Komentarze użytkownika Numer10
Znaleziono 543 komentarzy użytkownika Numer10.
Pokazuję stronę 10 z 14 (komentarze od 361 do 400):
@kamo99111: Można tak patrzeć, ale ja jednak odzieliłbym poprzedni sezon grubą kreską i najlepszą drużyną w Anglii w tym sezonie po prostu nazywał drużynę która najlepiej sobie w nim radzi. Myślę że nie ma po co dyskutować o tak subiektywnych kwestiach :D
@kamo99111 napisał: "Nie w tym przypadku wybór jest dla mnie prosty. Najlepszą drużyną w Anglii jest obecnie Manchester City... Na ostatnie 8 rozstrzygniętych sezonów 6 razy zdobyli mistrzostwo kraju, w dodatku siegali po ligę mistrzów i inne trofea. Obecnie są w czubie ligi i mają tylko 2 punkty do lidera czyli do nas. My jeszcze trochę musimy udowodnić swoją wartość aby tytułować się najleoszym klubem w Anglii... Takie jest moje zdanie"
W zasadzie wszystko zależy jaką definicję i jaką perspektywę przyjmujemy. Ja byłbym jednak na patrzeniem mniej w tył, bo i te kilka lat wstecz w City biegali inni zawodnicy, i inny był poziom tamtej drużyny niż dzisiejszej. Idąc dalej tym tropem to najwięcej trofeów w połączeniu z obecnymi latami ma znów Liverpool, więc to jego znów moglibyśmy nazwać najlepszym klubem w Anglii. Albo United.
Najlepsi w tym sezonie póki co jesteśmy my, w ostatnich kilku meczach pewnie ktoś inny, a w perspektywie 2, 5, 10 i tak dalej lat to będzie się zmieniać.
@Furgunn napisał: "Pragnę przypomnieć, że jeszcze kilka lat temu prawie każdy chciał ich odejścia, wzdychając do bogatych Rusków czy innych afrykańczyków"
O nie nie, ja już wolę żeby Arsenal grał o środek tabeli niż żeby był jakiegoś ruskiego oligarchy xd Szejkowie to też raczej średnio etyczna opcja
@kamo99111: sezon chorobowy oficjalnie rozpoczęty :D
Wiadomo że oficjalnie masz rację, ale czemu odmawiać sobie przyjemności nazywania się tak przy takich wynikach. Jak oddamy prowadzenie w lidze to od razu przestanę ;)
Oczywiście praktyczniej byłoby nazwać najlepiej radzącą sobie drużyną póki co w tym sezonie
@Furgunn: oj nie wiem czy takie szastanie kasą na zmienników jest opłacalne dla właściciela, szczególnie jeśli nie miałby ambicji
@praptak: Dziwi mnie po prostu dlaczego kibicować klubowi który lubi taki styl bycia i co chwilę czekać na jakikolwiek zły wynik klubu i zacząć wypisywać o zmianie trenera. W tym sezonie póki co jesteśmy najlepsi w Anglii i w Europie a i tak to samo.
Ale cierpliwości nie straciłem bo po prawdzie to nie moja sprawa, akurat na L4 mam trochę czasu to sobie postanowiłem popisać z ludźmi o innych poglądach na forum które mnie interesuje i tyle :)
@Furgunn: @praptak: xd
Wenger był tu 20 lat, teraz klub z góry powiedział że projekt Artety będzie długoletni także nie wiem skąd zdziwienie że w tym klubie trenerów nie zmienia się co chwilę ;)
Plus Guardiola jak sam powiedziałeś - przychodził już do mistrza Anglii, musiał po prostu zbudować do tego swój system - to łatwiejsze niż praca od podstaw jak Artety
Live nie miał zastępstwa za sporą część zawodników i w sezonach w których były kontuzje daleko byli od mistrzostwa jak dobrze pamiętam.
