Komentarze użytkownika Be4Again
Znaleziono 6196 komentarzy użytkownika Be4Again.
Pokazuję stronę 3 z 155 (komentarze od 81 do 120):
Takie sytuacje się mszczą...
Problemem Szweda w Arsenalu nie jest brak umiejętności snajperskich, bo te ma na wysokim poziomie, tylko to, że poza strzałem ma nie wiele do zaoferowania. W jakimś Newcastle czy Brentford by pewnie chodził jak szwajcarski zegareczek. U nas napastnik ma mniej szans strzeleckich niż napastnik Leeds, które jest 15 w lidze... i tu zaczynają się schody.
W reżimie taktycznym Mikela nie ma miejsca na indywidualności, liczy się kolektyw. 90% naszych akcji z gry ma miejsce wtedy jak przeciwnik ma 8-9 zawodników w polu karnym, a w środku jest takie zagęszczenie że nasi sami sobie przeszkadzają (W meczu z Eve chyba 3 razy strzał na bramkę rywala blokowali nasi zawodnicy...). Gyo tych sytuacji praktycznie nie ma... nie dlatego, że go koledzy nie lubią czy brak im zgrania z Szwedem tylko dlatego, że nawet nie ma jak mu zagrać jak rywal potraja krycie każdego zawodnika w polu karnym, a nasi jedyne co robią to grają bo obwodzie z nadzieją, że gdzieś pojawi się jakaś luka...
Można dywagować, że powinien się lepiej ustawiać, szukać gry itd. Ogólnie każdy mógłby robić wiele rzeczy lepiej, skuteczniej czy inaczej...
Problemem Gyo jest jego jednowymiarowość, jak nie dostanie piłki takiej jak lubi czyli na wybieg i jak nie będzie miał odpowiednio dużo przestrzeni to po prostu jego użyteczność się kończy. W powietrzu jest słaby, zastawić też się średnio potrafi, rozgrywa fatalnie i z wielkim trudem odnajduje się w polu karnym rywala... Nie tworzy sytuacji sam z siebie.
Stąd ta krytyka, jak nie strzeli to równa się go z ziemią bo ciężko znaleźć jakikolwiek pozytyw. Jak strzeli to jest argumentacja "chociaż strzelił, dajmy mu spokój".
Nie jestem fanem i koneserem kunsztu piłkarskiego Kaia Havertza, ale co mu należy oddać to to, że jak nie strzela w meczu to chociaż ułatwia strzelanie kolegom. Z nim gra wygląda bardziej składnie i płynnie. Havertz nie unika gry, wygrywa starcia i potrafi wziąć ciężar gry na siebie. Gyo jak nie strzela to po prostu znika... To jest ta zasadnicza różnica. Havertz też nie jest łowcą bramek, ale ma o wiele szerszy zakres umiejętności i jego przydatność nie zamyka się na strzelaniu.
Kluczem do zwycięstwa jest szybko strzelona bramka. Trzeba siąść na nich na pełnej intensywności od pierwszej sekundy. Jak oni strzelą to się zamurują, a my do ostatniej minuty będziemy próbowali głową skruszyć mur...
W kontekście napastnika to Mikel musi się określić kogo on chce... Na początku na targecie był napastnik, który potrafi rozgrywać, może grać na kilku pozycjach i niekoniecznie musi zdobywać sporo goli. Potem system wymusił napastnika, który wygrywa pojedynki, potrafi się zastawić i stwarzać przestrzeń kolegom z pomocy, ale niekoniecznie dowoził liczby. Kupiliśmy więc goaleadora, który miał być maszyną do strzelania goli, a nie od wszystkiego innego i się okazuje, że liczbowo nie jest lepszy od Havertza, a dodatkowo nie wygrywa tyle pojedynków co Niemiec i nie potrafi tak rozgrywać i utrzymywać się przy piłce...
Przy takiej taktyce jaką preferuje Mikel chyba żaden napastnik nie będzie w stanie walczyć o miano króla strzelców EPL i trzeba to sobie powiedzieć wprost.
Najlepsze co może zrobić dla swojej kariery to zostać w Porto, pokazać się w przyszłym roku na poziomie CL i ustabilizować swoją pozycję w zespole. Cała ta nagonka i podnieta jakby chłopak już wygrał mistrzostwo świata niczemu dobremu nie służy. Chłopak zagrał ledwie 2-3 spotkania na fajnym poziomie, a niektórzy już go do Messiego porównują...
