Komentarze użytkownika Numer10
Znaleziono 1682 komentarzy użytkownika Numer10.
Pokazuję stronę 5 z 43 (komentarze od 161 do 200):
A spartolą sytuację nie bramkową, ale podanie na własnej połowie
Czy komentarz na TVP jest skorumpowany przez agentów Szymańskiego i Rózgi? Nawet jak spartolą sytuację to Borek ich ciągle chwali
@Nicsienieda napisał: "Timber tylko wszedł do dyskusji od komentującego. Top zawodnik, kwestia balansu w składzie. White vs Timber to podobna sytuacja jak Calafiori vs Hincapie."
Tu bym się nawet zgodził ;)
Granie Timberem i Hincapie w jednej 11 bardzo ogranicza naszą kreatywność z przodu. Na początku sezonu grał Cala i znacznie lepiej wyglądały boki obrony w ofensywie. Tyle że Calafiori w porównaniu do Timbera potrafi bronić. Generalnie Calafiori w formie z pierwszej połowy sezonu zjada Hincapie zarówno w defensywie, jak i wspomnianej ofensywie. White delikatnie lepiej gra w ofensywie od Timbera (lepiej obiega), ale w defensywie to przepaść
@Nicsienieda napisał: "Tylko w bronieniu. Potem się nie dziw, że gramy defensywnie, jak wybór na każdej pozycji jest tylko od tego uzależniony."
Ale wybór obrońcy powinien akurat być od tego uzależniony. Bardziej już bym się czepiał Rice czy Zubiego, nawet Saki (że ich atrybuty nie są tym czego powinno się szukać na ich pozycjach) niż Timbera
@Garfield_pl napisał: "Martin Odegaard targeting Arsenal return for Southampton clash.
Norway head coach Stale Solbakken said his return is "within reach.""
Przyda nam się Martin na końcówkę sezonu. To znaczy przyda jak znajdzie formę, ale ze zdrowym Havertzem i Eze będzie można fajnie nimi porotować albo tworzyć współpracę Kai-Ode z przodu - kiedyś to hulało
@Marcel90 napisał: "Ludzie nie zdają sobie sprawy jak duże konsekwencje mogą niesc takie *******y wypisywane w necie"
Ja mam głębokie pragnienie żeby te wysrywy miały konsekwencje przede wszystkim dla Tycho, którzy to piszą. Powinno się screeny takich rzeczy wysyłać do pracodawców i karnie przypinać na tablicy główniej FB takiej osobie. No i przede wszystkim - odpowiednia kara - a groźby śmierci to już dobrych kilka lat można nazbierać w wielu krajach.
@Arsenal2004 napisał: "Trzeba powiedzieć, że Kepa zawalił nam ten mecz, a może przyspieszył nieuniknione dzisiaj po prostu, ale wytłumaczcie mi jakim trzeba być słabym człowiekiem żeby potem iść na jego social media i go tam wyzywać i pisać żeby odszedł z klubu? Kibice wyzywają swojego własnego zawodnika, ja rozumiem że można być złym, sfrustrowanym, ale niektórzy powinni mieć ograniczony dostęp do inetrnetu.
Skąd się biorą tacy ludzie?"
Na świecie jest ogrom debili, internet to miejsce gdzie idealnie to widać. A tam jeszcze dochodzą ludzie z całego świata (gdzie i u nas kibice potrafią iść i bić zawodników Legii jak przegrywają)
@Arsenal2004 napisał: "Wybijającym nie rozgrywającym xd"
U Gabriela to generalnie ciężko wyczuć czasem czy on chce podać górę czy wybija na oślep. Genialny obrońcą, ale z piłką przy nodze czasem mu ciężko :D
@Marzag napisał: "Nawiasem mówiąc jak tam spojrzeć na ustawienie obrońców to tamto podanie jakby Ode zrobił to też by była najprawdopodobniej strata."
Pewnie zależy który filmik, ale w części na pewno by tak było. Smutne jest to, że chłop naprawdę czasem potrafi strzelać i robi jakieś tam wyniki bramkowe nawet grając tak topornie u nas - ale właśnie my potrzebujemy kogoś kto nam pomoże w grze i nie będzie pełnił roli.powietrza w większości meczów
@mlodykanonier napisał: "Gdyby nie ten gyokeres to pewnie przez 3 ostatnie lata spokojnie by wpadły trofea, a nie czekaj..."
