Komentarze użytkownika ozzy95
Znaleziono 3635 komentarzy użytkownika ozzy95.
Pokazuję stronę 12 z 91 (komentarze od 441 do 480):
@Er4s napisał: "Aha czyli jak jest się najlepszym to nie warto wyciągać wniosków. Już byliśmy na tym etapie roku najlepsi a chciałbym abyśmy w końcu to dowieźli więc może warto nie zostawiać sprawy w rękach losu tak jak przez ostatnie lata. Najlepszy to jak chcesz być to musisz takim być na koniec maja pamiętaj. A my ostatnio byliśmy tam ponad 20 lat temu. Trochę pokory"
Ta yhmm. A jakbyśmy wygrali dzisiaj 5-1 to i tak byś się dowalił o ta jedną bramkę. Panie po prostu masz taki mental, że się dopierd**asz do byle czego dla samej zasady. Jojczysz choć wygrywamy 5 mecz z rzędu i się umacniamy na pozycji lidera. Twoje i moje chciejstwo i pokora nic tu do rzeczy nie ma, piłkarze wychodzą i oni muszą mieć odpowiedni mental. A ja wierzę w nich i uważam, że jesteśmy najpewniej grająca ekipę w lidze. Nikt nie przechodzi całego sezonu bez problemów, bo to niemożliwe.
@Er4s napisał: "Boli rzeczywistość?"
W ch*j nas boli ten lider tabeli i najlepsza drużyna w Europie Panie.
- Panie sędzio widział Pan jak się nabiłem na jego łokieć?!
Bou gra wysoka obrona, wiec zestawienie skrzydeł logiczne i zrozumiałe. Gorzej jak Iraola postawi jednak autobus :D
@Garfield_pl napisał: "https://x.com/i/status/2007092006586380362"
wydrukować, oprawić w ramkę i pokazując starać się nawracać wszystkich, którzy odeszli z kościoła św. Martina.
Z Jesusem wyglądamy lepiej z przodu, myślę, że jest to idealny napastnik pod nasze granie i Arteta tak też to widzi. Gdy on jest na boisku stajemy się o wiele bardziej nieprzewidywalni, zyskują wszyscy wokół Brazola. Moim zdaniem gdyby miał lepsze zdrowie i wykończenie to żadnego Gyokeresa by tutaj nie było. Jeden z ostatnich takich napastników z naturalnym talentem, dryblingiem, balansem ciała i czuciem piłki. W miarę podobnym profilowo napastnikiem, który chyba mógłby wypełnić skutecznie tę lukę jest Alvarez.
Szkoda że Jesus ma tak kruche to zdrowie. Jak nie jest dostępny to człowiek zachodzi w głowę czemu ten połamaniec jeszcze tutaj siedzi i to za taką grubą tygodniówką, ale jak zdrowieje i wchodzi na te kilka spotkań i olśniewa to od razu rozwiewa wszelkie wątpliwości. Cieszmy się wszyscy Jesusem, bo tak szybko odchodzi.
@pawel_1986 napisał: "Trochę pokory bo odleciałeś grubo widzę. Podnieciłeś się bardzo mocno tytułem mistrza grudnia a za to pucharów nie wręczają."
uderz w stół a nożyce się odezwą ;)
@bizooon napisał: "Mpim zdaniem jak Arteta MLSa nie boi się wystawić na boku obrony, ( z jego tendencją do podejmowania ryzyka) to każdy ofensywnie zorientowany dobrze trzymający się na nogach gracz może u niego grać na boku :)"
A Raya na środku pomocy na kierownicy, bo świetnie rozgrywa piłkę.
@bizooon napisał: "Podaj powód żeby mu nie dać szansy którą Saka dostał od Emery'ego na boku obrony?"
potrzebujesz argumentu na nie, by nie grać lewonożnym naturalnym prawo-skrzydłowym na boku prawej obrony? :D
Pięknie się budzić w 2026 będąc na czele tabeli (której? hehe). 4 punkty w zapasie, jest fajnie. Jeszcze parę dni temu byliśmy tutaj na stronie nazywani Stoke City - pięknie się zestarzało, jak mleko w trakcie przerwy świątecznej w moim biurze. Teraz ten argument pada tylko na stronie LFC - btw. polecam tam czasem zajrzeć, absolute cinema, takiej odklejki pod kątem Artety i naszego klubu nigdzie nie znajdziecie. Serio nawet kibice United wydają się przy nich obiektywni i dojrzali. Nazywają Stoke City klub, który de facto dominuje, albo jest w czołówce w niemal wszystkich ofensywnych i kreatywnych statystykach, dlatego brzydzą mnie podobne komentarze tutaj ze strony kibiców (ponoć) Arsenalu. Niektórzy posługują się tymi samymi argumentami co osobnicy, którzy nam po prostu źle życzą, ba wręcz gardzą nami i naszym trenerem.
