Arsenal przegrywa finał Ligi Mistrzów po rzutach karnych z PSG
30.05.2026, 21:51, Mateusz Kolebuk
267 komentarzy
Sezon pełen emocji zakończył się dla Arsenalu w najokrutniejszy sposób. W finale Ligi Mistrzów w Budapeszcie, po dogrywce i serii rzutów karnych, Kanonierzy musieli uznać wyższość Paris Saint-Germain. Już po sześciu minutach Kai Havertz dał Arsenalowi prowadzenie, ale Ousmane Dembele wyrównał z rzutu karnego w 65. minucie, co doprowadziło do dogrywki.
Pierwszy w historii finał Ligi Mistrzów pomiędzy klubami z Francji i Anglii był prawdziwym widowiskiem. Stadion podzielony na czerwono-białe i czerwono-niebieskie sektory, a na boisku to Arsenal szybko objął prowadzenie. Kai Havertz, po błędzie Marquinhosa, znalazł się sam na sam z bramkarzem PSG i nie dał mu szans, posyłając piłkę wysoko do siatki.
PSG, mimo że przegrywało, nie dało się zdominować. Przez kolejne 15 minut naciskali na defensywę Arsenalu, ale David Raya i jego obrona skutecznie odpierali ataki. Choć PSG miało swoje szanse, to Arsenal schodził na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem.
Po przerwie PSG ponownie przejęło inicjatywę. Sędzia Daniel Siebert często przerywał grę, co nie sprzyjało płynności akcji Arsenalu. W 60. minucie Kvaratskhelia został sfaulowany w polu karnym przez Mosquerę, a Dembele pewnie wykorzystał jedenastkę, wyrównując stan meczu.
PSG poczuło krew i dążyło do zwycięstwa przed dogrywką. Vitinha i Kvaratskhelia mieli swoje okazje, ale Arsenalowi udało się dotrwać do końca regulaminowego czasu gry bez straty kolejnej bramki.
Dogrywka nie przyniosła wielu emocji, choć Arsenal miał nadzieję na rzut karny po faulu na Madueke. Sędzia jednak nie przychylił się do protestów Arsenalu, co wywołało frustrację u Declana Rice'a i Mikela Artety.
W serii rzutów karnych obie drużyny zaczęły od celnych strzałów. Jednak po pudle Eze i obronie Raye na strzał Nuno Mendesa, sytuacja się wyrównała. Ostatecznie to Gabriel nie trafił decydującego karnego, posyłając piłkę nad poprzeczką i kończąc marzenia Arsenalu o europejskim triumfie.
PSG po raz kolejny zdobyło Ligę Mistrzów, a Arsenal musi poczekać na swoją szansę na europejski sukces przynajmniej do kolejnego sezonu.
źrodło: Arsenal.com
4 godziny temu 0 komentarzy
11 godzin temu 1 komentarzy
11 godzin temu 1 komentarzy
11 godzin temu 5 komentarzy
12 godzin temu 1 komentarzy
15 godzin temu 6 komentarzy
15 godzin temu 2252 komentarzy
29.05.2026, 08:31 10 komentarzy
29.05.2026, 08:21 6 komentarzy
28.05.2026, 16:05 3 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Najgorszy Mistrz w historii?
- 21.05.2026 42 komentarzy
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Eberechi Eze to mnie wkurzył dzisiaj tym swoim wykonaniem karnego. Może trzeba było mu przypomnieć że to nie konkurs tańca a konkurs rzutów karnych a ten zaczął się bawić
@kamo99111 napisał: "Też odnosze takie wrażenie, że Ebe to miał być właśnie taki game changer... Gość, który weźmie grę na siebie, zagra 1v1 czy przyfasoli z dystansu jak trzeba. Pierwszy mecz z United też wskazywał na to, że Arteta widzi go bardziej na lewym skrzydle. Ale niestety tam przegrał rywalizację zarówno z Trossardem jak i fatalnym Martinellim. W środku natomiast nie potrafił wygrać z miernym Odegardem, który szczyt formy ma już chyba za sobą. No cóż... Zobaczymy co będzie w kolejnym sezonie. Może sie obudzi ;-)"
No i w sumie przyfasolił: z crystal palace, newcastle czy bayerem
@WygramyTo napisał: "ja ogólnie uważam, że Eze to miał być taki AFC Semenyo, ale nie wyszło."
