Komentarze użytkownika TlicTlac

Znaleziono 6451 komentarzy użytkownika TlicTlac.
Pokazuję stronę 1 z 162 (komentarze od 1 do 40):

poprzednia123456następna

@vitold napisał: "orry, ale ta wstawka SPOILER mało co daje xD dzięki, bo ja nie oglądałem"

Uważaj, ale SPOILER w Titanicu wszyscy toną oprócz facetki, co opowiada historyję.

1 sezon Gry o Tron jest fantastyczny, 2 i 3 sezon jeszcze spoko, bo jeszcze tam znaczyli cokolwiek Littlefinger i Varys, a im dalej wlazł - tym gorzej.

2 główne wątki, czyli Daenerys (dla mnie tak meh przedstawiony) i Snowa (drewniana gra aktorska) bardzo mierne. Podobnie wątek Sansy taki meh.
Lepszymi to wątek Ogara i Aryi, i Kingslayera (Jamie).

A z tym, że nie wiadomo kto zginie, to się nie zgodzę, bo poza jedną na początku i może gdzieś w środku 2 to próżno szukać śmierci ważniejszych osobistości dla tego serialu.

Night King czy jak mu tam było też słabo przedstawiony.
Początek zachwyca, ale dalej to nic nadzwyczajnego.

Tacy Wikingowie za charyzmę Ragnara i świat przedstawiony jakoś bardziej mnie zachwycili.

@kacciq napisał: "Więc miejcie trochę wstydu i zaakceptujcie, że ten tytuł, jeśli go wygracie, będzie wypadkową brudnej gry, przychylności sędziów, szczęścia (np. gole samobójcze) i słabości rywali. Jednak na szczęście zremisujecie z Burnley i żadnego mistrzostwa nie będzie:)"

Problem w tym, że wszystko zależy od punktu siedzenia.
W sędziowskiej pracy za dużo jest pola na interpretacje i czasem słusznie, a czasem przepisy są śmieszne (jak z tą ewidentną ręką Joao Nevesa, bo kolega nabił - to nie ma karnego).
Masz ewidentny ból tyłka o sytuacje powiedzmy, że nawet 50/50 lub czasem i może 60/40 w którąkolwiek ze stron, a dlaczego ból tyłka? - bo sędziowie nikogo nie faworyzują, kiedyś może bardziej było to widoczne bez VARu jak sędziowie w sytuacjach 50/50 woleli pójść za Barcą czy Realem; ale teraz te kluby w sytuacjach stykowych płaczą, że coś zostało nieodgwizdane na ich korzyść (bo może się przyzwyczaiły, że zazwyczaj było?)

Była już jakaś przebitka gościa co postąpił odwrotnie - i rozpisał wszystkie sytuacje na niekorzyść Arsenalu w tym sezonie, również 50/50 i wychodziła podobna ilość; a samo rozpisywanie, że o ta sytuacja była przy wyniku 1-1 czy 1-0 i rozpisywanie ile punktów to się nie zyskało - to też totalna głupota; bo przecież nie wiadomo jak potoczyłby się mecz, gdyby był karny czy anulowano gola; a większość ludzi zazwyczaj za pewnik przedstawia - że wynik byłby identyczny + tylko ta sporna sytuacja.

Równie dobrze można by gdybać, co by było gdyby Trossard nie trafił w słupek i poprzeczkę, gdyby Kalafiorowi Mavropanos nie wybił piłki z linii - taka sama gdybologia. Można nawet dojść do takich absurdów, że mecz by całkowicie inaczej wyglądał po jakiejś sytuacji i ktoś tam by nie dostał kontuzji, itd.

@kacciq napisał: "Teraz tego klubu nie da się oglądać, jesteście najbrudniej grającą drużyną w lidze. W tym sezonie niszczycie ten sport i sprowadzacie go do jakiejś farsy. Dlatego nikt nie chce żebyście wygrali tytuł, a nie dlatego że ktoś wam zazdrości, "płacze" itd. Chodzi o elementarną uczciwość, której wam brakuje. Arteta i jego piłkarze, na czele z trzema Gabrielami, którzy są takimi pajacami że aż się rzygać chce, obrzydzają ten sport."

