Komentarze użytkownika kamo99111
Znaleziono 9098 komentarzy użytkownika kamo99111.
Pokazuję stronę 5 z 228 (komentarze od 161 do 200):
@tyson880 napisał: "W lato znowu polowanie na napastnika. Tylko kto jest realnie dostępny... Może Julian Alvarez... Szybki, techniczny napastnik. W premier league dobrze grał, ale nie miał szans na wygryzienie Haalanda."
Mi się zdaje, że trzeba postawić na kogos nieoczywistego... Tak jak to ktoś niżej pisał - najlepiej póki co prezentują się Ekitike i Woltmade na których nikt by nie obstawiał, że się sprawdzą.
Jesus akurat ma wszystko co potrzeba napastnikowi oprócz tej jednej najważniejszej rzeczy - wykończenia.
@ozzy95 napisał: "Raczej Judasza...ale to chyba bardziej niepopularna opinia. Van Persie potrafił to wszystko co Jesus ale jeszcze przy okazji miał genialny strzał i wykończenie. To jest idealny przykład uczuć ambiwalentnych. Od miłości do nienawiści, ale uczciwie trzeba przyznać, że był genialny. Zagrałby i na ściankę i na kontrę i jeszcze dołożył strzał z dystansu."
Dokładnie... akurat Persie to był napastnik kompletny... Takich już nawet chyba nie ma w dzisiejszej piłce.
@sidtsw napisał: "do naszej taktyki to idealnie by siadł ... Van Persi....
i Sanchez na LW :-))))"
ojej... z nimi dwoma w prime to by pięknie to chodziło w ofensywie.
Ale nie ma ani jednego ani drugiego. Gdyby Martinelli zawsze grał tak jak dziś albo chociaż utrzymał poziom z seznów 22/23 i 23/24 to byśmy pewnię tak się nie rozpływali nad naszymi byłymi zawodnikami :-D
@sidtsw napisał: "do naszej taktyki to idealnie by siadł ... Van Persi....
i Sanchez na LW :-))))"
@alexis1908 napisał: "Isak to po prostu średniak któremu przypasował styl gry NU popatrz sobie jego karierę on nigdzie nie robił wybitnych liczb nawet solidnych dla mnie to będzie jeden z największych flopow w historii"
Też nie neguję takiego scenariusza. Jednakże gra NU, grą NU. Dużo akcji Isak sam rozpoczynał, czy robił indywidualnie kiwając przeciwników. Dlatego nie do końca chce mi się wierzyć, że to będzie aż taki flop. Ja rozumiem, że mógłby lekko obniżyć loty ze względu na to, że już nie jest "centralną postacią". Ale w totalny zjazd to dla mnie będzie duże zaskoczenie.
@Garfield_pl napisał: "Jesus z ławki w weekend możliwe, trzeba pamiętać, że to były pierwsze minuty po kontuzji w oficjalnym meczu. Generalnie po powrocie Havertza będziemy mieć na 9, trzech różnych atakujących i będzie czym reagować w meczach i rotacja też powinna utrzymać ich przy zdrowiu. Jesusa zimą to chyba jedynie, gdyby Araby przyszli z dużą ofertą, a tak może się przydać i w PL ale i LM ze swoim doświadczeniem."
Hmm.. ja bym mu dał Pierwsze 45 minut. Potem niech wchodzi Szwed. Niby nie grał 11 miesięcy ale dzisiaj pokazał, że mimo to piłka dalej trzyma się nogi, a piłkarze CB nie potrafili go za bardzo zatrzymać. Należy też pamiętać, że on wrócił do pełnych treningów, rozegrał chyba ze 2-3 mecze z juniorami, a dziś dostał kolejne minuty z już podstawowym składem. Dla mnie to móglby być kolejny krok. No ale to nie ja decyduje :-p
No raczej Araby wątpię. Myślę, że zostanie z nami conajmniej do lata. Chyba, że w międzyczasie wykaże się czymś zaskakującym to może zostanie na dłużej.
@alexis1908 napisał: "całe szczęście nie wzięliśmy Isaka za 150 xD"
Isak moim zdaniem ucierpiał na całej tej sadze transferowej ze swoim udziałem. Zreszta co do Gyoko mam podobne podejrzenia. Niestety takie rzeczy w okresie przygotowawczym zawsze zostawiają ślady. Nawet taki Mbappe miał problemy z odnalezieniem się w Realu na początku. Tak to niestety jest. Dlatego pełny obraz tych transferów moim zdaniem będziemy mieli dopiero w przyszłym sezonie.
@Damper napisał: "To, że Arteta pozwolił Bercie przeforsować transfer Gyokeresa to błąd, o który mam do niego największe pretensje."
