Komentarze użytkownika TlicTlac

Znaleziono 6486 komentarzy użytkownika TlicTlac.
Pokazuję stronę 1 z 163 (komentarze od 1 do 40):

poprzednia123456następna

@alexis1908:

Odnośnie Liverpoolu to ja kompletnie nie rozumiem, jak City im tego Guehiego sprzed nosa ściągnęło, przecież to nie był jakiś drogi transfer, a długo się nim interesowali, 25 lat - ten transfer nie miał minusów; teraz był dostępny Senesu, który przecież trenował dopiero co z Iraolą i byłby to transfer na już, to ich Totki ubiegły...

Przy bieganiu mega ważne są buty, szczególnie jak ktoś ma płaskostopie czy szeroką stopę (nie wpisuje się w "kanony piękna" (produkcję masową)).

Ja osobiście kupiłem sobie 2 pary butów z Decathlonu i co jakiś czas, jak się fest niszczą - wymieniam je.

Czasami łączyłem (teraz mam "przerwę", ale zaraz muszę się zabrać do tego samego) bieganie + rower, od jakiegoś roku też piłka nożna na orliku/hali około 2 razy w tyg.

Od wszystkich 3 sportów da radę złapać urazy, oczywiście przy piłce największe - bardzo często robią się odciski z butów - czasami do krei, same buty dużo szybciej się niszczą, bo sprinty, wślizgi, ślizgi, strzały itp.
Najmniej przy rowerze, bo z przeciążenia (parę godzin jazdy na raz, trasy po 100km) siadają nogi - kolana lub rzadziej jakiś mięsień się naciągnie, buty przy jeździe rowerem w zasadzie się nie niszczą.

Przy bieganiu na bieżni mechanicznej raczej ciężko o uraz, przy bardzo częstym bieganiu - zdarzył się ból w stawie skokowym (ale to z 2x może w przeciągu paru lat), kolana od przeciążenia czy naciągnięcia mięśni.

Na bieżni wokół orlika mam coś takiego, że przy częstym bieganiu po wewnętrznej po jednej stronie bardziej mnie boli ta "zewnętrzna" noga, przy bieganiu na zewnątrz wszystko zależy od tempa, trasy biegania, jak się czuje, że organizm ma problem z kolanami czy naciągnięciem mięśni ,- to chwilowa przerwa - lepiej to niż kontuzja. Buty się u mnie niszczą po paru miesiącach zazwyczaj, zależy od intensywności.
Najgorzej jest po dłuższej przerwie lub samym starcie biegania, dochodzi problem z nierównym oddychaniem, kolka, bóle w barkach - ale to bardzo szybko przechodzi z czasem dalszego "treningu".

Ogólnie do schudnięcia według mnie najlepszy jest rower, bo na pojedynczych trasach udawało mi się stracić nawet po 2; 2,5 tysiąca kilokalorii, ale to potrzeba mieć czas, bieganie jest skuteczniejsze, aczkolwiek bardziej bolesne, dużo szybciej się organizm wyczerpuje, mało ludzi lubi długo być na tętnie 160.
Jazda rowerem do biegania jeśli chodzi o tracenie kilokalorii/czas to jakieś 1,5-1,8x czas, który mamy przy bieganiu do stracenia tyle samo.

Ogólnie, odpowiadając na pytanie, najpierw bym zaczął od butów z Decathlonu sportowych, jedne buty mam Kalenji Kiprun LO, drugie Kalenji Kiprun KD Plus i te drugie lepsze pode mnie, te pierwsze mają poduchę, a te drugie dobre "wybicie"; ogólnie to kupując - po prostu przeszedłem się do sklepu i wybrałem buty do biegania, nie zastanawiając się sporo ^^

@Barney:

United w top3 kompletnie nikt nie widział po tamtym sezonie, także...
To jest zabawa, a nie kompletnie racjonalne podejście pod "Twoje" rozumowanie, bo jak widzisz po obecnych wpisach dotyczących top6 - każdy typuje inaczej, u jednych Chelsea i Liverpool w ogóle wypadają z top5, United jest turbo wysoko w 3 przewidywaniach już, mimo że dojdą im gry w LM.

