Komentarze użytkownika ozzy95

Znaleziono 3530 komentarzy użytkownika ozzy95.
Pokazuję stronę 1 z 89 (komentarze od 1 do 40):

poprzednia123456następna
Komentowany temat: Awans do półfinału LM po zaciętym boju ze Sportingiem! 17.04.2026, 12:04

@SoulStorm napisał: "Pep Guardiola odpowiada pamflecistom Arsenalu przed niedzielnym meczem.

Powiem coś, co wielu ludziom się nie spodoba, ale taka jest prawda — Arsenal gra dziś futbol na poziomie, którego nie widzę nawet u swojej drużyny. Mają wszystko dopracowane do perfekcji: pressing, kontrolę tempa, kreatywność… to jest niemal irytujące, jak bardzo są kompletni.

Szczerze? Jeśli ktoś uważa, że nie zdobędą w tym sezonie Premier League i Liga Mistrzów UEFA, to chyba ogląda inną dyscyplinę. Dla mnie to faworyt absolutny — i to nie na zasadzie ‘może się uda’, tylko raczej ‘kiedy to przypieczętują’.

Czasami patrzę na nich i myślę: ‘OK, co my w ogóle możemy zrobić lepiej?’ — i to jest dla mnie jako trenera bardzo niewygodne uczucie. Manchester City osiągnął wiele, ale to, co robi teraz Arsenal, to jest poziom, który zmusza wszystkich do zadania sobie trudnych pytań.

Może to zabrzmi absurdalnie, ale jeśli utrzymają tę formę, to nie tylko wygrają wszystko — pod wodzą Mikela Artety oni mogą zdominować Europę na kilka lat. I tak, wiem, że kibice innych klubów będą źli, ale czasami trzeba po prostu powiedzieć prawdę."


Ta wypowiedź świadczy o tym, że Marzag to Guardiola piszący komentarze na kanonierach.

Komentowany temat: Awans do półfinału LM po zaciętym boju ze Sportingiem! 16.04.2026, 11:29

@ArsenalChampion napisał: "I co z tego? pilka nozna to nie jest matemtyka. to ze forma Arsenalu teraz pikuje w dół, to przykladowo nie znaczy ze za 2 tygodnie to się nie zmieni. Moze nawet w nastepnym meczu. To ze Arsenal wygrał z atletico 4:0 pokazując totalną dominacje to tez pokazuje siłe i mozliwości zespołu"

chciałbym wierzyć, wierz mi. Na dzień dzisiejszy to co grało na jesieni nie działa, nasz pressing i intensywność siadły, a tym zabijaliśmy mecze. Zmęczenie dało się niestety mocno we znaki i ciągła karuzela kontuzji również. Od dłuższego czasu nasza gra w ofie wygląda źle, ale do niedawna jeszcze jakoś udawało się te mecze przepychać. Nie liczę na cudowne odwrócenie wajchy, a zmęczenie filarów składu tez może mieć znaczenie w końcówce. Szansy upatruję jedynie w tym, że wrócą kontuzjowani i będzie lepiej, ale muszą pozostać zdrowymi już do końca sezonu, a dobrze wiemy, że dla takiego Ode to nie lada wyzwanie. Zazwyczaj jak jeden wraca to nagle wypada dwóch i tak w kółko.

Komentowany temat: Awans do półfinału LM po zaciętym boju ze Sportingiem! 16.04.2026, 11:00

@ArsenalChampion napisał: "To ciekawe, ze Atletico potrafilo dostać od Arsenalu w dupe 0:4"

Panie wiesz kiedy to było? To może z Bayernem też teraz bylibyśmy faworytem bo wygraliśmy z nimi pół roku temu :D

Komentowany temat: Awans do półfinału LM po zaciętym boju ze Sportingiem! 16.04.2026, 10:26

@Dziadyga napisał: "Da się bardziej? :o"

zobaczysz, dwumecz z Atleti to będą derby haramball.

