Haaland znów bohaterem. Manchester City pokonuje Arsenal
19.04.2026, 20:08, Patryk Bielski
2465 komentarzy
Erling Haaland po raz kolejny udowodnił swoją wartość, zdobywając decydującą bramkę w meczu, który zakończył się zwycięstwem Manchesteru City 2:1 nad Arsenalem. Dzięki temu triumfowi, przewaga Kanonierów w tabeli Premier League stopniała do zaledwie trzech punktów. Norweg trafił do siatki w 65. minucie, ratując honor Gianluigiego Donnarummy, który wcześniej popełnił błąd, pozwalając Kaiowi Havertzowi wyrównać po golu Rayan Cherkiego.
Dla Arsenalu była to druga porażka z rzędu, co sprawia, że City z jednym meczem mniej na koncie, nabiera rozpędu w walce o siódmy tytuł w ciągu dziewięciu lat. Choć Arsenal wciąż ma przewagę punktową, ta przegrana to dla nich gorzka pigułka do przełknięcia.
Atmosfera na Etihad Stadium była elektryzująca, zwłaszcza po niedawnym triumfie City nad Arsenalem w finale Pucharu Ligi. Gospodarze zaczęli mecz z impetem, a Haaland niemal zmusił Davida Rayę do błędu już na początku spotkania. Rayan Cherki również próbował swoich sił, ale jego strzał odbił się od barku Gabriela i trafił w słupek. Sędzia w tej sytuacji nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego.
Arsenal próbował odpowiedzieć, ale to City objęło prowadzenie po pięknym golu Cherkiego w 16. minucie. Francuz wykorzystał podanie od Matheusa Nunesa i po minięciu dwóch obrońców umieścił piłkę w dolnym rogu bramki.
Jednak radość gospodarzy nie trwała długo. Zaledwie dwie minuty później Donnarumma popełnił fatalny błąd przy wybiciu piłki, co skrzętnie wykorzystał Havertz, zdobywając swojego pierwszego ligowego gola od lutego 2025 roku.
Mimo wyrównania, Arsenal nie zdołał przejąć inicjatywy. Haaland i Marc Guehi mieli swoje szanse, ale brakowało im precyzji. W drugiej połowie Norweg ponownie zagroził bramce Arsenalu, trafiając w słupek. Kanonierzy zaczęli jednak coraz śmielej atakować, a Martin Odegaard wypracował świetną okazję dla Havertza, którą Donnarumma zdołał jednak obronić.
Mecz toczył się w szybkim tempie, a City odzyskało prowadzenie po akcji lewą stroną boiska. Nico O'Reilly dośrodkował, Rodri przedłużył piłkę do Haalanda, który obrócił się w polu karnym i zdobył gola.
Arsenal nie zamierzał się poddawać. Gabriel trafił głową w słupek po rzucie wolnym, a emocje sięgnęły zenitu, gdy doszło do spięcia między Gabrielem a Haalandem. Brazylijczyk miał szczęście, że skończyło się tylko na żółtej kartce. W doliczonym czasie gry Havertz miał jeszcze szansę na wyrównanie, ale jego strzał głową poszybował nad poprzeczką. City utrzymało prowadzenie do końca i zbliżyło się do Arsenalu w tabeli.

4 godziny temu 1 komentarzy
14 godzin temu 1675 komentarzy
09.05.2026, 16:18 5 komentarzy
09.05.2026, 16:15 23 komentarzy
09.05.2026, 16:10 1 komentarzy
07.05.2026, 16:15 13 komentarzy
07.05.2026, 16:12 12 komentarzy
06.05.2026, 09:32 34 komentarzy
06.05.2026, 09:27 17 komentarzy
06.05.2026, 09:26 6 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Arteta asked if it will be a challenge to pick the players up: “If I have to pick the players to win the Premier League with five games to go, in our hands and be in the semi final of the Champions League, I think I should be at home.”
@duzy469 napisał: "Podaj choć jeden argument który stoi za Burnley"
Niespodzianka w Premier League...mało to już takich było?