Tymczasem dwa mecze pod rząd z najwyższym xG w tym sezonie to kolejno po sobie Brighton i AV, dwa mecze pod kątem kreacji i dominacji dosyć podobne, jedynie różnica to 2 bramki, czyli lepsza skuteczność. Wygląda na to, że u nas w końcu kliknęło, wrócili rekonwalescenci, trzeba przyznać że wygląda to obiecująco. Mamy coraz więcej opcji, dzięki głębi. No i ten Trossard...całe szczęście, że udało się w końcu latem zaklepać światowej klasy LS, majstersztyk Berty ;)
Wspaniale że Martin wraca do top formy, zresztą on gra dobrze od początku sezonu, ale to co zaserwował w meczu AV to jest jego najlepsza wersja. W końcu pozycjonował się bardziej centralnie, nie trzymał się kurczowo bliżej prawej strony, w ogóle nasz atak był o wiele bardziej zrównoważony, w końcu lewa strona aktywna, środek dzięki wymienności Zubiego i Ode był cały czas nieobliczalny dla AV. Chciałbym to widzieć częściej. No i wspaniały wysoki pressing w drugiej połowie jak zwykle robił robotę, pięknie dusiliśmy AV. W pierwszej połowie trzeba przyznać, że udawało im się skutecznie omijać nasz pressing, wykorzystywali również to, że nie był aż tak agresywny i zdecydowany, ale druga połowa to kwintesencja Artetaball. Jedziemy dalej.
A może Panowie od drewna szwedzkiego jakieś słówko o naszym światowej klasy skrzydłowym na poziomie prime Salaha napiszą? Czy ma wieczny immunitet mimo kolejnego słabego występu? Szwed przynajmniej biega i nie ma zblazowanej i obrażonej miny i nie macha łapami do wszystkich naokoło. Niestety ale widzę, że dalej podwójne standardy tu panują i status świętej krowy nie pozwala napisać słowa o kolejnym meczu na chodzonego w wykonaniu Saki. Lider z 4 golami i 2 asystami na półmetku sezonu, fajnie...
@Be4Again napisał: "Ode kolejny bardzo dobry mecz. Flepiarze, którzy go krytykują powinni związać wary moją uwalaną sznurówką."
Oczywiście, wszelkie statystyki pokazują, że to nasz najbardziej kreatywny piłkarz i wciąż topka ligi pod wieloma względami, np. kluczowe podania i wykreowane sytuacje. Został kozłem ofiarnym ze względu na to, że grę czasem spowalnia, ale to jest najbardziej zaufany żołnierz Artety, więc widać że wszystko mieści się w ramach planu i oczekiwań trenera. Potrzebujemy zdrowego Martina.
Klasycznie, bez Gabriela wylew w obronie.
Wow i wystarczy że przestaliśmy wszystko cisnąć tylko prawa stroną i nagle takie granie. Jeszcze czekam na więcej szans dla Madueke i może znowu będziemy gromić rywali w lidze.
Saka od dłuższego czasu cieniuje, ale ta strona nie jest gotowa na taką dyskusje. Sorry ale go ostatnio bronią tylko świetne wrzutki, reszta zagrań, czy to drybling, czy podania i wykończenie, nie mówiąc o decyzyjności to jest bardzo daleko od poziomu world class. A to w takich meczach buduje się status i takie miano. Tymczasem lider zespołu po raz kolejny znika. A AV gra świetny mecz trzeba przyznać. Emery to świetny taktyk.
Najlepsza akcja meczu na razie to ta z Dua Lipą.