Arteta nie miał nicndo gadania. Było o tym w lecie, że Artety nr 1 to był Sesko. Ale Berta był bardziej zwolennikiem Szweda i przeforsował to...
@Barney napisał: "Jak nie wroci duet Saliba-Gabriel to zadnego mistrzostwa nie bedzie tylko slepy nie widzi jaka kaszane gramy w defie bez tej dwojki."
Niech wróci chociaż William... Z nim każdy obrońca wygląda jak lepsza wersja siebie. Gabi niech się kuruje dobrze żeby nawrotów nie było, bo będzie bardzo potrzebny na drugą część sezonu.
@Garfield_pl napisał: "no a z przodu Gyokeres, może w końcu się odblokuje, dziś go piłka szukała, trzeba jeszcze wbić do bramki, a Wolves to mecz dobry na taki moment."
Ja nie wiem czy nie dałbym szansy Jeusowi... Jest przeciwieństwem wszystkich naszych napastników - jest niski i dynamiczny, potrafi coś tam pokiwać a tego niekiedy brakuje u nas jeżeli chodzi o pozycję napastnika. Stąd może pójść za ciosem i dać się ograć Brazylijczykowi. Tym bardziej, że marne są szanse na jego odejście już teraz - w zimowym oknie. To niech chociaż jakiś pożytek z niego będzie :-D
@Nicsienieda napisał: "Dawać łapki jeśli zgadzacie się z moją hierarchią na napastnika:
1. Havertz
2. Merino
3. Jesus
...
10. Raya
11. Gyokeres
Swoją drogą ładnie mnie dzisiaj Madueke zatkał, oby tak dalej."
Yy nie zgadzam się
10. Magalhaes
11. Raya
12. Gyok
:-D
Dzisiaj Martinelli i Madueke zagrali dokładnie tak jak powinni grać nasi skrzydłowi. I nawet nie chodzi o te bramki ale Martinelli woził tych biednych obrońców CB jak juniorów. I tak powinno to wyglądać zawsze! Brawo Arsenal za dzisiejszy mecz!
Ojoj.. czy to na pewno nasz Martinelli??
@MineEdge napisał: "Jezus"
To nie Jezus... to Noni :-D
Noni.. czy to Ty??
@krzykus1990 napisał: "Już nie mamy obrony."
Ja tam bym jeszcze nie panikował... Pewnie Timbera nie włączyli dla bezpieczeństwa. Przy takim stanie kontuzji w obronie i wagi dzisiejszego meczu to mnie nie dziwi.
Tym bardziej jestem zdziwiony, że dał Zubiego... Zaraz jeszcze ten kontuzji dostanie
@NicolasJover napisał: "Dosłownie pisałeś o tym, że tyle lat kibicowania nauczyło cię tego, że co roku są huczne zapowiedzi a kończy się wypożyczeniem odpadu z chelsea ala sterling."
No i na tamten moment tak to wyglądało - ściągnęliśmy dwa odpady z Chelsea w tym jednego za gruby hajs.. Sytuacja z napastnikiem też nie była jasna, a chodziły nawet pogłoski o tym, że ściągniemy Jacksona Martineza z Chelsea ;-) @NicolasJover napisał: "Sytuacja wygląda tak, że z roku na rok poprawiamy się pod każdym względem, więc nie brał bym poprzednich sezonów jako jakiś wyznacznik."
Po pierwsze nie poprawiamy się z sezonu na sezon bo nasze wszystkie wskaźniki jakościowe i ilościowe gry oraz zdobycz pubktowa za sezon 24/25 były gorsze niż za sezon 23/24... Druga kwestia jest taka, że nie biorę poprzednich sezonów jako wyznacznik tylko bardziej chodzi mi o to, że to, że zajmujemy 1 miejsce nawet nie na półmetku sezonu nic nie znaczy bo liczy się to co jest po 38 kolejce, a nie po 15...
@NicolasJover napisał: "To tak samo jak kłóciłeś się przed otwarciem okienka transferowego, że nie kupimy nikogo bo w poprzednich latach też nie kupowaliśmy. Myślałem, że wyciągnąłeś wnioski."
Nie pisałem, że nie kupimy nikogo. Pisałem, że timing też jest ważny oraz saga może wpłynąć niekorzystnie na zawodnika. Jak widać po Gyokeresie chyba jednak troche racji miałem....
@arsenallord napisał: "Kepa - White, Timber, Calafiori, MLS - Norgaard, Merino - Madueke, Nwanieri, Martinelli - Gyokeres
Wszyscy akceptują taki składzik?"
No chyba najbardziej "oszczędny". W obronie i tak nie ma innego wyjścia :-(
@Mizzou napisał: "A może porównajmy sytuację Arsenalu do Man Utd?