Komentowany temat: Awans do półfinału LM po zaciętym boju ze Sportingiem! 16.04.2026, 10:11

@Theo10 napisał: "Co było fartownego w tej bramce? Świetnie wypracowana sytuacja przez Gabiego z klinicznym wykończeniem Kaia, która skutkowała zasłużoną wygraną."

w ogóle z tą bramką jest bardzo charakterystyczna rzecz. Ktoś to napisał w jakimś komentarzu pod skrótem i postanowiłem sprawdzić, Declan gdy Gabi był przy linii i miał zawodnika Sporting koło siebie pokazywał Brazylijczykowi, żeby ten podał piłkę do tyłu, tam chyba był Zubi i obrońca (Calafiori?). Gabi to zignorował, wszedł w pojedynek 1v1, wygrał go zrobił przewagę i posłał świetnego passa w pole karne. I teraz tak - czy mielibyśmy tę zaliczkę, gdyby nie przełamanie schematu i myślenia, byle bezpiecznie i rozgrywać spokojnie bez większego ryzyka. Widać, że to myślenie ciąży na piłkarzach i do końca to egzekwują. Albo już się boją ryzykować. Chwała Gabiemu, że postanowił to przełamać i zrobił tę akcję, bo bez niej być może mielibyśmy wczoraj dogrywkę i karne. Szkoda, że tak rzadko nasi zawodnicy to robią ostatnio.

Komentowany temat: Awans do półfinału LM po zaciętym boju ze Sportingiem! 16.04.2026, 08:58

@Mastec30 napisał: "Chciałem napisać coś podobnego ale bałem się całodniowej imby że jak tak mogę narzekać ale coś w tym jest ogólnie. Rok temu to była euforia a teraz? takie wzruszenie ramionami. Fajnie, że jest ale co mi po tym jak oglądanie tego sprawia mi ból."

no cóż, ja już jakiś czas temu napisałem, że jestem w stanie zaakceptować taki stan rzeczy, jeśli to w końcu przyniesie upragnione trofea. Łudzę się, że Artecie wtedy "odpuści" i zaoferuje inny futbol w przyszłym sezonie, tak się teraz zastanawiam, czy to jednak nie naiwne, bo może wtedy nasz trener wyjdzie z założenia, że ten styl to świetny sposób na puchary i zmiany styli czy taktyki nie będzie. Jestem ciekaw odbioru obecnego stanu rzeczy przez piłkarzy, wiadomo na konferencjach mówią jedno, ale w ich głowach przecież musza się kłębić różne myśli. Czy Lewandowski wyglądał na zadowolonego ze stylu Brzęczka czy Michniewicza? No raczej nie. A to profesjonalista pełną gębą, nie wierzę, że nikt w kadrze nie ma swoich refleksji.

Moja cierpliwość i wiara w ten projekt opiera się teraz na trytytce pod tytułem "byle to dowieźli", jestem w stanie wtedy jako tako przełknąć to co uskuteczniamy na boisku. Jeśli nie dowieziemy to imo w gabinetach powinni się głęboko zastanowić co dalej. 4 lata bez mistrzostwa i bycia drugim to każdemu może wejść na psychę i mental, zarówno trenerowi jak i zawodnikom. Nie wiem czy jednak nie będzie wtedy konieczna świeża krew, a i moim zdaniem trochę przewietrzyć kadrę też trzeba będzie. Ale no wolę się nie skupiać teraz na tym, póki jeszcze jesteśmy w grze.

Komentowany temat: Awans do półfinału LM po zaciętym boju ze Sportingiem! 16.04.2026, 08:37

Półfinał LM brzmi dobrze. Tylko człowiek przez ten styl nawet nie jest w stanie się z tego tak szczerze cieszyć, oglądanie Arsenalu w tej chwili to zajęcie męczące, wymagające poświęcenia i silnej woli. W zeszłym roku był piękny dwumecz z Realem i to było wspaniałe uczucie połączone z dumą, gdy wchodziliśmy do półfinałów. Teraz na myśl o dwumeczu z Atletico mam obawy, że największy haramball dopiero przed nami.

A czy jest statystyka mówiąca o tym ile razy piłkarze robią niezadowolone miny? Saka też pewnie jest w czołówce. Dobrze tez że nie prowadzi się statystyk spowalniania gry i zaniechanych szans na stworzenie okazji, czuję w kościach, że też byłby wysoko.

