu a nie od kibiców
Barney
chyba 103 gole Chelsea
youtube.com/watch?v=28nS6cfxlWc
A tak największa gwiazda zespołu dziękuje naszym wyjazdowym kibicom za wsparcie.
"Moim zdaniem Wenger powiedział prawdę o naszych beznadziejnych kibicach. "
A kibice mówią prawdę o beznadziejnym Wengerze. Ot co
pauleta19
Najlepsi, najgłośniejsi i najwierniejsi kibice to są zazwyczaj dresy, trochę zajeżdzające patologią, bez dobrego wykształcenia, z niezbyt bogatych domów (na podstawie moich obserwacji w Polsce). I czemu takich brakuje na Emirates? A może temu, że ich nie stać na najdroższe bilety w Europie???
- Najdroższe bilety w Europie
- Nieustanne porażki w najważniejszych rozgrywkach od 12 lat
- Ciągłe kłamstwa na temat ambicji sportowych i wzmocnień Wengera i zarządu
- Fatalna gra na przestrzeni tego sezonu
- Zmarnowanie najlepszej od wielu lat okazji na mistrzostwo Anglii
Jak można się dziwić tym ludziom? To bardziej klub ma kibiców w dupie niż odwrotnie
losnumeros
No właśnie. A nie dochodzą do półfinałów bo są słabsi od Hiszpanów. Ot cała filozofia
rafi
Zaraz pewnie ktoś powie, że oczywiście Angielskie zespoły są lepsze ale w europejskich pucharach im się nie chce wygrywać. Kto lubi wygrywać w Europie? No po co to komu?
pumeks
Czy np. Villarreal i Celta Vigo które mają obecnie 4-5 miejsce w lidze hiszpańskiej, równie wysoko byłyby w lidze angielskiej?
A czemu nie?? Skoro Leicester/Tottenham mogą być na 1/2 miejscu to Villareal by nie mógł być na 4? Oczywiście że by mógł.
I idąc tym tropem jakby Barce, Atletico i Real przenieść do BPL to żaden angielski zespół by ligi nie wygrał
hot995
Ale takie gadanie, że nie przeszli bo nie chcieli, a wystawili podstawowy skład nie ma żadnego faktycznego uzasadnienia. Ktoś sobie po prostu szuka jakiegoś usprawiedliwienia dla porażki, którego nie jest w stanie oprzeć na faktach tylko na własnym widzimisię.
"Sampdoria przegrała pierwszy mecz u siebie z Vojvodiną (Serbia) 0:4, Dortmund przegrał z austriackim AC Wolfsberger, z kolei Fenerbahce zostało pokonane przez grecki Atromitos. Żaden więc to argument. "
A tu to nie wiem, chyba się nie wyspałeś. Sampdoria przegrała, ale przecież to jest drużyna z dołu tabeli Serie A. Więc co w tym takiego dziwnego.
Natomiast Dortmund nie przegrał meczu z AC Wolfsberger - jeden wygrał 5-0 a drugi 1-0
Fenrbache również NIE przegrało z żadnym Atromtos bo jeden mecz wygrali 1-0 a drugi 3-0.
Twoja wiarygodność już leci na łeb na szyje ;/
MG
Sprytna manipulacja z Twojej strony. Przegrywał seryjnie ze słabiakami. To mi pokaż w którym miejscu były te seryjne porażki. Ja Ci wrzuce pierwsze 10 meczów WHu w sezonie
postimg.org/image/wiqyayykx/
hot
Ja w Hiszpanii oglądam czasem jedynie Atetico i wiesz co? Nikt w Anglii nie gra tak intensywnie jak oni. Biegają jak porąbani, w tym sezonie również zagrali już więcej spotkań niż Arsenal - czy ktos tam się zasłania zmęczeniem?
A to jest statystyka dot sezonu 10/11 na stronie rafabenitez.com. Jakbys znalazł jakieś aktualne tego typu to zapodaj :)
postimg.org/image/xhfyaakr5/
"a czy Barcelona męczy się co mecz ze średniakami czy wklepuje im 5-10 w 15 i potem tylko sobie pykają?"
A czy to jest wina jakiejś odgórnej niesprawiedliwości losu, że Barca jest taka dobra, że wygrywa na luzie ze średniakami? Czy ktokolwiek nam zabrania robienia tego samego? Nie, ale my po prostu tego nie potrafimy zrobić, nawet grając z wyrażnie słabszymi drużynami lub drużynami z nizszych lig. Bo my jesteśmy klase niżej od Barcelony (1-5, mówi CI to cos?).
"jak West Ham potraktował eliminacje."
West Ham chciał przejść dalej, ale nie za wszelką cenę. Dlatego w pierwszym meczu z tymi Rumunami, rozgrywanym na Upton Park wystawił całkowicie podstawowy skład. Podobny do tego który rozbija największe potęgi BPL. Niestety na pokonanie Rumunów to nie wystarczyło no i nie mieli zadnej zaliczki przed rewanżem. Tam do nich pojechali już faktycznie rezerwami, bo nie chcieli męczyć piłkarzy tak daleką podróżą kilka dni przed meczem z Arsenalem no i dostali w pape. Ale gdyby liga angielska była taka potężna jak się o niej mówi, to ten dwumecz już powinien być rozstrzygnięty po meczu w Anglii i wynikiem rzędu 5-0 dla WHU. Czemu się tak nie stało?
