Komentarze użytkownika ozzy95
Znaleziono 3635 komentarzy użytkownika ozzy95.
Pokazuję stronę 13 z 91 (komentarze od 481 do 520):
Za trochę ponad 24 godziny wielce prawdopodobne jest to, że stracimy fotel lidera, może tylko na kilka godzin, kto wie ale myślę, że nie wszyscy są na to mentalnie przygotowani, więc wolę uprzedzić :P
@NicolasJover napisał: "Arteta nie wskazał palcem na nikogo konkretnego. Powiedział ogólnie: „drużyna musi lepiej znajdować Viktora, być precyzyjniejsza i szybsza w podaniach". Nikogo nie wrzucił publicznie pod autobus, tylko rozłożył tą presję na bramki równomiernie.
Nie wiem skąd ty znalazłeś 5 "zruganych" w tym cytacie, bo żaden atak personalny na nikogo nie poleciał."
no nikogo nie wrzucił, to prawda. Ale też nie mówi tego moim zdaniem, by tylko podbudować Gyo. 5 ruganych to jawna zaczepka z mojej strony, bo przecież wiadomo, że nikogo nie będzie wskazywał palcem, ale koniec końców lekka szpileczka w stosunku do reszty pomocników i ofensywnych zawodników jest. Poza tym ja naprawdę uważam, że Gyokeres próbuje sobie robić miejsce i daje pretekst do podania, widywałem już takie sytuacje na boisku, ale no takich podań nie dostał. Jasne można do tego dorabiać historię, że mu koledzy nie ufają i ogólnie drewniak z niego, ale nie po to profesjonalny klub wydaje grube pieniądze, by nie próbować wykorzystać piłkarza i nie stworzyć mu warunków do tego, by jak najlepiej pracował dla całej drużyny. Dlatego myślę, że Arteta naprawdę tak myśli i będzie chciał pomóc Gyo, no i kto wie co ma miejsce w szatni i na treningu, może trener chce zaszczepić w nich więcej odwagi i szybszego grania i dlatego o tym wspomniał.
Inna sprawa jest taka, że czasem się zastanawiam, czy te dwa lata gry wolnej, bez ryzyka i nastawionej na kontrolę nie zakorzeniły się za mocno w głowach niektórych graczy, a mam szczególnie jednego blondwłosego pomocnika na myśli, bez wskazywania palcem oczywiście...
@varatas napisał: "Czyli co, mamy pisać, że jest beznadziejny, ale to nie szkodzi, bo jakby był w innej drużynie, to by był dobry? Chyba oceniamy to jak gra u nas, a nie jak mógłby grać gdzieś, gdzie by pasował."
ale ja nikomu nie mówię co ma myśleć. Ba, ja uważam, że Szwed na razie gra słabo, choć miewał już w tym sezonie momenty lepsze. No i ja go nie tłumaczę i nie wynoszę na piedestał tym twierdzeniem, że lepiej mógłby wyglądać w innej ekipie, mam solidne podstawy by tak twierdzić, bo taką inną taktycznie ekipą był przecież Sporting. Po prostu nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że Szwed w zamyśle Artety ma grać tak samo jak Havertz. Raczej nie po to został ściągnięty, by próbować grać jako fałszywa 9 nie mając do tego predyspozycji i nigdy tak nie grając. Chodziło o dodanie nowego profilu do ataku, by otworzyć nowe możliwości grania. A co do Gyo ogólnie mam taką refleksję, że powoli zostaje nowym Ramseyem, Xhaką czy Havertzem (na krótko), czyli kozłem ofiarnym i ucieleśnieniem całej naszej goryczy i frustracji. żeby była jasność nie chodzi mi o jakąś w miarę konstruktywną i na poziomie krytykę, bo na takową zawsze musi być miejsce, nie można popadać w skrajność i zbyt dużą poprawność. No tylko naprawdę Arteta już mi tyle razy zamknął mordę (Ramsdale, Havertz, Merino), że i tego Gyokeresa głupio byłoby mi nazwać już teraz flopem, drewnem i w ogóle skreślić go na amen, ja bym jednak jeszcze trochę poczekał, a nawet jeśli poprawa będzie minimalna, a wygramy tytuł, no to who cares? jak powtarzają często coache sukces to przecież suma małych wysiłków :D
@NicolasJover napisał: "Pewnie Arczi, ale tak jak mówiłem, Arczi uprawia mind games, rozkłada parasol ochronny i próbuje budować swoich tymi gadkami."
