Komentarze użytkownika kamo99111
Znaleziono 9565 komentarzy użytkownika kamo99111.
Pokazuję stronę 4 z 240 (komentarze od 121 do 160):
@adek504:
Wiadomo, każdy ma swoje kryteria. Jak dla mnie ciężko jest stawiać na pierwszym miejscu człowieka, którego błąd prowadził do wyrównania United po czym nasza gra siadła. To samo tyczy się jego pasywnej gry - w szerz i do tyłu. Przy czym w grze obronnej wygląda słabiej od takiego Rice. Po prostu 60 milionów było przepłacone. Stosunek ceny do jakości słaby na ten moment :-p
Ale rozumiem też ludzi, którzy stawiają go na pierwszym miejscu bo w sumie jakby oceniać obecnie nasze letnie nabytki to takie 5,5-6/10... Słabo póki co wyglądają i nie trzeba wiele aby się wyróżnić wśród tych 8 transferow.
@Matelko napisał: "Możemy po sezonie go wykupić za bagatela £45 mln. Czy warto?"
Z tego co kojarzę umowa jest tak sformułowana, że obie strony musiałyby nie chcieć tego transferu. A i tak wtedy będzie ciężko żebg ten transfer "anulować". Jak dla mnie gościu się sprawdza. Początki miał ciężkie ale obecnie poniżej pewnego dość dobrego poziomu nie schodzi. No i on jest jeszcze w miarę młody - 24 lata. Da radę jeszcze pewne aspekty u niego doszlifować. Stąd - czy te 45 milionów to dużo jak na dzisiejsze czasy?
W ogóle jak bym miał na ten moment ułożyć nasze letnie nabytki od najlepszego transferu do najsłabszego to chyba by było tak:
1. Hincapie
2. Mosquera
3. Zubimendi
4. Madueke
5. Gyo
6. Eze
7. Norgard
8. Kepa
Norgard i Kepa tak nisko bo mało grają. Gdyby grali więcej prawdopodbnie byliby wyżej. Mosquera co prawda też aż tal dużo nie grał ale wiek+ cena + to, że się pokazywał praktycznie w każdym zagranym meczu dobrze ustawia go w takiej pozycji w jakiej ustawia.
Zubi dopiero na 3, bo jego błędy kosztowały nas już ważne punkty. No i wydaje mi się, że oczekiwania wobec niego były większe. Póki co to w większości gra do tyłu i w szerz.
Gyo przed Eze gdyż trochę nadrobił bilans strzelcki. Eberechi natomiast nie może coś odnaleźć najlepszej wersji siebie w Arsenalu.
@pioafc napisał: "BREAKING NEWS: Former Arsenal midfielder Thomas Partey was arrested today and he has been taken to jail.
Thomas Partey has been charged with another two counts of rape"
O skubany... się rozhulał. Coś mi się zdaje, że gdyby nie jego "wybryki" to dalej by śmigał z armatką na piersi (pewnie byśmy mieli Rice, Zubi, Partey - zamiast Nirgaarda). Ale domyślam się, że obawa o taką sytuację "zmusiła" naszych do zakończenia współpracy.
Ee tam niżej - Hincapie bardzo dobrze się wkomponował w zespół. Jak dla mnie to jest top naszych transferów letnich (o ile nie najlepszy).
Co do dzisiejszego meczu. Wiadomo przeciwnik trochę słabszy ale mam nadzieję, że wynik podbuduje trochę chłopaków. Takie mecze też są potrzebne.
A tak z innej beczki to ja nie ogarniam dlaczego Norgaard gra tak mało. W każdym meczu w którym ma okazję wystąpić pokazuje się z bardzo dobrej strony.
@Garfield_pl napisał: "Nie przyjacielu, napisałeś że ktoś porównuje do tamtego Arsenalu, więc Co dopisałem, że slogan, niekoniecznie oznacza taki sam styl , więc mi tu nie wyjeżdżaj z angielskim itd. :) wyjaśnij to z autorem komentarza niżej ;) można powiedzieć że nudny, można że pragmatyczny, ktoś powie że ciekawy, ja generalnie trzymam się tego, że nasz styl to ten z meczów z Bayernem, Atletico a nie Brendford, natomiast cel mają jeden i styl nie jest ważny , ważne są dla nich wygrane. I osobiście uważam, że jak zdobędziemy trofeum, to będziemy grali ze słynnym " handbreak off "."