No bez niego 2 sezony temu strzelaliśmy 2 x tyle bramek ;)
Sezon temu graliśmy bez 9 i nasza gra była podobna do aktualnej. Nie ma co narzekać - walczymy na 3 frontach i liga jest już naprawdę blisko, ale jeśli chodzi o grę ofensywną to Gyokeres miał być zbawieniem, a jest co najwyżej nieco szybszym, ale gorszym technicznie Mikelem Merino na 9.
@Marzag napisał: "nie to że nie wie, on wybiega, ale inni wiedzą że jeśli mu podadzą to jeśli on ma jeszcze ze 30 m do bramki albo więcej niż 10 i obrońcę kilka metrów obok siebie to obrońca albo będzie pierwszy albo mu tę piłkę zabierze bo jej Gyokeres nie opanuje, mu się po prostu podaje gdy ma się pewność że może z pierwszej piłki strzelić."
Czy ja wiem? Ja nie widzę żeby on robił ruch taki żeby mu podać piłkę na dobieg w fajnej sytuacji. Te kilka filmów wyrwanych z kontekstu na Xie ewentualnie gdzie Odegaard mu nie podał, ale tak to on często wybiega w taki sposób że mu się nie da tej piłki zagrać. W dzisiejszym meczu też kompletnie został schowany do kieszeni przez Ushmanova i Ake i dosłownie nie był opcją do podania przez cały mecz. Ani do krótkiego rozegrania żeby zagrał na ścianę, ani te długie piłki na niego kompletnie nie miały sensu, a piłek za linię obrony też nie był w stanie dostać bo zawsze (ale to zawsze) obrońcą był tam przed nim.
@pablofan napisał: "co sami zawodnicy nie grali z takimi wirtuozami jak Gyo czy zubi. Martinelli był zawsze problemem, ale to był tylko jeden element natomiast w obecnym sezonie malo co pozytywnego o ataku w ogóle można powiedzieć. Z takimi tuzami jak Martinelli, Gyo i Leo co formę ma 2/3 miesiące w sezonie, to za mało. Narzekanie było na Ode, ale on ten środek kleił jak nikt po nim. Może w ataku brakuje mu konkretów, ale kto tam gra dobrze ostatnio? Już wolę ode oglądać w „słabszej” formie niż Szweda co walczy sam ze sobą gdy ma piłkę albo z powietrzem gdy jej nie ma."
Ja osobiście uważam, że Ode owszem - zaliczył zjazd formy, ale też bardzo mu ciężko właśnie z naszym przodem kreować te sytuacje. Gyok, Leo i Saka to nie są zawodnicy do zagrywania piłek za linię obrony (Saka woli dostać do nogi i sam próbować coś tworzyć, Trossard to faza przejściowa bo próbuje ale warunki fizyczne go ograniczają, a Gyokeres jest kiepski fizycznie, technicznie i też nie wie chyba jak ma wybiegać żeby dostać piłkę w angielskich warunkach). Dodatkowo boczni obrońcy mniej obiegają więc tym bardziej ma mniej okazji do zagrania piłki w lukę. To nie jest i nigdy nie było tak że dajesz 10 piłkę przed całą 11 przeciwnika na przedpolu i ma coś zrobić - ale właśnie w fazach przejściowych tacy zawodnicy błyszczą najlepiej. Bruno w United też jest dobry bo United gra szybkimi atakami
Naszego możnaby było zostawić 1v1 z Cherkim i stawiam dolary przeciwko orzechom że Francuz by go czyścił w każdej akcji
@Czeczenia napisał: "Na początku meczu dobrze naciskał w pressingu plus w jedenej akcji szarżował odgrywając z bocznego sektora.
O ile to jest nic, co jasne że wymagania są większe, tak taktyczne, 40-metrowe lagi na zapalenie płuc, to mało wyszukana taktyka. A na koniec dnia, po 15 minutach meczu, z przodu nie dzialo się nic. To jest problem systemowy, nie przegraliśmy przez napastnika."
