Komentarze użytkownika vergil99111
Znaleziono 1487 komentarzy użytkownika vergil99111.
Pokazuję stronę 1 z 38 (komentarze od 1 do 40):
Ciekawe czy ktoś oglądał Multi Ligę Mistrzów dzisiaj...
I ten moment kiedy przełączają Ci na Arsenal - Sporting XDD
Elegancko obejrzałem Arsenal i zdążyłem jeszcze zobaczyć brameczke Olise. I co hejterzy? Real strzelił 4 i odpada.
Lord Gyokeres dzisiaj przypomina mi tylko jedną skandynawską "gwiazdę"..., a taki Giroud to go na śniadanie zjadał w grze kombinacyjnej, technice, grze tyłem do bramki, przyjęciu, sile fizycznej, fryzurze.
@Jack_Herrer
Trzeba uważać na otwarty ogień przy takim drewnie.
Arsenal, Atletico albo Sporting w finale ligi mistrzów!
Flick jak Wenger w ostatnich latach, decydujący mecz i zawsze czerwona kartka. A wy na Artete coś mówicie.
Gordon tak siedzi przy kawie, ogląda Arsenal i mówi, ale bym sobie tak rzucił piłą z autu na Gyokeresa.
Wystarczyło kupić Semenyo zimą, prawda?
Mecz jak każdy inny w tym sezonie, nie strzelilismy farfocla, nie strzelilismy po roznym, Raya czy Gabriel magicznie nie obronili i taki wynik. Ale gra jest taka sama, nie pamiętam już meczu gdzie byliśmy wyraźnie lepsi, zabijamy mecz, liczymy, że więcej obronimy i coś wpadnie z niczego.
Znak tego sezonu, końcówka meczu i 16 latek dostaje więcej piłek niż Eze czy Odegaard.
Eze jak zobaczył co wyprawia Odegaard to aż ozdrowiał.
Może ktoś mi wyjaśnić czemu Odegaard wracał się przez 70 minut na pozycje numer 6, gdzie jest tam dobry zawodnik Zubimendi i jedyne co robił to kółeczko i podanie do tyłu/boku?
Wydaje mi się, że Ode musi odpocząć, bo Madueke ma jakieś 0 wsparcia tak samo.
Chyba jakiś błąd w raporcie meczowym o składach, bo Havertz niby jest wpisany, a jakimś cudem nie zaczyna drugiej połowy na boisku kosztem Odegaarda.
Grimaldo kolejny świetny sezon, 30 lat, może za jakieś rozsądne pieniądze byłby do wyciągnięcia prawdziwy lewy obrońca, a nie półsrodkowo-lewy obrońca co ze szpitala nie wychodzi. A MLS mógłby na spokojnie być wypożyczony.
Grupa hejterów i odklejenców jest już taka duża, że nie zostało nic innego jak kibicować Arsenalowi przykro mi.
A i Gyokeres to nasz najlepszy zawodnik w tym roku i najgorszy w ostatnim. Fakty
Zdejmujesz kapitana - kosztem 16 latka, żeby mógł pograć na jego pozycji w ćwierćfinale przy wyniku 1-0 w plecy. Martin nie grał dzisiaj najlepiej, może najczęściej piłkę miał, ale to nie to samo.
Mi się podoba najbardziej moment w którym Dowman nie szuka do gry Odegaarda, bo nie może patrzeć jak holuje piłkę. Widać, że to klasowy zawodnik i czyta k.com. Z całym szacunkiem, ale Martin od dwóch sezonów nie tylko nie dojeżdża na boisku jako kapitan, ale wydaje mi się, że Nwanerii mógłby go na ławce posadzić. Niech się Norweg weźmie za siebie, bo to właściwy zawodnik, a w głowie Artety myślę, że już jest pomysł żeby szukać nowego rozwiązania. Tak samo White
@kaljot Może ten Eze? Kibic Arsenalu, w najlepszym piłkarskim wieku, sprawdzony w Premier League powinien siedzieć jak złoto.
Żeby wygrać cokolwiek w tym sezonie będzie trzeba ograć City w każdych rozgrywkach.
Kurde, mój ulubiony trener Tottenhamu ostatnich lat został zwolniony. A już był tak blisko, raptem parę punktów.
