Komentarze użytkownika kamo99111
Znaleziono 9565 komentarzy użytkownika kamo99111.
Pokazuję stronę 11 z 240 (komentarze od 401 do 440):
@Be4Again napisał: "Ethan w debiucie, w nowej lidze, w nowej drużynie gdzie odbył może jeden trening wchodzi i strzela piękną bramkę w debiucie"
Nie porównuj ligę do PL... Tu Ethan nie dostanie tyle miejsca w życiu. Przecież nasze mecze wyglądają tak, że 21 zawodników kisi się w okolicach pola karnego przeciwników. Nwaneri miał już nie raz szansę aby pokazać jak radzi sobie w takich warunkach no i delikatnie mówiąc to chyba miał więcej słabszych meczów aniżeli tych dobrych.
@Jogurt napisał: "oby mecz wygladal lepiej z naszej strony niz ten na old trafford"
Wątpię...
Ale mam nadzieję, że przepchniemy to chociaż marne 1:0...
Patrząc na nasze ciężary w meczach z United, naszą ostatnią formę w lidze oraz to jak United zgruzowało City to przewiduje mega ciężki mecz dla nas. Nie zdziwie się jak to będzie wyglądało tak jak w meczu pierwszej kolejki ;-) oby wynik też w naszą stronę...
Teraz City sie nie potknęło, a więc i nasz margines.błędu na Ubited się skurczył... Jak się nie wygrywa łatwiejszych meczów to trzeba te trudne...
@Garfield_pl napisał: "Ethan Nwaneri travelling to France after Arsenal authorised 18yo to complete Marseille transfer. #AFC attacking midfielder will undergo medical & seal #OM loan until end of season (no buy option) + penalty fee determined by minutes played @TheAthleticFC"
I to moim zdaniem jest świetny ruch. W szczególności te kary za minuty :-)
@Marzag napisał: "Potwierdza bo stworzyliśmy sporo okazji w obu meczach (i wygraliśmy w grupie), ale świetnie bronił Donnaruma i to on zrobił róznicę na wagę zwycięstwa"
Oni też mieli swoje sytuacje... Więc nawet gdyby wziąć te bramki, które wyjął Donnaruma i dodać im ich "setki" to pewnie dalej byśmy byli out... Ten dwumecz był po prostu słaby w naszym wykonaniu. Gdyby był dobry to my byśmy zagrali w finale.
@adek504 napisał: "No tylko, ze z PSG gra wcale nie wyglądała źle
Problematyczne bylo pierwsze 10 min gdzie rzeczywiscie brakowało nas na boisku, a Enrique zrobił zabieg z wycofaniem Dembele, ktory nas rozbroił
Ale cały dwumeczu byl na dosyć dobrym poziomie z naszej strony"
Tak czy inaczej zagraliśmy poniżej swojego poziomu. Oczywiście całościowo patrząc nie było aż tak źle. Dobrze jednak też nie było. I zauważyłem taką tendencję, że im większa presja na nas ciąży tym coraz bardziej siada nasza gra...
Pytanie tylko czy to kwestia piłkarzy, czy Artety, który dobiera bardziej "zachowawcze" taktyki... a może jedno i drugie?
@Marzag napisał: "To wszystko nie dotyka istoty problemu, szukasz nie tam gdzie ona jest. Różnica taka że w LM grają na nas otwarta piłkę przeciwnicy a w lidze wszyscy na nas grają niskim blokiem bo wiedzą że jak się otworzą to skończą marnie."
PSG w zeszłym sezonie nie potwierdza tej tezy. Tam gdzie wzrasta obciążenie psychiczne tam gra wygląda gorzej. @Alffik napisał: "Arteta ze słabszymi drużynami gra na 30% i gorszą taktyką, żeby uśpić rywali w lidze mistrzów i lepszych rywali w lidze xd"
xD @aguero10 napisał: "Z Mułami trzeba poprostu wygrać bez żadnych wymówek."
Zgadzam się!
Fajne zwycięstwo. Szkoda, że w lidze tak nie gramy ;->
Ja mam coraz większe obawy, że my nie jesteśmy w stanie udźwignąć gry w lidze psychicznie. Chłopakom tak siada na mózg ta presja, że szok... W lidze misttzów jakoś każdy dostaje boosta do skilla ale tu mamy komfort. A w lidze to gramy jak wykastrowani...
A może to też kwestia Mikela... Może to on w lidze jest tak obsrany, że nakazuhe zawodnikom trzymać reżim taktyczny, a w LM gdzie jest komfort pozwala na "małe" szaleństwa zawodnikom? To by też tłumaczyło dlaczego nasza gra ligowa wygląda tak schematycznie...