Saka to centralna postać przez którą przechodzi większość naszych akcji, prawa strona to ta gdzie najwięcej pchamy grę, więc dosyć oczywiste jest to, że i tych szans może kreować więcej bo jest pod cały czas pod grą. Inna sprawa to ile nam to obecnie daje i czy taka kumulacja ma nadal sens? Moim zdaniem nie. Poza tym wykonuje większość SFG. Prawda jest brutalna i Saka jest mocno przehajpowany w naszej społeczności a daleko mu obecnie do poziomu top skrzydłowych na świecie, nie mówiąc o jakichś legendach ligi w stylu Salaha. Wszyscy myśleliśmy, że kimś takim Bukayo się stanie, ale trzeba powiedzieć uczciwie, że tak nie jest a nie ratować go 6 miejscem w lidze w wykreowanych szansach i top 1 w statystyce wywalczonych rzutów rożnych, bo to już nie jest nawet śmieszne a zaczyna być godne politowania. Dla gracza o takim statusie i zarobkach celem powinno być double-double w lidze i to takie mocne, a nie to ile razy nabił nogi przeciwnika w narożniku boiska.

Ten ciągle jechany Gyok przez entuzjastów Sesko z tej całej naszej obecnej zbieraniny ofensywnej od kilku miesięcy i tak jest najlepszy i notuje najlepsze liczby od początku roku. To rozumiem wciąż ma źle świadczyć o Gyo a nie pupilkach w postaci Saki? Pewnie że do wystarczającego poziomu jest wciąż daleko, ale naprawdę już się wymiotować chce tą narracją, że to Szwed jest jakimś piłkarskim inwalidą, gdy tymczasem nasi podstawowi skrzydłowi nie potrafią od miesięcy strzelać i asystować i często nic z ich gry nie wynika. Może Saka, Martinelli i Trossard to nie jest odpowiedni poziom a nie Gyokeres w tej chwili?

@vitold napisał: "Ja po cichu liczę, że jak Arteta dowiezie najlepiej dwa puchary to otworzy mu sie kolejna czakra i dozna olśnienia umysłowego i Arsenal zacznie grać jak Barda pepa i jednym podaniem będziemy niszczyć wszystko i wszystkich xD"

Na oddziale widzę stabilnie :D

@Marzag napisał: "Jak gramy potężnym atakiem Martinelli - Gyokeres - Madueke to mamy 0.14xG z gry średnio.

srednia xG z gry gdy graja Gyo i Martinelli to 0.29 xG

A srednia Arsenalu z tego sezonu to 1.04 xG na mecz

Potężny wpływ potężnych bestii.

https://x.com/k_olborski/status/2043803821818658846/photo/1"


No i to pewnie społeczność kanonierów ich desygnuje do gry i Arteta nie ma z tym nic wspólnego, prawda?

@alexis1908 napisał: "mówię na NLF chłopaki trafnie podsumowali naszą ostatnią grę, ta drużyna jest wypluta fizycznie psychicznie i mentalnie, a Bournemouth dosłownie skopiowało grę City z finału Carabao Arczi miał 2 tygodnie żeby coś wymyślić na taki scenariusz nie zmienił nic. Najlepszy jest marzag czepiający się Madueke a przed sezonem mówił że to dobry deal bo mało zarabia no i się okazuje że ani mało nie zarabia ani tani nie był ani nawet dobry nie jest xD"

Kupowanie tych gości z Chelsea, płacenie za nich niebotycznych kwot (Madueke) i dawanie im najwyższych kontraktów (Havertz) to jest najlepszy dowód na to, że mamy ogromne problemy z nauką i wyciąganiem wniosków, wbrew temu co słyszymy na konferencjach. W czym ten Madueke jest lepszy od Ethana? Ponoć chcemy sprzedać młodego, który mógłby z powodzeniem grać na tej samej pozycji , ale ściągnęliśmy i damy kolejne szanse temu ananasowi bo go sobie Arteta wymyślił. Czacha mi dymi. Zahcwilę pewnie to smao czeka Dowmana. Havertz umówmy się ale miał bardzo dobrą jedną rundę, a tak to wieczny szpital i przeplatane występy. W pomocy jest bez jajeczny i kompletnie się tam nie sprawdza. On może jedynie grać fałszywą 9 i to jak ma z kim pograć, pomocnik z niego żaden, zero kreatywności, umiejętności wchodzenia w pojedynki, normalna tyczka. Pomoc Rice-Zubi-Havertz to jest kwintesencja braku polotu i tej mizerii w rozegraniu. Chłopy jak słupy, ale podawać do przodu to nima komu.