City u ludzi jest bardzo nisko, co mnie osobiście bardzo dziwi, bo w Marescę nie ma wiary, a w Carricka np. jest ogromna, a City sam skład ma dużo, dużo lepszy.

@ozzy95:

Pisałem już, że największą niespodziankę na minus upatruję w Liverpoolu.
Może to pójść w dwie strony, jak wypadną poza top5 to imo będzie katastrofa po np. wypompowaniu tyle kasy w transfery w tamtym sezonie. Teraz zrobili top5 z grą w LM, mimo tego, że Slot już tracił powoli szatnię.

Z AV mogę się ostro przejechać w przewidywaniach, bo teraz grali w LE do końca i zrobili top4, to takie strzelanie z pozycjami, dałem ich na 7 miejscu za Fotkami, co wygląda dużo mniej racjonalnie, prawda?

A wyśmiewanie "przewidywań" też nie jest zbyt mądre, bo po takim finale KMŚ ludzie Chelsea stawiali na 2-3 miejscu, a United i Totki też różnie przewidywano, ostatni sezon bili się o brak spadku z ligi, a teraz United 3, Totki 17; a były głosy, że Frank ustabilizuje Totki na miejsca w pucharach, a United z Amorimem może jakimś cudem się do nich załapią ;)

@TlicTlac:

Po Kloppie* ;-)

@Pikinier:

(Bez transferów) na dzisiaj:
1. City
2. Arsenal
3. Chelsea
4. Liverpool
5. United
6. Tottenham

Niestety nie wierzę w Gyokeresa, ale życzę mu jak najlepiej (dużo bramek dla Arsenalu), w drugiej części sezonu City grało sporo lepiej niż Arsenal.
Nowy trener w City? Slot przejmując Liverpool po Kłopocie zrobił mistrza, także niekoniecznie musi to oznaczać spadek poziomu gry, tym bardziej, że w tym sezonie są sami nowi trenerzy.

Mam nadzieję na jakieś porządne wzmocnienie na LS i napastniku.

@Dzulian napisał: "Poza tym, Diomande jest piłkarzem ofensywnym. I z takimi go też należy zestawiać. A nie z Xhaką czy Gvardiolem.
Podałem samych ofensywnych piłkarzy, bo oni najbardziej zawodzili"


Oj jak chcesz, żeby Twoja teza była poprawna, to do piłkarzy ofensywnych, czyli Haalanda, Aubameyanga, Sona, Szoboszlaia, de Bruyne i Firmino podaj 54 piłkarzy, którzy kosztowali dużo - powyżej 30 milionów Euro, możesz uwzględnić inflację, z ligi niemieckiej, którzy byli niewypałami.

A jak chcesz mieć choć trochę racji, bo przesadziłeś z tym 90%, to dajmy przynajmniej 66% to niewypały, czyli znajdź mi przynajmniej 12 takich nazwisk z ligi niemieckiej na pozycje: ofensywny pomocnik, skrzydłowi i napastnicy, którzy byli niewypałami; bo ja mam 6, którzy byli zdecydowanymi gwiazdami swoich zespołów.

A dodatkowo podpowiem, że takich piłkarzy jak Wirtz czy Sesko nie można jeszcze nazwać niewypałami, na pewno nie Sesko, biorąc jego poprzednie statystyki i te z obecnego sezonu.

Czyli dawaj:
1) Gwiazdy zespołu: Haaland, de Bruyne, Son, Szoboszlai, Aubameyang, Firmino
2) Totalne niewypały/niewypały: Werner, Sancho, Nkunku, Havertz;

znajdź przynajmniej jeszcze 8 nazwisk, żeby potwierdzić, że jest aż tak sporo więcej niewypałów niż gwiazd z Bundesligi.

@Dzulian napisał: "Tylko że z ligi w której z 90% drogich transferów nie spełnia oczekiwań.

