Komentarze użytkownika KapitanJack10

Znaleziono 6605 komentarzy użytkownika KapitanJack10.
Pokazuję stronę 5 z 166 (komentarze od 161 do 200):

Komentowany temat: Arsenal pokonuje Brighton 2:1 i zdobywa cenne 3 punkty 28.12.2025, 09:21

@Be4Again napisał: "@KapitanJack10 napisał: "W większości tych meczów jest tak jak dziś z Brighton - nie skończyło się 2:1, bo mieliśmy fart, że strzelili samobója, tylko skończyło się 2:1, bo Brighton miało fart, że nie jesteśmy skuteczni i Verbruggen dobrze bronił, bo do przerwy mogło być luźne 3:0."


To jest największy farmozon jaki ostatnio czytałem. Zawsze przeciwko nam przeciwnicy mają mecz życia, fart czy co tam innego. Ogólnie zawsze mamy ciężej :D Wiesz nieskuteczna to jest AV z wynikiem 1.06 gola na mecz czy Chelsea z wynikiem 1. My mamy dramat z skutecznością. Nie chce mi się grzebać w statystykach ale naprawdę wątpię żeby w ostatnich 20 latach był mistrz z wynikiem poniże 1 z OPG. My mamy 0.94.

Nowe nabytki z ofensywy nie stanowią o sile zespołu. Madueke zagrał w sumie dwa dobre mecze w lidze, Gyo to już powoli ubiera koronę dla flopa sezonu. Eze od meczu z KFC zapomniał chyba jak się gra w piłkę. Gdzie są zawodnicy za ponad 200mln? Jak przychodzi co do czego to cztery litery ratuje Trossard, Merino lub GM.

Jovera to trzeba na rękach nosić, przysięgam. Gdyby nie on to Arsenal z Mikelową taktyką byłby poniżej top 4. Fakt nie opinia."

Śmieszne jest to, że napisałem ci, że Brighton ma fart, bo jesteśmy nieskuteczni i dlatego przegrali tylko jedną bramką bo powinno być więcej, a ty mi piszesz, że gadam farmazony bo tak naprawdę mamy dramatyczną skuteczność. Czytaj dokładniej.

I uczepiłeś się tych OPG jakby były wyznacznikiem wszystkiego. Bo bramki z różnych czy karnych się nie liczą. Poza tym zawsze statystyki trzeba brać przez palce, bo np jak piszesz, że mamy 17 goli z gry, czyli na poziomie United. United np 5 takich bramek czyli ok 30% strzelił w meczach z Wolves i Bournemouth i zgarnął tam 4pkt. Myślę, że gdyby mieli tych bramek mniej, ale z Bou trafili jedną z różnego i wygrali 1:0, to by im wyszło na lepsze, no ale przynajmniej są na naszym poziomie w OPG.

A na koniec muszę przyznać, że po tych dyskusjach jeszcze bardziej szanuję nasze podejście do meczów i jestem mega zadowolony z poziomu jego egzekwowania, bo wychodząc na mecz, mając świadomość problemów ze skutecznością, to prowadzimy mecze tak, żeby przede wszystkim nie dać rywalowi wyjść na prowadzenie a jednocześnie tworzymy wystarczająco sytuacji żeby chociaż jedną wykorzystać w międzyczasie i jak już się mecz chyli ku końcowi, a wynik dalej kontaktowy to większa defensywka i dowozimy.

Komentowany temat: Arsenal pokonuje Brighton 2:1 i zdobywa cenne 3 punkty 27.12.2025, 23:28

@Be4Again: To jest to o czym mówiłem. Każdy mecz, który wygraliśmy jedną bramką dla ciebie jest przepchnięty kolanem. To chore. Jedyny mecz typowo przepchnięty to z Wolves, bo wcisnęli nam farfocla pod koniec po pierwszym strzale na bramkę i cud nas uratował.

To, że wygrywasz 1:0, albo 2:1 nie znaczy, że nie zasłużyłeś na to zwycięstwo. W większości tych meczów jest tak jak dziś z Brighton - nie skończyło się 2:1, bo mieliśmy fart, że strzelili samobója, tylko skończyło się 2:1, bo Brighton miało fart, że nie jesteśmy skuteczni i Verbruggen dobrze bronił, bo do przerwy mogło być luźne 3:0.

