Arsenal przegrywa finał Ligi Mistrzów po rzutach karnych z PSG
30.05.2026, 21:51, Mateusz Kolebuk
535 komentarzy
Sezon pełen emocji zakończył się dla Arsenalu w najokrutniejszy sposób. W finale Ligi Mistrzów w Budapeszcie, po dogrywce i serii rzutów karnych, Kanonierzy musieli uznać wyższość Paris Saint-Germain. Już po sześciu minutach Kai Havertz dał Arsenalowi prowadzenie, ale Ousmane Dembele wyrównał z rzutu karnego w 65. minucie, co doprowadziło do dogrywki.
Pierwszy w historii finał Ligi Mistrzów pomiędzy klubami z Francji i Anglii był prawdziwym widowiskiem. Stadion podzielony na czerwono-białe i czerwono-niebieskie sektory, a na boisku to Arsenal szybko objął prowadzenie. Kai Havertz, po błędzie Marquinhosa, znalazł się sam na sam z bramkarzem PSG i nie dał mu szans, posyłając piłkę wysoko do siatki.
PSG, mimo że przegrywało, nie dało się zdominować. Przez kolejne 15 minut naciskali na defensywę Arsenalu, ale David Raya i jego obrona skutecznie odpierali ataki. Choć PSG miało swoje szanse, to Arsenal schodził na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem.
Po przerwie PSG ponownie przejęło inicjatywę. Sędzia Daniel Siebert często przerywał grę, co nie sprzyjało płynności akcji Arsenalu. W 60. minucie Kvaratskhelia został sfaulowany w polu karnym przez Mosquerę, a Dembele pewnie wykorzystał jedenastkę, wyrównując stan meczu.
PSG poczuło krew i dążyło do zwycięstwa przed dogrywką. Vitinha i Kvaratskhelia mieli swoje okazje, ale Arsenalowi udało się dotrwać do końca regulaminowego czasu gry bez straty kolejnej bramki.
Dogrywka nie przyniosła wielu emocji, choć Arsenal miał nadzieję na rzut karny po faulu na Madueke. Sędzia jednak nie przychylił się do protestów Arsenalu, co wywołało frustrację u Declana Rice'a i Mikela Artety.
W serii rzutów karnych obie drużyny zaczęły od celnych strzałów. Jednak po pudle Eze i obronie Raye na strzał Nuno Mendesa, sytuacja się wyrównała. Ostatecznie to Gabriel nie trafił decydującego karnego, posyłając piłkę nad poprzeczką i kończąc marzenia Arsenalu o europejskim triumfie.
PSG po raz kolejny zdobyło Ligę Mistrzów, a Arsenal musi poczekać na swoją szansę na europejski sukces przynajmniej do kolejnego sezonu.
źrodło: Arsenal.com
14 godzin temu 0 komentarzy
21 godzin temu 1 komentarzy
21 godzin temu 1 komentarzy
21 godzin temu 6 komentarzy
22 godziny temu 1 komentarzy
30.05.2026, 10:16 7 komentarzy
30.05.2026, 09:23 2253 komentarzy
29.05.2026, 08:31 10 komentarzy
29.05.2026, 08:21 6 komentarzy
28.05.2026, 16:05 3 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Najgorszy Mistrz w historii?
- 21.05.2026 42 komentarzy
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@aguero10 napisał: "Dziw bierze ze Rooney tak dobrze ostatnio mowi o Arsenalu . Nigdy go nie lubiłem ale chyba dobry chłopak jednak xd"
Merte odszedł z Arsenalu a może Rooney szuka posadki a mieszka w pobliżu?
@aguero10 napisał: "Dziw bierze ze Rooney tak dobrze ostatnio mowi o Arsenalu . Nigdy go nie lubiłem ale chyba dobry chłopak jednak xd"
Rooney to chłopak z Evertonu. Nie wiem czy też nie grał z Arteta w jednym składzie.
Reszta odklejenców z United bardziej patrzą przez pryzmat historii i rywalizacji z Arsenalem. To był ich główny rywal, a mecze to była wojna stąd ich opinia dotycząca Arsenalu.