A City za Guardioli miało 155 zarzutów finansowych, kupowali każdego kogo tylko chcieli (przy niższych cenach rynkowych niż dzisiaj jeszcze to zaczynając). Teraz zaczęli kupować jak normalne drużyny i też ta ich kadra nie wygląda tak dobrze jak nasza. No i też nie wiem czy w United tylko Glasnerowie kupują, przecież Amorim teraz miał mieć więcej do gadania (ale mogę bredzić bo ich nie śledzę aż tak) :D
@Ups147 napisał: "xD przecież cały sport opiera się na tym, żeby ten kawałek blachy zdobyć. Równie dobrze, możemy jak w przedszkolu dawać dyplomy za sam udział"
myślę że wybrałeś sobie zły klub do kibicowania w takim razie, bo w Arsenalu od zawsze daje się trenerom i zawodnikom czas, a nie zatrudnia trenera strażaka żeby wygrał mistrzostwo i poszedł w swoją stronę
@Ups147: w normalnym klubie poczekalibyśmy chociaż 2 lata jeśli Real jest w kryzysie. No ale w Realu to już się mówi o zmianie trenera jeśli mecz z City nie wyjdzie, więc..
Ale nie porównywalnym aktualnego Realu do kryzysu w jakim AFC znalazł się po odejściu Papcia xd
@kamo99111: United też dużo wydaje i kadrowo wygląda trochę gorzej, swego czasu rekordy biła Chelsea. Budowanie składu to nie fifa.
Regres nastąpił bo wypadły nam najważniejsze elementy drużyny. City po mistrzowskim sezonie wypadł Rodri i też nie wyglądali zbyt dobrze ;)
@kamo99111: Nie no, ale taki Guardiola trafia się raz na x lat. Kto inny jest tak pewnym managerem? Flick, Enrique czy Klopp są dobrzy, ale nawet oni nie są gwarancją sukcesu i stworzenia potęgi tak jak był Guardiola. Póki co to potęgę tutaj buduje coraz solidniej Arteta, bo z sezonu na sezon kadrowo wyglądamy coraz lepiej. Łatwo zmieniać managera, trudniej później zatrudnić kogoś kto zapewni lepszy wynik. Nawet Xabi Alonso teraz nie radzi sobie w Realu, a wydawał się pewniakiem, Amorim, Ten Haag, Tuchem- oni wszyscy wydawali się strzałami w 10 a nie dawali sobie rady
@kamo99111: Bo Mikel nie jest obecnie dostępny ;)
To tu się różnimy, bo dla mnie Arteta jednak dużo zrobił przez te 2 pierwsze sezony, i tym bardziej kolejne aby zespół wyglądał i był tam gdzie jest teraz. Za to należy mu się i to wsparcie zarządu i kredyt zaufania (który mam nadzieję w tym sezonie spłaci).
@kamo99111: W większości co do Emeryego się zgodzę. Z tym, że Arteta musi w końcu zdobyć trofeum też się zgodzę, z tym zastrzeżeniem, że on sobie na to wsparcie zarządu uważam zapracował, bo to jemu przypisuje się zbudowanie dzisiejszego Arsenalu podobnie jak kiedyś Wengerowi jego. Ostatnie 2 sezonu można uznać za porażkę, chociaż w obu można brak mistrzostwa tłumaczyć a) porąbanym City b) kontuzjami wpływającymi mocno na skład. W tym sezonie nie ma niesamowicie mocarnego City z doświadczoną kadrą, za kontuzjowanych zawodników wchodzą wartościowi zmiennicy (dalej strata 2 ŚO to duże osłabienie, ale generalnie i tak jest przepaść między tym a poprzednim sezonem jeśli chodzi o poziom kadry), więc też nie ma wymówek. Każdy inny wynik niż 1 miejsce to porażka Artety. Daleki jestem od mówienia o żegnaniu się z nim bo na tym interes zrobiłby Real, Barca albo inne PSG a nam bardzo ciężko byłoby ogarnąć trenera na podobnym poziomie (żaden kandydat na rynku nie wydaje się dla mnie pewniejszy niż Arcz).
@kamo99111 napisał: "Wiesz tu nie jest kwestia 2-5 trenerów.. Po prostu przy odpowiednim wsparciu zarządu się da.
