Komentarze użytkownika Be4Again

Znaleziono 6196 komentarzy użytkownika Be4Again.
Pokazuję stronę 2 z 155 (komentarze od 41 do 80):

@adek504 napisał: "Nie mógł ..."

Poczytaj.

@adek504 napisał: "Zasłużena drabinka za 1 miejsce w fazie ligowej"

Przecież było losowanie i mogliśmy równie dobrze być na miejscu Bayernu... 1 miejsce nie daje Ci łatwiejszej drabinki tylko rewanże u siebie. Mogliśmy przy mniejszym farcie trafić na drabinkę z RM i PSG.

Pomyśleć, że Olise mógł być nasz...

Mikel dostał w tym sezonie hendicup awansem za dwa kolejne sezony... Drugi raz się taka sytuacja nie powtórzy. Ani w lidze, ani w CL. Musi to wykorzystać i finał to absolutne minimum.

Brawo Mikel, urwał remis potężnemu Sportingowi.

Trossard wsadź jakąś ripetę

Oni wyglądają jakby im nie zależało… zero walki, zaangażowania

Jak on Jesusa wpuszcza to już jest aspekt desperacji

Co oni grają….

Oooo napastnik może wygrać główkę? Gyo w szoku

Kupka w gaciach taka, że zaraz się wyleje

@kubus766: canalplus.com

Jover ratuj

Weźmiemy chociaż 30mln za tego Szwedzkiego flopa w lato?

Przyspiesz to Mikel… oni nie mogą grać tak wolno i do bólu przewidywalnie. Na tle tej taktyki ofensywnej to nawet Wawrzyniak by wyglądał na top obrońcę…

@Dziadyga napisał: "Marzag Panie,Marzag."

Czy ktoś traktuje go tutaj poważnie? :D Chłop się tyle razy skompromitował, że to już przestało być nawet śmieszne :)

Patrząc na to jak wyglądał ten sezon i jak grali nasi główni rywale i jak bardzo sprzyjał nam fart w tym sezonie to chyba nawet Probierz ugrałby by dwa trofea w tym sezonie.

@Marzag napisał: "W każdym sezonie, jest jeden zespół który ma najłatwiejszą drabinkę, tak działa matematyka, nie mogą wszystkie zespoły mieć identycznej."

W zeszłym sezonie Liverpool, który wygrał fazę grupową trafił w 1/8 na PSG. Jest różnica? Matematyka też działa w losowaniu tottka i my w tej edycji CL trafiliśmy taką tłustą 6tkę z losowaniem.

@Marzag napisał: "Zgadnij czemu - wygraliśmy nasze mecze ligowe w LM, każdy jeden. Jeśli jakiś zespół sobie zasłużył na łatwiejszą drabinkę to jesteśmy nim my."

No i co z tego? Dużo zależy nadal od losowania. Po naszej stronie zamiast Newcastle mogliśmy mieć PSG, które zapewne odprawiło by Barce już w 1/8 i zamiast Tottenhamu LFC, które by na pewno sprawiło Atletico większe problemy. Zamiast Sportingu mogło nam się trafić City.

Więc tak, mamy najłatwiejszą drogę do finału i to nie jest tylko kwestia tego, że zajęliśmy pierwsze miejsce w grupie. Losowanie wybitnie wypadło na naszą korzyść, nie tylko w bezpośrednim wylosowaniu Bayeru, ale też w pozostałych zestawieniach.

Drabinka w CL najłatwiejsza z wszystkich zespołów, w lidze rywale kopią się po głowie i robią wszystko żeby ułatwić Arsenalowi zdobycie mistrzostwa. Takiego sezonu, gdzie okoliczności są tak mocno sprzyjające dla nas chyba nigdy nie było...

Naprawdę jak Mikel w tym sezonie nic nie ugra to prostu nie ma na to żądnych, absolutnie żadnych usprawiedliwień i przedłużenie z nim kontraktu będzie olbrzymim błędem.

City w tym sezonie jest chyba najsłabszą wersją tego klubu za czasów Pepa. Liverpool wypadł z top 4 i prawdopodobnie tylko dzięki temu, że EPL dostanie 5 slotów w CL w przyszłym sezonie załapią się do Ligi Mistrzów. W innym wypadku spadli by do LE...