Też odnosze takie wrażenie, że Ebe to miał być właśnie taki game changer... Gość, który weźmie grę na siebie, zagra 1v1 czy przyfasoli z dystansu jak trzeba. Pierwszy mecz z United też wskazywał na to, że Arteta widzi go bardziej na lewym skrzydle. Ale niestety tam przegrał rywalizację zarówno z Trossardem jak i fatalnym Martinellim. W środku natomiast nie potrafił wygrać z miernym Odegardem, który szczyt formy ma już chyba za sobą. No cóż... Zobaczymy co będzie w kolejnym sezonie. Może sie obudzi ;-)
Final to szachy, i tak bylo dzisiaj. Arteta wymyslil zeby Raya wykopywal pilke zamiast rozgrywac od obroncow. To miala byc ta zmiana ktora da nam szanse na bramki. Trafila sie szybka bramka wiec tym bardziej realizacja zalozen zelaznej defensywy przede wszystkim.
I to byloby ok, gdyby np od 2 polowy zaczeli grac juz "normalnie" jak Arsenal. Albo gdyby co druga pilke grali do przodu a nie kazda...
Szkoda bo wrazenia srednie. Mozna bylo to rozegrac pol ofensywnie, z wieksza iloscia szans. Prawda jest taka ze oprocz prob atakowania druzyny arabusow i dlugiego posiadania pilki, psg nie gralo nic.
Wiec jeszcze bardziej szkoda.
Jednak trzeba sie cieszyc tym co mamy czyli Mistrz PL i final LM!
Jest git.
Teraz dobre transfery, bardziej ofensywna gra (lekki powrot do korzeni Arsebalu) i bedzie dobrze!!!
@sylk napisał: "jak dla mnie, taktyka defensywna była dobrym wyborem przeciw psg, w innym wypadku skończylibyśmy jak inter, można bylo zobaczyć jak szlismy wyżej to po stracie kontry szły mega groźne i obrona była dość rozpaczliwa"
Po prostu zdetronizowalismy ich największą broń tą taktyką, zabrakło nam jakości z przodu żeby więcej samemu pograć
@Traitor napisał: "Najniższe posiadanie w historii finału lm a my próbujemy tego bronić"
Typie! Posiadanie nie wygrywa! Co mieli z tego Posiadania? Strzelili coś z akcji? Gówno
@kamo99111 napisał: "1
Mi brakuje u nas takiej top gwiazdy w ataku. Takiego Rice wśród napastników. Mamy tu solidnych graczy ale nie ma zawodnika, który bylby w ścisłym topie...
Gyo - jest solidny ale miewa gorsze momenty
Kai - to samo - solidny - czasem zrobi coś pożytecznego ale do ścisłego topu brakuje
Saka - zaliczył niesamowity zjazd. Z tego przebojowego chłopaka sprzed 2 sezonów nic nie zostało.
Madueke - tu od samego poczatku transfer śmierdział...
Ode - to samo co Saka - zjazd duży. Miał być drugi de Bruyne ale nie jest
Eze - no cóż pierwszy sezon z armatą na piersi nijaki. Brakowało go w najważniejszych momentach.
Martinelli - kolejny zjazd. Tyle, że Saka z Ode jeszcze czasem błysną. Brazylijczyk z kolei jest fatalny. Oprócz szybkości nie zostało nic.
Trossard - obecnie chyba najrówniejszy z naszej ofensywy. Ale niestety też potrafi irytować i zagrać słabiej...
Reasumując ofensywa wymaga przewietrzenia. Nam potrzebny jest game changer jakim był np. Salah dla Liverpoolu... Czekamy zatem na to co wykombinuje berta.