Czasem jak przeciwnik przyciśnie to napastnik zostaje sam na 2 obrońców i jego zadaniem jest przetrzymać piłkę lub wybiec do dobrego podania. Podobno Gyokeres był kupiony po to żeby wybiegać do podań prostopadłych - jakoś nie zauważyłem żeby w tym sezonie jakkolwiek dobrze się z tego wywiązywał, bo albo samym swoim ustawieniem nie daje możliwości zagrania, albo psuje akcję swoją topornością. Mecz przegraliśmy błędami bramkarza i nieudolnością z przodu - ale to moim zdaniem nie wynikało z taktyki, tylko z tej różnicy że ich skrzydłowi potrafili wygrywać pojedynki i robić różnicę - a nasi nie. Ich pomocnicy ofensywni potrafili przetrzymać piłkę i uruchomić skrzydłowych - nasi nie. I tak- ich napastnik mimo że był fajnie odciety- potrafił absorbować uwagę obrony- nasz LEGO możnaby było zostawić 1v1 z Cherkim i stawiam dolary przeciwko orzechów że Francuz by go czyścił w każdej akcji
@Marzag napisał: "Całkiem niezły Gyokeres przez 90 min dzisiaj:
3/7 celne podania (miał 4 niecelne podania w strefę obrony rywala, te 3 celne podania to do tyłu do najbliższego kolegi)
2/11 wygrane pojedynki
0 strzałów na bramkę
Fatalny Havertz przez 66 min dzisiaj:
10/18 celnych podań (3/7 w strefę obrony rywala)
1/10 wygrane pojedynki
2 strzały na bramkę (1 celny i 1 zablokowany)
Fatalny Saka przez 90 minut:
11/15 celnych podań (6/7 w strefę obrony rywala)
6/16 wygranych pojedynków
3 odbiory
3 strzały (2 celne 1 niecelny)"
Tego się nie da przerobić. Gyokeres był dziś kompletnie bezużyteczny i obawiam się że nie stać nas na takiego napastnika po prostu
@Traitor napisał: "W tym meczu brakowało odegaarda, Zubimendi z Rice to grają jak flamingi/Arteta razem swego czasu w 13-14 - dramat"
W drugiej połowie mogly się przypomnieć te mecze z prime City gdy u nas grał Xhaka z jakimiś wynalazkami typu Guendouzi. Oczywiście miejscami też wygrywaliśmy i to gruba przesada, bo jednak w obronie poza 2 wylewami graliśmy dobrze i chłopaki pomagali, ale jednak nie przystoi nam w ten sposób dawać sobie strzelać bramki w finale
@alexis1908 napisał: "ośmielasz się Sake krytykować ?!"
Jak zagrał słabo to czemu nie? Nikt u nas z przodu nie zagrał dobrego meczu. Saka znów i tak chyba najlepiej z nich, ale poza tym że "próbował" coś zrobić to w drugiej połowie niewiele dobrego można o nim powiedzieć.
@kamo99111 napisał: "Generalnie ja w ogóle jakby nie winie Zubimendiego za tę bramkę. Tu Kepa nawalił i to nie ulega wątpliwości. Jednak bardziej mi chodzi o taką grę zespołową gdzie jest jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. I tak jak czasem się mówi, że napastnik powinien iść do końca (bo bramkarz może wypluć piłkę) tak obrońca powinien być czujny do końca bo może się zdarzyć własnie taki flop jak dzisiaj."
No tak tak, ale tutaj bramkarz jeszcze zmienił tor lotu, więc gotowy na jego ewentualny pusty przelot Zubi już nie mógł być gotowy na to że tą piłką pójdzie jeszcze w inny sposób. Gdyby tam był Gabriel M. to myślę że skończyłoby się to tak samo - a to jest wyznacznik tego że nie dałoby się z tym nic już zrobić ;) @kamo99111 napisał: "Co do Odegaarda wątpię, że by coś zmienił. On już najlepszy czas w Arsenalu ma za sobą. W takich meczach jest niewidoczny, a i lubi zagrać piłkę na kontrę dla przeciwnika. My tak gramy w tym sezonie i niestety lepiej nie będzie. Musimy tylko i aż dowieźć PL, a wtedy będzie dobrze."
Moim zdaniem coś by mógł wnieść. Zabrakło właśnie kogoś kto by wziął tą piłkę i próbował wyjść sam spod ich pressingu, a Norweg w tym jest akurat dobry. No ale tego się nie dowiemy.. @kamo99111 napisał: "Tak jak pisałem też wcześniej - akurat ten puchar jest chyba najmniej znaczącym trofeum jakie możemy zdobyć w sezonie. Toteż nie ma co rozpaczać. Jedynie czego się obawiam to problemów natury psychologicznej. Teraz zapewne każdy kolejny mecz będzie z kupą w majtach"
Może nie :D Arteta potrafi porażkę przekuć w sukces, już nie raz w tym sezonie wychodziliśmy z takich małych kryzysów więc ten przegrany finał może też podrażnić nasze ambicje co wyjdzie grze na plus. Bardziej można się przejmować że City dostanie boosta na koniec sezonu pomimo swojego terminarza..