tak. No mind games, w którym jednego buduje a 5 ruga ;)
@InoGArtic napisał: "Prawda, chociaż jakaś część (w tym ja) myślała, że Arteta nie będzie kazał grać Gyokeresowi w taki sam sposób jak Havertzowi. Wychodziłem z założenia, że może dojdzie do refleksji u tego szkoleniowca, ale jednak dla niego napastnik jest od biegania (w stylu odegaarda- jak głupek) i wygrywania pojedynków w powietrzu."
ale gdzie on mu każe grać jak Havertzowi? Przecież Niemiec to w taktyce Artety głównie false 9, wszechstronny napastnik, który łączy w sobie pracę w pressingu z uczestnictwem w rozegraniu, przy okazji robi miejsce na ofensywne wejścia innych zawodników przez cofanie się do linii pomocy. Gyokeres jak sam napisałeś okupuje głównie pole karne. Ale to nie zmienia faktu, że Arteta dalej wymaga od niego pracy w pressingu, ba jest w tym kluczowy i akurat w tym aspekcie wygląda chyba najlepiej dotychczas. Na tym podobieństwa się kończą. Zadziwiają mnie czasem wnioski ludzi na tej stronie, a już w kwestii Gyo najbardziej.
Gyokeres to napastnik który imo bez wielkiej adaptacji dobrze wyglądałby w drużynach polegających na fazach przejściowych, potrafi się rozpędzić z piłką przy nodze na średnich dystansach w prostej linii ciężko go dogonić, przekonaliśmy się o tym już w zeszłym sezonie w LM grając na Sporting. Tylko, że my tak prawie nie gramy. Poza tym nasi przeciwnicy wychodzą na nas najniżej ustawioną defensywą w lidze, co z automatu powoduje, że okazji dla niego by się rozpędzić i mieć więcej wolnej przestrzeni jest jak na lekarstwo. No i sytuacji w ogóle klarownych jest bardzo mało, dlatego tego smęcenia o golach ze SFG nie rozumiem, bo na niskie obrony to w miarę racjonalny i efektywny sposób na gola. Arteta chce Gyokeresa na te niskie obrony przede wszystkim po to, by wiązał uwagę środkowych obrońców, odciągał ich w boczne sektory i robił miejsce dla pomocników/skrzydłowych. Zazwyczaj o to w tym chodzi - wprowadzenie chaosu i przełamanie linii brony. Poza tym pewnie kluczowe w zamyśle Artety miało być dobre wykańczanie akcji przez Szweda i właśnie umiejętne okupowanie pola karnego i ustawianie się w nim. Havertz może być równie dobrze w tym przypadku sparowany z Gyo i myślę, że Arteta tego spróbuje po powrocie Niemca z kontuzji. Sam Havertz albo sam Gyo na low block to może być za mało ale w parze mogą dać radę. Havertz być może przyczyni się do kreowania sytuacji strzeleckich dla Szweda, tych na razie po kontuzji miał bardzo mało. A mid-block Gyo ze swoimi cechami powinien ogarniać jeszcze lepiej, oczywiście w teorii...
Nasz problem w zeszłym sezonie to efektywne granie na low-block, większość sztabów odrobiła tę lekcję i nawet City potrafiło u nas zaparkować autobus. Dodaliśmy profile idealne pod przełamywanie tych obron (Eze, Madueke), ale szczerze mówiąc na razie nie widać dużej zmiany na +, może częściowo przez kontuzje i brak stabilizacji z tym związany, kto wie. Jakiejś zmiany taktycznej, by tworzyć system wokół Gyokeresa o 180 stopni nie zakładam, ale mam wrażenie, że na początku sezonu było widać większą chęć wykorzystania jego cech, szybsze fazy przejściowe. Niestety potem połowa ofensywy wypadła, doszedł napięty kalendarz bez treningu, drużyny przeciwne nie chcą na nas wychodzić wyżej i gdzieś to się wszystko rozlazło...Poza tym piłka to jest teoretyzowanie do momentu jak piłkarze wychodzą na boisko i okazuje się, co przeciwnik chce zagrać, czyli oczekiwania vs rzeczywistość. A wśród kibiców czasami się przewija Arteta nie chce grać tego, czy tamtego, albo zawodnik nie robi czegoś... no nie robią, bo przeciwnik nie pozwala, utrudnia, wszyscy mają swoje sztaby, analityków i wyciągają wnioski.