Wirtz, Havertz, Werner, Sancho, Sesko, Nkunku itd"


Sesko to przesada, 11 bramek i 1 asysta w 1637 minut, 30 meczów,
gdzie sezon wcześniej, w gorszej lidze 13 bramek i 5 asyst w 2398 minut;
nigdy nie przekroczył bariery 16 bramek, gdzie tu te oczekiwania?

z niemieckiej ligi przychodzili także;
Gundogan, de Bruyne, Kompany, Haaland, Gvardiol, Firmino, Matip, Akanji, Son, Aubameyang, Xhaka, Szoboszlai, Hincapie

nie wybierajmy sobie piłkarzy do tezy ^^

Sesko w Lipsku 13 bramek, 5 asyst w 33 meczach, napastnik, 22 lata w momencie transferu, 75 milionów Euro + 8mil. bonusów,
Diomande - 12 bramek, 8 asyst w 33 meczach, skrzydłowy, 19 lat, potencjalne 90 milionów Euro;

ja widzę większe przepłacenie przy Sesko szczerze powiedziawszy.

@Dzulian napisał: "Mnie rozpierdziela jak Lipsk sobie krzyczy za tego Diomande 90 mln ojro XDD

Chłopak pierwszy sezon w Lipsku, fajnie polatał 2480 minut i już ma być rekord transferowy. Za Sesko wytargowali 85 mln z bonusami to tutaj też angielski frajer zapłaci (Lfc najprawdopodobniej)"


Gość w wieku 19 lat zrobił 12 goli i 8 asyst w 33 meczach.
Gość ma w top5 ligach najlepszy współczynnik driblingów na grę po Yamalu: Hiszpan 4,8; Diomande 3,6; dla porównania Doku ma 2,8; Kudus ma 2,7;
19 lat, styl podobny do Doku, gdzie pod koniec sezonu było widać ile daje City; Liverpool wręcz musi kupić zastępstwo za Salaha - 90mln to wcale nie jest wygórowana cena :-)

Chelsea bardzo dobrze weszła w sezon, potem jak Maresce się mniej chciało to mieli passę 1 zwycięstwa na 7 meczów w Premier League - a i tak na ten moment byli 5 w lidze i mieli 3 punkty straty do 4-tego Liverpoolu:

https://www.soccer-blogger.com/2026/01/03/pl-standings-when-maresca-was-sacked-by-chelsea-15-points-behind-arsenal/


Tam głównym problemem jest mental piłkarzy i regularność.
Gdzieś się spotkałem z opinią, którą podzielam, że kadra Chelsea jest 2-ga najcięższa do trenowania po Realu - pod względem rozkapryszenia "piłkarzyków" i tym bardziej ciekawe, że za trenowanie tej kadry bierze się Xabi Alonso, który wyleciał z Realu, bo stracił szatnie.

Co można powiedzieć o Alonso to to, że potrafił punktować (w przeciwieństwie do Arbeloi) bardzo skutecznie z gorszymi kadrowo zespołami i Real, jeśli chodzi o zdobycz punktową - wyglądał bardzo dobrze; gorzej za to prezentował się w LM czy na tle Barcy - na tle kadr porównywalnych z Realem.

@WygramyTo napisał: "Serio? Tylko transfer obrońcy? Przecież tam dosłownie z nowych transferów wypalił tylko Joao Pedro z ofu.

Podobno Garnacho,Delap, Gittens mogą już outowac z klubu mimo dopiero co przyszli."


Skład Chelsea z meczu z PSG w KMŚ wygrany 3-0:
Robert Sanchez - Malo Gusto, Trevoh Chalobah, Levi Colwill, Marc Cucurella - Reece James, Moises Caicedo - Cole Palmer, Enzo Fernandez, Pedro Neto - Joao Pedro.

Mają w czym rzeźbić, jak Palmer złapie w miarę normalną formę (tak samo jak Saka u nas), to dosłownie oprócz wspomnianego ŚO do pary z Colwillem i lepszego bramkarza zostaje jeszcze słabszy tryb w postaci Malo Gusto; a tak przecież Caicedo, Enzo, Joao Pedro, James, Cucurella to topka na swojej pozycji + solidny Neto i Colwill, niewiadoma Palmer (ten sezon miał katastrofalny, ale wcześniejszy ciągnął za uszy Chelsea).