Przypadek jest podobny ale Utd jest w kryzysie od długiego czasu i nie mogą wrócić do czasów Fergusona czy chociażby zbliżonego poziomu. Arteta już jest lepszy (znacząco) od czwartego Wengera, nie wspominając o jego ostatnich sezonach. Zresztą tam nawet nie było żadnych złudzeń, że Arsenal coś wygra. (nawet w sezonie Lester)
Teraz Arsenal może wygrać (czy to EPL czy CL). Biorąc to pod uwagę, ja doceniam w jakiej sytuacji jest obecnie Arsenal."
Wiesz akurat w United jest większy problem z zarządem. Tam po prostu Glazerowie przez lata okradali i zaniedbali klub. Teraz problemy się na tyle nawarstwiły, że tam nie wystarczy tylko wymiana trenera czy kilku zawodników. Zresztą wiele osób, które były czy nawet nadal są związane z klubem podnoszą to w przestrzeni publicznej. Dlatego też tak duże nadzieje były wiązane z częściowym przejęciem klubu przez Ineos. Na razie jednak na szczęście nie są dla nas konkurencją.
@NicolasJover napisał: "Póki co to bujamy się na pierwszym miejscu, nie na drugim."
No w 22/23 i 23/24 też się bujaliśmy. I co z tego?
@Garfield_pl napisał: "Oczywiście że jest diametralna różnica, a poza tym nikt nie mówi, że nie wymaga trofeów, różnica jest taka, że Ci którzy na chłodno analizują, a nie pod wpływem emocji widzą progres drużyny, i to, że te będą, i nie ma póki co przesłanek do burzenia tego co zostało zbudowane."
W takim układzie ile czasu jeszcze ma dostać Arteta... Bo możemy się jeszcze tak z 10 lat bujać na 2 miejscu, a potem się coś sypnie i nie będziemy mieli ani mistrzostwa ani trenera. A najlepsze lata na trofeum mogą zostać zmarnowane... @Garfield_pl napisał: "No widzisz nie każdy doświadczony trener jest w stanie ogarnąć duży klub, np. Emery, i nie było gwarancji że zrobi to Arteta, a się mu udało, a nie zajmował się tylko przygotowaniem drużyny do meczu;) ot taka różnica"
Już Ci tłumaczyłem to kilka razy - Emeryemu sprowadzał zawodników Sanllehi mając w głębokim poważaniu czy pasują oni do koncepcji Trenera. Jak w takiej sytuacji radzi sobie Arteta widać po Gyokeresie i Norgardzie (o których sprowadzeniu zdecydował Berta) - jeden wygląda jak ciało obce, a drugi się z ławki nie podnosi. @Garfield_pl napisał: "No i co z nim? Ty już oceniles kolejbe transfery, sezon się nie skończył, i za chwilę możesz te same nazwiska uważać za bardzo dobre transfery, przypomnę np. Kai, Ramsdale ;)"
Tak jak napisałem wyżej jeden wygląda jak ciało obce drugi z ławki się nie podnosi. Akurat co do Kaia i Ramsdale nie było aż takich obaw bo były to wybory Artety. Choć mimo to na początku Arteta pchał Kaia do pomocy gdzie nie wyglądał zbyt dobrze l, a sytuacje uratowały kontuzje i przesunięcie Niemca do ataku. @Garfield_pl napisał: "No nie, bo mistrz może być zdobyty w pięknym stylu, albo w nudnym, brzydkim, czy nawet dość szczęśliwym, i nagle już Ci przestanie przeszkadzać to wszystko, co przeszkadza Ci tylko, gdy AFC traci punkty? ;)"
Tak jak mówiłem mistrzów się nie sądzi. Na mistrzostwo kraju składa się 38 kolejek. Jeżeli jesteś wystarczająco dobry aby w tych 38 kolejkach wywalczyć największą ilość punktów ze wszystkich drużyn to z czym tu dyskutować? I przestań odwracać "Garfielda do góry ogonem". Bo dobrze wiesz, że nie chodzi o to że coś mi przeszkadza w pojedynczych meczach. Nie raz jak nie szło, a wygrywaliśmy czy to po sfg czy bo jakimś babolu przeciwnika pisałem, że super, że wygraliśmy i koniec końców liczy się wynik i 3 pkt. Po prostu czym innym jest pojedynczy mecz, a co innego zdobycie czy brak mistrzostwa. Fakt jest taki, że od ponad 20 lat nie zakończyliśmy sezonu na szczycie tabeli. @Garfield_pl napisał: "A widzisz ja czekam na to, że jak już wygramy np. PL to będziemy dążyć do tego, by zdobywać trofea jak City, i żeby nie było wyjątkiem, bo mnie nie ucieszy zdobycie mistrzostwa tak jak LFC rok temu, a potem spadek do środka tabeli, to nie jest dla mnie sukces"
Ze skrajności w skrajność. Nigdzie nie napisałem, że będzie mnie satysfakcjonowało to, że po mistrzostwie nagle będzie spadek. Ale wiadomo, że nie da się co roku wygrywać mistrzostwa. Więc wtedy walka o mistrzostwo też będzie traktowana inaczej. Ale tu mogę odbić piłeczkę i zapytać Arteta zdobywa mistrzostwo, a w kolejmym sezonie wraca do 8 miejsca (skoro już tak dywagujemy) z początku kariery - zostawiamy czy jednak już wtedy Arteta jest be?