@RageBoy9 napisał: "spokojnie każdy moment do krytykowania zubiego jest dobry"
Dziś ewidentnie nie pomógł, ale akurat przy bramkach nie on zawinił. Jednak przy takiej przewadze City oczekiwałbym że on weźmie tą piłkę i sam z nią wyjdzie tak, że nasi skrzydłowi będą mogli próbować swoich sił w tej nierównej walce z bocznymi obrońcami przeciwnika. My każdy atak chcieliśmy zaczynać od bocznej strefy i stamtąd piłki na ścianę do skrzydłowego - a tam Trossard i Saka byli bezużyteczni
@kamo99111 napisał: "Oczywiście największy ciężar w utracie bramki ciąży na Kepie. To nie ulega wątpliwości. Jednakże piłka nożna to sport drużynowy i czasem trzeba zaasekurować kolegę. Czasem bramkarz ratuje dupkę obrońcy, a czasem zawodnik z pola może uratować "bramkarza". Zubi był blisko przeciwnika i mógł wyratować sytuację "dla dobra drużyny". Ale niestety chłop jest za wolny i za słaby fizycznie."
Myślę że tu trochę przesadzasz. Przy sytuacji gdzie bramkarz łapie piłkę zawodnik nie ma prawa oczekiwać że tą piłką znajdzie się nagle na głowie napastnika.. Asekurować można obrońcę który da się przejść, ale no nie bramkarza który dodatkowo zmienia lot piłki. Jak kogoś z naszych ŚP mamy winić za utratę bramki to byłby to Rice przy bramce numer 2, bo zamiast pójść do końca za Nunesem to postanowił pokryć powietrze
@M4rcin napisał: "Kiedy ostatnio Arsenal kogoś zamknął w polu karnym tak jak dzisiaj City?
Jeszcze z 2 lata temu zdarzało sie to regularnie a teraz to tak średnio bym powiedział"
Może Leeds albo Tottenham ostatnio w drugiej połowie? Generalnie przestawiliśmy trochę wajchę do tyłu jeśli chodzi o nastawienie i daje to generalnie wyniki, więc nie ma co płakać na ten temat. Ale no szkoda że nie było za bardzo podjazdu do City. Inna sprawa że City nie robiła czegoś taktyką czy pomocą - oni po prostu wygrywali pojedynki na skrzydłach. Nasi goście z przodu wszystko tracili, a tamci wszystko pchali do przodu i chociaż nie stworzyli dużo sytuacji, to pozwoliło im kontrolować mecz. Dlatego też wygrali i tyle
@RageBoy9 napisał: "no byli lepsi, tak jak mówiłem zagraliśmy tragiczną 2 połowę chyba najgorsza w sezonie no ale bywa nie będę płakał i nie jestem frustratem jak większość na tej grupie bo wspieram swój klub"
No wiadomo, nie o to chodzi żeby teraz przestawać kibicować czy wylewać swoje żale. Dalej mamy cały sezon do wygrania, ale finał zawsze boli.. Nawet jeśli w głębi ducha wiesz że ten puchar nic nie zmienia..