Wiadomo, że styl na pewno jest różny nawet przez postęp jaki zaszedł w piłce nożnej przez te lata. Jednakże samo sformułowanie można bez problemu przypisać również i dzisiejszemu Arsenalowi.
Dla Ciebie to "pragmatyzm', a dla mnie brak pomysłu na grę (co Tłumaczyłem już we wcześniejszym komentarzu). To trochę przypomina naszą grę za końcowego Wengera gdzie w ofensywie też wyglądaliśmy tragicznie. Tyle, że wtedy nie działała również defensywa.
Takie ważne są te wygrane (przy słabym stylu), że na 7 meczów w tym roku w lidze wygraliśmy 3... @Garfield_pl napisał: "No bywają i tacy, którzy sobie marzyli i o 15 ;) więc to nie mój problem, bo jak próbowałeś mnie do nich zaliczyć to chybiłeś. Jak już nieraz pisałem, chłodnej głowy przede wszystkim życzę ludziom;)"
A przypadkiem nie pisałeś, że to słabe City przegra z Liverpoolem??
@Garfield_pl napisał: "Ale nie masz porównania z tym sławnym stylem i może to być po prostu nietrafiony slogan ;)"
Garfieldzie drogi przyjacielu, mieszkając w Holandii zapewne Twój angielski znacznie przewyższa rozumienie słowa boring, które oznacza po prostu "nudny". Całe to sformułowanie oznacza nic innego jak "Nudny Nudny Arsenal". Czy można powiedzieć o dzisiejszym Arsenalu, że prezentuje Nudny styl? Oczywiście, że tak. Czy zatem to sformułowanie jest aż tak nietrafiione jak to opisujesz? @Garfield_pl napisał: "No to zobaczymy na koniec sezonu jak będzie :) bo czy w jedną czy w drugą stronę zakładanie scenariusza nie ma obecnie sensu, chyba że ktoś lubi sobie niszczyć głowę wymyślonymi problemami, na które i tak nie ma wpływu xD"
Czekam z niecierpliwością na koniec sezonu mając nadzieję na znaczące trofeum pomimo nudnej gry. Przypomnę tylko, że według niektórych tutaj powinniśmy mieć 9 pkt przewagi nad City w tym momencie ;-)
@Garfield_pl napisał: "He he, brzmi zabawnie, bo pewnie nikt z tu obecnych tego nie widział, ale wraca do tych czasów xD."
Ale co to zmienia, że nikt nie widział? Po prostu można napisać, że coś wraca do jakiegoś stanu... Chodziło mi o to, że tego hasła bez problemu można użyć do obecnej drużyny i będzie pasować. @Garfield_pl napisał: "ramy pięknie ( już było) nie wygrywamy nic, nie piszesz wypracowań jak jest źle i zmienić trenera? Gramy bardziej pragmatycznie, wygramy, puszczasz w niepamięć, czy narzekasz? I teoretycznie, wygrywamy PL, może coś jeszcze, i w kolejnym sezonie bez presji mieszamy piękne granie z odrobiną pragmatyzmu, nie wygrywamy nic, zmieniasz czy dajesz szansę dopracować tą wersję drużyny? :) luźne pytania bez spiny"
Nikt się nie spina przyjacielu - luźna dyskusja ;-)
A więc tak - po pierwsze to co obecnie prezentujemy w lidze to nie "pragmatyzm", a po prostu brak pomysłu na grę w ofensywie.
Po drugie jeżeli mam porównywać stan obecny z tym co było to wolę ładną grę bez trofeów niż grę nudną jak flaki z olejem bez trofeów ;-)
Gdyby obecna gra nam zagwarantowała trofea to by zmieniło postać rzeczy. Na ten moment jednak jesteśmy w dołku i tak jak napisałem - dla mnie to bardziej wygląda jak brak pomysłu na grę. Bo pragmatyzm to był na początku sezonu gdy rzeczywiście mocna obrona przynosiła punkty seryjnie i strzelając mało bramek wygrywaliśmy mecze. Teraz ani nie bronimy dobrze ani nie gramy nic porywającego w ofensywie.