@vitold: U Davida w korzeń poszło. Widziałeś jego dłonie?
@Goonder napisał: "Zazdro, że mogłeś na żywo zobaczyć. Ale Kliczko w tamtym czasie wszystkich w ten sposób dystansował i spokojnie sobie punktował"
Ogólnie było to fatalnie zorganizowane i w miejscu w którym siedziałem praktycznie nic nie było widać... Nad ringiem postawili dach który opierał się na 4 kolumnach, coś taka a`la scena. Ja siedziałem tak że ta kolumna zasłaniała mi 20% ringu jak nie więcej... Najgorzej, że były tylko dwa telebimy na przeciwległych trybunach, na których też nie wiele było widać. Ci którzy mieli miejsca VIP na płycie mieli fajne widowisko, plebs na trybunach do ringu miał z 100-150m w linii prostej :D Słabo takie eventy wychodzą na stadionach piłkarskich.
@Goonder: Kliczko jest też wyższy co wpływa na dystans w boksie. Byłem na walce Kliczko - Adamek na stadionie we Wrocławiu i na żywo ta różnica była bardzo mocno zauważalna, zwłaszcza, że Kliczko był mistrzem prawego prostego.
@Kaczaza napisał: "Arsenal have little intention of letting Riccardo Calafiori leave in the summer despite the defender being the topic of interest from Inter Milan, AC Milan, Juventus and Napoli.
It's thought that Calafiori is craving more minutes on the pitch, especially in his favoured centre-back position."
Chelsea podobno chce 60mln na niego wyłożyć.
@Marzag napisał: "I czyja to wina?"
Tuska.
@blazejpak napisał: "Podobno Leon Goretzka ma do nas przejść po zakończeniu kontraktu w czerwcu. To jest chyba taki typ piłkarza jak Rice co nie?"
Kiedyś może tak dzisiaj to taki Norgard 2.0, ale do rotacji jak znalazł. Ma doświadczenie, trochę w życiu wygrał, prime ma za sobą, ale nam na rotacji może się przydać.
@jumanji napisał: "Z Bayerem pewnie to będzie bardzo ciężki mecz, w weekend zremisowali z Bayernem Monachium 1-1."
Z Bayernem, który 42 minuty grał w 10tkę, a od 84 w 9tkę :D
Slot nie jest tak dobry jak go malowali rok temu i tak zły jak go malują dzisiaj. Zarząd LFC przegapił moment na przeprowadzenie zmiany pokoleniowej w klubie. Salaha dopadł pesel, to już nie ta szybkość i nieprzewidywalnośc, VVD dalej trzyma poziom, ale to już nie jest top1 ligi czy Europy. Robertson mimo, że jest młodszy od Salaha i VVD to wygląda z nich najgorzej. Kiedyś główny napędowy ataku LFC dzisiaj zawodnik, który chyba w Burnley by się do składu nie załapał. Kupili Kerkeza, może za rok wejdzie na wymagany poziom, ale Salah i VVD do dzisiaj nie mają realnego zmiennika w składzie. To co powinni byli robić systematycznie postanowili zrobić w jedno okienko. Wymienili dwóch bocznych obrońców, ofensywnego pomocnika, bramkarza i napastnika. Dziwne, że się to rozsypało...
Salah prawdopodobnie odejdzie, VVD zostanie ale lepszy już na pewno nie będzie. Alisson też chce podobno odejść. Wydali 400mln, a się okazuje że teraz w lato muszą wydać nie wiele mniej żeby w ogóle mieć w miarę kompletny skład.
Potężny Pep drugi sezon z rzędu zaliczy (prawdopodobnie) sezon bez mistrzostwa oraz wygrania CL. Zastąpienie KDB, Gundogana, Akanjiego, Walkera, Alvareza czy Mahreza nie okazało się tak łatwe jak zakładał. Liczył, że Foden przejmie schedę po KDB ale to się nie wydarzyło i Anglik nie ma formy od dwóch lat. Podobnie dzieje się w LFC. Dobrze, że potrafimy to w końcu wykorzystać.
@Goonder: Jeszcze dodatkowo w tym roku musimy zapłacić za Hincapie. Kluczowe też będzie "wietrzenie" szatni. Niepewna jest przyszłość Bena, GJ, Leo i GM11. Nwanerii, Dowman, Ode i Eze to też chyba za gęsto jak na pozycję nr 10.
