Komentarze użytkownika Be4Again
Znaleziono 6129 komentarzy użytkownika Be4Again.
Pokazuję stronę 1 z 154 (komentarze od 1 do 40):
Ten finał to generalna próba. Jak przed finałowym występem artysta łamie sobie nogę na generalnej próbie to jest dobrze czy źle?
Oczywiście, że ten finał o niczym nie przesądza, ale wynik może mieć duży wpływ na to jak potoczą się losy w pozostałych rozgrywkach obu ekip. Nasza porażka doda wiatru w żagle City, które zwietrzy szanse i wleje nadzieję w ich serca, że Arsenal jeszcze się nie raz potknie, z kolei nasza wygrana może okazać się dla nich gwoździem do trumny po kompromitacji z RM i straceniem woli walki w lidze. Pep odchodzi, Silva i Rodri podobno też. Tam może być "gęsto" po kolejnej porażce i pożegnaniu się kolejnymi rozgrywkami. Dla nas wygrana to w końcu przypieczętowanie mitycznego "planu" Mikela. Może puchar mało istotny, ale Ci zawodnicy tego potrzebują. 3 sezony byli "blisko" teraz trzeba puentować ten wysiłek i wytrwałość.
Nasza porażka... no cóż może niestety zasiać wątpliwość w zespole. Gra w lidze jest daleka od ideału poza pojedynczymi przypadkami, czeka nas intensywna końcówka, a wydawałoby się słabe City odprawia nas z kwitkiem? Oby nie.
@Marzag napisał: "Myślę że to raczej tylko u fanów by tak było, piłkarze się skupiają na najbliższym meczu. Ale u fanów byłoby srogie zesrańsko np po przegranych w karnych w finale City."
To chyba nie czytałeś żadnej piłkarskiej biografii...
@KapitanJack10 napisał: "Ten Kukuryku jest tak ważny, że zgodziłbym się przegrać tam 8:0 z City w niedzielę, gdyby ktoś mi zagwarantował, że potem wygramy na Etihad w lidze.."
Właśnie ten puchar ma tylko i wyłącznie wartość "mentalną" w tym momencie, dlatego jest tak ważny. Na tym etapie rozgrywek jak dostaniemy wysoko w czajnik to pewność siebie zespołu zostanie spuszczona w klopie...
Musimy to wygrać żeby jeszcze bardziej pogrążyć City i zabić ich wolę walki. Tak żebyśmy na Etihad jechali z podniesioną głową, a oni czekali na nas z pełnymi porami. Jak ogramy ich w finale i na stadionie u nich w lidze to sezon się dla nich kończy, a My możemy otwierać szampany bo zaliczka 12 pkt (przy założeniu, że wygrywamy też z Bou, a oni z Chelsea) będzie już po prostu nie do roztrwonienia bo musielibyśmy przegrać 3/5 spotkań, a City wszystko wygrać i mieć lepszy bilans.
Dlatego ten puchar ma niesamowite znaczenie dla naszego nastawienia. Ta drużyna potrzebuje potwierdzenia w trofeum, że jest na dobrej ścieżce. Choćby w tak mało znaczącym jak Carabao Cup.
@Goonder napisał: "Więc Premier Chips nie umiera, a w przyszłym roku do Ligi Mistrzów wraca wielkie United - ONI NA PEWNO NIE PRZYNIOSĄ WSTYDU ANGLII, prawda? ;)"
Honor spoczywa na nas i musimy dojść do finału. Nie widzę żeby LFC miało wyrzucić PSG, a potem Bayern/RM. W naszym przypadku wygrana z Sportingiem to obowiązek, a z Hiszpanie wybitnie nie radzą sobie z tym co chce grać Mikel. Mimo ofensywnej siły Barcy jakoś niespecjalnie się ich obawiam. Kluczem do ich pokonania do dominacja w środkowej strefie.
@Ech0z napisał: "Szukanie wymówek a prawda jest taka że najpotężniejszą liga świata została ośmieszona i zdeklasowana. Poza wielkim Arsenalem oczywiście"
Obala to teorie o jakimś niesamowitym "spłaszczeniu" EPL, wyrównaniu poziomu itd.