Mikel zaczyna 21 dni o być albo nie być. Strata punktów z City i Newcastle pozbawi nas mistrzostwa (gdzieś mam matematyczne analizy i liczenie, że City może też pogubi punkty). Chcemy wygrać ligę musimy wygrać z City i Newcastle. Koniec, kropka. Potem 1/2 CL z ATM.

Wszystko poniżej finału CL i mistrzostwa EPL będzie się wiązało z wywiezieniem Hiszpana na taczce z gnojem z Londynu. Ja już asekuracyjnie zbieram kompost w ogródku.

Komentowany temat: Decydująca faza sezonu: Arsenal vs Bournemouth 11.04.2026, 15:06

Ten Trossard jest fatalny

Komentowany temat: Decydująca faza sezonu: Arsenal vs Bournemouth 11.04.2026, 15:04

Jesus XD

Komentowany temat: Decydująca faza sezonu: Arsenal vs Bournemouth 11.04.2026, 15:02

Mikel naprawdę robi wszystko żeby niczego nie wygrać…

Komentowany temat: Decydująca faza sezonu: Arsenal vs Bournemouth 11.04.2026, 14:57

Potrzebujemy jeszcze takich dwóch Declanow i może się uda

Komentowany temat: Decydująca faza sezonu: Arsenal vs Bournemouth 11.04.2026, 14:55

To dreptanie Eze będzie nas sporo kosztować

Komentowany temat: Decydująca faza sezonu: Arsenal vs Bournemouth 11.04.2026, 14:53

Tempo konstruowania akcji ofensywnych w Arsenalu to jest po prostu jakiś dramat… zdążyłem pójść do kuchni, zrobić sobie kawę, tą zdążyła mi wystygnąć, a oni nie doszli z piłką nawet pod pole karne rywala…

Komentowany temat: Czas na Puchar Anglii: Southampton vs Arsenal 04.04.2026, 23:34

Jak on skończy ten sezon bez żadnego trofeum to naprawdę trzeba będzie podstawić taczkę z gnojem pod ES. Inaczej tego nazwać nie można.

@Marzag napisał: "Czyli co, jak przegramy ten finał to już żadnego meczu w premier league nie możemy zagrać? Bo to wynika z Twojej analogii."

Mażak, a artysta może zagrać z złamaną nogą lub ręką? Gitarzysta Limp Bizkit, Wes Borland, zagrał koncert pomimo złamanej ręki. Można?

Jeżeli masz problem z interpretacją najprostszych analogii to specjalnie dla Ciebie w kolejnym zdaniu sparafrazowałem tą analogię. Jakbyś tylko cytował w całości, a nie wyrywał jedno zdanie z kontekstu może też byłoby Ci łatwiej pewne kwestie zrozumieć.

Choć z drugiej strony chyba zbyt wiele do Ciebie wymagam.

Ten finał to generalna próba. Jak przed finałowym występem artysta łamie sobie nogę na generalnej próbie to jest dobrze czy źle?

Oczywiście, że ten finał o niczym nie przesądza, ale wynik może mieć duży wpływ na to jak potoczą się losy w pozostałych rozgrywkach obu ekip. Nasza porażka doda wiatru w żagle City, które zwietrzy szanse i wleje nadzieję w ich serca, że Arsenal jeszcze się nie raz potknie, z kolei nasza wygrana może okazać się dla nich gwoździem do trumny po kompromitacji z RM i straceniem woli walki w lidze. Pep odchodzi, Silva i Rodri podobno też. Tam może być "gęsto" po kolejnej porażce i pożegnaniu się kolejnymi rozgrywkami. Dla nas wygrana to w końcu przypieczętowanie mitycznego "planu" Mikela. Może puchar mało istotny, ale Ci zawodnicy tego potrzebują. 3 sezony byli "blisko" teraz trzeba puentować ten wysiłek i wytrwałość.

Nasza porażka... no cóż może niestety zasiać wątpliwość w zespole. Gra w lidze jest daleka od ideału poza pojedynczymi przypadkami, czeka nas intensywna końcówka, a wydawałoby się słabe City odprawia nas z kwitkiem? Oby nie.