Co do gry... to nie wiem czy zespól Artety pierwsze dwa lata wyglądał lepiej od Emeryego. Bo z tego co pamiętam to wśród kibiców nie na darmo dostał ksywkę "barista". Dopiero kiedy dostał większą swobodę od zarządu w dobieraniu piłkarzy i wypychania ich z klubu "coś zaskoczyło". Wiesz Arteta dobiera sobie piłkarzy jakich chce więc nie dziwo, że będą za nim. Emery dostał tuzy pokroju "Pepe" czy "Guendouziego", którzy tak się nadawali do realizacji zadań taktycznych Emeryego jak żółw do sprintu na 100 metrów. Więc Arteta miał dużo lepiej i ciekaw jestem jak Mikel ppradziłby sobie w takiej AV.."
Myślę że mógłby gorzej niż Emery ;) Arteta wydaje się być trenerem na topowe drużyny, przynajmniej aspirujące do bycia najlepszymi na świecie, świetnie przeszedł proces ze średniaka do klubu jakim teraz jesteśmy, ale nie jestem pewien czy zrobiłby to samo z mniejszym budżetem i bez marki jaką jest AFC przy ściąganiu nowych zawodników.
Emery jest lepszy właśnie w takich klockach, ale póki co nie potrafił nigdzie pokazać że w klubie chcącym czegoś więcej jest w stanie - czy to stworzyć potęgi jak w PSG, czy odbudować zespół jak u nas. Teza że u nas w 2 sezonu więcej Emery zdobyłby mistrzostwo, nawet przy większym wsparciu niż dostał Arteta po prostu średnio się broni (chociaż to gdybanie i nigdy się nie dowiemy).
Przy wsparciu zarządu da się wiele, ale nie przeskoczysz tego, że rywale są doświadczeni w zdobywaniu trofeów, a ty dopiero zaczynasz na poważnie o tym myśleć ze swoim projektem. Klopp szybciej zdobył trofea, ale za to później się zaciął, nie zaprzeczam że Arteta mógłby już coś zdobyć większego, ale też nie można nie zauważyć że to nie jest takie zero-jedynkowe.
Spokojnie, nie uraziło ;)
@kamo99111: Ok, ale co z tego że 2 czy 5 trenerów w historii futbolu zdobyli po przyjściu do drużyny w kryzysie szybciej trofeum? Historii gdzie się to nie udało jest milion.
Koniec końców Arteta podjął wiele twardych decyzji i to jemu dano zaufanie, a Emeremu nie. Szczerze, na miejscu zarządu w tamtym czasie patrząc jak prezentował się zespół też bym mu takiego zaufania nie dał. Nie pamiętam czy Raul był jeszcze za Artety czy nie, ale to nie był jedyny czynnik w tym dlaczego jednemu się udało a drugiemu nie. Nie bez powodu wszyscy zawodnicy którzy przewinęli się w AFC Artety mówią o mindsecie, o Emerym raczej w wywiadach ciężko o takie rzeczy (dominują analizy taktyczne).
Wspomniałem bo nie jest to miłe, ja też w wielu przypadkach twoje wypowiedzi określiłbym różnymi określeniami, ale szanuję że ktoś może mieć inne zdanie ;)
@vitold: Nie rozumiem po co tak ciągle pisać, wcześniej budował drużynę bo skład jeszcze nie był gotowy do rywalizacji z prime City Guardioli, dwa sezony temu mieliśmy topowy sezon, ale City było po prostu jeszcze lepsze, punktów nam brakowało chyba 2 do wyniku z 2004. Sezon temu było źle, ale też wypadali kluczowi gracze i nie mieliśmy zastępstwa. W tym dalej jesteśmy na 1 miejscu i najlepsi póki co w Champions League. Oczywiście musi zacząć wygrywać, ale takie teksty zostawmy dla kibiców przeciwników żeby mieli się z czego pośmiać za naszymi plecami ;)
@arsenalfreak napisał: "Podejrzewam, że 99% fanów tutaj zapytanych kogo z obecnej AV by u nas widzieli w podstawie powie, że przecież jasne że nikogo bo w sumie średniaki"
W sumie Rogersa tylko gamonie by nie chcieli, na ławkę chętnie kilku graczy też bym przyjął (z Watkinsem na czele jakby go ktoś nauczył kończyć akcje).