@swistak86 napisał: "Ej, ale jak wejdziemy do finału LM i tam przegramy, i jednocześnie zajmiemy 2 miejsce w PL, to w sumie będzie progres co nie?"

wiadomo,. Niektórym tyle wystarczy i jestem pewien, że to i tak będzie jedna z formułek obron Artety po takich rezultatach na koniec sezonu. Tak jak pamiętam te komiczne komentarze, że zeszły sezon to był progres, bo utrzymaliśmy 2 miejsce - kij z tym, że zdobyliśmy 15 punktów mniej niż w 23/24, ale doszliśmy do półfinału LM, więc progres był. Niektórzy tak już mają. Wesoła kompania.

@thegunner4life napisał: "Nie no chyba na Sporting MA nie każe się murować."

nie, myślę że to nie będzie spotkanie gołej dupy z batem. Ostatecznie uda się uzyskać spektakularne 0-0 i promocję do półfinału.

Ciekawe czy przed tym meczem Arteta bedzie apelowal o przyniesienie kolacji. Duze ryzyko, ze wiekszosc ja szybko zwroci.

Komentowany temat: Bolesna porażka z Bournemouth na własnym stadionie 13.04.2026, 14:24

@arsenallord napisał: "Lekko śmiechłem. Arteta to tam po zwycięstwo w postaci 0-0 maksymalnie jedzie"

Rozwalcujemy ich bez litości srogim 0-0. Do hijlajtsów pójdą piękne parady Rayi i wślizgi Gabiego. Guardiola w tym meczu będzie sobie wyrywał ostatnie włosy (czyli brwi), a kibice Arsenalu zaopatrzeni w recepty na psychotropy będą siedzieć spokojnie i potulnie oczekując na ostatni gwizdek arbitra.

Komentowany temat: Bolesna porażka z Bournemouth na własnym stadionie 13.04.2026, 12:48

@vitold napisał: "To teraz Zubi i Gyokeres :)"

ten pierwszy to niech lepiej nie wybiega w niedzielę na boisko.

Komentowany temat: Bolesna porażka z Bournemouth na własnym stadionie 13.04.2026, 11:44

@NeverLie2Me napisał: ""Thierry Henry on Mikel Arteta’s Arsenal defeat to AFC Bournemouth:
“Look, I’m going to say it how it is because people don’t like to hear the truth when it’s about Arsenal. This team is too comfortable. Too comfortable. You can’t be in a title race and play like you’re protecting something instead of going to take it.
I’ve defended Mikel Arteta many times, but today… I didn’t recognize that team. Where is the urgency? Where is the killer instinct? You’re playing AFC Bournemouth, no disrespect, and you’re moving the ball like you’re 3-0 up already. That’s arrogance, not control.
And this is the problem, it’s not the first time. When it matters, they hesitate. They overthink. They try to play the ‘perfect’ football instead of winning ugly. Champions don’t do that. I’ve been there, sometimes you have to suffer, sometimes you have to be nasty. I don’t see that edge in this team.
People will talk tactics, substitutions, whatever… but for me it’s mentality. If you keep dropping points like this, don’t talk to me about the title. You’re giving it away. Again.
And if Mikel Arteta doesn’t change something quickly, whether it’s the approach, the attitude, or even making big decisions on players, then yes, they will bottle it. And I don’t say that lightly… but we’ve seen this movie before.
At some point, you have to stop saying ‘we’re close’ and actually do it. Right now? They’re not doing it.”""


no to ja mam trochę inne wnioski i postrzeganie niż King. My nie jesteśmy too comfortable, tylko zesrani i sparaliżowani. Tak jakby strach przed porażką, czy strata bramki, podszyty tą pierdzieloną kontrolą paraliżował ich organizmy i wybijał korki w mózgu. To prowadzi to tej indolencji i całej opisanej sytuacji z brakiem kreatywności, braku killer instinct i nadmiernym analizowaniu. Dlatego nikt nie podejmuje ryzyka i podaję piłkę bezpiecznie do najbliższego. Oni się już boją każdej kolejnej porażki i odpowiedzialności za nią. Jeszcze miesiąc czy dwa też tak myślałem, że to kwestia lajtowego podejścia, teraz myślę, że przychodzi jednak zesranko i mental zaczyna siadać.