Komentowany temat: Arsenal pokonuje Brighton 2:1 i zdobywa cenne 3 punkty 27.12.2025, 23:16

@Kiepomen napisał: "A co jeśli wyjdziemy na najgorszy liverpool od lat mega defensywnie, będziemy liczyć na SFG ale wyjdzie komuś strzał życia i zabraknie nam 3 pkt do tytułu?"
No wtedy to był najgorszy Liverpool od lat. 15pkt w pierwszych 5 meczach. Kryzys mieli kosmiczny.

A zresztą, co ja się będę denerwował. Jeśli nie widzicie sprzeczności w twierdzeniu, że ciągle u nas jest coś nie tak z faktami pokazującymi pierwsze miejsce w tabeli PL, LM i półfinał CC, to chyba nie ma o czym gadać.

U nas wszystko jest problemem, a to zmian za mało, a to samobóje strzelają, a to z SFG za dużo, a to zajeżdżamy, a to nie dajemy młodym szans, a to bronimy wyniku, a to brak skuteczności, a to Saka bez formy, a to Ode zły kapitan, a jeszcze to, jeszcze tamto.
City takie fantastyczne, Emery to Artetę zjada i tak dalej i tak dalej. Patrzę w tabelę i widzę City wygrywa 6 meczów z rzędu i jest za nami. Villa 8 meczów z rzędu w tym z nami i jest za nami. Wychodzi na to, że jesteśmy najlepszym złym klubem w historii, bo jeszcze nie słyszałem żeby ktoś przez pół sezonu cały czas robił coś źle i wyprzedzał wszystkich.

Komentowany temat: Arsenal pokonuje Brighton 2:1 i zdobywa cenne 3 punkty 27.12.2025, 22:32

@alexis1908: a jeśli w 90min takiego meczu jak z Brighton wyjdziemy z atakiem i nadziejemy się na jakąś idiotyczną kontrę i stracimy 2pkt i tyle nam braknie do tytułu?

Wiadomo, gdybanie, ale fakt jest faktem, że w tym sezonie nawet uwzględniając szereg kontuzji to nasza obrona jest o wiele pewniejsza niż nasza ofensywa. Jak już przez 85min zrobimy pierdylion sytuacji, ale nie trafimy wystarczająco, żeby sobie uspokoić grę, to chyba mamy prawo już olać próbę zrobienia pierdylion +1 i skupić się na kilkanaście minut, żeby dowieźć chociaż to co jest.

Komentowany temat: Arsenal pokonuje Brighton 2:1 i zdobywa cenne 3 punkty 27.12.2025, 22:16

@alexis1908 napisał: "Ale to że City wcisnęło w 85 to też nie znaczy że grali słabo cały mecz bo w każdej statystyce przeważali ;)"
Ale to, że my wygrywamy jedną bramką już oznacza, że broniliśmy się desperacko i przepchnęlismy mecz kolanem ;)

Komentowany temat: Arsenal pokonuje Brighton 2:1 i zdobywa cenne 3 punkty 27.12.2025, 22:02

@Be4Again napisał: "Tak jesteśmy na czele tabeli, naprawdę rozumiem że niektóre mecze trzeba przepchnąć kolanem. Ale my „przepychamy” mecze w lidze praktycznie od początku sezonu. Z gry praktycznie nie strzelamy. Gdyby nie pomagali nam rywale samobójczymi akcjami to bylibyśmy na 3 pozycji i taki jest fakt."
Wymień mi jeden mecz, oprócz tego z Wolves, który przepchnęliśmy kolanem..
To jest takie generalizowanie że szok. Jeśli my w meczach z Evertonem czy Brighton tworzymy 7-8 sytuacji, z czego 3-4 to patelnie, nie pozwalamy rywalowi praktycznie na nic przez cały mecz to przepychamy? Bo co? Bo jesteśmy nieskuteczni i mając jednobramkowe prowadzenie jesteśmy ostrożni przez ostatnie kilka-kilkanaście minut? To jest takie prymitywne podejście, że szok.
Nie zawsze będziemy wygrywać po 3:0, grając sparing od 60'. Ale to, że wygrywamy jedną bramką nie znaczy, że byliśmy słabi. A my oceniamy cały mecze, a co za tym idzie naszą formę na podstawie ostatnich minut w meczach. City może grać kupę cały mecz i wepchnąć bramkę w 85' i wielka potęga, ale my kontrolujemy cały mecz prowadząc 1:0 i na koniec bronimy się skutecznie przed jakimiś lagami na aferę i już jesteśmy żałośni.