@RageBoy9 napisał: "graliśmy masę takich meczów z Raya ze przeciwnik niby nas miał ale odpoczęliśmy i to my wygrywaliśmy mecz taką różnicą między bramkarzem topowym a dobrym"
Niby tak.. No ale cóż, to puchar ligi. Tamci też grali rezerwowym, bez podstawowych ŚO i dali radę zachować czyste konto. Dziś byli lepsi i tyle
@Garfield_pl napisał: "No ale to wyjście, faul, żółta , i potem nerwowość zrobiły też swoje, z Raya by to nie miało miejsca, ale cóż. No szkoda generalnie, ale nie ma co przeżywać tego, najważniejsza liga, i mógłbym mieć obawy przy minimalnej przewadze, a tak trzeba grać swoje. Wiadomo że będzie gadka, że AFC się sypie, tu będzie po raz n-ty że już po sezonie i wszystko przegrane, już to tyle razy czytałem, że splywa po mnie xD jedziemy dalej, nie będzie jedynie poczwórnej korony;)"
Przykry ten mecz, Kepa dał ciała i można mu przepisać porażkę, ale z drugiej strony - to już zaczynało wyglądać tak źle że musiało w końcu coś się wylać w tej obronie. My nie potrafiliśmy wyjść z żadną kontrą niestety - wszystkie piłki do Havertza, Trossarda, nawet często Saki kończyły się przegranym pojedynkiem i stratą na własnej połowie. Gyokeres to nawet nie umiał się wystawić żeby tą piłkę dostać w większości czasu. Tu widać było po prostu różnice klas między naszymi zawodnikami ofensywnymi a skrzydłami i środkiem City.. Zasłużyli sobie dziś na tą wygraną
Puchar Myszki Miki dla Guardioli. Gdybyśmy wygrali to bym się mocno cieszył, ale w sumie jak traciliśmy bramki to nie czułem że coś wielkiego nam się zamyka z rąk. Poczwórnej korony nie będzie i w sumie może dobrze - ten skład jest jeszcze do rozwoju. Aby w reszcie rozgrywek pokazać klasę.
Co do samej gry, w pierwszej połowie było dosyć dobrze, ale w drugiej absolutny paździerz. Lewego skrzydła nie było, prawego też nie bardzo, Havertz bardzo nieobyty z piłką, a Gyokeres... naprawdę w takich meczach to się nadaje do tarcia chrzanu, chłopu się nawet podać piłki nie da, a jak już ją dostanie (zawsze w gównianej pozycji, co za przypadek) to kopie ją w aut albo co najwyżej podaje do najbliższego z wysiłkiem środkowego obrońcy który się tam znalazł na siłę. Gabriel Maghalaes jest od chłopa lepszy z piłką. Jak my nie kupimy nikogo na 9 to ja ciężko to widzę niestety bo z nim gramy w 10 nawet jak strzela (a nie strzela tak dużo żeby móc tak grać na codzień)
@Nicsienieda napisał: "Dobra jazda będzie jeśli Bruno dostanie piłkarza sezonu z trzeciego miejsca w lidze, kiedy drużynowo w ogóle nie byli blisko mistrza."
To byłby już jasny statement że obrońców traktujemy gorzej niż graczy ofensywnych. Jeden Rodri wiosny nie uczynił
@Nicsienieda napisał: "Mimo wszystko do pewnego stopnia zmieniłem zdanie po tym tygodniu LM i się częściowo zgadzam co do formy pozostałych drużyn. Ale wciąż ten cienki Liverpool wygląda na kandydata do LM, a moim zdaniem City miało więcej pecha niż wynik mógłby sugerować."
Ja jestem skłonny zaryzykować stwierdzenie, że jakby Bernardo wtedy nie dostał czerwonej to City by to odrobiło
@adek504 napisał: "Z drugiej strony Chelesea w tym dwumeczu wypracowalo sobie większe xg od Paryża, a PSG z xG 2 wycisnął 8 bramek wiec to pokazuje ze ten dwumecz byl mocno overperformence w wykonaniu PSG
Nie mówię, ze Chelsea jest lepsza od Paryża, ale wyciągnąć 8 bramek z xg 2 to jest duża sztuka"
Paryżanie dużo strzelają z dystansu, stąd pewnie takie statystyki ;)
@Mastec30 napisał: "Sezon się nie zaczął w marcu"
Odsyłam do mojego obszernego komentarza z zestawieniem minut w lidze ;)
W top 100 w lidze było wtedy 4 naszych*
Konkretnie o ten komentarz mi chodziło. Nawet lepiej, bo w top 100 nie było żadnego, ale za to chyba to była troszkę wcześniejszą faza sezonu niż półmetek. Prawdopodobnie teraz z racji na grę w innych rozgrywkach by te minuty (gdyby pododawać) się zbliżyły do innych zespołów, ale generalnie widać że nie było (i myślę że dalej wcale nie musi być) i nas problemu z rotacją jako taką.
Przydałby się taki raport z aktualnej fazy sezonu :D
"Wśród kibiców Arsenalu widzę narrację, że Mikel Arteta zajeżdża piłkarzy, co jest mitem.
Dlaczego?
