Komentarze użytkownika Numer10
Znaleziono 2063 komentarzy użytkownika Numer10.
Pokazuję stronę 14 z 52 (komentarze od 521 do 560):
Może jakbyś dodał więcej strączków, wspomnianą przeze mnie wątróbkę (tylko to raz w tygodniu bo łatwo się przewitaminizować), tuńczyka w puszce, raz na tydzień jakiegoś fileta, jakieś jajka itp. to w sumie za te 300 zł byś mógł jakoś nawet trzymać dietę
@vitold: Ci powiem że bardzo ciekawy challenge. Ja osobiście dbam o sylwetkę i formę, więc taka bieda białkowa u mnie źle by się skończyła, też mało tam warzyw i taką dieta to prosta droga do niedoborów, ale dobrze wiedzieć że gdy człowiek zbankrutuje to da radę utrzymać się ze znalezionej na ulicy 100 zł :D
@vitold napisał: "Mamy najdroższe kredyty w Europie, ale za to przynajmniej zarabiamy jak na wschodzie"
Nie no, zarabiamy lepiej. Nie mieszkalnym do tego wschodu, ale zarabiamy 3x mniej niż zachód a kredyty mamy podobne xx
@vitold napisał: "Haha, pensja minimalna 3500 netto około, wynajem GODNEGO mieszkanka to koszt do 3k w takim głupim Toruniu xD"
Codziennie wątróbka i pakiet Medicover żeby cię wyciągali z hiperwitaminozy. Albo suche bułki. Ale w sumie i to na kredyt nie odłożysz xd No ale w większych miastach akurat łatwiej o lepsze zarobki
@Furgunn napisał: "OFICJALNIE: 78-letni Roy Hodgson został tymczasowym trenerem Bristol City, które zajmuje obecnie 16. miejsce w Championship. Co ciekawe, szkoleniowiec po 44 latach ponownie związał się z klubem, w którym rozpoczął swoją karierę trenerską w 1982 roku."
W sumie prezydenci światowych mocarstw mają podobny wiek i się jakoś trzymają. Oczywiście nie porównując poczciwego Roya do nich :D
@determinat00r: do poprawy mamy medycynę, social (ten dla naprawdę potrzebujących) i sytuację mieszkaniową (dookoła której w sumie się wszystko kręci, bo co z tego że stać cię miesięcznie na fajniejsze rzeczy jak tym sposobem nigdy nie odłożysz na 30 letni kredyt na nieruchomość - ale to akurat chyba problem nie tylko w PL). Nepotyzm był, jest i pewnie będzie do czasu aż ludziom nie zacznie bardziej zależeć
@vitold napisał: "Mozna tak to powiedziec. Z matmy byłem kiepski, to mnie specjalnie brali do trudnych zadan, a ja nawet jednej cyferki nie byłem w stanie napisac, bo wszyscy sie ze mnie smiali.
A nie byłem chuliganem byłem grzeczny, pochodzę z biednej rodziny z biedniejszych regionów gdzie zeby przezyc mama musiala zbierac grzyby i jagody i jezdzic na skup zebym miał co jesc"
Właśnie dlatego moim zdaniem takie poglądy to skurczysyństwo - szczególnie jeśli ma je prawdziwa nauczycielka. Nawet bez tej wiedzy psychologicznej jaka jest teraz dostępna można się myślę domyślić że to może naprawdę być szkodliwe dla dzieci
@determinat00r napisał: "Wiesz co, jak dla mnie nie ma znaczenia, kto rządzi. Albo inaczej.
Nie było jeszcze takiego rządu przez ostatnie 30 lat, który nie byłby najgorszym syfem dla tego kraju"
To też temat na inną dyskusję :D
Generalnie się zgadzam, choć z drugiej strony - gospodarczo poszliśmy naprawdę do przodu, w wielu aspektach też się rozwinęliśmy. Porównując do rządów innych państw to uniknęliśmy wielu kluczowych błędów
@vitold napisał: "Łapię się w ostatnich 20 latach i widziałem wszystko oprócz różańca, doniczki, usuwanie znajomych."