Komentowany temat: Bolesna porażka z Bournemouth na własnym stadionie 13.04.2026, 09:25

@szyszak napisał: "Ja np. do niej naszczałem i się śmialem z niego, za tydzień to się fajnie zestarzeje"

no to się może zestarzeć jak mleko. Ale jak naszczałeś to w sumie i tak wiadomo, że będzie śmierdzieć.

Komentowany temat: Bolesna porażka z Bournemouth na własnym stadionie 12.04.2026, 13:40

@Marzag napisał: "Tu spór zawsze będzie między panikarzami co panicznie reagują na każdą niedogodność i chcą zmian natychmiast,"

Panika po 6 latach bez poważnego trofeum przy wydanych milionach, braku presji ze strony właścicieli i ściąganiu praktycznie w 100% swoich piłkarzy i jednocześnie wynalazków. Faktycznie jako kibice jesteśmy rozkapryszeni, bo po 6 latach chcemy w końcu mistrzostwa od trenera, który właściwie dyktuje warunki w klubie. Z takim mentalem to my nigdy nic nie wygramy bo Arteta będzie tu miał swój poligon doświadczalny z top 2 jak trofeum i poprawianiu samopoczucia kolejnych wynalazków z Chelsea.

Komentowany temat: Decydująca faza sezonu: Arsenal vs Bournemouth 11.04.2026, 15:28

Nie mamy jaj, trener nie zarządza siłami mając najszerszy skład w lidze. Jesteśmy mistrzami listopada a w kwietniu większość podstawy nadaje się na turnus do Ciechocinka. Kompletna indolencja trenera i sztabu.

Komentowany temat: Decydująca faza sezonu: Arsenal vs Bournemouth 11.04.2026, 15:26

Czekam na fikołki niektórych. Jacy to potężni nie jesteśmy.

Komentowany temat: Havertz bohaterem! Arsenal wygrywa ze Sportingiem 09.04.2026, 12:04

@damianARSENAL napisał: "myślę, że taki Kvara mógłby odbudować trochę Sake na prawej stronie, gdzie automatycznie jest kryty przez 2-3 zawodników."

no nie bardzo, jesli z przodu dalej bedzie biegac Gyokeres, ktory zagran Bukayo nie rozumie. Wtedy Saka dalej bedzie wygladac blado, biedny :( tak niewiele od niego zalezy... Najlepszy pomysl na odbudowanie Saki i ominiecie tych mitycznych 2-3 obroncow obok niego to postawienie na szybkie rozegranie z glebi i wlaczenie faz przejsciowych.

Komentowany temat: Havertz bohaterem! Arsenal wygrywa ze Sportingiem 08.04.2026, 10:23

@adek504 napisał: "Ja mysle ze jednak nie dlatego
Tylko dlatego, ze jak rok temu w zimę nie wypalił Marmoush za 70 baniek to teraz w zimę kupili za tyle mu Semenyo, a jak rok temu Kushanov za 50 baniek nie byl wystarczjacy to teraz sprowadzili mu Ghuehiego co prawda za nieduża kwotę, ale za gigantyczna tygodniowke"


to jest nieco wygodna retoryka ale nieaktualna od mniej więcej dwóch lat. Nie sam fakt kupowania rzecz jasna, a to że City dominuje bo kupuje na potęgę. Po pierwsze już nie dominuje, po drugie my zainwestowaliśmy również mnóstwo kasy w lato i rywalizujemy właśnie z City w dołku a i tak jeszcze nic nie jest rozstrzygnięte w lidze i właśnie dwa puchary położyliśmy frajersko w tym jeden z nimi. A dopełnieniem nieaktualności tej tezy obronnej Artety jest Liverpool Slota z zeszłego sezonu, który nie zrobił żadnych transferów i ligę wygrał w cuglach, także ten no... Wierzę, że wygramy tę ligę, ale mam wrażenie, że jeśli Arteta tego nie dokona to tu obrona tego "wyczynu" przebije sufit głupoty.