A tutaj to już tylko wylałeś całą frustrację, 3 Gabrielów ogólnie nie jest jakoś uznawanych za pajaców, jedynie może cwaniactwo boiskowe Gabriela (obrońcy) jest ostatnio wytykane; Martinelli dla mnie jest raczej spoko, a to jedno popchnięcie było przypadkowe, a Jesus jest totalnie neutralny.
To, że Arsenal jest najbrudniej grającą drużyną w lidze to jest totalna głupota, co pokazał wczoraj West Ham i jego wybijanie, i gra tylko górą (szczególnie było widać, jak grał Zubimendi).

Co do słabości rywali się zgodzę - ale kto gra "pięknie" w Premier League?
Kto zasługuje na mistrza?
Pamięć jest ulotna, ale City do momentu kupna Guehiego i Semenyo także nie grało porywającej piłki, grali tak samo nudno, a może nawet i nudniej niż Arsenal w pierwszej połowie sezonu.
Dopiero w drugiej części sezonu są dużo częstsze przypadki przepychania meczów przez Arsenal;
o reszcie drużyn nie ma co wspominać:
bo United też potrafi mieć kwiatki za Carricka jak remisy z Sunderlandem czy West Hamem, gdzie kompletnie nic nie grają czy mecz z Chelsea, gdzie mieli 2 okazje w meczu, Chelsea ze 20 i wygrali 1-0.
Chwalone obecnie Bournemouth potrafiło mieć serię 11 meczów bez zwycięstwa w Premier League (6 porażek, 5 remisów);
o Aston Villi mówiło się sporo, że mają bardzo duży overperformance XG do zdobyczy punktowej, że bardzo dużo strzelają z daleka i im to wpada; mieli katastrofalny początek sezonu;
Liverpool gra według mnie jeszcze nudniejszą piłkę w tym sezonie niż Arsenal i jego mecze też się ogląda często z mikserem w oczach.

A co to jest "elementarna uczciwość" :D ? Można byłoby się przyczepić, że pewny klub, co ma 100+ zarzutów nie jest zbyt "elementarnie uczciwy" ^^

Ludzie zamiast świętować trudne zwycięstwo, to kłócą się:
1) Dlaczego Arteta nie wystawia 17-latka?
2) Czy Zubi jest mniej, bardziej lub w ogóle ujowy?

Przecież Madueke zaliczył dobrą zmianę.
Przecież Arteta zmienił Zubiego.

Jeszcze brakuje marudzenia o Gyokeresie.

Komentowany temat: Make it happen! West Ham vs Arsenal 10.05.2026, 21:02

Wiadomo, że ciężej się przyjmuje wzniesienie pucharu przez "rywala", gdzie od dawna tego nie robił niż takiego City; które to seryjnie zdobywa mistrzostwa - bo po prostu człowiek się do tego przyzwyczaja; na początku było gadanie (pierwsze mistrzostwo City, może nawet 2), żeby nie wygrali, bo petrodolary, bo kolejny klub z mistrzostwami (który dawno nie zdobył), a jak już zaczęli seryjnie zdobywać, to przyjęto to do codzienności.

Taki mental, na pewno postronny kibic, który jakoś bardzo nie kibicuje żadnej drużynie z Premier League - chciałby różnorodności i właśnie takiej walki o mistrza do "ostatniej" kolejki. Dlaczego się nie ogląda/śledzi ligi niemieckiej czy franucskiej? - bo tam praktycznie od początku sezonu znany jest mistrz i takie wyniki, jak mistrzostwo Lille czy Bayeru to się uważa za ogromne sensacje;
w lidze hiszpańskiej 2 kluby się cały czas wymieniają mistrzostwami, czasem dojdzie Atletico i to się podoba ludziom;
włoska liga o była przez wiele lat dominacja Juve, teraz Inter zaczyna podobnie.

