Komentarze użytkownika Numer10
Znaleziono 1480 komentarzy użytkownika Numer10.
Pokazuję stronę 6 z 37 (komentarze od 201 do 240):
@Numer10: na przykład jest przykładem...
@Goonder napisał: "Z tego co czytałem, to tak samo jest tam w przypadku zimowych sportów. Na zawodach dziecięcych nie ma klasyfikacji. Tylko to jest od razu założenie, że uprawiasz sport dla zdrowia, a dopiero najlepsi zrobią kariery.
Tylko do tego jest potrzebna odpowiednia mentalność. U nas by się podniosły głosy, że w ten sposób nie zrobimy drugiego Lewandowskiego :)
Na dziecięcych meczach presja rodziców jest bardzo duża. Sędziowałem na początku kariery turniej 10 latków. Za jedną drużyną przyjechało ok. 6-7 rodziców. Rzut wolny w ostatniej minucie, a ojciec do dzieciaka "To Twoja życiowa szansa, musisz ją wykorzystać" (xd). Nie muszę mówić, że nie wykorzystał szansy i skończył z płaczem. I takich rodziców jest co nie miara, w każdej dyscyplinie"
Zdecydowanie tak jest w Polsce i to musi się zmienić niestety. Tamten model jest świetny zarówno dla dzieci jako ludzi, jak i przyszłych sportowców. Haaland na przykład jest przykładem tej szkoły, a Bodo staje się powoli chyba drugim sztandarem tego podejścia. Drużyna budowana z klasą, rozumem i godnością człowieka :D
@Dziadyga napisał: "Fajnie jakby dziś Bodo sprawiło niespodziankę i wyrzuciło Inter.Mam sympatię do tego Bodo od kilku lat,mądrze budowany klub."
Chyba tam jest też tą myśl szkoleniowa, żeby młodym piłkarzom dawać przede wszystkim edukację i brak presji na wyniki. Ci lepsi grają ze starszymi, świetne bazy treningowe, etc. Myślę że to najlepszy wzór jaki mogłaby objąć swoją drogą polska piłka.
@Be4Again napisał: "On nie odstaje poziomem od EPL tylko kompletnie nie sprawdza się w bieżącym reżimie taktycznym Mikela. GM nadaje się do wszystkiego tylko nie do rozgrywania... My niestety gramy przez większość czasu atakiem pozycyjnym, nie przeprowadzamy szybkich kontr i nie gramy zbytnio w "bezpośredni" sposób. Martinelli żyje z długich podań, on jest groźny jak ma przestrzeń, jak ma gdzie się rozpędzić. U nas dostaje piłkę na skrzydło i niestety przed sobą ma pół składu przeciwnika... Idzie na szarże z nadzieją, że się przebije lub po prostu wrzuca na oślep...
Dla nas idealnym LS byłby ktoś taki jak Kvara. Techniczny geniusz z wysokim IQ boiskowym. Żaden Leao, Gordon czy inny Bracola bo to wszystko zawodnicy o podobnej charakterystyce do naszego GM.
GM w takim Newcastle lub AV mógłby spokojnie kręcić liczby na poziomie double/double."
I tak i nie- Martinelli też zatracił dużo ze swojego dryblingu. W meczach z topem gdzie gra jest bardziej otwarta on też często nie dojeżdża. Tak naprawdę to on się nadaje już tylko do dostania dobrej piłki za linię obrony i dojście dzięki szybkości do sytuacji strzeleckiej. Ani dośrodkowania, ani strzału nie ma na dobrym poziomie.
Taki Barcola to przy Martinellim też na kilku metrach potrafi zrobić przewagę balansem ciała i dryblingiem. Nie musi być Cazorla. Właśnie połączenie gościa który robi różnicę nawet w gąszczu jakimś dryblingiem z piłką króciutko przy nodze plus szybkość do kontry i najlepiej jeszcze świetna jakość przy podaniach i strzałach. Tego potrzebujemy.
@Dawid04111 napisał: "może i tak, natomiast na oddziale ogólnym chirurgicznym od 11 do 17:30 jak byłem to przyjęli 4 osoby. Normalne to nie jest i na pewno nie jest powodem fakt, że był sztuczny tłok."