@Be4Again napisał: "Madueke broni się chyba jeszcze mniej."
Madueke to taka lepsza wersja Gervinho. Ale w zasadzie oprócz dobrego wejścia (gdzie niektórzy tutaj sadzali Sakę) nie pokazał nic. Obawy kibiców o to, że sciagamy kolejny szrot z Chelsea zdają się być obecnie uzasadnione. Mam nadzieję, że jednak będzie to historia jak ta z Havertzem i Noni jeszcze.udownodni wszystkim, że jednak wart był zainwestowanych pieniędzy.
@aguero10 napisał: "Tylko na początku Lipsk krzyczał około 100 mln więc nasi odpuścili bo ta cena była z kosmosu to samo Etikite ."
Jasne, rozumiem to wszystko. Tylko kwestia tego, że prawdopodobnie ściągając Rasiaka z emerytury mielibyśmy lepszego zawodnika za mniejsze pieniądze :-p Tu nie trzeba było wiele aby przebić ten transfer. @pablofan napisał: "To samo uważam. W sumie nagła decyzja o kupnie tego kloca była dla mniej nie małym zaskoczeniem. Mocno się dziwię, że się ugięli. Arsenal odbudował się bo konsekwentnie wykonywali plan, krok po kroku dokładali kolejne cegiełki do obudowy tego klubu, a w tak bardzo ważnej kwestii pozwolili sobie na to, aby jakiś świeży typ mógł z siebie zrobić gwiazdę okna. Ehh. Szkoda… Ale największy mam żal o to, że nikt w tym klubie nie próbował zatrzymać tego transferu. Na samym kompilacjach sprzed transferu było widać, że to sękaty napastnik, który nawet z glowki nie potrafi zdobyć bramki. Byłem i wciąż jestem przeciwnikiem tej postaci w tym klubie. Nawet jak próbowałem mieć nadzieję co do Gyo, to wystarczyło, że zobaczyłem jego kolejny „występ”… Szybko mnie pozbawił jakichkolwiek nadziei."
Ja po okienku pisałem, że po pierwsze mam nadzieje, że kupowanie Gyoko nie jest tylko dlatego, że jest tańszy oraz, że ta cała saga na niego nie będzie miała negatywnego wpływu. Chyba jednak te dwie rzeczy się nałożyły i jest jak jest.
Druga kwestia to to co dzisiaj napisał @nt2b (czy jakoś tak :-D). I miał tam sporo racji. Arteta dusi 21 zawodników w 3 tercji. Ale żeby zrobić akcję w takim tłoku to trzeba by było mieć geniusza pokroju Messiego. Barcelona tak grała ale tam Messi potrafił jedną akcją, jednym niekonwencjonalnym zagraniem przełamać obronę rywali. My kogoś takiego nie mamy. Mamy jedynie Odegaarda, który w jednym meczu zagra dobrze, a w pięciu kolejnych zostaje uczestnikiem programu "ktokolwiek widział, ktokolwiek wie". W takim ścisku i przy taktyce Artety z tymi zawodnikami to myślę, że nawet Haaland miałby podcięte skrzydła. Oczywiście strzelałby bramki bo gra dość dobrze głową oraz potrafi się odnaleźć w polu karnym ale nie miałby tak łatwo jak w City.
TLDR - po pierwsze zakup Gyoko chyba nie był do końca przemyślany, a pp drugie miała być zmiana taktyki na bardziej wertykalną, a dalej ciśniemy jakąś wykastrowaną tiki takę....
@Marzag napisał: "Prędzej za ludzi, bo każdemu człowiekowi się zdarza od czasu do czasu popełnić błąd niezależnie od tego jak dobrym fachowcem by był."
Wiesz człowiek może zrobić błąd... I takim błędem było np. Ściągnięcie Williana. Niby miał się przydać a wypadło słabo... Albo np. Szansa dla Nketiaha po w miarę dobrym sezonie... To można powiedzieć są błędy ludzkie.
Jednak ściągnięcie zawodnika na pozycję, która jest nawiększą bolączką w klubie od wielu lat na tzw. Pałę to amatorszczyzna ;-)
Po prostu Berta był zakochany w tym piłkarzu i udało mu się przekonać włodarzy ze względu na cenę. Mam jednak wrażenie, że gdyby to zależało od Mikela to dziś mielibyśmy Sesko...
@Marzag napisał: "moja teoria jest taka, że Berta nie znał realiów premier league i założył, że przecież nie może być aż tak źle z chłopem skoro dużo goli strzelił w portugalskiej, i Arteta uznał że może ma rację i tak to poszło :P"
Czyli w takim razie uważasz Berte i Artete za totalnych amatorów ;-)
@nt2b napisał: "Taktyka Artety - to słynne duszenie przeciwnika - to nic innego jak ściśnięcie 21 chłopa na ostatnich 20-25 m boiska i dziwieniu się, że nie ma gdzie szpilki włożyć, nie mówiąc o jakimś sensownym podaniu otwierającym drogę do bramki.