Rewolucja u nas się powinna odbyć mniejszym kosztem niż w liverpoolu bo po prostu wydaje się że ofensywnie słabiej niż w tym sezonie zespół z obroną składającą się z Raya, Gabriel, Saliba, Rice, Timber, Hincapie, Ode i Saka nie może zagrać. No chyba że jakaś bomba i któryś odejdzie
Dla Pereza Guler to kluczowy gracz od ktorego trzeba zaczynać sklad . Szybciej sprzedałby Viniego niz Turka .
Chodz idealna to opcja do zastąpienia Ode .
@aguero10 napisał: "chyba dobry chłopak jednak"
Dzień dobry na Emirates zawsze mówił
@maniekuw napisał: "Z Mosquerą może miałem jakiś zaburzony odbiór ale miałem wrażenie, że on nawet nie zdążył tam się dobrze ustawić z tą piłką i już wyłapał żółtą."
To była kartka w stylu Rice z Brighton za odkopanie. Czyli wyciągnięta z czapy. Jak piłkarze PSG odkopywali piłki lub jak Neves odrzucił i nie mogliśmy szybko rozpocząć gry to sędzia zapomniał upomnieć
@krzykus1990:
Dziw bierze ze Rooney tak dobrze ostatnio mowi o Arsenalu . Nigdy go nie lubiłem ale chyba dobry chłopak jednak xd
@WygramyTo napisał: "Wy serio wierzycie, że Guler jest do wyjęcia z RM?"
Marzyciele, To jakby ktoś chciał Rice'a od nas
@WygramyTo: Lists życzeniowe a RM także walczy o Alvareza więc ktoś musi odejść.
Ciekawy jestem jak się ma Gabriel. Mam nadzieję, że dostał dużo wsparcia i wie, że dalej jest dla nas najlepszym kozakiem
@Szogun napisał: "Yldaz,Kroupi,Diomonde,Barcola,Greneood, Alvarez. Guller,Rodgers,Karl,Gibs-White. Wydebic trzech i sprzedać 4."
Wy serio wierzycie, że Guler jest do wyjęcia z RM?
To już bardziej uwierzę w Mbappe
@maniekuw napisał: "40/50 mln i niech idzie do jakiegoś Atletico."
Też myślę że tam wyląuje chyba że jego agent łasy na kasę będzie to Araby
@marimoshi napisał: "Mosquera i Saka kartki z dupy"
Z Mosquerą może miałem jakiś zaburzony odbiór ale miałem wrażenie, że on nawet nie zdążył tam się dobrze ustawić z tą piłką i już wyłapał żółtą.
I wracam do najważniejszego.
W takim meczu, nie ważne ile by to trwało.
Po każdym możliwym faulu i ręce w polu karnym przerywamy grę. Narada 1-2 min i ogłoszenie decyzji przez mikrofon z pokazaniem powtórki na telebimie i VAR zakreśla na co mają kibice patrzeć i przez co decyzja taka a nie inna
@krzykus1990:
gdzie ta wypowiedż Rooneya jest?
@bizooon napisał: "Jak pisałem. Rooney widział to co ja. Neves się przewracał jak tylko był koło piłki i cyk - faul dla PSG"
Pamiętam jak odgwizdał faul Timbera po tym jak Never sam wpadł mu na rękę. A tam już ładnie go minął i wchodził w pole karne...
Yldaz,Kroupi,Diomonde,Barcola,Greneood, Alvarez. Guller,Rodgers,Karl,Gibs-White. Wydebic trzech i sprzedać 4.
Wydaje mi się, że z Martinellim czas się pożegnać. Dostał dużo szans na to, żeby pokazać że jeszcze da radę się rozwinąć. 40/50 mln i niech idzie do jakiegoś Atletico.
@marimoshi: Rooney już o tym mówił jego chociaż UEFA nie zawiesi to się może wypowiedzieć
@krzykus1990 napisał: "W drugiej połowie był to już zupełnie inny mecz — i nie z powodu futbolu. Sędzia dopilnował, żeby każde stykowe starcie 50/50, każde lekkie popchnięcie i każda ważniejsza decyzja trafiała na korzyść PSG. To kompletnie zabiło impet Arsenalu. Ale szczerze mówiąc, nawet mnie to nie dziwi. Widzieliśmy dokładnie to samo, gdy grali z Bayernem wcześniej w turnieju. Sędziowanie było wtedy mocno jednostronne i teraz powtórzyło się to ponownie na największej scenie."