Najczęściej grającym zawodnikiem z pola w Premier League jest Declan Rice, który jest na 45. miejscu w liczbie rozegranych minut spośród wszystkich graczy ligi. W TOP 100 znajdują się jeszcze Martin Zubimendi (52. miejsce), Jurrien Timber (64. miejsce) i Riccardo Calafiori (91. miejsce).
W Lidze Mistrzów poza Davidem Rayą w TOP 100 zawodników z najwyższą liczbą rozegranych minut nie ma żadnego piłkarza Arsenalu. W drugiej setce są tylko Martin Zubimendi (167. miejsce) i Mikel Merino (175. miejsce).
Na koniec zerknijmy na zawodników z największą liczbą rozegranych minut we wszystkich rozgrywkach w angielskich klubach grających w Lidze Mistrzów:
1. Virgil van Dijk - 2 160 minut
2. Dominik Szoboszlai - 2 152 minut
3. Pedro Porro - 2 115 minut
4. Bruno Guimaraes - 2 074 minut
5. Mickey van de Ven - 2 115 minut
6. Ibrahima Konate - 2 025 minut
7. Marc Cucurella - 1 938 minut
8. Malick Thiaw - 1 921 minut
9. Erling Haaland - 1 895 minut
10. Enzo Fernandez - 1 882 minut
11. Dan Burn - 1 859 minut
12. Jurrien Timber - 1 847 minut
13. Martin Zubimendi - 1 841 minut
14. Declan Rice - 1 838 minut
15. Trevoh Chalobah - 1 837 minut
16. Ruben Dias - 1 819 minut
17. Phil Foden - 1 776 minut
18. Nico O'Reilly - 1 764 minut
19. Nico Gonzalez - 1 761 minut
20. Ryan Gravenberch - 1 742 minut
Taka ciekawostka"
Ludzie też trzmieli... *
Autokorekta w telefonie to czasem poezja :D
@Mastec30 napisał: "Rok temu jak Myles wchodził na Bernabeu to też ten mecz ważył. Tak sobie tłumaczymy wagą spotkania zajeżdżanie niektórych zawodników. Za chwilę się taki Rice wysypie od nadmiaru grania a my nawet w najmniejszym procencie nie mamy przećwiczonej opcji zastępczej.
PS. Ten Rice jest w cudzysłowie bo ogólnie problem zaufania do rezerwowych a raczej jego braku istnieje tutaj od lat."
Ja się nie zgadzam tak jak już też wiele razy mówiłem :D
Żaden klub z topu w Europie nie rotowałby Ricem w tym momencie sezonu. Barca gra Pedrim i Yamalem w każdym meczu gdzie jest wynik na styk i my będziemy robić to samo z naszymi najlepszymi zawodnikami. Oczywiście przy lepszym wyniku wypadałoby ich zdjąć, czy takiego Timbera skoro i tak wygląda na zajechanego wymienić na Mosquerę czy White w meczu gdzie i tak potrzebujemy kogoś do ofensywy, ale generalnie to jest problem większości drużyn. Chciałbym zobaczyć takie porównanie ilości rozegranych minut jak w połowie sezonu, gdzie ludzi też trzmieli że zajeżdżamy Rice, a w top 100 zawodnikach z największą ilością minut było chyba 3 naszych :D
@Be4Again napisał: "Naszym największym atutem w tym sezonie jest po prostu brak formy wśród reszty drużyn aspirujących do wygrania EPL, a nie jakiś wielce wyrównany poziom ligi."
Jak brak formy innych drużyn może być naszym atutem. Mamy kurs na 85-90 punktów w sezonie co zapewniłoby mistrzostwo lub walkę do samego końca w 80% wszystkich sezonów w historii tej ligi. Jak często już mówiłem, City Guardioli z KDB, Rodrim, Silvą, Haalandem, Sterlingiem i Mahrezem trochę przesłania ludziom jak dobrze sobie radzimy punktowo w tym sezonie..
Jak wygramy wszystkie mecze do końca w tym sezonie to będziemy mieli 92 punkty, The Invicibles mieli 90. City też zresztą tylko w kilku sezonach weszła powyżej 90 pkt w sezonie.
@Mastec30 napisał: "Ja nie wiem czy ta koncepcja jego grania w pomocy jest serio aż tak bardzo rozważana. Bo ani w sparingach przed sezonem ani w żadnym meczu w sezonie nie był ten manewr próbowany.