Gramy tak, że stworzenie okazji bramkowej (poza SFG) wymaga maestrii na poziomie prime’u Kevina De Bruyne, tyle że my takiego nie mamy.
Mamy szybkich kozaków do podań na wolne pole - Martinelli, Saka, Gyokeres, Madueke. Natomiast żaden z nich nie jest typem a’la Ronaldinho, Messi czy Yamal, który przedrybluje 3 przeciwników w ścisku i strzeli bramkę.
Ja to mam wrażenie, że my mamy taktykę pod zawodników na wskroś technicznych, jak niegdyś Berkamp i Henry, ale jednocześnie kupujemy wysokich, silnych i szybkich zawodników, którzy nie są aż takimi maestrami gry kombinacyjnej. A próbujemy z tego skleić Barcelonę Guardioli z Messim czy Arsenal z czasów Invincebles…"
Bardzo trafne spostrzeżenie.... Dlatego też nasza gra wygląda inaczej jak Ode jest w formie a inaczej jak gra piach. Jak jest w formie to właśnie potrafi się popisać takim zagraniem jak do Zubiego z AV. Jednak większość meczy ma jak ten wczorajszy, dlatego to wygląda jak wczoraj. Odpowiedzią na to teoretycznie są skrzydłowi z doskonałym dryblingiem. U nas taki posiada tylko Madueke ale on robo dużo wiatru i brakuje tego ostatniego momentu...
@miki9971 napisał: "A tu cały czas ta sama walka. Ja niestety jestem w obozie tych, którzy uważają, że daliśmy dupy.
Jeżeli wiesz, że Twój rywal stracił punkty i jedziesz do najsłabszej drużyny praktycznie ligi to MUSISZ WYGRAĆ, musisz mieć mental taki. Ja wiem, wiem mogliśmy nie mieć szczęścia ale to właśnie w takich spotkaniach zwiększasz komfort przewagi. I nie, 1 pkt to żaden komfort."
Dokładnie tak. Dla mnie to jest strata dwóch punktów, a nie zyskanie jednego. City obecnie jest w dołku i powinniśmy to wykorzystać. Bo potem jak City wyjdzie zdołka i zrobi serię wygranych do końca sezonu to znowu będzie tłumaczenie Artety: "no bo z takim City to nie da się rywalizować".
@wnw46 napisał: "Jak Emery z AV wygra ligę przed nami,"
Jak tak będzie to będzie totalny chichot losu ;-) ciekaw jestem wtedy tłumaczenia Mikela z zeszlego sezonu wąską.kadrą o kontuzjami... aczkokwiek szanse na to są bardzo niskie... Mają jeszcze kilka ciężkich meczy, w szczególności dwie ostatnie kolejki. Ja tam najbardziej obawiam się Citg i Pepa. Bo Ci potrafią się zebrać i robić seryjki...
@Patriko napisał: "A sprawdziłem z ciekawości, i w sezonie 22/23 po 22 meczach było 5pkt przewagi, więc nie większą, ale to już było... ;)" @Marzag napisał: "O ile 5 jest większe od 7 to tak, mieliśmy większą :)
Czemu ludzie się nie nauczą, że przed postawieniem tezy warto by sprawdzić czy ta teza się w ogóle kupy trzyma tylko budują opowiadanie zbudowane na podstawie błędnego domysłu?"
Ok, rzeczywiście nie mieliśmy większej na tym etapie. Ale dość porównywalnie... Kwestia jednego remisu. Tak czy inaczej City zawsze może wrzucić wyższy bieg. Dlatego moim zdaniem warto jednak budować przewagę. I w tym kontekście nasz ostatnie dwa mecze traktuje jako stratę 4 punktów, a nie zyskanie 2.