Na dzień dzisiejszy przed transferami obstawiam, że City z Arsenalem będzie się biło o mistrza (City ma teraz najmocniejszą pierwszą 11-tkę po transferach Semenyo i Guehiego + odpaleniu formy takich piłkarzy w tamtym sezonie jak Nunes czy O-Reilly).

Chelsea na bank wyląduje w top5 bez pucharów, obstawiam 3-4 miejsce, nawet bardziej 3 - tym bardziej jak utrzymają Joao Pedro (Barca?), Enzo (Real?), przecież oni mimo tej fatalnej passy porażek (6 z rzędu w PL) i tak skończyli sezon tylko 8 punktów za miejscem premiującym LM;
tam wystarczy transfer jakiegoś solidnego obrońcy do pary np. z Colwillem i transfer jakiegoś solidnego bramkarza, i naprawdę kadra wygląda bardzo dobrze.

Liverpool obstawiam 4-ty, a w rzeczywistości może być niżej, bo będzie sezon przejściowy z nowym trenerem; a tam w tym sezonie środek pola wyglądał katastrofalnie, oprócz Szobo, który tak czy siak był rzucany na różne pozycje, jak skrzydło czy bok obrony. Isak może odpali, może znowu złapie kontuzje; transfery może im odpalą, może nie (muszą wzmocnić parę ładnych pozycji, jak ŚO - bo Konate odchodzi, z tego co ćwierkają; boki obrony wyglądają bardzo źle, Gravenberch i MacAllister w tym sezonie wyglądali po prostu jak średniaki; na skrzydłach obecnie cieniutko;

United z AV będą się bili o top5 i co ciekawe do tej walki włączy się także Tottenham według mnie - szczególnie jak wrócą kontuzjowani Maddison i Kulusevski (i Kudus).

Brighton i Bournemouth (zmiana trenera) mają puchary, to ciężko o umieszczanie ich wyżej, Newcastle ma ogromny problem ze strzelaniem bramek (bardzo słaba forma lub po prostu słabi napastnicy + transfer Gordona do Barcy), ale chyba mają w teorii największe szanse na załapanie się na miejsca pod LE.

Także na stan przed transferami, dla mnie:
1-2 Arsenal lub City (tutaj najciężej ocenić, bo nowy trener w City), w Arsenalu obecnie atak strasznie nie przekonuje,
3 Chelsea
4 Liverpool
5 United
6 Tottenham
7 Villa
8 Newcastle

Największego przegranego sezonu upatruję w Aston Villi (w porównaniu do poprzedniego sezonu), wygrany - Chelsea,
Największymi niespodziankami według mnie może być Liverpool i Tottenham - Tottenham może się włączyć do walki o puchary, a Liverpool może nawet wypaść z LM (mimo że w przewidywaniach tabeli wierzę niejako w Iraolę i daję ich na 4 miejscu).

Żygać się chce od komentarzy o Gyokeresie, nie macie o czym lepszym pisać?

@mistrzu973:

Nie wywołuj Vitolda z lasu, bo zaraz zaspamuje 2 strony wybitnym Szwedem.

@WygramyTo:

Bo był Messi i Ronaldo Cristiano.
Klasę Benzemy zauważyli dopiero po odejściu CR7, a o Bale'u, który miał 2 świetne sezony w Realu też niewiele mówiono.
Neymar i Suarez mimo kosmicznych liczb (szczególnie Urugwajczyk) też nie otrzymywali tyle aprobat, ile powinni.

A Slota zwolnili już w pierwszym sezonie po mistrzu, gdzie zespół nękało mnóstwo kontuzji i tacy piłkarze jak Kerkez czy Frimpong totalnie nie spełnili oczekiwań.

Premier League nie wybacza.
Pewnie przyjdzie Iraola i sobie nie poradzi.