Bezpośrednie pojedynki między trenerami to oczywiście dobry argument, ale tak jak ktoś niżej pisał, jak Guardiola nie umie grać z Tottenham tak najwidoczniej niestety Arteta z AV Emeryego (oby w rewanżu pokazał że się mylimy) ;)
@Rynkos7 napisał: "Jeden i drugi to dobry trener. Zarówno Mikel i Unai. Nie ma co snuć hipotetycznych rozważań na temat jednego i drugiego. Emery udowodnił już jak świetnym trenerem jest w Sevilli, Villareal'u i teraz w Aston Villi. Ten nieudany epizod w Arsenalu o niczym nie świadczy. Na przykład Ancelotti też potęgi z Evertonu nie zrobił a w PSG nie specjalnie długo się zasiedział. Wielu trenerów ma takie słabsze epizody. Podsumować kariery Artety i Emery'ego będzie można dopiero za kilkanaście lat, Emeryego może szybciej. Dla mnie mimo wszystko Unai to genialny trener i tak jak usprawiedliwiamy Artete za jego pierwsze 2 beznadziejne lata w tym klubie, tak samo powinniśmy trochę szerzej patrzeć na to w jakich warunkach pracował Emery i do jego oceny podejść trochę bardziej sprawiedliwie."
Bardzo mądra wypowiedź :D
@arsenalfreak: Ale ja jak najbardziej się zgadzam że to dobry trener, a dla drużyn jak Sevilla, Villareal, AV wręcz doskonały. Również nie przekreśliłem że mógłby sobie poradzić teraz u nas i nie wiadomo jakby to wyglądało.
Wyrobił sobie opinię trenera na średniaków, w PSG nie zabłyszczał, u nas nie poradził sobie, ale też nie dostał wsparcia co jest faktem. Jednak właśnie - still nie poradził sobie u nas, jego zostawienie na ławce wtedy byłoby raczej błędem, gra wyglądała kiepsko, wyniki poza LE też. Dawał szanse młodym i nie mówię że wszystko robił źle ale no nie rokował wtedy, a przyszedł Arteta i czy po gruzie czy nie to jednak ten wózek popchał.
@Marzag: generalnie poza chyba okresem gdzie Ceballos zdawał się by być zdolny nam uratować środek pola to graliśmy wtedy bez większego zamysłu i pamiętam jak statystyki na koniec meczów z rywalami z dolnej połowy tabeli były zawsze jak po meczu z City
@vitold: Nie rozumiem dlaczego w odpowiedzi do mnie są takie teksty o transferach. Akurat sam napisałem że dookoła klubu wtedy krążyły sępy i kadrowo byliśmy kiepscy :D
@kamo99111:
Nie trzeba od razu w pierwszym zdaniu zaczynać tak nieuprzejmie drogi kolego, wyraziłem swoje zdanie i raczej po twojej wypowiedzi przy nim zostanę ;)
Krótko: nic nie zmienia że dostał taki klimat, bo Arteta przejął klub bezpośrednio po nim (kwestia miesiąca/dwóch?) Raczej niewiele się zmieniło.
A że Klopp wygrał to już nie raz ci ktoś tłumaczył że to się zdarza raz na x lat, częściej takie przebudowy kończą się jak w United.
Pozdrawiam
@marimoshi: Takie chodziły plotki, ale nie wiem na ile to prawda
Nie da się porównać sytuacji Emerego do Artety z wielu różnych przyczyn.
1. Wygrywanie przez PSG trofeów we Francji to jak wygrywanie PL w Anglii, ale bez City, Live, Chelsea i United. Tam porażka w lidze to jak przegrana mistrzostwa z Leicester. To oczywiście nie oznacza że Emery był w PSG złym trenerem, ale też nie bez powodu stamtąd poleciał.
2. Póki co w Premier League dobrze prowadzi AV robiąc wyniki lekko ponad oczekiwaniami, utrzymuje AV w topce, ale tak jak i Artecie do czegoś więcej brakuje (i to często więcej).
