Komentarze użytkownika KapitanJack10

Znaleziono 6605 komentarzy użytkownika KapitanJack10.
Pokazuję stronę 4 z 166 (komentarze od 121 do 160):

Komentowany temat: Wyrównać rachunki: Arsenal vs Liverpool 08.01.2026, 21:53

Przez ten VAR wszyscy szukają kontaktu w polu karnym. Zapomnieli, że w polu karnym musi być FAUL. Tutaj Frimpongowi się stopa podwinęła po nodze Hincapie i szukają karnego. Taka pierdoła to nawet na środku boiska nie jest faul, co najwyżej pech Holendra, bo mógł sobie kostkę podkręcić.

Komentowany temat: Wyrównać rachunki: Arsenal vs Liverpool 08.01.2026, 21:48

Ale ten Liverpool jest żałosny. Przez 45min mieli piłkę może 5min, a w polu karnym zawsze 7 stoi.
Nawet nie próbują wygrać tego meczu, a przecież Slot tak narzekał, że ich rywale nie wychodzą ofensywnie i dlatego im nie idzie.

Komentowany temat: Wyrównać rachunki: Arsenal vs Liverpool 07.01.2026, 23:46

@youngboy napisał: "Oczywiście, zwłaszcza wiedząc, że naszym rywalem jest City, które potrafiło zrobić 16-3-0 w rundzie rewanżowej sezonu 2023/24 albo 18-0-1 rywalizując z Liverpoolem w sezonie 2018/19. Krok po kroku do celu."
Ja wiem, że to głównie, żeby nie pompować balonika, ale już nie gloryfikujmu tak tego City. To nie herb na koszulce wygrywa mecze, tylko piłkarze, a dzisiaj grali z tyłu Nunes-Khusanow-Alleyne-Ake. Stones pewnie niedługo wróci, ale na pewno z buta nie wskoczy na obroty. Gvardiol ma koniec sezonu, a Dias podobno 1,5 miesiąca. Nie mają prawa w tej sytuacja wskoczyć na najwyższe obroty. Nie w tej lidze.

Naszym jedynym rywalem jesteśmy my sami. Bo City aktualnie idzie na 77pkt, a na ponad 90. City nie wskoczy na ten pułap, ale my możemy znacznie się obniżyć jeśli złapiemy zadyszkę.
Nie złapmy żadnej koszmarnej serii i nikt nas nie dogoni.

Komentowany temat: Declan Rice bohaterem Arsenalu w starciu z Bournemouth! 07.01.2026, 20:41

Brighton już 2:0 mogło wygrać, pewnie zaraz stracą frajersko i City wrzuci na luz i zgarnie 3pkt

Komentowany temat: Declan Rice bohaterem Arsenalu w starciu z Bournemouth! 07.01.2026, 14:46

@Mastec30: No nie wiem. W 4 lata mamy typowo na LO kupionego Zinę. Kiwior dla uzupełnienia środka obrony był, potem przesuwany, podobnie Calafiori. Ale i tak dla mnie największa różnica jest taka, że u nas kupujesz jednego i go wprowadzasz. Jak nie pyknie to kupujesz innego i starasz się pozbyć poprzedniego.
Teraz gra tam Hincapie z przymusu, ale on przyszedł bo odeszli Tomiyasu, Kiwior, Zinchenko prawie w jednym czasie.
City miało Grealisha i kupili Doku, potem kupili Savinho, potem Marmousha i teraz Semenyo.

Wyobraź sobie, że Arsenal w kwietniu sadza Madueke na ławce i kupuje np Bowena za 60mln, a potem w zimie Bowen łapie kontuzje to bierzemy Barcolę za 50mln. Nie ma szans. Jest Madueke i będzie dostawał przez 2 lata szanse i wtedy ewentualnie jak się znajdzie na niego kupiec, to wymienimy.

Normalny klub w tej kolejności działa: kupujesz poszerzenie kadry - próbujesz wkomponować rok/dwa - nie działa - sprzedajesz - kupujesz nowego
W City: kupujesz - pół roku wprowadzasz - nie działa - kupujesz kolejnego - wprowadzasz - nie działa - kupujesz trzeciego - sprzedajesz któregoś z poprzednich.