Ja mam wrażenie, że Lewy sprzed 2-3 sezonów to byłaby najlepsza 9-ka pod taktykę Artety:

1) i najważniejsze: dobrze się ustawia przy rożnych; umie grać głową,
2) świetnie robi miejsce innym,
3) powalczy z obrońcami,
4) świetny do klepki;

mam wrażenie, że byłby lepszy niż Kane, za to ciekawi mnie jakby odnalazł się Haaland.

Baraże o Bundesligę, Wolfsburg - Paderborn:

1 mecz: Wolfsburg u siebie:
17 strzałów, 6 celnych,
Paderborn: 2 strzały, 1 celny;

2 mecz: Paderborn u siebie:
31 strzałów, 8 celnych,
Wolfsburg: 2 strzały, 1 celny;

Dogrywka: Paderborn 8 strzałów, 2 celne,
Wolfsburg 6 strzałów, 2 celne;

ale to jest granie pod wynik, jak nic :D; Paderborn strzeliło gola w dogrywce, to Wolfsburg nagle sobie przypomniał, że umieją strzelać :p

Raya w Premier League w tym sezonie:
- w 9 meczach nie miał ani jednej interwencji,
- w 11 meczach miał 1 interwencję;

ja nie wiem, ale 20/38 meczów z 1 lub 0 interwencjami bramkarza (celne strzały rywali), to jednak jest jakaś dominacja.

Komentowany temat: Arsenal Mistrzem Anglii sezonu 2025/26! 23.05.2026, 15:46

Piłkarz sezonu: Declan Rice
Największy progres (ang: most improved player): Gabriel
Cichy bohater: David Raya
Transfer sezonu: Eberechi Eze
Mecz sezonu: Arsenal - Aston Villa 4-1
Moment sezonu: bramka Dowmana
Gol sezonu: Eze z półobrotu vs Bayer Leverkusen

*Najśmieszniejszy moment - tyłeczek Hincapie - i to w kluczowym momencie sezonu ^^

Komentowany temat: Arsenal Mistrzem Anglii sezonu 2025/26! 22.05.2026, 18:05

@aguero10 napisał: "Tym Livramento to my sie interesujemy ."

i to znaczy, że jest kozak? Madueke też się interesowaliśmy.

Komentowany temat: Arsenal Mistrzem Anglii sezonu 2025/26! 22.05.2026, 17:35

Ta Anglia to nie ma tak szerokiego składu jak się wydaje, jak jadą takie tuzy jak Madueke, Stones, Henderson, Spence czy Livramento.

Mimo wszystko Fodena bym wziął zamiast Madueke, gość to człowiek momentów, w jednym meczu Ci walnie 3 asysty albo 3 bramki, a Maudeke? - no przez cały sezon tyle zrobi ^^

Palmer akurat ma tragiczny sezon i nie biega, i jakiś ułomny taktycznie w tym sezonie jest (nawet jest statystyka, że z nim na boisku Chelsea więcej przegrywa niż bez niego).

Gibbs-White nominowany do najlepszego gracza sezonu - a powołania nie dostał - chyba najbardziej dziwi.

Stones bez gry zamiast Maguire'a też dziwi,
brak Lewisa Halla to druga największa kontrowersja, tym bardziej, że jedzie Djed Spence, który w ostatnich meczach jest rezerowym LO kosztem Udogiego w Totkach.

Komentowany temat: Arsenal Mistrzem Anglii sezonu 2025/26! 22.05.2026, 14:09

Czy tylko dla mnie Guehi to poziom niżej od Gabriela i Saliby?

Nie wiem, może miałem pecha, ale oglądałem z 5-10 meczów City w ostatnich kolejkach i dla mnie wyglądał co najwyżej średnio w każdym z nich.
Parę ładnych razy go skrzydłowi brali, jak chcieli na szybkość (no za szybki Marc to nie jest), gra głową średnia, wyprowadzanie piłki okej, nic nadzwyczajnego, a jeszcze takim dodatkiem miał świetne 2 sytuację pod bramką rywali, gdzie totalnie zaprzepaścił sety.

Dla mnie ciut przeceniony piłkarz, bo wielu ludzi robiło z niego najlepszego obrońcę ligi w rankingach.