Ale dzisiaj jest dzień wzrorowej hipokryzji. 3h temu City grając z 17 drużyna w tabeli strzeliło bramkę 10min przed końcem i dowieźli zwycięstwo i czytałem tu peany na cześć mocarnego City i ich kapitalnej formy i jak to Guardiola wie, na kiedy zachować najlepszą formę, no i nikt ich już nie zatrzyma.
Teraz zgarniamy taki sam wynik, tylko z Brighton i jesteśmy najgorszą drużyną na świecie, wstyd, hańba, nie wracajcie do domu i nawet Leicester było lepszym mistrzem niż my możemy być i to żenada, że my bronimy wyniku w 88 minucie meczu.

I pamiętajmy z kim symaptyzujemy na tej stronie. Niby tak jest co mecz ostatnio, ale nigdy do tego nie przywyknę.

@losnumeros napisał: "Jak ktoś chce tutaj porównywać końcówki Fergusona do Mikela, to weźcie pod uwagę że Ferguson w przeciwieństwie do Mikela z średnich graczy potrafił zrobić kluczowych zawodników. Ile jeszcze musi wydać kasy na transfery Mikel?"
A co ma piernik do wiatraka? XD
Jak chcesz porównywać Arsenal do Stoke to weź pod uwagę, że w Londynie rzadziej pada deszcz.

@Jogurt napisał: "88 minuta a oni juz grubo na czas xDDDDDDDD"
2min do końca regulaminowego czasu to za wcześnie? To kiedy można?

Czyli te "pozytywne newsy" na temat kontuzji u nas takie jak zawsze. Z 8 osobowej obrony chyba tylko MLS był zawsze dostępny, ale to pewnie że nie grał. A przecież jest jeszcze grudzień.
Klasyka.

@Garfield_pl napisał: "Some positive injury news tomorrow for Arsenal I suspect.

Connor Humm"

Pewnie tylko jedna nowa w tym tygodniu

Dobre dobre. Nwaneri super, Maduekę na ławkę. Wydaliśmy 50mln, żeby zmiennik Saki którego brakowało w poprzednim sezonie w nagrodę za kilka dobrych zmian i super mecz z Bugge siedział na ławce w pucharach.

Rotujemy w tym sezonie bardzo dużo, ale wciąż mamy hierarchię. A przy prawie 30 osobowej kadrze ktoś będzie na swojej pozycji nr 3 i tak jest z Nwanerim.

A zróbmy może tak, że jak ktoś pisze "dlaczego x nie gra więcej", to od razu obok niech napisze, kto inny ma siedzieć na ławce.

Bo mamy mecz z CP i poza Salibą, Timberem i Calafiorim, którzy grają z oczywistych względów, jest 8 rezerwowych łapiących minuty. Jakie pierwsze pytanie widać wśród kibiców? Gdzie jest Nwaneri. A jakby zagrał, to by było "Madueke robi show z Brugge i nawet w CC nie łapie minut". Gdyby zagrał na '10', to oczami wyobraźni widzę "od fantastycznego NLD, Arteta przyspawał Eze do ławki i nawet w CC nie daje mu zagrać".

Ktoś dał ostatnio komentarz, że co nam po szerokiej 25-osobowej kadrze, skoro Arteta jej nie wykorzystuje i podał Nwaneriego i Norgaarda jako ludzi, którzy nie grają. A przecież uwzględniając kontuzje, które są częścią sportu to u nas w tym sezonie mogło się realnie pokazać jakoś 23 zawodników, nie wliczając Kepy i Jesusa. Mało?

A poza tym patrząc na naszą sytuację zdrowotną, to nawet o Nwaneriego i Norgaarda bym się nie martwił, bo to raczej kwestia czasu aż zaczną łapać minuty.

@Ech0z napisał: "Akurat mając Artete za trenera to ten puchar to dla nas powinien być priorytet. 6 lat bez żadnego trofeum a Ci gardzą pucharem."
No to jak uważasz, że po 6 latach, 3 wicemistrzostwach, półfinale LM, wrzucimy do gabloty Carabao Cup to coś się zmieni w postrzeganiu Artety, to powodzenia.
Nawet w drugą stronę, zaczną nas wyśmiewać jak Ten Haga w United, że prawdziwe problemy zasłaniamy jakimś marnym Carabao.