@metjuAFC napisał: "fakt, przyznać trzeba, że progres jest duży, ale za półfinały i 2 miejsca nie ma trofeów."
Nie ma, ja piszę od początku, że to jest cel, ale nie można do tego podchodzić zero jedynkowo. I zdaję sobie sprawę, że jak wygramy w tym sezonie, to przeciwnicy Artety napiszą, że reszta była slaba. Rywale, że najgorszy mistrz od lat, itd. Wywalone mam, po prostu w życiu mam podejście, że pojedyncze porażki, nie definiują końcowego rezultatu, nawet jak się nie uda na koniec. Jeśli ktoś ma takie podejście, będzie zawsze przegrywem, i tyle. Mnóstwo razy w życiu coś mi nie poszło, i mógłbym się poddać. Ale jest druga opcja, iść do przodu. Wybór należy do ludzi.
Swoją drogą kiedyś tu pytałem o porady, kilku chłopaków podpowiedziało, za miesiąc mój pierwszy zbiór kwiatów, i proszę o kciuki, żeby poszło dobrze;) bo póki co się wsadziło kupę kasy, i oby się zwróciła inwestycja xD
@GunnersFan9 napisał: "Wyliczanie City gdzie może się potknąć jest tak samo śmieszne jak zakładanie że Arsenal wygra wszystko do końca. Żenujący, frajerski klub od lat."
Wygrać to jedno ale trzeba wygrać dobrą różnicą bramek. Bo po 1-0 to może być za mało. Nawet jak będziemy my i City wszystko wygrywali to możemy przegrać bramkami.
Pytanie na powaznie, czy istnieje klub pilkarski, ktory kojarzy sie bardziej z przegrywaniem czegos niz Arsenal?
Jest Spurs, ale oni za bardzo nie maja okazji do wygrywania, wiec ciezko mowic o byciu przegrywem. Kto jeszcze?
Co roku mówimy, że City nie wygra wszystkiego do końca sezonu, a City pokazuje, że wygra i robi to. A tu nadal każdy pisze te analizy :D
@XandeR:
Nie było internetów, to człowiek i leków nie potrzebował, a teraz jacyś mędrcy każą się zaraz leczyć,
@sWinny: Jasne, ze Kai z dubletem powinien konczyc, chodzilo mi o to, ze Haaland mial jednak wiecej sytuacji niz tylko ta z golem
@Piotrek_175: naprawdę wierzysz, że City nie wygra z Burnley?
Podaj choć jeden argument który stoi za Burnley
@Szogun napisał: "Przegraliśmy 4 mecze z 5. Z Newcastle będzie 5/5."
jak ta matematyka działa? Jak przegramy z fulham to będzie 6/5?
Wyliczanie City gdzie może się potknąć jest tak samo śmieszne jak zakładanie że Arsenal wygra wszystko do końca. Żenujący, frajerski klub od lat.
Rzadko tu coś piszę, ale za to często czytam komentarze.
Powiem tak, wygrajmy wszystko co swoje, a na koniec będziemy świętować mistrzostwo.
Nie boję się tego, że City wygra wszystkie mecze, a tego, że my nie wygramy swoich.
Tylko jest taki problem że za bardzo nie ma trenerów do wzięcia.
Takich co naprawdę coś wygrali w trenerce z doświadczeniem.
Bo Fabs z całym szacunkiem ale nie ten kierunek nie teraz.
@darek250s: jego i tak trzeba będzie zwolnić po sezonie bo to jest jakiś żart że drużyna która jest jedną z najlepszych na świecie, zajmuje co sezon 2 miejsce w lidze i frajerzy się w kwietniu. Chyba że to jest w DNA Arsenalu przegrywać i frajerzyć się w decydujących fazach sezonu.
@XandeR:
Tez na to licze , ja bym go pozegnal nawet po wygranym pucharze gosc nas hamuje
Szansa na mistrzostwo nadal jest. Trzeba po prostu gromić przeciwników w każdym meczy po 3-5 zero.
Przegraliśmy 4 mecze z 5. Z Newcastle będzie 5/5.
Dziś mecz w wykonaniu Arsenalu mógł się podobać. Niestety zmiennicy fatalni.