Po prostu mistrzostwo więcej niż jednego zespołu czy tam 2 w ciągu 5 sezonów - bardzo dobrze zrobi lidze. Od 8 sezonów nikt oprócz Live (2x) i City (6x) nie wygrał mistrza.

Po prostu inne fanbazy, w przypadku zdobycia majstra przez Arsenal miałyby poczucie niższości, bo one zdobyły tego mistrza dawniej (United, Chelsea), a taki skalp byłby tylko potwierdzeniem "wyższości" w danym czasie jednego klubu od innych.

Komentowany temat: Make it happen! West Ham vs Arsenal 10.05.2026, 19:56

@Simpllemann:

To wyglądało tak, jakby główny za wszelką cenę nie chciał gwizdnąć, a VARowiec mu tłumaczył, że to ewidentny faul.

Komentowany temat: Make it happen! West Ham vs Arsenal 10.05.2026, 19:54

@Gunner915 napisał: "Eze 7.0 na Flashscore, ale jak"

Statystycznie Eze nie zagrał źle (możesz sobie na flashscore podpatrzeć szczegółowe staty), ale końcowy szlif miał tragiczny. 3 strzały na siłę z niekorzystnych pozycji w obrońców, ale przynajmniej próbował.

Komentowany temat: Make it happen! West Ham vs Arsenal 10.05.2026, 19:47

Jak Arsenal wygra tego mistrza (miejmy nadzieję), to Arteta wygra go zmianami, gość naprawdę dużo widzi, próbuje też budować mental Gyokowi czy Eze;

Odegaard dzisiaj czarodziej przy bramce.

Zubi totalnie bez formy, co się stało z tym Hiszpanem, który dawał ważne gole w pierwszej części sezonu...

@ z przebiegu meczu zasłużone - 2 strzały Trossarda z początku, w tym poprzeczka, zmarnowana seta Kalafiora, główka Kalafiora wybita z linii przez Mavropanosa, West Ham miał tylko jedną setę, szczerze to życzę im spadku z taką grą. A Totkom życzę dalej takich samych wyników z Arsenalem (2 porażki) i z City (remis i wygrana), no i smutno by było bez NLD.

Komentowany temat: Make it happen! West Ham vs Arsenal 10.05.2026, 19:12

Martinelli na takie wyniki byłby dużo lepszy, bo jest po prostu szybszy i może by się ścignął z kimś, no ale pewnie liczy na cudowny strzał Trossarda.

Komentowany temat: Make it happen! West Ham vs Arsenal 10.05.2026, 19:00

Havertz na główki i walkę w powietrzu, a Ode to po prostu lepsza 6ka niż Zubimendi.

Komentowany temat: Make it happen! West Ham vs Arsenal 10.05.2026, 18:55

@Gunnerrsaurus:

Ale *******isz głupoty, oni by za tego mistrza zapłacili i 100 milionów jakby mogli.

@Ashburton napisał: "Co tu rozwijać? Na podstawie 1 meczu stwierdzasz że raya jest lepszy niż donaruma, co jest idiotyczne.
Skoro tak, to ja przypomnę dwumecz z arsenalem gdy grał w psg. I kto tam był lepszym bramkarzem."


Gdzie Ci misiu kolorowy napisałem, że na podstawie jednego meczu, jak ja nie lubię takich ludzi co sobie dopowiadają sami całą teorię do jakiegoś stwierdzenia, a żeby im się narracja spajała.

W tym sezonie Raya jest lepszy od Włocha, ciężko mi sobie przypomnieć jakikolwiek gol zawalony przez Rayę, a Donnarummy pamiętam co najmniej 3-4.

Dla mnie już bardziej czerwo za główkę Gabriela na Haalandzie niż tutaj Silvy i według mnie przy obu żółta to max.