Komentowany temat: Ćwierćfinał Ligi Mistrzów: Sporting vs Arsenal! 07.04.2026, 22:07

@sebaarsenal napisał: "Leci gość 4 na 4, na lewej stronie autostrada i nagle mu się przypomina, żeby się zatrzymać i zagrać do tyłu bo trener tak mówił"

No myślę, że tak właśnie to wygląda, bo to nawet nie wymagało wybitnej kreatywności, by podać te piłkę do boku. Której nawiasem mówiąc Declan nie ma na najwyższym poziomie. Jestem zdania, że to kwestia taktyki i wpajania instrukcji trenera, bo dotyczy nie tylko Declana. To samo robi Zubi, Ode więc skłaniam się ku tezie, że piłkarze na kierownicy grają to czego oczekuje od nich trener. A jeśli intencją trenera nie jest to, by zawsze nie wykorzystali szans na kontrę to widać ewidentnie, że sami już nie wiedzą co i kiedy robić, więc wracają do ustawień fabrycznych. To już jest konsekwencja prawdopodobnie przeładowania głów instrukcjami i wytycznymi. Nasi gracze są po prostu robotami, zatracili piłkarską tożsamość. Dlatego taki Nwaneri jest na wypożyczeniu, a Dowman i tak będzie wchodził na góra 10 minut. Młodzi mają zbyt duża fantazje i chcą grać szybko i do przodu, trzeba im to wybić z głowy.

Komentowany temat: Ćwierćfinał Ligi Mistrzów: Sporting vs Arsenal! 07.04.2026, 21:53

@sebaarsenal: w tym wszystkim pamiętajmy o tym jak gramy od wielu wielu miesięcy. To jest też "wkład" trenera i sztabu z pewnymi wytycznymi. Naprawdę człowiek traci radość z oglądania piłki i ukochanej drużyny.

Komentowany temat: Ćwierćfinał Ligi Mistrzów: Sporting vs Arsenal! 07.04.2026, 13:00

@IPiotrek napisał: "Jeżeli będziemy chcieli prowadzić grę to napewno Leo, jednak bardziej chciałbym zobaczyć od początku Maxa. On jako jedyny ostatnio ma ciąg na bramkę i jest dość skuteczny w swoich dryblingach."

wydać 180 milinów euro w jedno okienko na wzmocnienie ofensywy, a i tak liczyć w kwietniu na 16 latka z Akademii. Jakby to powiedział Palpatine -Ironic...

Komentowany temat: Ćwierćfinał Ligi Mistrzów: Sporting vs Arsenal! 07.04.2026, 11:45

Ja tam na LM nadziei wielkich nie mam, niech oni przynajmniej dowiozą tę ligę. Od dwóch miesięcy jest mocny dołek z drobnymi przebłyskami, gra się często nie klei, zawodnicy nie wyglądają optymalnie kondycyjnie. Siadł też nasz pressing, a to była nasza największa broń jesienią. Mam nadzieję, że to nie jest wstęp do starego schematu z mistrzostwem listopada i dołkiem w kwietniu. Liga jest do wygrania, ale w LM spokojnie widzę 3-4 lepsze ekipy, które prawdopodobnie swój szczyt formy zachowały na wiosnę.

Komentowany temat: Ćwierćfinał Ligi Mistrzów: Sporting vs Arsenal! 07.04.2026, 09:02

@zbysiufan napisał: "3 gole i zwycięstwo bez wymówek ."

spokojnie. Tto nie rok 2024

Komentowany temat: Ćwierćfinał Ligi Mistrzów: Sporting vs Arsenal! 07.04.2026, 08:33

Trzeci na nadziei leci

Komentowany temat: Czas na Puchar Anglii: Southampton vs Arsenal 05.04.2026, 21:00

@Garfield_pl napisał: "No co najmniej pozycję w top 2 regularnie :) a może w tym sezonie zagwarantuje PL i w następnych kolejne trofea, kto wie;)"

Aż normalnie pasowałoby wstawić tego mema z siwym Kotem, który za 10 lat mówi dalej to samo: Arteta przynajmniej gwarantuje 2 miejsce. Jeśli się w tym roku wywalimy na pysk w lidze, sorry ale tutaj jakaś zmiana nastąpić będzie musiała. Tu nawet nie chodzi o warsztat trenera itd. mental drużyny spadnie dramatycznie, prawdopodobieństwo wygrania czegoś za rok moim zdaniem będzie wtedy dużo mniejsze. 4 lata jako top 2 żadnego zawodnika nie będzie zadowolac i nie powinno. Naprawdę to już na nikim nie robi wrażenia, może te 4 lata temu można sobie to było tłumaczyć, że jest progres. Obecnie top 2 to sroga stagnacja. Oczywiście pisze czysto hipotetycznie, bo wciąż mam nadzieję na wygranie chociaż ligi.