3-4 zawodników może zostać sprzedanych w nadchodzące lato.
@Mastec30: Jeżeli przyjdzie to za free i kontrakt na dwa lata. 17mln nigdzie w Europie nie dostanie, ale jak zejdzie np do 10-12mln za sezon to ciężko byłoby kupić kogoś lepszego za ok 20-25mln (tyle pewnie wyjdzie za kontrakt na dwa lata). Widać, że Mikel nie ma zaufania do Norgarda i pewnie będziemy szukać kogoś w jego miejsce, a nie stricte do podstawy. Goretzka prime ma za sobą, ale to nadal bardzo dobry zawodnik z olbrzymim doświadczeniem. Jeżeli jest do wzięcia za free to głupotą byłoby przejść obok tego obojętnie.
Tonaliego każdy by wolał, bo to takie porównanie jak to czy wolałbyś wygrać w Tottka 5mln czy 10mln? Tonali to jest wydatek na poziomie 100mln plus kontrakt na porównywalnym poziomie co dla Gorertzki. To na pewno nie będzie wyglądać tak, że będziemy się zastanawiać nad Goretzką jako uzupełnieniem szerokiego składu, który jest za free czy Tonalim, który będzie wydatkiem na poziomie Declana... To jest nieporównywalne.
Sytuacja w lato może wyglądać tak, że bierzemy Goretzke za free plus jakiegoś "kota" do ofensywy na poziomie Kvary, Bracoli czy Yildiza, gdzie każdy z nich będzie w razie czego kosztował 100mln i dodatkowo jakiegoś talenciaka czy Tonaliego za 100mln i jakąś tańszą opcję do ofensywy na poziomie Fofany czy Diomande. Wątpię żebyśmy w lato chcieli wydać "netto" więcej niż 100-150mln. Wpływy do klubu wzrosły, ale pensje samych zawodników również. Możliwe, że budżet wzrośnie do 200mln jak sprzedamy Leo/GM.
Mavro - once gunner always gunner!
@Bartek_ napisał: "Oprócz meczu z City wszystkie pozostałe ligowe gramy w Londynie"
To nasza olbrzymia przewaga!
Musimy ich zlać na ich stadionie, to po prostu musi się wydarzyć!
Brawo za determinację, wreszcie było czuć wolę walki. Dowman musi wchodzić częściej na końcówki, robi miazgę z podmeczonymi rywalami
Strata punktów w tym meczu będzie niewybaczalnym błędem
Najgorsze jest to, że Mikel nie uczy się na błędach... Everton zawsze gra z nami w ten sam sposób i nasz trener kompletnie nie potrafi sobie z tym poradzić. Mecz w mecz to są męczarnie
Te ciągłe granie w poprzek i wrzutki na ślepo to jest po prostu masakra...
Może tego Dowmana trzeba spróbować "przestawić" na LS...
Moim zdaniem w lato do sprzedania jest zarówno Trossard i GM. Jeden przez wiek i po prostu zacznie coraz bardziej odstawać, a drugi nie nadaje się pod to co chce grać Mikel. Koniecznie trzeba przebudować lewą flankę.
Bardzo długo broniłem GM, ale to już naprawdę robi się dramat... Poza tym, że dobrze pressuje i wspomaga defensywę to ciężko znaleźć jakiekolwiek pozytywy w jego grze. On się kompletnie nie nadaje do gry kombinacyjnej.
Nienajgorzej ten Maduek wygląda na LS póki co
@Patriko napisał: "To prawda, że LFC i MC są wyraźnie słabsi niż w poprzednich sezonach, ale do Arsenalu też przychodzi cały czas wielu nowych piłkarzy, w ostatniej kolejce LM w Liverpoolu grało czterech nowych zawodników sprowadzonych w lato w jedenastce i jeden wszedł z ławki, u nas dokładnie tak samo, w City grało trzech i trzech weszło z ławki, każdy się cały czas na bieżąco mniej lub bardziej przebudowuje bez względu na to czy coś wygrywa czy nie, to jak słabszą formę innych można usprawiedliwiać wymianą zawodników to Arsenalu też."