Sezon tak czy inaczej udany choć z gorzkim zakończeniem. Mogło być lepiej ale mogło być też gorzej. Jak na drużynę z ograniczonymi możliwościami w ofensywie wyciągnęliśmy chyba maks co się dało. Arteta zrobił wielką robotę. Teraz pora na wakacje od Arsenalu. Oby reprezentacje w których grają kanonierzy poodpadały szybko z LM i lecimy z kolejnym sezonem"
Ot to. Może ten Alvarez skoro nie trafi do Barcy? Może Rogers? :D To nie są byle jakie nazwiska, a myślę że Berta ma w notesiku jeszcze kilka innych - może nie tak ładnych na papierze, ale dobrych dla nas zawodników
@kamo99111: ja ogólnie uważam, że Eze to miał być taki AFC Semenyo, ale nie wyszło.
@Thoneick napisał: "Tylko Arsenal mógł nie przegrać żadnego meczu w LM i nie wygrać pucharu. Serio nie ogarniam tego"
Portugalia na ME żadnego meczu nie wygrała a ostatecznie mistrzem została. Futbol bywa niesprawiedliwy.
jak dla mnie, taktyka defensywna była dobrym wyborem przeciw psg, w innym wypadku skończylibyśmy jak inter, można bylo zobaczyć jak szlismy wyżej to po stracie kontry szły mega groźne i obrona była dość rozpaczliwa
Brawa dla naszych za sezon i mistrzostwo Anglii. Ja od początku mówiłem że Arteta stworzył drużynę która jest długodystansowa ale w pojedynczych meczach nie wygra trofeum. Dziś PSG wygrało zasłużenie ale wierzę że zmiana podejścia do gry pozwoli nam w końcu sięgnąć po LM za rok. COYG!
@Traitor napisał: "Najniższe posiadanie w historii finału lm a my próbujemy tego bronić"
Nikt się nie broni przed tym że było najniższe posiadanie, ale najniższe posiadanie w tym wypadku świadczy tylko o tym że było najniższe posiadanie. To że Inter w tamtym roku miał większe posiadanie nie oznacza że zagrał lepiej - i w mniej jaskrawy sposób inne drużyny wcześniej to samo. Piłka nożna to nie memy żeby to miało jakiekolwiek znaczenie
Dzisiaj był klasyczny Arsenal z tego sezonu - strzelona bramka i cofnięcie. Po wygraniu PL liczyłem, że jednak Arteta trochę spuści chłopaków ze smyczy i programy dzisiaj w piłkę, ale się przeliczyłem. Tym bardziej szkoda bo PSG było do ogrania a skończyło się jak się skończyło...i tylko Gabriela szkoda.
Tylko Arsenal mógł nie przegrać żadnego meczu w LM i nie wygrać pucharu. Serio nie ogarniam tego
@kamo99111 napisał: "PS. Obecny Arsenal dostałby od the Invicibles w nos :-p jednak dalej tamta drużyna Papcia Wengi jest najlepszą w historii Arsenalu :-D"
-Zapytamy Bergakamp o to mowi ze wygraliby tylko 1:0
-1:0? Pyta sie dziennikarz, dlaczego tak nisko?
-Bo wiekszosc z nas jest juz po 50
@WygramyTo napisał: "Nawet gdyby AFC miał 100 mln na kogoś takiego to dziś nie jest o to łatwo. Pokolenie tik toka jednak zrobiło swoje.
Dekadę temu można rzucic 20 nazwisk dziś nawet ciężko od tak rzucić 5.
Tym bardziej nie można rezygnować z takich okazji. A moim zdaniem jedna zmarnowano - Semenyo."
No tak dostępność odpowiednich zawodnikow jest tu problemem. Ale od tego jest Berta :-p może wyciągnąć kogoś nieoczywistego... w przypadku Salaha też nic nie wskazywało, że będzie takim koksem jak przechodził do Liverpoolu..
@kamo99111 napisał: "Mi brakuje u nas takiej top gwiazdy w ataku. Takiego Rice wśród napastników. Mamy tu solidnych graczy ale nie ma zawodnika, który bylby w ścisłym topie..."