To w pewnym sensie byłeś ofiarą przemocy ;)
Oczywiście, każdy to znosi inaczej, jak miałeś w porządku paczkę znajomych to pewnie się z tego śmiałeś, ale już jak trafiło na kogoś kto gorzej sobie radził z takimi rzeczami to mogło się to skończyć naprawdę różnie.
Wiem że teraz to poszło w drugą stronę i rodzice się kłócą jak dziecko dostanie uwagę czy złą ocenę z wypracowania, ale to jest już temat na inną dyskusję :D
@determinat00r napisał: "Dziś jest bardzo cienka, wręcz niewidzialna linia pomiędzy hejtem a podżeganiem do przestępstwa. Ale jak się obrazi pana z wośp to następnego dnia masz wjazd o 6 rano do domu."
Jeszcze zależy kto aktualnie rządzi ;)
Generalnie granica jest bardzo cienka, ale kiedy pamięta się o zachowaniu kultury to wszystko powinno być ok
@vitold napisał: "Czyli to, co było dosyć powszechne kiedys w szkolach"
Ale nie w ostatnich 20 latach :D
Ośmieszanie przed klasą czy poniżanie to stosowanie przemocy. Słusznie minioną epoka
poradzić sobie z niesfornymi uczniami. - Do metod bezpośrednich zaliczamy klęczenie z doniczką, linijką po łapach, targanie za uszy, pisanie sto razy "będę grzeczny", prace społeczne, konfiskata komórek (...) oraz kary finansowe. Do metod psychologicznych zaliczamy: ośla ławka, ośmieszanie przed klasą, odmawianie różańca, poniżanie, usuwanie ze znajomych na Facebook'u. Drodzy nauczyciele, bierzcie i korzystajcie z tego wszyscy. Szczęść Boże - mówi.
TVN 24
@vitold napisał: "Tak, Pani Grażyna to emerytowana nauczycielka. Oczywiscie imie nazwiwsko inne - prawdziwe to Anna Lis bodajze. Zaproponowali jej udział, ale musieli sie wycofac, bo Pani "Grażyna" dostawała pogróżki śmierci i innych. Przez cukrzyce straciła nogi."
To smutne że straciła nogi w takim razie (sam mechanizm "stopy cukrzycowej jest ciekawy swoją drogą), ale nie zmienia to faktu że wygłaszane tam poglądy były skrajnie nieodpowiednie i nie powinny w ogóle być w debacie publicznej w 21 wieku. Tam stanowcza reakcja - tylko kulturalna i odpowiednia - była jak najbardziej na miejscu. W pewnym znaczeniu tam hejt byłby zrozumiały, ale nie grożenie śmiercią czy inne jazdy. Takie rzeczy zresztą są przestępstwem
@vitold: Ta pani w ogóle istniała? Bo z tego co sobie wpisałem na szybko żeby się zapoznać ze sprawą to to była prowokacja jakiś reżyserów
@vitold napisał: "ale projekt świetnie pokazał jak działa hejt, nawet w strone osoby której na oczy nigdy sie nie widzialo. To był wstrząs całego polskiego internetu."
Czy ja wiem.. Ta "pani" dosłownie dawała ludziom instrukcje jak znęcać się nad uczniami i inne takie. Dla mnie ten eksperyment był niepotrzebny bo wystarczy wejść w komentarze pod jakimkolwiek odbiegającym od prawicowych kryteriów normalności postem na Facebooku i masz milion pisanych pod własnym imieniem i nazwiskiem wyzwisk. Przykład? Panowie "Peaky Blinders" na Polska vs Albania. Polecam poczytać komentarze pod postem ŁNP ;) Dodatkowo był skrajnie nierzetelny przez skrajne, szkodliwe poglądy. Oczywiście grożenie ludziom śmiercią czy inne tego typu komentarze to domena ludzi z małpimi mózgami, tym bardziej że tam była przedstawiona starsza pani, której poglądy przecież byłyby ukształtowane w jej młodych latach, wystarczyło kulturalnie napisać dlaczego to jest szkodliwe albo po prostu pójść szukać bardziej wartościowych treści i ją zignorować.