$ity na bank nie wygra wszystkich meczy do końca sezonu.
Pytanie tylko czy Nas na to stać?
moze z naszych troche ta presja uciekania przed city w koncu zejdzie. Stalo sie, dogonili nas, wyscig zaczyna sie na nowo. Nie musimy co mecz teraz patrzec za siebie.
@Garfield_pl napisał: "Znają się na piłce? No nie wszyscy;) jak sobie prześledzisz moje komentarze, to zobaczysz,że nie tylko to zasługa trenera, ale i zarządu, ale spoko, rozumiem, że nie chce się ;) na oceny przyjdzie czas w maju, ale obecnie, są to tylko wylewy desperatów i tyle ;) kibice zawsze widzą wszystko w czarnych barwach;) jakbyśmy teraz co roku wygrywali jakiś puchar, to i tak się i coś rozpruja xD"
Widzą w czarnych barwach bo na naszych oczach dzieje się to samo czwarty sezon z rzedu. Wiec nie dziwi zaniepokojeni wśród kibiców
Nie wiadomo co gorsze - havertz który dochodzi do sytuacji ale raczej ich nie wykorzystuje, czy gyokeres który raczej je wykorzystuje ale do nich nie dochodzi :D
Obiektywnie zagraliśmy najlepszy mecz od miesiąca. W końcu było widac ze chcą wygrać ale niestety zabrakło szczęścia i skuteczności w postaci Havertza w ataku . Na duzy minus zmiennicy którzy nic nie wnieśli do gry . Temat mistrzostwa można juz zamknąć teraz trzeba skupić sie na LM .
Podziwiam Garfielda, tyle lat bez lekow leciec majac jakas powazna chorobe i jeszcze byc w stanie oplacic internet. To jest godne szacunku.
@darek250s: i znow przebudowa Nas czeka... choć trzeba przyznać ze dzis nie graliśmy tragicznie
@darek250s napisał: "Troszkę słabo obrażać osoby, które znają się na piłce nożnej od pip. Jeżeli uważasz, że cała zasługa powrotu na salony to tylko Mikel Arteta to jesteś w błędzie. Tam jest bardzo dużo ludzi, którzy spowodowali to w jakim położeniu jesteśmy. Przede wszystkim zaczynając od właścicieli, bo nie przypominam sobie takich czasów w których wyglądaliśmy ogromne pieniądze na takie transfery. Też wiecznie nie można ciągnąć projektu o nazwie Arteta. To musi się skończyć poważnymi pucharami. Nie ma żadnych wymówek. Mu nie jesteśmy pipami. Kibice mają prawo być wściekli. Mają prawo widzieć przyszłość "tego sezonu" w czarnych barwach. Bo to nie jest pierwszy przypadek w którym wykładamy się na ostatniej prostej. Ja wiem, że jeszcze dużo jest grania, ale na litość boską jeżeli to się skończy tak jak zawsze to ile można?"
Znają się na piłce? No nie wszyscy;) jak sobie prześledzisz moje komentarze, to zobaczysz,że nie tylko to zasługa trenera, ale i zarządu, ale spoko, rozumiem, że nie chce się ;) na oceny przyjdzie czas w maju, ale obecnie, są to tylko wylewy desperatów i tyle ;) kibice zawsze widzą wszystko w czarnych barwach;) jakbyśmy teraz co roku wygrywali jakiś puchar, to i tak się i coś rozpruja xD
@Garfield_pl napisał: "Ja tam kibicuje do końca, może być scenariusz, jak kiedyś, gdy City wyrwało jednym golem mistrza mulom, wywalone, ale wstydzę się pip które już spisały wszystko na straty. Nie doceniają tego co AFC zrobił w ostatnich latach i mam nadzieję że nie będą się cieszyć wtedy"
mam tak samo
@Garfield_pl: fakt, przyznać trzeba, że progres jest duży, ale za półfinały i 2 miejsca nie ma trofeów.