Po prostu czołowe ekipy EPL są kompletnie bez formy. City jest chyba najsłabsze za kadencji Pepa, Chelsea robi krok do przodu, a potem dwa do tyłu i tak w kółko. Newcastle niby solidna ekipa EPL z aspiracjami na top 4, a na tle Barcy wyglądali jak chłopcy do bicia z niższej ligi...
Naszym największym atutem w tym sezonie jest po prostu brak formy wśród reszty drużyn aspirujących do wygrania EPL, a nie jakiś wielce wyrównany poziom ligi.
Jak przyjdzie Goretzka za free i nikt z szóstki Merino/Ode/Zubi/Rice/Eze/Dowman nie odejdzie to raczej nikogo nie będziemy dokupować. Ethan prawdopodobnie kolejne wypożyczenie, Norgard prawdopodobnie odejdzie i w jego miejsce wejdzie Leon. Tonali to zakup 100mln+ a to pewnie by oznaczało, że nie kupimy nikogo z topu do ofensywy. Chyba, że sprzedamy Ode (pojawiają się takie plotki) to wtedy za kasę z Norwega kupimy kogoś do środka pola. Jednak szczerze w to wątpię i Mikel prędzej zgoli swoje super włoski niż zgodzi się na sprzedaż swojego "pupila".
Full focus pójdzie na pozycję LS i PO. Jak sprzedamy GJ to może nowy napastnik?
@adek504 napisał: "Nie wiem kto tak mówi, ciagle sprzedają za grube pieniądze prawa, kluby coraz wiecej kasy dostaja itd"
https://www.meczyki.pl/newsy/pilka-nozna/slaba-ogladalnosc-ligi-mistrzow-w-tvp-kwiatkowski-ujawnil/293404
https://www.wirtualnemedia.pl/ogladalnosc-ligi-mistrzow-tvp1-sezon-2021-2022-1-17-mln-widzow,7169852467787393a
W jednym z wywiadów Borek wspominał, że finał LM z 2005r który komentował oglądało w Polsce ponad 5mln kibiców. Dzisiaj jak finał obejrzą 2mln to jest super wynik.
@adek504 napisał: "Nie zawsze, przecież była remontada LFC z Barca, Spurs z Ajaxem itd"
To są sytuacje jednostkowe, na które przypada kilkadziesiąt nudnych rewanżów... Zainteresowanie CL spada i taki jest niestety fakt. System sprzyja bardziej nabijaniu kabzy związkowi i klubom niż dostarczaniu emocji kibicom. Pojedyncze spotkania też sprzyjają "niespodziankom", a tak nie bez powodu mówi się, że CL umiera "we własnym sosie"...
Poza meczami AFC oglądam rewanże lub wcale, jak w pierwszym spotkaniu jeden zespół wysoko wygrał. Większość neutralnych kibiców ma podobnie. Pojedyncze spotkania sprzyjałyby większym emocjom i większemu zainteresowaniu.
Osobna kwestia jest też taka, że tych meczy jest po prostu za dużo... liga, dwa krajowe puchary, CL, LE, LK, LN i eliminacje MŚ/ME. Uwaga kibiców jest mocno rozproszona i nie ma "oczekiwania" na jakieś mecze.
@GunnersFan9 napisał: "Kapitan Sportingu Hjulmand nie wystąpi z nami w pierwszym meczu Ligi Mistrzów."
Szkoda bo to nasz zadeklarowany fan :)
@Dziadyga napisał: "Facet od lat grał od deski do deski komplet meczów,nagle zasiadł na ławce i czesciej troche dopiero ostatnio zaczął grać a Ty cudów wymagasz.Już nie bede pisać kogo to akurat współwina."
Nie chodzi o to żeby dyskredytować Norgarda tylko uzmysłowić mniej ogarniętym ile daje nam Zubi. Niektórzy widzą tylko to co chcą widzieć, zagrania do tyłu czy wstrzymywanie akcji, ale tego jak się ustawia i ilu sytuacjom zapobiega to już nie wielu potrafi dostrzec.