@vitold napisał: "Ale tutaj się ładnie skupkali niektórzy jezeli chodzi o " metr przed kiblem" xD
Wy naprawde wierzycie, ze chodzi o dwa ostatnie sezony? To już trwa wiele wiele lat wstecz. Tutaj nie chodzi tylko o dwa wicemistrzostwa. Grubo 5 lat jak nie lepiej można było juz czytac słynne powiedzenie które dotyczy również; utraty bramki na remis w ostatnich minutach, akcja z transferem Suareza, który chciał odejsc i przejsc do lepszego klubu, ale Arsenal zesrał sie metr przed kiblem nie dając dobrej oferty tylko bawiac sie w 1 funta. Przegrany finał LE - zesraliśmy sie metr przed kiblem nie wygrywając trofeum europejskiego, którego nam brakuje.
Od ponad 20 lat błąkamy się między lokatami ze wzlotami i upadkami
"ironicznie opisuje sytuację, gdy zespół (najczęściej Arsenal Londyn xD) jest bardzo blisko zdobycia bramki lub zwycięstwa, ale w ostatniej chwili coś idzie nie tak, często prowadząc do komicznego lub frustrującego zakończenia – czyli "tuż przed metą" lub "przed samą bramką/kibicami", co nawiązuje do frustracji kibiców. Fraza ta oddaje poczucie "a, już prawie", ale jednak się nie udało, często używana w kontekście pecha i powtarzających się niepowodzeń."
Podsumowując - zdanie to podkreśla właśnie nasze powtarzające się niepowodzenia, problemy itd..."
Brawo +100 jakbym mógł tyle dać.
Własnie o to chodzi o te ciągłe problemy i szukanie ciągłych wymówek i usprawiedliwień szukając winy naszych niepowodzeń we wszystkim i we wszystkich tylko nie w sobie samych.
@Garfield_pl napisał: "Dalej nie widzisz różnicy? Bo nie pasuje do narracji? Tych sytuacji nie można porównywać, bo jeden to doświadczony gość był obejmując live, drugi podjął 1 pracę, i kto wie, może jak będzie na etapie kariery takiej jak Klopp będzie miał jeszcze więcej sukcesów?"
Ale co z tego, że jeden był doświadczony, a drugi nie? Unai też był doświadczony a nie zrobił u nas kariery. I tak imo nie może byxć to żadna okiliczność łagodząca dla Artety. Może jeszcze smoczek i nocniczek mu podać? Dostał zaufanie, dostał kasę na transfery i wszystko co potrzeba. Dlatego też trzeba od niego wymagać, a że jest to najwyższy poziom i sport profesjonalny to należy od niego czekiwać spełnienia celów jakim jest mistrzostwo PL lub zdobycir LM... @Garfield_pl napisał: "a powiedz mi jakie znaczenie ma kto wydawał kasę? Skoro Emery nie był w stanie przekonać do siebie zarządu i miał tylko funkcje trenera, to ktoś inny miał ostateczne zdanie"
Jakie, a no takie jak w przypadku Gyokeressa i Nirgarda dla Artety ;-) @Garfield_pl napisał: "A to dlaczego? Co wtedy się zmieni w twoim podejściu? Nagle zwrot o 180 stopni i zaczniesz wypisywać jak to był proces, i było warto? A czy jeśli to będzie tylko 1 mistrzostwo i potem znów jedynie może fa cup? To zaczniesz znów sądzić? Kolejny raz, w momencie słabszego meczu, robisz dokładnie to samo, jakaś dziwna krucjata przeciwko Artecie, ludzie Ci piszą że Cię ponosi, i pewnie za dzień , dwa znów powiesz że to z troski, będą wyniki i zamilkniesz w tym temacie ;)"
Nic się nie zmieni. Po prostu mistrz to mistrz. Tak jak napisałem każdy sezon jest inny i w każdym jest potrzebna inna ilość punktów do bycia mistrzem - bycia najlepszym. Dlatego nie zamierzam dyskutować jeżeli zdobędzie mistrza czy tam Ligę Mistrzów. W każdym sezonie wyrasta jakiś "czarny koń", czasem jest więcej zespołów ktore zaskakują, a czasem mniej. Dlatego nie do końca da się porównać mistrza jednego sezonu do mistrza drugiego sezonu. Jedno pozostaje bezsprzeczne - mistrz to mistrz i z tym się nie dyskutuje. Jak to niektórzy powiedzą "kawałek blachy w gablocie jest".