Komentowany temat: Czas na Puchar Anglii: Southampton vs Arsenal 04.04.2026, 22:49

Jak tam z Havertzem wyglądamy już lepiej w ofensywie czy jeszcze trzeba poczekać z kilka tygodni? I tak co roku mówienie, że ktoś wróci to w końcu zaczniemy grać, a potem się okazuje że inni grają a my zaliczamy zjazd.

Komentowany temat: Kto z Arsenalu zagra w przerwie reprezentacyjnej? 01.04.2026, 16:25

@Nicsienieda napisał: "Ja najbardziej lubię jak biegam sobie na wałach, a jak przebiegam obok dużego psa to muszę na jego życzenie zwolnić, bo mnie zaraz hapnie. Psy > ludzie"

to prawda. Jak biegasz w mieście to ciężko się nie natknąć na psa i często zaczynają się jaja, na mnie już parę razy się rzucały. Dlatego no cóż rozsądek zwycięża, często zwalniam albo przechodzę na chód, gdy zbliżam ę do psa, a już szczególnie gdy biegnę za nim. Co nie zmienia faktu, że jeszcze większe przygody zaliczałem na wsi, gdy np. biegła zgraja z podwórka, które oczywiście nie było zamknięte. Na rowerze to samo. Psy są fajnie ale nie dla wszystkich, a większość społeczeństwa chce udowodnić, że każdy może mieć bez względu na sytuację rodzinną, mieszkaniową i materialną.

Komentowany temat: Kto z Arsenalu zagra w przerwie reprezentacyjnej? 01.04.2026, 09:45

@SunTzu napisał: "To co by pokazala Polska jak dała sie zrobic jak dzieci chlopcom do bicia"

ja wiem, tak zawsze można napisać po takim meczu. Dlatego nadmieniłem, że to był żałosny występ z naszej strony. Ale serio, kto ogląda piłkę regularnie musiał widzieć różnicę w jakości piłkarskiej, to było imo kilka pięterek. Ich pomoc a nasza to była przepaść. Tym bardziej boli ta porażka, głupie błędy w obronie, brak równowagi między atakiem a obroną też się do tego przyczynił. Za mało pracy w defensywie ze strony skrzydłowych. Nie wiem co by pokazała Polska na mistrzostwach, bo do nich byłoby jeszcze trochę czasu na wnioski i zmiany ale faktem jest, że na te mistrzostwa pojechała drużyna, która zdobyła 2 punkty w całych eliminacjach... My poobijani z rozbitym mentalem i szatnią za Probierza potrafiliśmy wciągnąć 2 miejsce i np. zremisować z Holandią na wyjeździe. Więc sorry ale dla mnie Szwecja to jedna ze słabszych ekip, która pojedzie z Europy na mundial, a nam owszem powinno być wstyd ale jednak imo na razie kadra Urbana jakieś małe nadzieje pozostawia i wszystkiego jednym meczem nie można przekreślać. Zważywszy na to w jakim gównie byliśmy jeszcze parę miesięcy temu. W końcu dało się to oglądać i było się czym emocjonować.

Komentowany temat: Kto z Arsenalu zagra w przerwie reprezentacyjnej? 31.03.2026, 22:45

Szwecja niech się tam cieszy, ale na mistrzostwach to będą chłopcy do bicia. Tak surowego i mało zorganizowanego zespołu na takim poziomie dawno nie widziałem. Tym bardziej żałosne, że daliśmy im strzelić 3 gole. Tej drużynie dalej brakuje lidera w obronie, Bednarek i Kiwior w takich momentach są sparaliżowani, bo dźwigają spory bagaż w pampersach. Wrzucić tam prime Glika i by to ogarnął.

Komentowany temat: Kto z Arsenalu zagra w przerwie reprezentacyjnej? 30.03.2026, 09:54

@vitold napisał: "Ej, a czemu karne odejmujecie? Tak sie zastanawiam. To już lepiej chyba odejmować jakieś dostawienie nogi na pustą bramkę, na to samo wychodzi"

bo chodzi o Gyo, jakby tu był zamiast niego Sesko to normalnie by się wtedy liczyły te karne do jego statystyk. Tak jak istotne są statystyki Saki w wywalczonych rzutach rożnych i faulach. Nasza słaba gra w ofie sprowadza się do indolencji Gyo, reszta wywiązuje się znakomicie ze swoich zadań, obijając nogi rywala blisko linii końcowej i przetrzymując piłkę, tak by dać się sfaulować blisko pola karnego.