To też nie jest przypadek, że Norgard dostaje tyle minut ile dostaje.
Szkoda, że UEFA nie chce wprowadzić pojedynczych spotkań od 1/2 CL. Rozumiem, że to chodzi o $ z dnia meczowego i pod kątem finansowym jest to strzał w kolano, ale przez te mecze rewanżowe uciekają trochę emocje. Każdy czeka na rewanż lub po pierwszym meczu wiadomo, że ten drugi jest po prostu do odbębnienia... Na etapie 1/8 czy 1/4 zdarzają się jeszcze spektakularne remontady, w 1/2 już niestety wchodzi czysta kalkulacja i bezwzględna taktyka. Jednobramkowa zaliczka z pierwszego spotkania jest na wagę złota.
Półfinały mogłyby się rozgrywać już na stadionie finałowym, ubrać to w fajny marketing i zainteresowanie byłoby dużo większe. Postronni kibice przeważnie CL oglądają właśnie od 1/4 - 1/2. Na pewno emocje by na tym zyskały.
Mam nadzieję, że wszyscy krytycy Zubiego i zwolennicy Norgarda zobaczyli wczoraj jak na dłoni co się dzieje jak Hiszpana nie ma na boisku. Po zejściu Zubiego straciliśmy kontrolę w środkowej strefie, a Rice myślałem, ze zejdzie zaraz na zawał bo musiał zasuwać wszerz i wzdłuż boiska... Duńczyk miał problem choćby z przyjęciem piłki... Słabą zmianę dał. Jego wejście miało uspokoić grę, a stało się niestety odwrotnie.
@youngd napisał: "nie moge na Eze patrzeć... tragedia, jak mucha w smole. nie nadaje się na środek"
A teraz?
Takie sytuacje się mszczą...
Problemem Szweda w Arsenalu nie jest brak umiejętności snajperskich, bo te ma na wysokim poziomie, tylko to, że poza strzałem ma nie wiele do zaoferowania. W jakimś Newcastle czy Brentford by pewnie chodził jak szwajcarski zegareczek. U nas napastnik ma mniej szans strzeleckich niż napastnik Leeds, które jest 15 w lidze... i tu zaczynają się schody.
W reżimie taktycznym Mikela nie ma miejsca na indywidualności, liczy się kolektyw. 90% naszych akcji z gry ma miejsce wtedy jak przeciwnik ma 8-9 zawodników w polu karnym, a w środku jest takie zagęszczenie że nasi sami sobie przeszkadzają (W meczu z Eve chyba 3 razy strzał na bramkę rywala blokowali nasi zawodnicy...). Gyo tych sytuacji praktycznie nie ma... nie dlatego, że go koledzy nie lubią czy brak im zgrania z Szwedem tylko dlatego, że nawet nie ma jak mu zagrać jak rywal potraja krycie każdego zawodnika w polu karnym, a nasi jedyne co robią to grają bo obwodzie z nadzieją, że gdzieś pojawi się jakaś luka...
Można dywagować, że powinien się lepiej ustawiać, szukać gry itd. Ogólnie każdy mógłby robić wiele rzeczy lepiej, skuteczniej czy inaczej...
Problemem Gyo jest jego jednowymiarowość, jak nie dostanie piłki takiej jak lubi czyli na wybieg i jak nie będzie miał odpowiednio dużo przestrzeni to po prostu jego użyteczność się kończy. W powietrzu jest słaby, zastawić też się średnio potrafi, rozgrywa fatalnie i z wielkim trudem odnajduje się w polu karnym rywala... Nie tworzy sytuacji sam z siebie.
Stąd ta krytyka, jak nie strzeli to równa się go z ziemią bo ciężko znaleźć jakikolwiek pozytyw. Jak strzeli to jest argumentacja "chociaż strzelił, dajmy mu spokój".