Już co tłumaczę - ortopeda często jest jeden na wszystkie strefy, chirurg czy inni pewnie tak samo - jak wjedzie na czerwoną ktoś po wypadku to tyle ile będą go ogarniać - tyle kolejka się przedłuża
@Dawid04111 napisał: "Ja za to miałem dzisiaj Scans na Sorze. Powiem wam, że lepiej nie chorować w Polsce. Wysiedzialem się na Izbie przyjęć z urazem nadgarstka od 11 do 17:30. Ze mną czekał typ co sobie palca kawalek uciął i też czekał dobre 3h"
Niestety, znam gorsze przypadki. Na SORach w Polsce są łatane wszystkie braki systemu i tych pacjentów jest tam po prostu za dużo - a obsługiwani od razu są tylko ci "czerwono" których czekanie dosłownie by zabiło. Ja osobiście jak miałem uraz to poszedłem od razu prywatnie do ortopedy i taką drogę (choć oczywiście wiążącą się ze sporymi kosztami) polecam.
@alexis1908 napisał: "Titi już był po słabym debiutanckim sezonie Villa był kupiony później, Pep też zmienił pozycję Messiemu robiąc z niego centralną postac w projekcie. Ogólnie tylko mówię że nie zgadzam się ze Pep obejmuje takie samograje nawet to City to nie był taki hegemon przed Pepem, Arczi faktycznie zbudował drużynę praktycznie od podstaw i tu nie ma co się czarować i czas najwyższy coś znaczącego wygrać ;)"
No wiadomo że jeszcze je rozwijał później po swojemu Pep. Oby za kilka dobrych lat Arteta miał tyle samo pucharów co jego łysy kolega :D
@alexis1908 napisał: "no to jest naturalna kolej rzeczy po tym co osiągnął z Barca że potem zgłaszali się już tylko giganci, ale no nie można o tej barcy zapominaj bo zrobił tam jedną z najlepszych według mnie najlepszą drużynę w historii. White z Brighton jak mnie pamięć nie myli"
Wiadomo, ale sam fakt, że już się odzwyczaił od budowania drużyny i dlatego może mieć takie bezpośrednie podejście - Arteta dalej pracuje w drużynie którą sam zbudował i dlatego tak łatwo się swoich nie pozbywa. Naturalna kolej rzeczy myślę :D
No i Pep dostał w spadku Messiego, kupili mu Villę, Henryego, itd. Trochę mu tez było łatwiej niż Artecie - bardziej musiał pozbyć się imprezowiczów niż wymienić od razu całą kadrę żeby to się do czegoś nadawało
@alexis1908 napisał: "nie no Raya to był jeden z czołowych bramkarzy Lajcior też po dobrym sezonie ;) ale fakt rozwinął ich Arczi temu nie można zaprzeczyć, ale u Pepa też szerzej trzeba spojrzeć np barca to nie był samograj on wprowadził takiego Busquetsa Pedro czy Pique do wielkiej piłki"
Czołowi, ale w średnich drużynach - żaden nie miał statusu gwiazdy jak dziś. Z Rayą to się wszyscy pukali w głowę przecież. White to chyba ze spadkowicza przyszedł (?). Pep w Barcy zrobił taką robotę, ale to było już 20 lat temu - później już tylko przejmował gigantów
@Rynkos7: no tak, i moim zdaniem on bardzo spuścił z tonu plus nauczyli się go przeciwnicy. Ode mimo wszystko aż tak nie odstaje, ale w mniejszej skali też zamiast się rozwinąć to w wielu aspektach się cofnął niestety
@Rynkos7: niby tak, ale jednak u Ode wtedy też liczby się zgadzały, gra wyglądała świetnie i był naprawdę dobry we wszystkim co robił. W tym sezonie ma tylko przebłyski tego jak grał wtedy cały czas póki co.
@Rynkos7 napisał: "Czyli dokładnie tym kim był Zinchenko, Ramsdale, Partey i cała reszta. Czy fakt bycia kluczowym zawodnikiem przez 2 sezony czyni go do bycia "zasłużonym" i nagle mamy się nad nim litować i wciskać go do składu bo kiedyś tam grał dobrze? Druga sprawa, że Smith-Rowe do spółki z Saką był powodem, dla którego ten klub całkowicie nie stoczył się na dno. Zarówno Odegaard jak i Smith-Rowe mieli swoje krótkie momenty i nie widzę żadnego powodu, dla którego Odegaard miałby być w jakikolwiek sposób zasłużony. To nie sprawiło aby z sentymentem trzymać Smith-Rowe'a w składzie i dokładnie tak samo jest i będzie z Odegaardem."