Co do drugiej części. Nie, nie będę wymagał od niego zdobywania mistrzostwa "co sezon". City jest tu wyjątekiem. Ale zdobywając mistrzostwo udowodni, że jest w stanie to zrobić. Na razie 6 lat w klubie ponad miliard wydany na transfery a mistrzostwa nie ma mimo tak komfortowych warunkow pracy. @KapitanJack10 napisał: "Ty mu kibicujesz? XD stary, od dłuższego czasu twoje wypowiedzi to w skrócie "UWAGA UWAGA ARTETA JEST FRAJEREM A CAŁY KLUB TO TEZ FRAJERZY BO GO TRZYMAJĄ A KAŻDY CO UWAŻA INACZEJ JEST NIEOBIEKTYWNY I NIKT MNIE NIE PRZEKONA ŻE JEST INACZEJ"
A na koniec mi piszesz "ja mu kibicuję żeby coś wygrał" xD"
Czemu przypisujesz mi słowa, których nie użyłem? Nigdzie nie nazwałem Artety ani Arsenalu "frajerem". Nie napisałem nigdzie, że osoby które twierdzą inaczej są nieobiektywne bo one mają też swoje argumenty i ok - szanuję. Uważam tylko, że jeżeli Arteta na koniec obecnego sezonu nie sięgnie po znaczące trofeum to powinniśmy go pożegnać. Gdyż jak już pisałem - dostał wszystko aby to zrobić. Nawet Wenger, który dla tego klubu ma o wiele większe zasługi nie miał takiego zaufania i wsparcia jak Artata. Stąd uważam, że Mikel ten dług zaufania powinien spłacić w określonym czasie, a nie dawać mu 100 lat z nadzieją, że może za 99 zdobędziemy mistrzostwo. Trzeba stawiać jakieś cele i granice. Nie wiem jak idziesz na studia to też liczysz, że zrobisz je w 5 lat... Oczywiście są też tzw. "Wieczni studenci", którzy potrafią studiować pół życia ale ale raczej nic konkretnego potem nie osiągają. Więc to, że wymagam nie znaczy, że nie kibicuje.
@KapitanJack10 napisał: "Pisałem niedawno, że bardzo mnie denerwuje zdanie wypowiadane przez kibiców konkurencji, że "jak zwykle zesramy się metr przed kiblem", bo znając kontekst wiadomo, że zdarzyło się to może raz w 22/23 i to przez uraz Saliby i konieczność grania Holdingiem.
Na wymioty mnie zbiera natomiast jak widzę, że piszą to nasi "kibice"
@kamo99111 napisał: "jeden zdobywa mistrzostwo i wszystkie najważniejsze trofea, a dla drugiego póki co szczytem jest 2 miejsce i zesranie się metr przed kiblem."
W pale mi się nie mieści jak we własnym gnieździe można powielać to tępo propagandowe zdanie, które służy tylko do połechtania ego żałosnej części kibiców innych klubów w kryzysie, którzy zazdroszczą nam sytuacji.."
Prawda w oczy kole... Niestety ale tak było czy nam się to podoba czy nie. Dwa razy mieliśmy wszystko w swoich rękach i dwa razy wypuściliśmy to przed samym końcem sezonu. Nie widzę więc żadnej przesady w tym stwierdzeniu. Nie widzę też żadnej przesady w stwierdzeniu, że póki co szczytem Artety jest drugie miejsce. Czekam aż udowodni, że jest inaczej. Nawet powiem więcej - kibicuje mu żeby się udało. Ale na ten moment to on ma wszysykie karty w swoich rękach. Czy koniec końców wyciągnie tego jokera z rękawa to zależy tylko od niego. Bo nikt za niego nie będzie podejmował decyzji kadrowo-taktycznych.