@Garfield_pl napisał: "Od meczu z Brighton 17 goli we wszystkich rozgrywkach, 2 ofensywa w lidze to nie tak źle"
Dobrze mówisz... we wszystkich rozgrywkach... W samej PL tych goli było tylko 9 w 5 meczach. A więc niecałe 2 bramki na mecz. Dużl w tym bilansie dają 4 bramki z AV.. Gdzie zagraliśmy chyba najlepszą połowę w tym sezonie. Tak czy inaczej na pewno staty nie wyglądają najgorzej. Jednakże pprównując to z grą w ostatnich meczach to nie wygląda to tak różowo. @Garfield_pl napisał: "To niech będzie 7 zwycięstw i remis, wątpię żeby któraś drużyna złapała serie zwycięstw do końca, w tym sezonie szczególnie na to się nie zanosi, a remis to 1pkt, a przy takiej serii nawet 5 zwycięstw i remisie rutynowo mistrzostwo by raczej wpadło, bo City też by traciło;)"
Wystarczy 5 i remis ;-) Dla mnie jeden remis/przegrana na 5 meczów to wpadka, a nie rutyna... To jest ok... Tyle, że najpierw trzeba tak grać bo mówić jest łatwo, gorzej wykonać. @Garfield_pl napisał: "Było ich trochę, poza tym te nawet wygrane 1:0 były zazwyczaj pewne i pod pełną kontrolą, gdzie wtedy szliśmy na rekord ligi pod względem najmniej straconych goli, a często były przeciwko bardzo niskim blokom. Myślę że jakby tak przeanalizować, to na palcach jednej ręki policzysz te " fartowne" wygrane 1 golem."
Problemem takich meczów gdzie prowadzisz 1:0 jest to, że będzie jakaś głupia ręka w polu karnym, wylew obroncy itd i masz po wyniku. Dla mnie wynik 1:0 nigdy nie jest pewny do samego końca meczu. W pierwszym meczu z Villą też wszyscy się na remis nastawiali przy końcu.. A wyszło jak wyszło... @Garfield_pl napisał: "W tamtym sezonie 22/23 to było inne City jednak, bez takich problemów w obronie choćby, i inny, mniej doświadczony Arsenal. Moim zdaniem za bardzo ludzie żyją tą traumą i kierują się emocjami. Na szczęście drużyna wie co chce osiągnąć i mimo słabszych okresów, dużo lepiej przez nie przeszła niż poprzednio a to daje dużo pozytywnej energii na dalsze etapy sezonu. Ważne,żeby po stracie punktów nie załamywać się i skupiać się na następnym spotkaniu."
Dlatego cały czas piszę, że dramatu nie ma. Ale jakaś tam czerwona lampka ostrzegawcza się świeci... @Garfield_pl napisał: "Z Interem wyjazd też nie będzie łatwy, ale może uda się wygrać, choć w LM remisik wystarczy, by na Kairat nawet u21 można było wstawić, co się i tak nie wydarzy. Powinno być natomiast więcej miejsca, więc i fajny mecz do oglądania."
W LM już jestesmy raczej ustawieni.... Ale tu akurat ta faza grupowa to jest "rozgrzewka"... Najważniejsze jest to aby w fazie pucharowej trafić z formą... Bo przy dwómeczach często dochodzą też inne zmienne jak dyspozycja dnia itd. W fazie pucharowej zawalajac jeden mecz możesz odpaść z rozgrywek. Tu jest jednak większy komfort. W dodatku my już raczej nie musimy się jakoś spinać w tym momencie. Mamy lidera i dwa.mecze do konca. Jeden cieżki i jeden latwy. Toteż nie przewiduję jakichś zawirowań w LM na tym etapie.
@bobslej22 napisał: "Proponuję wyluzować i wierzyć! Pozdro"
Myślę, że każdy tutaj wierzy. Inaczej by tych ludzi tu na forum nie było... Zresztą po ponad 20 latach bez mistrza tylko wiara w zespół może trzymać kibiców ;-)
@aguero10 napisał: "@Marzag:
No fakt przeciętny Havertz marnujący wiele okazji żeby w końcu strzelić gola to nasza najlepsza opcja w ataku ."
No niestety ale tak jest... Grając z Jesusem albo Gyoko gramy w 10... Więc taki Havertz to upgrade w stosunku do ww. Dwójki. Nawet ze swoją słabą skutecznościa. @kosbat napisał: "W 2028 kończy się kontrakt Baloguna - nie byłby jakiś kosmiczny cenowo, coś tam sobie w Ligue 1 ciuła, 24 lata więc jeszcze można coś lepić z tej gliny. Ciekawe czy by się wpasował i byłby chętny na wielki powrót..."
Nie wiem czy on jeszcze jest w stanie wejść na najwyższy poziom. To chyba jeden z tych niespełnionych talentów....
@kosbat napisał: "Z realnie mogących zrobić różnicę napastników:
- w 2026 roku umowy kończą Lewy i Vlahović
- w 2027 roku kontrakty kończą Kane (o ile zakład że przedłużą?), Ferran Torres (j/w), Mateta (tutaj z lekkim zwątpieniem patrzyłbym na tę "różnicę"), Richarlison (XD) i 32-letni Lukaku
Na dalsze lata nie patrzę bo to jeszcze mniejsze szanse wyjąć coś sensownego"
No niestety, nie wygląda to dla nas dobrze :-p ale może będzie jakieś objawienie w międzyczasie... Drugi Hochland czy coś w tym stylu.... @Marzag napisał: "No ale zmiana Gyokeresa na Jesusa była słabą zmianą, atak nam dalej nie funkcjonował i można się było tego spodziewać że w takim meczu Jesus wiele nie zdziała."