@Patriko napisał: "Przecież to tak naprawdę pierwsze mecze w kadrze Róźgi i Pietuszewskiego, ten pierwszy wcześniej już dwa razy wszedł na ostatnią minutę plus doliczony doliczony czas, więc to były ich obu prawdziwe debiuty gdzie dostali po 45 minut, może Róźga lepiej wyglądał na treningach? może Urban uznał, że lepiej odnajdzie się w taktyce na ten mecz? Tu nie ma co sobie snuć teorii po pierwszym meczy, że chce na siłę komuś coś udowodnić, bo oni obydwoje dopiero zaczynają tą podróż zwaną reprezentacja."
Rzeczywiście, zwracam honor. Pomylił mi się ze Skórasiem :D A to nie jest ten zawodnik który w młodzieżówce robił furorę przeciwko Włochom? Na pewno ma potencjał, odważny ruch Urbana w sumie że postawił na tak młodych skrzydlowych- chociaż po prawdzie to poza Pietruszewskim który po prostu robił wiatr to bardzo źle wyglądały te nasze podwójne skrzydła dziś
@Arsenal2004 napisał: "Zły nie jest ale po prostu mam wrażenie, że Urban trochę na siłe chciał udowodnić, że Pietuszewski nie jest gotowy na kadre. Trochę uparty jest ten nasz selekcjoner xd"
Też bym go powołał wcześniej, ale umówmy się - Urban robił wyniki o odbudował trochę tą reprezentację. 17 latek może i być dobry, ale do tego gnoju jaki tam był wcześniej może i lepiej było go po prostu nie powoływać. Ostatecznie to on ponosi odpowiedzialność za swoje powołania - póki działa to jakoś to niech robi co chce.
Jest też kilku innych ligowców których chętnie bym w kadrze zobaczył swoją drogą
@Arsenal2004 napisał: "Jeśli Urban chciał udowodnić, że Rózga to lepszy wybór od Pietuszewskiego to pokazał zupełnie coś innego. Oskar zjada tegl Rózge na śniadanie"
Rózga też nie jest taki zły jak w tym spotkaniu, miał dobre mecze. Ale no dzisiaj Pietruszewski pokazał że jest ta różnica klas - jego balans ciała i drybling to coś niesamowitego. Generalnie zdania nie zmieniam- fatalna gra naszych, ale fajne 2 gole i jedziemy do Walencji na mecz ze Szwecją. Zobaczymy czy topowa 2 defensywną w Portugalii powstrzyma najlepszego napastnika jaki grał w tej lidze - ciekawe :D
@Czeczeniec napisał: "Przeraża mnie ilość podań wprost pod nogi przeciwnika, to się na takim poziomie nie może dziać"
Dokładnie, w szczególności kiedy takie idą od tyłu
@Sanchoo napisał: "W tej Szwecji to chyba potrafią podawać do napastników, co?"
W Portugalii też potrafili. Nie porównujmy Premier League do reprezentacji bo to 2 osobne światy
"Polska jest w szoku" - ja to w sumie nie jestem.
Szymański chwalony w każdej możliwej sytuacji przez Borka partoli dosłownie każdą okazję na wyjście z szybkim atakiem (a tylko to nam w życiu wychodzi). Do tego Rózga miał chyba 15 strat na 14 dryblingów, Lewandowski jest już tylko lisem pola karnego - q z taką grą to nie pomoże, Zieliński z dwoma dobrymi podaniami, Kamińskiego to chyba nawet nie widziałem przy piłce, tak samo Skoraś. Źle to wygląda
A spartolą sytuację nie bramkową, ale podanie na własnej połowie
Czy komentarz na TVP jest skorumpowany przez agentów Szymańskiego i Rózgi? Nawet jak spartolą sytuację to Borek ich ciągle chwali
@Nicsienieda napisał: "Timber tylko wszedł do dyskusji od komentującego. Top zawodnik, kwestia balansu w składzie. White vs Timber to podobna sytuacja jak Calafiori vs Hincapie."
Tu bym się nawet zgodził ;)
Granie Timberem i Hincapie w jednej 11 bardzo ogranicza naszą kreatywność z przodu. Na początku sezonu grał Cala i znacznie lepiej wyglądały boki obrony w ofensywie. Tyle że Calafiori w porównaniu do Timbera potrafi bronić. Generalnie Calafiori w formie z pierwszej połowy sezonu zjada Hincapie zarówno w defensywie, jak i wspomnianej ofensywie. White delikatnie lepiej gra w ofensywie od Timbera (lepiej obiega), ale w defensywie to przepaść
@Nicsienieda napisał: "Tylko w bronieniu. Potem się nie dziw, że gramy defensywnie, jak wybór na każdej pozycji jest tylko od tego uzależniony."