@Marzag napisał: "Myślę że to raczej tylko u fanów by tak było, piłkarze się skupiają na najbliższym meczu. Ale u fanów byłoby srogie zesrańsko np po przegranych w karnych w finale City."

To chyba nie czytałeś żadnej piłkarskiej biografii...

@KapitanJack10 napisał: "Ten Kukuryku jest tak ważny, że zgodziłbym się przegrać tam 8:0 z City w niedzielę, gdyby ktoś mi zagwarantował, że potem wygramy na Etihad w lidze.."

Właśnie ten puchar ma tylko i wyłącznie wartość "mentalną" w tym momencie, dlatego jest tak ważny. Na tym etapie rozgrywek jak dostaniemy wysoko w czajnik to pewność siebie zespołu zostanie spuszczona w klopie...
Musimy to wygrać żeby jeszcze bardziej pogrążyć City i zabić ich wolę walki. Tak żebyśmy na Etihad jechali z podniesioną głową, a oni czekali na nas z pełnymi porami. Jak ogramy ich w finale i na stadionie u nich w lidze to sezon się dla nich kończy, a My możemy otwierać szampany bo zaliczka 12 pkt (przy założeniu, że wygrywamy też z Bou, a oni z Chelsea) będzie już po prostu nie do roztrwonienia bo musielibyśmy przegrać 3/5 spotkań, a City wszystko wygrać i mieć lepszy bilans.

Dlatego ten puchar ma niesamowite znaczenie dla naszego nastawienia. Ta drużyna potrzebuje potwierdzenia w trofeum, że jest na dobrej ścieżce. Choćby w tak mało znaczącym jak Carabao Cup.

@Goonder napisał: "Więc Premier Chips nie umiera, a w przyszłym roku do Ligi Mistrzów wraca wielkie United - ONI NA PEWNO NIE PRZYNIOSĄ WSTYDU ANGLII, prawda? ;)"

Honor spoczywa na nas i musimy dojść do finału. Nie widzę żeby LFC miało wyrzucić PSG, a potem Bayern/RM. W naszym przypadku wygrana z Sportingiem to obowiązek, a z Hiszpanie wybitnie nie radzą sobie z tym co chce grać Mikel. Mimo ofensywnej siły Barcy jakoś niespecjalnie się ich obawiam. Kluczem do ich pokonania do dominacja w środkowej strefie.

@Ech0z napisał: "Szukanie wymówek a prawda jest taka że najpotężniejszą liga świata została ośmieszona i zdeklasowana. Poza wielkim Arsenalem oczywiście"

Obala to teorie o jakimś niesamowitym "spłaszczeniu" EPL, wyrównaniu poziomu itd.

Po prostu czołowe ekipy EPL są kompletnie bez formy. City jest chyba najsłabsze za kadencji Pepa, Chelsea robi krok do przodu, a potem dwa do tyłu i tak w kółko. Newcastle niby solidna ekipa EPL z aspiracjami na top 4, a na tle Barcy wyglądali jak chłopcy do bicia z niższej ligi...

Naszym największym atutem w tym sezonie jest po prostu brak formy wśród reszty drużyn aspirujących do wygrania EPL, a nie jakiś wielce wyrównany poziom ligi.

Jak przyjdzie Goretzka za free i nikt z szóstki Merino/Ode/Zubi/Rice/Eze/Dowman nie odejdzie to raczej nikogo nie będziemy dokupować. Ethan prawdopodobnie kolejne wypożyczenie, Norgard prawdopodobnie odejdzie i w jego miejsce wejdzie Leon. Tonali to zakup 100mln+ a to pewnie by oznaczało, że nie kupimy nikogo z topu do ofensywy. Chyba, że sprzedamy Ode (pojawiają się takie plotki) to wtedy za kasę z Norwega kupimy kogoś do środka pola. Jednak szczerze w to wątpię i Mikel prędzej zgoli swoje super włoski niż zgodzi się na sprzedaż swojego "pupila".

Full focus pójdzie na pozycję LS i PO. Jak sprzedamy GJ to może nowy napastnik?