@coooyg11: To nie chodzi o to, czy my go wygramy, czy jesteśmy lepsi czy ogramy rezerwowych itp.

Ja to po prostu mam gdzieś ten mecz i on mógłby się nawet nie odbyć. Możemy wygrać 10:0 albo przegrać 5:0 whatever. Dla mnie to mecz na poziomie Emirates Cup, tylko musimy go grać w środku ciężkiego sezonu między ważnymi meczami o prawdziwe cele.

Jak dla mnie ten puchar to jest marnowanie czasu. Naprawdę i piszę to teraz, żeby nie było, że po odpadnięciu zakłamuję rzeczywistość.
Puchar w gablocie fajnie wygląda, ale tak naprawdę to nic nie znaczy, a mecze w środku tygodnia w tak obłożonym okresie są potrzebne jak drzazga w oku.

Komentowany temat: Gyokeres zapewnia Arsenalowi zwycięstwo nad Evertonem 21.12.2025, 22:40

@losnumeros napisał: "Tylko Ty oraz podobne osoby zakochane w Mikelu tak piszecie, nikt nie oczekuje lania po 4/5-0, tylko zdecydowanie lepszą grę. Na ten moment przepychamy punkty, tylko tak przypomnę jaka była podnieta że mamy 7 pkt przewagi nad drugim zespołem. Co z tej przewagi zostało? Wiesz dlaczego?"
Niektórzy to cały czas oczekują lepszej gry. Na początku po 5 kolejkach już 5pkt straty do Live było i oczekiwaliśmy lepszej gry, potem w kolejnych 7 wygrywaliśmy i zbudowaliśmy 7pkt przewagi, ale to jakieś 1:0 z Fulham czy Crystal, albo słaba 2 połowa z Burnley, więc też oczekiwaliśmy lepszej gry, teraz po kilku potknięciach i meczach z Wolves i Eve mamy 2pkt przewagi tylko, więc oczekujemy lepszej gry.

My to zawsze gramy jakoś nie tak. City jest w genialnej formie, chociaż w ostatnich meczach zdarzyło im się przyfarcić z Leeds i narobić sobie problemów z Fulham, ale nikt o tym nie mówi. My wygrywamy 1:0 z Evertonem nie dając im pół szansy na strzelenie gola i marnując 2 setki i musimy grać lepiej, bo ten poziom jest niedopuszczalny..
Nauczmy się doceniać to, co mamy, a nie na każdym kroku szukać problemu.

Komentowany temat: Gyokeres zapewnia Arsenalowi zwycięstwo nad Evertonem 21.12.2025, 12:21

@darek250s: To jest mega spłycenie jak dla mnie. Wczoraj Everton naprawdę nic nie zrobił, a my powinniśmy mieć 3:0, z naszych sytuacji. Saka czy Trossard może nie są w topowej formie, żeby stworzyć coś z niczego, ale cały czas są pod grą, próbują, wchodzą w pojedynki, rozgrywają, mieszają. Ode tak samo ciągle szuka wolnych przestrzeni żeby zawsze można było utrzymać się przy piłce.

Natomiast wszystko co próbujemy zrobić, kończy się na Gyo, do którego albo nie można podać, albo traci jak już ktoś spróbuje.

Łatwo powiedzieć, że cała ofensywa nic nie gra, ale Saka czy Trossard w słabszej formie mają wciąż 100x większy wpływ na grę niż Gyo.

Komentowany temat: Gyokeres zapewnia Arsenalowi zwycięstwo nad Evertonem 21.12.2025, 12:07

Kojarzycie sytuacje, kiedy dobry zawodnik ma ciężki okres i po prostu nic mu nie wychodzi, ale wiecie, że to kwestia czasu aż się otrząsnie i wróci na odpowiednie tory?

To jak wczoraj patrzyłem na Gyo to miałem odwrotne wrażenie. Zaczynam podejrzewać, że to po prostu słaby piłkarz, któremu w ostatnich latach wszystko wychodziło i czego nie dotknął zamieniał w złoto, a teraz wrócił do ustawień fabrycznych.