Nie ma co, ale takiego karnego Arsenal by nie dostał i niech tu przyjdzie się ktoś kłócić, powiedzieliby, że nie było szans żeby doszedł do piłki i żadnego zagrożenia nie było. A tu nie powinno być bramki tylko faul sobo na haalandzie.
Potrafiliśmy połączyć rzut różny z samobojem, rozwijamy się w niesamowitym tempie. Nie wiem jaki jest kolejny krok w ewolucji, ale już się boje.
Havertz na 10 z prawdziwym napastnikiem. Marzenie z zeszłego sezonu, ciekawe jaka będzie rzeczywistość. Nie przeszkadzałoby mi gdyby przyspawali się do tych pozycji. A taki Gabriel z opaska wygląda jak prawdziwy kapitan.
Giroud kończy taki mecz minimum z dubletem, a Walcott coś w stylu 2 + 3.
No nic, nie dziwny ten wynik ofensywny z tego sezonu, czy wynik z United.
Jak tak gramy to nasi najlepsi strzelcy mają po 5 bramek później...
Madueke to chyba kompilacje anty futbolu robi dzisiaj.
Obstawili obydwie strzela, poniżej 5 bramek.
Calafiori mu literki odkleił, a my dostajemy u siebie bramki z taką drużyną.
Ale cóż, gramy dalej, chociaż ciekawie jest
@piter1908
W sensie? Nie widziałeś tych sytuacji czy o co chodzi?
Z resztą napisałem o błędach w obronie i dużej rotacji, a dodatkowo sędziowie puszczali takie akcje, które dla mnie są nie zrozumiałe, jak je rozumiesz i zgadzasz się w 100% to gratuluje. Bo ja takich dziwnych tłumaczeń po prostu nie kupuje.
A główne kwestie to ilości meczów, gramy co chwilę, pewnie mentalnie nastawiliśmy się na coś łatwiejszego, bo wróciliśmy po 4 wyjazdach na swój stadion. I jest duża rotacja, mamy kilku liderów, ale jak im nie idzie to nie widać po zawodnikach kogoś, kto ciągnąłby to do przodu w trudnych chwilach.
United było groźne i dobrze zagrali, postawili opór, a mecz sam się nie wygrał.
Chociaż zazwyczaj i tak wygrywamy takie mecze...
Mecz jak każdy inny, zagraliśmy to co umiemy najlepiej.
Strzeliliśmy samobója i z rożnego farfocla.
Z tym, że Raya, Gabriel, Saliba, Zubimendi nie wybronili 3 sytuacji, tak jak to się zdarza co mecz. I do tego popełniali głupie błędy, więc zamiast 2-0 jest 2-3.
Normalnie takie mecze wygrywamy.
W dodatku sędzia nie gwizdał dość spornych sytuacji, bo rzucanie się na piłkę lecącą w światło bramki i bronienie jej ręką jest nawet czerwoną kartką, a co sędziowie pomyśleli? Że Maguire - ten łamaga jest taki niezdarny, że to naturalne ułożenie rąk?
Dorgu też nie opanowałby tej piłki gdyby nie zagrał ręką, która była naturalnie ułożona, ale pod przyjęcie na woleja...
Więc tak jak z Nottingham rozumiem, że zagarnął piłkę ręką, ale na dobrą sprawę leciała na rożny i ok, trochę dziwny byłby karny, ale tutaj?
Oby to był jakiś punkt zapalny, bo chyba ta odpowiedzialność jest tak przełożona na wszystkich zawodników, że w końcu na nikogo i tak można sobie przejść koło meczu, bo w tym sezonie tu Trossard odpali, tu ktoś inny, jakiś rożny, a pochwały zbierze każdy.
*******eni drukarze, Dorgu przyjmuje piłkę ręką, Maguire rzuca się i broni strzał łapą i gramy sobie... Żenada
Pff, widać, że rzadko wchodzi na kanonierzy.com
Gyokeres 2025-2026.
Pamiętamy!
Oby
Decyzja słuszna z karnym, dokładnie tak jak kolega niżej pisze.