A ja mam pytanie, kto według was wypowiedział te słowa?
Gyokeres is making the right runs, is in the right spaces but the team need to do better at finding him, being more precise and getting the ball to him quicker.
@Mastec30 napisał: "On miał pół roku regularnej gry w seniorach. No nie byl to kawał piłkarza tylko gówniarz jeszcze"
no ok niech będzie, z tego co widziałem to miał rozegrane 27 spotkań w ostatnim sezonie w Porto, ale nie chce mi się sprawdzać ile minut dokładnie.
Zawsze mnie drażniło, gdy ktoś używał argumentu o zawodniku zbyt słabym fizycznie na PL, bo człowiek w pamięci miał wielu mikrusów, którzy zrobili kariery w tej lidze. Z Vieirą myślałem, że może będzie podobnie. No niestety ale on kompletnie nie pasował do tej ligi, wolny, słaby fizycznie. W sumie do dzisiaj nie wiem czy on był bardziej skrzydłowym, czy pomocnikiem w głowie Artety...
@Mastec30 napisał: "To nie jest spektakularna wtopa. Gość był kupiony 4 lata temu. Dosyć dawno i tez kupiony po pół roku regularnej gry w seniorach i z góry założeniem że nie do pierwszego składu. Po prostu nie wypalilo rozwinięcie de facto jeszcze juniora"
22 letni junior?
@alexis1908 napisał: "czyli tak jak my ;)"
Dokładnie. Ale to City się rozkręca, a my zwijamy xD
@Czeczeniec napisał: "Jak ktoś (poza vitoldem) broni jeszcze tutaj mistycznego Szweda to jest albo odklejony albo nie ogląda uważnie spotkań, w których on wychodzi na murawę. Jeszcze mam resztki nadziei, że on odpali, ale na ten moment jest absolutnie fatalny. Zaraz ktoś powie, że nie dostaje podań, ale ja się nie dziwię, że mu chłopaki nie podają jak on do każdego jest albo spóźniony albo przyjmie piłkę tak, że mu się od sęka odbije. Flop totalny, oby w drugiej połowie sezonu udowodnił nam swoją wartość, bo w przeciwnym razie naprawdę wyczuwam za rok Fenerbahce."
zależy pod jakim kątem ktoś broni Szweda. Ja nie bronię jego słabej postawy. Po powrocie z kontuzji wygląda kiepsko, właściwie z Wolves nie uczestniczył w ataku pozycyjnym, wykonał łącznie 3 podania. To trzeba przyznać i tyle. Martwią złe przyjęcia piłki, brak udziału w budowaniu ataków, a i przegrane pojedynki fizyczne, bo co jak co ale z tym wdawało się, że nie powinno być problemu. Natomiast to że Szwed nie staje przed wieloma okazjami bramkowymi to po prostu fakt i znajduje to odzwierciedlenie w statystykach. 959 rozegranych minut w lidze i 21 oddaych strzałów daje niecałe 2 strzały na 90 minut, xG łącznie 4,01 przy 4 bramkach strzelonych - 0,38 xG na mecz no szału nie ma. Dla porównania Haaland 3,86 oddanych strzałów na mecz i xG na 90 minut 1,02... no to jest jednak przepaść. Szwed od powrotu z kontuzji w 4 meczach oddał 1 strzał, wiadomo że to nie była zawrotna ilość minut, bo poza Wolves wchodził z ławki, ale wygląda to mega mizernie.
Ja bym jednak dał mu czas i poczekał, na dzień dzisiejszy wygląda na zagubionego, ale jeśli jest w tym jakiś pierwiastek braku zaufania ze strony kolegów to tym bardziej z tego dołka nie wyjdzie. Druga sprawa, że przed urazem wyglądał momentami dobrze, szczególnie gdy z lewej strony grał Trossard, a na LO (a właściwie na całym boisku) biegał Calafiori. Szwed lepiej przy nich wyglądał, nawet brał udział w budowaniu akcji. Trossard i Calafior nie boją się grać odważnie, bezpośrednio więc Gyok może być beneficjentem takiego zestawienia personalnego. Mam nadzieję, że Belg już zaraz wróci na stałe do składu. Z Wolves dał mu jednego passa w pole karne i to był najlepszy moment Szweda, gdy przyjął i odwrócił się z obrońcą na plecach i oddał strzał, może dla kogoś beka że przywołuję taki mały moment, ale o czymś to świadczy, że dopiero po wejściu Trossarda doszedł do sytuacji strzeleckiej. Zresztą z Burnley również świetnie współpracowali.