@kwiatinho:

Przeszkadza mi, ale 0-6 z Chelsea czy 2-8 z United to tragiczne blamaże, gdzie nie było drużyny i to sporo gorsze mecze niż przepychany mecz z Burnley, gdy ważne są punkty.

@kwiatinho:

No nie wiem, mnie bardziej boli 2-8 z United niż 1-0 z Burnley, które w tym meczu nie miało praktycznie żadnej groźnej sytuacji.

@adek504 napisał: ", brakowało wykonczenia"

No brakuje go już od ładnych paru meczów albo i parunastu? Arsenal gra okropnie bezpiecznie w porównaniu do drugiej części sezonu City i jest to po prostu nudne do oglądania, teraz gol po rożnym, z Brighton gol po rykoszecie Saki i też obrona Częstochowy; bez Timbera i Kalafiora w formie cała ofensywa siada.

Przecież w pierwszej części sezonu obaj boczni obrońcy cały czas stwarzali zagrożenie.
Dla mnie Hincapie to poziom wyżej od Mosquery, który mnie bardzo irytował w tym meczu (i w ogóle taktyka Burnley była taka, żeby zostawiać go i najczęściej, żeby on musiał rozgrywać piłkę), ale Kolumbijczyk na takie mecze jest za mało "ofensywny" w porównaniu do Kalafiora.

Trossard zagrał słabo, prócz strzału, Sakę zamykali, a Havertz schodził cały czas do skrzydła o nie było komu zagrać.
Dla mnie Burnley zagrało bardzo dobrze taktycznie w tym meczu.

@Traitor:

Co najmniej 2 sezony Wengera były sporo gorsze, ostatni Emerego to była katastrofa i pierwszy Artety był "przejściowy" - jak dobrze pamiętam w pierwszych kolejkach Arsenal był gdzieś w strefie spadkowej (a Totki Postecoglu były chyba pierwsze xD? Aż trudno uwierzyć teraz).

Ofensywę mamy tragiczną i można sobie włożyć mikser w oczy, ale defensywa z Ricem (który nader często wchodzi w linię defensywną) jest praktycznie najlepsza na świecie;

za późnego Papcia ofensywa to może i by się łapała do top5 klubów, ale obroną była zazwyczaj tragiczna oprócz może jednego (2?) sezonu Pera i Kosy

@kwiatinho napisał: "Kibicuję Arsenalowi mniej więcej od sezonu 96/97 może ciut później i takiego słabego Arsenalu to nie pamiętam"

2-8 z United to już nie pamięta? Późny Wenger to był najgorszy Arsenal. Nie było widać żadnego światełka w tunelu, tylko ciągłe pikowanie w dół.

Rice MOTM, gość nas trzyma w tym sezonie, za 2 kontrami był ostatnim obrońcą, mnóstwo dobrych zagrań... Ryżu prowadź do mistrzostwa!

@minio7:

City tak samo się męczyło z Burnley i wygrali tylko 1-0... Z 3 kolejki temu, pamięć już nie ta?

@ZielonyLisc:

Nie ma co, komentarz dnia xDDD

Ależ mnie ten Mosquera irytuje w tym meczu...

@vitold:

Respekt czy nie, porównywanie w tym aspekcie do Mourinho czy Fergusona to spore nadużycie.

Do Zidane'a też każdy miał respekt, a jak to Bale wspominał - był bardziej trenerem jak Carlo, dbał głównie o atmosferę; treningi miał proste/banalne.

@losnumeros:

Z tym Wengerem to przesadziłeś. Przecież Papcio to bardziej przypadek Carlo Ancelottiego - czyli macie piłkę grajcie i dba przede wszystkim o atmosferę w drużynie, żeby każdemu było dobrze.

@vitold napisał: "orry, ale ta wstawka SPOILER mało co daje xD dzięki, bo ja nie oglądałem"

Uważaj, ale SPOILER w Titanicu wszyscy toną oprócz facetki, co opowiada historyję.