Z tym, że tłumaczenie varu jest takie, że najpierw było ramię, a później piłka uderzyła w neutralnie ułożona rękę, mimo, że widać, że zagarnia piłkę. Więc no jest to śmieszne lekko, o to chodzi Artecie.
Decyzja zgodna z duchem gry czyli taka, gdzie Arsenalowi nie dyktujesz karnego. Ale City ostatnio, United parę lat temu, Barcelona czy Real w lidze mistrzów dostają go zawsze i tak przepychaja ciężki dwumecz albo wygrywają mistrzostwo o punkt.
Powinno być 5-1 jest 3-2
Fofana atakujący na głowę bramkarza korkami, nie pierwszy mecz gdzie zapadł mi jego debilizm w pamięć ostatnio powinien dostać czerwo po kartkach. Ten człowiek jest najbardziej frustrujący kretynem conajmniej w Chelsea, chociaż Enzo czy Cucurella prawie dorównują mu poziomem.
Saliba ostatni raz zagrał przeciwko Liverpoolowi 8 stycznia, a mecz Pucharu Anglii z Portsmouth opuścił. - Postępy są, ale nie wiemy dokładnie, kiedy wróci. Myślę, że to kwestia kilku tygodni - powiedział Arteta o Calafiorim
Człowieku, czytaj to zanim wrzucisz.
Wygraliśmy w Pucharze 4-1, Gyokeres odblokował nasz atak. Najlepszy jego mecz od początku sezonu.
Nawet jak nie gra to trzeba coś wrzucić na niego, żeby nie siedział sobie za spokojnie.
Nie wiem, ale takiej dawki humoru się nie spodziewałem dzisiaj. Myślałem, że zrobimy osiągnięcie karny, różny, samoboj. Ale to też było dość zabawne
Samoboj i różny? Niesamowite
Ciekawe jakie są przemyślenia Artety, skoro naszymi najlepszymi zawodnikami w ataku są Trossard, Merino i Saka.
I to jest jakiś fenomen, że jesteśmy tu gdzie jesteśmy, a nie mamy nawet jednego zawodnika, który imponuje statystykami ofensywnymi po połowie sezonu. Głębia składu, wyrównany poziom, SFG i fenomenalni liderzy tacy jak Gabriel czy Rice ciągną ten wózek.
Kupiliśmy Gyokeresa, a wygląda to gorzej niż dotychczas gdzie byli: Havertz, Merino czy Jesus.
Jaka jest recepta na to?
@Patriko
Oczywiście Martinelli zasłużył na żółtą kartę, przeprosił wszystko w porządku.
Ale ja widzę w Internecie komentarze, że jest śmieciem, że fawele wychodzą i hejt na Arsenal, że tak się nie zachowują mistrzowie Anglii itd.
Z tym, że to zwykła boiskowa sytuacja, którą widziałem już z 10 razy.
A nawet gorsze w stronę Arsenalu i nic z tego nigdy nie ma, a tu wielkie oburzenie.
Po co o tym w mediach tyle dyskutować, chyba, bo ludzie lubią dowalić Arsenalowi.
Może dajmy po prostu grać naszemu najlepszemu napastnikowi Mikelowi Merino?
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Mecz, meczowi nie równy. Gra jest kiepska, ale City nie raz w tym sezonie wtopiło nawet gorzej niż my.
Bayern w dwumeczu stracił prawie tyle co my w całym sezonie Ligi Mistrzów.
Więc nie ma co się załamywać, jesteśmy jeszcze w grze.
Trzeba wzniecić ducha, na szczęście liderzy w defensywie i środku pola nie zawodzą. Mamy kilku dorosłych facetów, którym zależy.
Kto wie, może do finału dokręcimy 3-4 rożne i będzie liga mistrzów, my tak gramy po prostu...
A dzisiejszy mecz to jak każdy inny w tym sezonie, akurat nic nie wpadło to ostatnio klasycznie, ale wybroniliśmy swoje, Sportingowi nie wylosowała się bramka sezonu, akcja sezonu.
I to my gramy dalej.
Ostatnie 5 meczów słabe, ale całokształt tego sezonu mówi mi, że mamy szanse wygrać z każdym, a po przebiegu meczu nawet nie wiadomo czy my dobrze gramy czy źle...