@damianARSENAL napisał: "Odegaard jest bez formy bo chłop jest zajechany jak kapcie Ferdka Kiepskiego.
Od sezonu 21/22 grał mecz z meczem, nie miał żadnego zmiennika na zbliżonym poziomie. To tyczy się zarówno Saki. Ale oczywiście lepiej psioczyć na Norwega i krytykować."
Ode nie jest bez formy - zagrał już dobre spotkania przed kontuzją i po, w meczu z Wolves wyglądał przeciętnie/słabo ale to samo można napisać o wielu zawodnikach. Z tym zajechaniem ostatnio to mocno bym polemizował, bo dopiero co wrócił po kontuzji.
Problem jest taki, że wiele osób wciąż postrzega go jako bardzo ofensywnego pomocnika grającego w zupełnie innej ofensywie i taktyce (21/22 i 22/23), gdzie notował świetne liczby, a my graliśmy ten free-flowing football, w którym wykorzystywaliśmy odbiory to tego by szybko atakować, stawialiśmy na więcej kreacji, intuicji i chaosu z przodu. Arteta od przegranej kampanii 22/23 dostał świdra na punkcie kontroli, rozgrywamy piłkę wolniej, mniej ryzykujemy i kontrolujemy mecze i neutralizujemy rywala poprzez posiadanie piłki. Drugim aspektem kontroli jest dobrze zorganizowany i intensywny kontr pressing, by przebieg meczu kontrolować nawet wtedy, gdy piłka nie jest w naszym posiadaniu. Ode jest idealnym przykładem tego jaką transformację ta drużyna przeszła na przestrzeni ostatnich lat. Ja uważam, że to dalej kluczowy dla nas zawodnik, po prostu spełnia inną rolę niż jeszcze kilka sezonów wstecz. Niezbędny do otwierania wolnych korytarzy po tej prawej stronie boiska. Z nim w składzie ta strona boiska wygląda po prostu lepiej niż z Eze. Naturalne środowisko dla Anglika znajduje się bliżej lewej strony jako pomocnik - tutaj muszę przyznać, że przed sezonem kolega B4Again miał rację - skrzydłowy to nie jest. Ale już lewa 8/10 czy druga fałszywa 9 operująca w tej półprzestrzeni jak najbardziej.
Żeby nie było ja uważam, że Norweg swoje mankamenty ma, faktycznie wydaje się, że często za bardzo spowalnia grę, albo nie wykorzystuje dobrego momentu na podanie, gdy partner urywa się obrońcom, nie sądzę by Arteta totalnie zakazał mu szybkiego rozgrywania, gdy pojawia się ku temu okazja i może to przynieść wymierną korzyść. Ale nie da się ukryć, że zmiana w grze Ode to wynik innej taktyki i innych zadań stawianych przed nim przez trenera. Aczkolwiek krótko przed kontuzją miałem flashbacki ze starego Ode, np. w meczu z Olympiakosem grał bardzo szybko, odważnie, potrafił uruchomić szybkim podaniem z głębi Gyokeresa. Widać było, że wyszedł na boisko z zamiarem kreowania szans i podejmowania ryzyka, ale to też pewnie wynikało z innej klasy przeciwnika.
Ja nie mam pojęcia którą twarz Ode będziemy częściej widzieć, ale to w gruncie rzeczy zależy też od Artety. Wszystkie znaki na niebie i dotychczasowy przebieg sezonu wskazują, że dalej będziemy stawiali głównie na kontrolę kosztem podejmowania ryzyka. Jeśli tak będzie to Ode koniec końców jest kluczowy i da o wiele więcej niż Eze - grając oczywiście jako główny playmaker i bliżej prawej strony. Osobiście mam nadzieję, że może uda się w końcu zobaczyć obu jednocześnie w pomocy, w sumie z Wolves była ku temu okazja, ale cóż Arteta nie lubi ryzyka :P więc może takiego zestawienia doczekamy się jedynie w meczu z Kajratem.