@darek250s napisał: "Troszkę słabo obrażać osoby, które znają się na piłce nożnej od pip. Jeżeli uważasz, że cała zasługa powrotu na salony to tylko Mikel Arteta to jesteś w błędzie. Tam jest bardzo dużo ludzi, którzy spowodowali to w jakim położeniu jesteśmy. Przede wszystkim zaczynając od właścicieli, bo nie przypominam sobie takich czasów w których wyglądaliśmy ogromne pieniądze na takie transfery. Też wiecznie nie można ciągnąć projektu o nazwie Arteta. To musi się skończyć poważnymi pucharami. Nie ma żadnych wymówek. Mu nie jesteśmy pipami. Kibice mają prawo być wściekli. Mają prawo widzieć przyszłość "tego sezonu" w czarnych barwach. Bo to nie jest pierwszy przypadek w którym wykładamy się na ostatniej prostej. Ja wiem, że jeszcze dużo jest grania, ale na litość boską jeżeli to się skończy tak jak zawsze to ile można?"
Dokładnie do tej pory to już powinniśmy mieć co najmniej jedno mistrzostwo pod wodzą Mikela
Its not done ? Po przegranym meczu i straty tyłu pkt , jak bd mieć 6 pkt straty i 3 mecze do końca też bd gadać,. Its not done xd
Nasz terminarz wcale nie jest taki sprzyjający. Za tydzień Newcastle, potem Fulham, z którym grać nie lubimy. Jest jeszcze walczące o utrzymanie WHU i wyjazd do Palace, który w sumie (oby nie) może już nie mieć żadnego znaczenia. I tu zauważalna jest ta różnica pomiędzy City a AFC. Manchester kiedy musi po prostu punktuje i wygrywa, Arsenal zabija sam siebie.
@Garfield_pl napisał: "Ja tam kibicuje do końca, może być scenariusz, jak kiedyś, gdy City wyrwało jednym golem mistrza mulom, wywalone, ale wstydzę się pip które już spisały wszystko na straty. Nie doceniają tego co AFC zrobił w ostatnich latach i mam nadzieję że nie będą się cieszyć wtedy"
Troszkę słabo obrażać osoby, które znają się na piłce nożnej od pip. Jeżeli uważasz, że cała zasługa powrotu na salony to tylko Mikel Arteta to jesteś w błędzie. Tam jest bardzo dużo ludzi, którzy spowodowali to w jakim położeniu jesteśmy. Przede wszystkim zaczynając od właścicieli, bo nie przypominam sobie takich czasów w których wyglądaliśmy ogromne pieniądze na takie transfery. Też wiecznie nie można ciągnąć projektu o nazwie Arteta. To musi się skończyć poważnymi pucharami. Nie ma żadnych wymówek. Mu nie jesteśmy pipami. Kibice mają prawo być wściekli. Mają prawo widzieć przyszłość "tego sezonu" w czarnych barwach. Bo to nie jest pierwszy przypadek w którym wykładamy się na ostatniej prostej. Ja wiem, że jeszcze dużo jest grania, ale na litość boską jeżeli to się skończy tak jak zawsze to ile można?
Mam nadzieje ze po sezonie pojdzie ostra nagonka od bylych legend klubu jak np dzis od Tittiego i ze pozegnamy Bariste, nie pasuje on do tego klubu i nigdy nie bedzie. Pora na nowy rozdzial.
@Marzag:
człowieku idź spać
Kurde, oczywiście, że it's not done bo mamy 3 pkt przewagi i City mecz zaległy, który wcale nie musi wygrać. Dodatkowo grają mecz przeciwko AV a nasz najtrudniejszy mecz to będą sroki u siebie. Mimo wszystko roztrwonić 9pkt ( 12 wirtualnie) w niecały miesiąc to jest wyczyn, który idzie na konto Artety - i jeżeli nie zdobędziemy mistrzostwa - powinien zostać poruszony jego temat pozostania w klubie
@tomaszszef:
Oprcz glowki havertz mial setke i raz dobra okazje gdzie nurkowal.
@Marcel90: miał setkę z głowy w ostatnich minutach.
Miał sytuację w pierwszej połowie (już nie setka)
Ale ja jeszcze traktuje wysoko sytuacje gdzie wychodził z własnej połowy i go dziadzia silva wyprzedził, przepchnął i zabrał piłkę.