BPL jest dobra. Ale na papierze
ALbo gadanie, że oni sobie mogą truchtać... Jak są świetni to sobie mogą truchtać, Arsenal jest półke niżej to musi zapieprzać bo jak sobie truchta to dostaje wciry 0-3 z drugoligowcem w pucharze... Ale czyja to jest niby wina? Czy Barca ma od nas łatwiej? Nie, Barca jest lepsza to sobie lepiej radzi
ultra15
Szybkie porównanie
Barca rozegrała w tym sezonie 58 spotkań, Arsenal 51 spotkań. W dodatku my mamy de facto szerszą kadrę, więc jakim prawem my się możemy zasłaniać zmęczeniem?
Czemu orlikowa nawierzchnia nie wpływa dobrze na nogi? Mi się wydaje ze tam jest ok, jest dość miękko, są te czarne gumki itd. Kiedyś się grało na twardej ziemi albo na betonie a to było duużo gorsze
Z Robinem to najbardziej przykra sytuacja dla mnie odkąd kibicuje temu klubowi, bo to był mój ulubiony piłkarz z wieloletnim stażem w klubie no i w końcu kapitan. W 11/12 mieliśmy fajny, solidny skład oprócz playmakera, wtedy Wenger przez ponad pól sezonu katował Ramseya na ŚPO, który nie grał nic i to był nasz największy problem. W końcówce sezonu jak poszedł po rozum do głowy zaczął stawiać na Benayouna i Rosickyego to nasza gra mocno się poprawiła i udało nam się wyprzedzć kuraki i zając 3 miejsce, czyli ostatnie promujące awans do LM.
Fajnie się też wzmocniliśmy po tamtym sezonie - Cazorla, który zagrał na ŚPO genialny sezon, Podolski który regularnie zaliczał bramki/asysty, Giroud który mógłby być świernym dżokerem - tylko znów po odejśćiu RvP nam brakło kogoś kto załadowałby te 25 bramek w sezonie. Kupiliśmy w końcu playmakera to odszedł napastnik i znów mieliśmy ogromny problem, który kosztował nas mnóstwo punktów. BO sytuacje były kreowane tylko nie miał kto strzelać. Z santim za plecami Robin by na spokojnie załadował tyle goli co w MU. Do dzisiaj pamiętam debiut Girouda z Sunderlandem, gdzie Cazorla mu wystawił patelnie na ok. 7 metr w końcówce meczu a ten huknął obok bramki... I jestem przekonany że wtedy w ciul punktów więcej byśmy zdobyli gdybyśmy mieli kogoś z wykończeniem na poziomie Holendra.
- Na LS regularnie punktujący Poldi
- Na ŚN najlepszy w lidze RvP
- Na PS regularnie punktujący Walcott (zaliczył wtedy bdb sezon)
- na ŚPO Cazorla rozgrywający chyba najlepszy sezon w karierze, poziomem podobny do Ozila z tego sezonu (tylko może mniej key pasów a więcej goli)
- na DP Arteta który w tamtym sezonie również się wspiął na wyżyny swoich umiejętności i w destrukcji grał jak profesor. Wiem że tutaj wiele osó się ze mna nie zgadza, ale ja naprawdę jestem wielkim fanem defensywnych pomocników i Arteta robił wtedy wyśmienitą robotę - ja byłem pod ogromnym wrażeniem jego gry, a jeśli chodzi o konkretne statystyki to w destrukcji był na poziomie Coqa z obecnego sezonu (ale nieco gorszy niż Coq w poprzednim), a jeśli chodzi o podania no to dość wyraźnie lepszy
- na ŚP Diaby miał świetny początek sezonu, a potem solidni Wilshere i Ramsey, który się nawet trochę ogarnął
Obrona i bramkarz dupy może nie urywali, ale była co najmniej solidna. Gibbs/Monreal na lewej nieźli, Kosa profesor, Mertesacker solidny, Verma, Sagna też gwarancja pewnego poziomu. Szczęsny to Szczęsny, grał różnie ale też nie można było wtedy bardzo na niego narzekać.
Dla mnie pozostanie RvP stawiałoby nas naprawdę w bardzo dobrej pozycji do zdobycia mistrzostwa - w pomocy i ataku byliśmy drużyną niemal kompletną i bylibyśmy w stanie ograć każdego. I w świetle tej całej sytuacji pozwolenie na jego odejście to chyba była najgorsza decyzja Wengera/zarządu w ostanich latach jeśli chodzi o kadrę Arsenalu. Nie chciał przedłużyć kontraktu bo nie miał pewności, że Arsenal zacznie się liczyć w walce o najwyższe trofea, to logiczne. Ale wciąż miał roczną umowę i jestem pewien, że zgodziłby się ją wypełnić do końca i spróbować coś ugrać jeszcze w tym jednym sezonie. Gdyby się nie udało no to nic by go już w tym klubie nie trzymało, gdyby się udało, a były na to duże szanse to może po sezonie podpisałby nową umowę i został legendą Arsenalu na poziomie Henryego czy Bergkampa. Trzeba było zaryzykować i go przytrzymać ten ostatni sezon, ale niestety zarząd/Wenger wybrali pewne 25 mln funtów zamiast możliwości walki o mistrzostwo kraju. Czy nie warto zaryzykować 25 mln aby powalczyć o pierwsze od 10 lat mistrzostwo? Moim zdaniem było warto, choć to nie moja forsa. Ale ktoś wolał pewny zysk...
Eduardo i Ramseya nie przebije
Adu
A Di Maria już oficjalnie w PSG :D
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Najgorszy Mistrz w historii?
- 21.05.2026 42 komentarzy
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
dissault
Bernli