W 23/24 mieliśmy fatalną końcówkę roku, było podobnie jak teraz z tą grą - wolno, czytelnie, bez polotu i problemy ze strzelaniem. Nie mówiąc już o tym, że grudzień to dla nas zawsze był ciężki miesiąc. Teraz przepychamy te mecze, nabijamy rywala i wpadają gole i są 3 punkty, to jest ta różnica. Na końcu to się liczy, a styl? To nie jest tak, że nie tworzymy sytuacji, mamy po prostu problem z decyzjami i wykończeniem. Ja mam nadzieję, że tak jak w 23/24 wszystko zatrybi na wiosnę i będziemy również strzelać na potęgę i kontrolować mecze kilkubramkową przewagą. A na razie trzeba się cieszyć z punktów, które zdobywamy pomimo momentów słabości. Jeśli jutro wygramy 1-0 po golu z karnego to ja to mam w dupie. Najważniejsze są 3 punkty, not za styl nie dostaniemy, a jak ktoś ma ochotę płakać z tego powodu to jego wybór. Na marudzenie zawsze znajdzie się okazja, to tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że i nawet sezon mistrzowski mentalu niektórych nie zmieni i pewnie przeczytamy tu wtedy, że najsłabszy mistrz od lat ;)
Niektórzy widzę tęsknią za 1/8 LM i top 4 jak trofeum.
@Marzag napisał: "Mamy teraz najmocniejszy Arsenal od tych 17 lat(nawiązując do 2009 roku) a tu się narzeka "no właśnie tylko od 17 lat, 22 lata temu był mocniejszy więc proszę nie chwalić obecnego Arsenalu bo na to nie zasłużyli""
ja do dzisiaj z nostalgią wspominam erę Chapmana z Clifem Bastinem na czele, choć wtedy mój dziadek jeszcze nie zdążył się urodzić. Co to była za ekipa! Obecny Arsenal się do nich nie umywa.
@Jogurt napisał: "Salah w zeszłym sezonie mial xG na poziomie 25 i 29 bramek...
Właśnie czasem tak sie ciagnie za uszy zespół, gdzie wchodzą niemożliwe bramk"
a City ma Haalanda. U nas w tym sezonie niemal wszyscy ofensywni zawodnicy są na minusie, jedynie Eze ma +2,13. Faktycznie Anglik jest jednym z nielicznych, który potrafi strzelić z nieoczywistej pozycji i z jakiejś nieprzygotowanej piłki. No ale nie oszukujmy się Anglik na razie nie zachwyca, gdy gra to raczej nie uczestniczy mocno w kreacji, widać że on całe życie grał inną piłkę w innej taktyce.
@alexis1908 napisał: "z Brighton graliśmy dobrze i kontrowaliśmy mecz do czasu bramki potem już była panika i cofnięcie się gdyby nie genialna parada naszego bramkarza skończyło by się podziałem punktów ;) i jak już mamy być obiektywni to śmieszne jest u niektórych osób umniejszanie city bo obecnie punktują lepiej od nas i mówienie że oni z NF grali wyrównany mecz to jest zakłamywanie rzeczywistości."
nasz problem obecnie to finalizacja i decyzje w ostatniej tercji. Z Brighton mogłoby być spokojnie i bezpiecznie po pierwszej połowie, gdyby nie podanie do bramkarza Gyokeresa, albo decyzyjność Saki. W drugiej zresztą podobnie, bo Martinelli miał potężną patelnię do wykorzystania, Trossard chyba też miał jedną dobitkę, która zamknęła jakieś okno w loży. To nie było spotkanie gołej dupy z batem, ale mieliśmy wyraźną przewagę i sytuacje, które trzeba wykorzystać. To że podajemy tlen rywalom to fakt, ale jakbyśmy wykorzystywali lepiej sytuacje to ta bramka na 3-1 czy 4-1 nie powoduje już takiej nerwówki. Sorry ale w tej chwili mamy 18 bramek z gry w 18 spotkaniach, przy xG 26,5 to jest potężny under performance o 8,5... ostatnio kreacja to nie problem, my po prostu nie wykorzystujemy tego co mamy, a obrona bez Gabriela rozdaje co mecz jakiś prezent.
[The xG Philosophy] Arsenal players have scored 1 goal from 9.23(xG) in the last four games (excluding penalties).