Komentowany temat: Declan Rice bohaterem Arsenalu w starciu z Bournemouth! 07.01.2026, 13:52

Pytanie do ekspertow statystycznych, bo się zacząłem zastanawiać i zamiast sprawdzić wolę napisać tu :)

Odwinął mi się przed chwilą short z bramki Martinelliego vs Liverpool. Na pewno pamiętacie jak lekko trącnął Van Dijka, a ten wpadł w Allisona przez co w chaosie stracili kontrolę nad piłką. Gabi wtedy zapakował łatwo do pustaka.

I moje pytanie odnośnie xG. Czy współczynnik liczy od momentu strzału, wyceniając to pewnie na jakieś 0,9xG, czy jednak wziął pod uwagę całą sytuację dając jakieś 0,1xG?

Komentowany temat: Declan Rice bohaterem Arsenalu w starciu z Bournemouth! 07.01.2026, 09:15

Semenyo w City. To są właśnie transfery Pepa. Pobili rekord na Grealisha i jak im nie siadło, to myk w 3 lata Doku, Savinho i teraz Semenyo. Nie ma litości i nie ma kalkulacji. Nikt nie liczy kasy.

Komentowany temat: Declan Rice bohaterem Arsenalu w starciu z Bournemouth! 06.01.2026, 19:46

@Marzag: No a gdyby ktoś przycisnął Cooka, to by może nie odegrał tak na luzie Kroupiemu, a poza tym ten ktoś byłby w stanie bardziej strzelcowi przeszkodzić.

Komentowany temat: Declan Rice bohaterem Arsenalu w starciu z Bournemouth! 06.01.2026, 19:35

@Marzag napisał: "No nie mógł biec kazdy, bo każdy kto by mógł był kryty prócz właśnie Kroupiego"
No i jeszcze Cook, ale to już zdążyłeś zbagatelizować, bo w jego przypadku brak krycia wiązałby się z obwinianiem kogoś innego poza Hincapie.

Komentowany temat: Declan Rice bohaterem Arsenalu w starciu z Bournemouth! 06.01.2026, 19:08

@Marzag napisał: "My tak zawsze bronimy jak chcemy odsapnąć, cofamy się w okolicę swojego pola karnego i sprawiamy że przeciwnik nie ma miejsca na grę"
No to nieźle nie mieli miejsca. Już pal licho tego Hincapie, ale jak Kroupi wycofywał do Taverniera to przed polem była dziura jak po metorze, wbiegł sobie tam Cook, wbiegł Kroupi, mógł wbiec każdy, a u nas do asekuracji był prawy skrzydłowy i lewy obrońca i nawet przez sekundę nikt poza nimi nawet nie sprawiał wrażenia, że chce to załatać.

Oglądałem te bramkę z 30 razy przez te dyskusję i co też mi się rzuca w oczy, to fakt, że jak Kroupi się szykował do strzału, to i Saka i Hincapie wyglądali na zaskoczonych faktem, że nikt sobie nic nie robi z tego Krupiego i zaczęli doskakiwać opóźnieni. Gabriel stał i patrzył szykując głowę na strzał, Zubi za plecami jakiegoś typa co go już tylko blokował, choć nie wyglądało żeby Hiszpan próbował. Timber i Jesus to sobie już odpuścili swoich, Odegaard niby wracał ale nie bardzo.
Saka dreptał za Cookiem, Hincapie wracał na LO niepewnie i obaj byli chyba w szoku, że nikt nic nie robi z tym środkiem.

Komentowany temat: Declan Rice bohaterem Arsenalu w starciu z Bournemouth! 06.01.2026, 18:42

@Marzag: Śmieszne jest to, że narzekamy od kilku meczów, że cofamy się po wyjściu na prowadzenie, a ty zażarcie bronisz sytuacji, że 6(!) naszych jest we własnym polu karnym, łącznie z Jesusem i stoją i czekają, zostawiając hektar pola przed sobą.
Bou wcale nie wrzuciło wielkiego tempa w tej akcji, zdążyli przenieść grę do boku, wycofać, zagrać spokojnie przez środek i z tych, którzy tam powinni być nawet nie ruszyło, żeby krzyknąć do Gabiego, zostawić mu swojego chłopa i załatać dziurę, albo całkiem strefą wyjść do przodu.
Wszyscy mają czyste ręce, bo sobie czekali na wrzutkę, której nie było i tylko Hincapie jest winny, bo jak zabezpieczył lewą stronę przed tymże dośrodkowaniem, to powienien 15s późnej już zabezpieczać strzał sprzed pola.