Wciąż liczę, że zacznie grać, ale wczoraj to była tragedia. Dosłownie każde długie podanie to była strata. Nawet zazdrościłem Evertonowi Barry'ego, bo potrafił się zastawić i przytrzymać, a u nas jak Raya dawał długą piłkę nie do boku, to zawsze była strata. Jeden jedyny moment w miarę ok, to było jak wziął na plecy Tarkowskiego i fajnie przyjął na strzał, tylko został wyblokowany.

Sprawdziłem na sofascore staty, nie wiem na ile są wiarygodne, ale przez 60min Szwed zrobił 5, słownie PIĘĆ podań, z czego 2 były niecelne. Dla mnie szok. Zwłaszcza, że dominowaliśmy i graliśmy bardzo dużo na ich połowie. Dla porównania Jesus w 30min zrobił 11/11 w celnych podaniach.

Komentowany temat: Everton vs Arsenal: Trudne wyzwanie dla Kanonierów 20.12.2025, 15:44

@Barney: Weź mi powiedz co ci siekło do łba, żeś się tak uruchomił, skoro nawet nie wspomniałem o tobie przez sekundę? XD

Komentowany temat: Everton vs Arsenal: Trudne wyzwanie dla Kanonierów 20.12.2025, 14:48

@Barney: Gamon to ktoś kto się pulta o komentarz, który nawet go nie dotyczył xd

Komentowany temat: Everton vs Arsenal: Trudne wyzwanie dla Kanonierów 20.12.2025, 13:55

Zgadnijcie kto sprzedał Woltemade w FPL przed tą kolejką :D

Komentowany temat: Everton vs Arsenal: Trudne wyzwanie dla Kanonierów 20.12.2025, 13:43

@arsenallord: Też prawda. Dlatego mam nadzieję, że nie będą często przegrywać. No chyba, że zastosujemy taktykę Pawła i nauczymy się czerpać radość z porażek

Komentowany temat: Everton vs Arsenal: Trudne wyzwanie dla Kanonierów 20.12.2025, 13:28

@arsenallord napisał: "Ja. Zawsze mecze wieczorem > za dnia."
To widzisz, ja np wręcz przeciwnie. Uwielbiam sobotę o 13:30. Do obiadku meczyk, nie trzeba czekać, a jak wygrywamy to potem reszta meczów weekendowych się przyjemniej ogląda i wieczorem można coś porobić bez kontrolowania flashscore :)

Komentowany temat: Everton vs Arsenal: Trudne wyzwanie dla Kanonierów 20.12.2025, 13:25

@KapitanJack10 napisał: "Ale będziesz miał radochę jak stracimy punkty dzisiaj, nie? :)" @pawel_1986 napisał: "@KapitanJack10: Radochę to będę miał z tych fanów kunsztu Artety a nie z tego, że możemy znów zrobić to metr przed kibelkiem."
Dokładnie o tym mówię :)

Komentowany temat: Everton vs Arsenal: Trudne wyzwanie dla Kanonierów 20.12.2025, 12:32

@pawel_1986 napisał: "@piter1908: Zobaczymy czy o 23 dzisiaj będziesz taki mądry :)" @pawel_1986 napisał: "@Barney: To Ci wszyscy z kółka wzajemnej adoracji, psychofani z klapami na oczach :D"
Ale będziesz miał radochę jak stracimy punkty dzisiaj, nie? :)

Komentowany temat: Dwa samobóje i kuriozalne zwycięstwo. Arsenal 2-1 Wolves 19.12.2025, 10:01

@Mastec30 napisał: "A co do napastnika to wiem, że ta teza niekoniecznie broni się w liczbie goli ale cały czas myslę, że lepiej byśmy wyszli na wzięciu Watkinsa rok temu niż z Gyokeresem teraz."
Nawet nie mam nic do Watkinsa, ale szczerze, to dawanie jakichkolwiek nazwisk jest trochę bez sensu przy obecnym rynku.
Liverpool to złoty przykład, że czasem logika nie ma sensu. Przehajpowany młody chłopak, co odbił się od PSG i zagrał jeden w miarę dobry sezon w Bundeslidze za gruby hajs wygląda 10x lepiej, niż sprawdzony od lat w kwiecie wieku z super statami w Premier League z mocnego klubu Isak.

Przed sezonem jakbym napisał, że Ekitike >> Isak, to by mnie do Tworek wywozili.