1 sezon Gry o Tron jest fantastyczny, 2 i 3 sezon jeszcze spoko, bo jeszcze tam znaczyli cokolwiek Littlefinger i Varys, a im dalej wlazł - tym gorzej.

2 główne wątki, czyli Daenerys (dla mnie tak meh przedstawiony) i Snowa (drewniana gra aktorska) bardzo mierne. Podobnie wątek Sansy taki meh.
Lepszymi to wątek Ogara i Aryi, i Kingslayera (Jamie).

A z tym, że nie wiadomo kto zginie, to się nie zgodzę, bo poza jedną na początku i może gdzieś w środku 2 to próżno szukać śmierci ważniejszych osobistości dla tego serialu.

Night King czy jak mu tam było też słabo przedstawiony.
Początek zachwyca, ale dalej to nic nadzwyczajnego.

Tacy Wikingowie za charyzmę Ragnara i świat przedstawiony jakoś bardziej mnie zachwycili.

@kacciq napisał: "Więc miejcie trochę wstydu i zaakceptujcie, że ten tytuł, jeśli go wygracie, będzie wypadkową brudnej gry, przychylności sędziów, szczęścia (np. gole samobójcze) i słabości rywali. Jednak na szczęście zremisujecie z Burnley i żadnego mistrzostwa nie będzie:)"

Problem w tym, że wszystko zależy od punktu siedzenia.
W sędziowskiej pracy za dużo jest pola na interpretacje i czasem słusznie, a czasem przepisy są śmieszne (jak z tą ewidentną ręką Joao Nevesa, bo kolega nabił - to nie ma karnego).
Masz ewidentny ból tyłka o sytuacje powiedzmy, że nawet 50/50 lub czasem i może 60/40 w którąkolwiek ze stron, a dlaczego ból tyłka? - bo sędziowie nikogo nie faworyzują, kiedyś może bardziej było to widoczne bez VARu jak sędziowie w sytuacjach 50/50 woleli pójść za Barcą czy Realem; ale teraz te kluby w sytuacjach stykowych płaczą, że coś zostało nieodgwizdane na ich korzyść (bo może się przyzwyczaiły, że zazwyczaj było?)

Była już jakaś przebitka gościa co postąpił odwrotnie - i rozpisał wszystkie sytuacje na niekorzyść Arsenalu w tym sezonie, również 50/50 i wychodziła podobna ilość; a samo rozpisywanie, że o ta sytuacja była przy wyniku 1-1 czy 1-0 i rozpisywanie ile punktów to się nie zyskało - to też totalna głupota; bo przecież nie wiadomo jak potoczyłby się mecz, gdyby był karny czy anulowano gola; a większość ludzi zazwyczaj za pewnik przedstawia - że wynik byłby identyczny + tylko ta sporna sytuacja.

Równie dobrze można by gdybać, co by było gdyby Trossard nie trafił w słupek i poprzeczkę, gdyby Kalafiorowi Mavropanos nie wybił piłki z linii - taka sama gdybologia. Można nawet dojść do takich absurdów, że mecz by całkowicie inaczej wyglądał po jakiejś sytuacji i ktoś tam by nie dostał kontuzji, itd.

@kacciq napisał: "Teraz tego klubu nie da się oglądać, jesteście najbrudniej grającą drużyną w lidze. W tym sezonie niszczycie ten sport i sprowadzacie go do jakiejś farsy. Dlatego nikt nie chce żebyście wygrali tytuł, a nie dlatego że ktoś wam zazdrości, "płacze" itd. Chodzi o elementarną uczciwość, której wam brakuje. Arteta i jego piłkarze, na czele z trzema Gabrielami, którzy są takimi pajacami że aż się rzygać chce, obrzydzają ten sport."

A tutaj to już tylko wylałeś całą frustrację, 3 Gabrielów ogólnie nie jest jakoś uznawanych za pajaców, jedynie może cwaniactwo boiskowe Gabriela (obrońcy) jest ostatnio wytykane; Martinelli dla mnie jest raczej spoko, a to jedno popchnięcie było przypadkowe, a Jesus jest totalnie neutralny.
To, że Arsenal jest najbrudniej grającą drużyną w lidze to jest totalna głupota, co pokazał wczoraj West Ham i jego wybijanie, i gra tylko górą (szczególnie było widać, jak grał Zubimendi).