Zgadzam się, jak Odegaard nie będzie dawał więcej to trzeba będzie pomyśleć nad zmianą - a mówię to mimo że to w formie chyba mój ulubiony zawodnik u nas. Jednak właśnie - ja dalej uważam że to jest dobry piłkarz i może jeszcze dużo dużo dobrego zdziałać w naszym klubie. W Norwegii piłki jakie podaje do Haalanda są często nieziemskie, w reprezentacji jest gwiazdą, u nas też potrafił nią być i nie bez powodu jest tak poważanym kapitanem. Pytanie właśnie tylko, czy będzie potrafił znów być u nas tym topowym pomocnikiem porównywanym do De Bruyne i stawianym wyżej od Bruno. Potencjał ma na pewno..
@Goonder napisał: "Oczywiście miał dostęp do znacznie większych środków, ale robił z bardzo dobrych zawodników - poziom światowy.
Dziedzictwo Pepa zostanie docenione jak odejdzie. Wydaje mi się, że nie ma obecnie drugiego takiego trenera, który tyle lat utrzymywałby się na Topie ligi, nawet z takim składem. Jak odejdzie i ktokolwiek by nie przyszedł to City przestanie seryjnie wygrywać mistrzostwa - i to jest szansa dla nas."
Oczywiście, ja nie chcę mu umniejszać tym komentarzem bo to prawdopodobnie najlepszy trener klubowy w historii futbolu. Dalej uważam jednak, że nawet jakby jakimś cudem Guardiola zechciał nas przejąć w 2020 to niekoniecznie zbudowałby taką drużynę jak Arteta - na pewno by w końcu też zbudował silną- ale nie wiem czy potrafiłby aż tak odbić od dna, bo to jednak trener który już się przyzwyczaił do przychodzenia do topowych drużyn i poprawiania tych detali, wprowadzania swojego stylu, etc. No i tym samym inne będzie miał podejście do wymiany zawodników od trenera który większość swojego zespołu musiał zbudować od podstaw :D
@alexis1908 napisał: "Alvarez Mahrez Rodri to jeszcze nie były takie gwiazdy jak ich Pep sprowadzał KDB też dopiero za Pepa wszedł na ten poziom City miało duży budżet ale żeby to był taki samograj to bym nie powiedział"
Może nie byli całkowitymi gwiazdami, rzeczywiście. U nas jednak mimo wszystko wydaje mi się że Arteta większość zawodników zbudował praktycznie od 0: Raya, White, Gabriel M., Saliba, Calafiori, Ode (przychodził i pierwsze sezony miał średnie), Saka, Martinelli - oni się brali albo znikąd, albo byli wielkimi znakami zapytania. :D
Cały obecny Arsenal poza Ricem został zbudowany na zawodnikach którym daliśmy szansę się rozwinąć - Gyok i Zubi mieli być ewentualnie już gotowymi produktami, ale też wychodzi na to że trzeba ich oszlifować.
@Dziadyga: nie ma i to raz mu popłaca a raz jakość składu spada. My zresztą nie mogliśmy długi czas być tacy wybredni bo dopiero od niedawna mamy takie karty przetargowe w negocjacjach i taki budżet
@piter1908 napisał: "No bez przesady z tym Pepem że on taki nieomylny...
Przypominam że dopiero co oddał Palmeta czy Alvareza przez co 2 ostatnie sezony ma bardzo słabe jak na City. Właśnie to jego skrócenie kadry odbija się do dzisiaj i dlatego zimą robił takie transfery.
To że Ode gra poniżej swojego potencjału to nie ma co zbytnio dyskutować ale czemu tego samego nie powiemy o Sace? Ten to dopiero zatracił swoją skuteczność i strzelanie bramek z niczego... W samym wczorajszym meczu mógł schodzić z hattrickiem a tymczasem jego dorobek jest bardzo słaby jak na niego.
Cała ofensywa ma problemy i czy to wina pragmatyzmu Artety czy jednak bojaźni piłkarzy to każdy może mieć swoje zdanie."
Pep jest wybitnym trenerem do wygrywania z najlepszą kadrą którą już ma. Szczerze nie wiem czy by nam był w stanie zbudować to co Arteta - ale teraz byłoby mu za to łatwiej wygrywać bo ma doświadczenie. Jakby nie patrzeć to w City on miał praktycznie samograja- De Bruyne, Mahrez, tamten Sterling, Alvarez, potem Haaland, Rodri.. Ta drużyna po prostu musiała rządzić bo to był prawdopodobnie najlepszy skład na świecie. Teraz mamy skład zbliżony do nich poziomem i to my przewidzimy w tabeli.