3. W Arsenalu oczywiście miał mniejsze szanse się wykazać bo trafił do klubu w najczarniejszym sportowo momencie od dekad, gdzie wywalony został przez kibiców praktycznie Wenger i presja od "kibiców" typu Arsenal fan TV czy jakoś tak była ogromnie toksyczna, wystarczyło kilka potknięć i już zamiast wsparcia nawet na stadionie był wyśmiewany.
Dodajmy sobie że dookoła klubu latali ludzie typu Raul którzy załatwiali swoje interesy jego kosztem i grupę podstarzałych gwiazd na boisku które nie bardzo stanowiły kolektyw. Do tego grupa jakiś obiecujących, ale wciąż mało jeszcze przydatnych przy chęci powrotu do TOP4 i wyżej młokosów i wypożyczeń. No i nie zapomnijmy o bardzo niesolidnej defensywie.
A Emery do przebudowy się nie nadaje, bo nie ma dobrego kontaktu z zawodnikami, albo przynajmniej twardej ręki. To taki typowy nerd taktyczny, z wielogodzinnymi analizami etc.
Arteta przyszedł w bagno po Emerym i potrafił osuszyć i zbudować drużynę którą widzimy dzisiaj, dlatego tamten etap jest ogromnym sukcesem Artety i wypominanie mu braku mistrzostwa przez 7 lat jest bzdurą, bo wtedy nawet Guardiola by tu nic nie zdziałał.
Ja karierę Artety w AFC traktuję jak dwie, pierwszy trener Arteta był najlepszym co mogło się wtedy dla Arsenalu przytrafić. Drugi- rządzi teraz i ma tą zbudowaną przez siebie drużynę doprowadzić do poważnych trofeów - od 2 lat jesteśmy już na poziomie City i Live (mecze z nimi to już pojedynki równy z równym i składem nie odbiegamy, a od tego sezonu nawet powiedziałbym że mamy lepszy) i czas aby ten zrobił to do czego dąży.
A Emery? To wielka niewiadoma, w PSG w sytuacji presji o trofea poradził sobie jakoś, ale nie zrobił nic ponad łatwy powiedzmy sobie szczerze pułap (wygrywał mistrza, raz się potknął co się każdemu może zdarzyć nawet z taką przewagą kadrową jak widać). W mniejszych klubach zawsze był geniuszem, w AV też czaruje. Wniosek: nie wiadomo, gdyby dostał drużynę teraz może było by lepiej, może gorzej. Dostał wtedy i to wyglądało na koniec bardzo źle, raczej bez perspektyw że wtedy zrobiłby robotę Artety (bo o tym mówiłeś Panie Vitoldzie) ;)
Off topic: ktoś może zna się na fotografii i wie czy taki aparat będzie ok dla dziewczyny do zaczęcia przygody z fotografią? (Nixon D3200)
https://allegro.pl/oferta/nikon-d3200-18-105-vr-nowa-16gb-nowa-torba-21800-stan-bdb-100-ok-18134295516
@MarkOvermars: Akurat ostatnio zagrał tylko połowę więc myślę że wyjdzie w pierwszym. MLS bez formy, myślałem że dzisiaj coś dostanie ale Arteta nie chciał ryzykować 4 rezerwowych obrońców.
Oby Mosq i Rice byli zdrowi. White udowodnił że powinien dostawać minuty przynajmniej w meczach w których można odciążyć Timbera, a Merino zgłasza coraz bardziej aspiracje do bycia starterem nawet z całą zdrową kadrą - naprawdę dobre występy :D
Cieszy też Ode, bo czasem brał piłkę i wyprowadzał nas do przodu z łatwością, dobrze wyglądała generalnie nasza pomoc (oczywiście nie zmiazdzyliśmy dzisiaj rywala, ale chyba też to nie był zamysł Artety).