Nawet gdyby AFC miał 100 mln na kogoś takiego to dziś nie jest o to łatwo. Pokolenie tik toka jednak zrobiło swoje.
Dekadę temu można rzucic 20 nazwisk dziś nawet ciężko od tak rzucić 5.
Tym bardziej nie można rezygnować z takich okazji. A moim zdaniem jedna zmarnowano - Semenyo.
PS. Obecny Arsenal dostałby od the Invicibles w nos :-p jednak dalej tamta drużyna Papcia Wengi jest najlepszą w historii Arsenalu :-D
Najniższe posiadanie w historii finału lm a my próbujemy tego bronić
@Maestro08 napisał: "Czy ktoś z tutaj obecnych nie wziąłby w ciemno wygrania Premier Leauge dojście do karnych w finale LM?
Jest się z czego cieszyć."
Oczywiście że jest
Ale apetyt rośnie w miare jedzenia
Mi brakuje u nas takiej top gwiazdy w ataku. Takiego Rice wśród napastników. Mamy tu solidnych graczy ale nie ma zawodnika, który bylby w ścisłym topie...
Gyo - jest solidny ale miewa gorsze momenty
Kai - to samo - solidny - czasem zrobi coś pożytecznego ale do ścisłego topu brakuje
Saka - zaliczył niesamowity zjazd. Z tego przebojowego chłopaka sprzed 2 sezonów nic nie zostało.
Madueke - tu od samego poczatku transfer śmierdział...
Ode - to samo co Saka - zjazd duży. Miał być drugi de Bruyne ale nie jest
Eze - no cóż pierwszy sezon z armatą na piersi nijaki. Brakowało go w najważniejszych momentach.
Martinelli - kolejny zjazd. Tyle, że Saka z Ode jeszcze czasem błysną. Brazylijczyk z kolei jest fatalny. Oprócz szybkości nie zostało nic.
Trossard - obecnie chyba najrówniejszy z naszej ofensywy. Ale niestety też potrafi irytować i zagrać słabiej...
Reasumując ofensywa wymaga przewietrzenia. Nam potrzebny jest game changer jakim był np. Salah dla Liverpoolu... Czekamy zatem na to co wykombinuje berta.
Sezon tak czy inaczej udany choć z gorzkim zakończeniem. Mogło być lepiej ale mogło być też gorzej. Jak na drużynę z ograniczonymi możliwościami w ofensywie wyciągnęliśmy chyba maks co się dało. Arteta zrobił wielką robotę. Teraz pora na wakacje od Arsenalu. Oby reprezentacje w których grają kanonierzy poodpadały szybko z LM i lecimy z kolejnym sezonem.
@WygramyTo napisał: "i to ma zmienić moje zdanie, że nie jest flopem?"
Tak, bo mial swoje momenty, ktore byly bardzo wazne w ogolnym rozrachunku. Ale to twoje zdanie, dla ciebie moze byc flopem
Nie byłem ani trochę zaskoczony przebiegiem finału. PSG zdecydowanie bardziej chciało go wygrać i wygrali zasłużenie. Przyznam szczerze, że jeśli następny sezon będziemy grać taką toporną piłkę jak przez ostatnie pół sezonu to nie wiem czy chciał się męczyć. Dziękuję im za majstra, ale będę oczekiwał czegoś więcej
@mistrzu973: i to ma zmienić moje zdanie, że nie jest flopem?
;) miało być oczywiście
@Maestro08:
Biorę w ciemno tytuł mistrza Anglii i finał LM. Był ćwierćfinał, był podobał, był finał i będzie tytuł.
Brawa dla PSG bo jednak z przebiegu gry to oni zasłużyli na tytuł a mam nadzieję że dla naszych to będzie bardzo cenna lekcja. Uszy do góry kanonierzy - jesteśmy TOP 2 drużyn na świecie ;(
@damianARSENAL napisał: "co pokazało? Posiadanie piłki przez równe 3/4 meczu. 887 podań do 285. Próby strzałów 21:7.