No nie da się ukryć, że tak było. Ale niestety Jesus nigdy nie był pewniakiem (poza pierwszym pół roku w Arsenalu). Jedynie co mógł Mikel inaczej zrobić to Merino do ataku i Eze na śpo... Ale Eze też pewniakiem w obecnym momencie nie jest. Toteż te decyzje się bronią. @Marzag napisał: "Najsłabszy był Gyokeres, ale Odegaard też nie pomagał drużynie, z tym że nie mogłem go tu umieścić bo musiałbym skłamać że można się było po nim spodziewać że zagra bezbarwny mecz. A u tamtych to niestety jest gwarancja."
Odegard też ostatnio gra średnio. Jak dla mnie to jeden dobry mecz na pięć to nie jest gwarancja jakości. Co do Martinellego i Gyo to się zgodzę, że po nich raczej należy się spodziewać przeciętności aniżeli odwrotnie. Madueke natomiast wiadomo było, że to taka ulepszona wersja Gervinho. Dużo wiatru i mało konkretów. Dlatego też kibice nie byli optymistycznie nastawieni do jego transferu.
@Garfield_pl napisał: "Dlatego nie rozumiem dram, bo liga ma 38 kolejek, tylko macie jakieś traumy i czy mamy 7 pkt przewagi, czy gonimy City, to nadal drama i strach , majty pełne, a nawet po zmarnowaniu ostatnio 7 pkt przewagi, ponownie ją mamy, czyli jesteśmy chyba najbardziej regularni w punktowaniu póki co."
Nikt nie dramatyzuje. Nie widziałem tu komentarzy mówiących "liga jest przegrana". Po prostu patrząc na nasz obecny styl ludzie mają obawy co do kolejnych meczów. I nie ma w tym nic dziwnego bo w ofensywie wyglądamy ostatnio słabiutko. A najgorsze jest to, że taki stan mamy od początku sezonu z pojedynczymi przebłyskami. Najgorsze jest to, że Arteta chyba nie ma pomysłu jak to zmienić... @Garfield_pl napisał: "Jak będziemy mieć serie 5 zywciestw i remis , to nie jest źle, ale oczywiście zgadzam się że najlepiej wrócić do serii samych zwycięstw."
5 zwycięztw i remis... To jest dokładnie to co napisałem - traktujemy remis/przegraną jak wpadkę, a nie rutynę. Jak chcemy mistrzostwo to musimy się poprawić i tyle. @Garfield_pl napisał: "Ale to nie jest prawdą, bo chwilę wcześniej masz wyniki 4:1 z AV czy ostatni mecz ze smerfami, xG też nie jest niskie, czasem zabraknie skuteczności jak dziś. Jedynie te mecze z live były takie mizerne i na styku, ale mniejsza z tym."
Ale ile my mieliśmy takich meczów, że wygrywaliśmy conajmniej 2 bramkami?? Większość naszych wygranych to 1:0 lub 2:1... Oczywiście zgadzam się, że xG w niektórych meczach było wyższe niż nasz wynik bramkowy. Ale to znaczy, że dalej czegoś brakuje w tej ofensywie. Arteta ze swoim sztabem powinni to ogarnąć bo sezon wchodzi pomału w decydującą fazę. @Garfield_pl napisał: "I wiadomo , że City nie będzie traciło cały czas, ale też nie wygląda na to w tym sezonie, żeby mieli złapać serie 16 zwycięstw, nawet po transferze Guehi. Każda drużyna ma lepsze i gorsze mecze, przypomnij sobie City z lepszym składem, fartem wygrali np z Fulham itp. więcej wiary ;)"
Wiadomo, że każda drużyna ma lepsze i gorsze mecze. Nam też się zdarza przepchnąć mecze jak np. Ten z United na początku sezonu. City też póki co nie wygląda jakby miało jakąś serię polecieć. Ale to jest City z Guardiolą... w sezonie 22/23 też na tym etapie sezonu mieliśmy chyba nawet większą przewagę i City też nie wyglądał jakby mieli lecieć jakieś serie. Ale potem wrzucili wyższy bieg i skończyło się jak się skojczyło. Dlatego takie kolejki jak dziś czy tydzień temu powinniśmy wykorzystywać bez slrupułow jak wytrawni szachiści. A to po to, że jak przyjdą trudniejsze mecze to żeby mieć ten margines błędu...