Jak pisałem. Rooney widział to co ja. Neves się przewracał jak tylko był koło piłki i cyk - faul dla PSG
@enrique napisał: "I nagle wszyscy mega zadowoleni, że kozojebcy wygrali ponownie."
Ciekawe czy ktokolwiek wspomniał o tym jak stronniczy był sędzia w drugiej połowie i każda stykowa sytuacja była na konto PSG. Mosquera i Saka kartki z dupy
@Numer10 napisał: "Kai w formie może, ale musi być otoczony geniuszami technicznymi bo sam mu do tego daleko."
Jest to chłop z półki Thomas Muller i Lewandowski jeżeli chodzi o techinkę.
Patykowaty drewniak z niespotykanie dużym zaangażowaniem i siłą fizyczną , dobrym mentalem które powodują że jest w stanie mimo ograniczeń walczyć na najwyższym poziomie i strzelać bramki.
Najprzyjemniej byłoby na złość wygrać w przyszłym roku w jeszcze bardziej obrzydliwy sposób i mieć wywalone. Nawet jeśli ta murarka by była tylko w finale to chętnie bym splunął w czoło tym trollom i zawistnikom.
@Armata500 napisał: "Jak się czyta wypowiedzi po tym meczu, to jednak jakieś 99% z nami jedzie. Na weszło już w pierwszym akapicie pomeczowego tekstu jest o naszej statystyce celnych podań w pierwszej połowie, porównali Artetę do Leszka Ojrzyńskiego, który przebrał się za Mikela. No i że sami gramy bardzo ostro, a gdy nas faulują, to wymuszamy faule (jest w tym trochę prawdy, nie powiem, ale jednak wczoraj ja odnosiłem wrażenie, że właśnie starć fizycznych na naszą korzyść nie gwizdał prawie w ogóle, natomiast gdy tylko ktoś z PSG się położył, od razu przerywał, ale oczywiście o tym zeszło nie napisze).
W komentarzach na każdej stronie niezwiązanej z Arsenalem wszyscy cieszą się z wygranej PSG (w sumie to jest przykre, bo jednak jeszcze jakiś czas temu PSG nienawidził lub nie lubił praktycznie każdy). Oczywiście my antyfutbol, obrzydliwi, poziom gorszy niż Ekstraklasa, a finał ogólnie "oceniony" przez nich jako gorszy do oglądania niż polska liga i bardzo dobrze, że wygrał futbol, a nie murarka."
Zgadzam się, gdzie nie wejdą to nas wyśmiewają, że byliśmy statystami, że nie graliśmy w piłkę tylko "polerowaliśmy autobus Mourinho", że graliśmy najbardziej nieoglądalny futbol w historii finałów LM itd.
Przykre to, bo idzie to ze wszystkich stron. I nagle wszyscy mega zadowoleni, że kozojebcy wygrali ponownie. No proszę, sztuczny klub, sztuczny twór, klub bez historii, i nagle wszyscy ich kochają. Nie wiem, może lubią jak im szejk daje na klatę. Gdyby wczoraj jakikolwiek inny brytyjski klub grał przeciwko nim, to zdecydowanie wolałbym ich wygraną. No ale do tego trzeba mieć jakieś standardy.
Wayne Rooney: „Arsenal został dziś okradziony”
Rooney: „Powiem całkowicie szczerze — Arsenal został dziś po prostu okradziony, nie da się tego inaczej ująć. Spójrzcie na faul na Nonim Madueke w polu karnym — to był ewidentny, stuprocentowy rzut karny. Nie mam pojęcia, jak sędzia albo VAR mogli tego nie odgwizdać, a przecież to całkowicie zmienia przebieg finału Ligi Mistrzów.
Ale dla mnie momentem, który naprawdę wszystko zdradził — chwilą, gdy było już wiadomo, co robi sędzia — był gwizdek na przerwę. Zagwizdać dokładnie wtedy, gdy Arsenal dosłownie stoi gotowy do wykonania rzutu rożnego? Gram w piłkę od wielu lat i rzadko widzi się coś takiego, chyba że mamy do czynienia z jawną stronniczością. To było szokujące i nadało ton wszystkiemu, co wydarzyło się później.
