Komentarze użytkownika Numer10
Znaleziono 1249 komentarzy użytkownika Numer10.
Pokazuję stronę 19 z 32 (komentarze od 721 do 760):
@vitold: może trochę xd Ale no dalej ma potencjał i potrafi samemu zrobić robotę nawet na poziomie Ligi Mistrzów, jednak w tamtym sezonie ciągnął Barcę za uszy. Ciężko porównywać do Saki bo Yamal jest o wiele bardziej spektakularny, ale też na to pozwala mu liga hiszpańska- w Anglii nauczyliby się szybko go potrajać i kasować i miałby takie same ciężary jak ma Saka- który już się nauczył i z takich sytuacji dużo wyciągać
@vitold: ja tam Yamala akurat cenię, fajnie gra na swój wiek i jak mu palma nie odbije to może naprawdę być wielki (już Hiszpanii wygrał jedno trofeum). Saka i Yamal na jedną pozycję to już by było za dużo po prostu.
Generalnie można mówić że niesprawiedliwa jest sytuacja z Rayą, ale bronią się wynikami, a zwycięskiego składu się nie zmienia - chyba tak to można tłumaczyć. Myślę że jednak kwestia czasu i po prostu nie będzie już żadnych argumentów żeby Raya nie bronił.
@vitold: jeśli chodzi ci o kadrę Hiszpanii to tam od zawsze wyżej cenią zawodników z rodzimej ligi. Jakby jakiś bronił w Realu/Barcy to w ogóle zapomnij że ktoś inny by mógł bronić. No i ich bramkarz jest też kapitanem przy okazji.
Raya chyba by musiał rzeczywiście zgarnąć nagrodę najlepszego bramkarza świata żeby to przemyśleli xd
@Furgunn: panie no, nie da się tak zdominować rywala i mieć średnio grających pomocników. W pressingu i rozegraniu był świetny. Ale fakt, z czerwcem mógł wylecieć
@aguero10: no oczekujemy, ale rolą rozgrywającego nie jest tylko i wyłącznie dawanie piłek za linię obrony. Jak nie da żadnej takiej piłki w meczu, ale wygramy środek pola i cały mecz po akcjach innych zawodników to nie znaczy że zagrał źle.
Swoją drogą - jest życie bez Rice w drugiej linii. Jak bardzo bałem się że Merino nie poradzi sobie z takim rywalem, tak bardzo wyprowadził mnie z błędu. Wczoraj był kapitalny w pressingu i dawał więcej od Declana Rice w rozgrywaniu- w końcu mieliśmy lewą stronę która chodziła i wymieniała się podaniami. Wiadomo- nie wróci on tak dobrze jak Rice do obrony, ale na miejscu Artety przemyślał bym czy czasem nie ma więcej sensu pobawić się z Merino na lewej 8 i Zubi/Rice na 6. Oczywiście zależy w jakim meczu, bo generalnie Declan na 8 też jest nieoceniony i wierzę że ze swoim mentalem za rok/dwa też jako ten prawdziwy rozgrywający będzie na tym poziomie na jakim teraz wykonuje wszystko inne :)
don't*
@kamo99111: aaai Sony think so. W pierwszej Odegard grał dobrze, jako kapitan wybiegał, odbierał piłkę i rozgrywał na dobrym poziomie. To co mu nie wychodziło to te ostatnie podania- 2/3 razy za nisko podał piłkę prostopadłą i nie siedziały mu stałe fragmenty. Ale no takie podania to nie jest coś co komukolwiek wychodzi za każdym razem (może KDB w prime, ale też niekoniecznie), a w drugiej już poszło kilka takich dobrych piłek dodatkowo i to przełożyło się na wynik. Całościowo uważam dobry mecz Norwega i całej naszej drugiej linii.