@Garfield_pl napisał: "Ty tak serio? xD Klopp przyszedł do lfc po sukcesach w Borussii i ogólnie już kupę lat w zawodzie, a Arteta podjął pierwszą pracę w karierze trenera w AFC, no to idąc tym tokiem myślenia co Ty, to Klopp wstyd że mu tyle czasu zajęło, i wygrał tylko jedno mistrzostwo, bo z jego doświadczeniem, to w pierwszym sezonie powinno być mistrzostwo i przez kolejne już, poczwórna korona"
Ty tak serio xD masz porównujemy sytuację gdy dwóch trenerów przejmuje klub będący w gównie. Z tym, że jeden zdobywa mistrzostwo i wszystkie najważniejsze trofea, a dla drugiego póki co szczytem jest 2 miejsce i zesranie się metr przed kiblem. @Garfield_pl napisał: "straszną krucjatę prowadzisz, a najzabawniejsze jest to, że szukasz problemu tam gdzie go nie ma, bo nikt normalny się nie zastanawia nad wymianą trenera ;)inna sprawa że sobie interpretujesz rzeczy pod swoją narracje i ignorujesz co inni ci w kontrze piszą."
Nie Kocie to Ty ignorujesz jeżeli ktoś Ci cos wytknie i wielu Ci to pisało. Przykładu nie trzeba dlaeko szukać bo jak Ci wczoraj napisałem, że za Emeryego kasę wydawał Sanllehi to zamilkłeś bo wiedziałeś, że głupotę napisałeś. Ja się staram po prostu polemizować i popierać swoje twierdzenia różnymi faktami. Ignorancja by była wtedy jakbym nie odpisywał na niewygodne kontry podobnie jak robisz to Ty ;-) @Garfield_pl napisał: "Jeśli wygramy w tym sezonie mistrzostwo, jestem prawie pewien, że dalej będziesz umniejszał Artecie, w stylu " no dopiero po 7 latach!" , albo " no bo nie miał konkurencji, a jak rywale byli silni to nie wygrał" i bla, bla, bla, zluzuj, bo jak będzie Arsenal szedł do przodu, to jeszcze się pomęczysz z Arteta"
Jak mówiłem w wielu dziejszych komentarzach zwycięzców się nie sądzi.
@adek504 napisał: "No to teraz podchwytliwe pytanie, jeżeli w sezonie 24/25 byłby mistrz ale z mniejszą ilością pkt niz 23/24 (bardzo możliwa sytuacja, bo live miało mniej zdobywając mistrza) to bylby to progres bo pozycja wyżej, czy regres bo może jednak mniej punktów i gorsze wskaźniki?"
Słowo klucz - "byłby mistrz". Więc to nie jest żaden regres. Po prostu do bycia najlepszym w tamtyn sezonie potrzebna była taka ilość punktów i tyle. Oczywiście dobijając do takiej ilości punktów - 85 - napiszmy to wprost - wskaźiki gry byłyby na pewno lepsze. Druga kwestia jest taka, że skoro patrzymy na nasze kontuzje to trzeba też spojrzeć na to, że po zapewnieniu sobie mistrzostwa Liverpool spuścił trochę z tonu. Gdyby bili się do końca prawdopodobnie granica 90 pkt zostałaby przekroczona. @adek504 napisał: "Można tak bez końca, dla mnie to jednak progres, bo pomimo wielu kontuzji nie za wszystkie jest odpowiedzialny sztab czy trener
Tak samo pomimo waskiej kadry nie możesz przewidywać ze wypadnie Ci cała formacja, dla przykładu Lfc zdobywając mistrza miało taka sama głębie, a może nawet mniejsza i co, nikt im wazny nie wypadł, nie musieli latać całej linii ataku i mieli komfort"
Idąc tym tokiem zaraz będziemy twierdzić, że progresem jest 3 miejsce bo Villa i City miały sezon konia, a my 2 miesiące bez Gabriela i Saliby byliśmy... No nie można tak na to patrzeć. W danym sezonie potrzebna jest jakaś tam ilość pubktów żeby zdobyć mistrzostwo co jest równoznaczne z byciem najlepszym i tyle. Na pewno nie zamierzam umniejszać nikomu mistrzostwa bo akurat w danym sezonie trzeba było zdobyć 2 pubkty mniej niż w innym. Mistrz to zwycięzca, a zwycięzców się nie sądzi.
@Patriko napisał: "Tutaj niby ogólnikowo wynik lepsz"
Jaki lepszy... Puchary mają to do siebie że liczy się zwycięstwo... czy dojdziesz do ćwierćfinału czy półfinału to sprawa drugorzędna. Trafiasz na inną drabinkę i los może potoczyć się inaczej. Tak samo jest z mistrzostwami świata i innymi turniejami rozgrywanymi w formie pucharowej... Jeżeli chodzi o rozgrywki ligowe to tu sytuacja jest inna bo pracujesz na wynik przez całe 38 kolejek.