W drugiej połowie był to już zupełnie inny mecz — i nie z powodu futbolu. Sędzia dopilnował, żeby każde stykowe starcie 50/50, każde lekkie popchnięcie i każda ważniejsza decyzja trafiała na korzyść PSG. To kompletnie zabiło impet Arsenalu. Ale szczerze mówiąc, nawet mnie to nie dziwi. Widzieliśmy dokładnie to samo, gdy grali z Bayernem wcześniej w turnieju. Sędziowanie było wtedy mocno jednostronne i teraz powtórzyło się to ponownie na największej scenie.
PSG może podnosić trofeum, ale nie mogą uczciwie spojrzeć w lustro i być dumni ze sposobu, w jaki wygrali ten finał. Wygrać największe klubowe trofeum w taki sposób? To pozostawia bardzo niesmak. Arsenal zasłużył dziś na znacznie więcej.”
O której zaczyna się parada i czy będzie jakaś transmisja z tego?
@enrique napisał: "Teraz pora odpocząć od piłki, i dobrze wykorzystać lato na transfery. Każdy widzi gdzie są braki."
Na pewno klub który od 4 lat co sezon walczy o mistrzostwo bezpośrednio to dobre miejsce do przyjścia, więc nie powinni mieć problemu z wyborem.
Oby umieli negocjować transfery i nie bać się włączać cackupowych opcji o transakcji.
Można do transferu dać Nwanerego z opcją pierwokupu,
Można wypożyczyć Dowmana na sezon w zamian za mniejszą kwotę,
Można włączyć Norgaarda, Kepę, Jesusa, White'a czy nawet Zubiego jak będzie supergracz i taki request
@bizooon napisał: "Dostanie czas, spójrzmy jak długo Martinelli był trzymany żeby się ogarnął.
@Numer10 napisał: "ja myślę że te zdanie o trudnych decyzjach właśnie jest o nim."
I miejmy nadzieję że o Gyoku też"
Nie ma szans że Afc odpali Gyokeresa XD
@WygramyTo: Kai w formie może, ale musi być otoczony geniuszami technicznymi bo sam mu do tego daleko. Podobnie zresztą Gyok, tylko jemu jeszcze dalej
Czas przewietrzyć szatnie niestety z paroma zawodnikami mimo dużej sympatii trzeba będzie się pożegnać
Ciekawe to były transfery. Zdaniem k.com prawie same niewypały, a jednak udało się dociągnąć mistrzostwo i 2 finały. Oczywiście to dzięki słabym rywalom w kryzysie :)
Martín Zubimendi - pierwsza połowa sezonu bardzo dobra. Potem gość zajechany. Liczę, że w nowym sezonie Arteta lepiej wyczuje kiedy ma on grać.
Eberechi Eze - piłkarz momentów - jego trafienia dały Nam aż 12 pkt.
Viktor Gyökeres - rozczarowanie, ale jednak najlepszy strzelec i pewniak w karnych. Druga połowa sezonu daje nadzieję na poprawę.
Noni Madueke - jeździec bez głowy i gość chaotyczny. Przychodził jako backup Saki i z tego się wywiązuje. Ma wchodzić w końcówkach i szarpać.
Cristhian Mosquera - za taką kwotę kradzież. Bardzo dobry backup na ŚO, a i potrafi zagrać z boku obrony.
Christian Nørgaard - jedyne rozczarowanie patrząc na jego minuty w PL. Liczyem ,że będzie większym wsparciem dla Rice i Zubiego w rotacji.
Kepa Arrizabalaga - rezerwowy bramkarz. Raczej nie ma co liczyć na posiadanie kozaka jako numer 2, a Kepa jest solidny w tej kwestii.
Piero Hincapié - największy walczak. W obronie kozak. Backup na ŚO i potrafi zagrać na boku obrony.
@bizooon napisał: "Dostanie czas, spójrzmy jak długo Martinelli był trzymany żeby się ogarnął."