Aston Villa w 1 połowie miała 3/4 groźne wyjścia, z czego 2 mogły skończyć się bramką (raz dziękujemy Watkinsowi, drugi raz Salibie). Ale no grając tak wysokim pressingiem na taki zespół jak Aston nie da się nie dopuścić do żadnych groźnych kontr (chyba że ma się Declana Rice który sprintem wyprzedza akcję i wszystko czyści). Nawet jeśli my też klarownych sytuacji w pierwszej połowie mieliśmy 2 (2x Gyokeres), to ogółem graliśmy lepiej, mieliśmy więcej polokazji, jakiś niewykorzystanych przestrzeni, raz sędzia zabrał nam uważam setkę. Generalnie tak jak ludzie tu pisali w przerwie to już jakby Arteta przegrał mecz, oddał wszystko Emeryemu i pakował walizki. Też jeśli ktoś nie widział w tym meczu roboty jaką w pressingu wykonywał Ode, co robił Merino czy Zubi to uważam generalnie nie powinien się wypowiadać o piłce póki się nie nauczy podstawowych pojęć. Prawda jest taka że my Villę zdominowaliśmy na przestrzeni całego meczu, w pierwszej połowie może jeszcze nie klarując sobie tych setek, ale jak widać było to kwestią czasu. Nawet Gyokeresa nie można za ten mecz ganić, bo naprawdę wygrywał on te fizyczne pojedynki z ich mocnymi przecież zawodnikami, zabrakło wiadomo techniki i skuteczności. Zawsze jak gra drużyna dominująca i jakaś drużyna stawiająca na defensywę to siłą rzeczy kilka akcji ta druga musi wyprowadzić, a że Villa jest mocna to te akcje też wyprowadzać potrafiła - ale nasi obrońcy też do słabych nie należą i w zasadzie we 2 Saliba i Gabriel każdą z tych sytuacji w jakiś sposób ucięli/ograniczyli. Tak jak pisałem - druga połowa była odpowiedzią na tych wszystkich ludzi którzy tutaj zmniejszali trenerowi i zespołowi i jeśli ktoś ma honor to wypisując takie rzeczy w przerwie powinien po meczu za nie przeprosić :D
@adek504: w sumie bramkarz zespołu mistrzowskiego po to jest żeby właśnie czasem uratować dupę (i zadbać o mental) :D
@Bartek_ napisał: "A może to jest właśnie idealne rozwiązanie, aby Jesusa wpuszczać na podmęczonych obrońców, a od pierwszych minut rzucać na nich Gyo. Teraz jeszcze wraca Havertz, więc będzie kolejną opcją w ataku i pomocy."
Też o tym pomyślałem. Boję się trochę że nie wytrzyma 90 minut w każdym meczu, a za to wchodząc na świeżości co mecz daje ostatnio popis :D
@Marzag: "akurat ta akcja bramkowa i poprzednia uratowana przez Rayę pokazuje flaczynie rotujemy w ten anormalnie w meczach. Madueke nie pomógł w defensywie (oczywiście jako skrzydłowy to nie jego rola), White jako PO odpowiada za niedopuszczanie do takich wrzutek, ale mu się nie udało, Hincapie na ŚO zamiast Gabriela też wprowadził więcej niepewności, a Norgard też nie pomógł (przy okazji jeszcze wcześniej dał się okiwać Rogersowi w polu karnym jak dziecko). Oczywiście fajnie zmieniać zawodników, ale trzeba to robić bardzo ostrożnie kiedy liczymy każde 3 punkty po drodze, bo jednak co pierwsza zgraną ze sobą 11- a w szczególności ten trzon najlepszych zawodników - to właśnie ta pewność i zgranie którego nie da się osiągnąć pomiędzy wszystkimi 20 zawodnikami."