Nie jestem fanem i koneserem kunsztu piłkarskiego Kaia Havertza, ale co mu należy oddać to to, że jak nie strzela w meczu to chociaż ułatwia strzelanie kolegom. Z nim gra wygląda bardziej składnie i płynnie. Havertz nie unika gry, wygrywa starcia i potrafi wziąć ciężar gry na siebie. Gyo jak nie strzela to po prostu znika... To jest ta zasadnicza różnica. Havertz też nie jest łowcą bramek, ale ma o wiele szerszy zakres umiejętności i jego przydatność nie zamyka się na strzelaniu.
Kluczem do zwycięstwa jest szybko strzelona bramka. Trzeba siąść na nich na pełnej intensywności od pierwszej sekundy. Jak oni strzelą to się zamurują, a my do ostatniej minuty będziemy próbowali głową skruszyć mur...
W kontekście napastnika to Mikel musi się określić kogo on chce... Na początku na targecie był napastnik, który potrafi rozgrywać, może grać na kilku pozycjach i niekoniecznie musi zdobywać sporo goli. Potem system wymusił napastnika, który wygrywa pojedynki, potrafi się zastawić i stwarzać przestrzeń kolegom z pomocy, ale niekoniecznie dowoził liczby. Kupiliśmy więc goaleadora, który miał być maszyną do strzelania goli, a nie od wszystkiego innego i się okazuje, że liczbowo nie jest lepszy od Havertza, a dodatkowo nie wygrywa tyle pojedynków co Niemiec i nie potrafi tak rozgrywać i utrzymywać się przy piłce...
Przy takiej taktyce jaką preferuje Mikel chyba żaden napastnik nie będzie w stanie walczyć o miano króla strzelców EPL i trzeba to sobie powiedzieć wprost.
Najlepsze co może zrobić dla swojej kariery to zostać w Porto, pokazać się w przyszłym roku na poziomie CL i ustabilizować swoją pozycję w zespole. Cała ta nagonka i podnieta jakby chłopak już wygrał mistrzostwo świata niczemu dobremu nie służy. Chłopak zagrał ledwie 2-3 spotkania na fajnym poziomie, a niektórzy już go do Messiego porównują...
@vitold: U Davida w korzeń poszło. Widziałeś jego dłonie?
@Goonder napisał: "Zazdro, że mogłeś na żywo zobaczyć. Ale Kliczko w tamtym czasie wszystkich w ten sposób dystansował i spokojnie sobie punktował"
Ogólnie było to fatalnie zorganizowane i w miejscu w którym siedziałem praktycznie nic nie było widać... Nad ringiem postawili dach który opierał się na 4 kolumnach, coś taka a`la scena. Ja siedziałem tak że ta kolumna zasłaniała mi 20% ringu jak nie więcej... Najgorzej, że były tylko dwa telebimy na przeciwległych trybunach, na których też nie wiele było widać. Ci którzy mieli miejsca VIP na płycie mieli fajne widowisko, plebs na trybunach do ringu miał z 100-150m w linii prostej :D Słabo takie eventy wychodzą na stadionach piłkarskich.
@Goonder: Kliczko jest też wyższy co wpływa na dystans w boksie. Byłem na walce Kliczko - Adamek na stadionie we Wrocławiu i na żywo ta różnica była bardzo mocno zauważalna, zwłaszcza, że Kliczko był mistrzem prawego prostego.
@Kaczaza napisał: "Arsenal have little intention of letting Riccardo Calafiori leave in the summer despite the defender being the topic of interest from Inter Milan, AC Milan, Juventus and Napoli.
It's thought that Calafiori is craving more minutes on the pitch, especially in his favoured centre-back position."
Chelsea podobno chce 60mln na niego wyłożyć.
@Marzag napisał: "I czyja to wina?"
Tuska.
@blazejpak napisał: "Podobno Leon Goretzka ma do nas przejść po zakończeniu kontraktu w czerwcu. To jest chyba taki typ piłkarza jak Rice co nie?"