I tak jak Numer10 pisał, Hincapie też nie jest krystaliczny, ale zrzucać na niego całą winę to zwykła powierzchowność.

Komentowany temat: Declan Rice bohaterem Arsenalu w starciu z Bournemouth! 06.01.2026, 18:24

@Marzag: Nie. Jak jesteś 25m w samym środku boiska to blokowaniem strzału zajmuje się środkowy pomocnik. Hincapie robi swoją robotę na lewej obronie. Skoro Saka nie musi kryć Cooka, skoro jest najbliżej niego, bo jak twierdzisz "szykuje się do kontry", to czemu oczekujesz od Hincapie odpowiedzialności za cudze strefy?
Może i powinien się domyślić, że jest kupa z ustawieniem i iść do środka w ciemno, ale to by było z jego strony naprawianie cudzych błędów, a przecież ma też swoje zadania.

Twoim zdaniem Hincapie nie naprawił cudzego błędu, więc zrzucasz na niego 100% odpowiedzialności za bramkę.

Komentowany temat: Declan Rice bohaterem Arsenalu w starciu z Bournemouth! 06.01.2026, 18:04

@Numer10 napisał: "Zgadzam się, to właśnie błąd komunikacji i luka w strefie w środku pola. Rzeczywiście Hincapie nie jest bez winy w całej tej sytuacji, ale też jest w jaki sposób go usprawiedliwiać i na pewno nie jest to jego bramka jak na przykład Gabriela była pierwsza w tym meczu"
Masz plusa.

Komentowany temat: Declan Rice bohaterem Arsenalu w starciu z Bournemouth! 06.01.2026, 18:03

@Marzag napisał: "Bo jeśli piłkarze się tak ustawiają w polu karnym to ustawiają się po to by dostać dośrodkowanie. Oni tam dosłownie stali jak przy rzucie rożnym."
A co się robi po różnym, kiedy wybijesz piłkę? Wszyscy zostają na swoich miejscach, bo przecież każdy kogoś kryje? Kroupi wycofując do Taverniera wykluczył groźbę wrzutki, a u nas nie było wyjścia ze strefy. Każdy został na swoim i elo. Rice nie miał 2 do krycia, tylko jednego, po jednym mieli Timber i Jesus i Zubi. Gabriel stał sam.
Na pewno wszyscy widzieli że Cook schodzi do grania i Kroupi idzie do środka, a jednak nikt nie wybiegł. 30m od naszej bramki w środku mieli 2v0, a naszych dwóch pomocników nie bierze ŻADNEJ odpowiedzialności za ten stan rzeczy? Nie żartuj.

Komentowany temat: Declan Rice bohaterem Arsenalu w starciu z Bournemouth! 06.01.2026, 16:56

@Marzag napisał: "Te 2 zdania się wzajemnie wykluczają."
Dlaczego się wykluczają? Rice i Zubi weszli we własne pole karne, bo piłkarze Bou tam weszli bo nie mieli nic do stracenia przy 2 bramkowej stracie. Co nie zmienia faktu, że nie powinni tego robić obaj, bo byli tam w przewadze liczebnej, a środek został pusty. @Marzag napisał: "Cook by nie miał nikogo do podania gdyby Kroupie był kryty, musieliby wycofać piłkę albo spróbować ją przerzucić na skrzydło i stamtąd pewnie by szło dośrodkowanie o ile by nie poruszali się taki sposób piłkarze przed polem karnym że piłkarze Arsenalu by ich nie byli w stanie kryć."
Aha, no to Cook sobie śmiga w środku i jest git, nikt nie zawinił, Saka nie musiał za nim iść i przeszkadzać ani nikt inny, bo można zostawić sobie piłkarza swobodnie w środku pola, bo inni będą pokryci? Jak dla mnie to już podchodzi pod nękanie Hincapie, bo nie chcesz zobaczyć nic innego w tej akcji. @Marzag napisał: "Hincapie który do krycia miał tylko Kroupiego, odpuścił krycie Kroupiego by w sumie nie wiem co robić, bo ani nie podwajał do końca krycia Traverniera, ani nie poszedł za Krupim, tak sobie stał nie kryjąc nikogo patrząc jak Kroupi który był jego zawodnikiem wybiega do podania Cooka, i dopiero wtedy zaczyna do niego biec. To jest bramka na jego konto."
Zrozum, że nikt nie gra kryciem 1v1 na całym boisku. Kroupi schodząc z linii bocznej tak głęboko do środka jest już w innej strefie i ktoś inny powinien przejąć krycie. Inaczej wystarczyłoby troszkę pomieszać pozycjamy w trakcie meczu i miałbyś pomieszanie z poplątaniem w kryciu, nikt nie byłby na swoim miejscu.
Nie może być tak, że mamy 2 środkowych pomocników względnie defensywnych i w sytuacji ataku pozycyjnego w środku masz wyrwę jak wielki kanion i dwóch rywali sobie klepie, a ratować to ma lewy obrońca, który za plecami ma też robotę.