Saka pod formą, więc cieszy bramka- może się odblokuje i oby częściej tak wybiegał :D
@Garfield_pl:
A no może i nie, nawet angielskie reklamy było słychać
Chyba canal Plus robi eksperyment czy ludzie zauważą jak puszczą losowy dzwięk z meczu zamiast aktualnego xd
Wraca do składu kapitan, najlepszy rozgrywający eliminacji MŚ, odciąża grającego wszystko ostatnio i po gorszym spotkaniu Eze i typowie są niezadowoleni xd
Jazzu
Przepraszam za afrykański polski, pizzę z telefonu
@Bartek_: Też słyszałem i jak najbardziej jestem za. Problemem są tylko wyniki, wpuszczenie White w którymś z ostatnich kilku męczy mogło być niebezpieczne, za nic w świecie nie zdjałbym na przykład Rice w meczu z Bayernem, Saki w meczu gdzie wynik jest niekorzystny i on gra dobrze i tak dalej, no chyba że ryzyko urazu byłoby w analizach zbyt wysokie. Bardzo ciężkie jest w rzeczywistości taka rotacja, tym bardziej że jeszcze dochodzą przecież kluczowe kwestie taktyczne, ogrywanie młodych na innych pozycjach czy milion innych rzeczy. Ciężkie życie mają ci szkoleniowcy :D
Generalnie w tej kłótni każdy ma trochę racji wg. mnie :D
Z jednej strony piłkarze są zajeżdżani agresywnym stylem gry, grą co 3 dni i brakiem zmian. Sam chętnie bym zobaczył na przykład White na boisku i jak największą rotację zawodników aby minimalizować te obciążenia bo na chłopski rozum, mniejsze będzie obciążenie piłkarzy jeżeli chociaż w jednym na 3 mecze zejdą te 20 minut wcześniej.
Druga strona medalu: wyniki. O ile w ofensywie przy korzystnym (2 bramki w górę) wyniku trenerzy raczej nie boją się wpuszczać zmienników, ale już zmiany w pomocy, a szczególnie w obronie to bardziej ryzykowne przedsięwzięcie. To niestety nie FIFA że wpuścisz zawodnika z 78 overalla za gościa z 85 i w sumie nie czujesz różnicy bo broni ci tak samo. Czasem nawet nie chodzi o różnicę poziomów. Chodzi o zgranie w obronie. Dobre linię defensywne mają to do siebie że grają i konsolidują się w każdym meczu, każda zmiana w linii obrony jest potencjalnie zachwianiem równowagi drużyny jeśli linia dobrze działa.
Jestem przekonany że gdyby Arsenal grał tylko mecze towarzyskie to Arteta by rotował co mecz innymi zawodnikami, ale niestety we współczesnej piłce każdy praktycznie mecz waży tyle samo. Jest ogromna presja na wyniki, nie tylko u nas ale w każdym innym aspirującym do czegoś klubie. W Barcy Yamal też gra w młodym wieku z kontuzją x meczów z rzędu i w przerwie na reprezentację idzie na operację, Pedri jeśli jest dostępny też gra od deski do deski (zakładam, można sprawdzić). A można powiedzieć że w Hiszpanii mecz Barcelona vs Celtą Vigo, Osaduna czy Real Mallorca jest łatwiejszy dla nich niż najłatwiejszy na papierze mecz AFC w Premier League. Niestety, piłkarze to nie roboty, ale we współczesnej piłce tak są traktowani. Robione są pomiary, analizy, dostosowuje się obciążenia do takiego poziomu aby zminimalizować ryzyko kontuzji, ale do granicy gdzie wpłynie to na wyniki sportowe. Dodatkowo piłkarze są na tyle ambitni że też nie chcą opuszczać meczów ważnych dla zespołu. Tak stety niestety wygląda dzisiejszy football i Arsenal się do tego dostosowuje aby móc wygrywać z rywalami którzy robią dosłownie to samo. Arteta wcale nie robi jakoś drastycznie mniej zmian od swoich przeciwników, ale te zmiany nigdy nie są kosztem wyniku w danym spotkaniu.
Bardzo irytujący mecz. Graliśmy w 11 na 10 a to oni oddali więcej strzałów i mieli więcej akcji. Trochę to wyglądało jakby taktycznie Maresca pokonał Artetę, ale też i indywidualnie uwidocznione zostały wszystkie mankamenty naszych piłkarzy.