@Gunnerrsaurus napisał: "Nicolas Jover nie jest jakimś niesamowitym ekspertem od stałych fragmentów gry, tylko ma do tego idealnych wykonawców w postaci Rice, który od dłuższego czasu daje perfekcyjne, mocne piłki, Saki, który miewa gorsze okresy, ale jak sobie przypomni co i jak to wrzuca idealnie na głowę albo od razu do bramki i Gabriela, który jest wysokim agresywnym wariatem co dojdzie do każdej piłki i doskonale gra głową.
Po drugie bardzo dużo graliśmy na zyskiwanie różnych, piłki za plecy obrońców, nabijanie przeciwników, myślę, że mamy ich najwięcej w lidze, a bramek z różnych nie mamy najwięcej w lidze.
Jedyne co mi się bardzo podoba to że faktycznie podchodzimy nabuzowani do tych różnych, dzięki czemu przeciwnik może się delikatnie obsrać, ale te kombinacje i taktyki myślę że mocno przereklamowane i z takimi wykonawcami co mamy to z każdym trenerem byśmy ładowali bramki z różnych.
Nie wiem, tak mnie jakoś naszło bo mi wyskoczyła twarz tego Jovera, ciągle go wszędzie pokazują jak jakąś gwiazdę."
imo jedno i drugie ma znaczenie, w sensie i nasz sztab, czy Jover sam w sobie, jak i wykonawcy. Generalnie nie ma w tym wielkiej taktyki, ale jakaś jest. Czy też może sposób. Ustawienie naszych zawodników z boku w szeregu wzdłuż linii końcowej i w bieganie w zawodników rywala i bramkarza w momencie wykonania wrzutki jest sprytne, bo wprowadza zamieszanie, chaos, dochodzi też do blokowania i krępowanie ruchów bramkarza, a Big Gabi jest gdzieś tam przyczajony i gotowy do wyskoku. Oczywiście teraz gdy go nie ma, widać lekki regres, więc to potwierdza tezę, że wykonawcy są bardzo istotni. Mnie zastanawia czemu większość klubów podobnej taktyki nie stosuje, wydaje się że jest ona efektywna i wprowadza sporo chaosu w poczynania obrony, a to w gruncie rzeczy jest w tym najważniejsze. Sprawdziłem statystyki - mamy 2 miejsce w lidze pod względem wykonywanych rzutów rożnych - 6,06 na mecz. Wyprzedza nas tylko NU - 6,13. Od zeszłego sezonu mamy 22 bramki strzelone z rzutów rożnych i to zdecydowanie najwięcej, dzieło przypadku to nie jest i chyba jednak sami świetni wykonawcy nie wystarczą.
@Mizzou napisał: "W LM idzie nam bardzo dobrze, być może jest to związane z tym, że z większymi rywalami gramy u siebie."
no wcale nie chodzi o to, że zjadamy większość drużyn swoim wysokim i świetnie zorganizowanym pressingiem, kontrolą posiadania piłki, neutralizacją zagrożenia ze strony przeciwnika i dodajemy do tego zabójcze SFG. Najważniejsze, że gramy u siebie i to nam zrobiło bilans 6x win, 17 strzelonych bramek i 1 stracona.
@Mizzou napisał: "In 2025, 32.7% of people aged 16-74 in the EU used generative artificial intelligence (AI) tools."
no właśnie, a jak się śledzi sociale, albo takiego Linkedina to wygląda jakby 120% korzystało.
właśnie zdałem sobie sprawę, że City w sobotę gra przed nami. Mają WHU u siebie...cóż raczej na 99% wskoczą na fotel lidera, gdy my będziemy wychodzić na mecz z The Toffies. Trochę będzie presji nałożonej na naszych graczy i ich głowy, ale to nie zmienia faktu, że mamy tydzień na przegrupowanie sił, taktykę i może moment wytchnienia dla tych najbardziej dotychczas przeciążonych. Ta drużyna jest już tak długo budowana, by takie sprawdziany w końcu zdawać. Ale i tak pachnie mi to ciężarami.