Kai powinien mieć minimum 2 bramki po meczu i takie są fakty. Dobry napastnik by miał hattrick
City pewnie się potkinie, ale my pewnie tak samo.
Przecież u nas nikt nie jest w formie.
A z ofensywy to już jest dno.
@Garfield_pl:
Ja tez im kibicuje ,ale nie jestem idiota zeby mowic ,ze wygramy raczej licze na fart.
Tylko idiota postawil by kase na asrenal i yo nawet nie teraz ,a juz wczesniej.
Kazdy postronny kibic by dal na city.
Realia sa takie ,ze nie mamy argumentow oczywiscie matematycznie mozemy wygrac i to tyle.
Dzis szczescie bylo po stronie city . Czasami tak jest . Donnaruma mimo kiksa wybronil mecz . Havertz glowka powinien strzelic a Eze to poprostu niefart z tym slupkiem.
@Piotrek_175 napisał: "A co zrobił Arsenal w ostatnich latach?"
Spektakularnie przeyebal 5 mistrzostw z rzedu, to jest jednak wyczyn, niemal na poziomie wszystkich osiagniec Pepa xD
@alexis1908 napisał: "nie strzał po poddaniu Odegaarda nie był trudny tylko zawiodło wykończenie jak przy główce którą grać nie umie"
On tam musiał tę piłkę niemal wślizgiem łapać, w takiej sytuacji nie masz takiej kontroli nad tym gdzie piłka poleci, a raczej uderzasz byle mocno byle w stronę bramki.
@Garfield_pl:
A co zrobił Arsenal w ostatnich latach?
Swoją drogą, Mikel to chyba posadzi Martinellego już do końca sezonu. Koszmarna zmiana, same prezenty i zostawienie O’Reillego który wiadomo było że jest aktualnie główną bronią City.
@darek250s napisał: "Wszystkie te transfery są Mikela Artety. Gorzej, on chciał Sesko."
Z Sesko pewnie bysmy mieli te 2-3 pkt więcej w tym sezonie, ale nie ma co gdybać. Jest jak jest, Berta pewnie mógł mieć lepsze okno transferowe, ale jeśli wygramy ligę to zostanie mu to wybaczone jeśli nie będzie takich błędów popełniał.
@Marzag: nie strzał po poddaniu Odegaarda nie był trudny tylko zawiodło wykończenie jak przy główce którą grać nie umie
@Garfield_pl:
Ty jestes chory , co my mamy dowozic jak juz nic nie jest w ich rekach tylko City.
City wystarczy 1 bramka z burnley ,a pewnie ich zniszcza na bilans goli z nimi nie wygraja.
Zreszta city jesr w formie ,a nasi nie wiec szanse iluzoryczne.
@Ranczomen napisał: "@Garfield_pl napisał: "Declan Rice to Martin Ødegaard at full-time: “It’s NOT done.”"
Coquelin to tak nawet kiedyś krzyczał do fanów po wygranym meczu z Leicester na wyjeździe."
Szczerze ? Podziwiam cię, że wysyłasz te ich wypowiedzi. Odkąd zaczęli gadać głośno nie idzie xd
@darek250s napisał: "Życzę im tego. Niech wygrają."
Ja tam kibicuje do końca, może być scenariusz, jak kiedyś, gdy City wyrwało jednym golem mistrza mulom, wywalone, ale wstydzę się pip które już spisały wszystko na straty. Nie doceniają tego co AFC zrobił w ostatnich latach i mam nadzieję że nie będą się cieszyć wtedy
@Garfield_pl napisał: "Declan Rice to Martin Ødegaard at full-time: “It’s NOT done.”"
Coquelin to tak nawet kiedyś krzyczał do fanów po wygranym meczu z Leicester na wyjeździe.
@Marzag napisał: "Wystarczy żeby Saka był zdrowy, żeby Gyokeres rzadziej grał i żeby mieć jakiegoś kozaka na LS i będzie to nieźle hulać."
Wszystkie te transfery są Mikela Artety. Gorzej, on chciał Sesko.