Zubi i Rice olali swoją strefę jednocześnie, a ty w 100% obwiniasz kogoś z zupełnie innego miejsca na boisku, bo powinien zostawić swoją robotę i biec asekurować. Czemu nie powiesz, że Gabriel stał nie kryjąc nikogo od początku tej akcji i mógł wyskoczyć żeby zablokować strzał? Bo jest cholernym stoperem i stał tam, gdzie miał stać.
Uwziąłęś się na Hincapie i tyle. Saka mógł odpuścić Cooka, to nie problem, Zubi mógł stać przy stoperach i to nie problem, ale Pierro nie olał lewej obrony i nie poleciał w ciemno do środka i już nawet nie zrzucasz na niego części winy, tylko 100%.

Komentowany temat: Declan Rice bohaterem Arsenalu w starciu z Bournemouth! 06.01.2026, 13:23

Zobacz sobie dokładnie te bramkę jeszcze raz. Kroupi i tak robił ruch do środka po wycofaniu do Taverniera. Nie ma tam nawet przez chwilę mowy o dośrodkowaniu. W polu karnym jest tłok. Semenyo Idzie za plecy Hincapie, goniony przez Salibę, więc Hincapie nie idzie do środka za Kroupim bo ma za plecami Semenyo.
Z pola karnego wybiega Cook i nikt za nim nie idzie. Zgrywa na ścianę do Kroupiego, który jest już głęboko w środku pola. Dopiero wtedy Hincapie widzi, że w środku nie ma nikogo przed polem karnym do wybloku i próbuje ratować akcję nieskutecznie.
W momencie wycofania do Taverniera powinno być wyjście z pola karnego i powrót do ustawienia. Natomiast wszyscy zostali w blokach i tylko Hincapie, który zrobił swoją robotę na lewej obronie dostaje burę bo jeszcze nie był przed polem karnym do wybloku.
Zatrzymaj sobie powtórkę w momencie wycofania Kroupiego do Taverniera i zobaczysz, że w środku zdecydowanie jest coś nie halo.
@Marzag napisał: "Saka przecież był ustawiony na kontratak, dopiero gdy zobaczył że Kroupi został totalnie odpuszczony przez Hincapiego to do niego podbiegł."
Saka nie miał doskoczyć do Kroupiego tylko do Cooka, który podawał.

Komentowany temat: Declan Rice bohaterem Arsenalu w starciu z Bournemouth! 06.01.2026, 11:46

@Marzag napisał: "W Tej sytuacji Zubimendi dosłownie był przyklejony do przeciwnika, Rice to samo. Wszyscy się spodziewali że będą albo wrzutki albo rozpaczliwe strzaly z dystansu. My się czasem ustawiamy jak tutaj gdy chcemy trochę odpocząć, jeśli nikt nie pokpi sprawy jak Hincapie w tym przypadku to przeciwnik nie za bardzo ma możliwości zrobić cokolwiek."
No a obok stał Gabriel już na swojej pozycji, ale sam, nie kryjąc nikogo. Według ciebie to ok, że pomocnik schodzi na pozycję stopera, zostawiając wyrwę w środku stojąc obok obrońcy, który nie kryje nikogo? Normalnie się po prostu przekazuje takiego gościa. Tutaj tego nie było, tylko każdy jakby czekał na wrzutkę, która nawet nie wisiała w powietrzu.

Dodatkowo Kroupi zszedł do środka i sobie na spokojnie na ścianę zagrał z kolegą, który z pola karnego cofnął się kilka kroków i też był sam jak palec. Żadnego doskoku, nic, tylko Saka powoli człapiący.