Trochę mi przypomina to rozmowy o Zinie. Też się mówiło że Zinchenko to przecież pomocnik a prędzej został wypchany z klubu niż chociaż raz konkretnie spróbowany na tej pozycji.
A też jak chcemy zmieniać mu pozycję to trochę głupio robić to na wypożyczeniu rękami innego trenera. Zostanie nauczony nawyków które u nas w klubie niekoniecznie będą potrzebne i co wtedy ? Takich rzeczy lepiej uczyć na miejscu. Co innego jak ma ustaloną pozycje"
Wiesz, w sumie nie mamy obrazu co Myles robi na treningach. Aktualnie nie bardzo jest miejsce na ogrywanie go w pomocy bo teraz już każdy mecz dużo waży.
Zina był starszy więc może dlatego nie dostał szansy na śp, ja tam wierzę że Myles ma umiejętności aby coś więcej zdziałać. To jak wszedł w tamtym sezonie do składu to dla mnie niepojęte i aż szkoda patrzeć jak w tym mu nie idzie..
@Mastec30 napisał: "No ale logistycznie jak to ma wyglądać. Wypożyczymy go ale jak LO czy na pomoc. Jak na LO to co nam da jego ograny sezon jak pozycje mamy na ten moment (tak się wydaje przynajmniej) zabetonowaną. A w pomocy jak teraz MLS odejdzie to kupimy pomocnika, więc jak wróci nie wiadomo jak ograny to ciężko mu będzie się wbić bo też tu będzie zabetonowany środek pola. No chyba że gdzieś się trafi flop no ale tego nie zakładam. Tak na chłodno patrząc jak my teraz nie chcemy go ograć mając potencjalnie miejsce w składzie gdzie można by mu dawać minuty to wypożyczenie jest takim biletem w jedną stronę bo jak wróci to już tego miejsca raczej nie bedzie.
Ciężko mi sobie dzisiaj wyobrazić żeby MLS i w sumie Nwaneriego też czekała u nas jakaś inna przyszłość niż sprzedaż"
To co piszesz jest bardzo prawdopodobne, ale z drugiej strony - jeśli wejdą na poziom takiego Saliby na wypożyczeniach - to nikt ich nie sprzeda, a miejsce w składzie się znajdzie nawet jeśli kupimy Pedriego (a przecież plotki mówią o Goretzce który pogra max 2 lata). Bardziej kwestia tego jak to ogarnie Myles na wypożyczeniu, bo przestawienie się spowrotem na środek pola gdzie grał tam głównie w juniorach będzie twardym testem. Jednak jeśli chce w przyszłości grać w takim klubie jakim jest aktualnie Arsenal to musi sobie między innymi z takimi sytuacjami poradzić. Jak zostanie w klubie to nie dostanie prawdopodobnie więcej minut od Nordgarda- a to słabo w tym wieku
@Mastec30 napisał: "No i to jest włąśnie cały sens tego wszystkiego. Newcastle i Spurs wydali latem jakieś luźne pół mld to chyba powinni być silniejsi a nie porównywani do Getafe czy Mallorci ? No i ty mówisz że Liga stała się silniejsza a ja że jednak niekoniecznie"
Koledze chyba chodziło.o to, że u nas Tottenham czy Newcastle są na poziomie 8 i 16 miejsca w lidze aktualnie, a i tak bez problemu weszły do fazy pucharowej LM. Takie Gatafe czy Mallorca (czyli zgaduję odpowiednicy miejscowi z Hiszpanii) są a wiele niższym poziomie. Zapytasz jak to świadczy o poziomie ligi angielskiej względem lat poprzednich czy innych lig? Ano tym, że takie drużyny mają większe problemy właśnie z tymi innymi angielskimi zespołami (mniej sytuowanymi) więc świadczy to o wzroście poziomu innych drużyn. To by się też zgadzało z tym że w Premier League pieniądze z praw TV czy innych są równiej dzielone niż w takiej Hiszpanii gdzie 2 kluby biorą 80%. Mniejsze kluby kupują wyróżniających się zawodników z innych lig za spore pieniądze i tym samym liga staje się coraz bardziej wyrównana - aby w niej dominować trzeba też stawać się coraz lepszym (przy czym wydać 30 mln na średniaka dla WHU to dobry biznes, a na przykładzie naszych transferów (ale i Chelsea, Live czy United na przestrzeni lat) - większe kwoty to większe ryzyko - stąd zmęczenie i często też niemoc drużyn z topu. Do tego dochodzą dodatkowe mecze i w LM może czasem wyjść zmęczenie materiału ( co oczywiście nie usprawiedliwia tego co się działo wczoraj choćby)