@Marzag napisał: "Moim zdaniem zmiany nie mają być szybkie tylko dobre. Eze nic nie dał w tym meczu, Trossard podobnie. Jesus też nie za wiele."
Jeżeli mamy piłkarzy, którzy w pierwszej połowie są nieobecni to trzeba robić zmiany szybkie. Tak jak np. Gyo czy Ode dzisiaj. Obaj w pierwszej połowie byli niewidoczni. W zasadzie graliśmy w 9...
Trossard niestety jest takim typem. On jest zawodnikiem momentów i nie raz ratował nam dupki. Tym razem się nie udało ale na pewno zrobił więcej niż Martinelli.
Co do Eze - zgoda. Ale on wszedł chyba najpóźniej ze wszystkich i dostał jakieś 15 minut. Niestety bez regularnej gry i budowania pewności siebie nie będzie wymiatał - to akurat normalne. Aczkolwiek wolę jego niż Odegaarda. @Marzag napisał: "A całości możnaby było uniknąć gdybyśmy nie grali przez 60 min wykastrowani. W pierwszej połowie dużo sobie tworzyliśmy, łatwo nam było zaskoczyć Nottingham ale nie było komu skończyć tego golem, bo graliśmy z przodu Martinellim, Gyokeresem i Madueke, ani jednej odpowiedzialnej osoby w ataku."
Zapomniałeś do tej trójki dodać Odegaarda, czyli najslabszego zawodnika Arsenalu w pierwszej połwie... no może obok Gyo, który nie pokazał nic lepszego.
@kosbat napisał: "Pytanie brzmi - ile realistycznie przydatnych i możliwych do wyjęcia opcji znajdzie się na rynku latem?"
Dlatego napisałem, że bym się zastanowił... Bo szczerze to nie wiem czy na rynku są obecnie opcje, które byłyby upgradem w stosunku do Havertza czy Merino. Bo od Gyo to obecnie chyba nawet Rasiak by zagrał lepiej.
@tomaszszef napisał: "Chyba w lato bedzie kilka pozegnań
Martineli i Jesus polecą . Nie kumam jak Martinelli moze tyle akcji marnowac... on powinien w lidze miec ok 10 goli. Nie wiem co z Ode sie dzieje ? Wstrzas Eze nic nie dal bo sam Eze cos stanął w miejscu . Gyo kazdy widzi ze flop transferowy. Niech ten havertz juz gra od początku . Arteta obudz sie !!!!"
Dla mnie w lato LS to jest mus. Jedziemy na jednym Trossardzie i gdy on ma kontuzje lub zniżkę formy to ta lewa strona kuleje. W dodatku jak zbiega się to z absencją Calafiora to już w ogóle lewa strona leży i kwiczy. Dodatkowo przy spieniężeniu Jesusa zastanowiłbym się nad nowym napastnikiem (jak kolwiek to brzmi w obliczu transferu Gyoko ostatniego lata). No i na koniec najważniejsze - ŚPO. Na moje postawą naszych probkemów z kreacją jest właśnie himeryczność Odegaarda. Kiedy on gra dobrze to gramy tak jak drugą połowę z AV... jak on gra słabo (a tych meczy jest zdecydowana większość) to gramy jak dziś czy z Live....
Jedynym pozytywem dzisiejszego meczu były szybkie zmiany. Arczi tu mnie rzeczywiście zaskoczył. I oprócz tego, że były celne to na dodatek trafione bo zeszli piłkarze, których w zadadzie nie było na boisku. Takich reakcji oczekiwałbym od naszego menago co mecz...
@pablofan napisał: "O toż to! Powinni dziś wyjść i pokazać wyższość nad rywalem. Energię, determinację i przede wszystkim chęć! A jednak ten mecz wyglądał jak jakieś niedzielne granie na prowincji"
Dokładnie. Tym bardziej, że graliśmy z 17 drużyną ligi... @Garfield_pl napisał: "Zrobiliśmy to już w tym sezonie kilka razy;) nie jest możliwe robić to za każdym, i dobrze o tym wiesz."