@sWinny napisał: "Nasz sztab medyczny jest do wymiany. Bardzo słabo to funkcjonuje. Multum kontuzji, 1/3 sezonu za nami a człowiek ma wrażenie, że jedziemy na oparach."
to chyba zbyt duże uproszczenie. Na pewno sztab medyczny ma wpływ na samo leczenie, odnowę po spotkaniach, czas powrotu rekonwalescentów, wyznaczanie markerów zmęczeniowych, ale w kwestii liczby kontuzji i ich rodzaju tutaj wymagałoby to większej analizy. Bo to też kwestia przygotowania fizycznego, zarządzania składem, intensywności grania w trakcie spotkań, no i indywidualnych predyspozycji zawodników. Problem jest i wymaga zbadania, ale nasz sztab już przechodził sporo zmian w ostatnim czasie. To jest coś co chyba powinno być na szczycie priorytetów klubu.
@Topek napisał: "Pamiętajmy też o tym, co mówił Arteta - my ostatnio prawie w ogóle nie trenujemy, bo gramy co trzy dni i sama logistyka pochłania sporo czasu. Ciężko nawet korekty robić i analizować poprzednie spotkania"
Excuse FC :P
@Mastec30 napisał: "W ogóle dziwnie ten terminarz zrobiony bo z AV gramy 19 kolejkę czyli ostatnią w rundzie. W 20 kolejce gramy z Bournemouth, więc runde jesienną skończymy z 2 meczami z AV i 0 z Bournemouth"
a to nie jest tak, że wszyscy tak mają? Sprawdziłem po kolei City ma podobnie z Sunderlandem (mecz 6.12 i 1.01), Chelsea Z Bou, a Tottenham z Brentford. Nie pamiętam takiej sytuacji w przeszłości.
Dopiero na powtórce zauważyłem, że Jesus od razu po golu na 2-1 mówi wszystkim dookoła "own goal", chłop od razu pokornie i sprawiedliwie przyznaje, że to nie jego zasługa, imię zobowiązuje :D
@Marzag napisał: "No tak, City w tym sezonie niepokonane."
Ale generalnie prawdę napisał, od trzech lat liczymy na potknięcia, a gdzieś tam po drodze nam się trafiają wpadki i tyle z przewagi. No niepokonane nie jest, ale spojrzałem na szybko i w 23/24 do połowy grudnia zaliczyli 3 porażki i 4 remisy w lidze, a potem w drugiej połowie sezonu byli bezbłędni. Akurat ich na tryb potwora stać zawsze, my mamy swoje problemy i zmartwienia, teraz skupianie się na rywalach nie ma sensu imo ale kogo jak kogo ich nie ma co lekceważyć. Gdzieś tam się potkną pewnie, ale pytanie czy my i swoich problemów mieć nie będziemy.
@Mastec30 napisał: "Nie wiem czy to jest taki ewenement. To jest to co Trossard robi od zawsze jak do nas przyszedł. Wchodzi z ławki i strzela. To jest jego konik."
w sensie on sam w sobie to ewenement w skali całej naszej kadry pod względem produktywności w skali minut, poza tym gra nieszablonowo, szuka nieoczywistych rozwiązań. Tak, ale w tym sezonie zdążył już zaliczyć kilka świetnych występów od pierwszej minuty.
@Mastec30 napisał: "Właśnie najlepsze co teraz może dostać to minuty. Dużo w niego zainwestowaliśmy bo tam w tym wypo jest obowiązek i 50 baniek poleci na niego. Musi się zaadaptować a też część z tych zagrań wynika z nerwów jak to wypadnięcie z piłką za linie boczną z AV. Musi się przystosować. Raya pierwsze miesiące w bramce też ciągle posyłał piłkę na auty aż ludzie dziwili się gdzie ta jego gra nogami bo nie było widać progresu od Ramsdale. Nie ma innego wyjścia jak granie i nabranie pewności siebie."
No tak czy inaczej nie mamy innej opcji, musi grać. Mam nadzieję, że faktycznie będzie nabierał tej pewności siebie, choć w sobotę raczej było o to ciężko.
Kilka przemyśleń na chłodno po sobocie:
- Trossard powinien mieć w tym sezonie status podobny do Saki, tzn. jeśli jest zdrowy to gra wszystko co najważniejsze jak leci. To jest ewenement, gość ledwo wyleczony wchodzi z AV i daje gola, w sobotę wchodzi i od razu zalicza kilka kluczowych podań.