Za dużo czerwonych widzicie ^^

@Ashburton napisał: "xd"

Rozwiń swoją myśl xd

Ci ludzie co uważają Włocha za lepszego bramkarza niż Rayę to powinni się puknąć, gość ma duże wady w pewnych aspektach, trochę przypomina takiego de Geę.

@pablofan napisał: "White stopa też była z naszej drużyny…. :]"

Rykoszet po strzale gracza Atletico, który leciał w bramkę.

@Gunnerrsaurus napisał: "Jak patrzycie na Dembele to nie macie wrażenia, że ma drętwe ruchy bez jakiegoś drygu piłkarskiego? Dziwnie sztywno drybluje, przy strzale mu jakaś prosta noga leci.
Ostatecznie ładuje ładne bramki i dobrze drybluje, ale dziwnie to wygląda"


Dembele grał w Barcelonie i był holernie chimeryczny - raz zagrał koncert, a raz wszystko partaczył; zdecydowanie częściej mu się losowały w Barcy te partaczone mecze. Zresztą w pierwszym meczu z Live można to zauważyć, spartolił ze 3-4 sety no i na więcej meczów to jest szklanka, na francuską ligę wystarczy.

Jednak przepisy bronią tą rękę, ale założę się, że 95% ludzi tego nie wiedziała, że jak jest nabita ręka od piłkarza ze swojej drużyny - i nie jest ona zagrana specjalnie (ręka), to nie ma karnego, gramy dalej.

A druga żółta dla Nuno w takiej sytuacji to dla mnie wypaczenie meczu i mógł 50/50 zdecydować sędzia i według mnie dobrze wybrał.

No dzisiaj słaby ten mecz, wczorajszy był lepszy póki co; Bayern wszystko knoci a PSG gra na wynik i pod kontry.

Nie no ta ręka to 100 procent karny, sędzia i VAR obie instancje wielbłąd, po kiego jest ten VAR xDD

Nie no jakby za to dał 2 żółtą :D to by wypaczył całkowicie mecz.

PSG ma na każdej pozycji bardzo dobrych piłkarzy, boki obrony, pomoc, atak jedne z najlepszych na świecie, jedynie obrona wydaje się słabsza z bramkarzem, ale też raczej solidne Grajki;

a Bayern to ma jednak za duże zróżnicowanie - Tah i Upamecano są co najwyżej dobrzy, Neuer to samo; Laimer, Pavlović i Stanisić to nie jest jakiś topowy poziom, atak mają topowy i Kimmicha, w sumie to tyle.

Komentowany temat: Blisko. Rewanż rozstrzygnie. 02.05.2026, 12:40

Mnie to najbardziej rozbraja, że atak Arsenalu jest tragiczny, a oni tak czy siak mają 64 gole, tylko 2 mniej (1 mecz mniej ma City) od mocarnego City i 4 gole więcej od wspaniałego ataku United.

Saka i Odegaard mają najgorsze sezony w Arsenalu, Gyokeresowi odskakuje piłka, nie umie w główki i podania, Trossard po świetnym początku - teraz jest najgorszy w ofensywie, Martinelli w lidze prawie, że nie istnieje, Madueke to samo, Eze coś tam teraz odżył i daje ważne bramki, Zubimendi już od dawna nie daje cyferek z przodu, Rice`a też z przodu nie widać.

Po prostu chyba ta pierwsza część sezonu bardzo zaburza obraz, bo dużo goli po SFG, dużo wejść "do ataku" Rice`a i Zubiego, Trossard w formie (5 goli, 5 asyst).

@miki9971:

Mr LM Martinelli tam ich porobi na szybkość :D

Tyle, że to nie bezpośrednia ręka tylko po tułowiu, ale przeszłoby dośrodkowanie, czyli karny słuszny.

@Numer10:

Nie no akurat co, jak co, ale duet Tah-Upamecano to jeden ze słabszych punktów Bayernu i na pewno gorszy od Gabriel-Saliba, już nie róbmy sobie jaj ;)

https://www.meczyki.pl/sportbuzz/kuriozalny-blad-bramkarki-lyonu/368488

Toć to nawet Kinsky by takiego czegoś nie odwalił :D to był półfinał LM, prawda?