@adek504 napisał: "Arsenal już pokazał, że to nie jest przypadek Spurs za Pochettino, którzy tylko raz wskoczyli na to drugie miejsce które było dla nich szczytem, a dla nas obecnie podłoga i do tego tam zawodnicy nie chcieli zostawać, a u nas dalej najważniejsi gracze chcą przedłużać umowy"
I doszli do finału LM. Generalnie wiem, że to nie jest ten sam przypadek. Ale w pewnym momencie chłopaki na pewno zaczną się wypalać w klubie. Trzeba pamiętać, że większość naszego pierwszego składu jest w szczytowym wieku dla piłkarza (Gabriel, Rice, Havertz, Odegaard), a dla takiego Trossarda to już np. końcówka. Oni pewnie też będą chcieli coś wygrać i prędzej czy później beż trofeów zaczną myśleć o przyszłości. @adek504 napisał: "ale oczywiście trzeba też dołożyć te trofea"
I tu się zgadzamy :-D
@Rynkos7 napisał: "Arsenal w końcu podniósł jakieś trofeum bo sam fakt bycia w ścisłej czołówce jakoś mnie na dłuższą metę nie podnieca."
Mało tego najczęściej takie drużyny ulegają stagnacji a potem rozpadowi jak Totki Pochettino.
@adek504 napisał: "Często mam wrażenie że kibiców Arsenalu bardziej boli docenienie własnej drużyny niż innych kibicow"
Adek przyjacielu nikogo nic nie boli. Jak będziemy spadać z ligi (czysto hipotetycznie) też będziesz doceniał? Oczywiście można docenić zespół za to, że obecnie jest w topie (bo jest i tego akurat nikt nie powinien negować. W końcu 2 miejsce to też top). Ale wiele rzeczy jest do poprawy. Przede wszystkim przypieczętowanie tego stanu znaczącym trofeum (to chyba najważniejsze) i poprawa gry. Bo tak jak ktoś poniżej napisał - obecnie wracamy do czasów "boring boring Arsenal". A jednak piłka nożna (jak i w ogóle sport) powinien dostarczać rozrywki bo właśnie za to piłkarze i sztab mają płacone kwoty o jakich przeciętny człowiek może pomarzyć. Mało tego te kwoty są właśnie płacone dzięki przeciętnemu człowiekowi bo to oglądalność (za którą idą transmisje, sponsorzy i cała machina się napędza). Dodatkowo w większości to przeciętni ludzie kupują najdroższe bilety w lidze i gadżety klubowe. Dlatego z jednej strony można doceniać, że klub wyszedł z dołka (bo zajmujemy miejsca w czołówce) ale z drugiej trzeba też mówić co jest nie tak.
@Furgunn napisał: "Czas skończyć jarać się nikomu niepotrzebnymi rekordami, o których nikt nie będzie pamiętał za 2-3 sezony dopóki o nich komentator nie wspomni"
Otóż to. Mistrzostwo statystyk to trochę mało jak na wydany miliard i ponad 6 lat w klubie...
Tak sobie oglądam filmiki na twitterze Arsenalu. Bramki Reyesa, Mertesackera, czy hat-trick Henry'ego. I w sumie z jednej strony łezka się w oku kręci za tamtymi ekipami ale z drugiej strony nie dziwie się, że wolą wrzucać te filmiki niż obecnej ekipy. Bo co teraz pokażą? Co druga bramka z SFG?
@Marzag napisał: "*po czym pisze elaborat*"
Tzw. Pytanie retoryczne ;-) jak byż się zastanawiał co to, to wpisz sobie w google ;-)
Jakikolwiek komentarz na temat naszej obecnej formy i sytuacji jest zbędny. Najlepszy możliwy komentarz to po prostu wczorajszy mecz i mina Rice po nim.