@Dawid04111 napisał: "23/24 - 2 miejsce, ćwierćfinał LM
24/25 - 2 miejsce, półfinał LM"
Finalnie LM niezdobyta i pogorszenie gry oraz zdobyczy punktowej w lidze na co wskazywały wszystkie wskaźniki statystyczne. @Dawid04111 napisał: "W 19/20 Arteta dopiero przyszedł, sezon był słaby, w 20/21 poczatek był słaby a potem już było widać progres i druga część sezonu była bardzo udana"
Finalnie 8 miejsce w obu sezonach.
@adek504 napisał: "długa lista kontuzji której nie bylo w sezonie 23/24 i wnioski były takie, ze przy tak dużych stratach w liderach druzyny to co Arteta ugrał mozna bylo uznać nawet za progres"
Zgadza się ale na tym samym spotkaniu podsumowującym można było też postawić tezę iż Arteta sam sobie taki skład stworzył. Przecież większość kibiców mówiła, że w razie kontuzji będziemy w czarnej i się spełniło. I nie, nie można mówić o progresie. Bo nawet ilość kontuzji była woększa co mogło być spowodowane brakiem rotacji i obciążeniami zespołu w latach poprzednich. A to też jest jeden z głównych zarzugów w stronę Mikela. Że nie umie rotować.
@Ech0z napisał: "nie. Zwolnimy Artete i zatrudnimy Big Sama. Walka o top6 jest ciekawsza niż wiecznie 2 miejsce."
Po co półśrodki... Może od razu Papszuna... To jest tak głupie gadanie, że szok.
@adek504 napisał: "No i widzisz, Arteta może zdobyć dwa mistrzostwa teraz i finalnie sie okaże, ze on byl lepszy od Kloppa w analogicznym okresie i wszelkie dyskusje sie utną, widocznie w LFC nie bylo nacisku ze każdy sezon ma byc mistrzostwo albo do kosza i trzymali ciśnienie"
Niech zdobywa - czekam na to. Możesz mi wierzyć lub nie ale bardzo kibicuje żeby mu się udało bo to jednak "swój chłop". Więc też patrzę na nuego przez sentyment. Ale to nie znaczy, że ma mi to przesłaniać prawdziwy cel jaki przyświeca profesjonalnemu sportowi czyli zdobywanie trofeów. @adek504 napisał: "A ja czuję, ze w Arsenalu przyświeca podobna wizja, nikt tu nie odbudowywał klubu na wariackich papierach czy nie szedł all in, widać pewna ciągłość, ze jest idealna zbudowania hegemona na lata, a nie jednostrzalowca zeby zadowolić frustratwo jednym dobrym sezonem"
Na razie nie mieliśmy nawet jednego sezonu "aby zadowolić frustratów". Także z takimi opiniami zaczekam do "tego sezonu" :-D
@adek504 napisał: "Zwyczajnie wypunktowałem, ze klub poszedł droga stabilizacji, przy tylu kontuzjach w stosunku do roku poprzedniego Arteta utrzymał to 2 miejsce i dołożył lepsza grę w LM, wiec zarząd postanowił kontynuować tą drogę"
Ok dobrze mówisz stabilizacji. A stabilizacja to nie progres. Ja poprosiłem o wskazanie progresu. Mówisz, że doszliśmy o fazę dalej w lidze mistrzow. Oczywiście ale za to punktowo w lidze wyglądaliśmy gorzej, nasza gra też wyglądała gorzej (wystarczy spojrzeć na xG z otwartej gry w zeszłym sezonie), praktycznie wszysykie nasze ststystyki poleciały w dół. Stąd ja po prostu nie widziałem żadnego progresu, a jak to ująłeś - stabilizację. Pewną okolicznością łagodzącą są oczywiście kontuzje dlatego uważam, że rozliczanie Artety za poprzedni sezon nie byłoby do końca fair. Ale w tym dostał już wszystko żeby jak to mówi Twaro "to był ten sezon" i uważam, że tak na to trzeba patrzeć.
@Numer10 napisał: "Ale Guardiola to jest inny poziom managera. Jakbyśmy mieli dostępnego Guardiolę to możnaby było rozważyć zastąpienie nawet teraz (chociaż uważam że byłoby to nie fair w stosunku do Artety).
Kwestia jednak jest taka że żaden inny manager nie gwarantuje od razu poprawy tak jak on. Z jak dla mnie 4 najlepszych menago będą: Flick (ale praktycznie nie do wyjęcia z Barcy), Enrique (tym bardziej z PSG), wspomniany Guardiola (nierealny) i nie wiem, z tych rzeczywiście realnych - Xabi Alonso powiedzmy z zamianą 1:1 z Artetą. Pytanie tylko czy któryś poza Guardiolą gwarantuje że poradzi sobie w Premier League i da nam progres w pierwszym sezonie i mistrzostwo."