Oczywiście, że tak i nigdzie tego aspektu nie wykluczam. Z tą zasadniczą różnicą, że trzon zespołu u nas pozostaje niezmienny i wchodzi w tzw prime age. Saliba, GM6, Rice, Saka, Ode. W City odeszli KDB, Ederson, Walker, Alvarez, Akanji, Gundogan. To w przeciągu dwóch lat. U nas taka wymiana nie nastąpiła. Jedyny istotny gracz, który odszedł to Thomas. My taką wymianę mieliśmy w pierwszych dwóch latach pracy Mikela, potem było tylko "dokładanie" elementów do układanki. Trzon pozostawał niezmienny
@adek504 napisał: "Tylko, ze tam ten poziom z poprzednim trenerem byl dramatycznie niski, do tego efekt nowej miotły jest często wyrazny, pytanie jak następuje stabilizacja projektu i jakie są wtedy wyniki"
Jakby tego nie spłaszczać to dokładnie tych samych zawodników miał do dyspozycji Amorin co Carrick. Jednak pod jednym trenerem weszli do top 3, a pod drugim nie byli w stanie wejść do top6.
Drugi przykład to PSG, Enrique przejmuje klub który mimo potężnych inwestycji nie był w stanie od dwóch lat przejść 1/8 CL. W pierwszym sezonie wprowadził ich do 1/2 gdzie odpadli po karnych, a w drugim sezonie wygrał CL. Poprzedni trenerzy nie byli nawet blisko takiego poziomu mimo, że mieli do dyspozycji takich zawodników jak Mbappe, Messi czy Ibra.
Nowi zawodnicy nie rozwiązali naszych problemów sprzed roku. Dlatego to może nie w zawodnikach jest istota problemu?
@KapitanJack10 napisał: "Co by oznaczało, że to raczej piłkarze są winni a nie Arteta. Skoro trener nic nie zmieni, ale zejdzie Gyo i Eze i nagle zaczniemy grać, to problem był w Gyo i Eze."
Nie do końca, po prostu Niemiec lepiej się nadaje do taktyki Mikela. On nam da te dwie kluczowe główki więcej, które mogą przychylić szalę zwycięstwa. Ode nie odmieni naszej gry, ale on z Saką działa już intuicyjnie.
Pytanie co jest problemem zawodnicy nie nadający się do taktyki trenera czy trener układający taktykę do której nie pasują zawodnicy, których ma do wyboru? Mieliśmy mieć szeroki skład, wachlarz nieskończonych alternatyw, a okazuje się że nie ma kim grać... Eze zagrał dwa dobre mecze z KFC, Madueke chyba 3 spotkania, a Gyo miota się jak dzikie zwierzę w klatce.
Dobrze ktoś dzisiaj napisał, że nawet Messi i CR7 w prime w mechanizmach taktycznych Mikela by zostali przemieleni tak, że statystykami by dobijali ledwie do średniej ligi...
@adek504 napisał: "Sztab ma duży wpływ na to jak wygląda gra, ale finalnie nikt tam nie trzyma pada i nimi nie steruje tylko oni wychodzą na boisko, wiec jak dla mnie nie są żadnymi meczennikami"
To wytłumacz mi przykład ManU. Zmienił się trener i oni nie zaczęli trochę lepiej grać tylko wyglądają jak zupełnie inna drużyna.
Zgodzę się z tym, że na samym końcu to zawodnicy wybiegają na murawę, ale za to jak wygląda obecnie Arsenal odpowiada trener. Dlaczego? Ano dlatego, że testowaliśmy różne wariatny, z Eze, Havertzem czy Ode w środku, na ataku z Gyo, GJ lub z Kaiem, na PS Saka, Noni czy Max. Efekt ciągle jest ten sam... Jakby problemem miał być Norweg to przecież ostatnie mecze powinny być popisem Eze, a tak nie jest. Trossard zaliczył zjazd, wchodzi GM i nie jest w ogóle lepiej. Przecież to niemożliwe żeby w aktualnym liderze EPL nikt z ofensywnych zawodników nie miał formy...
@Goonder napisał: "Czasem nie musi to być niewiadomo co, tylko zagranie na jeden kontakt kilku podań. Ale piłkę dostaje Martinelli i musi dotknąć kilka razy, Rice/Zubi w większości przypadków musi sobie przełożyć. Eze jest zagubiony i nie do końca wie gdzie ma się ustawić."
Tylko powrót do korzeni może nas uratować. Havertz na 9tkę, Ode na kierownice i Saka na PS. Bardzo dużo zależy od tego w jakiej formie Norweg wróci do składu... Jak znowu będzie grał jak w kapciach to czeka nas cierpienie do końca sezonu.