Może pójdą odmiennymi ścieżkami, Martinelli cofną się w rozwoju to może anglik pójdzie do przodu
Arteta zrobił najlepsza defensywe, wiec w przyszlym sezonie czas na najlepsza ofensywe ;)
@bizooon: Gyok myślę że dostanie drugi sezon- jednak poczynił trochę progresu a nawet przy kupnie nowej 9 może wchodzić z ławki jako inny typ napastnika
@bizooon napisał: "Chyba nie ma co szkieletu się pozbywać.
Raya, Saliba, Gabriel, Rice, Saka, Ode, Havertz muszą być w składzie ale muszą mieć solidnych konkurentów"
Jeśli Afc ma zrobić kolejny krok jakościowy to Kai nie może być szkieletem ten drużyny.
@Armata500: dla postronnego widza jednak murarka to dalej murarka. Ja tam ich nie czytam bo zagraliśmy po prostu tak jak było trzeba. Przy odrobinie więcej szczęścia cieszylibyśmy się dziś z 2 pucharów
@maniekuw napisał: "Generalnie jakby u Madueke coś przeskoczyło i w ostatnich fazach akcji zacząłby podejmować dobre decyzje to byłby świetnym skrzydłowym"
Dostanie czas, spójrzmy jak długo Martinelli był trzymany żeby się ogarnął. @Numer10 napisał: "ja myślę że te zdanie o trudnych decyzjach właśnie jest o nim."
I miejmy nadzieję że o Gyoku też
Ja już teraz - tak na chłodno - oceniam, że zrobiliśmy tyle, ile mogliśmy zrobić, biorąc pod uwagę kontuzje które wymusiły zmiany w składzie, a także brak formy u wielu naszych zawodników.
Sorry ale nikt nie jest na tym forum ślepy - wygraliśmy ligę, ale każdy widział jak to wyglądało w ostatnich tygodniach, jak zespół człapał i się uginał pod własnym ciężarem. To, że Arteta wygrał ligę, mając taką indolencję na skrzydłach, w ataku i na rozegraniu, to jest mega wielkie osiągnięcie.
Teraz pora odpocząć od piłki, i dobrze wykorzystać lato na transfery. Każdy widzi gdzie są braki.
@bizooon: ja myślę że te zdanie o trudnych decyzjach właśnie jest o nim. Arteta widzi że ma skrzydłowego który w meczach z gorszymi rywalami potrafi być naprawdę super, ale kiedy przychodzi decydujący moment to gość znika i nie potrafi wziąć na siebie nawet pojedynczych momentów jak Saka bez formy czy Noni
@aguero10 napisał: "Obiektywnie to wszyscy zmiennicy nic nie wnieśli do ofensywy . No moze Madueke ktory zrobil karnego ale sędzia byl nie widomy."
Generalnie jakby u Madueke coś przeskoczyło i w ostatnich fazach akcji zacząłby podejmować dobre decyzje to byłby świetnym skrzydłowym
Jak się czyta wypowiedzi po tym meczu, to jednak jakieś 99% z nami jedzie. Na weszło już w pierwszym akapicie pomeczowego tekstu jest o naszej statystyce celnych podań w pierwszej połowie, porównali Artetę do Leszka Ojrzyńskiego, który przebrał się za Mikela. No i że sami gramy bardzo ostro, a gdy nas faulują, to wymuszamy faule (jest w tym trochę prawdy, nie powiem, ale jednak wczoraj ja odnosiłem wrażenie, że właśnie starć fizycznych na naszą korzyść nie gwizdał prawie w ogóle, natomiast gdy tylko ktoś z PSG się położył, od razu przerywał, ale oczywiście o tym zeszło nie napisze).
W komentarzach na każdej stronie niezwiązanej z Arsenalem wszyscy cieszą się z wygranej PSG (w sumie to jest przykre, bo jednak jeszcze jakiś czas temu PSG nienawidził lub nie lubił praktycznie każdy). Oczywiście my antyfutbol, obrzydliwi, poziom gorszy niż Ekstraklasa, a finał ogólnie "oceniony" przez nich jako gorszy do oglądania niż polska liga i bardzo dobrze, że wygrał futbol, a nie murarka.