Rywale zawsze będą mieszać w ten sposób i nie możesz cały czas odpowiadać za jednego gościa, tylko musi być odpowiedzialność za strefę. Po coś w końcu są przypisane pozycje. Przed polem karnym w tej sytuacji po prostu musiał ktoś być. Patrząc ponownie dokładniej na powtórkę, tym kimś był Zubimendi. Wystarczyło przekazać swojego chłopa Gabrielowi i wyskoczyć kilka metrów do przodu. Oczywiście łatwo się mówi, ale nie zrzucałbym winy za tego gola w 100% na Hincapie.

Komentowany temat: Declan Rice bohaterem Arsenalu w starciu z Bournemouth! 06.01.2026, 09:22

@Marzag napisał: "Każdy kogoś z nich krył, tylko Hincapie sobie przerwę zrobił."
My, tak jak większość klubów nie robimy krycia 1v1. Declan i Zubi stali w polu karnym tak, jakby to był rożny albo akcja przy chorągiewce z nieuniknioną wrzutką, a tak nie było. W środku autostrada.

Komentowany temat: Declan Rice bohaterem Arsenalu w starciu z Bournemouth! 05.01.2026, 23:16

@mel75 napisał: "Nie wiem czy ktoś zwrócił uwagę . Drugi gol dla Wisienek gościa odpuścił Hincapie , to samo było w Brighton tylko tam uratował mu dupę Raya paradą sezonu."
To ja jak patrzyłem na te bramkę, to uważam, że Zubi i Rice się dziwnie zachowali, a przynajmniej jeden z nich. Ok, facet z prawego skrzydła urwał się Hincapiemu, ale potem sklepał sobie w środku z kolegą będąc zupełnie swobodnym 20m od bramki w środku boiska.
Saka enigmatycznie schodził do środka, Ode stał trochę wyżej, a Zubi i Rice byli na linii ze stoperami mimo, że mieliśmy więcej osób w polu karnym i taki Gabriel stał sam. Zabrakło jakiejś komunikacji, żeby wygonić jednego z pomocników tam, gdzie powinien stać.

Komentowany temat: Declan Rice bohaterem Arsenalu w starciu z Bournemouth! 05.01.2026, 11:29

@Goonder napisał: "Southgate ;) albo z tymczasowym do końca sezonu i później będą próbować wyciągać Emeryego/Glasnera/Iraole"
A jeszcze ten xDD
Chciałbym zobaczyć Emery'ego w sumie. Niech pokaże swoje cojones wchodząc w takie buty. Glasner i Iraola to też przereklamowani coache jadące na pojedynczych dobrych okresach w średnich klubach, idealni do ManU :)

Komentowany temat: Declan Rice bohaterem Arsenalu w starciu z Bournemouth! 05.01.2026, 11:15

To co, United już próbowało ofensywnego Ten Haga, defensywnego Mourinho, gegenpress Rangnicka, wahadłowych Amorima to co teraz? Tiki taka Pottera? Może nowoczesny Fabregas? Albo Catennacio Inzaghiego?

Klub z jasną wizją, możemy się spodziewać wszystkiego.
Jedno jest pewne, nowy trener przyjdzie, zrobi 50meczów i po socialach będą latać grafiki: "Pierwsze 50 meczów Artety w Arsenalu vs pierwsze 50 meczów pana X w ManU" i będzie to okraszone komenatrzem, że trenerzy potrzebują czasu xD

Komentowany temat: Declan Rice bohaterem Arsenalu w starciu z Bournemouth! 05.01.2026, 09:39

@Mastec30 napisał: "Co do tego roku na razie wydaje się, że mamy autostradę do wygranej ale AV czy City mimo wszystko są w stanie skuteczniej gonić lidera niż my rok temu"
City na 20 meczów gubiło punkty 7 razy. Zawsze jakieś wahania formy i u nas i u nich mogą być, ale szczerze wątpię, żeby weszli w swój tryb walca. Tym bardziej, że w obronie szpital.

Komentowany temat: Declan Rice bohaterem Arsenalu w starciu z Bournemouth! 04.01.2026, 20:55

@Adamo1006 napisał: "Mamy 6 punktów przewagi nad City i AV. Jeśli to roztrwonimy i nie zdobędziemy w tym sezonie mistrzostwa, to winnym będzie wyłącznie Arteta. Nie mogę już znieść tych zabaw we własnym polu karnym i ciągłego grania jeden do drugiego na tyłach obrony. To jest mega ryzykowne i wczoraj zakończyło się utratą gola."
Zaraz zaraz, to jesteś w końcu zadowolony z naszej sytuacji czy nie?