I oni też kilka razy odrabiali pkt do nas ;-) i dobrze o tym wiesz. Gdyby to było takie jednostronne to byśmy już odjechali na 12-15 pkt... Tak więc to działa w obie strony. @Garfield_pl napisał: "My utrzymamy swoją, i tyle wystarczy, bo jesteśmy najbardziej regularną drużyną póki co:)"
Myślę jednak, że musimy poprawić a nie utrzymać... Grając na remisy niestety nie dowieziemy tego. Musimy wrócić na zwycięzką ścieżkę i nią kroczyć do końca sezou, a remisy i porażki traktować jako wypadki przy pracy, a niw rutynę. @Garfield_pl napisał: "Mordeczko jeszcze niedawno czytałem o tej serii 7 czy 9 spotkań gdzie potracilismy punkty w zeszłym sezonie, i pełne o aw komentarze tutaj, a bilansik tego bardzo na plus ;) wy to macie takie wahania nastrojów, że ręce opadają, teraz widzę etap pełnych majt, bo muły wygrały z City a my remis na Forrest. A jak wygramy to zaś się odwróci xD może za tydzień nie pokażemy nic, a może muły z dziś, za tydzień będą dzisiejszym City ;) ja tam sobie czekam na meczyk z Interem, potem z mułami, zapewnić sobie top2 w LM byłoby fajnie już w środę, a w weekend ograć u siebie diabły i utrzymać 7pkt przewagi, byłoby fajnym rezultatem."
Tu nie chodzi o pełne majty. Po prostu widząc naszą grę w ostatnim czasie nie mogę patrzeć optymistycznie. Jedynie co funkcjonuje to obrona (a i tu czasem pojawiają się pęknięcia). W ataku wyglądamy bardzo mizernie i mamy problemy z kreacją. Dochodzimy do 3 tercji i nie wiemy co robić z piłką. Trzeba to odmienić bo niestety ale uważam, że City nie będzie remisować/przegrywać do końca sezonu. Trzeba się wiziąć w garść i zacząć wygrywać mecze, żeby na koniec sezonu znowu nie było wymówek i gadki, że kolejny sezon to już na pewno będzie ten sezon!
@Garfield_pl napisał: "W każdym meczu trzeba iść po 3pkt ;)"
Oczywiście, że tak... Po nas niestety tego nie widać. Schematyczność i pragmatyzm nam na to nie pozwalają. W dodatku dołóż do tego 2-3 piłkarzy bez formy co mecz i jest jak jest... @Garfield_pl napisał: "ja wiem że wam się marzy wygrywanie na pełnej ,po 5 zero a remisy i przegrane nie istnieją, ale tak to nie wygląda w PL :) jak nie wygramy, to nie przegrajmy, bo każdy punkt ważny. Mam wrażenie że jakbyśmy tak wygrali PL, to narzekacze będą płakać, że np tylko 1 pkt ;) ba nawet jakbyśmy wygrali poczwórną koronę, to by znaleźli jakiś powód, żeby sobie ponarzekać. 7pkt przewagi, i jedziemy dalej. Patrząc na wypowiedzi niektórych to chyba my mamy -7 , ale no , jak tam wolą:)"
Garfield przyjacielu... Tu nie chodzi o wygrywanie co mecz. Po prostu powinniśmy wykorzystywać potknięcia City. Bo jak oni złapią formę to potem znowu będą tłumaczenia w stylu "no bo z drużyną Guardioli, która wygrywa wszystkie z ostatnich 10-12 meczów.to nie da się rywalizować".... Ale teraz kiedy mamy szansę odzkoczyć to my tego nie robimy. Liverpool jest w kiepskiej formie, a w dodatku w meczu z nami nie mieli napastnika. Pomimi to wyglądaliśmy jak dzieci we mgle. Dziś graliśmy z 17 (słownie - SIEDEMNASTĄ, czy tam jak wolisz po holendersku zeventiende) drużyną ligi... No to jak my gramy tak z 17 drużyną ligi to nawet nie chcę wiedzieć co pokażemy za tydzień...
@Garfield_pl napisał: "a potem muły, z którymi u siebie trzeba po 3 pkt iść."
Buahaha od 2 meczów to czytam.... Zarówno z Live jak i NF mieliśmy po 3 pkt iść... Jak powtorzymy formę z dziś i sprzed tygodnia to różnie może być.
Jak dla mnie my mamy też ewidentny problem z presją.... Im bliżej końca sezonu i rozstrzygnięć tym nasza gra wygląda coraz gorzej. Gramy coraz bardziej zachowawczo i schematycznie. Na miejscu Berty poszukałbym jakiegoś dobgo psychiatry dla zawodników i Mikela :-D
Jak dla mnie my mamy też ewidentny problem z presją.... Im bliżej końca sezonu i rozstrzygnięć tym nasza gra wygląda coraz gorzej. Gramy coraz bardziej zachowawczo i schematycznie. Na miejscu Berty poszukałbym jakiegoś dobgo psychiatry dla zawodników i Mikela :-D
@Er4s napisał: "Mamy jednego ze słabszych piłkarzy na pozycji nr 10 w lidze. Jak nasz atak ma nie kuleć?"
Dokładnie... A jak dołożysz jeszcze do tego Gyoko, który formę łapie raz na 10 meczów to się.okazuje, że z przodu tak to wygląda.