No fajnie. Tylko przecież według tych samych ludzi, którzy teraz jadą po Arsenalu, PSG miało nam zrobić z dupy jesień średniowiecza. Przecież tutaj miał być drugi Inter, kilka goli, totalny pogrom i my zostawieni bez żadnych szans, rozszarpani, przeżuci i wydaleni. No przecież tak miało być, prawda? Wielkie, niepowstrzymane PSG miało nas zmiażdżyć. A tutaj proszę: owszem, zrobiliśmy murarkę, ale murarkę mądrą.
To nie była rozpaczliwa obrona Częstochowy. Nie ratowały nas słupki, poprzeczki, Raya nie wyjmował co chwila piłek z okien czy sam na sam. PSG zostało przez większość meczu zneutralizowane. Owszem - piłkarsko są po prostu lepsi i to było widać, a na pewno mają odważniejszą, dużo odważniejszą filozofię gry (bo uważam, że naszych piłkarzy też byłoby stać na skuteczną grę ofensywną, ale to swoją drogą). Wygrał zespół lepszy - z bólem serca trzeba to przyznać. Tylko to jak Internet na nas się wyrzygał, to jest też przykre jednak.
Najlepsze jest to, że gdybyśmy faktycznie przyjęli jakieś 5:0 jak Inter rok temu, to przecież efekt byłby taki sam - wszędzie by z nami jechali, kto nas w ogóle do finału dopuścił, poziom gorszy niż Ekstraklasa i takie tam wysrywy.
A my przez 90% meczu się broniliśmy, ale bardzo mądrze, a nie rozpaczliwie licząc tylko i wyłącznie na farta. Nie byliśmy bezradni, bo my w takich warunkach dobrze się czujemy. Rozumiałbym taką narrację na nasz temat jaka panuje gdybyśmy po prostu bronili rozpaczliwie, PSG by nas rozklepywało co chwila i nie wykorzystyowało setek, nie wiedzielibyśmy co się dzieje totalnie, ale przecież nie.... To mocarne PSG po prostu nie miało z przodu żadnego argumentu by strzelić gola. Pomół błąd Mosquery i rzut karny, a tak to naprawdę - byli bezzębni w ataku. Przykre, że ludzie nie potrafią mimo wszystko choć odrobinę docenić czegoś takiego - że PSG, nad którego ofensywą cały świat się spuszcza, nagle nie jest w stanie zrobić nic. Przecież to też jest wielka siła by powstrzymać taką siłę. I nam się to udawało praktycznie do rzutów karnych. Mieli nas rozsmarować - a nie byli w stanie. No ale oczywiście, że w każdym scenariuszu będą z nami jechać, jak wspomniałem wcześniej. Gdyby PSG się po nas faktycznie przejechało - beka i kpiny z Arsenalu. PSG powybijało sobie na nas zęby i mordowało straszliwie bez klarownych sytuacji na gole, co było przecież na pewno zaskakujące - beka i kpiny z Arsenalu, a wręcz jakaś taka nienawiść, że antyfutbol i jak Arsenal mógł nie pozwolić PSG na nic więcej, przecież oni co mecz powinni 4 gole minimum strzelać, a tu Arsenal powiedział - NIE. Ech...
Naprawdę szkoda tych karnych, bo gdybyśmy je wygrali - trzask pękających dup nawet zbliżający się mundial by nie zagłuszył. A tak cóż.
No nic - to był tak czy siak bardzo dobry sezon. Mistrz po 22 latach, finał LM przegranych po karnych, finał Carabao. Może być tylko lepiej.
Ja mam nadzieję, że w lecie wykonamy kilka ciekawych transferów do klubu, pożegnamy także kilku graczy i w nowy sezon wejdziemy z przytupem. Wierzę, że znowu będziemy w stanie dojść daleko w LM za rok, a jeśli chodzi o mistrzostwo, to myślę, że będziemy faworytem do obrony tytułu.