Akurat to była poprawka do tego komentarza bo mi klawiatura za zdaniem nie nadążyła więc się zgadzam. Zresztą nawet jedną zmianę też trzeba przemyśleć ;)
Dlaczego nie rotujemy w ten sposób normalnie w meczach*
@determinat00r: akurat ta akcja bramkowa i poprzednia uratowana przez Rayę pokazuje flaczynie rotujemy w ten anormalnie w meczach. Madueke nie pomógł w defensywie (oczywiście jako skrzydłowy to nie jego rola), White jako PO odpowiada za niedopuszczanie do takich wrzutek, ale mu się nie udało, Hincapie na ŚO zamiast Gabriela też wprowadził więcej niepewności, a Norgard też nie pomógł (przy okazji jeszcze wcześniej dał się okiwać Rogersowi w polu karnym jak dziecko). Oczywiście fajnie zmieniać zawodników, ale trzeba to robić bardzo ostrożnie kiedy liczymy każde 3 punkty po drodze, bo jednak co pierwsza zgraną ze sobą 11- a w szczególności ten trzon najlepszych zawodników - to właśnie ta pewność i zgranie którego nie da się osiągnąć pomiędzy wszystkimi 20 zawodnikami.
@adek504: kształtować to nie wiem czy umie, bardziej może właśnie tak jak mówisz - wykrzesać wszystko co najlepsze w zawodniku co już ma, ale chodziło mi właśnie że fajnie wprowadza tych młodych do składu. W sumie to czy zawodnicy danego trenera będą w przyszłości gwiazdami na skalę światową to już nie do końca też od niego zależy, większa część to jak sami będą się rozwijać :D
@adek504: może tak, ale jednak u nas fajnie wprowadzał chociażby Sakę jak dobrze pamiętam :D
@Marzag: odpiszę jeszcze, niby tak- ale jednak takich wyników z tymi klubami się nie robi przypadkowo. Nieprzypadkowo wszyscy mówią o tych jego długich przygotowaniach przed meczami itp. Dla niego styl bywa drugorzędny, i ten w meczu i ogólnie wypracowany dla drużyny jako przewodni. Liczy się taktyka na każdy mecz i to działa
@Mickeylo napisał: "Świetny to był mecz i wieczór.
-Gabriel z pięknym comebackiem, gość jest naszym talizmanem w SFG i obronie.
- Kapitalny Zubimendi dzisiaj i Odegaard (takiego chce się ogladać, forma top)
- Trossard - ten gość to nasz najlepszy gracz w ofensywie bez dwóch zdań, uwielbiam jego zadziorność , zaangażowanie i tą jego sportową złość, no i oczywiście jego umiejętności a przede wszystkim boiskową inteligencję.
- Super cieszy że Jesus strzelił bramkę.
- Gyokeres.. nie był to jakiś jego najgorszy mecz ale zostało mi cierpliwości dla niego może z 5 %. Musi sobie chłop odpocząć, popatrzeć z boku i odbudowywać czy bardziej może budować się z ławki. Wyjdzie to wszystkim na dobre raczej.
- Hincapie mocno elektryczny."
Pod tą częścią podpisuję się rękami i nogami i idę patrzeć czy Canal Plus wypuściło już skrót. Miłego wieczoru kanonierzy i oby tak już do końca sezonu w każdym meczu wygrywać :D
@Numer10 napisał: "Generalnie ten mecz pokazuje dlaczego nasi krzykacze od gorszych wyników nie mają racji. Wygraliśmy taktycznie ten mecz- przeczekaliśmy ich i zgnietlismy pressingiem, ale siłą rzeczy przy takim pressingu i braku tego Rice musieli wyjść z jakimiś akcjami i przy jakiejś dozie szczęścia dla siebie Aston Villa mogła zmieścić 2 bramki w pierwszej połowie. "Experci" wyzywający/wiecznie krytykujący trenera pisali że żeby zobaczyć ładnie grający Arsenal trzeba żebyśmy stracili bramkę. Wtedy właśnie wydarzyła się druga połowa, która jest lepszym argumentem na te wymysły niż jakiekolwiek słowa."