Ale wybór obrońcy powinien akurat być od tego uzależniony. Bardziej już bym się czepiał Rice czy Zubiego, nawet Saki (że ich atrybuty nie są tym czego powinno się szukać na ich pozycjach) niż Timbera
@Garfield_pl napisał: "Martin Odegaard targeting Arsenal return for Southampton clash.
Norway head coach Stale Solbakken said his return is "within reach.""
Przyda nam się Martin na końcówkę sezonu. To znaczy przyda jak znajdzie formę, ale ze zdrowym Havertzem i Eze będzie można fajnie nimi porotować albo tworzyć współpracę Kai-Ode z przodu - kiedyś to hulało
@Marcel90 napisał: "Ludzie nie zdają sobie sprawy jak duże konsekwencje mogą niesc takie *******y wypisywane w necie"
Ja mam głębokie pragnienie żeby te wysrywy miały konsekwencje przede wszystkim dla Tycho, którzy to piszą. Powinno się screeny takich rzeczy wysyłać do pracodawców i karnie przypinać na tablicy główniej FB takiej osobie. No i przede wszystkim - odpowiednia kara - a groźby śmierci to już dobrych kilka lat można nazbierać w wielu krajach.
@Arsenal2004 napisał: "Trzeba powiedzieć, że Kepa zawalił nam ten mecz, a może przyspieszył nieuniknione dzisiaj po prostu, ale wytłumaczcie mi jakim trzeba być słabym człowiekiem żeby potem iść na jego social media i go tam wyzywać i pisać żeby odszedł z klubu? Kibice wyzywają swojego własnego zawodnika, ja rozumiem że można być złym, sfrustrowanym, ale niektórzy powinni mieć ograniczony dostęp do inetrnetu.
Skąd się biorą tacy ludzie?"
Na świecie jest ogrom debili, internet to miejsce gdzie idealnie to widać. A tam jeszcze dochodzą ludzie z całego świata (gdzie i u nas kibice potrafią iść i bić zawodników Legii jak przegrywają)
@Arsenal2004 napisał: "Wybijającym nie rozgrywającym xd"
U Gabriela to generalnie ciężko wyczuć czasem czy on chce podać górę czy wybija na oślep. Genialny obrońcą, ale z piłką przy nodze czasem mu ciężko :D
@Marzag napisał: "Nawiasem mówiąc jak tam spojrzeć na ustawienie obrońców to tamto podanie jakby Ode zrobił to też by była najprawdopodobniej strata."
Pewnie zależy który filmik, ale w części na pewno by tak było. Smutne jest to, że chłop naprawdę czasem potrafi strzelać i robi jakieś tam wyniki bramkowe nawet grając tak topornie u nas - ale właśnie my potrzebujemy kogoś kto nam pomoże w grze i nie będzie pełnił roli.powietrza w większości meczów
@mlodykanonier napisał: "Gdyby nie ten gyokeres to pewnie przez 3 ostatnie lata spokojnie by wpadły trofea, a nie czekaj..."
No bez niego 2 sezony temu strzelaliśmy 2 x tyle bramek ;)
Sezon temu graliśmy bez 9 i nasza gra była podobna do aktualnej. Nie ma co narzekać - walczymy na 3 frontach i liga jest już naprawdę blisko, ale jeśli chodzi o grę ofensywną to Gyokeres miał być zbawieniem, a jest co najwyżej nieco szybszym, ale gorszym technicznie Mikelem Merino na 9.
@Marzag napisał: "nie to że nie wie, on wybiega, ale inni wiedzą że jeśli mu podadzą to jeśli on ma jeszcze ze 30 m do bramki albo więcej niż 10 i obrońcę kilka metrów obok siebie to obrońca albo będzie pierwszy albo mu tę piłkę zabierze bo jej Gyokeres nie opanuje, mu się po prostu podaje gdy ma się pewność że może z pierwszej piłki strzelić."