I liczę mimo wszystko, że Arteta zmieni trochę filozofię, spuści kaganiec z naszych piłkarzy, bo mamy naprawdę dobrych graczy i stać ich na atrakcyjną grę, zresztą pokazywali przebłyski tego nie raz. Już nawet nie chodzi o to, by zamknąć ryje malkotentom, którzy nie potrafią docenić drużyn mądrze i dobrze broniących, ale no tak zwyczajnie - po prostu więcej funu z gry. Mamy mistrza, był finał LM - kurczę, fajnie byłoby jednak zobaczyć trochę inną drużynę, bo wiem, że nas na to stać. Ciekawe co wymyśli Arteta na kolejny sezon, czy będzie trzymał się obecnej filozofii widząc, że przynosi to efekty, czy też poluzuje trochę i będzie więcej rock&rolla w naszej grze.
Bo można też gdybać co by było, gdybyśmy wczoraj w dogrywce np. spróbowali mocniej zaatakować, wyjść odważniej do przodu, bo wiem, że wy też, i ja tak samo, czułem, że tam naprawdę był moment, by ich pokonać. Ale jednak to już była gra w chodzonego po obu stronach i wyczekiwanie na karne.
No nic. Jest jak jest. Na mistrzostwo poczekaliśmy, to na LM też poczekamy i myślę, że się doczekamy, jak nie za rok, to za dwa.
@titi_henry: yep. Jestem zdania że Gyok w Liverpoolu na przykład irytowałby bardzo podobnie, ale mógłby mieć ze 3 bramki więcej jednak. To by się jednak mogło też przełożyć na ich gorszą grę z piłką
@Numer10 napisał: "Ja osobiście nie widzę tego niestety - musiałby całkowicie zmienić swój sposób poruszania się z piłką, a nauczenie się dryblować na takim poziomie to już nie jest prosta sprawa"
Osobiście uważam że odejdzie ale podejrzewam że Mikel by tego nie chciał
@enrique:
Norweg niestety kwalifikuje sie do sprzedaży. Ogolnie w ofensywie trzeba przemeblować sklad .
@Rynkos7:
Obiektywnie to wszyscy zmiennicy nic nie wnieśli do ofensywy . No moze Madueke ktory zrobil karnego ale sędzia byl nie widomy.
@marimoshi napisał: "Jeżeli Arteta ma na niego jeszcze pomysł i jest w stanie się odbudować fizycznie to zostawiłbym Norwega"
Chyba nie ma co szkieletu się pozbywać.
Raya, Saliba, Gabriel, Rice, Saka, Ode, Havertz muszą być w składzie ale muszą mieć solidnych konkurentów do gry żeby grali tylko wtedy gdy są gotowi na 100%.
Mosquera daje radę, Hincapsko trzeba wykupić obowiązkowo. Timber jest przekotem, Calafiori ostatnie pół roku powinien dostać żeby udowodnił że umie nad ciałem zapanować.
Merino MLS też niezbędne elementy układanki.
Tross dał nam majstra, więc sezon może dostać żeby wchodzić na końcówki i oddawać strzały (on to robi, inni skrzydłowi nie bardzo).
Resztę można wymienić, albo zostawć, a młodych wypożyczyć żeby się ogrywali (Nwaneri, Dowman, Salmon).
White i Jesus zdecydowanie out
Wchodzę do żabki a tam Cherry Coke na półce :O smak dzieciństwa. Props dla żabki.
@bizooon napisał: "Jedyne co może go przekonać to rozmowa z Artetą który mu powie daj pół roku bo mam w planie zrobić z Ciebie najważniejszego gracza w związku ze zjazdem Bukayo. Pytanie czy uwierzy a agent nie doradzi mu transferu bo kasa"
Ja osobiście nie widzę tego niestety - musiałby całkowicie zmienić swój sposób poruszania się z piłką, a nauczenie się dryblować na takim poziomie to już nie jest prosta sprawa
@Numer10: tak, wiem o tym. Generalnie potrzebujemy z przodu po prostu lepszych piłkarzy :)
Ja szczerze patrząc na poczynania ofensywy z małymi wyjątkami Trossard i Gyokeres to blok defensywny powinien mieć jak jakiś pomnik przed ES jak mega udźwignął ta drużynę
Aż strach pomyśleć jak będzie wyglądać tak drużyna z porządnym ofem skoro to mistrz Anglii i zero porażek w LM z gry.
@maniekuw: +100 towarzyszu!