Komentowany temat: Kto z Arsenalu zagra w przerwie reprezentacyjnej? 27.03.2026, 15:08

@vitold napisał: "1kg ryżu ok.3zł
1kg makaronu ok.2,5 zł
1kg kaszy jęczmiennej około 2 zł
6kg ziemniaków ok.8zł
2kg margarany ok 5 zł
150 bułek około 50zł
10 paczek Chochoszoków ok. 20
15 sosów do potraw jeden po około 50 groszy-około 7 zł, lub kilka sosów gotowych po ok.3 zł.

Razem około 100zł.
Zostało mi jescze 7 złotych z tej stówy. Nieźle.

Jak to jemy?
Rano zagtować gar sosu-mamy na 2 dni.
Pierwszy tydzień-makaron. 5 bułek dziennie, pół paczki Chocoszoków.
Drugi tydzień-ryż. 5 bułek dziennei, pół paczki Chocoszokw.
Trzeci tyedzień-kasza jęczmienna, 5 bułek, pół paczki Chocoszokwó.
Czwarty tydzień-6 kilo ziemniaków, 5 bułek , pół, paczki Chocoszoków."


to jest jadlospis na przezycie a nie zycie....

Komentowany temat: Kto z Arsenalu zagra w przerwie reprezentacyjnej? 27.03.2026, 12:38

Czyli generalnie wychodzi na to, że cały ruch na stronie to zasługa jednego gościa, który pisze zazwyczaj sam do siebie i spiera się o Gyo i formę Saki xDDD absolute cinema.

Komentowany temat: Kto z Arsenalu zagra w przerwie reprezentacyjnej? 25.03.2026, 11:21

Kto pamięta Arsenal z czasów prime RVP w cyrku się nie śmieje...Top 4 jak trofeum i lanie w 1/8 LM to był nasz sufit. Szanse na mistrzostwo? Praktycznie żadne. Co roku odchodzili kluczowi gracze do ligowych rywali, albo Barcelony. Czy RVP można mieć za złe, że odszedł do jednego z największych rywali? Pewnie. Czy można mieć mu złe, że chciał wygrać w końcu trofea? Jak ktoś już to wszystko przetrawił i nabrał dystansu powie, że w sumie nie. To jest zawodowy sport, piłkarz ma kilkanaście lat, czasem nawet nie o pieniądze chodzi a budowanie legendy, bicie rekordów i puchary właśnie, a to również definiuje karierę. Oczywiście zawsze można pójść drogą Tottiego, ale to już wtedy był gatunek na wymarciu. RVP pod koniec przygody z Arsenalem był najlepszym napastnikiem w lidze, rozegrał fenomenalne 1,5 sezonu ale nie miał żadnych szans sięgnąć po mistrzostwo z tym klubem, bo to nie był główny cel w tamtych latach. Czy był coś winien Arsenalowi? Być może, na pewno w głowach kibiców Arsenalu. Dla mnie tam zawsze będzie tym Judaszem, bo jako kibic Arsenalu go nie rozumiałem, ale teraz po latach jako człowiek a nie kibic, myślę sobie, że dla SIEBIE podjął najlepsza decyzję. Ale jego wypowiedzi po transferze i zakończeniu kariery w stosunku do nas są szmaciarskie, a w stosunku do United lizusowskie i za to ciężko mieć do niego szacunek. Ale no swój cel osiągnął, a my dalej przez lata cieszyliśmy się kwalifikacji do LM i tyle. Myślał o sobie a nie klubie i kibicach i to też jestem w stanie zrozumieć.

@mistrzu973 napisał: "Saka jako lider, może i zawodzi, ale ogólnie nie ma tragedii w porównaniu do innych"

Tylko, że on gra wszystko prawie, od deski do deski przynajmniej w lidze i LM, a bramkę/asystę notuje co 190 minut... Trossard jest przed nim a bramki nie strzelił chyba od meczu z AV w grudniu xD

poprzednia123456następna
Następny mecz
Ostatni mecz
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
ZawodnikBramkiAsysty
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
Publicystyka
Wywiady