Komentowany temat: Declan Rice bohaterem Arsenalu w starciu z Bournemouth! 04.01.2026, 20:16

@Gunnerrsaurus napisał: "Bez sensu to jest, że Delap który poza grą , poza boiskiem rzucił rywalem w bandę, stworzył realne zagrożenie dla jego zdrowia i dostaje żółtą kartkę i taką samą kartkę dostaje gość który podbiegł bronić kolegi ale nic w sumie nikomu nie zrobił."
Też mnie zawsze irytuje niepisana zasada "po żółtej każdemu i będzie spokój". Tak jak w szkole, ktoś Cię uderzy, ty mu oddajesz i oboje idziecie do dyrektora i macie sobie podać ręce xD

Komentowany temat: Declan Rice bohaterem Arsenalu w starciu z Bournemouth! 03.01.2026, 23:16

@kamo99111 napisał: "Garfieldzie mój przyjacielu xG na korzyść Bournemouth przy podobnej ilości strzałów."
Ciekawe, że nie patrzyłeś tak skrupulatnie na xG po meczach z Wolves, Evertonem i Brighton.
Według ciebie i kilku innych każdy mecz wygrany jedną bramką jest słaby, przepchnięty kolanem albo fartowny. I próbujesz to udowodnić na wszystkie sposoby, tylko ten Arsenal jak na złość bierze i te mecze wygrywa.

Komentowany temat: Declan Rice bohaterem Arsenalu w starciu z Bournemouth! 03.01.2026, 21:00

Fajnie, że jak skuteczność jest na bakier, to defensywa daje radę i nie pozwalamy na zbyt dużo, a kiedy tak jak dziś obrona się nie popisała, to władowaliśmy 3 bramki.

Zawsze jedną więcej niż rywal. Tylko tyle i aż tyle.

Komentowany temat: Czas na rewanż za poprzedni sezon! Bournemouth vs Arsenal 03.01.2026, 20:10

@Barney napisał: "I teraz beda nas dusic do konca meczu tak gra arteta oby znow bylo szczescie."
W sensie Arteta jest winny tego, że chłop założył z 25m bramę, czy że Gabriel podał Evanilsonowi na pustaka? Bo wydaje mi się, że strzeliliśmy 3 gole w tym meczu co powinno dać spokój, ale co z tego, jak tracimy takie dwie idiotyczne bramki?

Komentowany temat: Słodka zemsta: Arsenal rozbija Aston Villę 4:1 02.01.2026, 15:08

@adek504 napisał: "Chyba, że Arteta stracił już do niego cierpliwość i wyjdzie Jesus albo Havertz"
Myślę, że wyjdzie Jesus. Od kilku meczów dostaje minuty z ławki i wygląda dobrze, a Gyo jest co mecz pierwszy do zmiany, więc naturalnie powinien wskoczyć Jesus do składu.

Nawet się nie obawiam, że się połamie, bo w zasadzie sytuacja, że nie możemy skorzystać z Jesusa jest tak naturalna, że tego nawet nie widać, więc póki może grać, to powinniśmy korzystać.

Komentowany temat: Słodka zemsta: Arsenal rozbija Aston Villę 4:1 01.01.2026, 21:51

@kamo99111 napisał: "Bronią się?? 7 lat, miliard wydany na transfery i brak znaczącego trofeum... Gdyby w niektórych meczach w ostatnixh 3 sezonach podjął inne decyzje to być może cieszyli byśmy się ze znaczącego trofeum. A tak nie mamy i nie wiadomo czy w tym sezonie mieć będziemy."
No tak. 89 pkt w sezonie i nie wygraliśmy, bo Arteta robił zmiany o 5min za późno.
Utwierdziłeś się w przekonaniu, że te kilka punktów, które nam brakło 2 razy to jest WINA Artety, ale nigdy nie pomyślałeś, że to że byliśmy o te kilka punktów od czegoś dużego DZIĘKI Artecie.
Cały czas jest gadka, że gdyby Arteta zrobił coś inaczej, jakąś zmianę, dał komuś te kilka minut więcej itp to byśmy mieli więcej punktów. Nikt nie bierze pod uwagę, że być może wyniki z ostatnich lat to było wyciągnięcie maxa z tego, co jest i zrobienie czegoś inaczej, dałoby rezultat wręcz odwrotny niż tytuł.
To ciągle gdybanie, wiem. Nikt nie przewidzi co mogło się wydarzyć, ale jakoś w tym gdybaniu to zawsze zakładamy, że gdyby zrobić inaczej, to by było lepiej, a to, że nie zrobiliśmy inaczej to w 100% wina Artety.