Rynek napastników nie ma sensu. Weźmy Rajovicia z Legii i ma takie same szanse, że wypali co Watkins xD

Komentowany temat: Dwa samobóje i kuriozalne zwycięstwo. Arsenal 2-1 Wolves 18.12.2025, 19:07

To jest nienormalne. Chyba nigdzie nie ma tylu problematycznych powrotów z kontuzji. I to nie jest nowość, bo kiedyś Diaby, Wilshere, Ramsey, Rosicky potem Cazorla, teraz Jesus, Tomiyasu, Havertz i pewnie się wielu innych przewinęło.
Normalnie chłop wylatuje z kontuzją, to wraca po określonym czasie i gra. U nas jak ktoś złapie dłuższą kontuzję, to jest już naznaczony na całe życie i wrócić nie może..

Komentowany temat: Dwa samobóje i kuriozalne zwycięstwo. Arsenal 2-1 Wolves 18.12.2025, 10:44

@losnumeros napisał: "U nas dzisiaj mógłby być na ataku prime Van Persie i tak miałby problem z taką grą jaką prezentujemy. Do naszego stylu gry nie pasuje taki napastnik, taka prawda. Patrząc wstecz to idealnie pasuje do nas: Giroud, Laca czy Firmino"
Idealnie by pasował Jesus, tylko zanim zdąży złapać rytm, to znowu się połamie.

Gyo wydawał się super na takie przełamanie schematu z napastnikami-rozgrywajacymi i dodanie czegoś innego do ataku. Nie pykło na razie, chociaż jeszcze go nie skreślam.

Komentowany temat: Dwa samobóje i kuriozalne zwycięstwo. Arsenal 2-1 Wolves 16.12.2025, 19:28

@NicolasJover napisał: "@vitold napisał: "Hehe, tutaj często się wraca do korzeni i jest tęsknota za kimś, kogo wcześniej się wywoziła na taczkach :D"

Niektórzy mają pamięć złotej rybki. Z Parteyem to było życie w ciągłym napięciu bo w każdej chwili mógł albo się połamać, albo mogli zamknąć go za gwałty."

Partey to pikus, bo jak grał, to naprawdę robił robotę, tylko często wypadał.
Mnie najbardziej szokowało wychwalanie Giroud jako napastnika, którego brakuje u nas, albo Xhaki, co zagrał jeden dobry sezon i 6 słabych.

Komentowany temat: Dwa samobóje i kuriozalne zwycięstwo. Arsenal 2-1 Wolves 16.12.2025, 14:07

@vitold napisał: "Ja tylko napisałem, ze jako zespół musimy poprawić grę oraz gole z otwartej gry, to KapitanJack10 wywalił, że musimy ciagle cos udowadniac."
Stwierdziłeś przy tym "jak na najlepszą drużynę w Europie przystało". To chyba rozumie się samo przez się jako udowodnienie komuś czegoś ;)
Normalnie największa ilość punktów udowadnia czy ktoś jest najlepszy czy nie, u nas do tego dochodzi różnica bramek, ilość strzelonych bramek z samej gry, albo styl wygrywania.

Komentowany temat: Dwa samobóje i kuriozalne zwycięstwo. Arsenal 2-1 Wolves 16.12.2025, 13:13

@vitold napisał: "Musimy w końcu robić bilans bramkowy jak na "najlepszy klub w Europie" przystało. I to z otwartej gry. Kiedyś w końcu nas rozgryzą do tego stopnia, że nie będziemy mieć powiedzmy 10 goli z SFG przy 30 ogólnie strzelonyc. Musimy ten aspekt poprawić, a zwłaszcza dobicia przeciwników."
My zawsze wszystko musimy udowadniać. Wygrywamy nie tracąc bramek, to musimy przestać tylko z SFG strzelać. Wygrywamy grając bez polotu? Musimy grać ładniej. Wygrywamy po męczarniach ze średniakami? Musimy w takich meczach mieć pełną dominację i wysoki wynik. Mamy kontuzje w zespole? Musimy udowodnić, że mamy taką głębię składu, że nie wpłynie to na naszą formę....
Jak się będziemy cieszyć z mistrzostwa w lecie, to będziemy musieli udowodnić że to nie przypadek i obronić w następnym roku. Jak obronimy to będziemy musieli udowodnić że wygrywamy na wszystkich frontach i zrobić potrójną koronę...

Cieszmy się chwilą.