Co do słabości rywali się zgodzę - ale kto gra "pięknie" w Premier League?
Kto zasługuje na mistrza?
Pamięć jest ulotna, ale City do momentu kupna Guehiego i Semenyo także nie grało porywającej piłki, grali tak samo nudno, a może nawet i nudniej niż Arsenal w pierwszej połowie sezonu.
Dopiero w drugiej części sezonu są dużo częstsze przypadki przepychania meczów przez Arsenal;
o reszcie drużyn nie ma co wspominać:
bo United też potrafi mieć kwiatki za Carricka jak remisy z Sunderlandem czy West Hamem, gdzie kompletnie nic nie grają czy mecz z Chelsea, gdzie mieli 2 okazje w meczu, Chelsea ze 20 i wygrali 1-0.
Chwalone obecnie Bournemouth potrafiło mieć serię 11 meczów bez zwycięstwa w Premier League (6 porażek, 5 remisów);
o Aston Villi mówiło się sporo, że mają bardzo duży overperformance XG do zdobyczy punktowej, że bardzo dużo strzelają z daleka i im to wpada; mieli katastrofalny początek sezonu;
Liverpool gra według mnie jeszcze nudniejszą piłkę w tym sezonie niż Arsenal i jego mecze też się ogląda często z mikserem w oczach.

A co to jest "elementarna uczciwość" :D ? Można byłoby się przyczepić, że pewny klub, co ma 100+ zarzutów nie jest zbyt "elementarnie uczciwy" ^^

Ludzie zamiast świętować trudne zwycięstwo, to kłócą się:
1) Dlaczego Arteta nie wystawia 17-latka?
2) Czy Zubi jest mniej, bardziej lub w ogóle ujowy?

Przecież Madueke zaliczył dobrą zmianę.
Przecież Arteta zmienił Zubiego.

Jeszcze brakuje marudzenia o Gyokeresie.

Komentowany temat: Make it happen! West Ham vs Arsenal 10.05.2026, 21:02

Wiadomo, że ciężej się przyjmuje wzniesienie pucharu przez "rywala", gdzie od dawna tego nie robił niż takiego City; które to seryjnie zdobywa mistrzostwa - bo po prostu człowiek się do tego przyzwyczaja; na początku było gadanie (pierwsze mistrzostwo City, może nawet 2), żeby nie wygrali, bo petrodolary, bo kolejny klub z mistrzostwami (który dawno nie zdobył), a jak już zaczęli seryjnie zdobywać, to przyjęto to do codzienności.

Taki mental, na pewno postronny kibic, który jakoś bardzo nie kibicuje żadnej drużynie z Premier League - chciałby różnorodności i właśnie takiej walki o mistrza do "ostatniej" kolejki. Dlaczego się nie ogląda/śledzi ligi niemieckiej czy franucskiej? - bo tam praktycznie od początku sezonu znany jest mistrz i takie wyniki, jak mistrzostwo Lille czy Bayeru to się uważa za ogromne sensacje;
w lidze hiszpańskiej 2 kluby się cały czas wymieniają mistrzostwami, czasem dojdzie Atletico i to się podoba ludziom;
włoska liga o była przez wiele lat dominacja Juve, teraz Inter zaczyna podobnie.

Po prostu mistrzostwo więcej niż jednego zespołu czy tam 2 w ciągu 5 sezonów - bardzo dobrze zrobi lidze. Od 8 sezonów nikt oprócz Live (2x) i City (6x) nie wygrał mistrza.

Po prostu inne fanbazy, w przypadku zdobycia majstra przez Arsenal miałyby poczucie niższości, bo one zdobyły tego mistrza dawniej (United, Chelsea), a taki skalp byłby tylko potwierdzeniem "wyższości" w danym czasie jednego klubu od innych.

poprzednia123456następna
Następny mecz
Ostatni mecz
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
ZawodnikBramkiAsysty
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
Publicystyka
Wywiady