@vitold: bo ludzie nie rozumieją, że istotny czynnik to intensywność pressingu, wykonywane sprinty. W PPDA jesteśmy chyba na drugim miejscu w lidze po Bou. A nasz pressing i korzyści z niego płynące to kwestia mocno wypracowana w trakcie treningu. Dobitnie pokazał to zeszłoroczny Dubaj, gdzie Havertz się posypał ze ścięgnem podkolanowym, co jest kontuzją typowo obciążeniową i zresztą często u nas się przewijającą. Owszem mamy też dużo kontuzji mechanicznych będących wynikiem starć, ale mięśniówki i te ciągłe "dyskomforty" to raczej coś na co nasza intensywność w trakcie spotkań i trening wpływ już mają. Ja już tę tabelkę widziałem i nie robi to na mnie wrażenia, bo to często nie ilość minut sama w sobie ma znaczenie, a to jak dużo biegasz, wykonujesz zrywów i skoków pressingowych. Ja mam teorię, że MA po prostu nie zrezygnuje ze swojej filozofii i metod, pogodził się z tym że te urazy będą się przewijać i dlatego chciał mieć tak szeroką kadrę. No i myślę, że nasze celowe zwalnianie i celebrowanie wykonania SFG tez może mieć pewne znaczenie. Rozluźnienie mięśni i nagłe zrywy do biegu również mogą być przyczynkiem do tych powtarzających się mięśniówek.
Generalnie inne kluby też mają sporo problemów z kontuzjami (City, Chelsea), więc to trochę sprawa "globalna" i tego jakie wymagania są stawiane dziś piłkarzom w kontekście właśnie pracy bez piłki.
Jeśli Sesko to będzie niewypał w United i jego wartość spadnie to za rok półtora pewnie go kupimy :D
Own goal forma zwyżkująca, już goni Gyo w dorobku strzeleckim, szykuje się pasjonujący pojedynek.
@Handcuff napisał: "Czemu w 19. kolejce gramy z Aston Villą, a nie z Bournemouth? Wydawało mi się, że na logikę powinno być pierwsze 19 kolejek z wszystkimi drużynami, a od 20. kolejki rewanże."
Żeby szybciej wyjaśnić Dracule a AV wróciła już do ustawień fabrycznych.
@Damper napisał: "Kurde, myślałem, że City z Pepem i Haalandem odpalili maszynę i rozpędzili walec, ale okazuje się, że Emery może ich zatrzymać."
Może to głupie co teraz napiszę i pochopne. Ale generalnie my wyglądamy jak City dwa trzy lata temu w analogicznym okresie, tzn. ospała i czasem mało przekonująca gra ale w miarę dobre punktowanie. Oni teraz wyglądają jak my w tamtym czasie, wesoły football, dużo chaosu, nieco mniej kontroli. Psiocze na nasz styl, ale szczerze powiedziawszy dalej punktujemy i jesteśmy liderem. Jak po drodze Arteta naoliwi maszynę, przestanie się bać i wjedzie Dubaj to może wiosnę będzie jeszcze lepsza i efektowniejsza, no i tryb potwór odpalimy my, a nie City. Chciałbym.
@darek250s napisał: "niektórzy to porównują z Leicester xd."
No cóż może jakiś dziwny głód i ssanie jest na takie historie. Ja pamiętam jeszcze fantastyczny start sezonu Tottenhamu w 23/24, mieli być nami z poprzedniego sezonu, albo j Leceister. AV też przez chwilę w tamtym sezonie uchodziła za kandydata na mistrza, a scenariusz był dokładnie taki sam jak teraz, mieli dużo spotkań z czołówka u siebie, np ograli City i nas chyba nawet w jakimś mega krótkim odstępie. Żeby nie było ja nie jestem hejterem Draculi, ale on naprawdę ze wszystkimi swoimi ekipami nie jest w stanie ogarnąć całego sezonu na wysokim poziomie, to się wszędzie powtarza. Nie można im odmówić dyscypliny, przygotowania fizycznego, nieustępliwości ale gdzie później powietrze z nich uchodzi. Druga sprawa jest taka, że oni oszukują przeznaczenie z tym overperformance xG. No i skończą jak bohaterowie tej serii :P
Villa będzie walczyła o mistrza do 30.12.
Villa mistrzem. Błagam. Historycznie ekipy Draculi na wiosnę wyglądają o wiele gorzej, z AV było już podobnie. 23/24 też mieli dobrą jesień, a potem mocno siadło. Mają więcej wymagających wyjazdów w drugiej rundzie się, myślę że to kwestia czasu, nie mówię że na pewno wypadną z top 4 ale myślę, że będą o nie walczyć do końca. Liverpool się ogarnie i ich pewnie postraszy. Emery nie wytrzymuje końcówek, u nas było podobnie.