Mikel się nie zmieni, nasza jedyna nadzieja to Havertz i Ode. Muszą wrócić do pierwszego składu i być w giga formie. Bez tego będziemy grać siermiężny beton... Ode z Havertzem i z Saką rozumie się bez słów. Potrzebujemy teraz tego, zagrań które będą przełamywać schematy.
@Nicsienieda napisał: "Jak ktoś pisał niżej, liga się spłaszczyła w tym sezonie. Wszystkie drużyny z Top4 czy Top6 grają piach. Nie ma żadnego przykładu klubu z PL fajnej gry, która punktuje."
Przykład ManU - obecnie 3 drużyna, po GW29 ma więcej bramek niż Forest w analogicznym okresie rok temu - ówczesna drużyna na 3 miejscu. Bardzo fajnie gra Brentford i Bournemouth. Chelsea jest w tym samym miejscu, AV też się poprawiła.
Moim zdaniem środek tabeli jest taki sam jak był. Bardzo dobrze w ligę weszło dwóch beniaminków. Zawodzą tak naprawdę tylko liderzy czyli ubiegłoroczny mistrz LFC - największy zjazd -22pkt różnicy i Newcastle -11pkt. Forest nie liczę bo to był jednorazowy wyskok i dzisiaj walczą o utrzynanie. Arsenal i City mimo że poprawiły się punktowo to mają mniej pkt i bramek niż LFC w zeszłym sezonie po GW29.
@Goonder napisał: "Nie wiem czy też to wczoraj pisał - przez to, że gramy tak przewidywalnie, podanie podanie i do skrzydła. To jeśli było ciut za wolne (większość przypadków) albo Saka chwilę przyjmował piłkę to od razu już miał 3 rywali przeciwko sobie. O drugiej stronie to nawet nie mówię - Martinelli musi chyba spuścić głowę i dotknąć 3x piłkę zanim coś z nią zrobi."
To co będzie jutro grał Arsenal opisują w dzisiejszej Wyborczej. Tak bardzo jest to schematyczne i przewidywalne. Nawet Mansfield nie miało większego problemy żeby podwajać krycie na skrzydłach i neutralizować nasze ataki w tym sektorze.
Dlatego Madueke wyglądał wczoraj lepiej. Nie dlatego, że jest lepszym piłkarzem od Saki, ale dlatego że on idzie na przebój, na pojedynek i wykorzystuje dynamikę. To jedyny sposób żeby przełamać podwójne krycie. Jeden taki rajd dał nam karnego.
@alexis1908 napisał: "Tu się zgodzę city w przebudowie Live też, u nas zawodnicy wchodzą w najlepszy okres to powinien być nasz czas. Też nie kupuję tych wszystkich usprawiedliwień zwłaszcza gry w ataku bo czy tam gra Jesus Havertz czy Gyokeres jest dno Saka cofnął się w rozwoju albo inaczej on tak słabo nie wyglądał nawet na początku swoje kariery, Eze wygląda jak jakiś random kupiony za 5 mln na poszerzenie ławki o martinellim to już nie wspomnę. Do tego to klepanie ciągle do tyłu dowieźmy to mistrzostwo może to ich zbuduje że styl się trochę zmieni."
A z drugiej strony punktujemy i jesteśmy liderem. Więc to może nie jest kwestia formy zawodników?
Po prostu w imię reżimu taktycznego zawodnicy stali się trochę taką bezkształtną masą wykonującą twardo nałożone zadania taktyczne. Każda akcja ma iść w schemat. Dlatego indywidualnie nikt nie błyszczy, a każdy zawodnik z ofensywy zjechał liczbami w dół.
Problem jest jednak wtedy jak trzeba wziąć ciężar gry na siebie i zrobić coś z niczego... Wtedy zaczyna się walenie głową w mur.
Z pierwszej piłki nie wolno grać bo można łatwo stracić, środkiem nie atakujemy bo najgroźniejsze kontry idą z tego sektora, nie gramy szybko bo to zwiększa ryzyko błędu itd. Taktyka Mikela opiera się w pierwszej kolejności na minimalizowaniu ryzyka tylko, że ten kto nie ryzykuje nie osiąga szczytów... Zawodnicy w pierwszej kolejności myślą żeby nie stracić, a nie żeby strzelić dlatego jest to co jest. Punktujemy, mecze przepychamy, oczy krwawią, zawodnicy wyglądają jakby grali za karę...