@Matelko napisał: "Ja uważałem, że jedynie Rice nie schodzi poniżej pewnego poziomu w naszej drużynie ale wczoraj podarował gola somsiadom.
W piłce nożnej jak widać nie ma graczy bez skazy i każdy miewa gorsze momenty.
My - kibice Arsenalu mamy przesrane bo ostatni triumf w lidze śledziliśmy na telegazecie i wynikach na żywo…
Dlatego jesteśmy bardzo wybredni i niecierpliwi…"
Podbijam
@alexis1908 napisał: "jak wyjdą z takim nastawieniem jak na kury to wygrają, jak z takim jak na Wolves to będą ciężary"
Dokładnie. Może jeszcze Kai wróci na ławkę to też zawsze coś in plus
@alexis1908 napisał: "nie no Villi to nigdy nie był równorzędny rywal, masz rację z Live i City graliśmy 3 razy w Europie też graliśmy z Bayernem Atletico i interem z czego 2 mecze u siebie i Atletico raczej nie jest faworytem tej LM"
Niby nie był, ale w momencie meczów z nimi mogło by być na spokojnie zaraz liderem ligi. Oby w niedzielę z Chelsea pokazali nasi kto tutaj rządzi i można patrzeć w przyszłość z optymizmem. Zobaczymy też co zrobi City
@aguero10: wiadomo, ale to dalej tylko 2 słabsze mecze. Dużo poważniejszymi wpadkami były ostatnie remisy, a w Lidze Mistrzów czy z AV udowodniliśmy już że z wielkimi też potrafimy grać
@alexis1908: wygraliśmy też z Aston Villą ;) Jak liczysz tylko Live i City to graliśmy z nimi łącznie 3 mecze - mała próbka.
Mecz z Tottenhamem mógł być przełomowy o tyle, że właśnie po strzeleniu bramek my szliśmy po kolejne a nie cofaliśmy się jakbyśmy właśnie strzelili na 1:0 grając w dziewięciu
byli*
@Mastec30: ale to samo City też miało tam problemy i Wolves podobno stworzyło tam więcej okazji niż oni. Tak to czasem po prostu jest że taki autobus działa. W zasadzie to z Wolves to nie był problemem ich autobus zresztą, tylko to że my znów po strzelonych bramkach oddaliśmy im pole. Tam brakowało tego co z Tottenhamem- ciągłej presji na całej długości boiska. Niestety, chcąc być najlepszymi trzeba niestety poświęcić tyle zdrowia co w derbach w każdym meczu. Gdybyśmy tam wyszli z takim nastawieniem jak ze Spurs w drugiej połowie i ciągle było groźni z kontry itd. to i tamci nie mieliby tyle szans na atak bo.musieliby się mocniej asekurować.
@Mastec30 napisał: "Jakby miał receptę to byśmy mieli dwucyfrową przewagę"
Bez przesady. 90% drużyn gra z nami niski blok (tak samo z City i Liverpoolem choć z tymi ostatnimi może lekko rzadziej) i i tak mamy najwięcej punktów do tej pory. Dwa wcześniejsze spotkania były fatalne, to prawda - ale nie popadajmy w skrajności..
@Rafson95 napisał: "Czyli jaki ma status"
Trener pierwszej drużyny we wszystkich rozgrywkach. Całkiem niezły w sumie ;)
@Tomek251: a wrzuć se pan w translator ;)
Mnie się tam info od Garfielda przydaje - nie chce mi się siedzieć na x portalach i szukać smaczków które tu wrzuca
@Piotrek_175 napisał: "Odegaard to piłkarz który u nas najlepiej zakłada pressing a już 90% k.com się z nim pożegnało"
Ja go cenię, ale wczoraj mi się wydawało że o ile ogarnia jak się w tym pressingu ustawiać i biega najwięcej, to fizycznie często przegrywa pojedynki z przeciwnikami i daje się po prostu minąć. Czyli z jednej strony świetnie tworzy presję, z drugiej tworzy też luki którymi rywal może iść z szybkim atakiem. Eze jest znacznie gorszy w pressingu ale też nie daje się tak mijać.