A dlaczego twierdzić, że bez Mikela klub popadnie w przeciętność i Emirates będzie można tylko zaorać i kartofle posadzić?? Jak dla mnie Mikel jest dobrym trenerem. Ale dostał ogrom zaufania i pora żeby pokazał, że jego sufitem nie jest tylko 2 miejsce. Wielu twierdziło, że po Wengerze też nie będzie życia. I przez to został przekiszony w klubie o te kilka lat za długo. Przez co zarówno on jak i klub narazili się na nieprzyjemności. Wenger bo trochę stracił swój autorytet który budował w klubie latami a klub bo wpadł w ogromne szambo. Oby nie było tak teraz.
@adek504 napisał: "Myślę, ze jakby Arteta zdobył mistrza to z tej perspektywy 3 wicemistrzostwo byłyby juz słabym osiągnięciem, ale my mamy niestety narazie perspektywę klubu ktory od 20 lat nie potrafi przebić szklanego sufitu"
A ja myślę, że nie ;-) zobacz na Kloppa. Zdobył mistrzostwo a potem przez kilka lat nic. I nikt go nie zwalniał i by nie zwolnił gdyby sam nie odszedł. Kwestia tego, że po prostu Klopp wprowadził Liverpool na sam szczyt w czasie krótszym niż Arteta Arsenal. A przejmował klub też w głębokim szambie....
Co do City to myśle, że odpowiedź jest inna - tam po prostu chcieli stworzyć potwora, który będzie zdobywał regularnie mistrzostwa, a nie potworka, który czasem postraszy "tych najlepszych".
@adek504 napisał: "No sezon 24/25 byl lepszy chociażby w tym co tu ciągle podkreślasz, na koniec bylo 2 miejsce i półfinał LM, a nie 2 miejsce i tylko cwiercfinal"
Brawo Arteta! Brawo Arsenal!! Jest, jest mamy to!! Spełnienie marzeń wszysykich kibiców półfinał ligi mistrzów i drugie miejsce. Brawo Mikel raz jeszcze! Normalnie prawie jak zwycięzcy... Tylkk czemy to my robiliśmy szpaler?? Czemu nikt nam nie dał dyplomu czy nie wiem jakiegoś orderu? I może i drugie miejsce mielismh ale pod względem punktowym zaliczyliśmy regres względem poprzdniego sezonu ;-)
@adek504 napisał: "A tych dyskusji to juz wybitnie nie rozumie., jak nie zdobędziemy trofeum to wtedy będziemy sie martwic (tzn finalnie nie my tylko zarząd xd), ale w takim sensie, ze wtedy też dyskusje będą miały jakieś merytoryczne zaczepienie, a teraz to sezon jest w trakcie i możemy jeszcze zarówno wygrać poczwórna koronę jak i zostać z niczym"
Oczywiście, że wszystko się moze zdarzyć. Ale przypisywanie "moralnego chwilowego zwycięzcy" tylko po to aby bronić trenera, który wydaje miliard na transfery i nie zdobywa żadnego znaczącego trofeum z klubem to trochę śmieszne dla mnie jest po prostu :-D
@Numer10 napisał: "Moim zdaniem nikt niczego nie wymyślił. Po prostu śledząc piłkę raczej nie zauważyłem aby drużyna radzącą sobie tak dobrze do grudnia, będąca pierwsza w tabeli w ogóle rozważała zwolnienie trenera. Dlatego dziwi że przy jakimkolwiek potknięciu (które będą się zdarzać każdemu) ciągle wraca ten sam temat. Co do tego czy zwalniać Artetę na koniec jeśli nic się nie uda wygrać czy nie mam nadzieję że w ogóle czas nie przyjdzie, ale jeżeli - to też będzie to koniec sezonu. I to też nie jest takie zero-jedynkowe i argumentów za i przeciw też znajdzie się sporo, dlatego ludzie mogą i będą mieli różne opinie ;)"
Podam tylko przykład obecnie chyba naszych największych rywali - Man City... tam przed Guardiolą był Pellegrini oraz Manchini. Oboje zdobywali tytuł mistrza Anglii z City a ich zespoły zawsze były w czubie i się liczyły w każdych rozgrywkach... Dlaczego zatem ich zwalniano? Czy zdobycie mistrzostwa było zatem słabszym rezultatem od drugich miejsc Mikela??
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@pawel_1986 napisał: "W momencie kiedy Eze nie gra na 10 nasza gra staje się tym, czym była przed kontuzją kapitana, nijaka i pozbawiona mocy w ataku."
Widzę, że nie tylko ja zauważam, że Odegaard to hamulcowy tej drużyny w tym momencie...
Niestety ale trzeba się do tego przyzwyczaić bo Arteta nie wyobraża sobie odstawić Norwega od składu gdy ten jest zdrowy.