Czy ja wiem? Ja nie widzę żeby on robił ruch taki żeby mu podać piłkę na dobieg w fajnej sytuacji. Te kilka filmów wyrwanych z kontekstu na Xie ewentualnie gdzie Odegaard mu nie podał, ale tak to on często wybiega w taki sposób że mu się nie da tej piłki zagrać. W dzisiejszym meczu też kompletnie został schowany do kieszeni przez Ushmanova i Ake i dosłownie nie był opcją do podania przez cały mecz. Ani do krótkiego rozegrania żeby zagrał na ścianę, ani te długie piłki na niego kompletnie nie miały sensu, a piłek za linię obrony też nie był w stanie dostać bo zawsze (ale to zawsze) obrońcą był tam przed nim.
@pablofan napisał: "co sami zawodnicy nie grali z takimi wirtuozami jak Gyo czy zubi. Martinelli był zawsze problemem, ale to był tylko jeden element natomiast w obecnym sezonie malo co pozytywnego o ataku w ogóle można powiedzieć. Z takimi tuzami jak Martinelli, Gyo i Leo co formę ma 2/3 miesiące w sezonie, to za mało. Narzekanie było na Ode, ale on ten środek kleił jak nikt po nim. Może w ataku brakuje mu konkretów, ale kto tam gra dobrze ostatnio? Już wolę ode oglądać w „słabszej” formie niż Szweda co walczy sam ze sobą gdy ma piłkę albo z powietrzem gdy jej nie ma."
Ja osobiście uważam, że Ode owszem - zaliczył zjazd formy, ale też bardzo mu ciężko właśnie z naszym przodem kreować te sytuacje. Gyok, Leo i Saka to nie są zawodnicy do zagrywania piłek za linię obrony (Saka woli dostać do nogi i sam próbować coś tworzyć, Trossard to faza przejściowa bo próbuje ale warunki fizyczne go ograniczają, a Gyokeres jest kiepski fizycznie, technicznie i też nie wie chyba jak ma wybiegać żeby dostać piłkę w angielskich warunkach). Dodatkowo boczni obrońcy mniej obiegają więc tym bardziej ma mniej okazji do zagrania piłki w lukę. To nie jest i nigdy nie było tak że dajesz 10 piłkę przed całą 11 przeciwnika na przedpolu i ma coś zrobić - ale właśnie w fazach przejściowych tacy zawodnicy błyszczą najlepiej. Bruno w United też jest dobry bo United gra szybkimi atakami
Naszego możnaby było zostawić 1v1 z Cherkim i stawiam dolary przeciwko orzechom że Francuz by go czyścił w każdej akcji
@Czeczenia napisał: "Na początku meczu dobrze naciskał w pressingu plus w jedenej akcji szarżował odgrywając z bocznego sektora.
O ile to jest nic, co jasne że wymagania są większe, tak taktyczne, 40-metrowe lagi na zapalenie płuc, to mało wyszukana taktyka. A na koniec dnia, po 15 minutach meczu, z przodu nie dzialo się nic. To jest problem systemowy, nie przegraliśmy przez napastnika."