Wierzycie, że ktoś zakłada nowe konto na serwisie fanów Arsenalu - zaraz po tym, jak City wyprzedziło Arsenal w tabeli; gdzie Kanonierzy grają totalny piach i ogólnie nieprzyjemną dla oka piłkę - w innym celu - niż trollowanie czy irytowanie ludzi?

Gość dołączył 6 dni temu, ma 36,5 komentarzy dziennie i 1, i zapewne ostatni post będzie o Gyokeresie, nie szkoda Wam czasu :d ?

@WygramyTo napisał: "dlaczego polityk jak 90 procent postów atakuje tutaj Gyokeresa o bramki w lidze.

Teraz jak Alvarez słabo w lidze.

Nie ruszajmy tematu.

Zabawne"


Widzisz akurat jestem w tych 10 procentach i atakuję Gyokeresa za skuteczność w lidze i LM, widzisz, pech.

Cieszę się, że Cię rozbawiłem :-)

@WygramyTo napisał: "Potężna różnica

Jeden potężny flop , drugi mega gwiazda"


Wcale mnie nie dziwi, że wybrałeś sobie tą statystykę najbardziej zbliżoną, mimo podania na tacy wyniku łączonego z ligi i LM, dobry byłby z Ciebie polityk :-) Nawet jak każdy widzi czarne na białym wykaz danych, to i tak weźmiesz te najkorzystniejsze dla siebie i będziesz tak oscylował według tego, udając, że tych innych danych nie ma :D

@WygramyTo napisał: "Ty serio wszystko teraz będzie rozliczał na te per minutki?"

Ty wszystko wyliczasz na per bramki dla Potężnego Szweda, bo tylko tutaj nie przegrywa z większością innych napastników, mając totalnie w pupie asysty :-)

@WygramyTo napisał: "Alvarez - giga gwiazda wart każdych pieniędzy , dawać 100 mln.
7 i 9 goli dla Atletico w ostatnich 2 sezonach w lidze

Gyokeres- mega flop, drewno!!!

XD"


1) Liga:
Alvarez: 8 bramek, 4 asysty = 12, 1903 minuty rozegrane = 158 minut na bramkę lub asystę,
Gyokeres: 12 bramek = 12, 2053 minuty rozegrane = 171 minut na bramkę lub asystę,
2) LM:
Alvarez: 9 bramek, 4 asysty = 13, 1098 minut rozegranych = 84 minuty na bramkę lub asystę,
Gyokeres: 4 bramki, 1 asysta = 5, 702 minuty rozegrane = 140 minut na bramkę lub asystę;
3) Łącznie liga + LM:
Alvarez: 17 bramek, 8 asyst = 25, 3001 minut rozegranych = 120 minut na bramkę lub asystę,
Gyokeres: 16 bramek, 1 asysta = 17, 2755 minut rozegranych = 162 minut na bramkę lub asystę;

XD XD XD

Gyokeres mega flop, drewno!!!

@WygramyTo napisał: "Ostatnio rozbawił mnie jakieś post, że Kai gdyby miał tyle samo minut co Gyo to miałby na pewno wiecej bramek.

Z resztą to samo czytałem o Jezusie gdy był na L4, że jak wróci do zje Szweda."


Havertz w lidze i LM ma 83 minuty na bramkę lub asystę - przy 162 Gyokeresa, próbka jest za mała, bo zagrał tylko 586 minut, więc mało wiarygodne.
Najlepszy sezon Havertza w PL to 13 bramek, Jesusa to 14 bramek i drugi 13 bramek; obaj się łamią na potęgę, to najprawdopodobniej tego nie powtórzą; Gyokeres potrzebuje 3 bramek, żeby ich prześcignąć, pod względem bramek, czego mu życzę, ma 4 mecze :>

@WygramyTo napisał: "No dobra. Niech będą nawet lepsi od Gyo. To szanse z tej listy aby trafić do Afc ma z 2 nazwiska?