- Gabi świetnie sprawdza się w roli jokera na wyprutego i wymęczonego rywala, niestety ale bywa niemal bezużyteczny na low-block, ale pod koniec meczu, gdy rywal zostawia więcej miejsca może być idealnym żądłem.
- próbowałem bronić Gyo, możę nawet nieco na siłę szukałem argumentów "za", ale Szwed faktycznie na ten moment nie pasuje do naszego grania, nie wywrócimy wszystkiego na drugą stronę z jego powodu, Arteta wprowadzał ten system od dłuższego czasu, Gyokeres musi się zaadaptować. Koniec końców i tak będziemy grać głównie na niskie obrony, Szwed nie ma miejsca na szarże za linię obrony, nikt nie będzie mu zagrywać piłek na mikro wolne pole, gdy jest ścisk i marne szanse powodzenia. Poza tym technicznie i co gorsza fizycznie nie dojeżdża. Podobny case co Martinelli, niech dostaje minuty na podmęczonego. Mamy opcje w postaci Merino i Jesusa, Brazylijczyk sprawdzi się w grze na małej przestrzeni, a Merino wiadomo - więcej mieliśmy wtedy pożytku z Eze i dominowaliśmy środek.
- Hincapie to tykająca bomba, ktoś pisał że z Salibą będzie wyglądać lepiej, no nie... Masa pracy przed nim, ale widzę pewne mankamenty, które ciężko może być wykorzenić. Do tego niepewny w rozegraniu, Saliba gdy gra z Gabrielem pozwala sobie często na bardzo wiele, a to jakiś rajd z piłką, podanie prostopadłe między pressujących rywali. W meczu z Wolves zaniechał tego kompletnie i myślę, że ze względu na Hincapie będzie grał bezpieczniej, bez ryzyka.
- Jezu Ufam Tobie,
- kolejny raz strzelamy bramkę, dajemy się zamknąć na własnej połowie, rezygnujemy z wysokiego pressingu - tak jakby mecz się już wygrał, to samo było z Sunderlandem po bramce na 2-1. To jest karygodne i już dwa razy zostaliśmy za to ukarani.
Jeśli ktoś widział konferencję pomeczową Artety to wie, że w szatni prawdopodobnie była niezła suszarka. Hiszpan był bardzo poirytowany. Wspominał głównie o tym co robiliśmy po strzelonej bramce, jeśli był tak otwarty na konferencji, to myślę, że w szatni było pod tym względem "ciekawie". Reakcje Declana też większość już widziała - ja się cieszę i w gruncie rzeczy takiego zachowania spodziewałbym się po całej drużynie. Rice tydzień wcześniej rugał też Ode za brak pressingu, poza tym sam wypruwa sobie żyły co mecz, tak właśnie zachowuje się lider, brawo.
A nie dobra, mam go w telefonie od dwóch lat.
No dobra to trzeba przerobić mema z gta ahh, shit here we go again.
3 punkty i to tyle z pozytywów. Zagraliśmy totalna kaszanę ze zdecydowanie najgorsza drużyna premier league. Tego nie da się usprawiedliwić. Jezu to jest taki syf w ofensywie, że szkoda gadać. Przepalamy kilogramy talentu i jakości z przodu tym nudnym graniem do prawego skrzydła. Tutaj nie ma ani jednego strzelca wyborowego, do którego rzucasz piłki w decydującej chwili, nasi napastnicy nie potrafią przekroczyć bariery 10 bramek w sezonie. Arteta dostał w końcu kompletna kadrę, a ofensywa dalej nie funkcjonuje, Hiszpana w tym głowa by coś zmienić, wprowadzić więcej wigoru, polotu i zaskoczenia. Tego się na razie nie dało oglądać, ale przynosiło punkty, ale za chwilę się to może zmienić. Poza tym Saka i Rice wyglądają coraz gorzej. Zresztą Zibi podobnie. Liderzy nagrali się do meczu z Bayernem a teraz zaczęli puchnąć. Wygraliśmy dublet listopada. Coś tu jest nie tak, naprawdę myślę, że Madueke dałby tutaj duuuuuzo dobrego w takim meczu.
Ja tęskniłem za Jezusem, ale właśnie mi przypomniał czemu nigdy nie strzelał seriami.
@pablofan napisał: "Po czymś takim już nie chce więcej słuchać o tym, że Gyo piłek nie dostaje. Szwed jest d*pa i tyle. Koniec kropka! Temat zamknięty."