Czasem jak przeciwnik przyciśnie to napastnik zostaje sam na 2 obrońców i jego zadaniem jest przetrzymać piłkę lub wybiec do dobrego podania. Podobno Gyokeres był kupiony po to żeby wybiegać do podań prostopadłych - jakoś nie zauważyłem żeby w tym sezonie jakkolwiek dobrze się z tego wywiązywał, bo albo samym swoim ustawieniem nie daje możliwości zagrania, albo psuje akcję swoją topornością. Mecz przegraliśmy błędami bramkarza i nieudolnością z przodu - ale to moim zdaniem nie wynikało z taktyki, tylko z tej różnicy że ich skrzydłowi potrafili wygrywać pojedynki i robić różnicę - a nasi nie. Ich pomocnicy ofensywni potrafili przetrzymać piłkę i uruchomić skrzydłowych - nasi nie. I tak- ich napastnik mimo że był fajnie odciety- potrafił absorbować uwagę obrony- nasz LEGO możnaby było zostawić 1v1 z Cherkim i stawiam dolary przeciwko orzechów że Francuz by go czyścił w każdej akcji
@Marzag napisał: "Całkiem niezły Gyokeres przez 90 min dzisiaj:
3/7 celne podania (miał 4 niecelne podania w strefę obrony rywala, te 3 celne podania to do tyłu do najbliższego kolegi)
2/11 wygrane pojedynki
0 strzałów na bramkę
Fatalny Havertz przez 66 min dzisiaj:
10/18 celnych podań (3/7 w strefę obrony rywala)
1/10 wygrane pojedynki
2 strzały na bramkę (1 celny i 1 zablokowany)
Fatalny Saka przez 90 minut:
11/15 celnych podań (6/7 w strefę obrony rywala)
6/16 wygranych pojedynków
3 odbiory
3 strzały (2 celne 1 niecelny)"
Tego się nie da przerobić. Gyokeres był dziś kompletnie bezużyteczny i obawiam się że nie stać nas na takiego napastnika po prostu
@Traitor napisał: "W tym meczu brakowało odegaarda, Zubimendi z Rice to grają jak flamingi/Arteta razem swego czasu w 13-14 - dramat"
W drugiej połowie mogly się przypomnieć te mecze z prime City gdy u nas grał Xhaka z jakimiś wynalazkami typu Guendouzi. Oczywiście miejscami też wygrywaliśmy i to gruba przesada, bo jednak w obronie poza 2 wylewami graliśmy dobrze i chłopaki pomagali, ale jednak nie przystoi nam w ten sposób dawać sobie strzelać bramki w finale
@alexis1908 napisał: "ośmielasz się Sake krytykować ?!"
Jak zagrał słabo to czemu nie? Nikt u nas z przodu nie zagrał dobrego meczu. Saka znów i tak chyba najlepiej z nich, ale poza tym że "próbował" coś zrobić to w drugiej połowie niewiele dobrego można o nim powiedzieć.
@kamo99111 napisał: "Generalnie ja w ogóle jakby nie winie Zubimendiego za tę bramkę. Tu Kepa nawalił i to nie ulega wątpliwości. Jednak bardziej mi chodzi o taką grę zespołową gdzie jest jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. I tak jak czasem się mówi, że napastnik powinien iść do końca (bo bramkarz może wypluć piłkę) tak obrońca powinien być czujny do końca bo może się zdarzyć własnie taki flop jak dzisiaj."
No tak tak, ale tutaj bramkarz jeszcze zmienił tor lotu, więc gotowy na jego ewentualny pusty przelot Zubi już nie mógł być gotowy na to że tą piłką pójdzie jeszcze w inny sposób. Gdyby tam był Gabriel M. to myślę że skończyłoby się to tak samo - a to jest wyznacznik tego że nie dałoby się z tym nic już zrobić ;) @kamo99111 napisał: "Co do Odegaarda wątpię, że by coś zmienił. On już najlepszy czas w Arsenalu ma za sobą. W takich meczach jest niewidoczny, a i lubi zagrać piłkę na kontrę dla przeciwnika. My tak gramy w tym sezonie i niestety lepiej nie będzie. Musimy tylko i aż dowieźć PL, a wtedy będzie dobrze."
Moim zdaniem coś by mógł wnieść. Zabrakło właśnie kogoś kto by wziął tą piłkę i próbował wyjść sam spod ich pressingu, a Norweg w tym jest akurat dobry. No ale tego się nie dowiemy.. @kamo99111 napisał: "Tak jak pisałem też wcześniej - akurat ten puchar jest chyba najmniej znaczącym trofeum jakie możemy zdobyć w sezonie. Toteż nie ma co rozpaczać. Jedynie czego się obawiam to problemów natury psychologicznej. Teraz zapewne każdy kolejny mecz będzie z kupą w majtach"
Może nie :D Arteta potrafi porażkę przekuć w sukces, już nie raz w tym sezonie wychodziliśmy z takich małych kryzysów więc ten przegrany finał może też podrażnić nasze ambicje co wyjdzie grze na plus. Bardziej można się przejmować że City dostanie boosta na koniec sezonu pomimo swojego terminarza..
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Marzag napisał: "To jest pasta, tzw dieta czokoszokowa"
Już myślałem że Pan Witold rzeczywiście tak jadł z jakiegoś powodu. Teraz mi smutno :(