Komentowany temat: Dwa samobóje i kuriozalne zwycięstwo. Arsenal 2-1 Wolves 14.12.2025, 16:54

@sonic napisał: "Nawet do Garfielda dotarło że city na mistrza idzie i do nory się schował , bo już nie ma tłumaczeń xd"
No idą na nas, idą.

Komentowany temat: Dwa samobóje i kuriozalne zwycięstwo. Arsenal 2-1 Wolves 14.12.2025, 15:49

@kamo99111 napisał: "@Dawid04111 napisał: "chłopie, oglądasz mecz? City przez 45 min nie stworzyło nawet cwierc okazji. Poszła jedna wrzutka i Halland wykorzystał. Palace co chwila jest w ich polu karnym, mieli też poprzeczkę. Mecz się nie skończył, a z taką grą to bliżej jest Crystal do wyrównania niż City do podwyższenia."


Oglądam... No i co z tego? Zaraz City wciśnie 2 i tyle będzie z rumakowania CP."

Bo City umie wygrywać mecze nawet wtedy kiedy im nie idzie, nie to co my..

Dramat to by był przy remisie. Teraz to jest co najwyżej trochę wstyd xd

Tylko MLSa bym dał. Chłopak musi wrócić do pewności siebie z tamtego sezonu, bo przyszłościowo to będzie nasz gość.

@Dziadyga napisał: "tylko dzięki mlokosom wówczas uratowana posada"
Przecież Arteta nie wprowadza młodych

Komentowany temat: Club Brugge vs Arsenal: u progu awansu do 1/8 finału LM 10.12.2025, 22:40

@tomaszszef napisał: "Moglby spokojnie jeszcze Kepa wejsc . Złapalby kilka minut ."
Ja to bym w ogóle ze 4 chłopakom to kazał po prostu zejść z boiska. Po co mają ryzykować, skoro w 7 powinniśmy dowieźć wynik? A ci co zostaną to rezerwowi to pobiegają więcej i złapią rytm.

Komentowany temat: Club Brugge vs Arsenal: u progu awansu do 1/8 finału LM 10.12.2025, 15:30

@kamo99111 napisał: "Prawda w oczy kole... Niestety ale tak było czy nam się to podoba czy nie. Dwa razy mieliśmy wszystko w swoich rękach i dwa razy wypuściliśmy to przed samym końcem sezonu. Nie widzę więc żadnej przesady w tym stwierdzeniu. Nie widzę też żadnej przesady w stwierdzeniu, że póki co szczytem Artety jest drugie miejsce. Czekam aż udowodni, że jest inaczej. Nawet powiem więcej - kibicuje mu żeby się udało. Ale na ten moment to on ma wszysykie karty w swoich rękach. Czy koniec końców wyciągnie tego jokera z rękawa to zależy tylko od niego. Bo nikt za niego nie będzie podejmował decyzji kadrowo-taktycznych."
Ty mu kibicujesz? XD stary, od dłuższego czasu twoje wypowiedzi to w skrócie "UWAGA UWAGA ARTETA JEST FRAJEREM A CAŁY KLUB TO TEZ FRAJERZY BO GO TRZYMAJĄ A KAŻDY CO UWAŻA INACZEJ JEST NIEOBIEKTYWNY I NIKT MNIE NIE PRZEKONA ŻE JEST INACZEJ"
A na koniec mi piszesz "ja mu kibicuję żeby coś wygrał" xD

Komentowany temat: Club Brugge vs Arsenal: u progu awansu do 1/8 finału LM 10.12.2025, 15:09

Pisałem niedawno, że bardzo mnie denerwuje zdanie wypowiadane przez kibiców konkurencji, że "jak zwykle zesramy się metr przed kiblem", bo znając kontekst wiadomo, że zdarzyło się to może raz w 22/23 i to przez uraz Saliby i konieczność grania Holdingiem.

Na wymioty mnie zbiera natomiast jak widzę, że piszą to nasi "kibice" @kamo99111 napisał: "jeden zdobywa mistrzostwo i wszystkie najważniejsze trofea, a dla drugiego póki co szczytem jest 2 miejsce i zesranie się metr przed kiblem."

W pale mi się nie mieści jak we własnym gnieździe można powielać to tępo propagandowe zdanie, które służy tylko do połechtania ego żałosnej części kibiców innych klubów w kryzysie, którzy zazdroszczą nam sytuacji..

Następny mecz
Ostatni mecz
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
ZawodnikBramkiAsysty
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
Publicystyka
Wywiady