Tam był samoboj
Zmartwychwstanie.
Brak słów na to, brak słów. Nawet biorąc pod uwagę kontuzje, takie coś nie może się przytrafiać drużynie z aspiracjami na mistrza.
Tak się przegrywa tytuł Panowie.
@pablofan: bo dostaje wrzutki xD no i gra genialnie głową. Sorry ale dla mnie problemem dalej jest kreacja i to jak nudno i do bólu schematycznie rozgrywany akcje. Chaos robią Trossard i Madueke, reszta klepie to samo od dwóch lat.
@pablofan napisał: "wyjdź już z tymi mitami. Normalnie dostaje piłki tylko ich nie ogarnia"
W sensie wrzutki x20 na aferę?
Gyo potrzebuje takich piłek. Tylko że dostaje takie 1 na mecz. Eze coś jeszcze raz próbował mu dać na dobieg ale obrońca przerwał. Sorry ale Artety w tym głową, żeby dać jakieś schematy pod niego kurla. Jeśli z Merino zrobił napastnika tzn że z najlepszego strzelca Europy powinien coś dobrego ulepić.
Ale fart tam chyba spalony był przed różnym xD
Kurde zapomniałem że jest jeszcze own goal
Tylko Trossard tu może namieszać. No i Noni jeśli w ogóle wejdzie xD
@bobslej22 napisał: "0.60 xg przeciwko Wolves w 58 minut. Ja ebie"
To jest totalna padlina. Ten mecz pokazuje, że dalej gramy guano z przodu. Kuleje kreacją, utarte schematy. Nowy napastnik to nie jest rozwiązanie problemu.
Noni genialny mecz w środę to dziś w nagrodę dostanie pewnie 15 minut xD
@Nicsienieda napisał: "Przy obecnym stanie rzeczy, Eddie Nketiah byłby bardziej przydatny niż Gyokeres. Przynajmniej Edek potrafił zaskakująco przyjąć i huknąć, a do Gyokeresa nie da się nawet podać. Też patrzę na jego ruch w polu karnym, za każdym razem ten sam, bez przyspieszenia. Nawet nie próbuje uciec obrońcy. Najbardziej potrzebujemy lisa pola karnego w tej chwili."
Czyli co dalej penetrujemy rynek, szukamy kogoś? Ściągamy kolejnego napastnika za 60-80 milionów? Może takiego, kto strzela seriami w jakiejś trochę słabszej lidze? Przyjdzie wtedy tu, jako czwarty kolejny napastnik w przeciągu 4-5 lat i strzeli 10 bramek w lidze i wtedy co? Ja myślę, że co by się nie działo, kto by tu nie przyszedł poza jakimiś kilkoma wyjątkami, które i tak by tu nie zawitały (Haaland, Kane) to napastnik u Artety nie będzie nigdy centralną postacią ataku, kimś na kim głównie ataki będą się koncentrowały. U naszego trenera liczy się pressing, walka i przepychanki o piłki, ściąganie na siebie uwagi obrońców, granie często jako false 9, cofanie się do drugiej linii, by robić miejsce innym.
Nie wiem czy przydałby nam się lis, czy rekin albo żyrafa. Nawiasem mówiąc to Gyokeres też potrafił się w Portugalii odnaleźć w polu karnym. Trzeba się pogodzić z tym, że w taktyce Artety napastnik chyba rzadko będzie walczył o koronę króla strzelców, akcenty ofensywne mają się u nas rozkładać harmonijnie, a napastnik wcale nie jest główną strzelbą i kimś, kto będzie rozliczany przez trenera głównie z goli. Może gdyby latem zawitał taki Alvarez to Arteta robiłby więcej korekt pod niego. Ja myślałem, że dla Gyo postawi mniej na kontrolę, a bardziej fazy przejściowe, oczywiście bez wywracania taktyki do góry nogami, ale no po tych paru miesiącach nie mam złudzeń, Gyo dostał wybór adapt or die.
Dlatego ja uważam, że Gyo trzeba dać czas, potrzebuje się wgryźć w ten system i wymagania i raczej kolejnego napastnika w lecie nie będzie. Poza tym i tak jest Havertz albo opcja z Merino.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@wnw46 napisał: "dzisiaj jest dzien spadku z pierwszego miejsca"
Spadku i natychmiastowego powrotu ;)