Swoją drogą to można przemyśleć różnice między Emerym i Artetą na podstawie tego spotkania chyba. Emery to geniusz taktyczny. Na każdy mecz potrafi wymyślić różnego rodzaju sztuczki taktyczne które mogą zaskoczyć a czasem zneutralizować przeciwnika. Tylko że w wielkich klubach ciężko o takie rzeczy. Na wielkie kluby rywale wychodzą z myślą przewodnią nie stracić bramki, a na tak zwarte defensywy nie trzeba sztuczek taktycznych, tylko silnych, zdecydowanych, zgranych i cierpliwych drużyn, które nie zaczną panikować od 30 minuty że nie mają 1:0. Oczywiście nie uważam że Emery nie jest w stanie osiągnąć czegoś wielkiego czy w AV czy w jakimś większym klubie, ale to wyżej to jest właśnie definicja legendarnego trenera dla tych mniejszych klubów/reprezentacji które marzą o wyszarpywaniu teoretycznie dla nich niemożliwych celów. No i dodatkowo chciałbym zauważyć jak dobrze buduje on mlodych- 4:0, myślę że kiepsko dostać 5 bramkę, a on wpuszcza młodych i cośtam nawet urwali w końcówce.
Rzecz w tym, że my mamy Mikela Artetę, który oczywiście też popełnia błędy, a gra zespołu czasem nie wygląda i tak dalej, ale jednak potrafił stworzyć drużynę o jaką chodzi w wielkich klubach i teraz konsekwentnie ją wzmacnia. Brakuje tu tylko wiadomych wisienek i kropek ;)
Generalnie ten mecz pokazuje dlaczego nasi krzykacze od gorszych wyników nie mają racji. Wygraliśmy taktycznie ten mecz- przeczekaliśmy ich i zgnietlismy pressingiem, ale siłą rzeczy przy takim pressingu i braku tego Rice musieli wyjść z jakimiś akcjami i przy jakiejś dozie szczęścia dla siebie Aston Villa mogła zmieścić 2 bramki w pierwszej połowie. "Experci" wyzywający/wiecznie krytykujący trenera pisali że żeby zobaczyć ładnie grający Arsenal trzeba żebyśmy stracili bramkę. Wtedy właśnie wydarzyła się druga połowa, która jest lepszym argumentem na te wymysły niż jakiekolwiek słowa.
@Perconte: wyglądało bardziej jakby ze zmęczenia. Ale nie wykluczone że coś poczuł i ze względu na wynik odpuścił końcówkę
Jesus chciał kolejny raz w pierwszej akcji zrobić więcej niż Gyokeres przez cały mecz i strzelił bramkę.. paradoksalnie jednak w tym meczu mu nie wyszło, bo Gyokeres mimo bycia dalej strasznie irytującym z piłką był ważną postacią przy tej fizycznej walce z obrońcami i przy pressingu (jak Lewy w kadrze często).
Jezu co za wieczór
@GreKa napisał: "Nie ma Rice jest 4 z przodu xD"
Mnie akurat nie dziwi. Rice jest fenomenalnym zabezpieczeniem, ale wcale nie daje tak dużo w ofensywie moim zdaniem. Z nim siłą rzeczy będziemy grać bardziej bezpiecznie
@Numer10 napisał: "Przepraszam Pana Merino że twierdziłem że może nie nadążać w pomocy z takim przeciwnikiem oraz Pana Gyokeresa że nie umie wygrywać pojedynków z obrońcami w tej lidze. Obaj to wybitni piłkarze."
W taki sam sposób połowa tego forum powinna po tym co wypisywała po pierwszej połowie napisać o Panu Artecie, Panu Zubimendim i Panu Odegaardzie. Tego wymaga ludzka przyzwoitość!
Przepraszam Pana Merino że twierdziłem że może nie nadążać w pomocy z takim przeciwnikiem oraz Pana Gyokeresa że nie umie wygrywać pojedynków z obrońcami w tej lidze. Obaj to wybitni piłkarze.
@MineEdge: a no to może tak, ale nie bardzo jest zmiennik. Eze nie za bardzo ofensywnie?