Komentowany temat: Słodka zemsta: Arsenal rozbija Aston Villę 4:1 01.01.2026, 13:31

@Theo10 napisał: "Po prostu Chelsea za dobrze szło.
Ostatnio jak zaczynało to funkcjonować lepiej i jakoś wyglądać, to zwolnili Pochettino. :D

Taki klub. Cieszcie się naszą stabilizacją i tym, że Stan nie jest tak *******niety jak zarząd niebieskich."

To jest zarządzanie typowo kibicowskie. Kilka meczów temu byli w wyścigu o mistrzostwo, ale teraz po słabszym okresie już jest wywracanie stołu do góry nogami.
To się fajnie sprzedaje, coś się dzieje, zmiany przyciągają ciekawskie oczy, ale z praktycznego punktu widzenia nie ma w tym większego sensu.

No ale cóż, nie nasz cyrk, nie nasze małpy.

Komentowany temat: Słodka zemsta: Arsenal rozbija Aston Villę 4:1 31.12.2025, 12:27

@marimoshi napisał: "I tak i nie. Bo sytuacje stwarzaliśmy ale po objęciu prowadzenia niepotrzebnie się cofaliśmy oddając inicjatywę. Wczoraj natomiast jak siedli na AV to dopiero przy 4-0 zluzowali"
Zgodziłbym się poniekąd w meczu z Wolves, bo tam dosyć późno wyszliśmy na prowadzenie i raczej szybko przeszliśmy do niskiego bloku, co mogło się skończyć tragicznie. Ale już z Evertonem trafiliśmy gdzieś w 25min i po golu dużo było jeszcze sytuacji zmarnowanych.
Z Brighton jak obejrzałem dłuższy skrót, to do bramki na 2:1 wszystko groźne było tylko z naszej strony i też powinniśmy mecz zamknąć wcześniej.

W każdym razie ja się bardzo cieszę z tego podejścia, bo kiedy jest czas na ewentualną naprawę, to próbujemy atakować, a kiedy czas się kończy to umiemy się przestawić bez problemu.
Pamiętam kiedyś jak Newcastle pokazało z Live jak się gra odważnie i do przodu przez cały mecz i dominowali 90% spotkania grając w przewadze, wprowadzali ludzi do ofensywy do samego końca i dostali 2 bramki w ostatnich 10minutach i 0pkt. Pragmatyzm też jest ważny.

Komentowany temat: Słodka zemsta: Arsenal rozbija Aston Villę 4:1 31.12.2025, 12:05

A wiecie co mi się wydaje? Wydaje mi się, że ten mecz był prowadzony na bardzo podobnych zasadach co mecze z Brighton, Wolves i Evertonem po których była mega krytyka na grę.
Wyszliśmy dokładnie tak samo, bo powoli, skrupulatnie budując ataki, bardziej myśląc o zabezpieczaniu tyłów. Standardowe podejście, żeby przejąć kontrole i czekać aż coś wpadnie. Jak coś wpada, to potem jest luźniej i więcej okazji się tworzyło. Różnica między AV a poprzednimi meczami jest taka, że przez 50min AV też potrafiło zagrozić, a po wciśnięciu bramki z SFG przy kolejnych sytuacjach po prostu byliśmy skuteczni.
I to jest ta różnica. Grając tak jak gramy zawsze stworzymy sobie 4-5 dobrych okazji w meczu i przebieg końcówki zależy tylko od tego ile ich wykorzystamy. Z Evertonem 1 i ostatnie minuty musiały być mega defensywne, z AV wpadły 4 i po meczu wyglądamy jak bogowie futbolu.