Generalnie można by się rozpisywać ale po co? Zaraz wejdzie jeden z drugim i będzie wygadywał jaki to Arteta nie jest kozak i jak to nasza drużyna nie wygra mistrzostwa. I ok. Może City nie zdobędzie kompletu pkt do końca sezonu ale my tym bardziej w tej formie. Arteta od pierwszego meczu z United (tam gra też wyglądała jak wyglądała) miał pół roku na ogarnięcie gaci. Nasza gra na przestrzeni tych 6-mcy nie zmieniła się w ogóle. Dalej jest to liczenie na sfg i ten "pragmatyzm". Tylko to już nie jest pragmatyzm a po prostu brak pomysłu na grę... Naszą bronią miały być sfg. I ok było fajnie ale jak to mówi piosenka "nic nie może wiecznie trwać". Chyba zespoły powoli ogarniają jak bronić przeciwko naszym SFG, a dodatkowo nauczyli się atakować naszą obronę bo ta popełnia coraz więcej błędów. A już cała liga wie, że jak wyjdzie na Arsenak low blockiem to ten się zesra. Efekt jest taki, że w ataku gramy kupę, w obronie gramy kupę i gra zespołu optycznie wygląda jak ligowego średniaka. Zamiast wprowadzic jakieś nowe schematy i rozwiązania to my dalej ciśniemy ten badziewny football od pierwszej kolejki z pojedynczymi przebłyskami. Ale pisałem na początku, że takie przepychanie meczów kolanem prędzej czy późnien się skończy i się nie myliłem. Teraz mamy Wolves, Totki (z nowym trenerem) i Chelsea. W tej formie to i Wolves będą dla nas zagrożeniem - skoro NF było. A jesteśmy tylko 4 pkt przed City i jeszcze mamy mecz na Etihad. Była szansa na zwiększenie przewagi nad City ale jen nie wylorzystaliśmy co niektórzy tutaj bagatelizowali. Ale prawda jest taka, że odskoczenie City miałoby drugie dno. Im psycha by siadła bo 10 pkt to już dużo, a nas by wzmocniło. Ale niestety jak trener kastruje zespół to potem tak wychodzi. I tak, już widzę wymówki dla pozostania Artety w razie braku trofeów (by Garfield czy Adek) - teraz to będzie wina zawodników. Byli sędziowie, kontuzje to teraz będą zawodnicy. A co w końcu to oni grają na boisku ;-) Dobra pora kończyć. Bez odbioru.
Ja powiem tylko tyle. Już w pierwszym meczu z United graliśmy średnio żeby nie powiedzieć - słabo. Od tego czasu mija pół roku, a my w lidze gramy dalej tak samo, z pojedynczymi przebłyskami. Arteta miał pół roku aby zmienić taktykę, wprpwadzić nowe rozwiązania itd. A my nadal tłumaczymy naszą słabą grę "pragmatyzmem". To nie jest żaden pragmatyzm. Ta drużyna po prostu nie ma pomysłu na grę przeciw drużynom w lidze. I nie wierzę, że jedynym pomysłem na ten "kryzys" był powrót Havertza (z nim nasza gra wyglądała lepiej). Bo, że go nie będzie pół sezonu to był wiadome praktycznie od samego początku. Mina Rice po wczorajszym meczu mówi sama za siebie. I albo Arteta ogarnie i coś zrobi z tym zespołem albo znowu będzie z nasz beka na całą anglię, że "zesraliśmy się metr przed kiblem". Ciekawe tylko czy Mikel przygotował tym razem chociaż jakieś wiadro....?
No i tyle było z 6 punktów przewagi. Niestety ale ani Eze ani Odegaard nie nadają się do gry w taktyce Artety. Tu potrzebny byłby Messi albo nie wiem kto. Nasza gra przez cały sezon wygląda tak samo i było to wiadome, że taki styl grania meczów pragmatycznie, "ma styku" może się w niektórych meczach zemścić. Teraz będzie ciężki terminarz w PL przed nami. Wolves na przetarcie, a potem Totki z nowym trenerem, Chelsea i Brighton. Jeżeli chcemy mistrza to te mecze trzeba ppwygrywać.
4...
Składzik elegancki. Najlepszy możliwy. Ode na należnym mu miejscu więc jestem ukontentowany :-)
Kurła, tylko nie Kai. Z nim nasza gra wyglądała lepiej. Ale cóż ttzeba żyć dalej, wziąć się w garść i pyknąć jutro Brentford!