Jeden zespół przyjechał zgarnąć złoty medal. Drugi postawił 2 autobusy i liczył na cud. Od 7min postawiliśmy zajezdnie PKS."
Już mniejsza o te statystki. Oczywiście na papierze wygląda to fatalnie ale z tych ponad 20 strzałów nawet jeden nie był nie wiadomo jak groźny, by Raya musiał dokonać jakiejś parady itp. My musimy nauczyć się jednego - jeśli chcemy grać tak jak w tym finale to musimy być zabójczo skuteczni w kontratakach a jak wiadomo, jesteśmy w tym ciency.
Czy ktoś z tutaj obecnych nie wziąłby w ciemno wygrania Premier Leauge dojście do karnych w finale LM?
Jest się z czego cieszyć.
@WygramyTo napisał: "Widzę że niektórym potrzebny był dopiero karny Eze żeby dostrzec, że to niestety flop transferowy
i gdyby zabrać mu gole z Tottami to facet ma 2-3 gole w lidze
Miał być gwiazdą ligi a nie wyszło."
Tylko ze akurat jego 2 gole dawaly nam zwyciestwo po 1:0 w dwoch meczach
@damianARSENAL napisał: "co pokazało? Posiadanie piłki przez równe 3/4 meczu. 887 podań do 285. Próby strzałów 21:7.
Jeden zespół przyjechał zgarnąć złoty medal. Drugi postawił 2 autobusy i liczył na cud. Od 7min postawiliśmy zajezdnie PKS."
Strzaly na bramke 4-1
Wieliie szanse 3-1
Faktycznie jednostronny
A to posiadanie a co za tym idzie podania to nie ma co przywolywac, oni klepali w wiekszosci na polowie, ni to akcji z tego wielkich nie bylo, ni to tiki taka
Widzę że niektórym potrzebny był dopiero karny Eze żeby dostrzec, że to niestety flop transferowy
i gdyby zabrać mu gole z Tottami to facet ma 2-3 gole w lidze
Miał być gwiazdą ligi a nie wyszło.
@damianARSENAL napisał: "Spójrzcie na statystki… to był mecz jednostronny, cud że były karne"
Oni oddali ze 2 celne strzały. Jedna, 2 akcje Kvary z lewej strony to wszystko co mieli w tym meczu. To że sobie ciumkali piłeczkę na środku boiska nie czyni tego meczu jednostronnym
@maniekuw napisał: "tak wygrał, że sam nie trafił nawet w światło bramki"
No wlasnie mowie, wygral i wystarczylo zapytac bramkarza w ktory chce rog dostac bramke, a ten w bramke nawet nie trafil...
@mistrzu973: co pokazało? Posiadanie piłki przez równe 3/4 meczu. 887 podań do 285. Próby strzałów 21:7.
Jeden zespół przyjechał zgarnąć złoty medal. Drugi postawił 2 autobusy i liczył na cud. Od 7min postawiliśmy zajezdnie PKS.
@damianARSENAL napisał: "Spójrzcie na statystki… to był mecz jednostronny, cud że były karne"
Bez przesady, ile taki klarownych sytuacji mialo PSG?
@mistrzu973 napisał: "Tez mnie irytuja takie cyrki przy karnych, ale akurat eze wygral te potyczke psychiczną, bo mial bramkarza w bezruchu, wystarczylo sie zapytac w ktory rog chce"
tak wygrał, że sam nie trafił nawet w światło bramki
Ogólnie skoro na finał biorą sędziego, który w półfinale był fatalny. I w finale robi ten sam syf to wiedz, że coś się dzieje.
Nie chodzi o stronniczosc, tylko o to że w okręgowce mają lepsze rozeznanie i czucie sytuacji boiskowej.
Kartka dla Mosquery jest tak bardzo pod wezwaniem van Persiego i Negreiry, że aż szkoda.
Saka to samo, czysto, a dyktowany jest rzut wolny.
Później Mosquera nie dostaje drugiej żółtej, za ewidentny faul, a przepis o podwójnym karaniu nie wchodzi tu w grę. Saka wcześniej mija się i gra ręką.