Czyli wychodzi na moje."


Wychodzi na moje, bo wypadła reszka, a nie oreł!
Szanse zawsze są, City teraz ma mniejsze szanse na mistrzostwo według kompiutra, a jest faworytem, ciekawe nie?

Greenwood to byłoby wzmocnienie (24 lata), ale z wiadomych powodów (PR) duże kluby go raczej nie kupią;
Lautaro to byłoby wzmocnienie, (ale) ma 29 lat i to też byłoby nie mniejsze ryzyko niż kupno Gyokeresa w tym sezonie, Thuram to byłby mały upgrade.
Thiago można by spróbować, ale to jego jedyny sezon = bardzo duże ryzyko, tym bardziej, że trzeba by za taki sezon sporo za niego zapłacić (24 lata ma);
Alvareza w teorii status gwiazdy, duża tygodniówka mogłyby zachęcić, bo jednak grał już w PL;
Joao Pedro to byłoby spore wzmocnienie, ale to wydatek 100 milionów z polityką sprzedażową Chelsea zapewne. Undav się odbił od Brighton.

Po prostu chodzi o to, jak słaby sezon ma Gyokeres, po prostu nie jest odczuwalnie lepszy od Havertza czy Jesusa, a "może" i nawet gorszy od Niemca.

Celowałbym w 3 nazwiska: w Joao Pedro, Alvareza i Lautaro Martineza na pewne wzmocnienie ataku, tylko, że to liczenie się z wydatkiem pod 100 milionów za każdego.

*Balogun gol lub asysta co 127 minut.

@WygramyTo napisał: "Z chęcią poczytam te twoje 20 nazwisk, bo tu wiele osób outuje Szweda, a potem taki Marzag o alternatywę pytany pisze- nie wiem , nie znam się, jakiś młodzik."

1) Haaland, 2) Mbappe, 3) Kane, 4) Dembele, 5) Lautaro Martinez, 6) Alvarez, 7) Sorloth, 8) Griezmann, 9) Lewandowski, 10) Joao Pedro, 11) Ekitike, 12) Thiago, 13) Guirassy, 14) Undav, 15) Schick, 16) Ferran Torres 17) Thuram, 18) Osimhen (fantastyczne statystyki w LM), 19) Aubameyang, 20) Greenwood, 21) Welbeck, 22) Muriqi (21 bramek w La Lidze), 23) Kramarić, 24) Balogun (tak, Gyokeres to nie jest jakaś duża różnica od naszego świetnego młodzika Baloguna, a nawet Amerykanin ma lepsze staty w LM i lidze, bo gol co 127 minut), 25) Oyarzabal

Już nie bawię się w napastników statystycznie gorszych, a zapewne takich, którzy daliby więcej drużynie, bo to kwestia interpretacji i jeszcze więcej szukania z mojej strony. Nie umieszczam też Gordona czy Viniciusa Jr mimo że grywali w tym sezonie jako napastnicy, bo to bardziej skrzydłowi.

Specjalnie brałem zawodników, którzy statystycznie mają lepsze lub dużo lepsze g+a/minutę od Szweda, który przecież głównie jest od cyferek i głównie zawodników z top5 i najczęściej także grających w klubach z LM.
Havertz zagrał za mało minut.

@WygramyTo napisał: "To co dziś masz na świecie przed 30 to dziś topowa 9 świata."

Za topową uważasz top 100 napastników czy może będąc miłym dla Szweda jakieś top50?

Gyokeres to jest poziom Sorlotha z Atletico Madryt - i to może na niekorzyść Szweda, bo jednak Sorloth ma bardziej widoczne zalety;
statystyki podobne po 12 bramek w lidze, oba zespoły defensywnie usposobione; Sorloth bez karnych, Gyokeres;

Sorloth ma 124 minuty na bramkę lub asystę (LM + liga), Gyokeres ma 162;


szczerze to wychodzi na to, że Gyokeres jest gorszy od Sorlotha.
Śmiem twierdzić, że znajdę co najmniej 20 napastników lepszych od Gyokeresa, biorąc pod uwagę tylko ten sezon; to ile ta topka u Ciebie obejmuje graczy?