@Mizzou napisał: "kiedyś "tytaniczna" praca, dziś "genialny" pressing :D"
No zgnietliśmy ich pressingiem? Zgnietliśmy. Czy Saka jest w tym naprawdę dobry i z jego strony poszło kilka wysokich odbiorów? Tak. :D
Nie zagrał on na pewno MOTM, widać że jeszcze po kontuzji ma problemy z wygrywaniem 1v1 dryblingów, ale trzeba przyznać że za to zaczął grać wyżej i bardziej centralnie, wychodzić do piłek i stwarzać sobie sytuacje dobrym ustawieniem. Takiego Saki właśnie potrzebujemy - nie przyspawanego tylko do linii bocznej i dośrodkowującego. Z czasem do tego na pewno przyjdą liczby.
Saka przede wszystkim genialnie dziś zakładał pressing z resztą pierwszej linii- to nam wygrało mecz
@mistrzu973: niby mógł, ale ci lepsi zagrali kupę - pewnie by były wcześniej jakieś zmiany. Nordgard jest fajny, ale jednak do Zubimendiego (jak mu nie odbija) nie ma podjazdu poziomem sportowym. Timber to najlepszy PO w Anglii - a White nie był chyba gotowy. Mosquera to 3 opcja na PO i w sumie dopiero dziś udowodnił że absolutnie się tam też nadaje. Była na półmetku sezonu taka statystyka ile minut zbierają zawodnicy w Premier League i wśród najwięcej grających naszych prawie nie było (w porównaniu do City czy Live wtedy tak wychwalanego) - ciekawi mnie jak to teraz wygląda
Chociaż po dzisiaj to ja byłbym akurat chętny żeby Mosquera na PO dał trochę Timberowi odpocząć bo był lepszy we wszystkim
Jezu, ludzie. Przecież Arteta nie wyjdzie Nordgardem i Mosquerą na NLD mając zdrowych Zubiego i Timbera. Dziś fajne zmiany, fajny skład i fajne zwycięstwo - a my dalej będziemy grać w lidze najlepszym składem w większości meczów bo gramy o wszystko i zostało nam 10 spotkań.
Teraz ciężki mecz z Chelsea u siebie. City też ma później jeszcze Chelsea w terminarzu, i to na wyjeździe. Obyśmy potrafili przełożyć dzisiejszą formę na ten mecz :D
@kamo99111 napisał: "Generalnie ze Szwedem to jest to co mówiłem - okienko transferowe miało wpływ na psyche. Teraz widac po nim, że wrzuca pewien luz do swojej gry. Oczywiście Messim nigdy nie będzie ale mam nadzieję, że będzie robil to po co został sprowadzony - strzelał bramki. Jak co sezon będzie się kręcił w okolicach 20 bramek w samej lidze to nikt nie powie, że to flop.
Też taki scenariusz mi się podoba ;-)"
Ja tam osobiście bardziej bym szukał winy w tym że miał ciężkie zderzenie z Premier League. Chłop się odbijał na początku od wszystkich obrońców jak jakiś Ozil i dawał się doganiać. Po prostu zupełnie inaczej się gra w Anglii i w Portugalii
@Garfield_pl napisał: "Arteta on Eze: "He was upset, even with me, because I didn't play him the other day from the beginning, and some of the decisions that I made.
"I just have to understand how we're going to get the best out of him now. I could see that he wanted to prove something.""
Ciekawe, w sumie był taki moment że wyglądał dobrze i po powrocie Ode wrócił na ławkę. Ja mam marzenie że odnajdzie się na LS :D
@kamo99111: no tak, ale też nie tylko za wykańczanie jest mimo wszystko odpowiedzialny i ostatnio nie wygrywał pojedynków, nie ustawiał się dobrze i fizycznie nie dojeżdżał. Ale może to wszystko też siedzi w głowie. Powiedzmy że ostatnie 2 mecze to wypadki przy pracy i od dziś już jedziemy tam do końca sezonu. Mnie się taki scenariusz podoba :D
@MutatedBlueberry: ostatnio Gyok wyglądał znów fatalnie, ale wtedy cała drużyna akurat tak wyglądała
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Ech0z napisał: "Hmmm myślę że jesteśmy na podium razem z nimi"
Myślę że nikt kto umie łączyć fakty tak nie uważa. My raz oddaliśmy mistrza będąc faworytem i mając przewagę, w pozostałych 2 sezonach: raz nie byliśmy żadnym faworytem, a raz słabo punktowaliśmy cały sezon przez kontuzje, ale zrobiliśmy za to półfinał LM. Drużynę Wengera sprzed 2002 też byś nazwał frajerami bo 3 razy z rzędu mieli?wicemistrza? Albo Atletico Simeone po sezonie w którym ich dogonił Real?