@vitold napisał: "Nikt nie mówi, że złe są zmiany tylko, że ZA PÓŹNO :)) dalej swoja narracje prowadz xd" @Garfield_pl napisał: "To też nie do końca zgadza się z prawdą w tym sezonie;)"
Akurat tu się muszę zgodzić z Garfieldem. O ile w zeszłych sezonach Arteta robił zmiany późno o tyle w tym uległo to znaczącej poprawie. Szczególnie jak nie idzie to zmiany są w miarę szybko i bardziej ofensywne. Na ten moment to w tym aspekcie raczej nie można powiedzieć złego słowa na Artete.
@Garfield_pl napisał: "According to the infamous Opta supercomputer, Man City's chances of winning the Premier League went from 4.55% to just 8.15% after winning at Anfield."
Kojarzysz może jakie szanse były przewidywqne przez opte w sezonach 22/23 i 23/24?
@Garfield_pl napisał: "https://x.com/i/status/2020523297859908017"
Arczi jaki chłoptaś xD
@Dziadyga napisał: "Słaby mecz gra."
mhmm... szkoda :-(
Nie oglądam meczu PSG z Marsylią ale na flashscore widze, że Nwaneri ma drugą najniższą ocenę w zespole zaraz po bramkarzu. Rzeczywiście aż taka lipa?
@Garfield_pl napisał: "Dokładnie, a jeśli City po drodze coś zgubi, to wyjdzie na plus nam, ale w pierwszej kolejności my musimy wygrywać swoje"
Garfield przyjacielu, nie sądziłem, że jeszcze kiedyś to powiem. Ale w tym przypadku 100% zgody :-D
Tak czytam te komentarze i mam wrażenie jakby wielu Kanonierów tutaj myślało, że City rozłoży przed nami nogi i da nam wygrać mistrzostwo "za darmo" żeby biedne dzieci z Arsenalu nie płakały. To było do przewidzenia, że Pep zrobi wszystko aby utrudnić nam życie i tanio skóry nie sprzeda. Czas na budowanie przewagi nad City już był. Z Liverpoolem, NF i United. Teraz już nie ma co się oglądać na Obywateli. Trzeba wziąć sprawy w swoje ręce i grać jak z Leeds albo Sunderlandem. Szczytem marzeń byłoby jak drugą połowę rewanżu z Aston Villą oczywiście. Jednak nie da się każdego meczu tak zagrać. Po prostu trzeba wygrywać. Na ten moment mamy wszystkie karty w swoim ręku. 6 punktów przewagi. Przy założeniu, że my i City wygrywamy wszystko do końca (poza meczem bezpośrednim) to my zgarniamy tytuł niezależnie od wyniku między nami i nimi. Dlatego zawodnicy muszą się wziąć w garść i cisnąć. Kolejny krok ku tytułowi można zrobić już w czwartek zgarniając pełną pulę z Brentford.
Ale Donnaruma wyvroniķ
No i City w kontakcie...
No i tyle było z wygrqnej Live
Szkoda...
Ale ten Sobo ma ulożoną szkite
Sobo poraz drugi :-D
Shitty uratowane....
Ale City teraz farci Oo
@adek504 napisał: "No nie wiem, mam wrażenie że cały czas w tych dywagacjach są pomijane kwestie osobiste, taki Mbemo czy Semenyo na pewno by nie przysli na zmiennika Saki, jedynie Semenyo mógłby pograć na LS, ale też mi się nie wydaje żeby w lato była ta transakcja niewiele prostsza niż Madueke"
Semenyo bym brał na LS właśnie. Brakuje nam tam takiego przebojowego gościa. Ale tak jak mówisz - raczej ciężko by było go wyjąć no i cena 72 miliony to o 20 więcej niż za Madueke. Przy kasie wydanej w lato raczej ciężko by było o kolejny taki wydatek. Na moje Madueke to idealny nabytek w tym momencie. Akceptuje rolę rezerwowego, a jak przychodzi do gry to zawsze narobi trochę wiatru...
Oczywiście jak mógłbym cofnąć czas i za jeden z letnich nabytków wybrać inny to właśnie by była taka zmiana. Ale nie ma co za dużo narzekać bo szerokość kadry robi robotę w tym sezonie.
Ale mecz się rozkręcił...
Uff fart... :-D
Live dzisiaj praktycznie bez ławki.. Jak szybko nie ustawią meczu pod siebie to będzie im ciężko.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Wygląda mi to trochę na 4-4-2...