Kiedyś może tak dzisiaj to taki Norgard 2.0, ale do rotacji jak znalazł. Ma doświadczenie, trochę w życiu wygrał, prime ma za sobą, ale nam na rotacji może się przydać.
@jumanji napisał: "Z Bayerem pewnie to będzie bardzo ciężki mecz, w weekend zremisowali z Bayernem Monachium 1-1."
Z Bayernem, który 42 minuty grał w 10tkę, a od 84 w 9tkę :D
Slot nie jest tak dobry jak go malowali rok temu i tak zły jak go malują dzisiaj. Zarząd LFC przegapił moment na przeprowadzenie zmiany pokoleniowej w klubie. Salaha dopadł pesel, to już nie ta szybkość i nieprzewidywalnośc, VVD dalej trzyma poziom, ale to już nie jest top1 ligi czy Europy. Robertson mimo, że jest młodszy od Salaha i VVD to wygląda z nich najgorzej. Kiedyś główny napędowy ataku LFC dzisiaj zawodnik, który chyba w Burnley by się do składu nie załapał. Kupili Kerkeza, może za rok wejdzie na wymagany poziom, ale Salah i VVD do dzisiaj nie mają realnego zmiennika w składzie. To co powinni byli robić systematycznie postanowili zrobić w jedno okienko. Wymienili dwóch bocznych obrońców, ofensywnego pomocnika, bramkarza i napastnika. Dziwne, że się to rozsypało...
Salah prawdopodobnie odejdzie, VVD zostanie ale lepszy już na pewno nie będzie. Alisson też chce podobno odejść. Wydali 400mln, a się okazuje że teraz w lato muszą wydać nie wiele mniej żeby w ogóle mieć w miarę kompletny skład.
Potężny Pep drugi sezon z rzędu zaliczy (prawdopodobnie) sezon bez mistrzostwa oraz wygrania CL. Zastąpienie KDB, Gundogana, Akanjiego, Walkera, Alvareza czy Mahreza nie okazało się tak łatwe jak zakładał. Liczył, że Foden przejmie schedę po KDB ale to się nie wydarzyło i Anglik nie ma formy od dwóch lat. Podobnie dzieje się w LFC. Dobrze, że potrafimy to w końcu wykorzystać.
@Goonder: Jeszcze dodatkowo w tym roku musimy zapłacić za Hincapie. Kluczowe też będzie "wietrzenie" szatni. Niepewna jest przyszłość Bena, GJ, Leo i GM11. Nwanerii, Dowman, Ode i Eze to też chyba za gęsto jak na pozycję nr 10.
3-4 zawodników może zostać sprzedanych w nadchodzące lato.
@Mastec30: Jeżeli przyjdzie to za free i kontrakt na dwa lata. 17mln nigdzie w Europie nie dostanie, ale jak zejdzie np do 10-12mln za sezon to ciężko byłoby kupić kogoś lepszego za ok 20-25mln (tyle pewnie wyjdzie za kontrakt na dwa lata). Widać, że Mikel nie ma zaufania do Norgarda i pewnie będziemy szukać kogoś w jego miejsce, a nie stricte do podstawy. Goretzka prime ma za sobą, ale to nadal bardzo dobry zawodnik z olbrzymim doświadczeniem. Jeżeli jest do wzięcia za free to głupotą byłoby przejść obok tego obojętnie.
Tonaliego każdy by wolał, bo to takie porównanie jak to czy wolałbyś wygrać w Tottka 5mln czy 10mln? Tonali to jest wydatek na poziomie 100mln plus kontrakt na porównywalnym poziomie co dla Gorertzki. To na pewno nie będzie wyglądać tak, że będziemy się zastanawiać nad Goretzką jako uzupełnieniem szerokiego składu, który jest za free czy Tonalim, który będzie wydatkiem na poziomie Declana... To jest nieporównywalne.