Komentowany temat: Arsenal vs Newcastle: Walka o powrót na szczyt 26.04.2026, 01:25

@darek250s napisał: "Nie."

2 strony sobie przeglądne komentarzy, eksperckie opienie Pana @darek250s:

1) "Tragicznie to wygląda, ani skrzydłowych dobrych, ani napastnika.

Jedyna nadzieją, że Saka odpali, może Odegaard i Eze złapią total formę o jakoś dowieziemy ten tytuł."

2) "Po prostu nie jest lepszy od Szweda, a Szwed jest słaby. W skrócie nie mamy napastnika w Arsenalu, takiego jak chociażby za czasów Robina Van Persiego czy Aubameyanga."

3) "A przepraszam. Eze mi umknął. Oczywiście, że Eze zostaje. Trossard też spoko, na ławkę idealny. Ale przy lepszym skrzydłowym niż Martinelli. I jakby nie kupili tego flopa Madueke to też inaczej by to wyglądało."

4) "Nie kupuje takich argumentów. Boisko też nie oddaje. Widziałem w tym sezonie Jesusa i Havertza. Nie pomagają bardziej niż Szwed."

5) "Nie interesują mnie opinie osób, które wjeżdżają na Szweda, a nie mogą podać lepszej postaci w tym sezonie od niego w ofensywie. Zwłaszcza w liczbach ."
Czyli moja opinia Cię interesuje?, bo przedstawiłem G/A na minutę z transfermarkt jako źródło i wyszło, że Szwed w liczbach też nie jest za dobry ^^

6) "Jest tragiczny, ale koledzy są jeszcze gorsi. Niczym się nie bronią."

7) "Jest tragicznym, ale Havertz jest gorszym."

8) "Kurde w sumie przekonaliecie mnie. Ten Gyokeres to totalny klocek.

My mamy w ciul ciężko jak nikt nie może prześcignąć takiego kloca w byciu najlepszym w ofensywie."

Ta opinia to już dla mnie szczerze kpina :D - i to jest wybitna ekspertyza :> i jak dla mnie główny kandydat do najgorszego cytatu roku ^^

Komentowany temat: Arsenal vs Newcastle: Walka o powrót na szczyt 26.04.2026, 01:00

Gyokeres jest po prosto fatalny i tyle. Ja byłem przeciwnikiem Havertza od początku, bo mam pewne odruchy, jak sprowadzamy kolejny raz 'odpady z Chelsea" i dalej twierdzę, że to jest średnia 9-tka, jak na walkę o najwyższe cele, ale gość jest 2 poziomy lepszy od Gyokeresa, bo ma jakieś zauważalne zalety.

W zasadzie z tych odpadów z Chelsea to chyba tylko Havertz się jakoś broni, bo Sterling to była katastrofa, Willian, Luiz i Jorginho słabo (kontrowersyjnie w przypadku Włocha, ale mam w pamięci co najmniej 2 sytuacje jak swoim brakiem mobilności zawalał bramki), Madueke nie zachwyca, Cech to jak na okres w Arsenalu średni bramkarz co najwyżej.
Więcej pozytywnych wspomnień idzie z "odpadów z City", czyli Jesusa i Zinchenko, mieli jakieś tam przebłyski, ale też co najwyżej średniaki ligowe.

Dużo lepiej wychodzi kupowanie zawodników z gorszych klubów Premier League, jak Raya czy Rice; nawet kupno Trossarda wyszło dobrze, choć ostatnio jest katastrofalny;
na Eze poczekajmy, bo ma świetnie ułożoną nogę i mam nadzieję, że się jeszcze lepiej wkomponuje w zespół.

poprzednia123456następna
Następny mecz
Ostatni mecz
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
ZawodnikBramkiAsysty
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
Publicystyka
Wywiady