@Dziadyga napisał: "No Arteta może i specjalista,ale słaby spec od motywacji,jak np Madueke w nagrodę za najlepszy swój mecz w klubie,dostaje "nagrodę" 2x po 0 minut xD to samo bywało z Trossardem."
A potem kolejna mięśniówka. Bo Arteta nie chce rotować i nie umie w zmiany, taka jest prawda. A potem przeczytamy usprawiedliwienie, że kiedy ma rotować, jak takie trudne mecze. Dostał latem to czego chciał, kto może się pochwalić na ławce takimi skrzydłowymi jak Madueke, albo pomocnikiem jak Eze? A jak już zdrowi w końcu w większości to przyspawanko do ławki. Potem znowu kontuzja któregoś z liderów, bo gra do końca na ligowych drwali i cyk zajeżdżamy następnego w kolekcje. Nie mówiąc o tym, że każdy z nich mógłby dodać coś ekstra po wejściu po prostu, bo mają potencjał. Czego on się do cholery boi?
@Be4Again: no powiedzmy sobie szczerze, nasz ostatni pomysł na grę to cały czas granie do prawego skrzydła, a lewe służy tylko temu by skupić uwagę pressingu na chwilę, a na końcu piłkę przerzucić do...Saki. I tak cały mecz on repeat. Liczymy na moment przebłysku jednego zawodnika, jakaś wrzutkę, przebitkę i może wtedy piłka spadnie jeszcze pod nogi Trossarda, no to może coś wskoczy do sieci (akurat dziś nie). Gdzie fazy przejściowe, gubimy pressing rywala i zamiast dalej zrobić kluczowe podanie, pchnąć grę do przodu to zawsze ale to zawsze ktoś musi grę zatrzymać, spowolnić i podać do tyłu lub boku. A przecież mamy tyle potencjału z przodu. Gdzie Madueke? Widać że umie w drybling i balans, poza tym dobrze operuje prawa nogą, moim zdaniem lepiej niż Bukayo i tym też może zaskoczyć rywala. Nwaneri dostał ostatnio ogon i też od razu pchał tę grę do przodu, wchodził w pojedynki, szukał progresji podaniem czy dryblingiem. Naprawde mam wrażenie, że my przepalamy masę potencjału ofensywnego.
Gdyby dziś w tv leciało Nad Niemnem i nasz mecz to wybór byłby oczywisty.
I generalnie można jeździć po Gyo, spoko dziś też nie zagrał dobrze, ale na Boga żywego my nic prawie nie kreujemy z otwartej gry. Choćby i tam Haaland stał to z tego ataku pozycyjnego i awersji do kontr i ryzyka nic by nie było.
@pioafc: no raczej, że są. Całe nasze granie po sezonie 22/23 to nowe rozdanie. Takich spotkań jak dziś w PL gramy na pęczki, strzelamy gola i spoko, nawet jak jest okazja na kontre, to gdzie tam po co na co? Komu to potrzebne? Nie lubię tej strony Artety na maksa.
Madueke i Nwaneri to zbyt odważni zawodnicy, nie lubią męczyć buły dlatego żaden nie wejdzie. Madueke zrobił totalna głupotę z Brugge, kto to widział tak pochopnie mijać zawodników i strzelaj z tak daleka, dlatego za kare posiedzi sobie na ławce.
@Be4Again: może być, a ci co chcą to już zapomnieli. Strasznie to wygląda, mnie czasem na wymioty bierze od tego klepania na własnej połowie.
My chyba zapomnieliśmy jak wyprowadzać kontry. To też sztuka.
@Elastico07 napisał: "City wskakuje na wysoki i stabilny poziom.Nie widzę w najbliższej przyszłości meczu w którym mogliby utopić pkt.Robilem sobie nadzieje na cp ale doszło do brutalnej weryfikacji"
Sunderland away. Po nowym roku mają zdecydowanie więcej ciężkich spotkań. My musimy patrzeć na siebie, szukać poprawy w grze, bo mnie osobiście bardziej to martwi niż City w tym momencie. Nasza gra musi ulec poprawie.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Lider tabeli, na razie 7 punktów przewagi na wiceliderem. A najważniejsza sprawa na dziś to debata kto większym niewypałem transferowym Eze czy Gyo. Kanonierzy w pigułce :D