@adek504 napisał: "Nie wiem kto tak mówi, ciagle sprzedają za grube pieniądze prawa, kluby coraz wiecej kasy dostaja itd"

https://www.meczyki.pl/newsy/pilka-nozna/slaba-ogladalnosc-ligi-mistrzow-w-tvp-kwiatkowski-ujawnil/293404

https://www.wirtualnemedia.pl/ogladalnosc-ligi-mistrzow-tvp1-sezon-2021-2022-1-17-mln-widzow,7169852467787393a

W jednym z wywiadów Borek wspominał, że finał LM z 2005r który komentował oglądało w Polsce ponad 5mln kibiców. Dzisiaj jak finał obejrzą 2mln to jest super wynik.

@adek504 napisał: "Nie zawsze, przecież była remontada LFC z Barca, Spurs z Ajaxem itd"

To są sytuacje jednostkowe, na które przypada kilkadziesiąt nudnych rewanżów... Zainteresowanie CL spada i taki jest niestety fakt. System sprzyja bardziej nabijaniu kabzy związkowi i klubom niż dostarczaniu emocji kibicom. Pojedyncze spotkania też sprzyjają "niespodziankom", a tak nie bez powodu mówi się, że CL umiera "we własnym sosie"...

Poza meczami AFC oglądam rewanże lub wcale, jak w pierwszym spotkaniu jeden zespół wysoko wygrał. Większość neutralnych kibiców ma podobnie. Pojedyncze spotkania sprzyjałyby większym emocjom i większemu zainteresowaniu.

Osobna kwestia jest też taka, że tych meczy jest po prostu za dużo... liga, dwa krajowe puchary, CL, LE, LK, LN i eliminacje MŚ/ME. Uwaga kibiców jest mocno rozproszona i nie ma "oczekiwania" na jakieś mecze.

@GunnersFan9 napisał: "Kapitan Sportingu Hjulmand nie wystąpi z nami w pierwszym meczu Ligi Mistrzów."

Szkoda bo to nasz zadeklarowany fan :)

@Dziadyga napisał: "Facet od lat grał od deski do deski komplet meczów,nagle zasiadł na ławce i czesciej troche dopiero ostatnio zaczął grać a Ty cudów wymagasz.Już nie bede pisać kogo to akurat współwina."

Nie chodzi o to żeby dyskredytować Norgarda tylko uzmysłowić mniej ogarniętym ile daje nam Zubi. Niektórzy widzą tylko to co chcą widzieć, zagrania do tyłu czy wstrzymywanie akcji, ale tego jak się ustawia i ilu sytuacjom zapobiega to już nie wielu potrafi dostrzec.

To też nie jest przypadek, że Norgard dostaje tyle minut ile dostaje.

Szkoda, że UEFA nie chce wprowadzić pojedynczych spotkań od 1/2 CL. Rozumiem, że to chodzi o $ z dnia meczowego i pod kątem finansowym jest to strzał w kolano, ale przez te mecze rewanżowe uciekają trochę emocje. Każdy czeka na rewanż lub po pierwszym meczu wiadomo, że ten drugi jest po prostu do odbębnienia... Na etapie 1/8 czy 1/4 zdarzają się jeszcze spektakularne remontady, w 1/2 już niestety wchodzi czysta kalkulacja i bezwzględna taktyka. Jednobramkowa zaliczka z pierwszego spotkania jest na wagę złota.

Półfinały mogłyby się rozgrywać już na stadionie finałowym, ubrać to w fajny marketing i zainteresowanie byłoby dużo większe. Postronni kibice przeważnie CL oglądają właśnie od 1/4 - 1/2. Na pewno emocje by na tym zyskały.

Mam nadzieję, że wszyscy krytycy Zubiego i zwolennicy Norgarda zobaczyli wczoraj jak na dłoni co się dzieje jak Hiszpana nie ma na boisku. Po zejściu Zubiego straciliśmy kontrolę w środkowej strefie, a Rice myślałem, ze zejdzie zaraz na zawał bo musiał zasuwać wszerz i wzdłuż boiska... Duńczyk miał problem choćby z przyjęciem piłki... Słabą zmianę dał. Jego wejście miało uspokoić grę, a stało się niestety odwrotnie.

Następny mecz
Ostatni mecz
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
ZawodnikBramkiAsysty
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
Publicystyka
Wywiady