Sytuacja w lato może wyglądać tak, że bierzemy Goretzke za free plus jakiegoś "kota" do ofensywy na poziomie Kvary, Bracoli czy Yildiza, gdzie każdy z nich będzie w razie czego kosztował 100mln i dodatkowo jakiegoś talenciaka czy Tonaliego za 100mln i jakąś tańszą opcję do ofensywy na poziomie Fofany czy Diomande. Wątpię żebyśmy w lato chcieli wydać "netto" więcej niż 100-150mln. Wpływy do klubu wzrosły, ale pensje samych zawodników również. Możliwe, że budżet wzrośnie do 200mln jak sprzedamy Leo/GM.
Mavro - once gunner always gunner!
@Bartek_ napisał: "Oprócz meczu z City wszystkie pozostałe ligowe gramy w Londynie"
To nasza olbrzymia przewaga!
Musimy ich zlać na ich stadionie, to po prostu musi się wydarzyć!
Brawo za determinację, wreszcie było czuć wolę walki. Dowman musi wchodzić częściej na końcówki, robi miazgę z podmeczonymi rywalami
Strata punktów w tym meczu będzie niewybaczalnym błędem
Najgorsze jest to, że Mikel nie uczy się na błędach... Everton zawsze gra z nami w ten sam sposób i nasz trener kompletnie nie potrafi sobie z tym poradzić. Mecz w mecz to są męczarnie
Te ciągłe granie w poprzek i wrzutki na ślepo to jest po prostu masakra...
Może tego Dowmana trzeba spróbować "przestawić" na LS...
Moim zdaniem w lato do sprzedania jest zarówno Trossard i GM. Jeden przez wiek i po prostu zacznie coraz bardziej odstawać, a drugi nie nadaje się pod to co chce grać Mikel. Koniecznie trzeba przebudować lewą flankę.
Bardzo długo broniłem GM, ale to już naprawdę robi się dramat... Poza tym, że dobrze pressuje i wspomaga defensywę to ciężko znaleźć jakiekolwiek pozytywy w jego grze. On się kompletnie nie nadaje do gry kombinacyjnej.
Nienajgorzej ten Maduek wygląda na LS póki co
@Patriko napisał: "To prawda, że LFC i MC są wyraźnie słabsi niż w poprzednich sezonach, ale do Arsenalu też przychodzi cały czas wielu nowych piłkarzy, w ostatniej kolejce LM w Liverpoolu grało czterech nowych zawodników sprowadzonych w lato w jedenastce i jeden wszedł z ławki, u nas dokładnie tak samo, w City grało trzech i trzech weszło z ławki, każdy się cały czas na bieżąco mniej lub bardziej przebudowuje bez względu na to czy coś wygrywa czy nie, to jak słabszą formę innych można usprawiedliwiać wymianą zawodników to Arsenalu też."
Oczywiście, że tak i nigdzie tego aspektu nie wykluczam. Z tą zasadniczą różnicą, że trzon zespołu u nas pozostaje niezmienny i wchodzi w tzw prime age. Saliba, GM6, Rice, Saka, Ode. W City odeszli KDB, Ederson, Walker, Alvarez, Akanji, Gundogan. To w przeciągu dwóch lat. U nas taka wymiana nie nastąpiła. Jedyny istotny gracz, który odszedł to Thomas. My taką wymianę mieliśmy w pierwszych dwóch latach pracy Mikela, potem było tylko "dokładanie" elementów do układanki. Trzon pozostawał niezmienny
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Marzag napisał: "Czyli co, jak przegramy ten finał to już żadnego meczu w premier league nie możemy zagrać? Bo to wynika z Twojej analogii."
Mażak, a artysta może zagrać z złamaną nogą lub ręką? Gitarzysta Limp Bizkit, Wes Borland, zagrał koncert pomimo złamanej ręki. Można?
Jeżeli masz problem z interpretacją najprostszych analogii to specjalnie dla Ciebie w kolejnym zdaniu sparafrazowałem tą analogię. Jakbyś tylko cytował w całości, a nie wyrywał jedno zdanie z kontekstu może też byłoby Ci łatwiej pewne kwestie zrozumieć.
Choć z drugiej strony chyba zbyt wiele do Ciebie wymagam.