Moim zdaniem wprowadzenie MLS i Gyo też nie pomogły. Calafiori byłby o wiele lepszym wyborem na taki mecz (chyba że MLS byłby w formie z zeszłego sezonu i robiłby różnicę w środku, ale nie jest), a Gyo mógł być wprowadzony, ale tylko 1-1 za Merino albo całkiem za obrońcę (chociaż ja bym nie ryzykował bo kontry Chelsea były naprawdę groźne na naszych młodych środkowych), moim zdaniem środek Eze, Ode, Rice był tym czego potrzebowaliśmy i zaczynało to nawet trochę lepiej wyglądać, Merino w pomocy nie robił nic poza wybieganiem na wrzutki, chłop jest bardzo elektryczny w rozegraniu i łatwo zabrać mu piłkę, Eze w tych elementach lepiej by sobie poradził.
Zmiana Madueke poza wpływem na bramkę też bardzo kiepska, nie wygrał chyba żadnego ważnego dryblingu i widać że na lewej jego atuty są na takiego rywala bardzo ograniczone.
Generalnie uważam że paradoksalnie czerwona kartka w ogóle nam nie pomogła, Chelsea zabetonowała bramkę i świetnie wychodziła z kontrami, rozegraliśmy to po prostu potwornie.
Strata punktów na konto Artety i piłkarzy po równo, oby szybko wrócić do mistrzowskiej dyspozycji w następnych meczach. Zdarzają się czasem takie spotkania, szkoda że akurat w meczu z Chelsea. Zapominamy i lecimy dalej, mamy 5 punktów przewagi nad City, utrzymać to i tyle . Coyg
Takie dwa spostrzeżenia:
Naprawdę nie wiem jak by to wyglądało bez zmian, więc czasem może warto zmienić tego Sakę na Madueke czy Trossarda na Martinellego, albo jeszcze inaczej pokombinować z tymi skrzydłowymi, w środku i tak dalej. Dla rywali to jest naprawdę mylące jak za topowego skrzydłowego grającego w jeden sposób wchodzi gość który gra zupełnie inaczej.
Drugie to gra Mylesa Lewisa Skellego. Jestem pewien że Myles z zeszłego sezonu poradziłby sobie dzisiaj o wiele lepiej niż to miało miejsce. Brakuje mu rytmu meczowego a dla niektórych obrońców to życie. Kiwior wchodzący okazjonalnie grał dla nas słabo, był nerwowy, ale gdy dano mu się ograć to w każdym kolejnym meczu był coraz solidniejszy. Obawiam się że MLS albo musi szybko się przetransferować na tego środkowego pomocnika, albo po prostu zostać może wypożyczony do jakiegoś klubu który pozwoliłby mu pograć i nabrać tej pewności w tym lub innym kierunku. Dzisiaj- niestety ogrywany jak dziecko
Takie dwa spostrzeżenia:
Naprawdę nie wiem jak by to wyglądało bez zmian, więc czasem może warto zmienić tego Sakę na Madueke czy Trossarda na Martinellego, albo jeszcze inaczej pokombinować z tymi skrzydłowymi, w środku i tak dalej. Dla rywali to jest naprawdę mylące jak za topowego skrzydłowego grającego w jeden sposób wchodzi gość który gra zupełnie inaczej.
Drugie to gra Mylesa Lewisa Skellego. Jestem pewien że Myles z zeszłego sezonu poradziłby sobie dzisiaj o wiele lepiej niż to miało miejsce. Brakuje mu rytmu meczowego a dla niektórych obrońców to życie. Kiwior wchodzący okazjonalnie grał dla nas słabo, był nerwowy, ale gdy dano mu się ograć to w każdym kolejnym meczu był coraz solidniejszy. Obawiam się że MLS albo musi szybko się przetransferować na tego środkowego pomocnika, albo po prostu zostać może wypożyczony do jakiegoś klubu który pozwoliłby mu pograć i nabrać tej pewności w tym lub innym kierunku. Dzisiaj- niestety ogrywany jak dziecko
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Jakby jakiś nasz obrońca zrobił takiego karnego jakiego Inter podarował Liverpoolowi to chyba Arteta by sprzedał całą linię xd