W doliczonym czasie gość rzuca się na Madueke i sędzia milczy.
Jak gramy w losowanie zamiast piłkę nożną to po co płacić pensje dla jakiś parodystow? Skoro nawet w oczywistych sytuacjach robią to co chcą?
Jedyny Marciniak ten bez varu w 3 sekundy dyma, bez dyskusji decyzja w mgnieniu oka, nawet nie zdążysz pomyśleć, zanegowac pełna profeska.
Spójrzcie na statystki… to był mecz jednostronny, cud że były karne
Ogólnie nie mam żalu do drużyny, dali z siebie wszystko, ale jeśli grasz takim stylem, to tylko trofea Cię bronią. Arteta był zdesperowany żeby wygrać ligę i się udało, ale uczciwie trzeba powiedzieć, że wstrzeliliśmy się w słabszy okres LFC i City (słaby Salah, odejście de Bruyne itd.). Wstydu nie ma, jeśli porównać nas do Interu, ale jednak Arsenalowi nie przystoi bronić 80% czasu meczu na wysokości pola karnego. Taka gra to proszenie się o kłopoty i mamy farta, że Havertz strzelił tego gola, bo dzięki temu wyglądało to jak plan. Przecież my broniliśmy tak głęboko, że nawet nie mieliśmy 1 zawodnika zostawionego do kontrataku.
@damianARSENAL napisał: "Przegraliśmy finał, ale spójrzmy prawdzie w oczy. Nie zasłużyliśmy na zloty medal, taki sposób nie zasługuje na zdobycie Ligi Mistrzów. Typowy styl Tonego Pulisa, tego nie dało się oglądać."
Już nie popadajmy ze skrajności w skrajnośc, a ck takiego pokazało PSG że zasłuzylo na puchar?
@maniekuw napisał: "Eze który odwali taki cyrk przy swojej próbie. Mam wrażenie, że te drobnienie i dziwne podbiegi bardziej dekoncentrują strzelającego niż bramkarza."
Tez mnie irytuja takie cyrki przy karnych, ale akurat eze wygral te potyczke psychiczną, bo mial bramkarza w bezruchu, wystarczylo sie zapytac w ktory rog chce
No niestety. PSG wykorzystało tak naprawdę naszą największą słabość, czyli nie masz gotowego żadnego nominalnego RB i musisz tam grać Mosquerą- no wiadomo było, że to będzie problem z taką jakością PSG na skrzydle i był. To jest najwyższy możliwy poziom i najbardziej klasowy rywal- masz słaby punkt to oni to wykorzystają. Wiadomo, że boli ta porażka, ale przegrać w karnych z takim zespołem to nie wstyd. Było bardzo blisko- z optymalnie zestawioną defensywą prawdopodobnie dowieźlibyśmy to 1-0. No i powtórzę po raz kolejny- chęć pozbycia się z klubu Havertza to jest jakaś totalna odklejka.
@hetfield88: głupie gadanie. Mamy dziękować, że zagraliśmy w finale? Że wystawiliśmy 4 litery?
Prawda jest taka że musimy mocno przewietrzyć ofensywę, bo niestety ale pomimo Wielkiego sukcesu i wygrania mistrzostwa jest bida z nędza
Odegaard od 2 lat jest cieniem samego siebie bardziej irytuje niż pomaga
Eze narazie lekki flop transferowy w poprzednim okienku mówiło się że Arsenal potrzebuje kogoś z czynnikiem X ale Eze narazie kimś takim nie jest poza paroma przebłyskami
Lewe skrzydło klapa
Leo moim Zdaniem najlepszy gracz ofensywny ale też często irytuje a niesty jego wiek też niedługo zacznie dawać się we znaki
Martinelli pomimo ogromnej sympati do tego chłopaka to chyba czas żeby się pożegnać obecne ambicje Arsenalu go niestety przerastają
Saka od 2 lat to nie ten sam pilkarz bez polotu czy fantazji, może potrzebuję kogoś lepszego do rywalizacji bo na razie w większości przypadków jedynie irytuje
Madueke bez komentarza
Havertz nie jest typową 9 i za dużo marnuję
Gyo wyżej pewnego poziomu chyba nie podskoczy a jego braki techniczne są aż nadto widoczne
Podsumowując przydałoby się nawet 4 transfery do przodu ale tego raczej w jedno okienko nie zrobimy
Przegraliśmy finał, ale spójrzmy prawdzie w oczy. Nie zasłużyliśmy na zloty medal, taki sposób nie zasługuje na zdobycie Ligi Mistrzów. Typowy styl Tonego Pulisa, tego nie dało się oglądać.