Komentowany temat: Słodka zemsta: Arsenal rozbija Aston Villę 4:1 31.12.2025, 09:52

@pioafc: na szczęście Portsmouth nie jest mocnym rywalem, a w LM mamy pewny awans, więc 3 mecze luźniej można i z Chelsea w CC pewnie też kilka zmian można. Nie będzie tak źle.

Komentowany temat: Emery wyjaśnia brak uścisku dłoni z Artetą po meczu 31.12.2025, 09:35

Bo nie masz honoru pani Dracula, a nie bo zimno.. Za każdym razem napinasz się na te mecze z Arsenalem jakbyś grał i życie i po wygranych puszysz się jak paw, ale jak raz gonga dostałeś to foch na cały świat i dziecinne obrażanie.

@Patriko napisał: "Takie skrajne jak twój też się śmiesznie czyta, pierwsza połowa nie była fatalna... była wyrównana z błędami po obu stronach, jakby była fatalna to Villa nie oddałaby tylko strzech strzałów przy naszych siedmiu mimo, że to były dla nich niezłe sytuacje i nie schodzilibyśmy na przerwę z wynikiem 0-0 tylko kilkoma bramkami do tyłu, tak naprawdę to ta połowa była nawet z lekkim wskazaniem na nas, więc w takim razie dla Aston Villi była ona nie wiem nawet jaka, ultra fatalna?"
Takie standardy już tutaj są. Albo jest fatalnie albo genialnie. Nie ma nic pomiędzy. Nawet jak wygramy, ale 1:0 albo 2:1 po nerwowej końcówce to i tak jest fatalnie. Jak się robi jakieś 3:0 w meczu to już jest super ekstra, ale te dwa stany funkcjonują obok siebie bez żadnej fazy przejściowej.

A ludzie nieraz przy 2:0 to chcą pół składu wymienić żeby sobie odpoczęli, a teraz zdziwko, że przy 4:0 brakło koncentracji. Zawsze tak jest ze po zmianach mecz się rozjeżdża

@Be4Again napisał: "@Damper napisał: "“Declan got a big kick in his knee at the start of the [Brighton] match... The game was too early for him to be able to consider.

“Short-term? We think so. We’re hopeful when the swelling comes down and he can start to function, he will be fine.”

The boss on Declan Rice’s absence from the matchday squad

Tyle z waszego bajdużenia o "zajechaniu"."


A co miał powiedzieć? :D"

Nie pasuje Ci do twojej wizji, więc po prostu odrzucasz ten cytat? Byłbyś bardzo dobrym płaskoziemcą ;)

Komentowany temat: Arsenal pokonuje Brighton 2:1 i zdobywa cenne 3 punkty 28.12.2025, 17:25

@Dziadyga napisał: "Chłopie,najpierw coś wygrajmy a później filozofujmy."
W drugą stronę możemy powiedzieć "najpierw niech się ten sezon bez sukcesu skończy i dopiero będziemy narzekać"

Komentowany temat: Arsenal pokonuje Brighton 2:1 i zdobywa cenne 3 punkty 28.12.2025, 16:08

@arsenallord napisał: "Zwalać na kogoś, że Arsenal nie zdobył tytułu, gdzie sami się dotykaliśmy jest serio więcej niż żenujące."
Nie zwalam braku mistrzostwa na Sona. Mówię tylko, że nie zapomnę tej sytuacji i zawsze będzie mnie wkurzać. Sezon jest długi i na pewno jedno wydarzenie nie wpływa na końcowy wynik, ale no modliliśmy się wtedy o potknięcie City i wtedy było najbliżej.

Komentowany temat: Arsenal pokonuje Brighton 2:1 i zdobywa cenne 3 punkty 28.12.2025, 14:37

@Gofer999 napisał: "Eeeeeeeee. Ty chciałbyś, żeby Son Arsenalowi wygrał mistrza?! :D:D:D:D
To Arsenal ma wygrać ligę czy inne drużyny mają to wygrać ligę Arsenalowi? :D:D:D"

No wiesz, jeszcze nie było drużyny co zdobyła 114pkt. Ostatecznie wygrywa ten, kto straci najmniej punktów. My celujemy pewnie w około 90pkt, bo na tyle nas stać, ale jeśli komukolwiek innemu będą się podkładać to i tak nie wygramy.
A Son spartolił koncertowo i też mu tego nie zapomnę.

Następny mecz
Ostatni mecz
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
ZawodnikBramkiAsysty
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
Publicystyka
Wywiady