@MineEdge: czemu Merino? Poza żółtą i może brakiem sprintu do tyłu jak Rice to dzisiaj dobry występ, szczególnie w pressingu. Gdyby nie sędzia to po jego chyba odbiorze na Rogersie powinna być setka między innymi. Ode też dobry mecz w pressingu, gorzej z celnością kluczowych podań - no ale nie da się grać każdej takiej piłki celnie (chociaż potrafi i powinien zagrać raz lepiej)
Błagam Mikel, zmień Gyokeresa. Fajnie że nauczył się wychodzić do dośrodkowań, ale to nie jest mecz na naukę gry w lidze. Nawet jak zaczyna wygrywać pojedynki to mamy 2 lepszych napastników na ławce.
2. Trossard dzisiaj gra dobrze, ale przy kontrach to hamulcowy.
Generalnie widać że Emery zobaczył że nie ma Rica i zastosował plan na szybkie wychodzenie z atakami, zresztą jak w poprzednim meczu nie nadążamy za ich wyjściami i tylko dzięki Salibie i Gabrielowi tego nie przegrywamy. Oddałbym Hincapie, ale raz dał sobie zagrać głupią piłkę za kołnierz a właśnie żeby nie dopuścić do takich rzeczy gra zamiast MLS..
@Be4Again: to test dla Mikela i wszystkich naszych piłkarzy. Dla całej drużyny innymi słowy. Oczywiście nie jest to finał sezonu i dałoby się jeszcze wyjść na swoje, ale nie bierzemy takiej opcji mam nadzieję pod uwagę. Tylko zwycięstwo!
Mimo braku Rice myślę że w środku pola mamy lepszych zawodników niż Villa na ten mecz. Oby Merino nadążył za tempem spotkania i obyśmy potrafili to zdominować. W razie czego w drugiej połowie mogą wejść Jesus, Havertz, MLS, Eze i Martinelli aby odmienić oblicze zespołu. Najważniejszy będzie środek..
@Garfield_pl: w sumie to nie wina Arsenalu jeśli ktoś usłyszy jakąś informację o lekkiej niedyspozycji zawodnika i rozdmucha ją do pewnej nieobecności. Arteta nic nie powiedział o braku Declana ;)
@FilipCz: w sumie dzięki, postarałeś się
@Bartek_: na pewno ciężka decyzja przed nim co do wyboru 11. Praktycznie każda linia ma jakieś braki i różne możliwości ich zastąpienia
@Garfield_pl napisał: "Też już o tym pisałem, a wtedy kontrolowany przeciek o małym urazie, to media, nie Arteta go wykluczył z dostępności, Arteta mówi że miał mały problem, ale jest ok, może grać, i cyk Rice w podstawie, a Emery opad szczeny xD"
Jak tak będzie to przysięgam, kiedyś Arteta każe komuś przyjść na stadion w gipsie o kulach i go wypuści w pierwszej 11 :D
@Bartek_ napisał: "Czasami z piłką przy nodze wygląda na takiego, co chciałby grać wyżej. :P"
I czasem lepiej podaje pod presją niż nasi gracze z pola
@Bartek_: ja myślę że to zbyt ważny mecz żeby cokolwiek kalkulować. Może jeśli Rice jest na pograniczu zdrowia to niech rzeczywiście odpocznie, ale jeśli ktoś może zagrać i pomoc drużynie to niech gra
@Bartek_: Kepę z Rayą ciężko. Chyba że Rayę w końcu wystawią na tej 10tce jak wszyscy mówią że może grać :D
@Bartek_: jeśli Gabriel nie jest gotowy na 90 minut to może tak, ale w innym wypadku to wystarczy przesunąć po jednym zawodniku i wyjdzie na to samo ;)
@alexis1908: w sumie wystarczy Jesus na skrzydle, Kai na 8 i już mamy trzy 9 w składzie :D
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@domino178:
Trochę tak, ale jednak tutaj moim zdaniem powoli ta różnica klas na korzyść Davida zaczyna być nie do przeskoczenia. W parach które podałeś można na spokojnie znaleźć wiele argumentów żeby 1 bramkarzem pozostał ten który bronił, tutaj jedynym argumentem jest chyba ta opaska kapitańska i wyniki samej kadry - jako bramkarz Raya odjeżdża poziomem.