Jak Mikel dowiezie tym haramballem mistrzostwo lub CL to będzie cudownie. Wszyscy odetchniemy i spadnie olbrzymi ciężar z tego klubu. Jednak jak mu się nie uda... To niestety obawiam się, że może stracić szatnie. Dobrze napisałeś, liderzy Arsenalu są w swoim prime age lub w niego wchodzą tutaj już nie ma czasu na "rozwój". Trofea są potrzebne tu i teraz, a jak się okaże że ten siermiężny i katorżniczy styl nie przynosi efektów to co niektórzy mogą powiedzieć pass. Gra jaką proponuje Mikel nie daje radości zawodnikom, oni cierpią i walczą o przetrwanie. W imię czego? Kolejnego vice czy kolejnego "prawie"?
@alexis1908 napisał: "City to dało dupy po całości ale oni są w stanie to odrobic jeszcze bym ich nie skreślał ;) NU też awansuje Live też odrobi i my wejdziemy nie jest tak źle z PL jedna kolejka nie wiele zmienia."
Pewnie masz rację, jednak to nie zmienia faktu że ścisła czołówka sama się wykłada i to wcale nie wynika z faktu, że dół tabeli podskoczył nagle poziomem. Nie pamiętam kiedy City i LFC było tak słabe... Robią co mogą żeby ułatwić nam zadanie. Po prostu te ekipy przechodzą zmiany, które odbijają się na ich dyspozycji. W City cały atak poza Haalandem i Fodenem jest nowy. LFC wymieniło chyba 6 zawodników z podstawowej 11stki względem zeszłego sezonu. Dlatego denerwuje mnie usprawiedliwianie naszego marazmu bolączkami LFC czy City... Ich słabości powinny być naszą siłą, a nie usprawiedliwieniem naszych bolączek.
@Marzag napisał: "No tak, jedna kolejka jest mega miarodajna, liga Norweska > Premier League."
Tak samo jak Twoja teoria o tym, że nagle słabsze ekipy bronią lepiej. Dlaczego Chelsea ma dokładnie tyle samo goli zdobytych co rok wcześniej? Przed nimi się gorzej bronią? ManU ma 14 goli więcej niż rok wcześniej i dwa gole więcej niż Forest będące na 3 miejscu po GW29 rok temu. Grają z innymi rywalami? Taki przykład jak Sotton które straciło 86 goli pewnie szybko nie zobaczymy bo to był niechlubny rekordzista...
Zjazd bramkowy zaliczyli liderzy, a nie cała liga. To oni mają problemy. City, Arsenal i LFC nie są tak mocne jak wcześniej. Każda ekipa wydaje się słabsza niż w ostatnich latach. City ma zmianę pokoleniową, LFC podobnie Salah i VVD zjeżdżają do bazy, a wymiana Diaza na Wirtzla średnio póki co się sprawdza. Arsenal też nie jest tak groźny jak w sezonie 23/24 i od nowych nabytków na pewno oczekiwano lepiej.
Ostatnia kolejka CL trochę obnażyła poziom "liderów" EPL.
Król jest nagi.
@Marzag napisał: "Pewnie szerszego kontekstu, żeby wiedzieć z czego to wynika. Drużyny premier league się znacznie lepiej bronią niż w ostatnich latach. Wszyscy mają większe problemy ze strzelaniem bramek niż kilka lat temu."
Ta kolejka CL doskonale to potwierdza :D Arsenal i City są przepotężne, EPL odjechała reszcie Europy, a problemem są będący w niesamowitej formie ligowi średniacy :D
@Marzag napisał: "A w tym momencie mamy najwięcej goli w lidze, jakby byli w formie to pewnie już by 100 goli padło, co?"
Mamy tyle samo co City, które jest chyba w najgorszej formie za czasów Pepa...
To, że rywale grają po prostu gorzej to jest nasz największy atut w tym sezonie i tutaj się z Tobą zgodzę. 59 goli po 30 kolejkach nikogo na kolana nie rzuca.
Jeżeli już to warto się porównać do mistrzowskich ekip ze zeszłych lat.
LFC 24/25 po GW30 miało 70G
City 23/24 po GW30 miało 67G
City 22/23 po GW30 miało 78G
Jako "potencjalny" mistrz mamy najsłabszą ofensywę na tym etapie rozgrywek spośród 3 ostatnich sezonów. Trzeba coś jeszcze?
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@youngd napisał: "nie moge na Eze patrzeć... tragedia, jak mucha w smole. nie nadaje się na środek"
A teraz?