@Mastec30 napisał: "W sumie taka patowa sytuacja się z MLS zrobiła. Mamy niby wakat w pomocy ale nie jest tam obecnie próbowany a patrząc na to, że coraz częściej się mówi o wypożyczeniu to nie będzie tam nigdy próbowany bo w lecie kupimy pomocnika i już nie będzie tam miejsca. Na LO też ciasno bo Hincapie miejsca nie odda a też możliwy jest transfer na tą pozycję bo też jakieś głosy były o ewentualnej sprzedaży Calafioriego. Więc w sumie nie wiadomo co z nim zrobić. Wypożyczenie na przeczekanie chyba tylko"
Na LO Myles się chyba nie nadaje, skrzydłowi już zauważyli że jest po prostu za wolny. W tamtym sezonie ratował się cwaniactwem i ewentualnie faulami, w tym to nie idzie. Ja myślę że wypożyczenie to niestety jedyna opcja dla niego. Oczywiście mógłby zostać, ale nie liczył bym na jego regularne występy w pomocy. Myślę że ich potrzebuje bardziej niż miejsca w kadrze teraz, musi się ogrywać chłopak, szczególnie jak ma iść na pomoc. Potencjał na pewno ma świetny, ale jeszcze rok/dwa lata może pograć w klubach o mniejszych aspiracjach (kwestia aby je dobrze wyselekcjonować) i wróci już jako ograny dzik :D
@Mastec30 napisał: "Nie no bez przesady. Nikt tak nie mówił"
Oj nie wiem xd @Mastec30 napisał: "No to na takiej zasadzie raz - po co nam rezerwowi jak ufamy tylko podstawowemu składowi. Dwa po co braliśmy Norgaarda. Nie wszystkie spotkania są kluczowe i najważniejsze na świecie i tu powinien wejść Arteta i umiejętnie rotować. Sam muszę przyznać że ogólnie coraz lepiej to robi ale nadal co do środkowych pomocników jest betonem. Tak się boimy ze średniakami zagrać tym Norgaardem a co jak za chwilę się Zubi wysypie do końca sezonu bo przesadzimy ? Z Havertzem było to samo. Chcieliśmy przyoszczędzić rok temu w zimie na napastniku a tymczasem przeszarżowaliśmy i Havertz się wysypał na praktycznie rok. Rice to samo. Gra teraz wszystko od dechy do dechy, za chwile mundial też zagra od dechy do dechy i też na tym pewnie będziemy cierpieć. Norgaard nie jest aż taki słaby żeby nie móc czasem wejść w 70 min za któregoś z nich"
No właśnie ostatnio wszystkie mecze w lidze są kluczowe i na styk. W pucharach Nordgard grał często. Mamy innych rezerwowych którzy są po prostu na lepszym poziomie: Havertz, Odegaard, Merino - każdy z tych zawodników byłby lepszym zastępstwem dla kogoś z pary Rice/Zubimendi i w ten sposób przy zdrowym składzie byśmy rotowali częściej. Nordgard został kupiony nie jako zmiennik na poszczególne mecze tylko jako zawodnik głębokiego składu - dlatego też szanse otrzymuje odpowiednio rzadziej. Nie będzie wchodził w 70 minucie przy wyniku 0:0 czy bronieniu 1:0 bo ani w ofensywie, a tym bardziej w defensywie nie jest na poziomie na który wchodzą Rice i Zubimendi. Dla mnie to jest tak proste. Żaden wielki zespół nie zmienia kluczowych zawodników w środku pola na wyraźnie gorszych zmienników w takiej sytuacji..
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
"Polska jest w szoku" - ja to w sumie nie jestem.
Szymański chwalony w każdej możliwej sytuacji przez Borka partoli dosłownie każdą okazję na wyjście z szybkim atakiem (a tylko to nam w życiu wychodzi). Do tego Rózga miał chyba 15 strat na 14 dryblingów, Lewandowski jest już tylko lisem pola karnego - q z taką grą to nie pomoże, Zieliński z dwoma dobrymi podaniami, Kamińskiego to chyba nawet nie widziałem przy piłce, tak samo Skoraś. Źle to wygląda