Ja na United chyba bym wyszedł tak:
____________Jesus___________
Tross________Eze_______Saka
________Rice_____Zubi_______
???___BigGabi___Saliba___???
_____________Raya___________
Boki obrony są "???" bo nie wiadomo kto będzie dostępny. Najlepiej by było Calafiori-Timber. No ale zobaczymy jak będzie.
W ataku Jesus bo Havertz chyba jeszcze nie jest gotowy w 100%. Tym bardziej po tak długiej przerwie, wyjść w podstawie w takim meczu to ciężko. Wolę jednak zobaczyć Jesusa niż kalekę Gyoko. Merino też nie bardzo bym chiał bo chcę w końcu trochę dynamiki z przodu, a nie tylko wóz z węglem...
No i na śpo trzeba w końcu też coś zmienić. Z Ode w składzie gralismy dziś w 10. Eze może nie jest w optymalnej formie ale zawsze można liczyć na jakieś niekonwencjinalne zagranie czy drybling... Po Norwegu jedynie niecelnego podania.
@BizoNxd6 napisał: "święta krowa ode przerpaszam, ale ŁAWKA!."
ODE to moim zdaniem jest nasze największe przekleństwo. Mikel ma do niego słabość i nie potrafi go posadzić na ławce pomimo słabszych okresów. W naszych ostatnich meczach można zaobserwować jedną zależność - jak Ode jest w formie wyglądamy fajnje, jak Ode cieniuje to w ofie wyglądamy gorzej niż 17 zespół w lidze. Po prostu w tych meczach brakuje kreacji i rozegrania. Dlatego Ode powinien trochę posiedzieć na ławce. Dobrze mu to zrobi i zespołowi również.
Aby zdobyć mistrzostwo trzeba wykorzystać dołki rywala i samemu w nie nie wpadać albo mieć ich po prostu mniej. My nie potrafimy wykorzystac obecnej słabości City. Niestety ale nasza gra w lidze ostatnimi czasy woła o pomstę do nieba. Ofensywa funkcjonuje bardzo słabo. Nie ma tam lidera. Gyo totalnie zawodzi. My mamy ogromny problem z finalizacją akcji. Dochodzimy do 3 tercji boiska i nie wiemy co z piłką zrobić... z taką grą to United zrobi z nami to samo co dzisiaj z City... niestety.
Aż sie boję meczu z United patrząc na nasze ostatnie dwa mecze i ich dzisiejszy...
Jestem zażenowany naszą dzisiejszą grą... My tego mistrza chyba po prostu nie chemy...
Jak on to wyjął... ?? Oo
@nt2b napisał: "W ogóle piłka poszła w stronę takich fizycznych, nudnych szachów. Mało jest takich spektakularnych akcji jak kiedyś"
To prawda... Taktyka i wyrachowanie ponad wszystko.. A szkoda ;-)
W ogóle Jesus i Trossard dużo lepiej trzymają się na nogach niż potężny Gyoko xD
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@adek504 napisał: "A czemu tylko formę w lidze? Ogólnie jesteśmy nawet w dobre formie"
Bo w lidze nasz zespół to jest inny zespół niż w lidze mistrzów. W lidze gra nam się dużo ciężej o czym ostatnio była tu mowa. Dlatego postanowiłem rozgraniczyć formę ligową od innych rozgrywek. @adek504 napisał: "Z United mecze na Emirates wyglądają dobrze i nie ma aż takich ciężarów"
Może i wyglądają lepiej ale nigdy nie są to lekkie mecze. Zresztą Sorry jak my męczymy bułę z NF czy Liverpoolem, który nie potrafi ogarnąć Bournemouth bez Semenyo to nie przewiduje aby z United wyglądało to jakoś super. Tym bardziej, że w.meczu z City United było odmienione. Efekt nowej miotły czy co tam zadziałało ale ogarnęli... @adek504 napisał: "I United nie zgruzowalo City"
xG 2,27 do 0,47 City, City 0 big chances i tylko jeden celny strzał na bramke. To jest zgruzowanie. Jeżeli rywal przez cały mecz nie uzbierał xG nawet na pół bramki... @adek504 napisał: "prostu dobrze i głęboko bronili i wyprowadzali celne kontry"
Czyli dokładnie taki styl przeciwko któremu zawsze łamiemy sobie zęby. Dokładnie ten styl przeciwko któremu wygladamy jak wykastrowani. Dokładnie ten styl którym gra większość drużyn przeciwko nam w PL. @adek504 napisał: "grali to wielu by powiedziało że gramy masakryczny autobus .."
To się zgadza. Ale przeciwko nam jest to skuteczne. O czym boleśnie przekonaliśmy się w ostatnich meczach z Live i NF...