@markiz0 napisał: "Pewnie ktos to pisal, ale dawno nie bylo tak zeby zespol, ktory pierwszy strzelil gola w finale przegral. I chyba nigdy nie bylo tak zeby prze****c LM bez zadnej porazki XD Takie tam ekskluzywno-frajerskie dokonania."
To pieresze to chyba ostatnio atletico, a drugie to nie wiem
Ciężki to jest wieczór. Jest smutek i to duży ale taka jest piłka. Nie był to dobry finał w naszym wykonaniu. Ofensywny występ udowodnił, że potrzeba zmian, zarówno jeśli chodzi o zawodników jak i o sam sposób gry. Z drugiej strony występ defensywny pokazał, że mamy najlepszą obronę, jaką można sobie wymarzyć. PSG, które podobno miało nas zniszczyć nie strzeliło nam przez 120 minut bramki z gry ale jak wiadomo w tym momencie nie ma to absolutnego znaczenia, bo to oni drugi raz z rzędu zostają mistrzem Europy. Oczywiście zostają nim zasłużenie i duże brawa dla nich bo na to zasłużyli.
Nam nie pozostaje nic innego jak wyciągnąć z tego lekcję i walczyć dalej, by taki klub jak Arsenal w końcu sięgnąć po to trofeum. Dzisiejszy wieczór trzeba przecierpieć, bo boli niemiłosiernie ale jutro trzeba wstać z podniesioną głową i docenić to, co w tym sezonie osiągnęliśmy. Niech kibice jutro zrobią absolutny młyn, szczególnie Ci uczestniczący w paradzie ale i każdy z nas przed monitorami.
Mimo dzisiejszej porażki jest pięknie a będzie jeszcze lepiej. Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce. COYG.
@markiz0 napisał: "Pewnie ktos to pisal, ale dawno nie bylo tak zeby zespol, ktory pierwszy strzelil gola w finale przegral. I chyba nigdy nie bylo tak zeby prze****c LM bez zadnej porazki XD Takie tam ekskluzywno-frajerskie dokonania."
Porażka po karnych w finale LM to nie są żadne frajerskie doznania. Tak samo całe rozgrywki bez porażki. Wiem o co ci chodziło, ale nie róbmy z siebie sami przegrywów bo nasza drużyna zasługuje na nasze uznanie.
@WengerBOSS napisał: "A kto w ofensywie nie zaliczył zjazdu? Eze zamiast grać rozgląda sie po ekranach ( czy ładnie wygląda ) Pulpet Gyokeres nauczył sie tylko zastawiać ( bo wcześniej to się odbijał od przeciwników ), Saka po kontuzji i podpisaniu kontraktu zjazd, Trossard z tych wszystkich jako tako trzyma poziom, Havertz jak strzeli bramkę, to później zmarnuje 5 setek... My się cieszmy, że nasz srodek pomocy i obrona oraz bramkarz trzymają fason, bo byłaby tragedia. Trzeba w lecie pomyśleć nad sprzedażą: Martinelli, Havertz, najchętniej też Gyo i od nowa budować te skrzydła i napad."
Dodalbym do tego madueke i zubimendiego
@daniken napisał: "Idę spać a Eze dedykuje piosenkę Dawida Podsiadło - "Nie lubię Cię"
Dobranoc"
Ten jamajski luz zgubil ezego, przeca mial calą bramke, ten ruski recznik nawet sie nie ruszyl, to nawet nie trafil w bramke...